laukas
30.04.04, 15:37
Na jakim jest poziomie? Tyle się słyszy o reżyserach z Iranu a na festiwalach
nie widać filmów arabskich (na palcach: Bejrut Zachodni - polecam, Boska
Interwencja - nie widziałem, Kair - krótki film dokumentalny reż. egipskiego
na planete - godny polecenia). Na przeglądzie kina afrykańskiego pokazywali
też parę filmów z afryki płn. i zach. (np. le soleil) i to tyle, co do nas
ostatnio dotarło. Znacie jeszcze jakieś ciekawe nie-bollywoodzkie arabskie
filmy?