joanna_xx
18.12.03, 16:43
Poprzednio zamiescilam anglojezyczna wersje przemowienia Anny - minister
spraw zagranicznych Szwecji, zamordowanej 3 miesiace temu w centrum
handlowym w Sztokholmie. Przemowienie to mialo miejsce z okazji wreczenia
ostatniej nagrody im. Olofa Palme, ktorego stanowisko w sprawie Izraela bylo
podobnie stanowcze jak Anny Lindt , i ktorego rowniez zamordowano niegdys na
ulicach Sztokholmu (jakze niesamowity zbieg okolicznosci). W tym roku
nagroda uhonorowano wybitna palestynska dzialaczke- Dr Hanan Ashrawi.
Ponizsza mowe zamieszczam jeszcze raz, bo zdaje sobie sprawe, iz moze nie
wszyscy znaja j. ang. Mam nadzieje, ze tym razem bedzie troche wiecej
komentarzy. Serdecznie zapraszam do lektury.
Droga Hanan, drodzy przyjaciele,
Tydzien temu moglismy przeczytac naglowek: 13 zabitych w wyniku ataku
izraelskiego w Gazie. Kilku dziennikarzy opisalo to zdarzenie jako poczatek
inwazji na Gaze, inni jako probe wplyniecia na izraelskie wybory. Ale razem
wziawszy, glowna reakcja byla apatia. I co robic?
Musimy zajac jakies stanowisko, potepic przemoc, przyjac rezolucje.
Powinnismy organizowac spotkania, podroze, konferencje. Slyszelismy juz
obietnice dotyczace bezpieczenstwa, rozwiazan, stwierdzenia, ze to ostatni
raz - i widzimy rezultaty.
Istnieje ryzyko, ze frustracja zajmie miejsce nadziei, apatia- dzialania.
Jest ryzyko, ze naglowek: 13
zabitych,
stanie sie tylko literami i cyframi, ze porzucimy w
niepamiec wiadomosc, iz nastepne 13 indywidualnosci - ostatnia z nich to 6-
letni chlopiec - dolaczylo do grupy tych zabitych juz wczesniej.
Rezygnacja jest naszym najgorszym wrogiem.
Musimy zareagowac, gdy palestynskie dzieci sa od miesiecy powstrzymywane, by
pojsc do szkoly; gdy starsi ludzie nie moga skorzystac z pomocy lekarskiej;
gdy kobiety ciezarne nie moga byc hospitalizowane w czasie porodu. Musimy
zaprotestowac, gdy rodzice nie maja mozliwosci pojsca do pracy i nie sa w
stanie wyzywic rodzin, bo ich wioski sa zamkniete z powodu godzin
policyjnych, wojsk i czolgow stojacych na ich drogach; gdy ludzie nie moga
zyc w normalny sposob bez ustawicznego ponizania.
Powyzej 2tys Palestynczykow i 700 Izraelczykow zginelo, a wiele wiecej
zostalo okaleczonych odkac rozpoczela sie druga intifada. Setki
palestynskich domow zostaly zburzone. Tysiace drzew oliwnych wycietych.
Wiekszosc Palestynczykow w West Bank i Gazie zyje w ubostwie. Nielegalne
osiedlanie sie trwa. Izraelczycy maja prawo do obrony wlasnej przeciwko
terroryzmowi, ale nikt chyba nie wierzy, ze jest to najlepsza metoda.
Teraz konstruuje sie mur, okolo 350 km dlugi, 8 wysoki, 60 szeroki.
Izraelczycy nazywaja to ochrona. Palestynczycy zas, i slusznie, konfiskata.
Tydzien temu palestynska wioska w sasiedztwie Tulkarem zostala otoczona
murem. Zdemolowano 62 sklepy. 2500 Palestynczykow stracilo srodki do zycia.
W tej sytuacji nie ma zwyciezcow.
Rowniez Izraelczycy cierpia. Cierpia z powodu nieustannego strachu przed
suicide- bombers. Nie mozemy zaakceptowac ani zrozumiec faktu, ze izraelscy
cywile, ze nastolatkowie w dyskotekach, kawiarniach staja sie celem. Blisko
cwierc populacji ma przyjaciela lub czlonka rodziny, ktory stracil kogos w
wyniku samobojczych atakow. Turysci i inwestorzy stronia od Izraela.
Okupacja wysusza zasoby panstwa.
Obawiam sie o przyszle pokolenia.
Zabrania sie palestynskiej mlodziezy normalnych marzen, nadziei na studia,
prace, zycie. Wielu z nich samo pozbawia sie wlasnej przyszlosci;
wykorzystywani jako bron przeciwko ludziom, ktorzy mogliby byc ich
przyjaciolmi. Mlodziez izraelska ma wykrzywiony obraz swiata, kiedy musi
dostosowac sie do roli opresora na okupowanych terenach.
W jaki sposob ci mlodzi Palestynczycy i Izraelczycy moga zrozumiec, ze pokoj
wymaga kompromisow, kiedy zostali wychowani, by sie mscic? Ze pokoj wymaga
tolerancji, kiedy zostali nauczeni, by nienawidzic? Ze pokoj wymaga
wspolpracy, kiedy wytrenowano ich do walki?
Obawiam sie , ze Palestynczycy wkrotce straca wszelka nadzieje na niezalezne
panstwo a Izraelczycy straca swoje wartosci moralne. Izrael jest demokracja
balansujaca na cienkiej linii.
Zarowno Izraelczycy jak I Palestynczy musza zdac sobie sprawe, ze albo
osiagna razem pokoj, albo razem przegraja.
Nieszczesliwie, rezultat izraelskich wyborow ( 2 dni temu), zmusza nas do
kontynuowania konfrontacji, zamiast do skupienia sie na sprawie
bezpieczenstwa i pokoju.
Dla mnie taka polityka jest cyniczna, i bynajmniej, nie dlatego, ze wladze
Izraela pracuja nad reformami i pokojem w stosunku do wladzy palestynskiej.
Istnieje dowod: rzad izraelski odmowil, by 3 Palestynczykow opuscilo kraj i
udalo sie na konferencje pokojowa w Londynie; inny dowod, to zamykanie
uniwersytetow. Wykorzystywanie kazdej sytuacji, by opowiadac sie za
przemoca a nie negocjacjami.
Ekstremisci obu stron w rzeczywistosci wspieraja sie wzajemnie w zniweczeniu
szans na pokoj.
Zwykli mezczyzni, kobiety i dzieci, Palestynczycy i Izraelczycy musza placic
za uchybienia swoich liderow.
Ale tez wiemy, ze wiekszosc ludzi z obu stron wspiera porozumienie
pokojowe i gotowa jest zaplacic konieczna cene.
Wszyscy wiemy jaki powinien byc cel: pokojowe wspolistnienie pomiedzy dwoma
suwerennymi krajami.Wszyscy wiemy, ze mozna to osiagnac jedynie na drodze
negocjacji pokojowych, opartych na prawie miedzynarodowym i stosownych
rezolucji UN.
Zamiast uzywania sily, rzad izraelski powinien zrobic wszystko, by cofnac
proces na wlasciwy tor. Izrael musi zakonczyc okupacje, zaniechac osiedlania
sie, i zgodzic na pragmatyczne rozwiazania co do Jerozolimy w zamian za
pokoj. Izrael musi trzymac sie konwencji i prawa miedzynarodowego i
skonczyc z upokarzaniem ludnosci na okupowanych terytoriach. Mury z drutu
kolczastego i z podejrzen musza runac.
Kierownictwo palestynskie musi zrobic wszystko w swojej mocy, by powstrzymac
akty terroru i przedsiewziac legalne srodki przeciwko odpowiedzialnym za
takie czyny. Musi powstrzymac tych, ktorzy wykorzystuja desperacje mlodych i
rekrutuja ich jako terrorystow. Wladza Palestyny musi stworzyc reformy dla
bezpieczenstwa ale i dla demokracji i Praw Czlowieka.
Obydwie strony musza sprobowac uwolnic sie od postawy ograniczania i
pomniejszania- to jest mentalnosc okupanta i rewolucjonisty.
Wydaje sie, ze obie strony sa niezdolne do powstrzymania konfliktu i
samodzielnego odnalezienia na nowo drogi do okraglego stolu.
Teraz nasza nadzieja jest Road Map, zaproponowana przez UN a stworzona z
inicjatywy arabskiej, by zbudowac niezalezne i demokratyczne panstwo
palestynskie okolo 2005 r, w jednym rzedzie z Izraelem i innymi sasiadami.
The Quarter, EU,UN, USA I Rosja- nieformalnie przyjely Road Map 20 grudnia
minionego roku. Teraz trzeba ja wcielic w zycie, aby nie spotkal jej ten sam
los co Plan Mitchella i inne.
Decydujacym elementem osiagniecia zamierzen planu jest ustanowienie
monitoringu i weryfikacji co do sprawozdan dotyczacych dokonan obu zespolow.
Jezeli wierzymy w palestynskie panstwo, musimy tez sie na nie przygotowac.
Potrzebne sa szybkie wybory. Musimy pomoc w budowaniu reform dla demokracji,
dobrym zarzadzaniu i respektowaniu ludzkich praw Palestynczykow- panstwa
rzadzonego prawem. Szwecja jest jednym z najwiekszych darczyncow pomocy
humanitarnej i rozwoju dla Palestynczykow. Bedzie kontynuowac wspieranie
wladzy Palestyny i jej obywateli.
Okupacja i przemoc rodzi atmosfere ciszy i hamuje wolna ekspresje. Konieczna
jest otwarta dyskusja dotyczaca problemow istniejacych we wspolnocie
palestynskiej. Konieczne sa reformy. I pani, droga Hanan, jest wybitnym
przykladem jak to moze i powinno byc zrobione.
Swego czasu, pod koniec lat 80-tych stala sie pani postacia dobrze znana na
arenie miedzynarodowej. Stawila pani czolo w meskim srodowisku; i nie tylko
dlatego, ze j