kurova
10.05.05, 15:55
Pytanie swoje kieruję do dziewczyn,które raczej miały problemy z zajściem w
ciążę.
Mam już jedno dziecko o które staraliśmy się 4 m-ce i wyszło wtedy kiedy
swoje myśli skierowałam na przygotowania do wyjazdu, nie twierdzę ,że w ogóle
byłam bez stresu bo pracę miałam bardzo stresującą, ale wydaje mi się ,że
udało się przez wyluzowanie z dzieckiem.
Teraz staram się o drugie dziecko i również niecierpliwie czekam.
Wiem że stres wpływa na prolaktynę, ale tą jak i inne rzeczy są prawidłowe.
W pytaniu chodzi mi o to,żebyście mi napisały CZY SĄ WŚRÓD WAS TAKIE KTÓRE
ŻYŁY W NAPIĘCIU O WYNIKI A MIMO TO ZASZŁY.