greis52 23.06.13, 20:48 Wszyscy poszukujemy cudownego eliksiru młodości i zdrowia, a on – choć niewidoczny – jest z nami przez cały czas. To oddech. Umiecie oddychać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
greis52 Re: Niewidzialne lekarstwo... 23.06.13, 20:49 Jest taki dowcip o blondynce, która przyszła do fryzjera w słuchawkach na uszach. I uparła się, że ich nie zdejmie. Jednak fryzjer zaczepił o nie grzebieniem i niechcący zrzucił. Wtedy blondynka złapała się za krtań i padła na ziemię jak długa. Zaintrygowany fryzjer założył słuchawki i słyszy: wdech, wydech, wdech, wydech… Odpowiedz Link
greis52 Re: Niewidzialne lekarstwo... 23.06.13, 20:52 hektor.umcs.lublin.pl/~isiudem/zdrowie/joga.html Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialne lekarstwo... 23.06.13, 21:00 nigdy nie zwracalam uwagi jak oddycham,nie wiedzialam,ze to ma znaczenie. az w ksiazce Michala Tombaka przeczytalam o oddechu i nie tylko. z poczatku bardzo sie przerazilam tym co czytalam,ale potem po przeanalizowaniu tresci troche nabralam dystansu do jego zalecen. aczkowiek po cwiczeniach tez zalecaja specjalne oddychanie,musi to miec jakies znaczenie.sama jestem niezdyscyplinowana i nie staram sie "dobrze" oddychac. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 23.06.13, 21:15 *Sloo a zauwazylas, ze oddech mamy zupelnie inny kiedy jestesmy w stresie?? mi wtedy nawet w ustach wysycha....oddech mam bardzo krotki i plytki.... Odpowiedz Link
tetika Re: Niewidzialne lekarstwo... 23.06.13, 21:19 ja oddycham we wlasnym rytmie, wszystkie inne sa dla mnie sztuczne i niewygodne. nie znam nikogo kto by stwierdzil ze mu lepiej od oddychania takiego jak zalecaja w roznych opracowaniach. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 23.06.13, 21:30 *Teti technika oddychania jest dobra podczas cwiczen na yodze, i podczas odpoczynku a puzniej oddycha sie niekontrolowanie ,kazdy w swym rytmie-jak sama napisalas....i jakos zyjemy Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 09:35 Według zaleceń,to oddycham za płytko,pewnie dlatego często ziewam. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 09:41 *Jagus, ziewanie ,jest tlumaczone niedotlenieniem ogolnym, mam tez nieraz tak,mimo,ze przebywam duzo na powietrzu , wieczorem nieraz sie moge" zaziewac" Odpowiedz Link
pia.ed Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 10:14 Naleze do tych, ktorzy zapominają oddychać ... i blondynka wcale nie jestem. Kiedy po 50-ce zachorowałam na fibromyalgie, to pierwsze co rehabilitantka mnie musiała nauczyć, było właśnie prawidłowe oddychanie przynoszące mi ulgę w bólach, na które nie pomagały żadne środki znieczulające. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 10:37 pia.ed napisała: > Naleze do tych, ktorzy zapominają oddychać ... i blondynka wca > le nie jestem. > Kiedy po 50-ce zachorowałam na fibromyalgie, to pierwsze co rehabilitantka mni > e musiała nauczyć, było właśnie prawidłowe oddychanie przynoszące mi > ulgę w bólach, na które nie pomagały żadne środki znieczulające. tz.jak odychalas, za szybko czy za plytko....??????????? nauczylas sie oddychac inaczej i co mniej boli?, Odpowiedz Link
dorka556 Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 12:59 Na dłuższych trasach, np. w górach przy podchodzeniu oddycham przeponą. Mniej się męczę. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 16:10 kendo napisała: > tz.jak odychalas, za szybko czy za plytko....??????????? > nauczylas sie oddychac inaczej i co mniej boli? Nie nauczyłam się oddychać "inaczej" tylko po prostu pamiętać o oddychaniu bo zawsze coś robiąc po prostu wstrzymywałam oddech ... Robie to reszta dalej ... i potrafi to się kończyć bólem głowy i ogólnym zmęczeniem ... To ze jeszcze żyję i mogę pisać na forum zawdzięczam pewnie temu, ze bezwiednie zaczynam szybko oddychać nosem, bo usta mam zawsze zamknięte... Takie coś bardzo wyczerpuje i jak się na tym złapie, to świadomie zaczynam oddychać tak jak się wtedy nauczyłam: wciągam powietrze przez nos, a wypuszczam ustami. Chodzę w tej chwili na zbiorowa rehabilitacje z powodu napiętych mięśni karku, i znów rehabilitantka musi mi przypominać o oddychaniu ... bo zatrzymuje oddech. Aby zacząć oddychać muszę sobie za każdym razem przypomnieć schemat: wciągać nosem, wypuszczać ustami. Kiedy zrobię inaczej, wszystko mi się myli... Żeby komuś nie przyszło do głowy ze to jakieś fanaberie chce poinformować, ze moje problemy z oddychaniem miały medyczne skutki. Przy robienie kolorowych zdjęć mózgu z pomocą izotopów okazało się, ze moja przednia część mózgu (panloben) ktora powinna być różowa była niemal całkowicie ciemna, co zostało spowodowane niedotlenieniem. Chyba miałam szczęście, ze natrafiłam na dobrego lekarza który przepisał mi lek bez którego nie moge funkcjonować ... i jeśli rano zapomnę wziąć moja tabletkę, to już w południe zaczynam wyraźnie odczuwać bardzo nieprzyjemne otępienie mózgu. Chcialam dodać, ze kiedy po roku brania lekarstwa pojechałam na kontrolny rentgen, to 80% tej samej części mózgu była różowa. PS. Nazwy leku nie podaje, bo jego właściwe przeznaczenie jest zupełnie inne ... Odpowiedz Link
dorka556 Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 16:46 Pia, przy ćwiczeniach ja też wstrzymuję oddech (nie tylko ja) i rehabilitant musi stale przypominać... oddychać, oddychać, nie słyszę oddechu. -- byle do wiosny... Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 17:52 dziewczyny az sie przerazilam,dopiero widze czytajac o czym piszecie jaki oddech jest wazny w zyciu czlowieka. tzn. wciaz oddychamy,bo inaczej nie da sie zyc,ale oddech oddechowi nie rowny. musialabym poczytac czym rozni sie "nasz" oddech codzienny od oddechu o ktorym pisze pia.ed. dla mnie czy ja wciagam powietrze nosem czy ustamy i jak wypuszczam to jedno i to samo,okazuje sie,ze chyba nie? Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 23.06.13, 20:53 hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Greis, to prawda, ucza tego na kazdym zajeciu z hata yoga.... przy odpoczywaniu po pozach,lezac zawsze jakos mi wychodzily te oddechy, a w codziennym zyciu chodzac/robiac cos to sie oddycha nie zwracajac uwagi w jaki sposob... Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 19:10 Dziewczyny, jest roznica oddechow , przez nos i usta, nabierajac powietrze przez nos,jakos lepiej sie ono zosprzestrzenia tam gdzie ma, a przez usta bedzie krotkie i plytkie "zaciagniecie sie powietrzem".... pamietam jak instruktorka do kazdego podchodzila klada reke na brzuch i sprawdzala prawidlowy oddech.... *Pia, to co z Ciebie za "numerek oddechowy"? pierwszy raz czytam o takiej przypadlosci.... dobrze,ze jest medycyna ,ktora daje rezultat pozytywny.... Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 19:49 przez nos wciagamy zawsze i zawsze lub prawie zawsze wypuszczamy tez przez nos. a tu chodzi o to,zeby wypuszczac ustami, o co tu chodzi? Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 20:12 dokladnie Sloo, czasami sie zastanawiam,jaki sens, ale skoro lepiej sie odczuwa taki system? ja mysle, ze wciagajac nosem powietrze-czyscimy sie wydychajac powietrze przez usta-to jakby drugie drzwi na wypuszczenie "zepsutego powietrza",ktore oczyszczalo nam po koleji nos/gardlo/pluca/i reszte "miekich narzadow" ale moze ktos inny wie lepiej dlaczego?? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Niewidzialne lekarstwo... 24.06.13, 20:17 kendo napisała: > Dziewczyny, jest roznica oddechow przez nos i usta, nabierając powietrze przez nos, jakoś lepiej się ono rozprzestrzenia tam gdzie ma, a przez usta bedzie krotkie i plytkie "zaciagniecie sie powietrzem"... Już nie mówiąc o tym, ze kiedy się intensywnie oddycha przez usta, to po krótkim czasie zasycha w gardle ... Co do wpływu oddychania na ból wygląda to w ten sposób, ze dotleniony organizm wytwarza endorfiny które ten ból łagodzą ... Może chodzi też o to, ze przy właściwym oddychaniu ( w moim przypadku zawsze na leżąco) ciało człowieka się odpręża, a odprężone mięśnie sprawiają mniej bólu. Co do zatrzymywania oddechu przy wysiłku to się zgadza, tylko ze ja wstrzymuje oddech także kiedy kroję pomidory na sałatkę. To sprawdziłam chwilę przed napisaniem poprzedniej wypowiedzi ... Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo...oddech 14.07.13, 10:19 *Pia, no z ciebie to niezly fenomen z oddychaniem, ja wstrzymuje oddech kiedy mam za duzo kasy wydac w sklepie...hi,hiiiiiiiiii Odpowiedz Link
kendo Re:Niewidzialne lekarstwo...bialku/cytrynie/oleju 14.07.13, 10:24 allas.se/fem-enkla-knep-for-att-fa-bort-rynkorna/ ubitym bialkiem wmasowac w twarz, po 15 min,zmyc, naturalna vit.E i B robi swoje a nawet dobre jest na popekane naczynka krwionosnie, sokiem z cytryny smarujemy zmarszcze, kwas zaczyna dzialac zmniejszajac jej glebokosc olivka dobra do zmywania makijazu, jak i na noc do wtracia w paszczydelko, zawarte w nim substancje zmiekczaja i nawilazajac skore, mozna po kapieli wetrzec olej w cale cialo. Odpowiedz Link
henryk245 Re:Niewidzialne lekarstwo... 14.07.13, 10:45 .. system samoleczacy ma kazdy Zwierz w tym rowniez Czlowiek do lekarza isc nalezy jezeli cos boli,recepte wykupic ..ale niekoniecznie lykac pfarmachemie , zalecam wiecej wiary w siebie ... Polacy ponoc zajmuja pierwsze miejsce w EU pod wzgledem autolecznictwa preparatami wolnymi od recept , to bardzo nierozsadne trzeba sobie wmowic "dam rade,pokonam chorobe" samo to to conajmniej polowa sukcesu , domowy/rodzinny konowal niemusi o tym wiedziec niech sie cieszy ze to jego kunszt lekarski pacjeta wyleczyl. Babki Szeptuchy sa bardzo pomocne jezeli w ich kunszt sie wierzy. Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Niewidzialne lekarstwo... 14.07.13, 11:06 Henryk,to co lekarze zapisują jest jeszcze gorsze, bo co im zależy.Leki są po to żeby zapisywać,a że przy okazji rujnują nerki wątrobę,to co to ich obchodzi,to nie ich wątroba. Odpowiedz Link
kendo Re:Niewidzialne lekarstwo... 14.07.13, 11:16 czasami jednak trzeba sobie pomoc przez farmacje, ale w granicach rozsadku, idzie sie do lekarza,jak juz "glowe pod pacha trzymamy" wtedy dostajemy odpowiednie medycyny,ktore oczywiscie leczac jedno-ruinuja drugie.... masz racje Jagus z tym...sam wiem,ze nawet zwykla tableta od bolow zle na mnie wplywa,nie mowiac o roznych masciach aptecznych,ktore tu niemal wszystkie "przetestalam" i lekarze rece "rozkladaja" co dac skutecznego.... Odpowiedz Link
henryk245 Re:Niewidzialne lekarstwo... 14.07.13, 11:53 ".. lekarze rece "rozkladaja" co dac skutecznego...." .. gorace oklady z chlopa,o! Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Niewidzialne lekarstwo... 14.07.13, 11:57 henryk245 napisał: > ".. lekarze rece "rozkladaja" co dac skutecznego...." > > > .. gorace oklady z chlopa,o! Autoreklama... Odpowiedz Link
henryk245 Re:Niewidzialne lekarstwo... 14.07.13, 12:29 jaga_22 14.07.13, 11:57 Jagus,zgodnie z nauka jaka z lekcji religi wynioslem Chrzescijanin powinien sie dzielic-tym najlepszym co ma . Odpowiedz Link
greis52 Niewidzialny uwodziciel... 04.05.14, 10:56 Zastanawiałam się właśnie z jakim zapachem kojarzy mi się wiosna... pierwszy do głowy przyszedł mi hiacynt... Właściwie dobrany zapach potrafi zdziałać cuda. Przyciąga do nas właściwych ludzi i niezwykłe zdarzenia. Budzi radość życia, pasję, pewność siebie, romantyzm. macie swoje ulubione? Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Niewidzialny uwodziciel... 04.05.14, 11:07 *Greis, hiacynty u nas popularna na <.<na B.nodzenie, dla mnie zapach za mdly, wszystkie cebulowe kwiaty, niech pozostana na grzadkach i upikszaja rabaty, cieszac ludzkie oczy. omijam je z daleka. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Niewidzialny uwodziciel... 04.05.14, 11:09 Greis to zawsze coś wyciągnie z zakamarków. Lubię goździkowy zapach.Goździki z balkonu które miałam w zeszłym roku tak ładnie pachniały,że z rana szłam na balkon aby się nawąchać. Nie pamiętam zapachu hiacynta.O! i jeszcze białe róże takie co rosną w dużych krzakach,jak one pachną.Dużo jest zapachów które lubię, a maciejka?albo bez? Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialny uwodziciel... 04.05.14, 11:52 *Jagula oooooooooooooo maciejka, zapach z domowego ogrodu dziecinstwa... czasem tu posieje by miec letnie "dziecinne zapachy" *Greis a wiosenne powiadasz, uwielbiam kwitnace drzewa wisni czeresn,pachnie cala ulica migdalem mieszajac sie z zapachem bzow,ktore tu sa niemal w kazdym ogrodzie... Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialny uwodziciel... 07.05.14, 09:57 a ja nie mam określonego jednegoz apachu wiosny. pachnie mi wszytsko,zwlaszcza keidy rano wychodzę na dwor, otwieram okno z widokiem na ogrodowe działki. może sam widok powoduje,ze czuje wiosne i jej piękny kwiatowy zapach . kiedy sa cieplejsze to czuje ja podwojnie mocno. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Niewidzialny uwodziciel... 07.05.14, 10:00 Lubie zapach swiezo skoszonej trawy, to dla mnie juz wiosna i lato. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialny uwodziciel... 07.05.14, 10:03 *Lusia a nie kreci Cie wtedy w nosie?? bo mnie tak, *Sloo poranny zapach zawsze intensywniejszy -skoncentrowany niz pozniej "rozjezdzony przez samochody/ludzi begnacych do pracy," nie jest wymieszany z spalinami i" zapachem ludzkim" Odpowiedz Link
greis52 konwalie... 09.05.14, 11:11 www.styl.pl/wideo/video,vId,1486470,vAId,118118 zapach odurzający często kupuje pęczek, wiedziałam że leczy ale że truje to wyczytałam w linku... Odpowiedz Link
kendo Re: konwalie... 09.05.14, 11:21 uwielbiam ich zapach, wiedzialam,ze sa trujace, natomiast,ze tyle cech leczniczy na serce maja to niks... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: konwalie... 09.05.14, 12:20 Też wiedziałam,czerwone jagody są bardzo trujące,ale też liście. Krople które działają rozkurczająco na naczynia wieńcowe serca i uspokajająco. W postaci kropli w połączeniu z wyciągami z konwalii i kozłka lekarskiego (Cardiacol, Krople nasercowe, Kelicardina) lub z wyciągu z miłorzębu (Cardiobonisol) czy wreszcie ekstraktu z żeń-szenia (Geriacard, Vicard) stosowane są przy nadciśnieniu, nerwicach, bezsenności oraz w leczeniu po zawale mięśnia sercowego. Wyciągi z głogu bywają także łączone z melisą . Nareszcie będę spokojna,że robię dobrze,ale to tylko herbatkę zaparzam na noc jedna torebka kwiatu glogu i torebka melisy na szklankę wrzatku. Odpowiedz Link
kendo Re: konwalie... 09.05.14, 13:44 Jagus przecie nie mialas zawalu, to po co popijasz te herbatki??????????????? Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.05.14, 14:29 takie piękne dzwoneczki truja ? no kto by pomyslal. widać co piękne nie zawsze korzystne. a ja przywiozłam od kuzynki Sansewierię Gwinejska. mala szczepka, ladna jak wyrośnie i będzie brzydki to może komus wcisne,albo przywloke do pracy. nie czytam o nim, bo jak się oakze,ze z trujących to już musiałabym go usunąć. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.05.14, 14:35 Tez lubie konwalnie, We Francji jest taki zywczaj, ze sie obdarowuja bikiecikami konwali. Musze posprawdzac w brzozowym lasku, bo kiedys tam zbieralam konwalie, moze mnie nik nie uprzedzil tego roku?. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.05.14, 15:41 *Sloo www.google.se/search?q=Sansewieri%C4%99+Gwinejska&client=firefox-a&hs=D4R&rls=org.mozilla:sv-SE:official&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=dtpsU7jvFLDzyAP0z4DoBA&ved=0CJABELAE&biw=1420&bih=786 takie cos przywiozlas? mialam kiedys pare sztuk tego, nazywaja go tu "garderobianym kwiatem" bo moze stac w kacie i dobrze mu bedzie, na parapecie moze zakwitnac do gory strzalka obsypana pachnacymi podluznym dzwoneczkami "przezroczystymi" kleily sie.... mowia na nie rowniez "szable tesciowej" Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.05.14, 16:25 tak Kendo wlasnie ten. wolalabym karłowaty,nie lubie wielkich szabli,wtedy traca swój urok wg mnie,oczywiscie o gustach nawet kwiaciarnianych nie dyskutuje,kazdy ma swój wizis. i chce kupic noline www.google.pl/search?q=nolina&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=1ORsU4rhErCg7AaLr4F4&ved=0CAYQ_AUoAQ&biw=1219&bih=814 musze skomponować jakos w moje "dziury" miedzy komodami. poszukuje dużych wazonow/ donic,a w nie umieszczę te wlasnie kwiecia. poszukiwania trwaja,bo mój fiś z kupnem czegokolwiek jest nie do opanowania. żeby jeszcze mieć wor pelen kasy to szybciej bym się na cos zdecydowala,a mnie podoba się to co drogie i w tym problem. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.05.14, 16:42 *SLO, ja tez rzadko kupuje, inreadnig, ale chodze i szukam nieraz pare miesiecy, zeby mi pasowalo, pod kazdym wzgledem. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.05.14, 16:55 ja juz nic nie dokupuje, a wnet pewnie zaczne rozdawac to co "namagazynowalam"..hi.hiiiiiiiiiiii jezeli chodzi o "karlowatego " podobnego kwiata to jest,ale niewiem jak sie zwie... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.05.14, 19:20 Już kiedyś pisałam,że to jest sansewieria,ale karłowa nie jest taka ładna. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 08.07.14, 10:08 jaga_22 napisała: > Już kiedyś pisałam,że to jest sansewieria,ale karłowa nie jest taka ładna. > > milal ja kiedys,tez kwitla, tu na nia mawiaja "szable" lub "jezyki tesciowej".. Odpowiedz Link
kendo Re:winko na zmeczenie z aloesu 08.07.14, 10:11 kazdy zna tego kwiatka, mnie niestety uczula kiedy nie odpuszcza zmeczenie i sen nawet nie pomaga, takie winko sie robi.. * wycisnac w sokowirowce liscie aloesa * dodac taka sama wagowo ilosc miodu i czerwonego wina * odstawic na 10 dni, * pic codziennie maly kieliszczek do obiadu. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:winko na zmeczenie z aloesu 08.07.14, 10:36 Bardzo duzo produkow z aleosa sprzedawali na Gran Canaria, ale jakos nie mam zaufania, bo krem z jego dodatkiem wysuszaj moja skore. Odpowiedz Link
kendo Re:winko na zmeczenie z aloesu 08.07.14, 11:05 otoz to Lusia, i na dodatem nie uczulaja, kiedys mialam do rak i wyrzucilam, niewiem czy to jakis skladnik byl czy sam kwiat... nie kupuje nic z niego Odpowiedz Link
slo-onko Re:winko na zmeczenie z aloesu 08.07.14, 14:34 www.e-apteka.co.uk/aloes-sok-z-aloesu-1000ml Kiedys kupilam taki j.w. byl bez smaku i bez zapachu, a dla mnie jak cos nke smierdzi i nie jest gorzkie to nke leczy. Jeszcze do tego jak teraz przeczytalam,ze zawiefa sorbinian potasu i benzoesan sodu to juz go na pewno nie kupie. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialne lekarstwo... 08.07.14, 14:38 Kiedys dawno temu w naszym domu i w kazdym innym staly wlasnie szable lub jezyki tesciowej. Starsznie mi sie one nie podobaly,taki zwyczajny kwiat bez wyrazu z ostrymi liscmi. Wspolczesne, szczepione,modyfikowane wygladaja nkeco inaczej,ladniej. Chyba,ze moj poglad zmienia sie z wiekiem na nkektore rzeczy ,sprawy i sytuacje zyciowe. Moja mini szabelka wyglada tak Odpowiedz Link
xystos Re: Niewidzialne lekarstwo... 08.07.14, 14:55 nowa moda zamiast kwiatków ziola w doniczce raduja oko ... i dusze czasami ZEN Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 08.07.14, 15:00 no wlasnie Sloo, chyba nasze zapatrywania "i smaki" kwiatowe sie zmieniaja, milam je z biala i zoltawo obwodka na lisciachm kwitly i ciekly"syropem" slodkawy zapach... teraz nieaml kwiatow nie mam prucz orkideii,bo nie potrzebuja czesto wody,i nie czuje od nich stechlizny czyli zapachu"grzyba stelchlego" lada tapeta w pokoju... Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialne lekarstwo... 08.07.14, 15:08 Powiem Ci Kendo,ze kiedys tez mialam kwiata na kazdej polce i niemal w kazdym rogu. Od kiedy moja corka dostala alergii na kurz to od tej pory nie mialam zadnego zielonego do czasu kiedy na rynek weszly storczyki.mteraz co okazja to ktos mnie nim obdarowuje. Zla bylam,bo ladne,ale zbyt rzadko kwitnie jak dla mnie. I niezbyt o nje dbalam,stal to stal,podlalam kiedy sobie przypomnialam i tak jak zakwitl to byl,potem ladowal w koszu. Tapeta nowa od czasu remontu,taka w starym stylu jak i wszystko wokolo. Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 08.07.14, 15:14 *Sloo, wlasnie alergie czynia to ze kwiatow nie mozna miec, czasu by braklo na wszystko odkurzanie i wycieranie, u nas pierwy kwiat z sypialni wyladowal po pancia operacji na serce, pozniej moja alergia, zostaly w TV room storczyku, kwitnac teraz beda,a jeden juz tak mocno straszony przezemnie nie chce zakwitnac... teraz wszystkoc co stare to trendy... Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.07.14, 08:48 *Xystos nie wszystkie ziolka pasuja do doniczki,zima zle znosza cieplo domowe... wczoraj narwalam troszke kwiatow dziurawca suszy sie na altanie... dobry przeciez na bolace brzuchy i na migrene Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.07.14, 09:41 W kraju sobie kupie dziurawiec na zime do picia, bo latem wychodza plamy na skorze od jego picia, Odpowiedz Link
kendo Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.07.14, 09:44 *Lusia to rob juz liste do apteki... Odpowiedz Link
slo-onko Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.07.14, 09:46 a ja nie pomyslalam o ziolach na balkon. może gdzies dostane jeszcze nasionka, choć bum na nasiona minal,przynajmniej w Biedronie. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Niewidzialne lekarstwo... 09.07.14, 09:54 *SLO, moze juz w donicze gotowe zakupisz, *Kendo co dzien dopisuje cos do listy, ale walizke biore mala?. Odpowiedz Link
pia.ed Podbijam forum o zdrowiu ... 30.07.14, 16:03 Przyda sie ... Moze tu da sie wkleic pewne linki? Czesto są problemy zdrowotne poruszane "przy kawie", a jak sie cos chce znalezc, to nie wie sie gdzie szukac ... Dopiero co Slo pytala, gdzie dyskutowałyśmy o SŁUŻBIE ZDROWIA ... Odpowiedz Link
kendo Re: Podbijam forum o zdrowiu ... 30.07.14, 17:24 *Pia masz racje, i zebysmy jeszcze pamietaly piszac nowy temat o chorobie zmienialy naglowek na wlasciwy, wtedy szybciutko sie znajdzie... Odpowiedz Link
kendo Re: 5 owocow/zieleniny na dzien przedluza zycie 30.07.14, 19:49 www.svd.se/nyheter/inrikes/frukt-och-gront-forlanger-livet_3785312.svd Ale tylko do pewnego limitu. Pięć porcji dziennie to optymalna ilość - zjedzenie ponad norme nie daja zadnego rezultatu na długość życia, według badaczy. Odpowiedz Link
pia.ed Groźna legionella w klimatyzacji samochodu ... 30.07.14, 23:19 Nigdy o tym nie slyszalam, ze trzeba zmieniać filtr. wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,16398712,Klimatyzacja_nas_wykancza__Kryje_sie_w_niej_grozna.html#BoxSlotI3img Odpowiedz Link
pia.ed Rower to zdrowie ... 31.07.14, 01:00 Jeżdżę na rowerze od piątego roku życia ... Artykuł niestety ucięty, ale sa sensowne komentarze. wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,16363724,24_powody__zeby_jezdzic_na_rowerze.html#TRNajCzytSST Odpowiedz Link
kendo Re: Rower to zdrowie ... 31.07.14, 08:55 pia.ed napisała: > Jeżdżę na rowerze od piątego roku życia ... Artykuł niestety ucięty, ale sa sen > sowne komentarze. > > wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,16363724,24_powody__zeby_jezdzic_na_rowerze.html#TRNajCzytSST ***************************************** ciekawe,az tyle zalet... a tutaj ktos bardzo przeciwny daje takie przeciw inerel 7 dni temu Oceniono 33 razy-17 24 powody, żeby nie jeździć na rowerze: 1. Kontuzje, których przyczyną są dziury w jezdni. 2. Zanieczyszczone powietrze w mieście - to już lepiej palić 3. Brak ścieżek rowerowych 4. A nawet jak są - to zazwyczaj kończą się w połowie trasy dom - praca 5. Narażasz życie jadąc po ulicach, bo patrz pkt 3. 6. W czasie deszczu jeździć się nie da 7. Na rowerze można stracić dziewictwo 8. Rower się psuje 9. A jak złapiesz gumę, to co? 10. Hamulce mogą siąść i siuuup pod tramwaj 11. Rower mogą ci ukraść 12. A jak kupisz nowy, to ten też ci ukradną 13. A jak boli noga? 14. Rowerem nikogo nie podwieziesz 15. Rower to środek transportu dla egoistów - patrz pkt 12 16. Po co rowerem, nóg nie masz? 17. Jadąc na rowerze nie można jeść 18. I nie można rozmawiać przez telefon 19. A co z niepełnosprawnymi, mądrale? Trochę solidarności 20. Koszty eksploatacji - taniej wychodzi bilet miesięczny 21. Jadąc na rowerze mijasz ludzi - nie tylko nie nawiążesz żadnej znajomości, ale możesz kogoś potrącić 22. Rowerem można przejechać małe dziecko... 23. Albo psa 24. Albo kota. Podsumowując: jeśli szanujesz swoje zdrowie, życie i czas - nie wychodź z domu. ***************************************** bardzo lubie rowerkowac, i robie to czesto, Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Rower to zdrowie ... 31.07.14, 09:53 1 Będziesz lepiej spać. Naukowcy ze Stanford University School of Medicine eksperymentalnie zaaplikowali swoim cierpiącym na bezsenność podopiecznym pół godziny jazdy rowerem zamiast tabletki nasennej. Efekt? Pacjenci zasypiali w o połowę krótszym czasie i spali blisko o godzinę dłużej niż przed rowerową kuracją. Tu nie chodzi po prostu o gimnastykę. Chodzi o przejażdżki rowerem po okolicy (a nie rower stacjonarny przed telewizorem) i ekspozycję na światło dnia, które ułatwia uregulowanie wewnętrznego zegara dobowego. A dodatkowo przyspiesza rozpad kortyzolu - hormonu stresu, więc zapewnia spokojny sen. 2 Będziesz mieć serce jak dzwon. Badania z Purdue University w USA wykazały, że regularna jazda na rowerze o połowę obniża ryzyko chorób serca. 3 Będziesz mieć płuca jak miechy. Podczas jazdy na rowerze zużywamy dziesięć razy więcej tlenu niż przy siedzeniu przed telewizorem. 4 Będziesz mieć sokoli wzrok. Dlaczego aż tyle dzieci nosi okulary? Coraz więcej badań wskazuje, że może to być wynikiem braku patrzenia w dal - więcej czasu spędza się w pomieszczeniach, skupiamy wzrok 40 cm od twarzy - na monitorze. Przejażdżki rowerowe są doskonałą okazją do ćwiczeń oka, bo wymagają patrzenia zarówno w dal, jak i skupiania wzroku na bliższych przedmiotach. 5 Będziesz bystrzejszy. Prof. Arthur Kramer z Illinois University zauważył, że jazda na rowerze wzmaga odbudowę komórek hipokampu, obszaru odpowiedzialnego za pamięć. Zaledwie 5-procentowa poprawa sprawności krążeniowo-oddechowej przekłada się na 15-procentową poprawę wyników w testach na inteligencję! 6 Poprawisz siłę, refleks i koordynację ruchów. Rower wzmacnia nie tylko mięśnie nóg, intensywnie pracują także pośladki i mięśnie brzucha. 7 Będziesz lepiej trawić. Eksperci z Bristol University podkreślają, że ćwiczenia aerobowe, przyspieszające oddech i tętno, stymulują skurcze mięśni jelit, dzięki czemu pokarm szybciej przebywa drogę od startu do mety, więc nie zdąży po drodze stracić zbyt wiele wody. W efekcie - pardon - stolce nie są wyschnięte i oddala się niebezpieczeństwo zaparć. 8 Będziesz odporniejszy. Badania z University of North Carolina pokazują, że wystarczy pół godziny pedałowania dziennie, by o połowę rzadziej ulegać wirusom i bakteriom - umiarkowane ćwiczenia wzmacniają układ odpornościowy. Z kolei wyniki długoterminowych obserwacji z Finlandii dają nadzieję, że to wzmocnienie układu odpornościowego dotyczy także ochrony przed rakiem. 9 Będziesz młodziej wyglądać. Dermatolodzy ze Stanfordu utrzymują, że wysiłek na świeżym powietrzu zwiększa przepływ krwi w komórkach skóry, poprawia ich odżywienie, pobudza produkcję kolagenu, pomaga zredukować powstawanie zmarszczek i przyspiesza proces gojenia, zmniejszając objawy starzenia się. Oczywiście pod warunkiem, że przed wyjściem z domu na słońce zabezpieczymy się kremem z filtrem UV. 10 I nie tylko wyglądać. Naprawdę będziesz młodszy! Uczeni z Kings College w Londynie prowadzili przez lata porównanie ponad 2400 jednojajowych bliźniąt. Zwracali baczną uwagę na te, w których rodzeństwo - choć identyczne - prowadziło z jakichś powodów odmienne tryby życia. Jak się okazuje, ci, którzy serwowali sobie przynajmniej trzy 45-minutowe wypady rowerowe w tygodniu, byli - średnio - o dziewięć lat biologicznie młodsi od brata. Rzadziej dopadały ich choroby układu krążenia, cukrzyca, nowotwory, nadciśnienie i otyłość. 11 Poprawisz swoje życie seksualne. Na Uniwersytecie Harvarda uczeni odkryli, że mężczyźni po pięćdziesiątce, którzy jeżdżą na rowerze przynajmniej przez trzy godziny w tygodniu, 30 proc. rzadziej borykają się z problemem impotencji. A panowie przed pięćdziesiątką? Jedno z badań z Cornell University pokazuje, że zachowują sprawność seksualną mężczyzn o dwa do pięciu lat młodszych niż oni. 12 Usprawnisz też prokreację. Umiarkowane ćwiczenia, takie jak jazda na rowerze, zdaniem Królewskiego Kolegium Położnych i Ginekologów z Londynu pozwalają utrzymać w dobrej kondycji zarówno matkę, jak i dziecko. Noworodki kobiet aktywnych lepiej wypadają w testach neurorozwojowych. 13 Skoro przy dzieciach jesteśmy - myśląc o ich przyszłości, musimy dbać o zrównoważony rozwój . Jeżdżąc rowerem, chronisz środowisko. Nie zużywasz paliw kopalnych, nie zwiększasz emisji gazów cieplarnianych, nie przyspieszasz globalnego ocieplenia. Nie zajmujesz nikomu miejsca parkingowego (na miejscu jednego samochodu można postawić 20 rowerów). Oszczędzasz bogactwa naturalne - do zbudowania roweru potrzeba 20 razy mniej surowców niż na samochód. 14 Będziesz szybciej spalać tłuszcz. Z ewolucyjnego punktu widzenia niedobór ruchu jest zwiastunem zagrożenia śmiercią głodową. Kiedy brakło roślin do zbierania i zwierząt do upolowania, nasi pradziadowie przestawali się ruszać. Oszczędzali siły, żeby wygrać wyścig ze śmiercią i doczekać do lepszych czasów. Z ewolucyjnego punktu widzenia bezczynność niesie więc sygnał: spowolnij metabolizm i tyj ile wlezie. Za to ruch podkręca spalanie i efekt ten utrzymuje się nie tylko wtedy, kiedy ćwiczymy, ale przez dobrych parę godzin po wysiłku. 15 Schudniesz. I to w bezpieczny sposób. Oczywiście więcej kalorii spala się, biegając, niż pedałując, ale jeśli waga, z której chcesz schudnąć, jest zbyt duża, bieganie może zanadto obciążać stawy. Żeby zrzucić pierwszych parę kilo, najlepszy jest rower albo basen. 16 A jak już schudniesz - będziesz więcej zarabiać. Jay Zagorsky z Ohio State University przeanalizował dane z amerykańskiego badania National Longitudinal Survey of Youth obejmującego ankiety z 7300 osobami wykonane w roku 1985 oraz 2000. Zauważył wyraźną korelację między zarobkami a wagą Amerykanów. Otóż im kto cięższy, tym niższą ma pensję. Konkretnie, jednostka więcej we wskaźniku BMI przekładała się na ośmioprocentowy spadek zamożności. Jeszcze wyraźniejsza zależność występuje na Starym Kontynencie - w Europie jednostka więcej na skali BMI to niemal 10 proc. niższa pensja (u panów) i blisko 5,5 proc. u pań. 17 Będziesz wydajniej pracować. No bo te zwiększone zarobki nie biorą się przecież z niczego. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Bristolu pokazały, że ludzie ćwiczący przed pracą (albo w czasie przerwy na lunch) lepiej zarządzają czasem, są mniej zestresowani i dobrze radzą sobie w relacjach międzyludzkich, co przekłada się na ich efektywność pracy w zespole. 18 Będziesz bardziej kreatywny - już 30 minut ćwiczeń aerobowych znacząco wzmaga ukrwienie i utlenienie mózgu. 19 Będziesz oddychać świeżym powietrzem. Wolne żarty, chciałoby się powiedzieć. Skąd świeże powietrze między autobusami i samochodami? A jednak. Analiza wykonana przez Imperial College w Londynie wskazuje, że na skraju szos powietrze jest mniej zanieczyszczone spalinami. Statystyczny pasażer autobusu wdycha w centymetrze sześciennym powietrza blisko 100 tys. cząstek zanieczyszczeń o średnicy poniżej 10 m (takie drobne cząstki uważane są za najgroźniejsze, bo łatwo przenikają do płuc i niszczą ich delikatną tkankę). Rowerzysta wdycha w centymetrze sześciennym powietrza 8 tys. drobnych cząstek, czyli ponad dziesięciokrotnie mniej. 20 Będziesz szybciej u celu. Rowery nie stoją w korkach. W mieście w godzinach szczytu średnia prędkość samochodu to około 10 km na godz. Rowerem bez żadnych starań wyciągniesz 15 km/godz., a po dojściu do wprawy - 20-25 km/godz. 21 Będziesz mógł grzeszyć bezkarnie. Hola, hola. To oczywiście skrót myślowy. Owszem, będziesz mógł grzeszyć, ale nie zawsze, wszędzie i na każdy temat. Cudzołóstwo i kradzież, jak były, tak i są zakazane. Ale będziesz mógł grzeszyć kulinarnie. Jak? Np. chrupiąc chipsy lub inne pyszne potrawy pełne niezdrowego sodu. Nadmiar sodu generalnie jest niewskazany, ale niedobór też jest bardzo groźny (powoduje zaburzenia świadomości, dezorientację, śpiączkę, zatrzymanie oddechu i serca). Dlatego kto dużo ćwiczy - sód tracony z potem musi uzupełniać. 22 Będziesz szczęśliwy. Nawet kiedy wiatr ci będzie wiał w twarz - dosłownie i w Odpowiedz Link
pia.ed Re: Rower to zdrowie ... 31.07.14, 10:11 Ktos się próbuje wysilic na humor pisząc te "24 powody" ... Mnie stara lekarka szwedzka przed wieloma laty zalecila jeżdżenie na rowerze na ból kręgosłupa, i rzeczywiście pomogło, bo obecnie czuje się 10 razy lepiej niż w czasach kiedy do niej chodziłam ... Odpowiedz Link
maria88 Re: Rower to zdrowie ... 31.07.14, 20:13 Na pewno to prawda. Szczęśliwi Ci co w dzieciństwie nabyli te umiejętności. Próbowałam teraz nauki jazdy ale opanowałam b.słabo i boję się jeździć miedzy ludźmi. Odpowiedz Link
kendo Re: Rower to zdrowie ... 31.07.14, 20:44 maria88 napisała: > Na pewno to prawda. Szczęśliwi Ci co w dzieciństwie nabyli te umiejętności. > Próbowałam teraz nauki jazdy ale opanowałam b.słabo i boję się jeździć miedzy l > udźmi. hej Mario, milo Cie czytac ponownie. nareszcie zrobilas jakis "krok w tym kierunku" nie mozesz podprowadzic rower gdzies w bardziej "odludne miejsce" i tam "szlifowac umiejtnosci", albo wybrac czas kiedy jest najmniej ludzi na ulicach...powodzenia zycze Odpowiedz Link
kendo Re: Rower to zdrowie ... 31.07.14, 20:41 pia.ed napisała: > Ktos się próbuje wysilic na humor pisząc te "24 powody" ... > Mnie stara lekarka szwedzka przed wieloma laty zalecila jeżdżenie na rowerze na > ból kręgosłupa, i rzeczywiście pomogło, bo obecnie czuje się 10 razy lepiej ni > ż w czasach kiedy do niej chodziłam ... przytoczylam przeciwnika z tej strony co zapodalas, inerel wypowiedzail sie na temat z 24 przeciwnosciami, ja tam lubie rowerkowac i faktycznie czuje sie swietnie po takiej przejazdzce... Odpowiedz Link
kendo Re: Groźna legionella w klimatyzacji samochodu .. 31.07.14, 08:49 pia.ed napisała: > Nigdy o tym nie slyszalam, ze trzeba zmieniać filtr. > > wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,16398712,Klimatyzacja_nas_wykancza__Kryje_sie_w_niej_grozna.html#BoxSlotI3img o jejku??????? tez nie myslalam, musze sprawdzic gdzie ten filter siedzi, a nie wymieniaja go podczas serwowania samochodu?? w Toyocie nie mam tego natomiast w tym obecnym mam Odpowiedz Link
kendo Re:CYTRYNA 01.08.14, 10:32 www.expressen.se/mode/citroner--rena-rama-mirakelkuren-for-hyn-1/ nawet nie wiedzialam,ze mozna ja uzywac az do tylu "pielegnacji" 1). tonik nawilzajacy Wymieszać kilka kropel wody kokosowej z kilkoma kroplami soku z cytryny. Kokosen nawilża skórę, a cytryna oczyszcza i rozjaśnia. Z cieczy w butelce ze sprayem, można nawilżać skórę, gdy jej potrzebujesz 2). wzmacniacz paznokci Zrobiłeś wiele gelmanikyrer ostatnio? Wymieszać ulubionego oleju spożywczego (spróbuj oliwy) z sokiem z cytryny i moczyć paznokcie. To jest dobre dla paznokci suchych i kruchych, ale także dobry sposób, aby naprawić paznokcie stają się żółte. 3 ). peeling warg Zastosuj trochę soku z cytryny na ustach, zanim pójdziesz do łóżka, a następnie spłukać następnego dnia rano. Pomaga usunąć martwe komórki skóry i suchość skóry. "Oczywiście, nie należy próbować tego, jeśli masz już suche i spierzchnięte usta z ranami." Powiedział Gary Goldfaden MD, dermatolog. 4 ). wybielacz zebow Wymieszać sodę i sok z cytryny i stosować go na zębach za pomocą wacika. Po tym, użyj szczoteczki do szorowania zębów, a następnie spłukać. Tańsze niż pójście do dentysty! 5 ). wybielanie na lokciach i kolanach "Jeśli twoje łokcie i kolana są ciemne, wystarczy przetrzeć je z połowy cytryny," powiedział Patrice Coleman, właściciel DaBlot Beauty. "To jest jak magia!" 6 ). wybielanie wlosow/rozjasnianie Dodać do pętli kolorów przy użyciu wolne sok z cytryny. Zastosuj cytryny przed wyjazdem na słońcu - wynik jest świeże, słońce-pocałował wygląd. Sok z cytryny może również pomóc w leczeniu suchej skóry głowy i łupieżu, więc stosuje się obficie. 7 ):leczenie zaskorniakow To może wydawać się zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe, ale dlatego, że cytryny są przeciwbakteryjne, mogą pomóc w leczeniu trądziku. Tylko plasterek cytryny i się wycisnąć twarz. Twoje zaskórniki zacznie zanikać zanim się zorientujesz. 8 ). chusteczki oczyszczajace "Lubię mieszać kilka kropli soku z cytryny i drzewa herbacianego '' olejku w około sześć filiżanek wody destylowanej. Polecam go jako tonik, lub w celu zastosowania go przy użyciu wacików na problematyczną skórę. "Powiedział Becky Sturm, założyciel Big Sister Spatique Odpowiedz Link
kendo Re: SOL 04.08.14, 14:28 www.aftonbladet.se/nyheter/article19311551.ab zdania podzielone na konsumpcje soli, jednak podczas lata starsze osoby starsznie sie poca i brakuje im soli w organizmie, mimo,ze spozywaja sery/salami maja jej za malo, co powoduje ze sa slabi z zawrotami glowy ..Bing tlumacz.. ..cyt..[ Jeśli jeść danie gotowe, które waży 500 g i zawiera 0,5 grama sodu na 100 gramów, masz w sobie 2,5 grama sodu. Tam jest więcej sodu niż powinieneś dostać się na cały dzień, zgodnie z zaleceniami szwedzkiego żywienia. Celem jest to, że osoby dorosłe powinny jeść nie więcej niż 2,3 g sodu dziennie, co odpowiada 6 g soli (łyżeczka) .. dosmaczaj żywności świeżymi ziół lub ziółami, ale uważaj na mieszanki przypraw, które często zawierają dużo soli. dodawaj smak żywności z czosnkiem, imbir, chili, cytryny, limonki i czerwonego lub białego wina. .spor ekspertow odnosnie soli... ..cyt..Jest to nieszkodliwe" Ale według Uffe Ravnskov, jest całkowicie bezpieczna do spożycia dwa razy tyle – do 12 gramów dziennie. -Jeśli jesz dużo soli w ciągu jednego dnia, wzrasta ciśnienie krwi trochę ale to spłaszczone po kilka godzin. Jest to bezpieczne jeść dużo soli bo nerki uwolnienia nadmiaru bez najmniejszego wysiłku, "powiedział. Według Lena Hulthén zalecenie docentens na zbyt wysokie. Nie rozumiem, co on jest oparcie go. Pomimo faktu, że ludzie nie budź saltkaret mamy w nas mnóstwo soli do gotowych produktów, takich jak chleb, ser, oliwki i salami. Szwedzi jemy 12 do 13 g soli dziennie, to jest dwa razy tyle soli, jak powinniśmy jeść. Uffe Ravnskov mówi, że jest to niebezpieczne, nie po to uzyskać wystarczająco dużo soli w ciepło.] Odpowiedz Link
pia.ed Re: SOL 05.08.14, 01:24 Kiedy jadąc motocyklem miedzy San Francisco a Los Angeles dostałam porażenia słonecznego, to pojono mnie woda z sola ... wiec tez wierze, ze [u]podczas upałów[/i] sol jest niezbędna. Odpowiedz Link
kendo Re: SOL 05.08.14, 09:39 i widzisz Pia, gdyby nie ten przypadek, to moze bys teraz "zaprzeczala" z racje,ze sol cisnienie podnosi/... poradzilam tesciowej coby slone paluszki/krakersy sobie kupila.... Odpowiedz Link
slo-onko Re: SOL 05.08.14, 09:51 a niby jak ja mam zmierzyć ile gramow soli zjadam dziennie? jak mam zmierzyć czy sa to dwie lyzeczki czy tylko jedna? jak mam wyplukac sol z potraw i przekonać się czy nie zjadam jej więcej niż norma przewiduje? jak gotuje porcja ziemniakow dla trzech osob na obiad, dodaje niecala lyzke soli. czesc pochlona ziemniaki,czesc zostanie w wodzie do wylania. tak wiec ile tej soli zostaje w ziemniakach? czy wówczas mogę dosolić potrawe z miesa,surowke czy może nie powinnam? Odpowiedz Link
pia.ed Sól ... 05.08.14, 11:47 Rada lekarza dotyczyła wyłącznie upałów kiedy to niektórzy pocą się tak ze z nich się leje. Ja do tych nie nalezę ... Wtedy w Kalifornii chodziło o to, ze jechałam kilka godzin bez nakrycia głowy w piekącym słońcu (tam nie ma obowiązku noszenia kasku), a do tego nic nie piłam, bo nigdy nie odczuwam pragnienia ... Soli używam bardzo mało, najczesciej wcale ... mimo ze nie mam wysokiego ciśnienia. Po prostu wiele razy czytałam, ze sol jest szkodliwa, wiec po co dokładać jeszcze jedna "truciznę", kiedy brak soli w jedzeniu zupełnie mi nie przeszkadza. kendo napisała: i widzisz Pia, gdyby nie ten przypadek, to moze bys teraz "zaprzeczala" z racje, ze sol ciśnienie podnosi/... Odpowiedz Link
kendo Re: Sól ... 05.08.14, 11:52 *Sloo/pia ja "dosalam" potrawy ziolami, tez zawsze pancio sobie juz w talerzu dosala-co nie powinien robic z racji jego zdrowia.... ziemniaki sole skapo,ale salaty ziolami przyprawione wyrownuja smakowo cala potrawe, *Sloo tu zdaje sie napisali, ze lyzeczka soli dziennie podczas upalu w normalnym przypadku czytaj w deklaracji artykulow spozywczych ile soli zawieraja... ja wybieram jezeli jest taka mozliwosc te "z mniejsa sola" Odpowiedz Link
pia.ed Re: Sól ... 05.08.14, 12:22 Kendo, przeczytałam artykuł jeszcze dwa razy ... i stwierdziłam, ze oni myslą o rożnych rzeczach. Kobieta lekarka mówi, ze licząc ze wszystkimi gotowymi produktami jemy dziennie dwie łyżeczki , co jest za dużo przy upałach dla ludzi z wysokim ciśnieniem bo jak jest gorąco to cisnienie sie podnosi. Normą jest 1 łyżeczka soli dziennie, czyli 6 gramów Mężczyzna lekarz urolog mowi tylko o tym, aby w czasie upałów nie próbować ograniczać soli, bo niektórzy tak dużo jak 12 gramów nie jedzą ... a ciśnienie po paru godzinach i tak wróci do normy. www.aftonbladet.se/nyheter/article19311551.ab Odpowiedz Link
kendo Re: Sól ... 05.08.14, 15:52 dokladnie Pia, na samym poczatku tez zaznaczylam,ze sa rozne rady i zdania co do spozycia soli... niemniej jednak dobrze dla przypomnienia, bedzie sie wiedziec,ze podczas nadmiernego pocenia sie latem dozukemy sobie cos z dodatkiem soli- co nie przypuszczam,ze lyzeczkami bedziemy ja sobie dozowac... tu nawet jedzac keso-serek wiejski jest w nim sol, zolty ser ma sol. staruszki przewaznie gotowe obiady sobie kupuja-tam dopiero soli naladowane, zawsze mam pare takich w zamrazalce na wypadek, gdybym nie mogla zrobic obiadu ... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Sól ... 05.08.14, 16:43 Dziewczyny nie znajdziecie produktu gdzie soli nie ma,no może mleko. Dużo jest w wodzie gazowanej,nie mówiąc o wędlinkach,serkach itp. Odpowiedz Link
kendo Re: Sól ... 05.08.14, 19:16 *Jagus masz racje, ja wody ze sklepu nie pijam, filtruje kranowe i miete/cytryne/albo imbir dodaje.. wiem,ze w wielu produktach spozywczych jest sol, natomiast malo tez ich jem, bo np,do chleba sama robie co mi na smak podejdzie i dozuje sol skromnie, nawet w suchym chlebku co jem z Wasa jest 1,1%soli-sprawdzilam w serku wiejskim 1,7 %soli w "roslinnym masle" 0,4g Odpowiedz Link
xystos Re: bio food 18.08.14, 09:23 Eliminera den sjukskapande maten – Naturligt odlad mat bäst för samhällsekonomin newsvoice.se/2014/08/17/eliminera-den-sjukskapande-maten-naturligt-odlad-mat-bast-for-samhallsekonomin/ newsvoice.se/2014/08/08/leg-tandlakare-vetenskaplig-evidens-for-att-kosttillskott-forbattrar-langtidshalsan/___________________________ .. Pia albo Kendo;przetlumaczcie na jezyk Polski,warto. Pzdr. ZEN Odpowiedz Link
kendo Re: bio food 18.08.14, 09:30 za dlugie na poranne czytanie, ale w skrocie co doczytalam, ze za malo zjadamy warzyw naturanie chodowanych a pobieramy chemiczne witaminy, zmierzaja w artykule do by ludzkos czesciej siegala po warzywa /owoce niz po wit.tabletkowe Odpowiedz Link
kendo Re: bio food 18.08.14, 13:21 beda walkowac temat.... w zaleznosc jaki kraj zajmuje sie w danej chwili ta problematyka, i jakie ma na to wszystko swoje "zdanie" by "zasiac choc troszke paniki dla ludzi" Odpowiedz Link
kendo Re:ciepla woda z cytryna o poranku 29.08.14, 18:48 1). Pomaga w trawieniu Ciepła woda pomaga stymulować przewod pokarmowy, ale cytryny również stymulja i oczyszczaja wątrobę. Pomaga także w trawieniu kwasu w żołądku. 2). Wzmacnia system odpornościowy Owoce cytrusowe, takie jak cytryna, mają wysoką wartość witaminy C i wysokie poziomy kwasu askorbinowego. C vitmin Owoce cytrusowe takie jak cytryny jest bogaty w witaminę C i kwas askorbinowy. Witamina C może pomóc przeziębienia walki i kwas askorbinowy ułatwia wchłanianie żelaza, które odgrywają pewną rolę w systemie immunologicznym. 3). Neutralizuje cialo Jeśli twoje ciało jest w przewlekłym braku równowagi pH, jest bardziej podatne na choroby. Chociaż ze sa cytryny kwaśne, są niezwykle proste i świetny sposób, aby upewnić się, że balans pH na odpowiednim poziomie. Zwłaszcza, jeśli twoja dieta jest ciężki w mięsem, serem i alkoholu. 4). oczyszcza z toksyn Woda cytrynowa to naturalny środek moczopędny, co oznacza, że pomaga organizmowi wypłukać płynu i toksyn.Kwas cytrynowy może również pomóc zwiększyć enzymy, które stymulują wątrobę. 5). daje zastrzyk energii Wielu prawdopodobnie waha się porzucić swoją poranną kawę, ale wiele osób twierdzi, że jest to enketl zakończyć po kilku dniach z cytryny wody. Najwyraźniej mieszanina wody i cytryny pomocy do uwodnienia i natleniania krwi, w wyniku rzutu mocny. 6). Utrzymuje skórę piękną Przewlekłe odwodnienie może spowodować matowa skóra, więc rozpocząć dzień prawa z cytryny wody. Witamina C odgrywa ważną rolę w utrzymaniu zdrowia skóry i przeciwutleniacze mogą przeciwstawić się proces starzenia. wiec popijamy wode z cytryna, zalecaja ja ciepla z samego rana w upaly popijalam wode z cytryna z listkami miety... Odpowiedz Link
slo-onko Re:ciepla woda z cytryna o poranku 29.08.14, 19:03 Czlowiek czyli i ja siegam czym predzej po napoj,ktory mozna latwo nalac do szklanki. Czynnosc zwiazana z wyszorowaniem skorki, wycisniecie soku do kubka, wymycie wyciskarki wiaze sie z lenistwem, przynajmniej u mnje. Lubie szybko i z glowh,czas mam na inne czynnosci. A przeciez nkc prostszego jak wydusic kilka cytryn,sok trzymac w lodowce. W koncu jak sok postoi nawet dwa dni to sie przeciez nie popsuje. Proste, musze wyprobowac, przyda sie wyplukac organy, dodac vitaminy, nawilzyc cere, stworzyc pyszny,tani,zdrowy napoj. Ide do kuchni i napisze co zrobilam. Odpowiedz Link
kendo Re:ciepla woda z cytryna o poranku 29.08.14, 19:08 a jakby tak plaster gruby cytryny do wody wlozyc i lyzeczka podusic, bedzie sok przeciez...?? chociaz chyba bardziej efekt da wycisniety tak z lyzeczke do szklanki.. teraz nie bedzie zal kupic siateczke cytryn ...szybko zejda... Odpowiedz Link
slo-onko Re:ciepla woda z cytryna o poranku 29.08.14, 21:21 Wycisnelam soczek,na probe z jednej cytryny, umiescilam w mini porcelanowym dzbanuszku. Jesli zuzyje,wycisne kolejna,zobaczymy czy dalej bede miala taki zapal na naturalny odzywczy napoj. Z plasterka sok jest,ale tylko czesc. za pomoca wyciskacza mozna wydobyc prawie wszystko,odchodzi tylko skorka. Moja dieta przez ostatnke dni jest lekka.odstawilam ciezkie kolacje na cieplo.precz poszly racuszki z mlekiem, manna na mleku, ziemniaki i placki ziemniaczane. Od pon.w pracy zajadam twarogi, jogurty z owocami, siemie lniane. W do u na kolacje tez zjadlam twarog z miodem. Czuje sie lepiej, bylebym tak dalej mogla na lekko..... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:ciepla woda z cytryna o poranku 30.08.14, 10:20 *SLO, czuje ze ta dieta pozbawi cie sily fizycznej, bo miesko i jego kalorie napedzaja Cie w sile fizyczna. Odpowiedz Link
kendo Re:ciepla woda z cytryna o poranku 30.08.14, 10:32 *Sloo a ja dodam,popieram,ze zrezygnowalas z "ciezkich kolacjii" sama nie dala bym rady ich jesc oby nie za duzo nabialu,nerki nie za bardzo znosza, musisz sobie jakos rozdzieli -skomponowac produkty lekkie , wprowadzic rybe/kurczaka, bo to tez musisz zjadac dla innych witamin.... jakas salatke np.z wedzona rybka czy gotowana w warzywach, czy kurczaka ze salata mieszana, takie jest moje zapatrywanie, placki wszelakie uwielbiam,ale dozuje sobie bardzo rzadko, Odpowiedz Link
slo-onko Re:ciepla woda z cytryna o poranku 01.09.14, 17:23 Kendus bez miesa ani rusz, lubie warzywa. Dozuje,spokojnie. Od ub.poniedzialku czyli juz tydzien rano zjadam twarog, wieczorem siemie lniane jako ostatni posilek po kolacji do 18. Pilnuje sie,nie wiem tylko czy utrzymam sie w tym pilnowaniu. Lubie rybke i jadam,nawet z puszki. Ostatnio kupilam sobie zapas,poki jest dobra sardynka w pomidorach,nie zawsze trafiam na smaczna. Nie katuje sie, przeszlam na bardziej rozsadna diete, nie umiem sobie zupelnie odmowic czegos co lubie,byleby tylko robic to z glowa, a u mnie z tym najgorzej. Bo jak zjesc kolacje 2 godziy po obiedzie? Ciezko, jem, malo, potem chodzi za mna glld, walcze z nim, przeganiam go siemieniem. Acha i popijam sok z cytrynh, jak napisalam tak zrobilam,wyduszam do dzbanka,trzymam w lodowce i mam gotowy w zasiegu reki. Odpowiedz Link
kendo Re:ciepla woda z cytryna o poranku 01.09.14, 19:02 *Sloo, bardzo rozsadne podejscie dietowe, tez walcze z "wieczornym glodem", wiem jedno,jak podczas dnia zjem "cieniutko" to wieczorem po kolacji ciezko gloda opanowac.. nieraz mam avokado pod reka, albo marchewke w slupkach i maczam w dresingu yogurtowym przyprawionym ziolami,oczywiscie yogurt grecki albo turecki, albo po prostu same pomidory z cebulka czy mizerie... winogron lubie bardzo,ale ma duzo cukrow,wiec ostroznie z nim po kolacji, nieraz bym wieczorny spacer przed snem zrobila,ale po calym dniu juz nie ma na to ochoty...a pewnie dobrze by zrobil taki szybki marsz... dzis zapomnialam z ta cytrynka, jutro sobie poserwuje...dzieki za przypomnienie i powodzenie w "wytrzymaniu jedzeniowym" Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:ciepla woda z cytryna o poranku 01.09.14, 21:02 *SLO, zycze silnej woli, ja jakos wystrzegam sie tylko miesa wieprzowego, a lubie rybki w kazdej postaci i pierzaste, do chleba tylko szynke, albo poledwice wieprzowa, ktora sama sobie upieke i pasuje na chlebek tzn, moje grahamowe buleczki. Duzo roznych serow, warzyw i owocow. Odpowiedz Link
kendo Re:ciepla woda z cytryna o poranku 01.09.14, 21:13 o to ja to samo zajadam Lusia, choc ostanio i wieprzowa pledwica zaczela mnie "w zeby grysci" jutro zrobie pieczen rzymska z dzisiaj zakupionego miecha Odpowiedz Link
kendo Re:ciepla woda z cytryna o poranku 02.09.14, 10:40 dzis juz nie zapomnialam o jej wypiciu, w kalendarzu tez zapisalam, nie wspominaja ,przez jako czas sie ja pije,m mysle ze nie czyni spustoszenia w organizmie,jak codziennie bedziem ja pily... acha,ma byc ciepla,wiec najpierw podgrzalam w mikro a pozniej dodalam soku z cytryny, a wczoraj sobie zagotowalam ja... Odpowiedz Link
jaga_22 Re:ciepla woda z cytryna o poranku 02.09.14, 14:29 Nie chce mi się wyciskać cytryn,bo potem muszę umyć narzędzia sama bym nie dała rady wszystko wycisnąć.Wypijałam dziennie sok z kilku cytryn,ale podrażniłam sobie żołądek.Za to teraz piję z rana szklankę wody z łyżką octu jabłkowego.Stoi już 3 słoiki. Odpowiedz Link
kendo Re:ciepla woda z cytryna o poranku 02.09.14, 14:49 jaga_22 napisała: > Nie chce mi się wyciskać cytryn,bo potem muszę umyć narzędzia > sama bym nie dała rady wszystko wycisnąć.Wypijałam dziennie sok z kilku cytryn, > ale podrażniłam sobie żołądek.Za to teraz piję z rana szklankę wody z łyżką oct > u jabłkowego.Stoi już 3 słoiki. wlasnie sie tak zastanawialam ile tego soku dodac do szklanki, zaczelam od lyzeczki, pare dni popije i zobacze,jak bede sie czula, bo zoladek tmam bardzo wrazliwy... mi sie juz skonczyl ekologiczny z wlasnych jablek... musze ze sklepowych nastawiac i to mi sie nie podoba...tu wkolo,juz ludziska oberwali na pol dojzale jablka...tez nie rozumie takiego zachowania, ciekawe jak im smakowaly takie nie calkiem dojzale?? Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:ciepla woda z cytryna o poranku 02.09.14, 16:33 Moj zoladek nie przyjmuje takich kwasow, nawet nie moge jesc pomaranczy, a do herbaty to pol plasterka i tylko go przekladam z garnuszka do nastepnej herbaty. Odpowiedz Link
kendo Re:ciepla woda z cytryna o poranku 02.09.14, 18:00 popijalam wode z cytryna i mieta przez wszystkie upalne dni, oczywiscie groby plaster cytryny na 0,5 l szklanki,bo taka jedna posiadam... pod koniec zaczelam odczuwac nadkwasote i na szczescie sie ochlodzilo, a moze ze zalecaja z ciepla woda,to ma jakies inne dzialanie.?? Odpowiedz Link
pia.ed Doktorsguiden 04.09.14, 00:39 Slyszalam ze jest coś takiego co się nazywa doktorsguiden ale nigdy z tego nie korzystałam ... www.doktorsguiden.se/lakare/ben-salah-mohsen-ben-salem Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Doktorsguiden 04.09.14, 08:35 *Pia, ja te z tego nie korzystalam, nawet nie wiedzialam ,ze mozna cos takiego znalezc, tzn, szukasz specjalisty dla sibie-swoich schorzen i rejstrujesz sie do niego? albo na necie prosisz o rade,diagnoze?. Odpowiedz Link
kendo Re: Doktorsguiden 04.09.14, 09:09 cos gdzies kiedys mi miglo w necie, ale nie bylam zainteresowana,wiec nie otowieralam linka Odpowiedz Link
pia.ed Re: Doktorsguiden 04.09.14, 10:52 MNIE TO ZAINTERESOWAŁO, BO MOŻNA SPRAWDZIĆ SWOJEGO LEKARZA ... O NICZYM INNYM NIE MYŚLAŁAM ... Odpowiedz Link
kendo Re: Doktorsguiden 04.09.14, 11:22 cha,to tak myslalas?? wieczorem zajze w ta strone, teraz juz wyruszam rowerem do miasta,jest kiermasz ksiazkowy w tamtym roku bylam 2 razy a w tym ani razu jeszcze, miej sobie udany dzien Odpowiedz Link
kasia683 Re: Groźna legionella w klimatyzacji samochodu .. 15.06.15, 12:35 Z tajnych źródeł wiem że dnia 19.06.15 w dzienniku wschodnim ma się ukazać rabat a raczej artykuł z którym należy udać się do serwisu mieszczącym się przy ul. roztocze 4 i za 10 zł będzie można wyczyścić se klimatyzacje. Odpowiedz Link
kendo Re:IMBIR 11.08.15, 10:23 * Imbir zapobiega i łagodzi przeziębienia i zawiera mnóstwo przeciwutleniaczy. ** Inną dobrą rzeczą jest to, że imbir dziala przeciwzapalne. regularne jedzenie ze sporzadzaniem koktajli, soki, zupy i herbatę , zetrzeć go na jedzenia. *** jak czujesz się źle, żuć kawałek imbiru, **** imbir zmniejsza wzdęcia? Co więcej, jest dobry do jedzenia, jeśli cierpiz z powodu biegunki. ***** Ginger serca Imbir zwiększa przepływ krwi w ciele. jedzac imbir, obniżasz poziom cholesterolu i zapobiegasz wysokiemu ciśnienieniu krwi, udaru mózgu i choroby serca. Dobry pod każdym względem! ****** Szczuplejsza figura z imbirem zwiększa trawienie! Według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Columbia, spali 43 kalorii, jeśli doda sie łyżeczkę soku z imbiru w śniadanie ******* przecw migrenowy kiedy cierpisz na migreny, to może być dobry pomysł, aby częściej jeść surowy imbir. złagodzić nudności , substancje zapalne przeciwdziałania w naczyniach krwionośnych mózgu. Gdy zauważysz, że atak migreny jest blisko zapaz filiżankę mocnej herbat z imbirem lub zjeść duży kawałek surowego imbiru. juz zjadlam kawalek kandyzowanego imbiru,przeciw migrenie, juz trzec dzien mnie trzyma "to badziewie" Odpowiedz Link