Dodaj do ulubionych

Zwyczaje rozne i obrzedy.....

02.11.16, 16:05
*maria88, zapytuje
Jak kiedys bedziesz zrob zdjecia proszę. A jak odbywa się w wiekszosci ceremoniał pochówku?
Swiecki czy katolicki? Wiekszośc jest kremacji czy chowania w trumnie
Rozumiem,że nie chowają w urnach tylko rozsypuja popiół potem pokrywaja go ziemią
i trawą. A informacji czyje to są prochy nie ma?
Przepraszam,że tak dopytuję ale to mnie b.ciekawi.
Odpowiedz Cytuj Link


*Maria88, jak bede przy sposobnosci to zrobie zdjecia i zamieszcze tutaj.
Bylam juz na 2 typowo Szwedzkich pogrzebach,
niczym sie nie roznia od Polskich, tez ksiadz odprowadza trune po zalobnej mszy z
kosciola na miejsce wiecznego spoczynku.
A to cialo co do kremacji to pozostaje w kosciele i odpowiednie sluzby po nabozenistwie przejmuja trumne do kremacji, rodzina pozniej otrzymuje urne, lub pracownicy na miejscu
pamieci na cmentarzu rozsypuja prochy.
Obserwuj wątek
    • maria88 Re: Zwyczaje rozne i obrzedy..... 02.11.16, 16:22
      U nas to widziałam urny stojące w kosciele ze zdjeciami podczas mszy.
      Chyba dlatego kremują wczesniej bo do kremacji są kolejki i trzeba czekać.
      • pia.ed Zwyczaje rozne i obrzedy... 27.11.16, 11:14

        ladnydom.pl/Ogrody/1,113385,10691046,Adwent___czas_oczekiwania__Wience_adwentowe.html#BoxDWCz


        Lusiu, jesli gdzies jest temat Adwent, to wklej tam ten link.

        .

      • pia.ed Re: Zwyczaje rozne i obrzedy..... 28.11.16, 20:56
        maria88 napisała:

        > Chyba dlatego kremują wczesniej bo do kremacji są kolejki i trzeba czekać



        Jak moga w Polsce skremowac wczesniej, skoro sa kolejki? tongue_out
        Smierci nikt nie planuje
        ...


        Maria88, lubie jak ktos interesuje sie zwyczajami w innym kraju ... dlatego chce wyjasnic,
        ze w Szwecji nabozenstwo pozegnalne - to nie jest msza - niemal w 100% odbywa sie przy trumnie...
        nie przy urnie.

        Moze w przypadku, gdy ktos umrze na drugim koncu swiata
        i rodziny nie stac na zaplacenie przelotu trumny samolotem,
        kremuje sie zwloki na miejscu, a do Szwecji sprowadza urne.

        Nie wiem skad sie wzial ten zwyczaj nabozenstwa przy urnie w Polsce ...
        W Szwecji katolikow, Szwedow i Polakow, niemal zawsze chowa sie w trumnie.
        Wiem, bo czesto chodzilam na Wszystkich Swietych na cmentarz katolicki w Malmö.
        .
        • pia.ed Re: Zwyczaje rozne i obrzedy..... 29.11.16, 01:01
          Wlasnie ukazal sie artykul o tym, ze srednio 10% wybiera swiecka ceremonie.
          Oznacza to, ze ktos inny niz pastor prowadzi pozegnanie i wtedy nie ma zadnych regul. Pozegnanie moze sie odbywac przy ulubionej muzyce zmarlego, w jakiejs sali, a nawet w domu! Tego ostatniego raczej nikt nie robi, ale ma do tego prawo!

          Po kremacji mozna wybrac, czy prochy maja byc rozsypane w lasku pamieci
          (wtedy urna jest z kartonu), czy urne z materialu ekologicznego,
          ktora wklada sie do ziemi i zakopuje w kwaterze cmentarnej przeznaczonej do uren.
          Wtedy na grobie umieszcza sie mala plyte z imieniem i nazwiskiem zmarlego,
          data urodzenia i smierci.
          Widzialam nawet kwatere, gdzie urny sa w ziemi anonimowo, ale obok postawiono duza metalowa tablice, na ktorej sa wyryte nazwiska i imiona nieboszczykow ...

          .


          A jak odbywa się w wiekszosci ceremoniał pochówku? Swiecki czy katolicki?
          Wiekszośc jest kremacji czy chowania w trumnie
          Rozumiem,że nie chowają w urnach tylko rozsypuja popiół potem pokrywaja go ziemią
          i trawą. A informacji czyje to są prochy nie ma?

          • pia.ed Re: Zwyczaje rozne i obrzedy...pogrzeb 29.11.16, 01:10

            Kazdy kto mieszka w Szwecji placi podatek pogrzebowy, ktory zapewnia mu bezplatnie wykopany grob i pomoc w zlozeniu do grobu na cmentarzu. Za miejsce tez sie nie placi ...

            www.hemtrevligt.se/icakuriren/artiklar/test-rad/20121015/sa-funkar-det-borgerlig-begravning
            .
            • lusia_janusia Re: Zwyczaje rozne i obrzedy...pogrzeb 29.11.16, 08:58
              *Pia, wszystko sie zgada, tez bylam na kilku tutaj roznych pogrzebach.
              Pier byla msza w kosciele z trumna a pozniej odstawiona do krematorium
              i prochy rozsypane w lasku pamieci na cmentarzu.
              • pia.ed Zwyczaje rozne i obrzedy...pogrzeb 29.11.16, 10:47


                Bylam na kilku protestanckich pogrzebach ...
                Wczoraj przeczytalam na internecie, ze ceremonia w kaplicy cmentarnej
                jest ustalona dokladnie przepisami o pochowku,
                musi zawierac wszystkie momenty ...
                mozna powiedziec, ze kazdy pogrzeb jest jednakowy.

                Pamietam jak zmarl tragicznie 20-letni bratanek znajomego Szweda,
                to byl pogrzeb w kosciele, bo na malych cmentarzach kaplic nie ma.

                Potem trumne przewieziono do krematorium, gdzie stala prawie miesiac czekajac na spalenie,
                a na koniec rodzina urzadzila ma cmentarzu mala ceremonie,
                sama wkladajac urne do przygotowanego przez pracownikiw cmentarza dolka.
                Dolek ten byl wylozony czyms zielonym i wykopany juz kilka dni przed planowanym
                zlozeniem urny do grobu. Od tego czasu tam nie bylam ...

                .
                • kendo Re: Zwyczaje witania wiosny 30.04.18, 10:51

                  z paleniem wielkich ognisk przy zebranym tlumie mieszkancow,
                  w niektorych parkach nawet grilluja kielbasy/sprzedaja lotki,
                  jednym slowem mily dzien dla rodzin lubiacych takie atrakcje

                  www.expressen.se/allt-om-resor/resmal/europa/sverige/valborg-2018-sa-firas-arets-det-runtom-i-sverige/
                  co riku w Lund-miasteczko typowo studenckie,
                  najwieksze skupisko jest zawsze poprzedzone grillowaniem a pozniej rospaleniem ogromnego ogniska przy spiewie churu ..

                  www.aftonbladet.se/hushem/a/ddpGOJ/darfor-firar-vi-valborg-2018
                  zwyczaj palenia ogniska przywedrowal z niemiec juz w sredniowieczu,
                  nazwa wywodzi sie od swietego Valborg,
                  Sankta Walpurgis.byla abbedissa, przeorysza klasztoru dla zakonnic w wierze katolickiej,zyla w 700roku,
                  zostala uznana za swiete w 1400 roku 1 maja i niemcy zaczeli obchodzic jej swieto palac ogniska w wigilje zawsze ostaniego kwietnia
                  • lusia_janusia Re: Zwyczaje witania wiosny 01.05.18, 09:11
                    *Kendo, dziekuje za wzmianke tego swieta.
                    A wczoraj nie wiem czy frekwencja dopisala jak co roku w parku,
                    wieczor byl bardzo zimny i wietrzyny.
                    • kendo Re: Zwyczaje witania wiosny 01.05.18, 10:01
                      podejzewam,ze inna ludnosc do konca wytrzymala z ciekawosci atrakcji,
                      ktorej u siebie nie maja wcale.
                      • kendo Re:1 Maja 01.05.18, 10:03

                        chyba niemal we wszystkich krajach obchodzony podobnie
                        z pochodami /transpalentami,gdzie hasla rozne z marzeniami grup ludzkich.
                        • lusia_janusia Re:1 Maja 01.05.18, 11:11
                          Takie manifestacje niestety jeszcze sa, a przy okazji pokazuja jeszcze
                          swoje inne zasoby.?
                          • pia.ed 1 Maja 01.05.18, 11:57

                            lusia_janusia napisała:

                            > Takie manifestacje niestety jeszcze sa,
                            a przy okazji pokazuja jeszcze
                            swoje inne zasoby.?



                            Nic z tego nie rozumiem. O jakich zasobach piszesz?
                            Nie wiem tez czy stwiedzasz to, czy tez pytasz,
                            bo dalas kropke i pytajnik... wink

                            .

                            .
                            • kendo Re: 1 Maja 01.05.18, 12:12
                              obawiaja sie manifestacji z udzialemfaszystowskim
                              • pia.ed Re: 1 Maja 01.05.18, 14:49

                                kendo napisała:

                                > obawiaja sie manifestacji z udzialem faszystowskim

                                >
                                >
                                Tylko ze najczesciej "faszysci" sa zdyscyplinowani i ida spokojnie ...
                                to motdemonstranci wywoluja burdy
                                i rzucaja kamieniami w policje,
                                ktora ma obowiazek chronic legalnie zgloszona demonstracje ...

                                .
                                • kendo Re: 1 Maja 01.05.18, 14:56
                                  pia.ed napisała:

                                  >
                                  > kendo napisała:
                                  >
                                  > > obawiaja sie manifestacji z udzialem faszystowskim

                                  > >
                                  > >
                                  > Tylko ze najczesciej "faszysci" sa zdyscyplinowani i ida spokojnie ...
                                  > to motdemonstranci wywoluja burdy
                                  > i rzucaja kamieniami w policje,
                                  > ktora ma obowiazek chronic legalnie zgloszona demonstracje ...
                                  >
                                  > .

                                  oczywiscie nieraz nerwy puszczon nazistom i odpowiedza na jaks "zaczepe" i wtedy juz gotowe do zamieszek

                                  tu byla parokrotnie taki pochod,

                                  ulice obstawione byly szpalerem policji,
                                  nawet spokojnie bylo..
                  • pia.ed Zwyczaj witania wiosny: studenci spiewaja 02.05.18, 00:05

                    www.sydsvenskan.se/2018-05-01/studentsangarna-sjong-in-varen-i-lund
                    • lusia_janusia Re: Zwyczaj witania wiosny: studenci spiewaja 02.05.18, 12:26
                      Sluchalam w TV mimo woli, jak robilam co innego.
                      • pia.ed Zwyczaj witania wiosny: studenci spiewaja 02.05.18, 13:22

                        Nie ogladalam, bo tego typu piesni nie lubie ...
                        zreszta bylam zajeta wiec takze przegapilam wink
                        Kiedy ogladam, to tylko aby zobaczyc kwitnace magnolie.

                        Chcialam takze pokazac zdjecia naszym kolezankom...
                        nigdy tak duzo zdjec nie bylo z tej uroczystosci .
                        .
                        • kendo Re: dzien kaddciasta 07.11.19, 15:09
                          w sklepach szal na rozne jego warianty,
                          to czekoladowe ciasto,w srodku" jak by nie dopieczone"
                          podajesie z bita smietana i owocami,
                          pieka tez rownie wariant z szafranem,
                          Lusia piekla i bylo bardzo smaczne
                          • lusia_janusia Re: dzien kaddciasta 07.11.19, 16:59
                            Kendo juz chyba go nie bede iekla, bo bardzo slodkie
                            i za duzo kakaa w nim i tluste tez bo i smietana a jak
                            zamiennie z lodami to tez slodkie i tluste kalorycznie.

                            Widzialam wlasnie w sklepie nawet tanie mi sie wydawalo, ale
                            nie skojarzylam.
                            • kendo Re: dzien kladdciasta 07.11.19, 17:44
                              lusia_janusia napisała:

                              > Kendo juz chyba go nie bede iekla, bo bardzo slodkie
                              > i za duzo kakaa w nim i tluste tez bo i smietana a jak
                              > zamiennie z lodami to tez slodkie i tluste kalorycznie.
                              >
                              > Widzialam wlasnie w sklepie nawet tanie mi sie wydawalo, ale
                              > nie skojarzylam.
                              >

                              ta co kupilam w Kvantum,
                              nawet mi smakowala,
                              byla kremista z jagodami ja zajadalam i zdziebko smietany ubilam,
                              teraz chce mi sie po niej strasznie pic.

                              w Lidl byla duzo tansza...
                              • lusia_janusia Re: dzien kladdciasta 24.11.19, 08:51
                                KATARZYNKI

                                Ten polski zwyczaj świąteczny jest męskim odpowiednikiem andrzejek. W wigilię św. Katarzyny Aleksandryjskiej kawalerowie mają więc okazję powróżyć sobie, co do przyszłego ożenku

                                https://www.gify.net/data/media/1021/panna-mloda-ruchomy-obrazek-0040.gif
                                • kendo Re: dzien kladdciasta 24.11.19, 15:18
                                  a tu nic takiego nie obchodza...
                                  • kendo Re: zbieranie ozdob choinkowych 26.11.19, 08:44

                                    >
                                    dzis oznajmili w radio,
                                    ze to dzien kompletowania ozdob choinkowych.

                                    mam rozniaste i nie musze dokupowac,
                                    sa ladne w sklepach,niektore bardzo drogie.
                                    • kendo Re: swiatecznie -dekoracyjnie 29.11.19, 17:04
                                      do tradycji nalezy wieszanie wiankow choinkowych//serc, plecionych ze slomy
                                      powiesilam na swe drzwi serducho plecione ze slony i doczepilam swe udziergane serduszko w srodeczku,

                                      na razie tylko ja udekorowalam swe drzwi w naszej klatce schodowej...
                                      • kendo Re: przed swiatecznie -na Rynku 02.12.19, 11:23
                                        wczoraj idac do pobliskiego sklepu meblowego,
                                        na miesie bylo pelno kramikow z roznosciami swiatecznymi do kupienia,
                                        nawet skory owcze/szale/chleb swiateczny, i t p....
                                        na Rynku zwalili kupe sniegu z hali lyzwiarskiej i dzieciska mieli radochw,
                                        tez wodzirejak zachecila do zabawy wszystkich w kuleczku,
                                        niektore damy byly ubrane w stroje regionalne,

                                        w muzeum tez kramiki z rekodzielem
                                        slomianym/tkanym/rzezbionym/ksiaz z bajkami swiatecznymi do kupienia,
                                        oczywiscie wszedzie bylo mozna kupic kielbasy grilowane z bulka...
                                        • kendo Re: przed swiatecznie -na Rynku 02.12.19, 11:32
                                          www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/skola-bidrog-till-extra-julstamning-ar-sa-tacksamma-att-de-stottar-oss/

                                          nie wiem,czy otworzy sie Wam link,
                                          jest wiecej zdjec z wczorajszego dnia 1 -go Adwentu
                                          • kendo Re: o szwed wezmie ze soba 13.12.19, 10:39
                                            www.aftonbladet.se/resa/a/Wby4MQ/varldens-juligaste-platser--enligt-svenskarna
                                            na wyjazd swiateczny za granice

                                            1). komorke ipad – 60 procent

                                            2). odswietne ubranie na Wigijje – 36 procent

                                            3). Julmust = typowe gazowane picie swiateczne cos w rodzaju "podpiwka" – 25 procent

                                            4). wlasna lista z swiateczna muzyka – 19 procent

                                            5).swiateczny sznaps – 16 procent

                                            6).mikolajowa czapka – 15 procent

                                            7). inne alternatywy – 14 procent

                                            8). czekoladowy kalendarz, – 9 procent

                                            9). sweter z motywem swiatecznym – 7 procent

                                            10). laktos medycyne – 5 procent
                                            • dorka556 Re: o szwed wezmie ze soba 13.12.19, 14:49
                                              Typowy Polak nie ma takich problemów, raczej w święta nie wyjeżdża za granicę. Święta woli spędzić za stołem u siebie lub rodziny i to wcale nie dotyczy tylko tych, których nie stać na wyjazd. Teraz młodzi zaczynają się wyłamywać i wybierają góry, lub morze. Po powrocie często narzekają na brak atmosfery świątecznej.
                                              • lusia_janusia Re: o szwed wezmie ze soba 13.12.19, 17:50
                                                Dwa razy bylam na B.Narodzenie za granica na urlopie Egipt
                                                i Gran Canaria, w Egipcie przeszlo bez echa, a na Gran Canaria,
                                                bylo pieknie zamiast choinek suche palmy i wysmienite jedzenie
                                                za ktore sie ekstra placilo.
                                                • kendo Re: o szwed wezmie ze soba 13.12.19, 19:45
                                                  *Dorka
                                                  to slicznie bylo i jedzonko smaczne
                                                  wspomnienie niezapomniane
                                                  • kendo Re: dzien tulipana 15.01.20, 10:42
                                                    slowo tulipan pochodzi od persiska slowa -dulband-co oznacza turban/tulipan

                                                    miedzy 130 a 140 miljoner sprzedaje sie ich tutaj az do Wielkanocy,
                                                  • lusia_janusia Re: dzien tulipana 15.01.20, 10:52
                                                    By wypadalo isc w miasto, moze dziela tulipanami
                                                    jak to drzewiej bywalo, pare razy dostalam 1 yulipanka
                                                    ale mam uczulenie od cietych kwiatow.

                                                    Kendo Twoje ladnie sie prezentowaly w Twoim ogrodzie.
                                                  • kendo Re: dzien tulipana 15.01.20, 11:03
                                                    dobrze,ze porobilam im fotki,
                                                    mam teraz na co patrzec...
                                                    te odmiany Ty mi przywiozlas..
                                                  • kallisto świecenie koszyczków 06.04.20, 13:20
                                                    Skoro święcenie palem było za pośrednictwem TV to myślicie, że koszyczki w ten sposób będą spełniały funkcję poświęconych pokarmów ? Palmy się nie jada, ale zawartość koszyczka tak. Czy ma to jakieś dla Was duchowe znaczenie? Osobiście uważam, że to wyjątkowa sytuacja i nie ma co dramatyzować, gorsza sprawa, że moje dzieci będą daleko ode mnie ...................
                                                  • lusia_janusia Re: świecenie koszyczków 06.04.20, 13:47
                                                    Kallisto, chyba wszystko teraz jestesmy zaakceptowac, bylebysmy
                                                    zdrowi pozostali, mamy kontakty telefoniczne, to tez uzupelnia nam
                                                    czas i wiemy co sie dzieje w rodzinie.
                                                    U nas jakos ludzie trzymaja sie w domach, mlodzi i w srednim
                                                    wieku widze wychodza. Dzisiaj juz ferie wielkanocne, to dzieci
                                                    w domach.

                                                    Wyszlo arabskie malzenstwo ze swoim dzieckiem chyba poltora roku,
                                                    wsadzili go do hustawki w malym parku co widze go ze swojego okna,
                                                    przyniesili ze soba swoje krzeselka i hustaja dziecko, ona chyba okolo 35 lat,
                                                    a on wyglada na 50, wyjeli dziecko z hustawki i mama bawi sie z nim
                                                    pilka na trawie gdzie sie wszystkie pieski z okolicy zalatwiaja, slonce
                                                    pieknie swiec.
                                                  • kendo Re: świecenie koszyczków 06.04.20, 19:55
                                                    ufff,
                                                    wlasnie,tradycja swiecenia pokarmow w koszyczkach..
                                                    no ciekawe,
                                                    czy bedzie poswiecone w duzych odstepach miedzy ludzimi?

                                                    tu w czwartek chodza male dzieci poprzebierana za "bawby" i skaldaja zyczenia wielkanocne w zamian sa obdarowane cukierkami,
                                                    w tym roku nie bedzie "takiego chodzenia",juz w TV ostrzegali..
                                                    alez sie porobilo
                                                  • lusia_janusia Re: świecenie koszyczków 07.04.20, 10:27
                                                    Kendo, mam nadzieje, ze mimo wszystko tradycja nie
                                                    bedzie zapomnian.

                                                    Mloda wziela chustke odemnie dla Elsy, i bedzie
                                                    sersje zdjeciowa robic, taka podobna jak na Boze N.
                                                    A pozniej jak podrosnie mala to chyba tez z koszyczkiem
                                                    i cala zgraja dzieci pojda i beda pukac do kazdej willi.
                                                  • kendo Re: świecenie koszyczków 08.04.20, 13:52
                                                    to fajnie ,ze Mloda dba o tradycje nasze,
                                                    a tutejsze tez sa fajne i slicznota bedzie w tej chuscie...
                                                    amala "agentka z minami"
                                                    ze tez co rusz to inne minki stroi...
                                                  • kendo Re: srodek lata 18.06.20, 17:25
                                                    tradycyjnie w sobote "szwecja pustoszeje"
                                                    choc teraz za sprawa corony bedzie chyba inaczej,
                                                    swieto przywitania lata,dla szweda bardzo wazne,

                                                    na marszu upletalam taki wianuszek,bo kazdy je ma glowie tego dnia,
                                                    wplpylam stokrotki/maki/Koniczyne/konski zab/zolty mleczi inne zielsko co nie znam nazwy,
                                                    szlam i myslalam co z nim zrobie,
                                                    akurat szla rodznia z dziecmi tez na marsz i spytalam czy moge dla jej dziewczynki dac wianuszek i zrobic zdjecie,zgodzili sie,
                                                    tu EBBA w moim wianku,troche na bakier sobie go nalozyla,
                                                    ale ucieszyla sie bardzo
                                                  • kendo Re: srodek lata 18.06.20, 18:00
                                                    www.aftonbladet.se/harligthemma/a/a2xgz5/darfor-ska-du-lagga-sju-blommor-under-kudden
                                                    7 sortow kwiatkow ma byc w wianku ,

                                                    ja dalam te co po drodze znalazlam
                                                  • kallisto Re: srodek lata 18.06.20, 19:44
                                                    Śliczny, kolorowy, uroczy, bardzo letni wianek. Maki okrasily swoim barwnym kolorem. Ładna dziewczynka i fajna tradycja.ja umiem plesc głupoty zamiast wiankow😁
                                                  • kallisto Regionalne smakołyki 18.06.20, 19:49
                                                    W Poznaniu na swieto Marcinskie można objadac się rogalami. Rogale sprzedawane są cały rok na okrągło.
                                                    Toruń jest piernikowym potentatem.
                                                    Podlasie produkuje sękacze i mrowiska(słodkości w formie płatków ciasta z dodatkiem miodu i maku).
                                                    Jogurt augustowski zawedrowal już chyba w każdy kraniec kraju.
                                                    Wszyscy świętujemy śledzika i tłusty czwartek.
                                                    Czy wiecie co może być gdańskim smakolykiem?
                                                  • lusia_janusia Re: Regionalne smakołyki 18.06.20, 20:57
                                                    No kallisto to nie wiem co moze byc wizytowka gdanska, acha oni
                                                    maja co roku w lipcu chyba jakies targi, masa roznych kramow powystawiana
                                                    z roznymi rupieciami i jedzeniem regionalnym ale juz zapomnialam,
                                                    a bylam ta tych okazjach przez dwa razy, ustawiaja sie na Dlugim Targu?

                                                    Tutaj sprzedaja Polskie pieczarki, sama je czasem kupuje i Polskie
                                                    jablka juz pakowane w 1kg woreczki Royal Gala, Jogoland, takie kupowalam,
                                                  • lusia_janusia Re: Regionalne smakołyki 18.06.20, 21:05
                                                    O Gadansku napisalam, a zapomnialam o Kendowym wianku
                                                    pieknym i ucieszonej Ebbie.
                                                    Gdyby nie corona to bym tez kilka uplotla dla Elsy i narobila
                                                    mase fotek,
                                                  • dorka556 Re: Regionalne smakołyki 18.06.20, 22:15
                                                    Lusia, dobrze pamiętasz. Jarmark Dominikański jest na Długim Targu. W tym roku będzie 760! Od 25lipca-16sierpnia.
                                                    Nie wiem, co jest smakołykiem w Gdańsku, chociaż często tam jeżdżę. Może pączki z przeróżnym nadzieniem? Nie przypominają naszych okrągłych pączków, są podłużne pyszne. Na każdym kroku są 'Pączkarnie Babuni'- kioski, gdzie na oczach klientów smażą i podają przez okienko. Trudno przejść ulicą i nie skusić się.poczta.gazeta.pl/
                                                    Swoje specjalności ma Zakopane- oscypki, bundz, bryndza. Natomiast chyba wszyscy pamiętają sławne kremówki z W.
                                                  • kendo Re: Regionalne smakołyki 19.06.20, 10:20
                                                    dziekuje za wianuszeka...

                                                    jak dobrze ze tradycje menu trwaja regionalnie,
                                                    zwazywszy ze po wojnie ludnosc starsznie sie "wymieszala"
                                                    zaczela wprowadzac menu ze swoich regionow z kraju swego..
                                                  • kallisto Re: Regionalne smakołyki 19.06.20, 19:46
                                                    Zwrócę uwagę na pączki. Oczywiście muszę przywieźć kilka magnesow z każdej miejscowisci albo jakieś ciekawe suweniry ba pamiątkę.
                                                  • lusia_janusia Re: Regionalne smakołyki 19.06.20, 21:19
                                                    Kallisto, zauwazylam ostatnimi laty, ze ludzie wlasnie zakupuja
                                                    magnesy na lodowki wieszaja jako suweniry ze swoich wojazy
                                                    urlopowych.
                                                  • kallisto Re: Regionalne smakołyki 19.06.20, 21:31
                                                    Tak Lusiu, mała, tania pamiątka.
                                                    Na swojej lodówce też mam mala kolekcje, dopiero od trzech lat zbieram.Wszyscy moi znajomi wiedzą co mi przywieźć. Sama też przywiozę innym.

                                                    A ten z renkami jestcwlasnie że Szwecji😊
                                                  • kendo Re: Regionalne smakołyki 20.06.20, 12:36
                                                    fajnne hobby,
                                                    bedac w kraju w ZUS_sie,
                                                    pani biurowa od razu,jak dowiedziala sie ze jestesmy ze szwecji,od razu poprosila o magnes,
                                                    az mi "szczeka opadla"co za smialosc pani biurowej prosic klijeta,widzac go po raz pierwszy o cos z jego kraju,
                                                    oczywiscie nastepnym razem poszlam do innego okienka coby z ta kobieta nie miec nic do czynienia.
                                                  • lusia_janusia Re: Sezon na raki 08.08.20, 08:10
                                                    mittkok.expressen.se/recept/kokta-kraftor-med-krondill/

                                                    Zupa
                                                    mittkok.expressen.se/recept/klassisk-kraftsoppa/
                                                    Co roku o tej porze tracycji staje sie zadosc i smakosze zajadaja sie rakami
                                                    w roznej postaci.
                                                  • kallisto Re: Sezon na raki 08.08.20, 21:16
                                                    Raz jadłam zupę Rakowa na promie podróży do Kendo😊 i mam co wspominac😊
                                                  • lusia_janusia Re: Sezon na raki 09.08.20, 07:27
                                                    Wydaje mi sie ze w Szwecji wiecej sie zjada owocow morza
                                                    niz w Polsce, w Kazdym duzym sklepie sa boksy z mrozonymi rakami
                                                    w skorupach gdzie kasdy moze sobie kupic na wage ile potrzebuje.
                                                  • kallisto Re: Sezon na raki 09.08.20, 08:31
                                                    Ah to Ty myślisz o krewetkami. Polska chyba jest unoszą w te smakołyki choć są mrozone rozne owoce morza. Sama ja kupuje od czasu do czasu. Fakt, ze sa drogie i moze dlatego ich u nas popularnosc jest tak mala. Niewszyscy tez je lubia i toleruja, ja lubie.
                                                  • lusia_janusia Re: Sezon na raki 09.08.20, 09:05
                                                    Kallisto, chyba tak jest, u nas sa tez drogie, ale jak sie
                                                    lubi to kupuje i zajada.
                                                  • kallisto Re: Sezon na raki 10.08.20, 09:18
                                                    To prawda smakosze nie pogardza. U nas jeszcze mało ludzi owoce morza, pewnie mniej niz 50%.
                                                    Gdyby liczyć na naszym forum to wiem, że ja, Ty, Kendo, nie wiem jak Jaga i Dorka?
                                                    Najbardziej lubię frytowane krewetki (Po Waszemu raki) , osmiorniczki i krążki z tuby, przypomnij Lusiu o co mi chodzi😁 nazwa wypadła mi z glowy😊😊😊
                                                  • dorka556 Re: Sezon na raki 10.08.20, 09:58
                                                    Owoce morza zawsze kojarzą mi się z wyjazdami do Grecji, ale najbardziej lubię nasze biedronkowe krewetki smażone z czosnkiem. Kalmarów wręcz nie znoszę, reszta może być.
                                                  • jaga_22 Re: Sezon na raki 10.08.20, 10:44
                                                    Nie jadam ,próbowałam ze słoiczka wcale nie miało smaku i nawet nie pamiętam co to było.
                                                    Parę razy jadłam homara,bo przypomina raki które w dzieciństwie jadłam złowione przez brata.
                                                  • kendo Re: Sezon na raki 10.08.20, 12:47
                                                    lubie owoce morza,
                                                    we Wroclawiu jadlam kalmary w greckiej restauracji,
                                                    bardzo mi smakowaly,

                                                    krewetki uwielbiam,
                                                    musza byc z jakims dresingiem i w polaczeniu salaty zielonej.

                                                    raki ,pamietam sp.Tata do domu przynosol zlapane w strumyku,sp.Mama gotowala i zajadalismy.
                                                    przy gotowaniu trzeba dodac duzo galazek kopru.
                                                  • lusia_janusia Re: Swiekra-tesciowa 22.09.20, 07:12
                                                    Rodzice twojego meza sa dla ciebie tesciami, jego brat to szwagier,
                                                    a bratowa - szwagierka. Proste.

                                                    Nasi pradziadowie nie mieli tak latwo. Dawniej stopnie pokrewienstwa
                                                    w rodzinie byly niezwykle istotnie, a ich nazewnictwo skomplikowane.

                                                    Zona nazywala rodzicow meza swiekrem i swiekra

                                                    Dla meza rodzice zony byli ciesciem i ciescia.

                                                    Wspolczesna synowa byla snecha lub niewiastka( bo nic sie o niej nie wieddzialo.

                                                    Brat meza byl dziewierzem a siostra zelwia.

                                                    Twoj brat by dla twojego meza szurzyn, twoja siostra swiescia, a jej maz paszenogiem.

                                                    Do matki mowilabys matko, do ojca ojcze,

                                                    ale z ich rodzenstwem moglabys miec klopot, wujem byl bowie tylko brat matki
                                                    (jego zona to wujna),


                                                    natomiast brat ojca stryjem (a jego zona stryjna).
                                                  • kendo Re: Swiekra-tesciowa 22.09.20, 09:58
                                                    o jejaaaa,alez dziwnie brzace nazwy,
                                                    kiedys w krzyzowce bylo o to danwe nazewnictwo,i dziwnie mi sie to wydawalo..
                                                  • kallisto Re: Swiekra-tesciowa 22.09.20, 16:12
                                                    Czasami moj tato na swojego wujka mowil stryjek. Moja mama na swoja ciotke stryjenka. Smiesznie to brzmi, ale jak dostojnie. Tez jestem dla mlodszego pokolenia stryjenka😆 o czym prwnie mie wiedza, ze funkcjonuje takie okreslenie.

                                                    Ubawila mnie wczoram pani w przedszkolu u wnuka. Jak mnie zobaczyla to zawolala go dobwyjcia, bo przyszla babunia. Nie czujecsie na babunie jeszcze🙉🙉
                                                  • kendo Re: Swiekra-tesciowa 22.09.20, 17:05
                                                    *Kallisto
                                                    o ranyyyyy BABUNIA??
                                                    to kojazy mi sie z naprawde starsza juz pania z laseczka i pochylona postawa o siwym wlosie w koczek upiety,
                                                    a Tys mloda jaszcze ,ze do BABUNI to dalekoooo..
                                                  • kallisto Re: Swiekra-tesciowa 22.09.20, 17:17
                                                    Tak Kendus pani swoja troske wykazala i chciala byc bardzo mila. Dzisiaj juz bylam babcia😆
                                                    U nas nigdy do zadnej babci nie mowilismy babuniu. Moje zmarly prababcia w w 1970, a babcia kilka lat temu. Zartobliwie czadem uzywalismy babuszka albo babcia klapcia☺
                                                  • kendo Re: Swiekra-tesciowa 22.09.20, 17:54
                                                    nasze dzieci na moja Mame
                                                    wolaly Babcia,
                                                    podobnie na tesciowa tez tak..
                                                  • lusia_janusia Re: slowka regionalne 05.10.20, 08:15
                                                    Powiedzonka z okolic Poznania, mojej kolezanki rodzice
                                                    z tamtad pochodzili i czesto slyszalam te slowa.

                                                    juszka, jucha – krew

                                                    knyp – nóż czesto w krzyzowkach do hasla "szewski noz albo ogrdniczy?"

                                                    mantel – płaszcz

                                                    szajba – obłęd, bzik

                                                    Uhajtnąć – uciąć, skaleczyć się

                                                    Albo ohajtnac sie - wyjsc za maz

                                                    zyzol – zezowaty

                                                    szałaput – lekkomyślny, raptowny

                                                    lumpy – szmaty, ciuchy
                                                  • jaga_22 Re: slowka regionalne 05.10.20, 12:01
                                                    Też znam te słowa.
                                                  • lusia_janusia Re: slowka regionalne 05.10.20, 12:40
                                                    Jaga, dokladnie ludnosc w Polsce jest wymieszana regionalnie
                                                    i uzywaja swoich najczesciej uzywanych slow.
                                                  • kendo Re: slowka regionalne 05.10.20, 14:34
                                                    ale fajnie sie czyta te nazwy-slowa..
                                                    jakos sobie nic nie moge przypomniec,
                                                    za wczesnie wyjechalam z kraju i nie nasluchalam sie innych powiedzen
                                                  • kendo Re: glögg 2020 05.11.20, 13:35
                                                    jak tradycja nakazuje,
                                                    co roku jest nowy smak swiatecznego trunku o mocy wina w %,
                                                    ten inspirowany na samk Marakech
                                                    zielona herbata /mieta i tradycyjne swiateczne przyprawy
                                                    sama butelka jest inspiracja plytek ceramicznych marokanskich
                                                    z zielono-niebieskim kolorom asocjujacym do morskich fal
                                                    mozna upajac sie smakiem na zimno i na cieplo..,
                                                    www.aftonbladet.se/matdryck/a/pA611o/gloggnyheter-2020--nu-ar-de-har
                                                    tez bazalkoholowe wydania innego producenta,
                                                  • lusia_janusia Re: glögg 2020 05.11.20, 20:19
                                                    Dla samej butelki wato kupic, smak tez pewnie smaczny i lagodny
                                                    ma zwyczaj byc, do herbaty co roku sobie serwowalam i w hacjendzie
                                                    tez mialam tam kolekcje co roku butelek bo zawozilam do pokosztowania
                                                    dla sp,mamy.
                                                  • kallisto Re: glögg 2020 05.11.20, 21:48
                                                    to cos takiego jak nalewka procentowa?
                                                  • lusia_janusia Re: glögg 2020 06.11.20, 10:12
                                                    Kallisto, bardzo wyrazna w smaku swiatecznym, i tylko na te
                                                    okazje sprzedaja w monopolu.
                                                  • kendo Re: glögg 2020 06.11.20, 13:19
                                                    musze koniecznie sobie zakupic,
                                                    sama chyba az do swiat bede buteleczke opruzniac,
                                                    zawsze bylo nas dwoje...
                                                  • lusia_janusia Re: glögg 2020 06.11.20, 15:22
                                                    Kendo, ja lubie sobie dolac do herbaty troche, to jes juz
                                                    swiateczny nastroj i rozgrzewajaca herbatka.
                                                  • kendo Re: glögg 2020 07.11.20, 08:45
                                                    tez tak lubie,
                                                    bede musial dokupic tylko orzechy,
                                                    rodzynki mam,
                                                    pod telewizor bedzie dobry "koktail -glögg"
                                                  • lusia_janusia Re: glögg 2020 07.11.20, 10:16
                                                    Ggögg najlepiej mi smakuje bez dodatkow,
                                                    najlepiej z herbata to nie taki mocny.
                                                  • kendo Re: glögg 2020 07.11.20, 14:03
                                                    ja lubie z dodatkami,
                                                    no,z herbata wypije,ale to juz roscienczony smak,
                                                    podgrzany z orzechami/rodzynkami super smakuje,acha i migdaly jeszcze..
                                                  • kallisto Re: glögg 2020 08.11.20, 18:47
                                                    Apropo tradycyjnych smakolykow czy potraw to chyba jestesmy na ostatnim miejscu. Regionalne to np. Marcinskie rogale z Poznania. Chyba, ze sledzik i tlusty czwartek, ale nikt ani w europie ani w swiecie nie zna ani naszych poczkow ani swieta sledzika, ktory juz wlasciwie znika z tradycji. Mlodzi zupelnie nie celebruja tego zwyczaju, ktory i mnie tak naprawde kojarzyl sie z zakrapianiem i zakaska.
                                                    Slyniemy z pierogow troche tylko co to za tradycja ruskiego pieroga, ktory nie jest ruskim lub podobnie z ryba po grecku, ktora grecka potrawa nie jest.
                                                    O flaki to nasz wymysl ale zeby to byl smakolyk to bym nie powiedziala nie dosc, ze odrzut to wyglad i nazwa FLAKI najgorsza z mozliwych.
                                                  • kendo Re: glögg 2020 09.11.20, 15:45
                                                    masz racje Kallisto,
                                                    "nasze flaki" inne kraje tez maja wnetrznosci na talerzu,
                                                    barania glowe arabi celebruja,
                                                    inny narod bycze genitalja,
                                                    wiec mysle,ze "nasze flaczki" to i tak delikatne,
                                                  • lusia_janusia Re: glögg 2020 09.11.20, 22:22
                                                    Kom dzisiaj chodzi jak mul, napisalam sie i nie wiem gdzie
                                                    sie podzial wpis.
                                                  • kallisto Re: glögg 2020 10.11.20, 16:27
                                                    Tez prawda co kraj to obyczaj ale byczych jader bym nie przelknela fuuuuuj
                                                  • kendo Re: listopadowa ges 12.11.20, 09:58
                                                    w listopadzie tradycja zajadania sie gesina

                                                    kupilam w Lidzie nogi i piersi z gesi,
                                                    zrobie,jak bedze u dzieciecia
                                                    wspolny obiad
                                                  • lusia_janusia Re: listopadowa ges 12.11.20, 11:33
                                                    Kendo, dobrze ze przypomnialas, musze zrobic jak przyjedzie
                                                    Elsa, zeby posakowala inne mieska.
                                                  • kendo Re: listopadowa ges 13.11.20, 14:39
                                                    o,jak juz slysze,
                                                    jak mowi mniam,mniam...bo babcia zawsze smacznie nagotuje...
                                                  • alfredka1 Re: listopadowa ges 13.11.20, 20:06
                                                    .... a co szykujecie na Dzień św.Łucji ???/
                                                    pytam o jedzenie i picie ....

                                                    serdecznie Was pozdrawiamy smile)
                                                    C:\Users\PC\Pictures\2009\Szklarska Poręba 2009\IMG_1122.jpg
                                                    Wędrowiec też uśmiecha się do Wassmile)
                                                  • kendo Re: listopadowa ges 13.11.20, 20:21
                                                    witaj Alfredziu,
                                                    w dzien Lucji nie ma specjalnego dania obiadowego,
                                                    natomiast sa pierniki,buleczki szfranowe co nazywane sa Lucyja buleczki,
                                                    do popicia jest glögg z alkoholem lub bez i do niego w oddzielnych miseczkach podawane sa migldaly/rodzynki
                                                    /orzechy..

                                                    glögg podaje sie w takich malych garnuszeczkach..
                                                    www.google.se/search?sxsrf=ALeKk03dvMvdbCtv0m7Qd33p9ZuqxdtawQ:1605295083058&source=univ&tbm=isch&q=gl%C3%B6ggmuggar&sa=X&ved=2ahUKEwjmsL2ZnoDtAhXslYsKHTRJCbcQjJkEegQIBBAB&biw=1268&bih=578&dpr=1.5

                                                    wszystko mi samkuje i fajna atmosfera jest,
                                                    kiedy cieply glöögg zaczyna w calym cialku "pulsowac"
                                                  • kallisto Re: listopadowa ges 13.11.20, 20:32
                                                    Mmmm pysznie wygladaja te drozdzoweczki. Chcialoby sie zjesc takich swiezo upieczonych, cieplych i miekkich. Szkoda, ze nie jest mozliwe zeby tak siegnac po te ze zdjecia, bylabym pierwszym na nie łasuchem na Vistuli😂😂
                                                  • kendo Re: listopadowa ges 13.11.20, 20:38
                                                    oj Kallisto,
                                                    faktycznie sa smaczne
                                                    i najbardziej smakuja wlasnie w grudniu,
                                                    kiedy obchodzi sie Lucyja,
                                                    w inne miesiace szafran uywamy do pieczenia babki czy do sosow,
                                                  • lusia_janusia Re: tradycje... 17.11.20, 09:38
                                                    Co roku wczesniej zaczynaja w sklepach wystawiac i dekorowac
                                                    ulice swiatecznie na Boze Narodzenie.
                                                    W tym roku juz pod koniec pazdziernika w sklepach mozna bylo kupic
                                                    wszystko co na dekoracje choinki sie nadaje, paczki pod katem dzieci
                                                    inspirowane,uwazam ze takie wczesne rozpoczecie mija sie z celem
                                                    bo tradycyjnie zawsze bylo w Adwent i nastroj do swiat odczuwalo sie
                                                    calkiem inaczej.
                                                  • kendo Re: tradycje... 17.11.20, 15:52
                                                    tez tak uwazam Lusia,
                                                    niemniej jednak duzo nowosci sie pokazalo wsrod dekoraji,
                                                    ladne pozytywki z roznymi w srodku tematami...
                                                  • kendo Re: tradycje... 21.11.20, 14:46
                                                    13 grudnia nie bedzie orszaku Lucji
                                                    ze wzgledu na coronavirus..
                                                  • lusia_janusia Re: tradycje... 22.11.20, 08:11
                                                    No wlasnie, co roku byly zdjecia kandydatek do wyboru
                                                    Lucji, w tym roku covid wszystkie tradycje pokrzyzowal.

                                                    Noblowego przyjecia tez nie bedzie na koszt panstwa, to moze
                                                    te pieniadze zasila budzet na zkupienie szczepionek.?
                                                  • kallisto Dziwne zwyczaje i okropne procedury 22.11.20, 14:04
                                                    Ogladalam dzisiaj polsko szwedzki film. Historia polskiej rodziny, ktora w Szwecji ukladala sobie zycie. Zbuntowana 9 latka zadzwonila do BRIS. Cos w rodzaju policji? Skutkiem tego telefonu byla wizyta pani z opieki, ktora idebrala rodzicom dziecko. Byla swiadkiem sceny kiefy matka wkurzyla sie na córkę i dala jej klapsa. To byl drugi piwod zeby oddac dziewczynke do innej rodziny.
                                                    Wiem ze takie historie byly i sa? Straszne dla mnie to podejscie tych sluzb.
                                                    Czy faktycznie tak dzieje sie do dzisiaj?
                                                  • kallisto Re: Dziwne zwyczaje i okropne procedury 22.11.20, 14:25
                                                    Przeciez mozna wziac rodzine pid obserwacje, wprowadzic kuratora, a nie za dwa incydenty zabierac dziecko bo to niby dla jego dobra. Straszne to dla mnie, podejscie pozbawione uczuc, niezrozumiale.
                                                  • lusia_janusia Re: Dziwne zwyczaje i okropne procedury 22.11.20, 22:35
                                                    Kallisto, tutaj zasada w rodzinie pierwsza, ze dzieci sie nie
                                                    karci przez bicie, i w szkolach juz ucza dzieci gdzie maja zglaszac
                                                    ew, takie incydenty, czasem (przewaznie) takie odebrane dziecko
                                                    ma w zyciu pod gorke, zalezy do jakiej rodziny trafi?.
                                                  • kendo Re: Dziwne zwyczaje i okropne procedury 23.11.20, 13:07
                                                    dokladnie tak jest,
                                                    przewanie dziec z biedniejszych rodzi,
                                                    czy z rodzicow z niskim wyksztalceniem
                                                    sa tak traktowane,
                                                    chociaz zdazaja sie przypadki ,gdzie dziecko maltretowana na smierc jest w rodzinie i socjalne sluzby nie bardzo jakos maja czas by sie zajac ta sprawa,
                                                    byl ostanio taki przypadek,gdzie dzicko zostala zabite ,kidy ponownie trafilo do matki..
                                                    tak ze w zaleznosci w jakiej komunie jednostki socjalne pracuja..
                                                  • kallisto Re: Dziwne zwyczaje i okropne procedury 24.11.20, 19:35
                                                    Moze imigrantow maja pod okiem w szczegolny sposob. To dobrze, ze jest tak wielka troska o dzieci ale chyba sa metody nie tak dradtyczne, ze na sile zabiera sie dziecko rodzicom ? Dla mnie to zupelnie nie ludzkie podejscie. Trzeba byc bydleciem zeby dziecko wyrywac matce gdy dziecko nie wyobraza sobie zycia po przejsciach w rodzinie zastepczej. Sa granice ktorych sie nie przekracza i mam tu na mysli rodzicow jak i sluzby socjalne. Takie sprawy powinny btc w szczegolny sposob rozpatrywane i obserwowane. Dla odmiany u nas zeby odebrac matce prawa rodzicielskie trzeba czasu i duzo dowodow.
                                                  • lusia_janusia Re: Dziwne zwyczaje i okropne procedury 25.11.20, 08:59
                                                    Kallisto podzielam Twoje zdanie.
                                                  • kendo Re: Dziwne zwyczaje i okropne procedury 25.11.20, 10:46
                                                    socjalowe sluzby sobie,
                                                    nieraz na przekor przepisom lub po prostu z zaniedbania calej sprawy,
                                                    najwiecej przypadkow jest w rodzinach z nalogami roznymi,
                                                    gdzie socjal nieraz o nich po prostu zapomina i w afekcie tragicznych wydarzen szukaja "kozla ofiarnego"
                                                  • kendo Re: coraz blizej Adwent, 26.11.20, 09:24
                                                    wczoraj juz zapalilam swe ozdoby okienne,nie tylko ,ja ,(ale wiekszosc mieszkancow tu mieszkajacych,
                                                    co kultywuja szwedzka tradycje.)
                                                    gwiazy/swieczniki,
                                                    slicznie wieczorem/noca wygladaja okan tak oswietolne,

                                                    kupilam wczoraj w Lidzie glögg 2,2% alkocholu,
                                                    mam wszysstkie dodatki i bede sie delektowac wieczorkami,
                                                    pewnie i usniecie bedzie szybsze....
                                                  • lusia_janusia Re: coraz blizej Adwent, 26.11.20, 11:13
                                                    Kendo, mam nadzieje, ze wieczory Adwentowe beda przyjemniejsze
                                                    w takim zestawieniu tradycji.
                                                    W miescie tez juz coraz wiecej okien widze udekorowanych tradycczynymi
                                                    swiatelkami, ja tez swoj swiecznik w salonie na oknie ustawilam.
                                                  • kendo Re: coraz blizej Adwent, 28.11.20, 19:26
                                                    juz moje dekoracje Adewntowe umilaja mi wieczory,
                                                    gwiazda w salonowym oknie i
                                                    stojacy w hallu na szawce,
                                                    kosciolek z ubrana sztuczna choineczka w robine ozdoby szydelkowe..
                                                  • kallisto Re: coraz blizej Adwent, 28.11.20, 19:33
                                                    Ales nastroj piekny zaczelas Kendus. Slicznie.
                                                    Pamietam jak zachwycilam sie lampeczkami na parapecie bedac u Ciebie. Uroczo wygladaly od zewnatrz noca. Potem pomysl zaczerpnelam u siebie.
                                                    Jakims zwyczajem tez jest poduszeczkowanie o ktorym pisalysmy wczesniej. Znowu dzisiaj dokupilam dwie poszewki. Jedna jasno niebieska do fotela w sypialni, druga jasno zielona do zielonej sofy.
                                                  • kendo Re: coraz blizej Adwent, 28.11.20, 20:23
                                                    sliczne podusie zakupilas,
                                                    ta niebieska ,
                                                    widac to chyba z satyny ,
                                                    zielona "kudlata" fajna ozdoba na kanape pod krzyz sobie podlozyc..

                                                    a to moj nastepny wystroj w kuchni na komodzie..
                                                    balwanka i choinke zakupilam w ubieglym roku...
                                                  • lusia_janusia Re: coraz blizej Adwent, 29.11.20, 09:17
                                                    Kallisto poduchy przyjemne w kolorach i widac ze miekkie,
                                                    nie beda dodatkowo twarde i gniotly w kosteczki.

                                                    Kendo w salonie zdjecie Ci wyszko 3xD wieczorem wlasnie
                                                    widac uroki wszystkich swiecacych Adventowych dekoracji.
                                                    Komoda swiatecznie wystrojona, za malo miejsca do manewru, zeby ja
                                                    pokazac w calosci?

                                                    Ja wystawilam swiecznik w okine w salonie, ale choinke tez juz
                                                    ubralam, Elsa miala co robic, bo po kolei zdejmowala bombki,
                                                    ozdobki i odnosila do mamy albo dla mnie, a pozniej miala co
                                                    odwieszac, widac sprawialo jej to wielka radosc.
                                                  • lusia_janusia Re: coraz blizej Adwent, 30.11.20, 09:32
                                                    Sw. Andrzej wrozy; co nas czeka
                                                    w zycia podrozy.???

                                                    Bedziecie sobie przelewac wosk przez dziurke
                                                    od klucza,?? ja jak nie zapomne wieczorem to moze
                                                    to zrobie?.
                                                  • kendo Re: coraz blizej Adwent, 30.11.20, 10:12
                                                    no wlasnie dzis Andrzejki,
                                                    dla Kallisto slubnego skladam moc goracych zyczen..
                                                  • lusia_janusia Re: coraz blizej Adwent, 30.11.20, 10:27
                                                    To ja sie dolacze z zyczeniami zdrowia
                                                    i pogody ducha.

                                                    dla Kallisto meza.

                                                    https://www.gify.net/data/media/1205/czterolistna-koniczynka-ruchomy-obrazek-0057.gif
                                                  • kallisto Re: coraz blizej Adwent, 30.11.20, 19:14
                                                    Dziekuje Wam dziewczyny, przekaze dla pana domu niech sie cieszy☺

                                                    Kiefys mielismy fest impreze Andrzejkowa i lalismy wosk. Teraz juz nie urzadza sie hucznych imienik jak dawniej. Czlowiek jakos zdziadzial😅
                                                  • kendo Re: coraz blizej Adwent, 01.12.20, 11:25
                                                    no obecnie,
                                                    gdyby nawet chci byly na imreze Andrzejkowa,
                                                    to az strach pomyslec i organizowac..

                                                    pamietam z mlodych lat,
                                                    jak sie "szalalo" na Andrzejki,
                                                    a jak bylo wesolo lejac wosk,czy buty ustawiac do progu..
                                                    tu nie ma takiego zwyczaju
                                                  • lusia_janusia Re: coraz blizej Adwent, 01.12.20, 12:12
                                                    Mialam sobie roztopic wczoraj wosk
                                                    i sie zdzemnelam na kanapie pod kocem,
                                                    a pozno wieczorem juz nie mialam ochoty.
                                                  • kendo Re: coraz blizej Adwent, 01.12.20, 14:36
                                                    ja nawet nie pomyslalam ,
                                                    by sobie polac woskiem,
                                                    poczlapalam do lozeczka zaraz po tym swiatecznym filmie i usnelam od razu..
                                                  • kallisto Re: coraz blizej Adwent, 02.12.20, 18:12
                                                    Tez nie pomyslalam o wyprawianiu imienin meza, nie ten czas. A prezencie zafundowalam mu remont powierzchni plaskich😅😅
                                                  • lusia_janusia Re: coraz blizej Adwent, 03.12.20, 08:00
                                                    Kallisto, to prezent akuratny do potrzeby mieszkania;
                                                    przyjemne z pozytecznym, ale pewnie z przyjemnascia
                                                    to robil przy Twoim aplauzie i pomocy mam rozumiec?.
                                                  • kendo Re: coraz blizej Adwent, 03.12.20, 15:02
                                                    super prezet Kallisto,
                                                    mozna powiedziec,ze ma wielkie prawo teraz chodzic po podlogach nawet na bosaka..

                                                    nic specyjalnego nie szykuje,
                                                    troche tradycjonalnego szwedzkiego i polskiego,
                                                    jeszcze z dziecieciam sie nie dogadalismy..
                                                  • kallisto Re: coraz blizej Adwent, 19.12.20, 16:51
                                                    Na szczescie w tym roku od 19 w Sylwestra moooze bedzie nieco ciszej. Choc znajda sie tacy ktorzy wykorzystaja czas przed 19 i beda lupac w niebo. Idiotyzm jakiego malo. Reszta durni bedziec strzelac z balkonow.
                                                  • kendo Re: coraz blizej Adwent, 19.12.20, 17:16
                                                    strasznosci z tymi rakietami i petardami,
                                                    w ubieglym roku bylo troszke ciszej..
                                                    tak mi szkoda zwierzat/ptakow..
                                                  • lusia_janusia Re: pandemia a swieta?..2020 19.12.20, 21:22
                                                    U nas od poniedzialku urzedowo maja wesc przepisy
                                                    odnosnie pandemi, a tuz przed Sylwestrem beda jeszcze
                                                    dodatkowe jak w ubieglym roku, ze tylko do 22,o mozna bylo
                                                    rakietami strzelac, oile pamieta.
                                                    Ale glopcow nie brakuje, zeby swoje pieniadze puszczac z dymem.
                                                  • kendo Re: wigilijne tradycje 21.12.20, 12:46
                                                    Dwanaście potraw

                                                    Tradycyjnie na wigilijnym stole powinno znaleźć się dwanaście potraw. Skąd wzięła się akurat taka liczba? Dawniej ilość spożywanych podczas Wigilii dań była nieparzysta. W zależności od zasobności portfela było ich siedem, dziewięć lub jedenaście. Poza tym wierzono, że takie liczby przyniosą szczęście na cały rok. Obecnie na naszych wigilijnych stołach stawiamy dwanaście potraw, które symbolizują apostołów

                                                    *
                                                    Siano pod wigilijnym obrusem

                                                    Kolejną polską tradycją wigilijną jest wkładanie sianka pod obrus, którym nakryto wigilijny stół. Symbolizuje ono betlejemską stajenkę, miejsce narodzin Jezusa. Chociaż powoli przestaje się tego pilnować, to dawniej nie wyobrażano sobie, aby na wigilijnym stole leżał obrus innego koloru niż biały. Jest to oczywiście symbol czystości Marii.
                                                    *
                                                    Dodatkowe nakrycie przy wigilijnym stole

                                                    Wolne nakrycie przy stole to ważna tradycja wigilijna, która każe nam pamiętać o wszystkich samotnych osobach. Oznacza to także, że jesteśmy gotowi zaprosić do stołu każdego, kto w ten wieczór zapuka do naszych drzwi. Puste nakrycie daje również wyraz pamięci o bliskich, którzy nie mogli z nami spędzić świąt lub na zawsze odeszli.
                                                    *
                                                    dzielenie sie opltkiem

                                                    Do najważniejszych tradycji wigilijnych należy dzielenie się opłatkiem. Wbrew pozorom, nie chodzi tu jedynie o miły zwyczaj składania sobie życzeń. Opłatek jest symbolem pojednania i przebaczenia, a do wigilijnego stołu nie mogą zasiadać osoby, które są ze sobą skłócone. Niewielki z pozoru gest pokazuje, że ludzie darzą się uczuciem, nie żywią do siebie urazy i czują się ze sobą zjednoczeni.

                                                    Wigilijnemu opłatkowi przypisywano także magiczne właściwości. Miał chronić obejście przed wpływem złych mocy, a domownikom zapewniać szczęście. Podanie opłatka zwierzętom gospodarskim chroniło je przed chorobą i rzuconym urokiem. Do tego celu służył specjalnie wypiekany kolorowy opłatek.

                                                    *
                                                    Ubieranie choink

                                                    W wielu domach choinkę ubiera się właśnie w Wigilię. Chociaż to bardzo powszechny zwyczaj, to nie należy do polskich tradycji wigilijnych. W naszym kraju przyjął się dopiero pod koniec dziewiętnastego wieku, ale jedynie w domach mieszczańskich i szlacheckich. W wiejskich domach, zamiast choinki ustawiano w domu snopy zboża lub gałązki drzewa.

                                                    Przystrajanie choinki to zwyczaj niemiecki, swoimi korzeniami sięgający czasów pogańskich, symbolizuje nowe, odradzające się życie. Także ozdoby, które na niej zawieszamy mają konkretne znaczenie: gwiazda umieszczana na czubku oznacza gwiazdę betlejemską, bombki symbolizują rajskie owoce, a łańcuchy miały przypominać o grzechu i jednocześnie cementować rodzinne więzi.


                                                    W wielu domach choinkę ubiera się właśnie w Wigilię. Chociaż to bardzo powszechny zwyczaj, to nie należy do polskich tradycji wigilijnych. W naszym kraju przyjął się dopiero pod koniec dziewiętnastego wieku, ale jedynie w domach mieszczańskich i szlacheckich. W wiejskich domach, zamiast choinki ustawiano w domu snopy zboża lub gałązki drzewa.

                                                    Przystrajanie choinki to zwyczaj niemiecki, swoimi korzeniami sięgający czasów pogańskich, symbolizuje nowe, odradzające się życie. Także ozdoby, które na niej zawieszamy mają konkretne znaczenie: gwiazda umieszczana na czubku oznacza gwiazdę betlejemską, bombki symbolizują rajskie owoce, a łańcuchy miały przypominać o grzechu i jednocześnie cementować rodzinne więzi.
                                                    *
                                                    w domu rodzinnym zawsze Tata ubieral choinke w Wigilje..
                                                  • kendo Re: wigilijne tradycje 21.12.20, 12:49
                                                    www.youtube.com/watch?v=7NnG7g9Qqmgciekawe,
                                                    choc wiemy juz o tym,w/w.we wpisie
                                                  • kendo Re: wigilijne tradycje w szwecji 21.12.20, 13:06


                                                    Boże Narodzenie w Szwecji – święto Narodzenia Pańskiego, które na gruncie szwedzkim stanowi połączenie tradycji z różnych epok, począwszy od zwyczajów wywodzących się z pradawnego święta pogańskiego jul poprzez tradycje chrześcijańskie (w tym luterańskie) do tradycji nowszych, zarówno rodzimych i obcych. W czasach współczesnych jego obchody zostały częściowo spłycone, zlaicyzowane i skomercjalizowane, a ich element religijny zszedł, w porównaniu z ubiegłymi stuleciami, na dalszy plan[1].

                                                    W domach zbliżające się święta zwiastują świeczniki adwentowe i dziecięce „bożonarodzeniowe” kalendarze, a w witrynach sklepów i nad ulicami – bożonarodzeniowe dekoracje. Tuż przed Bożym Narodzeniem mieszkania są przystrajane świątecznymi dekoracjami (świece, bieżniki, makatki, krasnale, anioły, domki z pierniczków). Na drzwiach wejściowych są często wieszane zielone wianki z gałązek borówkowych lub sosnowych. Osobliwością krajów skandynawskich jest fakt, iż punkt kulminacyjny świąt Bożego Narodzenia przypada w Wigilię, 24 grudnia. Je się wówczas wigilijny obiad i rozdaje prezenty, ale dopiero po obejrzeniu w telewizji programu z klasycznymi filmami Walta Disneya. Zwyczajowymi elementami szwedzkiego Bożego Narodzenia są: choinka i szopka, gwiazdkowe prezenty (julklappar), kartki świąteczne z życzeniami Wesołych Świąt (God Jul), krasnoludek Jultomte (szwedzka odmiana Świętego Mikołaja) i bożonarodzeniowy koziołek (julbock)
                                                    *
                                                    Bożonarodzeniowy koziołek
                                                    Bożonarodzeniowy koziołek na Gamla stan w Sztokholmie

                                                    Dzień 25 grudnia, juldagen, uważany był za zbyt świąteczny dla młodzieńczych zabaw, ale już wieczorem lub w nocy z 25 na 26 grudnia atmosfera świąt ulatniała się i młodzież rozpoczynała pochód z koziołkiem bożonarodzeniowym (julbock), co było zwyczajem ogólnoskandynawskim[17].

                                                    Bożonarodzeniowy koziołek, typowo szwedzka ozdoba świąteczna, wykonana najczęściej ze słomy, to najstarszy w Szwecji symbol bożonarodzeniowy, wywodzący się prawdopodobnie od średniowiecznego diabła, postaci, która występowała w organizowanych przez szkoły Mikołajkowych maskaradach. Później jego udziałem stała się główna rola w zabawnym przedstawieniu bożonarodzeniowym, odgrywanym przez młodzież na podwórkach, żeby uzbierać trochę pożywienia i napojów na potańcówki. W wieku XVIII koziołek rozdawał prezenty w wigilijny wieczór, a od przeszło stu lat, odkąd zaczął się tym zajmować jultomten, jest już tylko świąteczną ozdobą


                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCe_Narodzenie_w_Szwecji
                                                    tez jest opisany szwedzki stol wigilijny...
                                                  • lusia_janusia Re: wigilijne tradycje w szwecji 21.12.20, 17:02
                                                    U mnie tez stoi juz ubrana choinka, i pod nia na podlodze
                                                    koziolek ze slomy i anioek, Elsa juz je ustawiala po swojemu.
                                                  • kendo Re: wigilijne tradycje w szwecji 22.12.20, 16:10
                                                    juz ja widze,jak malutkimi lapkami berze i przestawia rzeczy."minutka jedna"-taka drobniutka..
                                                  • kendo Re: wigilijne tradycje w szwecji 23.12.20, 09:28
                                                    szwedzki zwyczaj,
                                                    po ugotowaniu szynki,
                                                    zawsze sie ta wode uzywalo ,byla zawsze przyprawiona pod szynke,
                                                    pozniej maczano w niej chleb i zajadano..

                                                    zapiekalo sie tez kartofle w plasterkach przekladane cebula i anjowis sledzikiem,
                                                    zalane slodka smietana,
                                                    oczywiscie przyprawione...mums...lubie to to...
                                                  • kendo Re: semmla-dzien lakoci.. 11.02.21, 13:56
                                                    bardzo je lubie...
                                                    zajada sie niemal w tym samym czasie co paczki w polsce.

                                                    webnews.textalk.com/gemoskolan/bak-kakor/semmeldagen-fettisdagen
                                                    Ten dzień jest właściwie nazywany Tłustym Wtorkiem, ale wielu również „nazywa” ten dzień dniem semmel.

                                                    Około 5 milionów Szwedów kupuje bułki w Tłusty Wtorek. Ale w ciągu całego roku w Szwecji kupujemy ponad 40 milionów rolek.

                                                    Dzień Semmel / Tłusty wtorek jest zawsze wtorek siedem tygodni przed Wielkanocą. Istnieje wiele różnych rodzajów bułek. Ale w „klasycznej” kaszy manny jest to zazwyczaj śmietana, pasta migdałowa, bułki z kaszy manny i odrobina cukru pudru, które masz na pokrywie semoliny.

                                                    Nie tylko my w Szwecji jemy bułki, ale także ci, którzy mieszkają w Finlandii, Norwegii, Danii i Niemczech. Ale nie wszystkie rolki są takie same we wszystkich krajach.

                                                    Słowo semla pochodzi od łacińskiego słowa simlia, co oznacza: najlepsza mąka. Kasza manna istnieje od średniowiecza, chociaż wtedy nie wyglądała tak, jak dziś.
                                                  • lusia_janusia Re: semmla-dzien lakoci.. 11.02.21, 18:34
                                                    Kupilam oponke i zjadlam popilam kawa capucino.
                                                  • kallisto Re: semmla-dzien lakoci.. 11.02.21, 19:32
                                                    A ja zjadlam tulko 1.5 pączka. Nutro zjem jednego. Zawsze chcemy kupic malo a wychodzi duzo. Dyrekcja sie postarala i nad tuczy. Firma meza tez niezliczone ilosci pracownikom zafundowala.
                                                    Chcialabym sprobowac kiedys semli.
                                                  • kendo Re: semmla-dzien lakoci.. 12.02.21, 18:38
                                                    jak widac niektore dyrekcje dbaja o swoich pracowniko,
                                                    kultywuja tradycje,..

                                                    do semmli dodaje sie kardamon do ciasta,
                                                    ma to specyficzny smak i zapach,
                                                    po upieczeniu
                                                    odkraja jsie kapelusik i bulke napelnia masa marcepanowa/bita smietana i nakrywa sie kapelusikiem ponownie..
                                                  • lusia_janusia Re: Walentynki 14.02.21, 11:51
                                                    WALENTYNKI obchodzone są na całym świecie 14 lutego. W 2021 r.
                                                    święto zakochanych wypada w niedzielę. Patronem tego wyjątkowego dnia jest
                                                    św. Walenty, który zgodnie z niektórymi legendami miał sprzeciwić się cesarskiemu
                                                    dekretowi zakazującemu legionistom żenić się w wieku od 18 do 37 lat.
                                                    Św. Walenty został za to wtrącony do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej
                                                    dziewczynie. Kobieta miała pod wpływem jego miłości odzyskać wzrok.

                                                    I ku trzci temu wydarzeniu obchodzimy to swieto, ktore przywedrowalo
                                                    z USA.
                                                  • kendo Re: Walentynki 15.02.21, 09:04
                                                    dziekuje Lusia za inf.
                                                    nie widzailam faktycznie gruntu tego swieta..
                                                  • lusia_janusia Re: Sledzik 16.02.21, 07:14
                                                    W Polsce macie tadycje jedzenia sledzika i kiedys byly
                                                    potancowki, u nas w ten dzien je sie tluste bulki "Semle"
                                                    z bita smietana, napiekli juz kilka miljonow.
                                                  • kendo Re: Sledzik 16.02.21, 09:27
                                                    o tak Lusia,
                                                    dzis od rana w mediach pokazuja/mowia o smlach,

                                                    zdjecie do znudzenia pokazuje,
                                                    semla nader tlusta-kaloryczna,
                                                    po skonsumowaniu trzeba troche kalori spalic z hantlami
                                                  • lusia_janusia Re: >SROD POPIELCOWA < 17.02.21, 09:45
                                                    Skąd się wzięła i jakie jest jej znaczenie - przypada na 46 dni przed Wielkanoca, jest swietem ruchomym.

                                                    Zwyczaj posypywania głów popiołem pojawił się już w VIII wieku, a trzy wieki później stał się obowiązującym zwyczajem, dzięki papieżowi Urbanowi II. Popiół, którym w Wielką Środę posypywane są głowy wiernych pochodzi z palm poświęconych rok wcześniej w Niedzielę Palmową. Papież Jan Paweł II ogłaszał Popielec dniem modlitwy o pokój na świecie. Sam zwyczaj posypywania głów popiołem jest dużo starszy niż chrześcijaństwo, znany był już w starożytności i wszędzie oznaczał symbol pokuty i skruchy.
                                                  • kendo Re: >SROD POPIELCOWA < 17.02.21, 10:10
                                                    uffff,
                                                    no kiedys ludzie poscili,
                                                    kiedy chrzescijanstwo sie naradzalo,
                                                    pozniejza czasow feudalnych czy wtedy kiedy msze odbywaly sie po lacinie,wiekszosc wiernych nie znalo tego jezyka,
                                                    niemniej mieli nakazane od kleryka by poscic..
                                                  • lusia_janusia Re: >SROD POPIELCOWA < 17.02.21, 10:33
                                                    Kendo, poscili chyba prawie caly czas, bo nie mieli mieska
                                                    na codzien i wedliny na kanapki.
                                                  • kendo Re: >SROD POPIELCOWA < 17.02.21, 10:44
                                                    a tez tez i prawda,
                                                    biedny lud wtedy byl,
                                                    otumaniony przez kler,
                                                    kiedy on sam oplywal we wszytko.
                                                  • lusia_janusia Re: >SROD POPIELCOWA < 17.02.21, 10:58
                                                    Dokladnie tak bylo Kendo,
                                                    a i teraz takich nawiedzonych biednych ludzi nie brakuje,
                                                    sasiad blisko hacjendy wysylal co miesiac pieniadze dla
                                                    Rydzyka, a pamietam jak bylysmy dziecmi to jedli ziemniaki
                                                    z mlekiem.
                                                  • maria88 Re: >SROD POPIELCOWA < 17.02.21, 11:49
                                                    Dla mnie Sroda Popielcowa to symbol nicości człowieka.
                                                    Borykanie się przez zycie. a potem " Z prochu powstałeś
                                                    w proch sie obrócisz" ... aktualne przy dzisiejszych spopieleniach.
                                                  • jaga_22 Re: >SROD POPIELCOWA < 17.02.21, 12:42
                                                    "Środa Popielcowa nie jest świętem w sensie liturgicznym. Jest to zwykły powszedni dzień. Jego wyjątkowość polega na tym, iż jest to pierwszy dzień
                                                    rozpoczynającego się Wielkiego Postu. "

                                                    Ten dzień ma być mocnym akcentem wejścia w czas pokuty i nawrócenia. Dlatego też tego dnia mamy zachować ścisły post (zachować wstrzemięźliwość od
                                                    pokarmów mięsnych i ograniczyć ilość spożywanego pokarmu – jeden posiłek do syta).

                                                    " Co oznaczają słowa "Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz"?
                                                    - Słowa te nawiązują do biblijnego opisu stworzenia świata i człowieka, mówiące o stworzeniu człowieka z prochu ziemi. Mocna prawda o naszym życiu
                                                    podpowiada nam również o tym, że po śmierci nasze ciało zamienia się w proch. "

                                                    Już to widzę jak wszyscy poszczą i rozmyślają big_grin
                                                  • lusia_janusia Re: >SROD POPIELCOWA < 17.02.21, 13:08
                                                    Maria, jakos do tej pory sie nie zastanawialam nad tym
                                                    obyczajem- swietem, od lat kiedy pamietam, przykladnie
                                                    mama wysylala do kosciola, pozniej samemu sie zachowywalo
                                                    do tradycji.
                                                    Trzeba w cos wierzyc?.....

                                                    Dodkladnie Jaga, ja postanowilam to robic i robie
                                                    dzisiaj, ale jeden posilek dziennie to dla mnie nie
                                                    wystarcza, najmniej 3 posilki, no moze troche mniejsze.
                                                  • kendo Re: dzien gofrow 25.03.21, 14:25
                                                    mialam taki plan na dzis,
                                                    ale jak wiadomo,
                                                    plany sie zmieniaja,
                                                    moze jutro sobie zrobie--
                                                  • kendo Re: dzien gofrow 25.03.21, 14:56
                                                    ...cyt...Gofry mają średniowieczne korzenie, ale współczesne gofry są (podobnie jak kasza manna) dziedzictwem z końca XIX wieku. Składniki: biała mąka, jajka, masło, bita śmietana i dżem były niewyobrażalnymi towarami luksusowymi dla większości szwedzkiej społeczności rolniczej.

                                                    cyt..Dlaczego obchodzimy Dzień Wafli?

                                                    Dzień Wiosny był używany do prognozowania pogody i został uznany za meteorologiczny punkt zwrotny. Tyle śniegu, ile było tego dnia na dachach, do Valborga leżało też na ziemi. Gofr nie ma nic wspólnego z Maryją Panną, istnieje jednak inny związek religijny. Pierwsze gofrownice były rozwinięciem żelazka waflowego, które służyło do wypieku wafli na komunię. A kiedy zaczęto piec gofry na kontynencie w IX wieku lub wcześniej, stało się to tak samo jak w klasztorach.


                                                    125 g
                                                    smör eller margarin =maslo/albo margaryna
                                                    2 dl mjölk = 200ml mleka
                                                    4 dl vetemjöl =400 mol maki
                                                    2 ägg = 2st jajek
                                                    1 tsk bakpulver = 1 lyzeczka proszku do pieczenia
                                                    2 dl iskallt vatten =200 ml.lodowatej wody
                                                  • lusia_janusia Re: Wielkanoc <<<< 05.04.21, 09:40
                                                    Tradycyjnie uważa się, że wspólne chrześcijańskie zasady określające, który dzień kalendarzowy przypada na Wielkanoc, powstały na pierwszym soborze nicejskim w 325 r. Reguła stanowi, że Wielkanoc przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej kościelnej pełni księżyca, która przypada 21 marca lub później. . W Szwecji te same zasady są stosowane do określenia, kiedy przypada Wielkanoc od 1844 r. [2] Weekend wielkanocny składa się z Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku, Wigilii Wielkanocnej, Niedzieli Wielkanocnej i drugiego dnia Wielkanocy. Tydzień poprzedzający weekend wielkanocny nazywany jest cichym tygodniem, a tydzień po Wielkanocy.
                                                    https://www.gify.net/data/media/134/linia-podzialu-ruchomy-obrazek-0163.gif
                                                    Msza wielkanocna przechodzi od smutku do radości
                                                    W noc poprzedzającą Wielkanoc wiele osób odwiedza nocny grob wielkanocny. Wielkanoc jest dniem zmartwychwstania Chrystusa i chcesz ją spotkać z jak największą radością i świętem. Dlatego podczas tej Mszy następuje dramatyczne przejście od żałoby wielkopiątkowej do radości wielkanocnej. W kościele zapalane są znicze, a ludzie witają się nawzajem starodawnym pozdrowieniem wielkanocnym: „Chrystus zmartwychwstał. Tak, rzeczywiście zmartwychwstał”. https://www.gify.net/data/media/79/religia-ruchomy-obrazek-0012.gif

                                                    Dlaczego obchodzimy Wielkanoc?
                                                    Wielkanoc to najważniejszy weekend chrześcijaństwa. Świętujemy to, aby przypomnieć nam, że Jezus zmartwychwstał kilka dni po śmierci na krzyżu.

                                                    Wielkanoc.
                                                    Dramat wielkanocny zawiera zdradę przyjaciół, bezsilność matki, okrucieństwo władzy i interwencję Boga. Wydarzenia zmieniły warunki życia na całą wieczność. Dlatego Wielkanoc to największy weekend w kościele.

                                                    Dekorujemy kolorami Wielkanocy
                                                    To, że kolor żółty symbolizujemy Wielkanocą, jest prawdopodobnie związane również z jajami, a raczej z kurczakami, które z nich pochodzą. Nawet kury, koguty i pióra w wesołych kolorach, które zdobią zarówno kartki wielkanocne, jak i bonade, mają silne powiązania z jajkiem.

                                                    Obrus ​​z białym lub żółtym obrusem
                                                    Nakrywając wielkanocny stół najczęściej wybiera się na obrusie dwa kolory. Jeśli chcesz wybrać tradycję kościelną, obrus powinien być biały, co jest kolorem radości, ale wielu zwykle wybiera również obrus żółty, który zgodnie z popularną tradycją stał się kolorem Wielkanocy.https://www.gify.net/data/media/1725/baranek-wielkanocny-ruchomy-obrazek-0014.gif

                                                    Jeśli chcesz zrobić coś wyjątkowego, możesz pozwolić, aby stół ozdobił bukiet żonkili. Również kryzys wielkanocny z kolorowymi dmuchanymi jajkami. Tradycja wielkanocna od początku przypomina o tym, jak Jezus był dręczony, gdy został ukrzyżowany, ale dziś jest używany jako dekoracja, ponieważ jest piękny.
                                                  • lusia_janusia Re: Smingus-Dyngus <<<<<<< 05.04.21, 10:15
                                                    Tradycyjne formy obrzędu, Poniedziałek Wielkanocny

                                                    Geneza ludowych zwyczajów obchodzonych w Poniedziałek Wielkanocny jest związana z praktykami Słowian, którzy czcili radość po odejściu zimy i przebudzeniu się wiosny. Śmigus i dyngus przez długi czas były odrębnymi obyczajami. Śmigus głównie polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i oblewaniu się zimną wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie także i z grzechu. Na śmigus nałożył się zwyczaj dyngusowania (dyngowanie), dający możliwość wykupienia się pisankami od podwójnego lania. Dyngus związany był z folklorystycznymi praktykami Słowian poświęconym ekspedycji. Polegał na odwiedzaniu znajomych i przypadkowych osób. Wizytom zazwyczaj towarzyszył poczęstunek, bądź darowizna z zaopatrzeniem na drogę[.
                                                    https://www.gify.net/data/media/1719/linia-na-wielkanoc-ruchomy-obrazek-0003.gif
                                                  • kendo Re: Wielkanoc <<<< 05.04.21, 10:18
                                                    i tak kultywujemy tradycje Wielkiej Nocy,
                                                    wszystkie symbole mamy na stolach/w domach..
                                                  • kendo Re: zegnanie zimy a witanie wiosny 30.04.21, 09:45
                                                    dzisaj by mialo byc w parkach/w roznych zrzeszeniach,
                                                    palenie ognisk/grillowanie,(Kallisto.pamietasz bylysmy na paleniu ogniska,jak bylas w odwiedzinach u nsa)
                                                    jest wszystko zabronione ze wzgledu na pandemie,
                                                  • kallisto Re: zegnanie zimy a witanie wiosny 30.04.21, 10:44
                                                    Pamiętam Kenduś, było wesoło, atrakcyjnie, dużo smakołyków, dużo uśmiechniętych ludzi smile
                                                    My jutro jedziemy jak to się mówi na wioskę, pobrykamy na łące niczym pasikoniki.
                                                    Zanim jednak tam pojedziemy musimy zajrzeć na działkę, moze uda się opryskac drzewka. Musimy zrobić aerację i kultywację trawnika. Oglądałam sprzety i narzędzia. we wtorek po otwarciu sklepów musimy coś nie coś zakupić.
                                                  • kendo Re: zegnanie zimy a witanie wiosny 01.05.21, 08:38
                                                    *Kallisto
                                                    jednak gdzie byly ogniska rospalane,
                                                    rankiem idac na marsz z Lusia
                                                    czuc bylo zapach zgliszcz spalonego...

                                                    zycze milego brykania na lonie natury
                                                  • lusia_janusia Re: >> Midsommar << 25.06.21, 09:07
                                                    [b]Midsummer to święto obchodzone w okolicach przesilenia letniego,
                                                    głównie w północnej Europie. W Finlandii i Szwecji przypada ona teraz
                                                    na okres 20–26 czerwca, z otwarciem wieczoru świątecznego w piątek
                                                    -wigilja srodka lata.

                                                    Ustawia sie takie maszty z powieszonymi wiankami, i miedzy posilkami,
                                                    albo po, taniczy w kolko nich, wszyscy sie wesolo bawia.

                                                    Jedzenie smaczne i kolorowo wyglada zastawione dla gosci,
                                                  • kendo Re: witanie lata-srodek lata 25.06.21, 09:11
                                                    takie bukieciki sie uklada i wianki plecie,
                                                    sledzik w roznych wydaniach/mlode kartofelki
                                                    truskawki smietana, glowne jedzonglownko

                                                    w parkach spotkanie ludzi wokol krzyza z wiankami,
                                                    odtancza taniec "zabkowy",
                                                    jak deszcz nie przegoni towarzystwa to pogrilluja cos..

                                                    milego switowania zycze
                                                  • kendo Re: witanie lata-srodek lata 28.06.21, 08:01
                                                    zakupione piwonie ozdabialy stol na Srodek lata
                                                    zapach ich uprzyjemnial konsumcje ,nie byl tak intensywny ,jak moje z ogrodu..
                                                  • lusia_janusia Re: witanie lata-srodek lata 28.06.21, 08:12
                                                    Kendo, moze to jasmin zdominowal zapach piwoni.?
                                                  • kendo Re: witanie lata-srodek lata 28.06.21, 08:36
                                                    Lusia
                                                    akurat ten jasmin pachnie bardzo dyskretnie,
                                                    taka odmiana.
                                                  • kallisto Re: witanie lata-srodek lata 28.06.21, 18:17
                                                    Kendus czy Twoj syn calkowicie przearanzowal pomieszczenia w domu czy zostawil cos po staremu?
                                                  • kendo Re: witanie lata-srodek lata 28.06.21, 20:38
                                                    Kallisto,
                                                    trzy pokoje sa,jak byly,czyli sypialnia gdzie spaliscie/goscinny pokoj/i duzy pokoj,
                                                    tam gdzie mielismy "mala bibljoteke z komputerem zmienil na inne dla siebie pomieszczenie/
                                                    pokoj telewizyjny jest jako relaksujacy,
                                                    nowa altane kazal zbudowac...
                                                  • kendo Re: miesiac "gnicia sie artykulow spozywczych" 01.08.21, 06:36
                                                    * W miesiącu gnicia bardzo ważne jest, aby obchodzić się z żywnością i naczyniami z wielką ostrożnością.

                                                    Pleśń i bakterie rozwijają się w upale i wielu z nich odczuwa ból brzucha.



                                                    * Miesiąc "zgnilizny" tradycyjnie przypada od końca lipca do końca sierpnia. Ale może się to oczywiście różnić w zależności od pogody, upału i wilgotności. Jeśli w czerwcu jest bardzo gorąco, możesz mieć dokładnie ten sam problem.

                                                    Gdy na zewnątrz jest gorąco i wilgotno, bakterie lepiej się rozwijają, co oznacza, że ​​żywność ma skrócony okres przydatności do spożycia.

                                                    * - W okresie letnim wiele osób jeździ do domków letniskowych i na pola namiotowe, miejsca, w których utrzymanie higieny może być utrudnione. W takim razie bardzo ważne jest, aby pomyśleć o utrzymywaniu go tak czystym, jak to tylko możliwe, powiedziała Christina Lantz, mikrobiolog z Krajowego Urzędu ds. Żywności, wcześniej powiedziała Hälsolivowi.

                                                    * Campylobacter jest przykładem bakterii, które mogą powodować choroby żołądka. Bakterię tę można znaleźć u wielu różnych zwierząt, ale w przypadku kurczaków należy zwrócić szczególną uwagę. Innym jest ehec, który występuje głównie u bydła
                                                  • lusia_janusia Re: miesiac "gnicia sie artykulow spozywczych" 01.08.21, 07:52
                                                    Co roku naglasniaja to w Tv i radio, ale jakos dzisiaj nie
                                                    slyszalam w wiadomosciach, pochlonieci sa relacjami
                                                    z olimpiady sportowej w Tokio.
                                                  • kendo Re: miesiac "gnicia sie artykulow spozywczyc 02.08.21, 06:55
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Co roku naglasniaja to w Tv i radio, ale jakos dzisiaj nie
                                                    > slyszalam w wiadomosciach, pochlonieci sa relacjami
                                                    > z olimpiady sportowej w Tokio.
                                                    >

                                                    dokladnie Lusia,
                                                    ciesza sie z medali,ktore zawodnicy zdobywaja..

                                                    do sklepu,gdy mam kupic artykuly miesne" zabieram torbe zamrazalke"
                                                    wkladm w nia "baterie zamrozone"i dowoze swieze miesko/wedliny czy nabial,
                                                    samochod stojac na dworze,nagrzany niemilosiernie..
                                                  • lusia_janusia Re: miesiac "gnicia sie artykulow spozywczyc 02.08.21, 07:55
                                                    Ja tez do sklepu po miesko i itp, zabieram swoja mala
                                                    lodoweczke z bateriami zamrozonymi, a musze dokupic
                                                    lody bez orzechow, wnuczka b,lubi, a ja lubie patrzec jak
                                                    ona je je i cala buzie ma ukladana w lodach i smakuja jej
                                                    rowiez rozki do ktorych sie je naklada.
                                                  • kendo Re: miesiac "gnicia sie artykulow spozywczyc 02.08.21, 07:59
                                                    o wlasnie lody,
                                                    przypomnialas mi o nich,
                                                    musze do Lidla po nie,wiec mini zamrazalke biore,ale sprawdze najpierw co maja ciekawego do zaoferowania,

                                                    wiec wyskakuje z lozeczka/sniadanko itp..
                                                    i w droge,dzionek rospoczety.
                                                  • kendo Re: miesiac "gnicia sie artykulow spozywczyc 04.08.21, 10:27
                                                    wczoraj ogladalam zwyczaje i obrzedy
                                                    w roznych krajach,
                                                    w wietnami zdaje sie pochowek zmarlego to istny spektakularny czyn...
                                                    ufff..a pozniej usnelam i nie wiem jakie jeszcze "cuda byly"
                                                  • lusia_janusia Re: obrzed pogrzebowy w Wietnamie 04.08.21, 13:07
                                                    Wietnamczycy wierzą, że dusza opuszcza ciało człowieka po trzech dniach
                                                    od momentu śmierci. ... Informacja o śmierci członka rodziny jest przekazywana
                                                    najszybciej, jak to tylko możliwe. Rodzina zmarłego, jego bliscy oraz znajomi
                                                    przyjeżdżają do domu nieboszczyka i gromadzą się wokół niego.

                                                    Przez trzy dni żałobnikom towarzyszy muzyka żałobna, wykonywana przez orkiestrę,
                                                    złożoną ze skrzypiec, cytry (ludowy instrument strunowy), instrumentów dętych drewnianych
                                                    oraz bębna. Co ważne, w ciągu trzech dni, nieprzerwanie, muszą płonąć kadzidełka.
                                                    Wietnamczycy wierzą bowiem, że za pomocą kadzidełek utrzymują kontakt z nieboszczykiem.

                                                    Moment złożenia zwłok do trumny wyznacza wróżbita. Zmarłego ubiera się w odświętny strój,
                                                    a obok niego układa się pozostałą garderobę oraz przedmioty osobiste.
                                                    Między zęby zmarłego, wkłada się monetę lub kawałek złota. A wszystko po to, aby zmarły w niebie mógł otworzyć usta i mówić.

                                                    Wietnamczycy przywiązują dużą wagę do "dekoracji" trumny, jak również jej otoczenia.
                                                    Przed trumną ustawiany jest specjalny ołtarz, na którym znajduje się: zdjęcie zmarłej osoby,
                                                    kadzidełka, świece oraz kwiaty.

                                                    Żałobnicy odprawiają modlitwy, klękając przed ołtarzem. Co ciekawe, kolorem żałoby w Wietnamie
                                                    jest kolor biały, więc żałobnicy ubrani są w białe stroje. Wszyscy, którzy czuwają przy nieboszczyku,
                                                    zapalają kadzidełka, składają pokłony zmarłemu, składają wieńce, a także naczynia z owocami oraz pieniądze. Rytuał ten jest wyrazem współczucia dla najbliższej rodziny zmarłego.

                                                    W dniu pogrzebu, żałobnicy organizują orszak pogrzebowy, któremu przewodzi najbliższy krewny.
                                                    Za trumną podąża rodzina, a następnie przyjaciele i znajomi. W drodze z domu na miejsce spoczynku
                                                    rozrzucane są skrawki papieru, aby duch zmarłego bez problemu mógł trafić do domu.

                                                    Na pewno ciekawy jest fakt, że według Wietnamczyków, grób wcale nie musi znajdować się na cmentarzu. Równie dobrze ich bliski może zostać pochowany na polu. Ważne jest natomiast to, że zmarły nie może być pochowany bez kilku przedmiotów. W trumnie umieszcza się miseczki do ryżu oraz kwiaty.

                                                    Po zakończeniu pogrzebu organizowana jest stypa, która jest wyrazem podziękowana
                                                    dla wszystkich, którzy brali udział w pożegnaniu zmarłego. Trzeciego dnia po pogrzebie
                                                    rodzina odwiedza grób zmarłego, aby zaprosić go na posiłek do domu. Co ciekawe,
                                                    przez 49 dni od śmierci człowieka, na ołtarzu stawia się miseczkę ryżu.
                                                    W 49. dniu po śmierci organizowana jest specjalna uroczystość, na którą
                                                    przyjeżdżają krewni zmarłego. Uroczystość stanowi symbol pamięci bliskich o zmarłym.

                                                    Setny dzień po śmierci nazywany jest "końcem łez". Ołtarz zmarłego jest usuwany,
                                                    a wszelkie pamiątki po nieboszczyku zostają przeniesione na rodzinny ołtarz przodków.
                                                    Nie znaczy to jednak, że od tego dnia Wietnamczycy zapominają o zmarłych.
                                                  • kendo Re: obrzed pogrzebowy w Wietnamie 04.08.21, 15:45
                                                    dzieki Lusia,
                                                    sa powtorki tego programu,
                                                    bede musial pilnowac i ogladac jeszcze raz..
                                                  • kendo Re: rakowe swieto 04.08.21, 20:45
                                                    ...cyt...
                                                    Premiera rakowa 7 sierpnia ma swój początek w zakazie połowu raków między listopadem a 7 sierpnia. Dzień to początek świątecznego okresu w Szwecji, kiedy jemy raki i pijemy sznaps.

                                                    juz w sklepach w zarazalkach leza raki...
                                                    tylko kupic i rozmrozic,sa juz gotowane-przewaznie tureckie
                                                  • kendo Re: tradycja konsumcji rakow 04.08.21, 21:00
                                                    W 1878 r. szwedzki rząd zdecydował, że w szwedzkim jeziorze Hjälmaren będzie obowiązywał ścisły zakaz połowów raków w czerwcu i lipcu. To z obawy, że szwedzkie raki zostaną wytępione. Niedługo potem zakaz rozszerzono na wszystkie szwedzkie jeziora i jednocześnie wprowadzono zakaz połowu raków od listopada do siódmego sierpnia.

                                                    7 sierpnia był więc niemal świętym dniem, bo właśnie wtedy w Szwecji rozpoczęła się tak zwana premiera raka. Co oznaczało, że legalne stało się zarówno kupowanie, jak i sprzedawanie raków. W 1982 r. wprowadzono zmianę w prawie, która spowodowała, że ​​połowy raków rozpoczęły się w pierwszą środę sierpnia. Zakaz został całkowicie zniesiony w 1994 rok

                                                    zapraszaja sie rodziny/znajomi
                                                    dekoruja stoly/altany/tarasy/przygotowuja liste z przyspiewkami i zaczynaja fest
                                                  • lusia_janusia Re: tradycja konsumcji rakow 04.08.21, 21:55
                                                    Juz sobie wyobrazam jak masa ludzi
                                                    bedzie sie zbierac w parkach na picknikach i zajadac
                                                    rakami z odpowiednimi trunkami, przyjecia jedzenia rakow
                                                    sa popularne i organizuja sie ludzie rodzinnie, towarzystko
                                                    z pracy.
                                                  • kallisto Re: tradycja konsumcji rakow 02.09.21, 11:46
                                                    Kendo i Lusiu napiszcie proszę skąd w Szwecji wziął się zwyczaj mówienia do obcych po imieniu a nie jak wszędzie pan/pani?
                                                    bardzo to dla mnie zaskakujące, czy tak było u nich od zawsze?
                                                    czy zupełnie do wszystkich bez wyjątku mówi się po imieniu czy jest jakaś określona grupa ludzi np. policjanci itp. do których mówi się inaczej?
                                                  • lusia_janusia Re: tradycja konsumcji rakow 02.09.21, 13:10
                                                    Kallisto, nigdy sie nie zaglebialam w ten temat,
                                                    ale wszyscy sobie tak mowia, jedynie chyba to na
                                                    dworze krolewskim sa zachowane inne zwroty wg
                                                    zajmowanej hierarhi, i chyba w rzadzie rowniez?.
                                                  • kendo Re: tradycja konsumcji rakow 02.09.21, 19:17
                                                    a ciekawe pytanie Kallisto,
                                                    wiem i sama uzywam zwrotu ,
                                                    do starszych osob "WY"to daje szcunek zwrotowy dla starszej osoby,
                                                    tez nieraz tego zwrotu uzywam do innych osob mniej mi znanych...
                                                    choc zwrot NI znaczy TY,to inaczej brzmi niz DY-TY-takie tykanie czego sama nie lubie,jak ktos mi tak tyka..
                                                  • kallisto Re: tradycja konsumcji rakow 03.09.21, 12:55
                                                    u nas przyjelo sie szybkie mowienie sobie po imieniu. oczywiscie zalezy tez na jakiej wysokosci znajomosci, oczywiscie,ze do urzednika nie powiem TY big_grin
                                                    trwa to juz od jakiegos dluzszego czasu zwlaszcza miedzy mlodymi ludzmi. oni nie musza znosic konwenansow od razu przechodza na stopę koleżeńską.
                                                    mnie czasem trudno jest sie przekonac zwlaszcza do starszych ode mnie osob zeby mowic im po imieniu.
                                                    Czesto tez duzo ode mnie mlodsi ludzie zupelnie niezaznajomieni proponuja mowienie po imieniu. musze sie do tego zwrotu przyzwyczajac, nie przychodzi mi to latwo szczegolnie do osob z ktorymi bardzo rzadko mam do czynienia. bo z dalszymi czy bliskimi wspolpracownikami to inaczej, jestesmy jakby w jednym kotle od siebie zalezne.
                                                    a gdyby przyszlo Wam zwrocic sie do Rektora uczelni to jakby to wyglądało?
                                                  • kendo Re: tradycja konsumcji rakow 03.09.21, 16:13
                                                    wtedy uzywam formy NI
                                                    tez oznacza TY,ale juz w innym szacownym wyrazeniu..
                                                    albo po prostu tytuluje jego ragne zawodowa...
                                                  • kendo Re: tradycjana angielskim Dworze 17.09.21, 17:58
                                                    ...cyt...
                                                    Testament księcia Philipsa jest utrzymywany w tajemnicy przez 90 lat

                                                    Prince Philips zostanie zapieczętowany i utrzymywany w tajemnicy przez co najmniej 90 lat. Taką decyzję podjął w czwartek sędzia londyńskiego Sądu Najwyższego, donosi Reuters.

                                                    Decyzja wpisuje się w trwającą od 1910 roku tradycję i dotyczy zachowania godności monarchy, czyli królowej Elżbiety.

                                                    Kopie testamentu również nie zostaną zarejestrowane.

                                                    Książę Filip zmarł w kwietniu tego roku w wieku 99 lat.


                                                    cos takiego,zeby robic z tego taka az tajemnice,
                                                  • kendo Re: zwyczaje dunskiej mlodziey 17.09.21, 18:15
                                                    cos takiego,
                                                    juz im sie chyab w glowach poprzewracalo,
                                                    albo ma to cos z jakims orgazmem do czynienia???
                                                    ...cyt..
                                                    Duńska młodzież zatrzymuje snusa w genitaliach: „Kreatywny”

                                                    Zwykły snus może nie być sprzedawany w Danii, ale ostatnio hitem kraju stał się tzw. biały snus, czyli torebki nikotynowe.

                                                    Do władz w kraju docierały między innymi doniesienia, że ​​młodzi ludzie umieszczają torby w innych miejscach niż te, do których są przeznaczone, np. pod napletkiem, w pochwie czy w odbytnicy.

                                                    Rikke Højland z National Board of Health w Holstebro mówi duńskiemu radiu, że cała sprawa jest częścią kultury partyjnej, ale wielu robi to, ponieważ się wstydzi i chce to ukryć przed rodzicami.

                                                    - Słyszę, że są bardzo kreatywne w ich użyciu i to jest niepokojące, mówi do DR.
                                                  • lusia_janusia Re: zwyczaje dunskiej mlodziey 17.09.21, 21:56
                                                    Nie widze powiazania testamentu Philipa
                                                    z krolowa, przeciez ona tez juz leciwa, i co bedzie
                                                    po otwarciu jego testamentu, zeby on godzil w jej godnosc?

                                                    A co bedzie z krolowej testamentem tez bedzie zabezpieczony
                                                    na 90 lat, czy wogole oba byly otwarte po zgonie denatow.

                                                    Co tez w tej Dani za ewenementy, czy to jakos nie
                                                    wplywa na ogolne zdrowie?. z tym chowaniem snusow(torebek),
                                                    przecez to znowu nie jest takie malutkie.,
                                                  • kendo Re: zwyczaje dunskiej mlodziey 18.09.21, 14:45
                                                    mi sie wydaje,
                                                    ze testament,jest wiadomy dla krolewskich czlonkow,
                                                    tylko zastezony dla mediow...
                                                    ale czekaz az 90 lat,to przeciez w zapomnienie odoba "pojdzie"
                                                  • lusia_janusia Re: jesiennie 22.09.21, 07:00
                                                    Kiedyś pierwszy dzień jesieni obchodzony był bardzo uroczyście.
                                                    Tego dnia zostawiano na polu kilka nieskoszonych kłosów po to,
                                                    by ziemia nie była całkowicie pozbawiona ziarna, a resztę chowano do świątyni.

                                                    Kilka dni przed początkiem tej pory roku przed posągiem Świętowita (boga urodzaju i wojny)
                                                    stawiano także kielich z pitnym miodem. Jeśli napój został nietknięty, oznaczało to obfite plony.

                                                    Ponadto w pierwszy dzień jesieni ludzie dziękowali bóstwom za zbiory
                                                    z pól i prosili o obfite plony w następnym roku.
                                                    Organizowali także huczne zabawy.

                                                    Współcześnie w okolicach jesieni obchodzi się dożynki.
                                                    Uroczystościom zazwyczaj przewodzi Starosta i Starościna dożynkowi.
                                                    Na początku wznoszone są specjalne wieńce wykonane ze zbóż, kłosów oraz polnych kwiatów.

                                                    Następnie Starosta i Starościna wręczają bochen chleba
                                                    upieczonego z mąki pochodzącej z ostatnich zbiorów Gospodarzowi dożynek,
                                                    którego funkcję najczęściej pełni kapłan (religijne) lub przedstawiciel lokalnej
                                                    administracji państwowej bądź samorządowej (świeckie).

                                                    Później składane są symboliczne dary z najnowszych plonów.
                                                    Zwieńczeniem dożynek jest najczęściej festyn ludowy.
                                                  • kendo Re: jesiennie 22.09.21, 07:39
                                                    Lusia,
                                                    no ciekawy obrzed na sama jesien,
                                                    zostawic" klos na polu"
                                                    teraz kombajny zbiora wszystko,pozostawiajac tylko slome,
                                                    a nieraz ja nawet zmiela i pozostawia na polu
                                                  • kendo Re: jesiennie-wampirowate energie 29.09.21, 09:46
                                                    www.aftonbladet.se/relationer/a/oWkgvV/energitjuvarna-du-borde-dumpa--direkt

                                                    sa rozne rodzaje zachowan,
                                                    co chca nas wykorzystac by ukrasc nam pozytywnej energi,

                                                    juz chyba kiedys gdzies wspomilaysmy o tej przypadlosci,

                                                    przy wiekszym czasie zaglebie sie w rodzaje "zlodziejszkow energi"
                                                    bo temat ciekawy..
                                                  • lusia_janusia Re: jesiennie-wampirowate energie 29.09.21, 10:31
                                                    To juz od dawna wiem ze tak jest,: ...

                                                    Mamy ograniczoną ilość energii życiowej każdego dnia.
                                                    Od momentu pobudki, aż po sen na koniec dnia,
                                                    jesteśmy w ciągłym procesie – inwestowania naszej energii w różne rzeczy, sytuacje i ludzi.

                                                    Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że kiedy przekraczamy limit energii życiowej, wtedy dzieją się rzeczy niedobre.
                                                    Nie tylko nasz świat staje się złym miejscem, ale również sami oceniamy siebie jako słabych i pokrzywdzonych ludzi.
                                                    Jeśli nierozważnie będziemy kierowali naszą uwagę,
                                                    możemy być pewni, że poziom energii życiowej będzie nam ubywał z minuty na minutę.

                                                    3 energetyczne “wysysacze” ;
                                                    - jedzenie i jego nawyki,
                                                    - ludzie,
                                                    - technologia....
                                                    -
                                                  • kendo Re: jesiennie-wampirowate energie 29.09.21, 17:58
                                                    to prawda,

                                                    cyt..
                                                    Unikanie denerwujących typów, którzy dręczą nas i wysysają z nas energię, było prawdopodobnie dla wielu plusem na krawędzi. Przyjęcia rodzinne i spotkania w pracy, na których zawsze jest jakaś kwaśna mapa, która cię drenuje, można łatwo uniknąć - z rozprzestrzenianiem się infekcji jako wymówką.

                                                    Ale teraz ograniczenia zaczynają słabnąć. Jednak wielu ekspertów wierzy, że po izolacji przewartościujemy nasze życie i relacje po pandemii.

                                                    cos mi sie wydaje,ze tak nie bedzie,
                                                    dopiero przy spotkaniach beda opowiadac o wsoich izolacjach ,
                                                    niewygodach,,,
                                                  • kendo Re: nowy smak Bozonarodzeniowego wina -glögg 29.09.21, 18:59
                                                    juz jest,
                                                    nowy smak glögg,na rok 2021,
                                                    trzeba przwinac do konca ,sliczne zdjecie z zawartoscia w butelce,
                                                    przewaznie mam 15% alkoholu
                                                    www.aftonbladet.se/matdryck/a/dnLGRA/har-ar-blossas-gloggsmaker-genom-aren
                                                    pokazane sie wszystkie roczniki i desajny butelek...

                                                    zawsze sie pije w grudniu ,
                                                    cyt...
                                                    W tym roku grzane wino inspirowane jest smakami z miasta Walencja w Hiszpanii.
                                                    Grzane wino to białe mocne wino grzane o smaku tradycyjnych przypraw do grzanego wina, skórki pomarańczy i kwiatu pomarańczy.

                                                    - Słodki i zdrowy smak jest zrównoważony z nutą goryczy, która w końcu dobrze łączy się z tradycyjnymi przyprawami do grzanego wina Blossa, mówi Åsa Orsvärn, Chief Blender for Blossa w komunikacie prasowym.

                                                    Blossaglögg 2021 jest w asortymencie Systembolaget od 29 września
                                                  • lusia_janusia Re: nowy smak Bozonarodzeniowego wina -glögg 29.09.21, 19:13
                                                    Kendo, opakowanie wyglada zachecajaco, to i zawartosc tez chyba
                                                    bedzie dobra?.
                                                  • kendo Re: nowy smak Bozonarodzeniowego wina -glögg 29.09.21, 19:17
                                                    tez tak mysle Lusia,
                                                    przy okazji bycia w miescie trzeba sprawdzic czy juz maja na polkach w systemie..
                                                    kupie na pewno jak bedzie ..
                                                  • kallisto Re: nowy smak Bozonarodzeniowego wina -glögg 30.09.21, 03:55
                                                    Faktycznie ciekawe butle. Pełnia role dekoracyjna jak i przyjemnosciowa tako łoś end goł😀

                                                    Z tym wysysaniem energii to całkowita prawda. Tez dzis jestem wyczerpania i wyssana z energii. Bylam nieco rozstrzesiona w srodku, nie moglam sunąc. Jak mam cos na glowie to a z boli w piersiach. Do tego brak snu....
                                                  • kendo Re: nowy smak Bozonarodzeniowego wina -glögg 30.09.21, 09:19
                                                    to prawda Kallisto,
                                                    odczuwamy energie od innych,
                                                    nieraz nic szczegolnego,
                                                    a nieraz okropnie sie z tym czujemy...

                                                    a "grzane wino"-glögg,mozna na cieplo i na zimno pic,
                                                    dodajac przystawione obrane migdaly/inne orzechy/rodzynki...
                                                  • lusia_janusia Re: nowy smak Bozonarodzeniowego wina -glögg 30.09.21, 21:49
                                                    Jutro sie przejde do Systemu i sprawdze czy juz moze
                                                    maja na polkach nowosc tego Nowobozenarodzeniowego sezonu
                                                    gllögg.
                                                  • kendo Re: nowy smak Bozonarodzeniowego wina -glögg 01.10.21, 08:29
                                                    pisali w Kurierze,
                                                    ze mozna zamowic,
                                                    ale pewnie juz teraz bedzie...
                                                    tez sobie kupie,
                                                    choc mam jeszcze butelke glögg z ubieglej zimy co kupilam w markecie..taki "zwykly",zdaje sie w Lidl.
                                                  • kendo Re:zbliza sie Halloween 27.10.21, 09:48
                                                    nalecialos z ameryki,
                                                    w TV,w prasie,rozne wariany makijazow strasznych/krwistych/z tasakami/nozyczkami w glowie,
                                                    rozne straszne wypieki/zabawy...uffff

                                                    uwazam,ze ten dzien powinnysmy spedzac w zadumie i oddawac czesc swym odeszlym bliskim.
                                                  • kallisto Re:zbliza sie Halloween 31.10.21, 09:35
                                                    W naszych szkołach i przedszkolach obchodzi sie swieto dyni. Nie wiem skad wywodziła sie taka tradycja ale jestem lepsza niz halloven. Wesoła, kolorowa i na czasie gdy dymie owocuja. W sprzedazy rozne przerozna male średni i duze i nawet ozdobne.
                                                  • lusia_janusia Re:zbliza sie Halloween 31.10.21, 10:13
                                                    Tutaj nie wiem jak dzieci obchodza, wnuczka jeszcze mala
                                                    zeby mogla opowiadac,
                                                    Dorosli przed pandemia przebierali sie i we wlasnych grupach,
                                                    lub przebrani szli do pubow, w tej chwili to nie wiem.

                                                    U nas obchodzimy 6 listopada Wszystkich Swietych i zaduszki
                                                    nastepnego dnia.

                                                    Na cmentarzach ludzie tez dbaja o migily, ustawiaja stroiki
                                                    i zapalaja znicze.
                                                  • kendo Re:Wszystkich Swietych 01.11.21, 14:50
                                                    porowerkowalam sobie dzisiaj na cmentarz,
                                                    zobaczyc czy kolezanka sp-tesciowej cos zrobila..
                                                    bede musial dokupic wrzosy i postawiac,
                                                    jak Dorka mowi,ze nawet zima slicznie wygladaja,
                                                    wiec ,jak wiadr nie wywieje beda staly do wiosny

                                                    na razie sporadycznie widzi sie ludzi kszatajacych wokol mogil,
                                                    tylko zajmujacy sie porzadkiem na cmentarzu,
                                                    jezdzi traktorkiem i sciaga liscie by bylo czysto na 6 liostopada..
                                                    tak wygladaja tutaj cmentarze:

                                                    jak widac na ostanim zdjeciu,
                                                    jest sporo wolnego miejsca,a to tylko czesc pokazalam..

                                                    sa rowniez narzedzia ogrodnicze,
                                                    gdzie mozna sobie uporzadkowac ten plecik przy plycie nagrobkowej,
                                                    i odstawic pozniej na miejsce,
                                                    nigdy nic nie ginie,
                                                    stoja rowniez kubly do odpadow trawy i oddzielne do spalenia/papier/plastyk...
                                                  • kallisto Re:Wszystkich Swietych 01.11.21, 17:11
                                                    No z tymi marzedziami to wspanialy pomysl. A jak duzy jest ten cmentarz?
                                                  • maria88 Re:Wszystkich Swietych 01.11.21, 17:21
                                                    To widze,że takie same cmentarze jak w USA. Nie wiem tylko czy ten malutki pomniczek to
                                                    stawiany jest przy pochówku w trumnie i w glowach.Tak?
                                                    Potem pozostała częśc grobu zasiana jest trawą dla zrównania ?
                                                    Czy przy tym pomniczku osoby sa tez pochowane w urnach?
                                                  • lusia_janusia Re: Katarzynki.. 24.11.21, 07:15


                                                    W roku 2021 Katarzynki przypada na 24 listopada (środa)

                                                    Dziś jest Katarzynki

                                                    Ten polski zwyczaj świąteczny jest męskim odpowiednikiem andrzejek.
                                                    W wigilię św. Katarzyny Aleksandryjskiej kawalerowie mają więc okazję
                                                    powróżyć sobie, co do przyszłego ożenku.
                                                  • lusia_janusia Re: Katarzynki.. 24.11.21, 07:31
                                                    Według legendy Katarzyna urodziła się w Aleksandrii, stolicy Egiptu, jako córka króla Kustosa. Była osobą nie tylko bardzo zamożną, ale także wykształconą. Słynęła z urody. O jej rękę daremnie ubiegali się najznakomitsi obywatele miasta, bo - jak wiele chrześcijanek - złożyła ślub dozgonnej czystości.
                                                    Zginela smiercia meczenska za swoja chrzescijanska wiare.

                                                    Na Zachodzie uważano ją za jedną z Czternastu Świętych Wspomożycieli. Św. Katarzyna z Aleksandrii była patronką wielu miast i związków katolickich.

                                                    Jest patronką zakonu katarzynek; Nowego Targu, Dzierzgonia i Cypru; nauki i uniwersytetów, w tym paryskiej Sorbony; adwokatów i notariuszy, bibliotekarzy, drukarzy, filozofów chrześcijańskich, grzeszników, kolejarzy, kołodziejów, literatów, mężatek, młodych dziewcząt, młynarzy, fryzjerów, modystek, mówców, piekarzy, powroźników, prządek, studentów, szwaczek, uczonych, woźniców, zecerów.

                                                    Dawniej w Polsce istniał zwyczaj, że w wigilię św. Katarzyny chłopcy wróżyli sobie, który z nich jako pierwszy ożeni się i jakie imię będzie miała wybranka. Popularne też było powiedzenie: "Święta Katarzyna Adwent zaczyna".
                                                    Święta Katarzyna to patronka cnotliwych kawalerów, którzy pragną poznać pannę i w przyszłości wejść w szczęśliwy związek małżeński. Największe nasilenie kultu świętej przypadło na okres średniowiecza.
                                                  • lusia_janusia Re: Katarzynki- wrozby 24.11.21, 07:34
                                                    Kawalerowie przed wszelkimi wróżbami zgodnie recytowali wierszyk ku pomyślności wróżb:

                                                    Hej! Kasiu, Katarzynko
                                                    Gdzie szukać cię dziewczynko
                                                    Wróżby o ciebie zapytam
                                                    Czekaj – wkrótce zawitam

                                                    Bawmy się więc w Katarzyny
                                                    Szukajcie chłopaki dziewczyny
                                                    Zapytać więc trzeba wróżby
                                                    A nuż potrzebne już drużby

                                                    W noc świętej Katarzyny pod poduszką są dziewczyny – to porzekadło towarzyszyło wkładaniu pod poduszkę dziewczęcych przedmiotów, części garderoby czy ptasiego pióra mających sprowadzić proroczy sen o przyszłej narzeczonej, bądź karteczek z pierwszymi literami imion lub całymi żeńskimi imionami, które zaraz po przebudzeniu miały być wylosowane. Towarzyszyć temu mógł wierszyk:

                                                    Wskaż proszę wróżbo wybrankę
                                                    Żonę i przyszłą kochankę
                                                    Wyciągam karteczki cztery
                                                    Są jej imienia litery

                                                    Wróżenie z kubków polegało na losowaniu ukrytych pod nimi przedmiotów symbolizujących ożenek (np. obrączka), przypływ majątku (np. monety), dobrą pracę (zboże), chwilowy zastój (pusty kubek). Losowaniu towarzyszyć może wierszyk:

                                                    Kasiu daj znać, co się będzie ze mną dziać.
                                                  • lusia_janusia Re: Katarzynki- wrozby 24.11.21, 07:37
                                                    dla kawalerow;...
                                                    Święta Katarzyna adwent zawiązuje. Sama hula, pije, a nam zakazuje

                                                    W wigilię św. Katarzyny dużą rolę odgrywały sny. Jeśli chłopcu przyśniła się biała kura, oznaczało to, że jego przyszła małżonka będzie panną.

                                                    Czarny ptak symbolizował wdowę,
                                                    zaś kwoka z kurczętami - wdowę z dziećmi.
                                                    Sowa to nic innego, jak symbol mądrości potencjalnej żony,
                                                    natomiast siwy koń zwiastował długie kawalerstwo.

                                                    Inną ciekawą wróżbą, była ta z wykorzystaniem gałązki wiśni: jeśli po ścięciu jej 25 listopada i włożeniu do wody, zakwitła do Bożego Narodzenia, oznaczało to, że kawalerowi uda się "stanąć na ślubnym kobiercu z damą miłą sercu".

                                                    W celu przepowiedzenia imienia swojej wybranki, wieczorem wkładano karteczki z imionami pod poduszkę, które losowano zaraz po przebudzeniu. To właśnie z tego zwyczaju wywodzi się powiedzenie „na świętej Katarzyny są pod poduszką dziewczyny”.

                                                    O ile obecnie popularniejszą okazją do organizacji imprez są zabawy andrzejkowe, tak dawniej, to właśnie 25 listopada wyznaczał termin rozpoczęcia przygotowań do adwentu. Wszak „Święta Katarzyna adwent zawiązuje. Sama hula, pije, a nam zakazuje”.
                                                  • lusia_janusia Re: Katarzynki- wrozby 24.11.21, 07:48
                                                    Aby zakochanemu przyśniła się przyszła żona w naturalnej postaci,
                                                    należało spać z... ukradzioną halką pod poduszką lub wytrzeć twarz
                                                    po wieczornym myciu ściągniętą ze sznura spódnicą.

                                                    Na wsi tradycyjnie wesela odbywały się najczęściej jesienią, po zbiorach, aż do świętej Katarzyny, dlatego mawiano: „Na świętą Katarzynę, bierz swoją pod pierzynę”.

                                                    To, co było dozwolone jeszcze w dniu świętej Katarzyny,
                                                    później w adwencie było zabronione.

                                                    Nic więc dziwnego, że: „Święta Katarzyna śmiechem,
                                                    święty Andrzej grzechem”,

                                                    Święta Katarzyna adwent zawiązuje;
                                                    Sama hula, pije, a nam zakazuje”,

                                                    „Święta Katarzyna śluby ucina”,
                                                    a więc: „Święta Katarzyna adwent zawiązała,
                                                    dziewucha nieszczęśliwa, że się nie wydala”.
                                                  • kendo Re: Katarzynki- wrozby 24.11.21, 12:50
                                                    Lusia,
                                                    no ciekawe te tradycje sa,
                                                    a o tej nie wiedzialam,

                                                    rozbawilo mnie,zeby sie chlopcu przysnila wybranka,
                                                    mial pod poduszke wlozyc halke-albo buzi wytrzec spodnica sciagnieta ze sznura -ale czyja,tej wybranej czy obojetnie jakiej,tak po prosu zerwane cichaczem ze sznura..
                                                  • lusia_janusia Re: Katarzynki- wrozby 24.11.21, 13:56
                                                    Kendo, a moze to chodzilo o majtki, a nie wypadalo im
                                                    inaczej sformulowac, to napisali spodnica.???
                                                  • kendo Re: Katarzynki- wrozby 25.11.21, 07:56
                                                    hi,hi..hi....
                                                    moze tak???
                                                  • kallisto Re: Katarzynki- wrozby 25.11.21, 20:23
                                                    No prosze jaka ciekawa historia lub legenda bo trudno udowodnić ze tam bylo.
                                                    Znam kilka Kasiek a jedna z nich byl a strasznie przemadrzala wyniosła i glupio mądra.
                                                  • lusia_janusia Re: Katarzynki- wrozby 25.11.21, 21:30
                                                    A za pare dni bedziemy obchodzic Andrzejki, tez sie wrozy
                                                    i przygotowuje specjaly?,

                                                    Kaski chyba nigdy nie mialam jako kolezanki.
                                                  • kendo Re: Katarzynki- wrozby 26.11.21, 06:21
                                                    tez nie maialm zadnej Kasiki kolezanki,
                                                    natomiast znam Kasie ekspedyjetke,
                                                    ktora jest nieszczera dla klijetow...

                                                    wlasnie,wlasnie Andrzeju juz u progu,
                                                    zawsze jest duzo roznych wrozb,
                                                    lanie wosku,ktory robilam....
                                                  • lusia_janusia Re: wrozby - Andrzejki 26.11.21, 06:59
                                                    Kendo, ten wosk trzeba lac przez dziurke
                                                    od klucza do miski z zimna woda.
                                                  • lusia_janusia Re: swieto "drzewa oliwnego" 26.11.21, 07:32
                                                    Dziś jest Światowy Dzień Drzewa Oliwnego

                                                    Symbol witalności oraz nieśmiertelności
                                                    obchodzi Światowy Dzień Drzewa Oliwnego.

                                                    Ten czas ma uświadomić ludziom,
                                                    że oliwki w diecie są niezwykle ważne,
                                                    a drzewa, na których rosną powinny być pieczołowicie pielęgnowane .

                                                    Drzewa oliwne znane są człowiekowi już od ponad 5 tysięcy lat.
                                                    Uprawiane są głównie w basenie Morza Śródziemnego.
                                                    Swą niesłabnąca popularność zawdzięczają smacznym owocom – oliwkom,
                                                    z których pozyskuje się szlachetny olej jadalny, czyli oliwę z oliwek.

                                                    W naszych warunkach klimatycznych drzewka oliwne można hodować
                                                    jedynie jako ozdobne rośliny doniczkowe, ponieważ oliwki nie są odporne na mróz.
                                                  • lusia_janusia Re: swieto "drzewa oliwnego" 26.11.21, 08:13
                                                    W wielu kulturach drzewo oliwne jako drzewo pełni wiele ważnych ról.
                                                    Chodzi o to, że jest to gatunek zdolny do życia ponad sto lat.
                                                    Z drugiej strony, jeśli zagłębimy się jeszcze głębiej w starożytne kultury, zobaczymy,
                                                    że w starożytnej Grecji drzewo oliwne było uważane za święte drzewo.
                                                    Jak powiedzieliśmy wcześniej, symbolizował zwycięstwo, choć kojarzył się też z honorem.

                                                    Inna legenda głosi, że tysiące lat temu do wód Morza Śródziemnego wpadło wiele oliwek. Później wypłynęły na greckie wybrzeża, gdzie zostały odkryte i zjedzone. I tak im się spodobały, że do dziś uważane są za przysmak. Zapewne dlatego uważa się je za drzewa związane ze szczęściem i bogactwem.

                                                    Również w Grecji mówi się o starożytnym zwyczaju, aby zasadzić drzewo oliwne, gdy urodzi się dziecko, jako przypomnienie życia,
                                                    drzewo oliwne przekroczy wzrost dziecka i będzie żyło znacznie dłużej.

                                                    Z pewnością oryginalna legenda o tym uniwersalnym symbolu brzmi znajomo:
                                                    w Biblii, po powszechnej potopie, Noe wypuszcza gołębicę, aby szukać ziemi. Gołąb po wielu dniach wraca do arki z gałązką oliwną w dziobie. W ten sposób drzewo oliwne nie tylko przekazuje pokój, ale także nadzieję.
                                                  • lusia_janusia Re: swieto "drzewa oliwnego" 26.11.21, 09:04
                                                    Kult drzewa oliwnego i mitologia

                                                    Na przestrzeni tysięcy lat greckiej historii wokół drzewa oliwnego powstało wiele mitów i legend. Według mitologii greckiej, bogini mądrości, sztuki i pokoju - Atena, podarowała pierwsze drzewko oliwne miastu Ateny oraz nauczyła ludność uprawiać je oraz wykorzystywać jego owoce i soki.

                                                    Ludność grecka korzysta z tego daru po dziś dzień. Obecnie w Grecji uprawa oliwek kwitnie. Drzewa oliwne zajmują 20% gruntów uprawnych (około 130 000 000 drzew na powierzchni 6 900 km²), a oliwa z oliwek jest głównym źródłem dochodów dla 700 000 rodzin. Uprawa oliwek stanowi także główne źródło dochodu na obszarach o niekorzystnych warunkach klimatycznych i glebowych i zapobiega wyludnianiu się tych obszarów.
                                                  • kendo Re: swieto "drzewa oliwnego" 26.11.21, 13:19
                                                    dziekuje Lusia za "szczypte histori i oliwce"

                                                    tak,Lusia,
                                                    lalam wosk przez dziurke od klucza jak bylam panna ,z sp.Mama.,ktora mi pomagala,
                                                    sprawdzily sie formy ktore sie wylaly...
                                                  • kallisto Re: swieto "drzewa oliwnego" 28.11.21, 07:25
                                                    Widzialam wcGrecji przepadtne hektary drzew oliwnych. Wiem nawet jaka technika zbierają oliwki. Taki dochód jest z oliwkę wiec a z dziwne dlaczego hodowcy s a tacy niegospodarni? U nas taki hodowca oplywalby złotem...
                                                  • lusia_janusia Re: Barborkowe tradycje... 04.12.21, 08:41
                                                    BARBURKA
                                                    Dawniej pisane przez „u” zwykłe
                                                    – tradycyjne święto górników, obchodzone w dniu świętej Barbary, patronki górników.
                                                    Oprócz obchodów w kościele odbywają się również parady z orkiestrą,
                                                    apele oraz rozmaite imprezy artystyczne i jubileuszowe. (obecnie juz chyba nie tak szumnie sie obchodzi)

                                                    Na kilka dni przed obchodami organizowane są tzw.
                                                    karczmy piwne, gdzie górnicy oddają się uroczystym rytuałom i oczywiście piciu piwa.

                                                    Kobiety nie mają wstępu do karczm piwnych,
                                                    zamiast tego organizują swoje imprezy, tak zwane combry babskie.

                                                    Barbórka to jedno z najbardziej znanych i hucznie obchodzonych świąt w naszym kraju.
                                                    Wypada 4 grudnia, w dzień św. Barbary z Nikomedii patronki dobrej śmierci i trudnej pracy.

                                                    Dziś wszystkim górnikom warto życzyć przede wszystkim szczęścia, bo przecież każdego
                                                    dnia ryzykują swoje życie.
                                                    Barbórka trwale wpisała się w kalendarz świąt i obchody odbywają się również
                                                    w wielu szkołach i przedszkolach.

                                                    Zwyczaj ten pozostał z czasów PRL-u, gdzie 4 grudnia był wielkim świętem,
                                                    a górnicy byli dość propagandowo ukazywani jako przykładni przodownicy pracy.
                                                    Cieszyli się również specjalnymi przywilejami – mieli dostęp do sklepów górniczych,
                                                    gdzie można było zaopatrzyć się np. w niedostępny nigdzie indziej sprzęt elektroniczny.
                                                    Ich przydział kartek żywnościowych był nawet kilka razy większy niż w przypadku przeciętnego obywatela.

                                                    Do dziś górnikom przysługuje prawo do emerytury po 25 przepracowanych latach, a jej wysokość jest prawie dwukrotnie większa od średniej.
                                                    Rodzi to wiele sprzeciwów zarówno ze strony części społeczeństwa, jak i polityków.

                                                    Nie da się jednak zaprzeczyć, że praca górnika to wyjątkowo niebezpieczne i wymagające zajęcie.
                                                    W Polsce co roku ginie ok. 20 górników na skutek trudnych do przewidzenia katastrof,
                                                    a niemal każdy pracujący pod ziemią narażony jest na choroby układu oddechowego
                                                    (głównie pylica płuc) oraz trwały ubytek słuchu. W innych krajach jest jeszcze gorzej
                                                    – w Chinach na przykład codziennie ginie ok. 7 górników.
                                                  • kendo Re: Barborkowe tradycje... 04.12.21, 08:51
                                                    pamietam obchody Barborkowe,
                                                    bedac w przedszkolu tez wystopowalismy dla gornikow.
                                                  • lusia_janusia Re: sw.Lucyja. 13.12.21, 10:12
                                                    >> Od Łucji do Wilii licz dwanaście dni,
                                                    a w jakim to sobie toku, słonko we dnie,
                                                    w nocy gwiazdy, światłem tuż po sobie lśni,

                                                    takim będzie miesiąc każdy, w nadchodzącym tobie roku. <<


                                                    Tutaj tradycyjnie co roku szedl orszak z wybrana Lucyja i swiepewem,
                                                    w tym roku ze wzgledu na pandemie nie bedzie orszaku, tylko
                                                    koncert w kosciele i w Kulturhuset.
                                                  • kendo Re: sw.Lucyja. 13.12.21, 18:26
                                                    nowlasnie Lusia,
                                                    jakos tak bez eha to mija,
                                                    ciekawe czy na dziennikach wieczornych pokaza jakies migawki z poranych spiewuw
                                                  • kallisto Re: sw.Lucyja. 13.12.21, 21:18
                                                    Czy Lucyja to tez ciasteczka? Cos mi sie kojarzy i swieta na L i ciastka na L ale moze cos pomieszalam?😀
                                                  • lusia_janusia Re: tradycja B.Narodzenia choinka 17.12.21, 07:41
                                                    Tak Kallisto, na Lucyje 13.XII wypieka sie buleczki z szafranem tzw.Lussykaty,
                                                    maja one rozne formy i na bogato to z rodzynkami.

                                                    Choinka...
                                                    drzewko świąteczne

                                                    Fundament tradycji choinek odczytano nieprawdopodobnie dawno temu.
                                                    Jeszcze zanim chrześcijaństwo stało się religią. Mianowicie było tak,

                                                    że ludzie na północy uważali słońce za boga i że bóg zachorował i osłabł w zimie, a następnie używali roślin i drzew, które pozostały zielone przez cały rok, takich jak świerk, jako rodzaj przypomnienia tego wszystkiego, co znowu zmieni kolor na zielony, gdy bóg słońca wyzdrowieje i zacznie ponownie rozprowadzać na nich światło i ciepło.

                                                    Jednak tradycja posiadania w domu specjalnych choinek rozpoczęła się dopiero w XVII wieku. Stało się to w Niemczech, aw połowie XVIII wieku tradycja zaczęła zakorzeniać się także w Szwecji.

                                                    cdn.
                                                  • lusia_janusia Re: tradycja B.Narodzenia-glögg, mikolaj 17.12.21, 07:45
                                                    Grzane wino

                                                    Jak zapewne wiecie, grzane wino to napój zrobiony z czerwonego wina i wielu różnych przypraw, takich jak cynamon i imbir. Napój może być zarówno bezalkoholowy, jak i bezalkoholowy. Do napoju zazwyczaj podaje się rodzynki i migdały. Pierniki i lizaki są również bardzo często podawane z grzanym winem.

                                                    Już w XI wieku powstała tradycja grzanego wina; kiedy Grecy i Rzymianie w celu poprawy smaku i zdrowia zaczęli doprawiać wino. Jednak dopiero pod koniec XIX wieku grzane wino zaczęło być popularne w Szwecji, a wtedy firma handlująca winem zaczęła również produkować gotowe grzane wino.

                                                    Święty Mikołaj

                                                    Tradycja Świętego Mikołaja wywodzi się pierwotnie z Holandii, skąd ten ostatni rozprzestrzenił się m.in. do USA, az USA tradycja rozprzestrzeniła się m.in. na nas w Szwecji, co miało miejsce w XIX wieku. A teraz Święty Mikołaj jest oczywistą częścią naszych świątecznych tradycji. Przyjeżdża z Bieguna Północnego ze swoim reniferem co roku, aby rozdawać wszystkie prezenty świąteczne w nocy do Wigilii lub pojawia się późnym popołudniem w domu, aby osobiście rozdawać prezenty, a potem często w postaci ubranej -w stosunku do rodziny.

                                                    Święty Mikołaj, którego mamy dzisiaj, jest mieszanką Świętego Mikołaja, który istniał w starych szwedzkich wierzeniach ludowych i amerykańskiego Świętego Mikołaja.
                                                  • lusia_janusia Re: wigilja Sverige 17.12.21, 08:18
                                                    W tradycji nordyckiej Wigilia jest uważana za najważniejszy z weekendowych dni świątecznych.
                                                    Tutaj, w Szwecji, Wigilia jest często obchodzona z rozdawaniem prezentów od Mikołaja i bożonarodzeniowych, świątecznym jedzeniem i być może tańcami wokół choinki.
                                                    Dla wielu rodzin program telewizyjny „Kalle Ankas i jego przyjaciele życzą Wesołych Świąt” jest koniecznością.

                                                    Święta Bożego Narodzenia mają dla większości ludzi w krajach chrześcijańskich charakter święta rodzinnego, ale zdarza się też, że zaprasza się je same do domu. Dzisiejsze obchody Bożego Narodzenia są mieszanką tradycji religijnych i świeckich i są bardzo różne na całym świecie. Wiele osób świętuje Boże Narodzenie z niewielką ilością elementów religijnych, jeśli w ogóle.
                                                  • kendo Re: wigilja Sverige 17.12.21, 11:59
                                                    jednym slowem
                                                    podobaja mi sie te wszystkie tradycje.
                                                  • lusia_janusia Re: sw.B.Narodzenia Polska 18.12.21, 10:46
                                                    W tradycji ludowej i kościelnej Boże Narodzenie poprzedzone jest trzytygodniowym czasem oczekiwania, zwanym adwentem.
                                                    W tym okresie wierni biorą udział w roratach, które poświęcone są Najświętszej Marii Pannie.

                                                    W Wigilię domownicy ozdabiają choinkę oraz przygotowują się do kolacji.
                                                    Zgodnie z postanowieniami II Soboru Watykańskiego wigilijna wieczerza odbywa się
                                                    po zapadnięciu zmroku i pojawieniu się na niebie "pierwszej gwiazdki",
                                                    która nawiązuje do Gwiazdy Betlejemskiej zwiastującej narodziny Jezusa.

                                                    Wieczerza rozpoczyna się od modlitwy i czytania fragmentu Ewangelii.
                                                    Później domownicy łamią się opłatkiem i składają sobie życzenia. Po tym można przystąpić do jedzenia.

                                                    Najwięcej zwyczajów związanych jest z Wigilią. Poza wyczekiwaniem na pierwszą gwiazdkę wśród bożonarodzeniowych tradycji wymienia się:

                                                    Sianko pod obrusem - zwyczaj wywodzi się z czasów pogańskich. Jak nakazuje tradycja, siano symbolizuje narodzenie Jezusa w ubóstwie.

                                                    Opłatek - gest przełamania opłatka symbolizuje wzajemne poświecenie się jednych dla drugich i chęć dzielenia się z bliskimi sukcesami. Dzielenie się opłatkiem ma zbliżać i łączyć ludzi.

                                                    Dodatkowe nakrycie - jest ono symbolicznie przeznaczone dla niezapowiedzianego gościa, ale też jest symbolem pamięci o naszych nieobecnych lub zmarłych bliskich.

                                                    Świeca wigilijna - światło świecy ma być znakiem zaproszenia do rodziny Marii i Józefa, aby mały Jezus narodził się w każdym domu.

                                                    Choinka - jest symbolem chrześcijańskim, który ma przypominać Adama i Ewę oraz upadek i odkupienie rodzaju ludzkiego.
                                                    Składanie prezentów pod choinką, ma oznaczać naśladowanie dobroci.

                                                    Wigilijny wieczór kończy się odprawianą o północy pasterką. Według tradycji jest to msza upamiętniająca przybycie do Betlejem pasterzy, którzy jako pierwsi oddali hołd nowonarodzonemu Chrystusowi.
                                                  • jaga_22 Re: sw.B.Narodzenia Polska 18.12.21, 11:48
                                                    Pochodzenie zwyczaju

                                                    W wielu kulturach drzewo, zwłaszcza iglaste, jest uważane za symbol życia i odradzania się, trwania i płodności. Jako drzewko bożonarodzeniowe pojawiło się w XVI wieku, lecz prawdopodobnie już wcześniej występowało jako rajskie „drzewo poznania dobra i zła” w misteriach o Adamie i Ewie, wystawianych w wigilię Bożego Narodzenia. Jest to związek bardzo luźny i trudny do ustalenia, podobnie jak odwoływanie się do drzewa Krzyża z Golgoty, które, jak głosi legenda, zbito z rajskiego drzewa życia. Tradycja choinek narodziła się w Alzacji, gdzie wstawiano drzewka i ubierano je ozdobami z papieru i jabłkami (nawiązanie do rajskiego drzewa). Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był Marcin Luter, który zalecał spędzanie świąt w domowym zaciszu. Choinki więc szybko stały się popularne w protestanckich Niemczech. Początkowo były wieszane pod sufitem, czubkiem do dołu.

                                                    Rozpowszechnienie choinki w Polsce i na świecie

                                                    Nieco później obyczaj ten przejął Kościół katolicki, rozpowszechniając go w krajach Europy Północnej i Środkowej. W XIX wieku choinka spopularyzowana została w Anglii i Francji, a potem w krajach Europy Południowej. Stała się w Europie najbardziej rozpoznawanym symbolem świąt Bożego Narodzenia.

                                                    Do Polski przenieśli ją niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku (w okresie zaborów) i początkowo spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w większości wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka czy jemioła, oraz zastępując znacznie starszy, słowiański zwyczaj, (znany jeszcze z obchodów Święta Godowego) dekorowania snopu zboża, zwanego Diduchem.
                                                  • kallisto Re: sw.B.Narodzenia Polska 19.12.21, 17:22
                                                    Kazdy kraj przypisuje sobie zwyczaj wystawiania drzewka na swieta czy Mikołaj rozfajacy prezenty. Migracją ludnosci spowodowała ze wszystkie świąteczne elementy stosuje sie w kazdym kraju.
                                                  • kendo Re: sw.B.Narodzenia szynka 20.12.21, 08:12
                                                    www.aftonbladet.se/matdryck/a/wPJApG/sa-griljerar-du-skinkan--kockens-enkla-tips
                                                    zawsze na kazdym stole jest tak ugrillowana szynka z taka "powloka"
                                                    sakuje pysznie.
                                                  • lusia_janusia Re: sw.B.Narodzenia szynka 20.12.21, 08:36
                                                    Kallisto, Kendo, Wydaje mi sie ze kadzy sam sobie wybiera tradycje ktore
                                                    wyniosl z rodzinnego domu, ewentualnie skloni sie tez do
                                                    nieznanych sobie i zastosuje.

                                                    Taka szynke tylko moge w malej ilosci, bo to zapeklowana i ugotowana
                                                    a potem z ta otoczka na wierzchu zapieczona w piekarniu.
                                                    Ja tam wole po starem wedzona szynka gotowana.
                                                  • kendo Re: sw.B.Narodzenia szynka 20.12.21, 08:42
                                                    Lusia,
                                                    kazda szynke mozna tak zrobic,
                                                    posmarowac tym "mazidlem"
                                                    nastawic piekarnik na grillowanie i pare min.i gotowe,
                                                    najpier trzeba zdjac siatke z szynki,
                                                    kolezanka kiedy nie zdjela siatki i posmarowala,,
                                                    ech,do tej pory wspominamy smieszna sytuacje zawsze przed swietami.
                                                  • lusia_janusia Re: sw.B.Narodzenia - karp 22.12.21, 07:06
                                                    W tym roku Kendo zrobila mi niespodzianke,
                                                    zamowila karpie i wczoraj mi przywiozla wg moich
                                                    zyczen, wczoraj sobie juz go sprawilam i wlozylam
                                                    do zamrazarki, bedzie rowniez na sylwestra albo na
                                                    N.Rok do jakiegos posilku jak goscie nie beda chcieli.

                                                    W moim rodzinnym domu zawsze byl karp na wigilijym stole,
                                                    sp.mama gotowala rowniez zupe rybna, co czasem jadlam
                                                    ale nie zawsze, sama takiej nie gotowalam.
                                                  • kendo Re: sw.B.Narodzenia - karp 22.12.21, 20:06
                                                    pamietam ta zupe rybna Lusia,
                                                    nawet widze ja jak wygladala w talerzu,
                                                    bardzo mi zawsze smakowala,

                                                    tu robie zupelnie inna ale nie na BN,
                                                  • kendo Re:20 grudzien-choinka na ukrainie 22.12.21, 20:10
                                                    wczoraj jezdzac i zalatwiajac rozne sprawy,
                                                    w radio sluchalam,o roznych tradycjach BN,
                                                    wczoraj wlasnie sie ubieralo chinke na Ukrainie w pajeczyne,

                                                    stara legenda podaje,
                                                    ze bardzo biedna rodzina nie miala srodkow na zakupienie ozdob choinkowych,
                                                    dziec sie smucily,matka ich poplakiwala,
                                                    pajeczyca sie zlitowala i kiedy wszyscy rankiem sie obudzili ,
                                                    zobaczyli choinke otulona w pajeczynie,
                                                    gdzie podczas dnia w zimowym sloncu blyszczala i mienila sie ..

                                                    natomiast w austri,
                                                    dwano wieszano chonke u sufitu do gory nogami...
                                                  • lusia_janusia Re:20 grudzien-choinka na ukrainie 23.12.21, 01:55
                                                    Kiedys na pokojach nie mieli tak goraco, to wiszaca choinka
                                                    sie szybko nie obsypywala na glowy, w dzisiejszych czasach
                                                    zywa choinka pewnie dlugo by cala nie powisiala, szybko
                                                    igielki by sie posypaly?.
                                                  • kendo Re:20 grudzien-choinka na ukrainie 23.12.21, 08:59
                                                    tez bylo wiecej miejsca dla biesiadnikow,
                                                    bo kiedys rodziny byly liczniejsze a izdebki duzo mniejsze..
                                                  • kendo Re:pizza w Nowy Rok 01.01.22, 13:35
                                                    nie wiedzialam o tym zwyczaju,
                                                    u mnie w domu zawsze odswietne menu bylo,
                                                    a tu dla festujacych
                                                    w nastepny dzien "skacowany" to moze faktycznie pizza daje "ukojenie"

                                                    W Nowy Rok sprzedaje się więcej pizzy niż w jakikolwiek inny dzień w roku. Czy jesteś jednym z tych szczęśliwców, którzy rzucą się na Margheritę, Hawaje, Capricciosę lub coś zupełnie innego? Udział!
                                                  • lusia_janusia Re:pizza w Nowy Rok 01.01.22, 13:47
                                                    Pizza najlepiej smakuje mi wlasna, jak sobie upieke,
                                                    ale nigdy nie na swieta, nigdy calej nie dam rady zjesc,
                                                    zamrozona i odgrzana w piekarniku tez smakuje.
                                                  • kendo Re:pizza w Nowy Rok 01.01.22, 13:50
                                                    kiedys pieklam tez sama,
                                                    teraz w nowym piekarniku tez premiere pozzowa zrobie,
                                                    moze w tygodniu?
                                                  • lusia_janusia Re:pizza w Nowy Rok 01.01.22, 14:57
                                                    Kendo, bo yo na nia mozna poukladac co sie nawinie
                                                    z lodowki i pare oliwek, jak przekrajam na polowki,
                                                    teraz kupilam nadziewaner papryka, dobrze smakuja na pizie,
                                                    i serek mozarela dobrze sie topi.
                                                  • kendo Re:pizza w Nowy Rok 03.01.22, 13:47
                                                    serek mozorele dokupie,
                                                    i bedzie pychotka,bo ine dodatki sa,
                                                    na razie nie musze po nic do sklepu,
                                                    wszystko jest w nadmiarze..
                                                    jestem ciekawa kiedy bede musiala wpasc po cos do niego...
                                                  • lusia_janusia Re:--Prima Aprylis -- 01.04.22, 07:33
                                                    1 kwietniatongue_outrima Aprilis ( Dzień Wielkiej Przynęty)
                                                    Jedyny dzień w roku, w którym można naprawdę poprawnie oszukiwać.
                                                    Nawet w telewizji i gazetach jesteśmy oszukiwani.
                                                    Dzieci często mówią w tym dniu: „kwiecień, kwiecień, głupi śledziu,
                                                    mogę cię oszukać, gdzie chcę”.
                                                  • kendo Re:--Prima Aprylis -- 01.04.22, 07:40
                                                    hi.hi...no nie slyszalam tego dzieciecego powiedzonka,
                                                    ale bede dzis uwazna by nie zostac oszukana..
                                                  • lusia_janusia Re: Wolborgsmössoafton 01.04.22, 07:43
                                                    30 kwietnia: Noc Walpurgii:
                                                    Urodziny Króla - (Dzień Flagi)

                                                    W tym dniu witamy wiosnę.
                                                    Jedna z nielicznych okazji, kiedy można używać studenckiej czapki.

                                                    Palone jest wielkie ognisko przez arangemang Komuny, ludzi zawsze
                                                    jest duzo.

                                                    My, ludzie, zawsze używaliśmy kominka, aby móc gotować,
                                                    ogrzewać się lub oświetlać w ciemności.

                                                    Umiejętność radzenia sobie z ogniem była kwestią przetrwania.
                                                    Tak, nawet gdy dziś rozpalamy ogień w kominku, czuje się to wyjątkowo
                                                    – może jest to głęboko zakorzenione w naszych genach?

                                                    Spotkania wokół targów w Valborgu są tego wieczoru powszechne.
                                                    Obowiązkowe elementy to chór męski i numery wiosenne.
                                                    Tego wieczoru można zjeść suchy prowiant lub grillowaną kiełbasę w chlebie.
                                                  • kendo Re: zwyczaje kwietniowe, 01.04.22, 08:26
                                                    Dzień Marchewki, 4 kwietnia

                                                    4 kwietnia odrywamy marchewkowy dzień, a co nie może być lepszego niż ugotowanie obiadu, w którym marchewka zagra główną rolę? Tutaj znajdziesz wszystkie nasze przepisy z marchewką.

                                                    Chcesz zostać wyrocznią marchewki? Możesz tego nie wiedzieć o marchwi. Spróbuj zastąpić mleko sokiem z marchwi następnym razem, gdy będziesz piec lub gotować. Nadaje zarówno ładnego koloru, słodyczy, jak i dodatkowej wartości odżywczej.

                                                    Dzien bulki 10 kwietnia

                                                    Czy może być bardziej pomysłowe niż włożenie czekoladowej kulki do kanapki, a następnie zjedzenie jej? Cóż, tak nie sądzimy. Wszyscy, którzy nie próbowali tego cudownego - zróbcie to!

                                                    Surdegsdagen, 9 kwietnia

                                                    Co ma się do świeżo upieczonego chleba na zakwasie z masłem i płatkami soli?
                                                    Tutaj zebraliśmy wszystkie nasze przepisy na zakwasie.
                                                    www.ica.se/buffe/artikel/surdegsgrund/
                                                    Dzień Lukrecji, lakrysu12 kwietnia

                                                    Lukrecja pojawia się w coraz bardziej nieoczekiwanych kombinacjach smakowych i nie jest już tylko smakiem słodyczy czy ciastek. Tutaj możesz przeczytać wszystko, co musisz wiedzieć o lakrysie.
                                                    www.ica.se/buffe/artikel/kokets-svarta-guld/
                                                    Dzień zupy z soczewicy, 12 kwietnia

                                                    Zupa z soczewicy jest zarówno pożywna, jak i często tania. 12 kwietnia wszyscy możemy popijać zupę z soczewicy, więc jest pyszna.

                                                    Przepis na 8 zdrowych zup
                                                    www.ica.se/artikel/nyttiga-soppor/
                                                    Święto Świnki Polki, 20 kwietnia
                                                    cukierki biale z czerwono rozowymi paskami


                                                    20 kwietnia czas zjeść kropki. Lub jeśli chcesz przetestować swoje skrzydełka w kropki, możesz upiec to dobre ciasto smarowane z kremem w kropki.

                                                    www.youtube.com/watch?v=ecdjDUI7lLo
                                                  • lusia_janusia Re: WIELKANOCNE tradycje -SVERGIE 10.04.22, 19:34
                                                    Dni Wielkiego Tygodnia

                                                    Główny artykuł: Wielki Tydzień

                                                    Niebieski poniedziałek
                                                    Niebieski Poniedziałek, również Niebieski Poniedziałek lub Czarny Poniedziałek,
                                                    jest pierwotnie poniedziałkiem po niedzieli Wielkiego Postu ,
                                                    ale obecnie jest również, nieco błędnie, nazywany poniedziałkiem w cichym tygodniu (po Niedzieli Palmowej) Niebieskim Poniedziałkiem.
                                                    Niebieski poniedziałek jest również nazywany poniedziałkiem z bykiem, wieprzowiną lub kiełbasą.

                                                    Nazwa pochodzi od niemieckiego „Blauer Montag”, być może z czasów,
                                                    gdy w okresie Wielkiego Postu (południowoniemieckie) kościoły ubierano na niebiesko.
                                                    Ponieważ Wielki Post był czasem karnawałów i wybryków, znaczenie wkrótce przekształciło
                                                    się w „dzień wolny od pracy”. Dawniej towarzysze rzemieślników chętnie brali wolne w poniedziałki,
                                                    tzw. piątki (zakazane w rozkazie cechowym z 1669 r.).

                                                    Tradycją w Bohuslän było sadzać kominy na biało i przyjemnie w Czarny Poniedziałek [2]. Tradycją w Skanii było wybijanie kota z beczki, a także zabawy i tańce. Chłopcy i pokojówki mieli dzień wolny [3].

                                                    W języku norweskim i duńskim słowo niebieski poniedziałek oznacza „dzień wolny od pracy”.
                                                    W Finlandii w poniedziałek pojawia się kilka różnych nazwisk. W Ostrobothni nazywa się Muli Monday (poniedziałek pochmurny) i Crow Monday.

                                                    W Uusimaa na Darmowy Poniedziałek i Niebieski Poniedziałek W Åboland w połowie poniedziałku i niebieskiego poniedziałku.

                                                    Bialy wtorek
                                                    Islandczycy tradycyjnie jedzą bułki drożdzowe w poniedziałek w Bull Wcześniej bułki fastlag były również tego dnia podawane w południowej Szwecji.


                                                    [b] Dymmelonsdagen[b]
                                                    Dymmelonsdagen nazywa się środą przed Wielkanocą, która przypada w spokojny tydzień
                                                    i jest dniem, w którym zaczyna się pokój wielkanocny.
                                                    Nazwa wywodzi się ze skandynawskiej tradycji zastępowania dziś metalowych kleszczy
                                                    w dzwonach kościelnych drewnianymi kijami, kołkami lub kołkami, aby dać jak najbardziej
                                                    przytłumiony dźwięk, znak, że jest cichy tydzień i zbliża się Wielki Piątek .
                                                    W Uusimaa w Finlandii Dummelonsdag jest również nazywany Środą Zegarową

                                                    Wielki Czwartek
                                                    Wielki Czwartek to chrześcijańskie święto przypadające w czwartek przed Wielkanocą,
                                                    dzień po Wielkiej Środzie, przed Wielkim Piątkiem, w cichym tygodniu (2022, czyli 14 kwietnia).

                                                    W Kościele rzymskokatolickim Wielki Czwartek jest dniem oczyszczenia, z którego powstaje słowo Wielki Czwartek.
                                                    „Cięcie” pochodzi od staronordyckiego słowa oznaczającego „czysty”, „piękny”, „błyszczący” lub „czysty”,
                                                    który znajduje się również w przyimku słowa czyściec.
                                                    Dzisiejsza nazwa jest taka sama w języku norweskim i duńskim. W dawnych czasach o ten czwartek mówiono na przemian „dzień cięcia” i „weekend cięcia”.

                                                    W tym dniu chrześcijaństwo świętuje, że Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską,
                                                    kiedy tej nocy celebrował żydowską wieczerzę paschalną ze swoimi uczniami.
                                                    Nazwa, Wielki Czwartek, pochodzi od Jezusa myjącego stopy uczniom przed posiłkiem,
                                                    patrz mycie stóp. Cięcie oznacza czyste.[5]

                                                    Dobry piątek
                                                    Wielki Piątek obchodzony jest w tradycji chrześcijańskiej na pamiątkę ukrzyżowania i śmierci Jezusa na Kalwarii pod Jerozolimą.
                                                    Dzień jest świętem państwowym w Szwecji i przypada w piątek bezpośrednio przed Wielkanocą.
                                                    Nazwa Wielki Piątek wzięła się stąd, że dzień był dla Jezusa długi i pełen cierpienia,
                                                    a nabożeństwo trwało dłużej niż zwykle ].

                                                    Obchody Wielkiego Piątku rozpoczęły się w Jerozolimie w IV wieku z inicjatywy biskupa Cyryla Jerozolimskiego. W krajach skandynawskich Wielki Piątek stał się świętem w XVII wieku.

                                                    Swięta sobota
                                                    Wigilia Wielkanocna to wieczór świąteczny, w sobotę przed Wielkanocą. Ten dzień jest wolny od służby w Kościele Szwecji.

                                                    W Finlandii dzień ten nazywa się ogólnie Sobotą Wielkanocną . Terminy stäcko- lub stacklördag (stos oznacza krótki) są również powszechne w szwedzkiej Finlandii. Pojawiła się również nazwa Krótka Sobota
                                                  • kendo Re: WIELKANOCNE tradycje -SVERGIE 11.04.22, 10:16
                                                    a tu jak zwykle ludziska mieszkajacy w willach,
                                                    wyjda do ogrodow i beda pracowac i grillowac...

                                                    niektore sklepy pootwierane beda beda we wszystkie dni...
                                                  • lusia_janusia Re: WIELKANOCNE Sroda popielcowa -SVERGIE 13.04.22, 07:20
                                                    Przed sroda....
                                                    Jeśli palisz drewno opałowe, według Bondepraktikan,
                                                    drewno opałowe, które jest ścinane podczas zimy,
                                                    musi zostać pocięte i rozłupane przed Dimmelonsdagen, (Sroda Popielcowa)
                                                    w przeciwnym razie powiedziano, że „dimmeln wchodzi w drewno”.

                                                    Oznaczało to, że nie miało czasu na wyschnięcie, ale mógło gnić wiosną
                                                    i latem i nie mógoł zostać spalone podczas następnej zimy.
                                                  • kendo Re: WIELKANOC ubrana w piorka 14.04.22, 08:58
                                                    taki tu zwyczaj panuje,
                                                    ze drzewaka i galazki w wazonie ubiera sie w piorak,
                                                    wiesza jaja wydmuszki czy udziergane,

                                                    ja ograniczylam sie w tym roku tylko do galazek w piorka ubrane i skromnie z dekoracja,
                                                    mniej bedzie zbierania po switetach-dobrze ze nie dokupywalam roznosci ,bo az kusily swym wykonaniem wielkanocny,

                                                    ustawilam w saloniku
                                                    na balkonie,co parze na "bukiet piorkowy"
                                                    ow salonie na stole...

                                                    dzis rowniez chodza male dzieci poprzebierane za czarodziejow i czarownice z koszyczkami i z zyczeniami wielkanocnymi,
                                                    zawsze do koszyczka daje sie im cukierki czy cos innego slodkiego lub w ostatecznosci pieniazka..
                                                  • kendo Re: wieczor WALPURGII 30.04.22, 09:52

                                                    Wreszcie koniec kwietnia,
                                                    koniec zimy/powitanie wiosny
                                                    dzisiejsze obchody Walpurgii nie wyglądają NAPRAWDĘ tak, jak dawniej,

                                                    jednak wielkie ognisko sie rospala/rozne atrakcje dla dzieci/doroslych sie organizuje/mozna kupic grulowane kielbaski z bulka
                                                    studenci spiewaja przy uniwerstetach/w punktach "zbiorczych"
                                                    ciekawe,jak bedzie teraz,moze tu na boisku ognisko rospala??
                                                  • lusia_janusia Re: wieczor WALPURGII 30.04.22, 11:07
                                                    W parku tez zapowiedziane wielkie ognisko, przez 2 lata
                                                    nie obchodzili w ten sposob tradycji przez pandemie.
                                                  • kendo Re: wieczor WALPURGII 30.04.22, 11:16
                                                    bede na marszu to zobacze,czy sa przygotowania do ogniska..
                                                    jezeli bedzie,to juz wiem kogo bedzie najwiecej ,
                                                    bedzie strach podchodzic za blisko,czy nawet wogole byc tam...
                                                  • kendo Re: Powitanie Lata-srodek lata 20.06.22, 10:30

                                                    tak ten dzien nazywaja szwedzi,
                                                    duze swieto,dla nich,
                                                    wieksze niz Boze Narodzenie
                                                    odpowiednie jedzonko sie zajad,
                                                    choc juz pisza,ze bedzie duzo drozsze niz poprzednie lata,
                                                    ale w koncu to tylko na jeden dzien tak sie ucztuje

                                                    www.aftonbladet.se/matdryck/a/dl6kmq/potatissallad-med-matjes-brynt-smor-och-apple
                                                    podaja nowe propozycje salatek z mlodych kartofliw towarzystkie matyjasa,


                                                    typowe jedzonko na stole powitalnylato
                                                    www.svd.se/a/8Q4kgw/midsommarmaten-dyrare-an-nagonsin?utm_source=ab-box&utm_medium=iframe&utm_campaign=2022-06-20
                                                    oczywiscie odpowiednio przyzadzone,
                                                    losos/krewetki rowniez sa na stole
                                                  • lusia_janusia Re: Powitanie Lata-srodek lata 20.06.22, 11:01
                                                    Dokladnie Kendo, co dzien w sklepach inne ceny na te same
                                                    produkty co bylt przed 2 dniami.

                                                    A jesc musimy, to ewentualnie zmniejszymy porcje na talerzu
                                                    i na sile nie bedziemy sie odchudzac?.
                                                  • lusia_janusia Re: Powitanie Lata-srodek lata 20.06.22, 11:03
                                                    Acha, a priorytetowe danie to deser;
                                                    truskawki i bita smietana,
                                                    a inaczej to sie je, kulki miesne, sledzie w roznych wydaniach,
                                                    male cienkie paroweczki i ziemniaczane salatki i rakowe,
                                                    do tego chlebek Wasa lub inny, cydry, a mezczyzni snapsa(czyli jakas wodeczka)
                                                  • kendo Re: Powitanie Lata-srodek lata 20.06.22, 17:34
                                                    wianki sie zaplata i na glowy wklada
                                                    bukieciki z kwiatow na lakach uzbieranych,
                                                    i przewanie deszcze popaduje .
                                                  • kallisto Re: Powitanie Lata-srodek lata 20.06.22, 20:16
                                                    a wiecie,ze ja od czasów dziecięcych nie miałam wianka kwiatowego? nawet ślubnego wianka nie miałam big_grinDD
                                                    a miałabym ochote pozaplatać dziewczynkom tylko trudno trafić na łąkę z kwiatami. i jak już jest to starch wejśc, bo zaraz znajdzie się ochronny pies albo właściciel i przegoni.
                                                  • kendo Re: Powitanie Lata-srodek lata 21.06.22, 06:22
                                                    pamietam,jak s.p. Mama nam plotla wianki,
                                                    kiedy z nami chodzila nad rzeke,
                                                    byly najrozniejsze kwiaty,
                                                    tu wlasnie ta tradycja na Powitanie lata,
                                                    podoba mi sie,bo dorosli i dzic maja je na glowach..

                                                    w wysoka trawe nie wchodze po kwiaty,
                                                    boje sie by cos mnie nie ukasilo,
                                                    zbieram przy wydeptanych sciezkach..
                                                  • lusia_janusia Re: Powitanie Lata-srodek lata 21.06.22, 09:22
                                                    Corka mowila ze kupiony wianek na glowe w kwiaciarni
                                                    kosztuje okolo 500,- koron, az sie zdziwilam.
                                                    Mowila ze kupi sama kwiaty i uplecie wianki dla siebie
                                                    i corki i wyniesie ja to o wiele taniej.
                                                  • kendo Re: Powitanie Lata-srodek lata 21.06.22, 09:45
                                                    o rany,az tyle,
                                                    przeciez mieszkaja blisko lak,
                                                    moga na spacerze z mala nazbierac kwiatow..
                                                  • lusia_janusia Re: Powitanie Lata-srodek lata 21.06.22, 10:06
                                                    Kendo, te laki sa juz prawie zabudowane willami,
                                                    a corka musi miec inne niz wszyscy, a beda na Gotland swietowac.
                                                  • kendo Re: Powitanie Lata-srodek lata 21.06.22, 15:33
                                                    bede musia sie przejsc na marsz w laki rzolnierskie,
                                                    moze nie sa pokoszone,
                                                    tam zbieralam i plotlam wianek w ubieglym roku
                                                    i oddalam dziewczynce ,ktora szla wraz z rodzicami tez na marsz..
                                                    gdzies musi tu byc to zdjecie..
                                                  • kendo Re: Powitanie Lata-srodek lata 21.06.22, 15:43
                                                    bede musia sie przejsc na marsz w laki rzolnierskie,
                                                    moze nie sa pokoszone,
                                                    tam zbieralam i plotlam wianek w ubieglym roku
                                                    i oddalam dziewczynce ,ktora szla wraz z rodzicami tez na marsz..
                                                    gdzies musi tu byc to zdjecie..znalazlam

                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/3/hc/ub/cvmf/JPNoTCBhIbS3jDgmX.jpg
                                                    z dnia !8.06.20 17:25
                                                  • kendo Re: Powitanie Lata-srodek lata 25.06.22, 15:21
                                                    po wczorajszym swiecie w malym parku zostala jeszcze flaga i krzyz z wiankami..
                                                  • lusia_janusia Re: Powitanie Lata-srodek lata 26.06.22, 06:36
                                                    Dzisiaj wszyscy beda odpoczywac , zreszta juz rozpoczety okres
                                                    urlopowy, to w atrakcyjnych miejcach najazd urlopowiczow, moi
                                                    mlodzi tez swietowali midsommar na Gotland, b.goraco tam jest.
                                                  • kallisto Re: Powitanie Lata-srodek lata 26.06.22, 07:40
                                                    Fajne swieto i okazja spotkań sąsiadów z dzielnicy. Byliscie?

                                                    Lusiu Gotland daleko jest do Ciebie?
                                                  • lusia_janusia Re: Bez telefonow komorkowych.... 15.07.22, 07:52


                                                    W roku 2022 Dzień bez Telefonu Komórkowego przypada na 15 lipca (piątek)

                                                    Dziś jest Dzień bez Telefonu Komórkowego

                                                    Inicjatywa zapoczątkowana przez Internautów, którzy lubią wyzwania w postaci pojedynków
                                                    między człowiekiem i nowoczesną technologią.

                                                    Jeszcze na początku lat 90 XX w telefony komórkowe – wtedy wielkości cegieł
                                                    - mieli tylko gangsterzy i prezesi wielkich korporacji, a mimo to życie przeciętnego
                                                    obywatela funkcjonowało bez większych zakłóceń.
                                                    Dlaczego by więc nie powrócić do tamtej rzeczywistości choćby na 24 godziny?

                                                    Historia pierwszych połączeń bezprzewodowych sięga lat 40. ubiegłego wieku,
                                                    kiedy inżynierowie z Bell Labs w USA zaczęli montować aparaty telefoniczne w samochodach.
                                                    Trudno jednak było mieć je zawsze przy sobie – mobilność tych urządzeń ograniczona była
                                                    do mobilności aut, w których się znajdowały. Dopiero w 1973 roku Motorola wyprodukowała
                                                    pierwszy przenośny telefon komórkowy.

                                                    Z racji swoich wymiarów nie był on jednak kieszonkowy – ważył ponad kilogram
                                                    i miał długość prawie 23 cm. Dziś, cztery dekady później, liczba aktywnych kart SIM
                                                    w Polsce przekracza liczbę mieszkańców kraju, a wykonywanie połączeń głosowych
                                                    to zaledwie jedno z setek zastosowań komórek, których coraz częściej nie nazywa się
                                                    już telefonami, tylko smartfonami. Oczywiście każdy medal na dwie strony.

                                                    Wraz z komórkami pojawiły się takie problemy jak „fonoholizm” (zwłaszcza u młodzieży),
                                                    wypadki spowodowane używaniem telefonów w czasie jazdy czy też tzw. stalking mobilny,
                                                    czyli na przykład uporczywe nękanie SMS-ami.

                                                    Choć w ogólnym rozrachunku komórki przynoszą więcej pożytku niż szkody,
                                                    a przy tym bez wątpienia ułatwiają codzienne życie, czasami warto świadomie
                                                    zrezygnować na chwilę nawet z tych największych dobrodziejstw codzienności.
                                                    Wtedy, jak stwierdził amerykański student Jake Reilly, który zrezygnował z używania
                                                    telefonu komórkowego i komputera przez 90 dni, „wszystko staje się prostsze”.
                                                  • kendo Re: Bez telefonow komorkowych.... 15.07.22, 11:09
                                                    Kallisto
                                                    jak popatrzysz na mape szwecji,
                                                    to mniej wiecej po prawej stonie sa dwie wyspy
                                                    Gotland,wiec odleglos daleka..

                                                    jak dziedzie bylo mniejsze,to pojechalismy na jeden dzien tam,
                                                  • kendo Re: Bez telefonow komorkowych.... 15.07.22, 11:10
                                                    ja juz sobie nie wyobrazam dnia bez komorki..
                                                    no moze jak wiem,ze nic nie musze zalatwiac,
                                                    to wychodze z domu bez niej..
                                                  • lusia_janusia Re: Bez telefonow komorkowych.... 15.07.22, 13:42
                                                    Wiele razy sie wracalam z drogi bo zapomnialam telefonu.
                                                  • kallisto Re: Bez telefonow komorkowych.... 15.07.22, 17:12
                                                    Tez nie wyobrazam sobie zyc bez komórki czyli bez mikro komputera, ktory służy do kontaktu z ludźmi, jako mapa, notes, kalendarz, budzik, skrzynka mailowa, album zdjec, bank, sklep etc.etc.
                                                    Można bylo zyc kiedys bez komórki? Można. I wcale nie uważam ze jest zbędna, dlaczego nie ułatwiać sobie zycia, nie upraszczać czynności, dlaczego nie miec pewności ze nasze wnuki i dzieci sa bezpieczne, dlaczego nie korzystac z udogodniem. Idziemy z postępem, nie można sie uwsteczniac i tyle😁
                                                  • kallisto Re: Bez telefonow komorkowych.... 15.07.22, 17:16
                                                    Nie zrezygnuje dzisiaj z komórki, nie ulatwi mi ta przerwa kontaktu z gośćmi.
                                                    Podziwiam tylko odkrywców i mózgi, ktorzy padają sie w odkrywaniu nowej technologii. Dzieki nim mamy wygodnie.
                                                    A ci ktorzy nadużywaja komórek, fonoholicy sa bezmózgami i tym zakończę swoj wywód😁
                                                  • kendo Re: Bez telefonow komorkowych.... 15.07.22, 21:41
                                                    Kallisto
                                                    dobrze piszesz,
                                                    ja nie nadazam za ta technika,
                                                    mam wiele funkcji w swojej,
                                                    a nie wszystkie wykorzystuje,
                                                    pamiec juz nie ta i zainteresowanie tez inne i dlatego w pamieci sie nie trzyba to co mam pokazane by sie douczyc..
                                                    ale jak na razie to mi wystarcza na moje zainteresowania,

                                                    zapiski kiedys dziecie mi pokazywalo gdzie moge sobie robic i juz zapomnialam,
                                                    bo nie "trenowalam"
                                                    ale chyba sie zawezme i zaczne edukacje.
                                                  • lusia_janusia Re: Bez telefonow komorkowych.... 16.07.22, 08:41
                                                    Kallisto, Kendo, dokladnie tak jest z roznymi nowosciami,
                                                    musimy sami dostrzec jego pomocne funkcje i bedziemy
                                                    z ustrojstwa zadowoleni.
                                                  • kallisto Re: Bez telefonow komorkowych.... 16.07.22, 08:46
                                                    Lesiu przypomnialas mi jeszcze o bardzo pomocniej funkcji. Smartfon gdy jest pod ręką to w potrzebie można skorzystać z translatora. Dlatego tez ze jest w tel.internet.
                                                  • kallisto Re: Bez telefonow komorkowych.... 16.07.22, 08:48
                                                    Wczoraj np.wyczytalam jak mowic dzien dobry przed południem do gości z Litwy.
                                                    Labas rytas Laima ir Piotr, i tak przywitalam ich na video☺️
                                                    Byli zaskoczeni😁
                                                  • lusia_janusia Re: Bez telefonow komorkowych.... 16.07.22, 09:34
                                                    Oj.. jakie dlugie powitanie ....
                                                    U nas tez sie roznie mowi na dzien dobry rano,
                                                    przed poludnie,
                                                    dzien dobry po poludniu
                                                    i wieczorkiem.
                                                  • kendo Re: Bez telefonow komorkowych.... 16.07.22, 09:47
                                                    Kallisto,chetna poduczyc sie obcego jezyka,
                                                    dobrze,mozg sie trenuje,zalecaja wszystkie madre glowy...
                                                  • lusia_janusia Re: ...matematyczna liczba Pi... 21.07.22, 10:01


                                                    W roku 2022 Dzień Aproksymacji Pi przypada na 22 lipca (piątek)
                                                    czyli jutro.....

                                                    Do święta pozostał jeszcze 1 dzień.

                                                    Dzień Aproksymacji Pi nie przypadkowo obchodzimy 22 lipca. 22/7
                                                    - osoba z zacięciem matematycznym od razu wie, że za pomocą aproksymacji
                                                    w przybliżeniu w ułamku zwykłym uzyskamy 3.14, a tyle wynosi wartość liczby Pi.

                                                    To święto można obchodzić zarówno rozwiązując zadania, jak i zjeść pizzę czy placek.
                                                    Jest to związane z wymową w języku angielskim, gdzie „Pi” i „Pie” (ciasto, placek) brzmi
                                                    niemal identycznie. Dlatego też w Ameryce bardzo popularne tego dnia są szarlotki i pizze.
                                                    A w naszym kraju dodatkowo można wypić PIwosmile
                                                  • kallisto Re: ...matematyczna liczba Pi... 21.07.22, 15:26
                                                    Lusiu krótkie, mnie więcej jak nasze dzień dobry czyli z dwóch słów labas rytas.
                                                    Od L zaczynają się tez u nich słowa o kochaniu i miłości, ale nie uczę się tego na siłę, z kim tu będę rozmawiać? Uczyłam się włoskiego i z nikim pogadać nie mogłam. Dopiero teraz w pracy z jedną koleżanką, która też uczy się włoskiego.
                                                  • lusia_janusia Re: ...matematyczna liczba Pi... 22.07.22, 09:33
                                                    Kallisto, to kuj zelazo poki gorace, utrwalajac juz zapamietane
                                                    slowka i zwroty, moze jeszcze kiedys sie przyda do prawdziwej
                                                    konwersacji.
                                                  • kendo Re: ...matematyczna liczba Pi... 22.07.22, 11:41
                                                    ooo,fajnie umiec wiecej jezykow obcych,
                                                    sama chodzilam na hiszpanski i juz duzo zapomnialam
                                                    ,,
                                                  • kallisto sianokosy i żniwa na wsi 19.09.22, 19:52
                                                    Opowiem Wam jakie są moje wspomnienia z czasów gdy jako dziecko spędzałam u dziadków całe gorące lata. Cieszyła mnie perspektywa biegania do woli, do ciemności bez obowiązków bez przedszkolanek i rannego wstawania. Obcowanie ze zwierzętami wszystkim co ma zapach wsi, siana, obórki czy kurnika.
                                                    Oczywiście zabawy odbywały się w lesie na pięknej zielono soczystej polanie na której jak płatki śniegu rozsiane były subtelne leśne stokrotki, spacery wzdłuż uroczego cichutko szumiącego strumyku z wodą czystą jak kryształ. Przy stawie gdzie pijawki były dla mnie atrakcją i kijem łowione sprawiały dużo frajdy . Bagna omijałyśmy z daleka choć bardzo nas korciło żeby spróbować czy bagno wciąga czy to prawda czy to mit. Z leśnej leszczyny zrywałyśmy orzechy, często trzeba było wspiąć się na drzewo, byłam tchórzem i nie przypominam sobie żeby weszła wyżej niż pierwszą gałąź.
                                                    Miejskie dziecko miało okazję zachwycić się wszystkim co nie miejskie, czego nie spotyka się na ulicach ani w przedszkolu. Miałam okazję obserwować narodziny prosiaczków, klucie kurczaków, gęsiaków, kaczuszek. Mogłam nimi bawić się do woli, obserwować pasące się krowy na łące, zaganiać je o zmroku do obórki na wieczorne dojenie. Babcia uczyła mnie dojenia, ale małe dziewczęce rączki nie podołały zadaniu. Wybierałam jajka z kurnika i szukałam ich w zakątkach gdzie kury miały swoje miejsca. Czasami było to siano w szopie, czasami stodoła.
                                                    Pierwszy wtedy raz miałam okazję wziąć w ręce maleńkie kociątka i poczuć jakie są puszyste jak pluszowa maskotka, kruchutkie, dziecięco piszczące i bardzo kochane.
                                                    Pamiętam tez swoją przygodę z kaczuszką, która wychodziła z obory, a ja w tym czasie zamykałam ogromne i ciężkie drzwi. Niechcący ją ścisnęłam drzwiami..... kaczuszka nie przeżyła.... a ja swoim głupiutkim rozumkiem wymyśliłam, że wrzucę ją do koryta świni, świnka ją zje i nikt się o tym nie dowiem. Niestety świnki gardzą kaczuszkami, tylko śrutą i zlewkami nie gardzą. Widziałam za to i też mogłam się bawić różowymi prosiaczkami, a za jednym miotem było ich nawet 15. Cieplutkie, milutkie i piszczące zabawki. W przedszkolu były świnki, ale zupełnie inne, takie...nie żywe big_grin
                                                    Parnik w którym gotowało się ziemniaki dla trzódki też pamiętam. Wysoki, okrągły z drzwiczkami na węgiel z parą na wylocie. Ugotowane kartofle musiały ostygnąć żeby świnkom ust nie poparzyć.

                                                    Z perspektywy czasu teraz siebie widzę jako małą gęsiarkę, chodziłam na bosaka i nie straszne mi były zapaćkane stopy, niejednokrotnie wdepnięte w krowi placek. Wtedy babcia miała co robić, szorowała je i to w misce, bo łazienki tam nigdy nie było. Wychodek był na podwórku, drewniana budka, która tez była poniekąd atrakcją, bo takich w przedszkolu nie było przecież. Pod domem była ławeczka, przed ławeczką uklepana ziemia, ona służyła nam dzieciakom jako sklep. W sklepie sprzedawało się ogórki czyli te odrośla od babki lancetowatej krojonej na kawałki i sałatę z liści babki. Na łąkach "doiłyśmy krowy", za wymię służyły rośliny z których można było ścigać mikropęczuszki kwiecia, na pewno je znacie, takie pospolite chwasty łąkowe.

                                                    Na polu grabiłam siano, które wcześniej dziadek kosił kosą. Ogromne wtedy dla mnie grabie sprawiały mi trudność, były długie, a grzebienie miały na pół metra. Siano nakładało się na tzw. kozły, które dziadek zbijał samodzielnie i grabie też sam robił. Kozioł służył temu żeby siano miało przepływ powietrza zanim zwiezie się całkiem suche na strych obory. Ale służył też jako budowla w zabawie, bawiliśmy się w chowanego, bo każda kopka miała tunel. Sianko służyło jako karma dla krów, koników, owiec.

                                                    Pamiętam żniwa, też koszone kosą, wtedy nie były powszechne kombajny jak dzisiaj. Wtedy rolnicy bardzo ciężko pracowali. Dzisiaj dla porównania dobry rolnik przy pomocy maszyn steruje guzikami, a kiedyś wysterował tylko odciski na dłoniach. Ludzie z gospodarki byli silni, nie czuli strachu, bardzo pracowici , nie grymasili, że muszą wstać na pianie koguta. Krowy musiały być wydojone o swojej porze, bo inaczej ryczały w niebogłosy.
                                                    Takie zżęte zboże ustawiało się w snopki. Każdy snopek obwiązany był powrósłem-specjlanie zwinięty pas łanów żeby był w stanie utrzymać snop. Snopki stały na zżętym polu, wyglądały jak kukły. Chodzenie po rżysku nie było możliwe, można było nabawić się ran po sterczących kikutach.
                                                    Podczas prac polowych zabierało się ze sobą kankę zimnej wodni ze studni z miodem. Nikt wówczas nie używał cytryn jak dzisiaj i mięty jako dekoracji. Taka czysta miodowa i zimna woda była cud napitkiem podczas upalnych dni.
                                                    Takie praktyki miałam na jednej gospodarce dziadków, potem na drugiej gdy babcia miała drugiego dziadka i i u drugich dziadków. Wszędzie skosztowałam jak smakuje zapach słomy, siana, obornika, puszystych pisklątek.
                                                    Drudzy dziadkowie mieli dwie obórki, jedna z krówkami, druga ze świnkami. Każda z nich miała poddasze na które układało się słomę i siano. W jednej z nich spaliśmy na sianie, było wtedy dużo gości i nie sposób każdego było ulokować w domu. A nawet w ich domu spałam na sienniku i wcale mi wtedy twardo nie było, a ja zdrowo, naturalne wypełnienie materaca nie to co dzisiejszy plastik. Do babci Andzi i dziadka Franka zawsze zjeżdżało się dużo rodziny. Mój tato liczył 6 rodzeństwa, więc i kuzynostwa miałam niezliczenie wiele, bo każda jego siostra miała od 3 do 7 dzieci. Częste wizyty sprawiały, ze bardzo zżywaliśmy się, co prawda tylko co roku mogliśmy się widzieć podczas wakacji ale to wystarczyło żeby za sobą zatęsknić.

                                                    W każdym domu na wschodzi była taki zwyczaj, że stało wiadro napełnione wodą ze studni, a obok blaszany kubeczek i emaliowana kwarta. Jak ktoś chciał napić się mało pił z blaszanego kubeczka, jak ktoś chciał dużo np. dziadek to nabierał wodę kwartą. Kwarta służyła też jako nalewak wody do garnka. Wodę nosiło się ze studni, która stała nieopodal obory, żeby była czysta nieskażona. Studnia bliżej obory służyła zwierzętom, z niej za pomocą korby nabierało się wiadra wody i uzupełniało koryta zwierząt.

                                                    W każdym domu w którym byłam w kuchni stał tzw. murek. Był to murek przylegający do kuchni (fajerkowej), który roztaczał ciepło wokół . Na murku można było przesiadywać w zimne dni, suszyć drobną odzież, suszyć naczynia. Pod murkiem był taki wykusz na jego całej długości pod którym zazwyczaj leżały miotły, ale nie było to zwyczajne miotły tylko miotła z gęsich piór. I taką właśnie omiatało się kuchenne posadzki. Była tradycyjna na kiju ale ta bardzo zapadła mi w pamięć. Murki o których wspomniałam to coś na wzór wschodniego zapiecka tylko w innym wydaniu. Nie wiem tylko czy to poniemiecki wymysł czy ludzie zagospodarowujący dom postawili je na wzór ruskich zapiecków.

                                                    Na podwórku stała kolasa, taki pojazd 4 kołowy, nazywałam ją karetą. Nigdy nie była uruchomiona, bo dziadek woził nas zawsze furą lub wozem drabiniastym. Furą była wtedy gdy zwożone było siano, a na górze siedziały wiejskie i miejskie brzdące, wozem drabiniastym wtedy gdy woził nas dziadek do miasta po sprawunki, do kościoła lub w gości. Powrotna droga z gościnnej wizyty była bardzo wesoła, bo dziadek był na rauszu. Nikt wtedy nie czepiał się, że w stanie takim prowadzi się wóz, nie było samochodów na drogach, drogi było szosowe a najczęściej piaszczyste.

                                                    Bawiliśmy się ze wszystkimi dziećmi ze wsi, były dzieci biedne i mniej biedne, ale wszyscy trzymaliśmy się razem bawiąc się w podchody, urządzaliśmy ciekawe wycieczki. Wtedy tez uczyłam się alfabety Morse'a ale dzisiaj nic z niego nie pamiętam.

                                                    Deserem był dla naskogel mogel z żółtka i czerwonej porzeczki, smak pamiętam do dzisiaj. Wszystko wtedy wydawało mi się takie bajkowe, cudowne, przyjazne, ciekawe. Pokochałam wtedy tę wieś za jej urok i kocham ją do dzisiaj. Szkoda tylko, ze prawdziwych gospodarstw już jest tak mało.....
                                                    Pamiętam za to to wszystko i jeszcze więcej niż napisałam, bardzo często powracam myślami do tych stron pięknych, kolorowych do natury nieskażonej fabrykami, zapachu pól zbożowych, do wolności, do d
                                                  • kendo Re: sianokosy i żniwa na wsi 19.09.22, 20:08
                                                    Kallisto,
                                                    NO CUDNIE OPISALAS WAKACYJE NA WSI,
                                                    PIEKNE WSPOMNIENIA KTORE CALY CZAS PIESCISZ WRACAJAC DO NICH
                                                    CUDO...
                                                  • maria88 Re: sianokosy i żniwa na wsi 19.09.22, 22:05
                                                    To co KALISTO napisała powinna sobie też wydrukować
                                                    do szuflady w domu. Lata dzieciństwa to cudowne,
                                                    beztroskie wspomnienia, które juz nie wrócą.....
                                                  • kendo Re: sianokosy i żniwa na wsi 20.09.22, 08:52
                                                    dokladnie Mario,
                                                    pieknie opisala swoje dziecinne wakacje na wsi
                                                    a moze nawet jakas Nowele napisac?
                                                  • lusia_janusia Re: sianokosy i żniwa na wsi 22.09.22, 05:11
                                                    Kallisto, dziekuje za garsc wspomnien z dziecinstwa Twojego,
                                                    Nie mogac spac, przeczytalam dopiero w nocy.
                                                    Jakos wtedy ludzie byli chyba bardziej zzyci ze soba, nawzajem sobie
                                                    pomagali, nie mowiac o dzieciach mieszkajacych na wsiach i miejskich
                                                    odwiedzajacych wsie.

                                                    Ja wprawdzie nie mieszkalam na takiej prawdziwej wsi, ale o mleko
                                                    chodzilysmy z banka do nastepnej miejscowosci, i moglysmy wejsc do
                                                    stajki i popatrzyc na dojenie krow, ten zapach stajni i swiezo udojonego
                                                    melka pamietam do dzisiaj. Przyniesione mleko w 2 litrowej bance dodomu bylo jeszcze cieple i z pianka, ja nie lubialam takiego cieplego mleka,

                                                    Po takim rzysku skoszynym tez biegalam z obdrapanymi kostkami do krwi.
                                                  • kendo Re: sianokosy i żniwa na wsi 22.09.22, 09:15
                                                    oj wspomnienia dziecinstwa sa mile i czasami tesknimy do takiego stanu..
                                                    uff,ja nie lubialam mleka od poczatku,a juz nie cieplego brrrrrrr,
                                                    choc kolezana z ktora chodzilysmy po nie to lubiala i nalewali jej do wypicia-to byla dalsza jej rodzina
                                                  • lusia_janusia Re: Glögg-tradycje Bozonarodzeniowe 19.10.22, 10:25
                                                    Tradycyjna Lucja 13 grudnia obchodzona jest w calej Szwecji,
                                                    rowniez jest serwowany Glögg do piernikow, pije sie go na goraco,
                                                    z dodatkiem migdalow i rodzynkow, sa w roznych smakach, z roznych firm,
                                                    co roku w dekoracyjnej butelce jest inny smak
                                                    metromode.se/home/gloggmuggar-17-favoriter-till-gloggmyset/
                                                    Firma Blossa specjalizuje sie w odpowiednim dobieraniu smaku na dany
                                                    rok.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/3/hc/ub/cvmf/hqSJqj3hL8Q5ccUYX.jpg
                                                  • maria88 Re: Glögg-tradycje Bozonarodzeniowe 19.10.22, 10:28
                                                    Fajne smakowo śwęto. A ta św.Lucja czego jest patronką?
                                                  • kendo Glögg-tradycje -Lucja 19.10.22, 10:52
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Fajne smakowo śwęto. A ta św.Lucja czego jest patronką?


                                                    * Patronat
                                                    Łucja jest patronką Syracuse, Sycylii i zachų Italii, chorych dzieci, skruszonych prostytutek, ociemniałych a tóże wszysztich tych, żyro potrzebujących dobrego wzroku: pisarzy, krawców, tkaczy, szwaczek, rolników. Wzywa się w przypadku balu oczu, ślady, przych, krwotokach i biegunkach


                                                    *Łucja, urodzona około 283 roku w Syrakuzach na Sycylii, zmarła w 304 roku w Syrakuzach, była dziewicą, a później męczennicą i świętą. Jest czczona w katolicyzmie, a święto obchodzone jest 13 grudnia. Młoda chrześcijańska dziewica Łucja prawdopodobnie zginęła męczeńską śmiercią pod panowaniem cesarzy

                                                    * Łucja, Lucja – żeński odpowiednik imienia Łucjusz lub Lucjusz. Oznacza dziewczynkę narodzoną o wschodzie słońca. Zobacz hasło Łucja w Wikisłowniku. Łucja...
                                                    ‎Łucja z Syrakuzy · ‎Łucja dos Santos · ‎Łucja z Narni

                                                    * ej matki[potrzebny przypis]. W kilka lat prześci, kiedy matka zaaranżowała marzącyto Łucji z młodzieńcem tego samego stanu, ta odmówila. Odtrącony zalotnik zemścił się, donosącz wączom, że dziewczyna jest chrześcijanką. Aresztowana i torturowana Łucja odmiowiola porzucenia własnej wiary. Mocą małą małą być w domu publicznym i zmuszona do prostytucji. Pozół jednej z wersji, aby się oszpecić, sama wydłubała sobie oczy.

                                                    Ziestla ścięta, mając 23 lata, mało do następą 13 grudnia 304 roku[2].
                                                    Legendy
                                                    Piękne oczy Łucji małe być cudownie przywrócone. W innej wersi zaprzęgniętej w woły wóz, korzy mały ją zawieźć do zamtuzy, przymarzł do ziemi i nie dało się ruszycz. Zdesperowani oprawcy polewali Łucja wrzącym oiliem bez vizmego owoc. W zwiecz jeden z nich wbił miecz w szyję dziewczyń, ta jednak żyła jeszcze, aż nie zjawił się współwyznawca i udzielił jej ostatni namaszczenia.
                                                  • kallisto Re: Glögg-tradycje -Lucja 20.10.22, 19:09
                                                    U nas niedługo będzie święto Marcińskie i poznańskie rogaliki z migdałową i marcepanową masą. bardzo lubię.
                                                    Też mamy swoje słodkie zwyczaje, bo jest np. tłusty czwartek.
                                                  • lusia_janusia Re: Glögg-tradycje -Lucja 21.10.22, 07:05
                                                    Kallisto, co kraj to obyczaj, a Marcinskie rogale tez juz smakowalam
                                                    w roznych cukierniach i sklepach kupowane w Polsce, ale najsmaczniejsze byly
                                                    chyba te, ktore smakowalam pierwszy raz we Wroclawiu, pare lat temu,
                                                    bo chyba nie tak dawno rogale te zdobyly taki rozglos.
                                                  • kendo Re: Glögg-tradycje -Lucja 21.10.22, 09:18
                                                    tez lubie rozne tradycyjne swieta,
                                                    w listopandzie na Marcina gesi sie zajada w calym kraju
                                                  • kendo Re: tradycja Halloween 27.10.22, 10:19
                                                    nalecialosc z irlandii/ameryki na przed dzien WS.

                                                    ....cyt...
                                                    Dla nas Szwedów Halloween jako święto jest stosunkowo nowym wynalazkiem i istnieje w Szwecji od połowy XX wieku. Jednak święto to nie miało większego przełomu aż do początku lat 90., kiedy kilka dużych sieci handlowych zaczęło je sprzedawać. To zapoczątkowało to, co dziś nazywamy Halloween i ogromną konsumpcję, jaką przynosi święto.

                                                    „Właściwe”, czyli irlandzkie i amerykańskie, Halloween zawsze przypada 31 października. Święto ma swoje początki w wigilii irlandzkiej All Hallow i rozprzestrzeniło się do Ameryki za pośrednictwem irlandzkich emigrantów w połowie XIX wieku.
                                                  • lusia_janusia Re: tradycja Halloween 27.10.22, 11:20
                                                    Mlodzie jest za obchodami tego swieta, starsza generacja
                                                    podchodzi sceptycznie do tego .
                                                  • kendo Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 27.10.22, 15:29
                                                    w polskim radio slyszalam dzis,
                                                    a pro``po pogody na te swieta,
                                                    kiedys bylo duzo zimniej i trzeba bylo nakladac cieple okrycia,
                                                    -taka anegnote powiedzieli-
                                                    .czym pachna panie na WS?
                                                    -naftalina-bo trzymaly futra w szafach z naftalina----fuuu straszny zapach i bardzo dlugo utrzymuje sie w ubraniu.
                                                  • kallisto Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 27.10.22, 17:43
                                                    tez pamiętam takie czasy gdy ciotki wkładały swoje futra, ale wtedy było na prawdę zimno, czasami była tez jesienna chlapa. Od ubiegłego roku święta te mogą być ciepłymi jak widać i jak się zapowiada na kolejny tydzień. 1-szy jak wiosna, ciekawe co będzie w grudniu i styczniu?
                                                  • kendo Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 27.10.22, 18:50
                                                    klimat sie zmienia,
                                                    wszystko mozliwe,ze 1 XI moze byc "wiosenney"
                                                    BN chciala bym miec troszke przypudrowane sniegiem
                                                  • kendo Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 31.10.22, 09:33
                                                    musze dokupic dwa wrzosy i przy pomnikach postawic,
                                                    na wiecej niet miejsca i dobrze,
                                                    bo nie trzeba duzo sprzatac,
                                                    wrzos moze w ziemi byc az do Wielkanocy,pozniej zmienia dekoracje
                                                    to dla Babci Xystosa i jej siostry co spoczywaja ..
                                                    tesciowa z synem nie chceieli byc pochowani tradycyjnie..
                                                  • kallisto Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 31.10.22, 11:37
                                                    Kenduś czy w Szwecji kremacja jest od wielu lat czy przyszła mniej więcej jak do nas od kilku?
                                                    Tez chce być skremowana z urną do kolumbarium, żadnego pomnika, żadnej wielkiej ceremonii.
                                                  • kendo Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 31.10.22, 11:52
                                                    kremacja od wielu lat,
                                                    sa miesca na urny wysnaczone,
                                                  • kallisto Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 31.10.22, 21:26
                                                    Taka mielismy z wnukami zabawe
                                                  • kendo Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 01.11.22, 06:07
                                                    Kallisto,super zabawa,
                                                    wnuki do Corki podobne, i pomyslowe stroje maja
                                                    a Ty slicznie wygladasz jako kocica...
                                                  • jaga_22 Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 01.11.22, 08:44
                                                    Super Rodzinka i fanie się bawiliście big_grin
                                                  • kallisto Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 01.11.22, 08:52
                                                    Dziekuje Wam za mile slowa😊
                                                    Nie bylo tego w planach, spontaniczność zazwyczaj niesie niespodzianki😊
                                                  • lusia_janusia Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 01.11.22, 09:32
                                                    Kallisto, niespodziewany pomysl spedzenia Hallowego wieczoru
                                                    sprawdzil sie na medal, wszyscy widac mieliscie wysmienita wspolna
                                                    zabawe, a babcia widac najbardziej chyba byla zadowolona.
                                                  • kendo Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 01.11.22, 09:51
                                                    Jaga/Kallisto/Lusia witajcie ,
                                                    tak,sloneczko chyba u nas nie wyjzy,
                                                    jakos zciagniete niebo ze wszystkich stron,

                                                    poglebia jeszcze bardziej nasze samopoczucie w dzisiejszym dniu,
                                                    kazda z Nas ma skryty zal w sercu za bliska osoba...
                                                    jak Kallisto wspomniala,utracic pierwsze dziecko to skaza na sercu/duzy do konca dni zycia...

                                                    zycze jednak Nam milego dnia w zadumie

                                                    taki wiersz znalazlam w sieci

                                                    Dla tych
                                                    którzy odeszli w nieznany świat,
                                                    płomień na wietrze
                                                    kołysze wiatr.

                                                    Dla nich tyle kwiatów
                                                    pod cmentarnym murem
                                                    i niebo jesienne
                                                    u góry.

                                                    Dla nich
                                                    harcerskie warty
                                                    i chorągiewek gromada,
                                                    i dla nich ten dzień
                                                    – pierwszy dzień listopada.
                                                    „Dla tych, którzy odeszli” – Gellnerowa Danuta
                                                  • lusia_janusia Re: tradycja Halloween.Wszystkich Swietych 01.11.22, 10:05
                                                    Kendo, prawdziwy w przemyslaniu ten wiersz?
                                                  • lusia_janusia Re: Wszystkich Swietych .. 01.11.22, 13:39
                                                    U nas swieto Alla helgons dog "Wszystkich swietych"
                                                    przypada na sobote 5.XI.
                                                    Tez sprzedaja w sklepach i na malym rynku arangemangi
                                                    z kisci swierku i szyszek, wrzosy w doniczkach, chryzatemy
                                                    sprzedawali juz od dawna, ale nie wiem czy Szwedzi piastuja
                                                    tradycyjnie z tymi kwiatami na grobach, przewaznie kupowali
                                                    i ustawiali przed domami i na altanach, parapetach okiennych.
                                                  • kendo Re: Wszystkich Swietych .. 02.11.22, 09:18
                                                    ja chyba sama zrobie jakies dwie male wiazanki z tui i czerwonych owocow rozy na galazkach,bedzie ladnie,
                                                    wrzosow nie dostalam takich jak chcialam..
                                                  • kendo Re: pochowek roznych nacji 03.11.22, 15:36

                                                    roznia sie co do wygladu mogily
                                                    * tu kwiatka wsadzilam i zapomnialam fotke cyknac
                                                    * tak w czlosci wyglada szwedzki cmentarz,
                                                    za tym srodkowym krzewem widac ciutke dwia groby i bieli sie kwiatek

                                                    * ostanie 3 zdjecia z cmentarza dla muslimow,ktorzy odeszli,
                                                    nie chcieli byc pochowani wsrod pozostalych grobow,
                                                    mogily sa na tym samym terenie cmentarnym ,
                                                    ale calkiem z boku i w inna strone maja ciala polozone ,
                                                    czyli widac,
                                                    maja taka tradycje jak polacy ,
                                                    klasc plyty nagrobkowe..
                                                  • kallisto Re: pochowek roznych nacji 03.11.22, 16:25
                                                    Wzruszająca jest ta mogiłka z pierwszego zdjecia. Polka na obcej ziemi, musi miec rodzinę na miejscu, bo zadbana. Jak rzadko sa mogiły nie to co u nas, ze trudno przejsc miedzy jedna a druga.
                                                    A jest taka ściana w ktora chowają urny z prochami?
                                                  • kendo Re: pochowek roznych nacji 03.11.22, 18:55
                                                    Kallisto,
                                                    to Xystosa ciocia,
                                                    sa sciany na urny na cmentarzu w miescie,
                                                    a na tym kopia -boruja dol 6-8 m gleboki i wkladaja urne.

                                                    kiedy uplynie czas zaplaty i nikt sie juz nie zajmuje grobem,
                                                    wtedy kosciol przejmuje grob i go pielgnuje,
                                                    stawia czeerwona tabliczke,ze grob jest w "spoczynku"
                                                    jak mi ten ceic mowil,ze po 40-60 latach dopiero na tym miejscu nastepny bedzie pochowek.
                                                  • kallisto Re: pochowek roznych nacji 03.11.22, 19:02
                                                    Okej na prawde? A jaka byla jej historia, jak znalazła sie w Kr.?

                                                    To nas nieco inaczej. Opłata opiewa na 20 lub 25 lat. I gdy juz bardzo zaniedbanych i zapomniany grób to odstepuja dla nowych pochowkow.
                                                  • kendo Re: pochowek roznych nacji 04.11.22, 08:49
                                                    hmm,przybyla tu jak wiele kobiet za miloscia,
                                                    pozniej odwiedziny w kraju ze szwedami i tak sie potoczyly losy tej rodziny,
                                                    jedno drugiego sciaglo
                                                    a raczej za miloscia przyjechalo.
                                                  • kendo Re: pochowek roznych nacji 04.11.22, 15:25
                                                    wczoraj pograbilam liscie,dzis troche znowu lezy,
                                                    ale tak w sumie wyglada z kwiatkami..
                                                    specyjalnie podjechalam rowerem by sprawedzic czy padly czy nie,
                                                    wygladaja,ze beda sie trzymac przez pare dni..
                                                  • lusia_janusia Re: pochowek roznych nacji 05.11.22, 06:08
                                                    Kendo, inaczej jak u wszystkich, a po przymrozku, pewnie
                                                    trzeba bedzie pojechac i doniczki posprzatac?.
                                                  • maria88 Re: pochowek roznych nacji 05.11.22, 09:15
                                                    Ladnie, schludnie z tymi kwatkami.
                                                    KENDO jest takie powiedzenie ,
                                                    że nic cmentarza nie nalezy wnosic do domu
                                                    bo zwiastuje smierć.
                                                    Ja sie tego trzymam i nawet dobre stroiki
                                                    zostawiam w kontenerze cmentarza
                                                    gdy wymieniam.Podobnie znicze.
                                                  • kendo Re: pochowek roznych nacji 05.11.22, 10:11
                                                    dziekuje,
                                                    dzis zobacze jak sie kwiatki czuja,
                                                    z doniczek wyjelam i do ziemi wsadzilam,
                                                    mysle tez pozniej galazki tui sciac i wlozyc w ziemie,
                                                    bedzie zielono do wiosny,

                                                    Mario,tego nie wiedzialam,ze nie wnosi sie do domu ozdob z cmentarza.
                                                  • kendo Re: pochowek roznych nacji 07.11.22, 09:08
                                                    kwiatuszki nie pomarzly podczas nocek,
                                                    zapalilam snicz iolejowy to pare dni bedzie sie spalal

                                                    lisci ,jak zwykle nawialo,
                                                    wyzbieralam i porzadeczek jest
                                                  • lusia_janusia Re: Okres Adwentu - wyczekiwana 11.12.22, 18:35
                                                    Pamietam ze kiedys u nas w domu ubieralo sie choinke tuz przed
                                                    sw,BN lub w wigilje, teraz chyba malo kto trzyma sie tej tradycji?.
                                                    A swieczki na niej byly naturalne, wisialy czerwone jablka, ktore
                                                    pachnialy od ciepla siwieczek, a babki migotaly odbitymi swiatelkami.
                                                    https://www.gify.net/data/media/357/choinka-ruchomy-obrazek-0314.gif

                                                    Choinke ubralam z wnuczka 2 tydonie temu, ten tydzien mialam wolne
                                                    od niej, pewnie wieczorem corka zadzwoni z nowym czasem,.

                                                    Mam w planie upieczenie piernikow wlasnie z wnuczka, bo lubi pomagac
                                                    ale nie na dlugo, pamietam jak sp,mama wypiekala tez przed szczegolnie
                                                    Bozym Narodzeniem pierniczki, i slodkie ciasteczka, pozniej jak bylysmy
                                                    starsze to krolowal sernik, miekki piernik i drozdzowe ciasta, nie pomijajac
                                                    makowca, bylo co jesc w rodzince.

                                                    Za karpiami tez byly kolejki, bo to byl mus wigilji i sledzie w 2 wydaniach
                                                    byly na naszym stole w oleju i marynowane.
                                                    Chrzan bialy z majonezem, i z buraczkami, do dzisiaj pamietam smak plastra szynki
                                                    na chlebku z PRL z chrzanem, smak niepowtarzalny do tej pory dla mnie.

                                                    Za szynka, biala kielbasa, baleronem i innymi kielbasami stali sp rodzice
                                                    na zmiane pod sklepem miesnym, a zimy byly sniezne i mrozne.

                                                    W dzisiejszych czasach; szynke jemy caly rok, biala kielbase rowniez,
                                                    karpie mozna kupic bez problemu, wiec jakies te swieta inaczej smakuja?

                                                    Zycze Nam udanych wypiekow, smacznych potraw miesnych itdalej......
                                                  • kallisto Re: Okres Adwentu - wyczekiwana 11.12.22, 18:43
                                                    Tez Lusiu pamiętam, mama nie pozwalała wcześniej ubiera ć choinki jak w wigilię. Wtedy był szał w kuchni, wariactwo, nerwy, kłótnie. Dzisiaj wiekszość z nas podchodzi ze spokojem i z rozsądkiem. Tez w tym tygodniu przyozdobię pokój. W kuchni nie szaleję od lat, tak zakorzeniła we mnie tamten czas że go chyba do końca życia nie zapomnę. Dlatego staram się moim dziewczynkom nie wciskac takiej atmosfery której z resztą nie wprowadzam,.
                                                  • kendo Re: Okres Adwentu - wyczekiwana 12.12.22, 08:26
                                                    piekny tez czas Adwentowy,
                                                    pamietam jak Tata ubieral choinke w wigilje,
                                                    my pomagalysmy czasem..
                                                    ja juz ubralam choinke i ciesze sie widokiem..
                                                  • lusia_janusia Re: Okres Adwentu - Lusyja 13.XII 13.12.22, 08:44
                                                    Choinka, choinka, piekna jak las.......
                                                    https://www.gify.net/data/media/1071/dekoracja-bozonarodzeniowa-ruchomy-obrazek-0052.gif
                                                    Dzisiaj jest obchodzony w Szwecji dzien sw.Lucyji.
                                                    Od rana w radio spiewaja chorki z zastepu jej piosenki
                                                    o jej tematyce, o swiatelkach ktore rozjasniaja te zimowe
                                                    ciemnosci.

                                                    Wybrana dziewczyna z posrod 12 dziewczat niesie na glowie
                                                    wianek z zapalonymi swieczkami, co symbolizuje rozjasnianie
                                                    grudniowych mrokow, a za nia ida pozostale druzki, wszystkie
                                                    ubrane w dlugie, biale sukienki przewiazane czerwonymi
                                                    szarfami.

                                                    WYpieka sie specjalne szafranowe buleczki, ktorych sprzedaje
                                                    sie duze ilosci w sklepach i pije glögg(grzane korzenne wino,
                                                    alkoholowe lub bez alkohoku) je mase piernikow.

                                                    A ja co roku wlasnie od 13 grudnia do wigili zaznaczam pogode
                                                    co dzien jaka bedzie na nastepny rok w danym miesiacu, przypadajaca
                                                    na kazdy dzien grudnia.
                                                  • kendo Re: Okres Adwentu - Lusyja 13.XII 13.12.22, 09:01
                                                    tak juz w TV pokazywali orszak Lucyjny,
                                                    jak pokaza jeszcze raz,cyknefotke

                                                    mam pierniki w czekoladzie i piernika co upieklam wczoraj.
                                                  • kallisto Re: Okres Adwentu - Lusyja 13.XII 15.12.22, 20:35
                                                    I tak wlasnie podchodzę do wszystkich swiat bez wyjątku. Na przekór wszystkiemu!
                                                  • kendo Re: Okres Adwentu - Lusyja 13.XII 15.12.22, 20:56
                                                    ot i cala prawda w ostaniej zwrotce..
                                                    wlasnie takie sobie chyba zrobimy swieta,
                                                    no bo coz ,sprzatam co tydzien,nieraz nawet sciany odkurzaczem przejade/zyrandole obmitoe/polki obmyje,
                                                    wie c teraz robic?.pieca nie musze odsuwac bo mam plyte..
                                                    okna juz dawno obmyte..
                                                  • lusia_janusia Re: ** Boze Narodzenie **-ciekawostki- 18.12.22, 10:03
                                                    Słowianie wierzyli też, że 25 grudnia rodzi się słońce. Trzeba więc zostawić je w spokoju,
                                                    nie przeszkadzać, bo jak coś pójdzie nie tak… aż strach pomyśleć.
                                                    Dlatego wszystkich obowiązywał ścisły rytuał.

                                                    Dziś powtarzamy te czynności z przyzwyczajenia albo dla przyjemności
                                                    – nie ma już tamtego świata, tamtej wiary.
                                                    Zniknęły kary i sankcje przewidziane za odstępstwo od „scenariusza”.
                                                    Wyparowały także nagrody.
                                                    ******************************************************************************************
                                                    W Gody (czyli od Wigilii do 6 stycznia) mieszkańcy wsi zamieniali się w złodziei.
                                                    I to legalnie. Rytualna kradzież była powszechnym zwyczajem 
                                                    – gwarancją dobrobytu. Chodziło o to, żeby w czasie odwiedzin u krewnych
                                                    czy znajomych wynieść coś z obejścia.

                                                    Ale nie jakiś drobiażdżek, tylko coś, czego brak od razu zostanie zauważony:
                                                    koszule, korale, jakieś narzędzie gospodarskie. Tak zaklinano los – bo skoro czegoś
                                                    nam w święta przybyło, to w nadchodzącym roku przybędzie nam jeszcze więcej.
                                                    Ukradzione przedmioty należało zwrócić do końca Godów, i to uroczyście.
                                                  • kallisto Re: ** Boze Narodzenie **-ciekawostki- 18.12.22, 10:07
                                                    Ojej, zaskakujący zwyczaj. Dzisiaj juz zanikają tradycje i zwyczaje najczęściej w miastach. Blokowiska nie sprzyjają takim zabawom. Wsie to co innego choc dzisiaj wsie zamieszkane przez mlodych nowoczesnych ludzi. Tez wola nowe tradycje niz te za czasów naszych dziadkow. Chyba tylko na Podhalu kultywują tradycje?
                                                  • kendo Re: ** Boze Narodzenie **-ciekawostki- 18.12.22, 10:25
                                                    dokladnie,
                                                    kiedys byly piekne tradycjie,
                                                    nie bylo "wyscigu szczurow",kto najpiekniej przyozdobi chatke,
                                                    uzywano prostych dekoracji a nie wyprodukowanych w chinach..
                                                    niemniej podoba mi sie oswietlanie drzewek/okien swiatelkami,
                                                    dodaje to duzo urou swiatecznego
                                                  • kendo Re: ** tradycje nie praktykowane juz- 18.12.22, 10:57
                                                    kiedys bylo,,ze po ugotowaniu szynki swiatecznej ,
                                                    wykorzystywala sie plyn,jako "maczanie chleba w nim"
                                                    no bo przeciez zawieral wszystkie swiateczne przyprawy z szynki,
                                                    robilo sie to przezd zasiadnieciem do stolu wigilijnego,
                                                    na ktorym rowniez juz zniknely nozki swinskie w galarecie..

                                                    mlodzi ida na latwizne ,
                                                    w sklepach duze oferty gotowych przysmakow wigilijnych,
                                                    choc sa mlodzi co trzymaja sie tradycji w dalszym ciagu.
                                                  • maria88 Re: ** tradycje nie praktykowane juz- 18.12.22, 11:51
                                                    W tym to czasie przedświątecznym przypominam sobie dom rodzinny,
                                                    gdzie wszystko było zdobywane. Była zawsze duża żywa choinka w
                                                    krzyżaku zrobionym z drewna, który czasem był gwoździami przybijany do podłogi.
                                                    Dużo pięknych baniek. Mama corocznie dokupiła chociaż pudełko nowych.
                                                    Zabawki robiliśmy sami pod kierunkiem mamy. Były to przeróżne łańcuchy,
                                                    wisiorki ,koszyczki z orzechami, baletnice, pajace, anioły. Zawsze długi wlos
                                                    anielski, który w tym czasie kiedy nie było sztucznego oświetlenia powodował
                                                    pożary choinki, oraz wata imitujacą snieg.
                                                    Paczki pod choinką zawierały łakocie tzn.dobre cukierki, orzechy, ciastka,
                                                    czasem pomarańcze owinięte w karbowaną bibułę.
                                                    Zawsze przychodzili do nas kolędnicy chociaż po ich wyjściu podłogę
                                                    trzeba było na nowo czyścić.

                                                  • kendo Re: ** tradycje nie praktykowane juz- 18.12.22, 14:18
                                                    dokladnie Mario,
                                                    tez tak pamietam swe przygotowania do SBN,
                                                    choinka tez zawsze "zywa" i ten krzyzyk w ktorym stala choinka,
                                                    prezet byly tez ,laki szmaciane czy fartuszki do przedszkola,
                                                    pamietam sasiadka z grubym glosem ,
                                                    zawsze robila za Mikolaja,
                                                    wyczekiwalismy sani z Mikolajem..
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje nie praktykowane juz- 18.12.22, 14:38
                                                    > Do tego wszystkiego na dworze snieg skrzypial pod nogami,
                                                    pokoje byly ogrzewane piecami kaflowymi, zupelnie inne cieplo,
                                                    jak sobie przypomne.

                                                    Jabluszka czerwone powieszone na choince mieszaly sie z zapachem
                                                    jodly i do dzisiaj pamietam ten zapach.

                                                    Swieczki malutkie w specjalnych uchwytach tez byly, jeszcze za
                                                    mojej starszej corki, wygrzebalam ze strychu i oczywiscie,
                                                    zajela sie firanka juz tertylowa, szybko z garnuszkiem wodu ugasilismy
                                                    ten plomien.
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje nie praktykowane juz- 20.12.22, 10:05
                                                    Dawniejsze wierzenia wigilyjne.

                                                    Istoty z innych światów lubiły co nieco sobie przywłaszczyć
                                                    – gdy ktoś wyszedł za płot mimo zakazu, mogły pójść jego śladem
                                                    i wynieść z obejścia dostatek, zdrowie, szczęście…
                                                    Gdyby nie ten obowiązkowy lockdown, można byłoby wyjść na spacer
                                                    i zobaczyć cuda!

                                                    W wigilijną noc „woda w źródłach, potokach i rzekach zamienia się
                                                    na chwilę w wino (…) miód, niekiedy nawet w płynne złoto”.
                                                    Drzewa i kwiaty budzą się z zimowego snu, wyglądają spod śniegu,
                                                    by na chwilę rozkwitnąć, a potem znów chowają się i śpią aż do wiosny.
                                                  • kendo Re: ** tradycje nie praktykowane juz- 20.12.22, 10:15
                                                    o,nawet wierza,
                                                    ze zwierzta mowia w noc wigilijna..

                                                    Lusia,pamietm,jak wieszalysmy czerwone jablka na choinke,
                                                    pochodzily z przydomowej jablonki i byly bardzo smaczne,
                                                    kleilysmy nawet lancuch z kolorowych papierkow..
                                                  • kallisto Re: ** tradycje nie praktykowane juz- 20.12.22, 16:12
                                                    Ogladam oferte Biedronki. I co widzę? Świąteczne oszczędności. Druga strona pokazuje karpia i jego cenę. Przy tych kosztach można zaoszczędzić? To jakiś żart. Co za idiota podpisuje te promocje???!!!😡😡😡
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje nie praktykowane juz- 20.12.22, 17:00
                                                    Kallisto, Ci co siedza wysoko na stolkach maja inne wyplaty,
                                                    to dla nich ta cena jest oszczednosciowa?.

                                                    Ja bylam dzisiaj na pieszko przez Naturum w sklepach,
                                                    nakupilam samych dobrych rzeczy i karpia tez, to po przeliczeniu
                                                    na korone wychodzi sam cena , ale kupilam, bo tutaj raz w roku
                                                    mozna go kupic w moim miescie na branzowych stoiskach rybnych.
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 31.12.22, 14:37
                                                    W Polsce zabawę sylwestrową zapoczątkowała szlachta, która urządzała suto zastawione
                                                    przyjęcia, podczas których wznoszono toasty i strzelano z bicza, aby przegonić stary rok.

                                                    Sprzątanie w sylwestra
                                                    Kolejnym zwyczajem sylwestrowym jest powstrzymywanie się tego dnia od sprzątania.
                                                    To nie żart! Zgodnie ze starym przekonaniem lepiej 31 grudnia nie sprzątać, gdyż razem
                                                    z brudem można wymieść szczęście i powodzenie. W przeszłości ludzie sprzątali dzień
                                                    przed sylwestrem lub dzień po.

                                                    W każdym gospodarstwie nie mogło zabraknąć płonącego ognia oraz świeżej wody.
                                                    Miało to gwarantować pomyślność i bogactwo na przyszły rok.

                                                    Spal złe wspomnienia
                                                    Dawny przesąd mówi, że 31 grudnia można pozbyć się złych i nieprzyjemnych wspomnień.
                                                    Należy wypisać je na kartce i spalić. To symboliczny akt, który do dziś budzi zainteresowanie
                                                    badaczy kultury tradycyjnej.

                                                    [b]Rybia łuska[/c]
                                                    Dobrze znanym przesądem jest noszenie w portfelu rybiej łuski. Ten atrybut ma zapewnić
                                                    nam powodzenie i dostatek w nowym roku. Oczywiście najlepiej, gdy szczęśliwa łuska pochodzi
                                                    z wigilijnego karpia.[/b]

                                                    Pieniądze i sylwester

                                                    Dawniej uważano, że tego dnia najlepiej mieć w domu dużo pieniędzy i żadnych nie pożyczać,
                                                    gdyż może to wpłynąć na nasz stan posiadania w nowym roku.
                                                    Brak pieniędzy był symbolem biedy i niepowodzenia, od których każdy chciał się uchronić. [/b]

                                                    cdn....
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 31.12.22, 14:45
                                                    W niektórych rejonach Polski kolędowano także w noc sylwestrową.
                                                    Kaszubska tradycja nakazywała wypędzenie starego roku poprzez hałaśliwy obchód po wsi ze śpiewami oraz klekotkami. Im głośniej i radośniej zachowywano się tej nocy, tym szczęśliwszy miał być kolejny rok. Warto dodać, że dopiero w XIX wieku w zaborze austriackim i pruskim pojawił się zwyczaj noworoczny, który polegał na organizowaniu wystawnych imprez sylwestrowych oraz balów, który stał się powszechny w całym kraju w okresie dwudziestolecia międzywojennego.

                                                    Gwarancja pomyślności
                                                    Od wieków wierzono, że od tego, jak spędzimy sylwestrowy dzień i noc zależy nasze szczęście w Nowym Roku. Na Podhalu obfitość miały zapewnić kieszenie pełne drobnych monet. Wrzucano je także do miski z wodą podczas wieczornej kąpieli.  

                                                    Noworoczny zwyczaj – przepowiednia
                                                    A jak sprawdzić, co czeka nas w Nowym Roku?
                                                    Wystarczy przyjrzeć się bąbelkom w szampanie. Duże, chaotyczne bąbelki oznaczają czas pełen zmian, niespodziewanych wydarzeń i romansów.

                                                    Drobne, łagodnie unoszące się ku górze kieliszka przepowiadają zdrowie i stabilizację. 

                                                    A jeśli pierwszą osobą goszczącą w naszym domu w Nowym Roku jest mężczyzna, to rok będzie szczęśliwy.

                                                    Wierzono, że kobiety przynoszą pecha, dlatego zazwyczaj to w mężczyźni wychodzili składać życzenia noworoczne sąsiadom.
                                                    W zamian za wizytę, otrzymywali słodki poczęstunek. 

                                                    cdn...
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 31.12.22, 14:56
                                                    Zwyczaje noworoczne w innych krajach

                                                    Istnieje wiele ciekawych, sylwestrowych i noworocznych tradycji.
                                                    W Grecji gość, który znajdzie w świątecznym cieśnie monetę może się spodziewać samych dobrych wydarzeń.
                                                    * Grecy, którzy wybierają się na imprezę sylwestrową do znajomych, musza przynieść gospodarzom… kamień. Im więcej, tym organizatorzy imprezy będą szczęśliwsi w Nowym Roku.

                                                    W Hiszpanii o północy, równocześnie z uderzeniami zegara, należy zjeść 12 winogron. Najlepiej jest wtedy stać na lewej stopie – tak aby w Nowy Rok wejść z impetem, czyli „prawą nogą”.
                                                    * Jeśli do kieliszka wrzucimy ziarenko soczewicy, to nie musimy się martwić o brak pożywienia w Nowym Roku.

                                                    * Podobnie soczewicę uważa się za symbol obfitości we Włoszech. Dlatego o północy często podaje się zupę lub gorące danie z soczewicy.

                                                    * W słonecznej Italii szczęście w Nowym Roku ma zagwarantować czerwona bielizna, podczas gdy w Brazylii – kreacja w kolorze białym, symbolizującym spokój i pomyślność.

                                                    W Nowej Zelandii uderza się garnkami i patelniami z jak największym hałasem.
                                                    W Argentynie o północy wszyscy stoją na lewej nodze, aby w Nowy Rok wejść prawą nogą.
                                                    Duńczycy rozbijają talerze o drzwi sąsiadów.
                                                    Ekwadorczycy palą kukły symbolizujące stary rok.
                                                    W Ameryce Łacińskiej wychodzi się przed dom z walizkami, aby zapewnić sobie rok pełen podróży. 

                                                    Warto unikać kłótni i nieporozumień. W wielu polskich miastach dużą popularnością cieszą się maratony noworoczne i inne formy aktywnego spędzania czasu.

                                                    cdn.
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 31.12.22, 15:07
                                                    Skąd się wziął zwyczaj sylwestrowej zabawy?
                                                    Sięga on już czasów starożytnych, gdy Juliusz Cezar ustalił początek nowego roku na 1 stycznia.
                                                    Kalendarz juliański obowiązywał w Europie przez wiele stuleci – teraz posługujemy się kalendarzem gregoriańskim.
                                                    Nie wyjaśnia to jednak do końca, skąd zwyczaj hucznych obchodów dnia (a raczej wieczoru) 31 grudnia.

                                                    * Według większości źródeł sylwestrową zabawę zawdzięczamy proroctwu Sybilli, która na rok 1000 wyznaczyła koniec świata.

                                                    * Na przełomie lat 999 i 1000 miał obudzić się smok Lewiatan, by zniszczyć ludzkość.

                                                    * U progu nowego milenium oczekiwano więc apokalipsy, którą opisał także św. Jan. Gdy nie doszło do katastrofy, wczesnym rankiem 1 stycznia 1000 roku, ówczesny papież Sylwester II pobłogosławił Rzym i świat.
                                                    Ludzie wylegli natomiast na ulice, by świętować, a ojciec święty został uznany za bohatera.


                                                    Wymiatanie biedy
                                                    Pamiętamy, ze w sylwestra nie sprzątano, by nie wymieść szczęścia.
                                                    Można to było zrobić przed świtem w Nowy Rok, zwyczaj ten nazywano wymiataniem biedy.
                                                    Śmieci wynoszono na drogę, a gałązki świerkowe, których używano do zamiatania, wkładano w płot.
                                                    Jeżeli w domu była panna na wydaniu, sprawdzano później czy świerczyna została zabrana przez chłopców.
                                                    Gdy tak się stało, był to znak, że jeszcze tym roku można szykować się na ślub.

                                                    W pierwszy dzień roku
                                                    praktykowano również sąsiedzkie odwiedziny.
                                                    Była to także kolejna okazja do zapewnienia pomyślności, którą wróżono z tego, kto jako pierwszy w Nowy Rok przyjdzie do gospodarstwa.

                                                    Pecha przynosiła kobieta, dlatego dbano, by pierwszymi gośćmi byli mężczyźni.
                                                    Na wszystkich czekały zastawione stoły, na których nie brakowało chleba i noworocznych kołaczy.
                                                  • kendo Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 31.12.22, 18:12
                                                    bardzo fajne ciekawostki Lusia-dziekuje
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 01.01.23, 12:38
                                                    Widac kazdy kraj ma swoje zwyczaje,
                                                    a najblisz nam Dania rozbija talerze o drzwi.
                                                    Jak sie ma juz niekompletne to mozna je rozbijac,
                                                    a z nowym rokiem zakupic nowy komplet do nastepnego
                                                    rozbijania.
                                                  • kendo Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 01.01.23, 13:10
                                                    hi.hi...Lusia,no dobry pomysl na zakup noweg serwisu obiadowego..

                                                    a strzelanie rakiet bylo intensywne i ktortkie,
                                                    widzialam jak dron szybowal na tutejszym osiedlem,

                                                    biedne zwierzadka i ptactwo..
                                                    Jagi kotki przezyly strzaly pod lozkiem
                                                    dzis pewnie troche jeszcze straumatyzowane ..
                                                  • lusia_janusia Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 01.01.23, 13:14
                                                    W miescie jak zwykle najechalo samochodow i gosci,
                                                    chcacych podziwiac salwy noworoczne, wiadomo kogo bylo
                                                    najawiecej, wydaje mi sie ze male, malytkie dzieci w objeciach
                                                    rodzicow malo co rozumieja jeszcze z tradycji., a w dodatku
                                                    padal deszcz, siedzac na kanapie widzialam odblaski rakieg,
                                                    ale drona nie slyszalam.
                                                  • kallisto Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 02.01.23, 16:26
                                                    Śmieszne zwyczaje
                                                    Zadne z europejskich nie przeniosły sie do Polski.
                                                    Troche szkoda byloby mu i drzwi sąsiadów i porcelany😂
                                                    Nie zwróciłam tez na wielkość babelkow szampana, a bielizne mialam biala😂
                                                  • kendo Re: ** tradycje, zwyczaje sylwestrowe... 02.01.23, 18:10
                                                    tak,tragedie staja sie podczas strzelania rakiet,
                                                    klacz ze zrebieciem w brzuchu umarla z szoku..
                                                    ludzie zostaja nieraz powaznie ranni,tracac dlonie/wzrok..
                                                    a zwyczaje pewnie nie wszyscy kultywuja,
                                                    podobnie jak i my co z domu wynieslismy,
                                                    nie wszystkie tradycje kultywujemy,albo zapominamy o nich
                                                  • lusia_janusia Re: ** Trettondogen jul ** 6.I.2023. 05.01.23, 09:26
                                                    Święto Trzech Króli to koniec obchodów Bożego Narodzenia.

                                                    Ale dlaczego w ogóle obchodzimy trzynasty dzień Bożego Narodzenia?
                                                    Jak jest obchodzony i kiedy?

                                                    Nazwa Objawienie Pańskie pochodzi od faktu, że 6 stycznia przypada
                                                    na trzynasty dzień Bożego Narodzenia.
                                                    A więc 13 dni po Wigilii. Boże Narodzenie, 25 grudnia, jest więc liczone jako Wigilia.

                                                    Trettondagen to czerwony dzień w Szwecji i liczy się jako święto.
                                                    Kiedy obchodzone jest Święto Trzech Króli - i czy jest to czerwony dzień?

                                                    Objawienie Pańskie przypada 5 stycznia, dzień przed Trzech Króli, w chrześcijańskim święcie Bożego Narodzenia. Święto Trzech Króli nie jest czerwonym dniem. W kilku południowych krajach ten dzień jest jednocześnie początkiem sezonu karnawałowego.




                                                    Obchodzony jako urodziny Jezusa

                                                    Od samego początku, w czasach wczesnego kościoła, 6 stycznia, Święto Trzech Króli,
                                                    obchodzono jako urodziny Jezusa. Dzień ten nazywa się epifania, co po grecku oznacza
                                                    święto objawień, ale w IV wieku zostało przeniesione na 24 lub 25 grudnia.

                                                    Mówi się, że Święto Trzech Króli to dzień, w którym trzej mędrcy przynieśli swoje dary Jezusowi.
                                                    Dzień Trzech Mędrców

                                                    W wielu krajach chrześcijańskich dzień Objawienia Pańskiego należy do trzech mędrców,
                                                    którzy podobno przybyli do Betlejem 13 dni po narodzinach Jezusa ze swoimi darami.
                                                    W wielu krajach ten dzień obchodzony jest poprzez wymianę prezentów, a nie w Wigilię jak w Szwecji.
                                                    Starsze niż święta Bożego Narodzenia

                                                    W rzeczywistości Objawienie Pańskie jest starsze niż samo Boże Narodzenie.
                                                    Jego poprzednik, epifania, obchodzony był w kościołach wschodnich już w pierwszych
                                                    wiekach po narodzinach Chrystusa.
                                                    Nadal jest obchodzony, głównie w różnych kościołach prawosławnych.

                                                    cdn.....
                                                  • lusia_janusia Re: ** Trettondogen jul ** 6.I.2023. 05.01.23, 09:49
                                                    Farengladagen w Smalandii
                                                    W Wigilię (noc między Wigilią a Bożym Narodzeniem) wierzono, że zmarli wracają z cmentarza do swoich domów, a teraz muszą wrócić do grobów. Dlatego dzień trzynastego w Smålandii nazywano Dniem Ojca Anioła lub Dniem Ojca Anioła.
                                                    Dzień pośpiechu nóg

                                                    Później, w okresie Trzech Króli, zaczęło pojawiać się świąteczne jedzenie.
                                                    Z kości szynki i żeberek oskrobano ostatnie szczątki, dlatego też dzień Trzech Króli nazywany jest dniem skrobania kości.
                                                    Niektóre nieco bogatsze rodziny przekazywały resztki jedzenia najuboższym.

                                                    Młodzież na figle
                                                    W przeszłości Objawienie Pańskie było znacznie bardziej obchodzone niż dzisiaj, z czymś w rodzaju dzikiego pociągu Lucia. Młodzi ludzie przebrani za Mikołajów i gwiazdorów śpiewali i szli żebrać. Te wybryki skończyły się gdzieś na przełomie ubiegłego wieku.

                                                    Prawosławna Wigilia i Semmelstart
                                                    Jeśli znasz kogoś, kto świętuje zgodnie z wyznaniem prawosławnym, możesz mieć to szczęście, że zostaniesz zaproszony na przyjęcie.
                                                    W Kościele prawosławnym Wigilia przypada 6 stycznia, a pierwszy dzień Bożego Narodzenia, kiedy odbywa się wielka uroczystość Bożego Narodzenia, 7 stycznia.
                                                    W przeciwnym razie możesz spodziewać się po Trzech Królach, kiedy zwykle naprawdę zaczyna się sprzedaż bułek.(Semlor) i rozpoczyna sie karnawal,
                                                  • kendo Re: ** Trettondogen jul ** 6.I.2023. 05.01.23, 10:41
                                                    www.recepten.se/recept/semlor.html
                                                    wlasnie takie " bulki"sie zajad,
                                                    jak beda dzis w sklepie to zakupie ,jako premierowe
                                                  • kendo Re: ** Trettondogen jul ** 6.I.2023. 05.01.23, 19:28
                                                    takie bulki dzis zakupilysmy z Lusia,
                                                    i co?? chala wielka,co roku gorsze smaki i z roznym nadzieniem zamias z masa migladlowa
                                                    a w dodatku byly zamrozone bo masa calkiem jak podtopione lody smakowa,
                                                    zakupie w innym sklepie ,moze beda smaczniejsze
                                                  • lusia_janusia Re: ** Trettondogen jul ** 6.I.2023. 06.01.23, 08:48
                                                    Dokladnie Kendo, tak smakowaly,
                                                    mi sie opakowanie trafilo z masa migdalowa,
                                                    chyba w tym roku zrobili inny smak, dlatego nie
                                                    zwrocilysmy uwagi na nadzienie, teraz bedzie sie wiecej
                                                    uwazniej czytac etykiety?
                                                  • lusia_janusia Re: ** Trettondogen jul ** 6.I.2023. 06.01.23, 09:19
                                                    Przemiany ustrojowe i III Rzeczpospolita
                                                    We wrześniu 2010 r. do listy świąt przywrócono Święto Trzech Króli (6 stycznia).
                                                  • kendo Re: ** Trettondogen jul ** 6.I.2023. 06.01.23, 09:38
                                                    o,to ludzie tez maja wolne ?
                                                    moga switowac calkowicie "trzech Kroli"
                                                  • lusia_janusia Re: ** Dwudziesty dzien po jul ** 13.I.2023. 13.01.23, 10:04
                                                    Dwudziesty dzień świąt Bożego Narodzenia
                                                    Dwudzieste Boże Narodzenie Knut Lavard


                                                    Dzień Knuta został ustanowiony jako dzień pamięci świętego Knuta Lavarda.
                                                    Data 13 stycznia
                                                    Geografia i celebranci Szwecja, Finlandia, część Norwegii
                                                    Okres Stara tradycja
                                                    Powód Obchody Bożego Narodzenia na ogół się kończą, zabójstwo kanonizowanego Knuta Lavarda i/lub obchody święta Knuta

                                                    Tradycje rozbierania choinki
                                                    Inne nazwy Tjugondag Knut,
                                                    dzień Knuta


                                                    Dwudziesty dzień Bożego Narodzenia lub dwudziesty dzień Knuta to w Szwecji, Finlandii
                                                    i (części) Norwegii dzień, który przypada 13 stycznia, dwadzieścia dni po Wigilii i jest obchodzony
                                                    jako koniec okresu Bożego Narodzenia.

                                                    Dzień ten otrzymał imię Knuta na pamiątkę kanonizowanego Knuta Lavarda
                                                    (być może również pod wpływem dnia pamięci Knuta Świętego) i jest również
                                                    nazywany Knutdagen (lub Knutsdagen). Knut ma więc dzisiaj swoje imieniny.

                                                    Przysłowia związane z dwudziestym dniem Knuta istnieją w nieco innych odmianach:
                                                    „dwudziestego dnia Knuta wypędza się Boże Narodzenie”
                                                    „dwudziestego dnia Knuta drzewo zostaje wyrzucone” i
                                                    „dwudziestego dnia Knuta, a potem tańczone są Boże Narodzenie” to trzy współczesne przykłady, a „Knut wypędza Boże Narodzenie” starszy.



                                                    Knut Lavard to imię duńskiego księcia, który został zamordowany 7 stycznia 1131 r.,
                                                    prawdopodobnie przez swojego kuzyna i rywala Magnusa Nilssona
                                                    (wybranego na króla Szwecji w Västergötland).
                                                  • lusia_janusia Re: ** Dwudziesty dzien po jul ** 13.I.2023. 13.01.23, 10:05
                                                    Knut Lavard to imię duńskiego księcia, który został zamordowany 7 stycznia 1131 r.,
                                                    prawdopodobnie przez swojego kuzyna i rywala Magnusa Nilssona
                                                    (wybranego na króla Szwecji w Västergötland).

                                                    Knut został później kanonizowany, po czym pojawił się tzw. Knutsgillena.
                                                    Jak to było w zwyczaju, Knut również miał swój dzień jako katolicki święty;
                                                    dzień jego śmierci, który przypadł na dzień po trzynastym, stał się w kalendarzu dniem Kanuta.
                                                    W tym czasie Boże Narodzenie kończyło się trzynastego dnia Bożego Narodzenia,
                                                    co nadal ma miejsce w innych krajach, a zatem Boże Narodzenie było przez długi czas pierwszym dniem powszednim po Bożym Narodzeniu.

                                                    Jako święty królewski, Kanut należał w średniowieczu wraz ze św. Olofem w Norwegii i św. Erykiem w Szwecji do najpopularniejszych świętych w krajach nordyckich.
                                                    „Jezus był obrzezany, odwiedził go król Knut, poprosił ich, aby pomogli mu jechać Jwlen vth. „
                                                    - Praktyka rolnika, cytowana w Wszystkie dni roku przez Alf Henrikson.

                                                    Dzień Knuta przypadał 7 stycznia w szwedzkich kalendarzach aż do XVII wieku,
                                                    kiedy to Knut wraz z końcem Bożego Narodzenia został przesunięty do przodu o nieco ponad tydzień do obecnego miejsca 13 stycznia (dwadzieścia dni po Bożym Narodzeniu, licząc od Bożego Narodzenia).
                                                    Stare powiedzenie „Knut wypędza Boże Narodzenie”. Alf Henrikson jednak łączy Knuta 13 stycznia tak samo z wujem księcia Knuta, Knutem
                                                  • kendo Re: ** Dwudziesty dzien po jul ** 13.I.2023. 13.01.23, 14:44
                                                    Lusia,dziekuje za objasnienie,dnia dzisiejszego,
                                                    w TV,od samego rana sie o tym mowilo..
                                                  • lusia_janusia Re: ** historia paczka ** 26.02.23, 13:29
                                                    Juz starozytni Rzymianie gustowali w paczkach, tyle ze byly nadziewane slonina.
                                                    Jako pierwsi poslodzili je Arabowie, chociaz niektorzy historycy uwazaja, ze slodkie
                                                    prapaczki jedli juz starozytni Egipcjanie,

                                                    W Polsce paczki, robione na wzor rzymski, byly znane od sredniowiecza.
                                                    Na przelomie XVI i XVII stulecia przyrzadzano je juz na slodko, Jendk dopiero
                                                    w XVIII wieku nadano im kulisty ksztalt i puszysta konsystencje,
                                                    Musialy byc rzeczywiscie puszyste, skoro ksiadz Jedrzej Kitowicz w swoim
                                                    "Opisie obyczajow za panowania Augusta III" pisal; Staroswieckim paczkiem,
                                                    trafifszy w oko, moglby go podsinic, dzis paczek jest tak pulchny, tak lekki,
                                                    ze scisnawszy go w reku, znowu sie rozciaga i pecznieje do swojej objetosci,
                                                    a wiatr zdmuchnalby go z polmiska.
                                                  • kendo Re: ** historia paczka ** 26.02.23, 18:43
                                                    o,dziekuje Lusia za paczka
                                                  • lusia_janusia Re: ** cechy dobrego goscia ** 01.03.23, 10:42
                                                    10 cech dobrego gościa, czyli o tym, jak powinno się zachowywać przychodząc z wizytą

                                                    1. Nie przychodzi bez zapowiedzi
                                                    2. Przynosi ze sobą obuwie zmienne
                                                    3. Przynosi podarunek
                                                    4. Jest szczodry w rozdawaniu komplementów
                                                    5. Je i pije to, co przygotowali gospodarz
                                                    6. Nie czuje się jak u siebie w domu
                                                    7. Bawi się dobrze
                                                    8. Wychodzi zanim gospodarze zaczną sugerować, że już nie powinno go być
                                                    9. Dzwoni następnego dnia .z podziekowaniem za goscine
                                                    10. Zaprasza na rewizytę
                                                  • kendo Re: ** cechy dobrego goscia ** 01.03.23, 13:31
                                                    noooooooooo,typowo szwedzkie nawyki goscia w goscinnosci.
                                                  • lusia_janusia Re: ** Dzien Mezczyzny ** 10.03.23, 07:09
                                                    Kościół ewangelicki i katolicki w Polsce wspominają męczenników 10 marca.

                                                    Kościoły wschodnie, z uwagi na liturgię według kalendarza juliańskiego,
                                                    wspominają męczenników 9/22 marca, tj. 22 marca według kalendarza gregoriańskiego.
                                                    W tym samym dniu w Polsce obchodzone jest nieformalne święto świeckie Dzień Mężczyzn.

                                                    40. Męczenników z Sebasty

                                                    Żyli zgodnie z nauką Jezusa.
                                                    Wypełniali przykazania, gorliwie praktykując swoją wiarę.
                                                    Za obronę wartości chrześcijańskich zostali ukarani śmiercią męczeńską.
                                                    Dziś stanowią wzór odwagi i męstwa.
                                                    O świętych 40. Męczennikach z Sebasty pamiętamy szczególnie 10 marca,
                                                    kiedy w Kościele katolickim obchodzimy ich wspomnienie.

                                                    – Żyli w czasach szczególnych prześladowań chrześcijan za panowania
                                                    cesarza Licyniusza w roku 320.

                                                    Oprawcy zachęcali skazanych, aby ratowali swoje życie przez poddanie się
                                                    woli cesarza. Legioniści nie ulegli i przypłacili to życiem.
                                                    Ich męczeństwo stanowi symbol bezgranicznego zaufania Bogu:

                                                    Wspomnienie bohaterskich męczenników przypada 10 marca,
                                                    kiedy w Polsce obchodzony jest Dzień Mężczyzny.
                                                    To również data rozpoczęcia nowenny przed uroczystością św. Józefa.
                                                  • lusia_janusia Re: ** Dzien Mezczyzny **-historia 10.03.23, 07:14
                                                    10 marca – wspomnienie czterdziestu męczenników z Sebasty

                                                    Czterdziestu męczenników z Sebasty lub Sebastii to grupa świętych czczonych w Kościele prawosławnym i wschodnim, a także w Kościele rzymskokatolickim. Według legendy ich męczeństwo mogło mieć miejsce za panowania rzymskiego cesarza Licyniusza w 320 roku.

                                                    Licyniusz był współcesarzem cesarza Konstantyna Wielkiego. Podczas gdy Konstantyn Wielki prowadził politykę prochrześcijańską w swojej części Cesarstwa Rzymskiego, Licyniusz robił coś przeciwnego: prześladował chrześcijan.

                                                    Sebastia było miastem w rzymskiej prowincji, Armenii Mniejszej (obecnie miasto Sivas w Turcji). Do Sebasty przybył gubernator prowincji, Agrykolaos. W Sebascie znajdował się XII Legion, nazywany Fulminata, co oznacza Błyskawica. Z rozkazu cesarza Licyniusza Agrykolaos prześladował chrześcijan z Sebasty, XII Legion musiał przysięgać wierność cesarzowi i odrzucić symbole chrześcijańskie.

                                                    XII Legion był posłuszny gubernatorowi, z wyjątkiem 40 żołnierzy, którzy twierdzili, że są chrześcijanami. W tym czasie dowódca XII Legionu, Lisia, był nieobecny, a gubernator zamknął ich w więzieniu. W nocy uwięzieni legioniści śpiewali psalmy.

                                                    Po 3 dniach Agrykolaos wyciągnął ich z więzienia. Kandyd, jeden z 40, wyjaśnił mu, że jako żołnierze walczyli wiernie za cesarza, ale pozostają chrześcijanami. Gubernator Agrykolaos nie mógł zrobić nic więcej i ponownie ich zamknął. Po 7 dniach komandor Lisia powrócił do obozu. 40 spotkało się tym razem i z Agrykolaosem, i Lisii. Jeden z żołnierzy powiedział: „Jest nas 40 i mamy 3 wrogów: diabła, Agrycolaosa i Lisię. Wygramy to”.

                                                    Lisia wpadł we wściekłość i nakazał innym legionistom wybić zęby 40 powstańcom. Sam Lisia również rzucał kamieniami, raniąc również gubernatora. Gubernator żądał przerwania walki i przewiezienia 40 z powrotem do więzienia.

                                                    W nocy komandor Lisia obmyślił tortury, aby ukarać 40 buntowników ze swojego Legionu. Rozebrał 40 i położył ich nagich na zamarzniętym jeziorze w lodowatym wietrz. Lisia kazała kąpać im się na brzegu jeziora, aby przekonać ich do zaprzestania buntu. W innej wersji legendy nad jeziorem znajdowała się rzymska łaźnia. Jeden z 40 odszedł od grupy. Wszedł do gorącej kąpieli i umarł.
                                                    cdn.............
                                                  • lusia_janusia Re: ** Dzien Mezczyzny **-historia 10.03.23, 07:26
                                                    Rzymski strażnik z boku zobaczył w wizji 39 koron męczenników i 40-tą koronę wzywającą go. To był Algaius. Algajusz przeszedł przez lód, aby zająć 40. miejsce męczeństwa. 40 umierających w mroźnym mrozie sparafrazowało Psalm 65, wersety 12-14:

                                                    Przeszliśmy przez ogień i wodę, ale Pan nas przeprowadził, aby dać nam lody.

                                                    Eunoicus, niewolnik, dostrzegł okazję do poinformowania mieszkańców Sebasty o tym, co dzieje się na jeziorze. Rano gubernator Agrykolaos dowiedział się o wszystkim. Obejrzał zwłoki na jeziorze. Jeden z 40 jeszcze żył. To był Melito, najmłodszy z nich. Został dobity i zabrany wraz z innymi.

                                                    Biskup Sebasty, Piotr, rozpoczął wówczas kult 40 męczenników, którym później przyznano status świętych. W legendzie znajdują się imiona wszystkich 40 męczenników.
                                                  • kendo Re: ** Dzien Mezczyzny **-historia 10.03.23, 08:50
                                                    Lusia,wielkie dzieki za kawalek histori..
                                                  • lusia_janusia Re: ** Zapusty **- 11.03.23, 08:05
                                                    Rodziny z samotnymi dziewczętami w wieku małżeńskim dokładały szczególnego wysiłku
                                                    (często popadając w długi) w organizowanie tańców herbacianych lub pełnoprawnych bali,
                                                    na które zapraszano pożądanych młodych kawalerów.

                                                    Każda kwalifikująca się młoda dama przychodziła na takie romanse z nadzieją na spotkanie
                                                    ze swoim księciem z bajki. Przystojni, choć niezbyt zamożni młodzi mężczyźni, często w pożyczonych,
                                                    źle dopasowanych garniturach, chętnie uczestniczyli w takich imprezach, wiedząc, że dostaną
                                                    dużo darmowego jedzenia i picia, nie wspominając o dodanych do tego tańcu i towarzyskich spotkaniach.

                                                    Gdy Zapusty dobiegały końca, biesiadnicy od domu do domu robili swój ostatni obchód.
                                                    Partia takich wesołków przebranych za niedźwiedzia, kozę, bociana czy turonia, wymarłego dzikiego bydła.
                                                    Był Cygan czy dwóch i żebracy w łachmanach z twarzami poplamionymi sadzą, żebrzący
                                                    o smakołyki i monety. Chłopi i inni pospólstwo gromadzili się w wiejskiej karczmie,
                                                    pili piwo i niedrogą wódkę i zajadali się galaretowatymi łapkami, kiszkami, kiełbaskami
                                                    i flaczkami. Domowi muzycy wyśpiewywali oberki, krakowiaki i kujawiaki, a imprezowicze
                                                    wesoło przepychali się na zwykle dość ciasnym parkiecie.

                                                    Ale błyszczące bale i rustykalne spotkania w domu miały jedną wspólną cechę
                                                    – w Ostatki (Ostatki) zatrzymały się nagle o północy.
                                                    Mówiono nawet, że diabeł czai się gdzieś w cieniu i sporządza listę tych, którzy
                                                    po uderzeniu dalej bawią się. 12. Następnego dnia był Popielec (Środa Popielcowa),
                                                    który miał zapoczątkować 40-dniowy okres surowego postu i pokuty oraz zerowej rozrywki.
                                                  • kendo Re: ** Zapusty **- 11.03.23, 09:19
                                                    dzieki Lusia za historie-tradycje z dawnych czasow,

                                                    wtedy chyba mlode panny wybieraly sobie kawalera na przyszlego meza..
                                                  • lusia_janusia Re: ** Zapusty **- 11.03.23, 09:22
                                                    Kendo, trudno zgadnac, bo chodzilo zawsze o majatek panny
                                                    na wydaniu, ta bogatsza miala zawsze wieksze wziecie u kawalerow.
                                                  • kendo Re: ** Zapusty **- 11.03.23, 09:30
                                                    a to oczywiste,
                                                    ale pewnie i co nieco biedniejs robili sobie takie spotkania np.w stodole na klepisk i sie bawili az do rana ..
                                                  • kendo Re: ** Zapusty **- 11.03.23, 09:31
                                                    kendo napisała:

                                                    > a to oczywiste,
                                                    > ale pewnie i co nieco biedniejs robili sobie takie spotkania np.w stodole na klepisku i sie bawili az do rana ..
                                                    >
                                                  • kallisto Re: ** Zapusty **- 12.03.23, 19:58
                                                    A dzisiaj to ja tu wkleję moja łazienkę, która jest skończona. Małżonek bardzo się postarał i napracował. Trochę to trwało, bo to jedno musi wyschnąć żeby drugie zacząć.
                                                    Czy duża różnica?
                                                  • kendo Re: ** Zapusty **-kabina 13.03.23, 07:35
                                                    kallisto napisała:

                                                    > A dzisiaj to ja tu wkleję moja łazienkę, która jest skończona. Małżonek bardzo
                                                    > się postarał i napracował. Trochę to trwało, bo to jedno musi wyschnąć żeby dru
                                                    > gie zacząć.
                                                    > Czy duża różnica?

                                                    pewnie,ze duza roznica,
                                                    wyglada przestronniejsza,
                                                    podoba mi sie.
                                                  • lusia_janusia Re: ** Zapusty **-kabina 13.03.23, 10:01
                                                    Scianki obijaja sie jak w lustrze, co powieksza kubature.
                                                    Kallisto nie wiem czy wiecie,; ale tutaj po kazdym
                                                    duszowaniu scianki kabiny sciaga sie wode ta guma co przy myciu
                                                    okien, i nie pozostaje bialy nalot z wody, dla pedanteri mozna jeszcze
                                                    suchym recznikiem podocierac, i kabina lsni jak lustro dlugi czas,
                                                  • kallisto Re: ** Zapusty **-kabina 15.03.23, 20:29
                                                    Lusiu mam taka ściàgaczkę i używam jej po zakończonej kapieli.
                                                    Duża ta kabina w porównaniu do poprzedniej, jakiś znaleźć siecw niej nie mogę😂

                                                    Codziennym zwyczajem jak mówi tytuł wątku dokonałam higienicznego obrzędu i idę się wyciszyć.
                                                    Wam spokojnej nocy życzę.
                                                  • lusia_janusia Re: ** Zapusty **-kabina 16.03.23, 01:14
                                                    Kallisto, przyzwyczaisz sie do nowej wygody i bedziesz
                                                    zadowolona, az do nastepnego razu, kiedy wykluje sie nowa
                                                    idea, albo nowe modele kabin.
                                                  • kendo Re: ** Zapusty **-kabina 16.03.23, 07:51
                                                    kazda zmiana wystroju/przemeblowania,
                                                    potrzebuje czasu bysmy sie przyzwyczaily do zmiany.
                                                    bedzie dobrze Kallisto,najwazniejsze,ze juz w nowoczesniejszym wydaniu i zadowoleni jestescie.
                                                  • kendo Re: wielkanocne zwyczaje 01.04.23, 07:26
                                                    zblizamy sie do sw.wielkanocnych
                                                    nadchodzacy tydzien bedzie tygodniem wielkanocnym,


                                                    jutro palmowa niedziela,
                                                    pamiatka po wjezdzie Jezusa na osiolku do Jeruzalimy,
                                                    by uczcic zydowska wielkanoc
                                                    ludzie witali go z radoscia majac palmowe galazki,
                                                    i od tego czasu zwie sie Palmowa Niedziela
                                                  • lusia_janusia Re: wielkanocne zwyczaje 02.04.23, 10:30
                                                    Skąd się wzięło słowo Wielkanoc i co właściwie obchodzimy? Istnieje kilka odpowiedzi w zależności od języka, którym mówisz. Nasze szwedzkie słowo pochodzi z języka hebrajskiego, podczas gdy angielskie Wielkanoc ma swoje korzenie kilka tysięcy lat przed Starym Testamentem.
                                                    Malin Bergendal
                                                    Malin Bergendal
                                                    Więcej artykułów autora

                                                    Słowo Wielkanoc pochodzi od hebrajskiego słowa pesach, które oznacza oszczędzić lub przeminąć. Jest to najczęstsze wyjaśnienie, ale według, na przykład, szwedzkiego słownika etymologicznego, słowo to oznacza baranka wielkanocnego, baranka zabijanego na Wielkanoc. Można by pomyśleć, że to trochę sprzeczne, ale oba wyjaśnienia są ze sobą powiązane.

                                                    Tło jest takie, że naród żydowski był trzymany jako niewolnicy przez egipskiego faraona. Mojżesz został wybrany przez Boga, aby ich stamtąd poprowadził, mówi Tora, znana również jako Stary Testament, ale faraona nie było w notatkach. Aby wywrzeć na nim presję, by się poddał, Bóg zesłał na Egipcjan dziesięć dotkliwych plag. Najgorsze było to, że wszystkie noworodki, w tym ludzkie dzieci, miały umrzeć. Oszczędzono tylko dzieci żydowskie.

                                                    O dziwo, rzekomo wszechmogący bóg nie wiedział, gdzie mieszkają rodziny żydowskie, więc polecił, aby na drzwiach swoich domów naznaczono krwią zabitego baranka. Mieli pomalować zarówno ościeżnice drzwiowe, jak i belkę poprzeczną w drzwiach. Były też szczegółowe instrukcje, jak i kiedy gotować i jeść jagnięcinę.

                                                    cdn.
                                                  • lusia_janusia Re: wielkanocne zwyczaje 02.04.23, 10:32
                                                    Podstawowe znaczenie Pesach powinno być oszczędne lub przeminąć, ponieważ celem rzezi było właśnie to, aby nieszczęście przeszło przez pomalowane drzwi. Ktoś może zapytać, dlaczego rodziny żydowskie nie mogły malować drzwi farbami ziemi, węglem drzewnym, kredą czy czymkolwiek innym, ale byłaby to krew baranka, ponieważ baranek miał być złożony w ofierze Bogu. Od tego czasu idea ta przeszła do chrześcijaństwa, gdzie Jezus poświęcił się za ludzkość i oświadczył, że Wieczerzą Pańską jest Jego własne Ciało i Jego własna Krew. W angielskim tłumaczeniu Biblii jest nawet nazywany Bożym barankiem paschalnym.

                                                    Poza tym w języku angielskim Wielkanoc – tak, święta pisane są wielką literą po angielsku, ale nie po szwedzku – to najpopularniejsze słowo określające Wielkanoc. Ma też znaczenie religijne, ale nie ma nic wspólnego z judaizmem czy chrześcijaństwem. Podobnie jak niemiecki Ostern, Wielkanoc pochodzi od staroangielskiego Eastrun, które pierwotnie odnosiło się do miesiąca, który teraz nazywamy kwietniem.

                                                    Według angielskiego mnicha Bede, który żył w VIII i IX wieku, Ēosturmōnaþ została nazwana na cześć bogini płodności Ēostre, która była obchodzona w tym miesiącu.

                                                    Jej imię ma korzenie w praindoeuropejskim, języku używanym na wschodnioeuropejskim stepie 5000–6000 lat temu. Oznacza świt, a pierwotnie była boginią świtu, tą, która przyniosła światło. Kojarzone są z nią również symbole wielkanocne, takie jak jajka i zające, ale czy były one spożywane, czy po prostu cieszyły się jako oznaki wiosny, nie wiem.

                                                    Co zatem świętujemy w ten weekend? Żydowski baranek paschalny, poprzedzająca go Ostatnia Wieczerza czy Ēostre, która przynosi światło? Jeśli spojrzeć na tradycje wielkanocne, jest to mieszanka wszystkiego, ale ja raczej świętuję boginię świtu. Wesołego Alleluja!
                                                  • lusia_janusia Re: wielkanocne zwyczaje 02.04.23, 10:44
                                                    Obchodzone w Szwecji
                                                    Wielkanoc 2023 wypada w tym roku , 9 niedziela wielkanocna kwietnia, kiedy wypada inaczej z roku na rok.
                                                    Wielkanoc tradycyjnie obchodzona jest za pomocą wielkanocnych potraw, ozdób wielkanocnych i pisanek.
                                                    Święto jest pełne historii i tradycji, ale czy naprawdę wiemy, dlaczego obchodzimy Wielkanoc? Oto wszystko, co wyjaśnia Wielkanoc.
                                                    Data Wielkanocy 2023
                                                    images.aftonbladet-cdn.se/v2/images/904bd244-a7ee-4ccb-9a47-00e3be4054ce?fit=crop&format=auto&h=317&q=50&w=475&s=f56f47131dce35330bbf7e12db826c2e1c257299

                                                    Wszystkie święta w okresie wielkanocnym:

                                                    Czwartek 6 kwietnia: Wielki Czwartek
                                                    Piątek 7 kwietnia: Wielki Piątek - swieto
                                                    Sobota 8 kwietnia: Wigilia Wielkanocna
                                                    Niedziela 9 kwietnia: Niedziela Wielkanocna
                                                    Poniedziałek 10 kwietnia: Poniedziałek Wielkanocny

                                                    Wielkanoc wypada w różnych terminach

                                                    Kiedy jest Wielkanoc?
                                                    Śledzenie Wielkanocy może być nieco trudne, ponieważ każdego roku przypada w innym czasie. Aby obliczyć, kiedy obchodzona jest Wielkanoc, musisz znać zarówno fazy księżyca, jak i położenie niedziel w ciągu roku.

                                                    Regułą – ustanowioną na Soborze Nicejskim w 325 r. – jest to, że Wielkanoc wypada w pierwszą niedzielę po pierwszej pełni księżyca po równonocy wiosennej.

                                                    Równonoc wiosenna zawsze występuje między 19 a 21 marca, dlatego Wielkanoc może przypadać tylko w okresie od 22 marca do 25 kwietnia
                                                    cdn.
                                                  • lusia_janusia Re: wielkanocne zwyczaje 02.04.23, 10:50
                                                    Wielki Tydzień – tydzień przed Wielkanocą w Szwecji

                                                    Tydzień przed Wielkanocą nazywany jest tygodniem ciszy i przez długi czas był naznaczony ciszą. Środa nazywana jest dniem hantle, ponieważ w przeszłości drewniana klapa, hantle, zastępowała zwykłą klapę w kościelnym dzwonku, aby stłumić dźwięk.

                                                    Potem przychodzi Wielki Czwartek. Cięcie w tym przypadku oznacza „czyste”. Wielki Czwartek przypomina pierwszą komunię, a nazwa odnosi się do Jezusa umywającego uczniom nogi. Był to dzień oczyszczenia penitentów w kościele.

                                                    Wielki Piątek upamiętnia mękę Jezusa przy ukrzyżowaniu. Nawet w XX wieku ludzie nosili czarne ubrania i spędzali dzień w ciszy. Dzieciom nie wolno było bawić się na świeżym powietrzu, a dorosłym wolno było wykonywać tylko niezbędne prace domowe. Kina, tańce i inne publiczne rozrywki były zakazane do 1969 roku.

                                                    cdn.
                                                  • lusia_janusia Re: wielkanocne zwyczaje 02.04.23, 10:56
                                                    Easter Kris - więcej niż ozdoby wielkanocne
                                                    images.aftonbladet-cdn.se/v2/images/1b28ab5c-271d-4f52-810d-e9dd22b9173b?fit=crop&format=auto&h=324&q=50&w=475&s=7d132825ae18df8ccbeb9a92290e1c87bd170c4d

                                                    Kolorowa wielkanocna dekoracja ma bolesną historię. W przeszłości ludzie biczowali się w Wielki Piątek w dużej części Szwecji, aby przypomnieć nam o cierpieniu Jezusa na krzyżu. Powstania często odbywały się rano lub w nocy, a kto wstał pierwszy, mógł biczować tych, którzy pozostali w łóżku.

                                                    Nawet w okresie Wielkiego Postu bili się ryżem za „pokutę i poprawę” i stąd zapewne wziął się zwyczaj ozdabiania ryżu piórami. O tak wczesnej porze kwiaty nie zdążyły zakwitnąć, a udekorowany ryż dodawał domowi odrobiny piękna i splendoru.
                                                    Aktywność dla dzieci - przebierz się za wielkanocne ulubienice
                                                    Aktywność dla dzieci - przebierz się za wielkanocne ulubienice
                                                    Słodycze wielkanocne - impreza w Blåkulla
                                                    images.aftonbladet-cdn.se/v2/images/82e4ec5e-d8be-423c-8ee2-bd2eee36610a?fit=crop&format=auto&h=340&q=50&w=475&s=576d2510bd8515632bdf922744764b89ee691502
                                                    Tradycja przebierania się za wiedźmę wielkanocną wywodzi się z wierzenia, że ​​diabeł zaprosił czarownice na przyjęcie do Blåkulla w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek. To właśnie wtedy Jezus został zdradzony przez Judasza i zgodnie z powszechnym przekonaniem, tej nocy uwolniły się wszystkie złe moce.
                                                    images.aftonbladet-cdn.se/v2/images/d9848ea8-288f-4647-9c36-a2d12f3acc0a?fit=crop&format=auto&h=467&q=50&w=700&s=71eb3171dd3879588a79a6614b0d2eb97f5ea05c

                                                    Związek między Wielkanocą a czarownicami jest starożytny i ma korzenie w biblijnej historii ostatnich dni Jezusa.

                                                    W związku ze skazaniem Jezusa na ukrzyżowanie, zgodnie z powszechnym przekonaniem, wszystkie złe moce zostały uwolnione. Wielki Czwartek stał się więc nocą czarownic, kiedy to na natłuszczonych miotłach poleciały do ​​Blåkulla na spotkanie z Diabłem.
                                                    Aby się zabezpieczyć, możesz przestraszyć wiedźmy strzałami, wielkanocnymi krakersami lub wielkanocnymi ogniskami. Drzwi były zamknięte, miotły i inne narzędzia, których mogły używać czarownice, zostały odłożone, a na drzwiach stodoły namalowano krzyże, aby czarownice nie mogły jeździć na zwierzętach z farmy do Blåkulla.
                                                  • kallisto Re: wielkanocne zwyczaje 02.04.23, 12:14
                                                    Wspaniałe historyczne zapiski nam tu Lusiu przytoczyłas . Wiele ciekawostek kat dla mnie nowe. Oglądałam kiedyś film historyczny na którym pokazane były plagi oczywiście te nakręcone na potrzeby filmu. Musiało to być bardzo przerażajace ale czy prawdziwe?
                                                  • kendo Re: wielkanocne zwyczaje 02.04.23, 17:18
                                                    dzieki Lusia za troche histori Wielkanocnej,
                                                    jutro opisze o" poniedzialku niebieskim"
                                                  • lusia_janusia Re: wielkanocne zwyczaje 02.04.23, 19:53
                                                    Kallisto, Kendo, dziekuje za mile slowa,
                                                    czasem cos sie znajdzie w necie ciekawego, to zamieszczam do poczytania
                                                    dla wszystkich.
                                                  • kendo Re: Niebieski Poniedzialek-przedwielkanocny 03.04.23, 09:12
                                                    tydzien przed wielkanoca,
                                                    dawniej ludzie przestrzegali postu az do dnia wielkanocnego,
                                                    kazdy dzien mial swoja przynaleznosc "religijna",
                                                    w kosciele podczas postu przystrajano na niebiesko,
                                                    zwyczaj zaczerpniety z niemiec,
                                                  • lusia_janusia Re: Niebieski Poniedzialek-przedwielkanocny 03.04.23, 11:20
                                                    Kendo ciekawe obyczaje...
                                                  • lusia_janusia Re: Niebieski Poniedzialek-przedwielkanocny 04.04.23, 08:40
                                                    WIELKI TYDZIEN

                                                    W tradycji ludowej ostatni tydzień Wielkiego Postu nadano kilka różnych nazw, na przykład „cichy tydzień”, „cichy tydzień” czy „cichy tydzień”. W kościele w tym tygodniu obchodzone są cierpienia i śmierć Jezusa. W mowie potocznej tydzień przed Wielkanocą nazywany jest również tygodniem wielkanocnym, ale w kalendarzu kościelnym tydzień wielkanocny to tydzień po Wielkanocy i rozpoczyna się Niedzielą Wielkanocną.

                                                    Poniedziałek i wtorek Wielkiego Tygodnia nie mają własnych nazw w kalendarzu kościelnym, ale z czasem zaczęto popularnie przejmować nazwy od obowiązującego prawa, tj. Dzień Śmierci”.

                                                    ** * Niedziela Palmowa
                                                    ** * Dummelon Day -W XVI wieku ludzie przestawili się na zwoływanie zgromadzeń przy stłumionym dźwięku dzwonów i stąd pochodzi termin cichy dzień melona. Dzięki zastąpieniu metalowej klapy dzwonu kościelnego drewnianą, dymmelem, dźwięk został stłumiony i dzwony kościelne dzwoniły od dnia dymmela do Wigilii Otwiera się w nowym oknie, czyli okresu zwanego dymmelem
                                                    ** * Wielki Czwartek
                                                    ** * Wielki Piątek
                                                    ** * święta sobota
                                                  • kendo Re: bialy wtorek 04.04.23, 09:53
                                                    nazywa sie,poniewaz podczas postu je sie tylko pieczywo z pszennej maki/ryby/
                                                  • kendo sroda-dzien wyciszenia-Dummelona 05.04.23, 11:35


                                                    w srode przedwielkanocna zawijano wszystko w "dymmel"w kosciele co dzwonilo w cos co dawalo stlumiony dziwiek
                                                    ..cyt...
                                                    Dzień Głupiego Melona

                                                    Dzień Głupiego Melona, ​​który przypada w środę przed Wielkanocą, dzień przed Wielkim Czwartkiem, nazywa się tak, ponieważ w kościelnych dzwonach używano hantli. Dymbel to drewniany pręt, który umieszczano w dzwonach kościelnych w celu wytłumienia ich dźwięku. Dumb Melon Day można zatem nazwać również Bell Wednesday.

                                                    Dzień Dummelona był również dniem rozpoczynającym cichy, spokojny i spokojny tydzień wielkanocny.

                                                    Dzień, w którym występuje dzień mglistego melona, ​​zmienia się w zależności od roku i zależy od wschodu księżyca w pełni po równonocy wiosennej. To Dzień Wielkanocy rządzi, kiedy przypada Dzień Dum Melon, Wielki Piątek, Wigilia Wielkanocna. Dlatego dzień mistmelona może się różnić od 18 marca do 21 kwietnia. Następny dzień Dummelona przypada dopiero 21 kwietnia 2038 roku i już 18 marca 2285 roku.

                                                    www.vaffla.se/dymmelonsdag
                                                    strasznie dziwna nazwa srody przedwielkanocnej,
                                                    ja bym to nazwala sroda wyciszenia
                                                  • kendo Re: Wielki Czwartek cdn.. 06.04.23, 09:25
                                                    ..cyt..
                                                    Wielki Czwartek. Nazwa nie ma nic wspólnego z kolorem ostrza, ale jest to stare szwedzkie słowo oznaczające czysty. W Wielki Czwartek Jezus umył uczniom nogi. Jezus myje nogi uczniom

                                                    Tematem nabożeństwa Wielkiego Czwartku jest ustanowienie Eucharystii, „Nowego Przymierza”.[2] Kolorem liturgicznym jest kolor biały, który symbolizuje radość, a to oznacza, że ​​tkaniny na ambonie, ołtarzu i ubraniach kapłanów są białe.[3][4] Ołtarz jest ozdobiony białymi i czerwonymi kwiatami oraz sześcioma świecami.[4] Jest sześć świec ołtarzowych oznaczających świętowanie. W tym dniu chrześcijaństwo świętuje, że Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską, kiedy tej nocy obchodził żydowską wieczerzę paschalną ze swoimi uczniami. Nazwa Wielki Czwartek pochodzi od Jezusa umywającego uczniom nogi przed posiłkiem, patrz mycie nóg. Cięcie oznacza czystość.[5]
                                                  • kendo Re: Wielki Czwartek 06.04.23, 09:26
                                                    Ten porządek jest również zgodny z Kościołem Szwecji. Kiedy dzwony kościelne dzwonią na mszę w Wielki Czwartek, milczą aż do nabożeństwa w noc wielkanocną / dzień wielkanocny.[5] Podczas mszy w Wielki Czwartek hymn Gloria jest śpiewany tylko podczas Wielkiego Postu. W Kościele rzymskokatolickim Gloria nie jest używana podczas Wielkiego Postu, z wyjątkiem mszy w Wielki Czwartek wieczorem, także w święto św. Józefa ( 19 marca) i dzień Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny (25 marca).[6]

                                                    Z reguły ołtarz zdejmuje się w Wielki Czwartek wieczorem, zaraz po Mszy św., co oznacza, że ​​usuwane są wszystkie świece, kwiaty, wazony i obrusy. To symbolizuje, że Jezus Chrystus był nagi i pozbawiony środków do życia tamtej nocy. Zbór czcicieli może modlić się Psalmem 22:19, „dzielą między siebie moje szaty, rzucają losy o moje szaty” [7]. Zwyczaj rozbierania ołtarza zachował się zwłaszcza w Kościele rzymskokatolickim, szwedzkim oraz w cerkwiach prawosławnych. W Cerkwi prawosławnej rozebranie nazywa się anamphiasis.[8]
                                                  • kendo Re: Wielki Czwartek -czarownice odlatuja 06.04.23, 09:39
                                                    ..cyt..
                                                    W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XVII wieku w Szwecji miały miejsce „procesy czarownic”, w wyniku których około stu kobiet zostało skazanych na śmierć, ponieważ oskarżono je o zawarcie paktu z diabłem. Najpopularniejsza historia dotyczyła czarownic podróżujących na sabat czarownic odbywający się na Blåkulla (często identyfikowanej jako wyspa Jungfrun niedaleko Kalmar, ale zdarzają się również inne miejsca).

                                                    Bringéus uważa również, że dzień mglistego melona to dzień, w którym „rozpoczęła się podróż do Blåkulla”. Wyjaśnieniem występowania zarówno dnia melona melona, ​​jak i Wielkiego Czwartku jest prawdopodobnie to, że do 1772 roku Wielki Czwartek był świętem państwowym, a dzień melona był wówczas wigilią.

                                                    Gdzieś w XIX wieku (a może nawet wcześniej) pojawiła się tradycja przebierania się w różne atrybuty związane z czarownicami. Przebieranie się za zajączka wielkanocnego było czynnością wykonywaną głównie przez dzieci i młodzież. Klienci na odzież są różni, ale Skott pisze:

                                                    Często mówi się, że próbowały naśladować „prawdziwe” czarownice / wiedźmy wielkanocne i dlatego przebierały się za starsze wieśniaczki z długimi spódnicami i chustami na głowach. Aby uniknąć rozpoznania, malowano je niekiedy na czole, policzkach i brodzie lub rozsmarowywano na twarzy.


                                                    www.pinterest.se/pin/298856125248991383/
                                                    www.google.se/search?sa=X&sxsrf=APwXEdciPbHtXFoCTquJocCN522jIvRMpQ:1680766545140&q=Bl%C3%A5kulla+p%C3%A5skk%C3%A4rringar&tbm=isch&source=univ&fir=f-iegJOFJ8ZUKM%252C4k-rUxjzc0sjpM%252C_%253BsPkJE8sd9s2FOM%252C3lA3FCJGSzuBOM%252C_%253BTZH3NVo0iDRppM%252Clc2LoUwqEnNBNM%252C_%253BXKKYvTNBbDqaZM%252C1ImyflHIcN1G4M%252C_%253BlhDbIKaAUhi4qM%252C8l4Ayq_B_xmjTM%252C_%253Bn94Pp47kLzUwqM%252C5SUBfQKyJ3XAnM%252C_%253BzzNY3uHDwdm29M%252Cow_Nq-dagDUIyM%252C_&usg=AI4_-kRIHJ-Maj0JfzGymSxTpq1jPdQkYQ&ved=2ahUKEwjl5f2m35T-AhUAS_EDHXIOBugQiR56BAhiEAI&biw=1272&bih=577&dpr=1.5
                                                  • lusia_janusia Re: Wielki Czwartek -czarownice odlatuja 06.04.23, 09:53
                                                    Nie zostal wyswietlony chyba zamieszczony przez
                                                    Ciebie Kendo jakis obrazek?.

                                                    Ciekawe historie z czwartkowym obchodzonym w Szwecji
                                                    zwyczajem, czego chyba nie ma w Polsce.
                                                  • lusia_janusia Re: Wielki- Dlugi Piatek 07.04.23, 10:42
                                                    Dlaczego tradycje wielkanocne?

                                                    Wielkanoc to najstarsze z naszych świąt kościelnych.
                                                    To także najważniejsze święto roku kościelnego, znane jako „święto wszystkich świąt”,
                                                    dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa.

                                                    Nabożeństwa charakteryzują się radością i nadzieją.
                                                    Według starych tradycji Wielkanoc jest dość poważnym świętem.

                                                    Dziś Wielkanoc to mieszanka starego i nowego, ludowych wierzeń i religii. Ale przede wszystkim Wielkanoc to wiosenne święto, kiedy nie pracujemy, dużo podróżujemy i dobrze jemy.

                                                    Uważa się, że Wielki Czwartek był dniem, w którym celebranci wielkanocni udali się do Blåkulla. W tym dniu rozpoczynają się uroczystości wielkanocne.


                                                    agg3W przeszłości Wielki Piątek był ciężkim dniem. W radiu leciała ponura muzyka. Programy telewizyjne były ciężkie i nudne. W tym dniu nikomu nie wolno było robić nic dobrego, ale wszyscy mieli pamiętać o męce i ukrzyżowaniu Jezusa. Dziś ta tradycja została złagodzona i Wielki Piątek jest bardziej jak „dowolny dzień”.

                                                    Z drugiej strony Wigilia Wielkanocna to szczęśliwy dzień, który obchodzony jest w pozytywnym duchu. W zachodniej Szwecji obchodzony jest również przy ogniskach i petardach. W tym dniu często składamy sobie nawzajem życzenia Wesołych Świąt Wielkanocnych oraz zajadamy się jajkami i śledziami.

                                                    Niedziela Wielkanocna obchodzona jest na pamiątkę zmartwychwstania Jezusa. Jest to dzień radości i w kościele śpiewane są hymny radości. Jeśli podążamy za pierwotną tradycją chrześcijańską, to tylko w dzień Wielkanocy powinniśmy tak naprawdę życzyć sobie Wesołych Świąt. Ale tradycje nie są dziś tak surowe i wielu życzy sobie Wesołych Świąt już w Wielki Czwartek, kiedy wracasz z pracy do domu, aby spędzić wolny weekend wielkanocny.

                                                    Poniedziałek Wielkanocny to ostatni dzień weekendu wielkanocnego.
                                                    https://www.gify.net/data/media/1723/czlowiek-na-wielkanoc-ruchomy-obrazek-0013.gif
                                                  • kendo Re: Wielki- Dlugi Piatek 07.04.23, 17:18
                                                    tez mam inf.o Wielkim Piatku,

                                                    Wielki Piątek obchodzony jest w tradycji chrześcijańskiej na pamiątkę ukrzyżowania i śmierci Jezusa na Kalwarii pod Jerozolimą. Dzień ten jest świętem państwowym w Szwecji...

                                                    Jeszcze w XX wieku Wielki Piątek był naznaczony ciszą, bezruchem i oczekiwaniem. W przeszłości można było zaangażować się w ubijanie ryżu, aby upamiętnić cierpienie Jezusa, tradycja, która w pewnym sensie żyje w dzisiejszym kryzysie wielkanocnym.

                                                    W tradycji chrześcijańskiej Jezus został ukrzyżowany w Wielki Piątek i dzień ten jest poświęcony pamięci Jego męki i śmierci. Dzień ten stał się świętem państwowym w latach siedemdziesiątych XVIII wieku i jest dniem żałoby w chrześcijaństwie.
                                                    powiedział
                                                    Wielki Piątek był bardzo poważnym dniem w latach pięćdziesiątych. Wtedy nie było co robić w społeczeństwie, nie było kina, nie było otwartych sklepów, był tylko kościół. My, którzy mieszkaliśmy milę od społeczności, rzadko tam chodziliśmy. W Wielki Piątek nie wolno było używać żadnych ostrych ani spiczastych przedmiotów, przypominało to gwoździe Jezusa na krzyżu.

                                                    tak to kiedys bywalo,
                                                    obecnie nikt nie przyklada wagi do tych rzeczy,
                                                    szwedzi ,jezeli pogoda odpowiednia spedzaja czas na ogrodach /w ogrodach sieja/sadza..
                                                  • kendo Re: wielkanocne dania w 7 krajach 07.04.23, 19:30


                                                    www.svd.se/a/BWmRXl/traditionell-paskmat-fran-hela-varlden?utm_source=ab-box&utm_medium=iframe&utm_campaign=2023-04-07
                                                    moze Wam sie otworzy link,

                                                    1) Niemcy: Zupa z trybuli

                                                    Nieco zapomniana trybula z pietruszki stanowi podstawę niemieckiej zupy wielkanocnej Kerbelsuppe. Tradycyjnie zieloną zupę je się w Wielki Czwartek, który po niemiecku nazywa się Gründonnerstag, czyli Wielki Czwartek
                                                    2) Rosja: Ciasto Zmartwychwstania

                                                    Rosyjski deser Pashka jest posypany symboliką. Spłaszczony kształt piramidy powinien oznaczać grób Jezusa, a cyrylicy litery XB oznaczać zmartwychwstanie. W przeciwnym razie deser składa się z sera, masła, jajek i suszonych owoców.
                                                    3) Włochy: ciasto na pizzę

                                                    Pizza na Wielkanoc? Cóż, nie dajmy się tutaj zwieść nazwie, bo tak naprawdę w Pizza Chiena nie chodzi o żadną pizzę. Tę wielkanocną tradycję zakorzenioną w Neapolu można raczej opisać jako placek wypełniony m.in. różnymi rodzajami mięsa czy salami i serem.
                                                    4) USA: Słodka pieczona szynka

                                                    Tam, gdzie mamy naszą świąteczną szynkę, Amerykanie lubią jeść wielkanocną szynkę w Niedzielę Wielkanocną. Szynka z pieca powinna być najlepiej słodka, co uzyskuje się przez glazurowanie i grillowanie z miodem. Tę dodatkową słodycz można również uzyskać, dekorując szynkę plasterkami ananasa.
                                                    5) Anglia: Gorące bułeczki krzyżowe

                                                    Słodka i lekko pikantna bułka to nieodłączny element angielskiego stołu wielkanocnego. Bułka jest tradycyjnie spożywana w Wielki Piątek na zakończenie Wielkiego Postu. Krzyż na wierzchu bułki symbolizuje, nie całkiem nieoczekiwanie, ukrzyżowanie Jezusa.
                                                    6) Grecja: Chleb pleciony z czerwonymi jajkami

                                                    Grecy z pewnością nie oszczędzają na symbolice Wielkanocy. Tsoureki to pleciony chleb, w którym trzy warkocze mają przypominać o Trójcy Świętej, a towarzyszące im czerwone jajka symbolizują pięć ran na ciele Jezusa po ukrzyżowaniu.

                                                    7) Finlandia: Budyń z mąki żytniej

                                                    Nie ma tradycyjnej fińskiej Wielkanocy bez deserowej memma. Danie przyrządza się z mąki żytniej, słodu i wody, którą odstawia się na kilka godzin, ale nie gotuje. Po krótkim gotowaniu dodaje się syrop i skórkę pomarańczową i wszystko piecze się w piekarniku. Deser podawany jest ze śmietaną i cukrem.
                                                  • kendo Re: sobota-wigilja wielkanocna 08.04.23, 15:51

                                                    ...cyt...
                                                    Wigilia Wielkanocna to święto państwowe, sobota poprzedzająca Niedzielę Wielkanocną. Ten dzień jest dniem wolnym od nabożeństw w Kościele Szwecji. W Finlandii ten dzień jest ogólnie nazywany sobotą wielkanocną. Oznaczenia Stäcko lub Stäcklördag są również powszechne w szwedzkiej Finlandii. Pojawił się również termin Krótka sobota.

                                                    święta sobota

                                                    W dawnych czasach w Wigilię nadal obowiązywał post. Ale w dzisiejszych czasach Wigilia bardzo kojarzy się z jedzeniem i słodyczami.

                                                    Zając wielkanocny przynosi wielkanocne słodycze

                                                    To, że zajączek wielkanocny chowa jajka dla dzieci, to tradycja wywodząca się z XVII-wiecznych Niemiec. Zajączek wielkanocny był częstym motywem na kartkach wielkanocnych importowanych z Niemiec na przełomie wieków i 1900 r. I właśnie wtedy w Szwecji zaczęto dawać cukierki dzieciom na Wielkanoc. Ponieważ istniała tradycja rozdawania jajek, prawdopodobnie wydawało się naturalne umieszczanie cukierków w jajkach.

                                                    Kogut wielkanocny od dawna jest również częstym motywem na kartach i innych przedmiotach związanych z Wielkanocą.
                                                  • kallisto Re: sobota-wigilja wielkanocna 08.04.23, 18:30
                                                    Nasze wnuki jutro w ogrodzie będą szukać w ogrodzie. Praktykowalyscie kiedyś takie szukanie?
                                                  • lusia_janusia Re: sobota-wigilja wielkanocna 09.04.23, 11:51
                                                    Kallisto, nie pamietam, tutaj chyba tego nie robilam dla
                                                    moich dzieci.
                                                  • kallisto Re: sobota-wigilja wielkanocna 09.04.23, 12:27
                                                    U młodszej córki był zajączek i zostawił ślady 😁
                                                  • kendo Re: sobota-wigilja wielkanocna 10.04.23, 10:32
                                                    no fajnie miala wnusia w poszukiwaniu zajaczowych niespodzianek ukrytych,

                                                    Mloda tez nam podeslala zdjecia z wnusia,jak poszukuje jajeczek wsrod przyrody..
                                                  • kendo Re: niedziela wielkanocna/drugi dzien wielkanocy 10.04.23, 10:47
                                                    w kosciele ,w niedziele,zmienia sie wszystko na kolor bialy,
                                                    Jezus wniebowstapil,
                                                    poczatek wielkanocy,
                                                    spotkania rodzinne przy sniadaniwym stole

                                                    poniedzialek-drugi dzien swiat,
                                                    w 1770 roku obchodzono trzeci i czwarty dzien swiat,
                                                    obecnie tylko dwa dni,
                                                    w szwedzkiej tradycji nic ciekawego sie nie robi,
                                                    przygotowanie do dnia nastepnego by zaczac prace,
                                                    natomiast w polskiej tradycji jest polewanie sie woda..
                                                  • lusia_janusia Re: niedziela wielkanocna/drugi dzien wielkanocy 10.04.23, 11:08
                                                    W tym roku jakies nieciekawe sa dekoracje wielkanocne
                                                    na ulicach. Te gazony z nieciekawymki kolorami kwiato
                                                    usytuowane na Malym Rynku.

                                                    Wnuczka z radoscia pokazala do kamery znalezione jajeczka pozostawione
                                                    przez zajaczka, byli w naturze, juz kleszcze sie pokazaly, uczulilam corke o przegladanie ubrania po przyjciu do domu.
                                                  • lusia_janusia Re: obchody 1 maja Szwecja 23.04.23, 09:06
                                                    Obchody Dnia Maja to stara tradycja.
                                                    Już w szwedzkim katolickim średniowieczu 1 maja był świętem obchodzonym
                                                    ku pamięci dwóch apostołów (uczniów) Jezusa, Jakuba i Filipa.

                                                    Przed świętem ludzie pościli. Później, w XV wieku, ludzie zaczęli obchodzić ten dzień
                                                    jako dzień świętego, poświęcony świętemu Valborgowi.

                                                    Później, w XV wieku, ludzie zaczęli obchodzić ten dzień jako dzień świętego,
                                                    poświęcony świętemu Valborgowi.
                                                    W związku z tym został przeniesiony Wielki Post. 1 maja byłby wtedy raczej przygotowaniem
                                                    do postu i podobnie jak post przed świętami wielkanocnymi, 1 maja stał się teraz dniem,
                                                    kiedy należycie ucztowano, kiedy jadło się dobrze i dużo. Były też zabawne i zabawne figle.

                                                    Cech rzemieślniczy i kupcy urządzali tego dnia wielkie imprezy roku.
                                                    Również w wielu wsiach w całym kraju odbywały się bale pierwszego maja.
                                                    W roku rolnika (w almanachu rolnika) dzień ten był pierwszym dniem lata.

                                                    Wtedy wszystkie zwierzęta, które przebywały w środku przez całą zimę,
                                                    zostaną wypuszczone na pastwisko.
                                                    Zdarzyło się, że rolnicy rozpalali wtedy także ogniska, aby chronić bydło przed dzikimi zwierzętami...

                                                    Valborgsmässoafton 30 kwietnia pala w naturze wielkie ogniska
                                                    to wieczór, kiedy wielu Szwedów świętuje wiosnę, która przypada na
                                                    „ćwiartkę” słońca na kole słonecznym, w połowie drogi między równonocą wiosenną a pełnią lata.

                                                    Festiwal Valborg ma starożytne korzenie i przybył do Szwecji z Niemiec w średniowieczu.

                                                    „Ogień w” wiosnę był wczesną częścią obchodów Walpurgii i jest pierwotnie tradycją katolicką.

                                                    Nazwa Walborg pochodzi od imienia niemieckiej świętej Sankta Walpurgis (Walborg), która była opatką (przełożoną klasztoru) i żyła w VII wieku. Jarmarki Walborga, Walpurgistag, są konsekwencją kanonizacji Walborga 1 maja...
                                                  • kendo Re: obchody 1 maja Szwecja 23.04.23, 10:13
                                                    Lusia,obecnie jakos cicho o tych obchodach,
                                                    kiedys byly wiece i sptkania towarzyskie w parkach a teraz??
                                                    no dawno temu co bylam popatrzec,jak sie zbieraja ludziska do pochodow,
                                                    ale ogniska na 30 kwietnia to chetnie popatrzalam
                                                    wtedy starsznie zimno jest i ludziska w cieple kurtki sie ubieraja.
                                                  • lusia_janusia Re: obchody 1 maja Szwecja 23.04.23, 11:20
                                                    Pamietam jak pierwszy raz poszlam na takie widowisko
                                                    z cala rodzina, to zmarzlam, a ludzie byli poubierani cieplutko,
                                                    a moj slubny nie zwrocil na to uwagi?.
                                                  • kallisto Re: obchody 1 maja Szwecja 23.04.23, 12:15
                                                    Lusia a ja to jyz myślałam ze o naszej słynnej majowce napisałaś😁
                                                    Szwedzka majówka bardzo różni się od polskiej czyli święta dnia pracy. Komuchy to wymyśliły i zmuszali nas do pochodów, ludzi pracujących i uczniów. Od lat pochodów nie ma, coś nie coś chyba dzieje się w stolicy?
                                                    Jak ma świętować rolnik, któremu utrudnia się sprzedaż plonów?????
                                                  • lusia_janusia Re: DZIEN MATKI 26.05.23, 16:48
                                                    Dzień Matki to jedna z największych uroczystości obchodzonych na całym świecie.

                                                    Skąd się wzięła?
                                                    Zwyczaj obchodzenia Dnia Matki ma swój początek w starożytności.
                                                    W tamtych czasach w Grecji i Rzymie matki były symbolem miłości oraz opieki.
                                                    Jednak Dzień Matki, jaki znamy dziś, pochodzi z siedemnastowiecznej Anglii.

                                                    To właśnie tam każda czwarta niedziela miesiąca była przeznaczona na specjalne
                                                    msze ku czci matek, które obdarowywano także prezentami – głównie słodyczami bądź kwiatami.

                                                    W ciągu wielu lat Dzień Matki w innych krajach ewoluował i różni się pod wieloma względami.
                                                    Między innymi inna jest data obchodów tego święta. W wielu miejscach odbywa się ono jednak w maju.

                                                    W drugą niedzielę tego miesiąca świętuje m.in. USA, Austria, Chile, Dania czy Ukraina.
                                                    Podczas pierwszej niedzieli maja Dzień Matki obchodzi np. Portugalia, Hiszpania i Litwa.
                                                    We Francji, Tunezji oraz Szwecji jest to ostatnia niedziela maja.
                                                    Z kolei 22 grudnia to moment, kiedy mieszkańcy Indonezji celebrują Dzień Matki.

                                                    ciekawostki o Dniu Mamy
                                                    CDN...
                                                  • lusia_janusia Re: DZIEN MATKI 26.05.23, 16:53
                                                    Inne kraje to inne tradycje. Jednym z miejsc, w którym święto to obchodzi się w sposób odmienny niż w Polsce,

                                                    to RPA. W tym państwie Dzień Matki jest ruchomym świętem – przypada na drugą niedzielę maja. Tamtejsze dzieci obdarowują swoje mamy goździkami oraz przywdziewają ubrania w odcieniach różu i czerwieni.
                                                    Jednak młodzież, której rodzicielki odeszły z tego świata, zakładają białą odzież.

                                                    Podobnie Dzień Matki wygląda również w Kanadzie i Australii.
                                                    Tam jednak goździki przypina się do odzieży, jednak symbolika ubrań pozostaje bez zmian.

                                                    Bardziej tradycyjny Dzień Matki w innych krajach spotkamy np.
                                                    we Włoszech. Z tej okazji dzieci wyręczają rodzicielki podczas domowych obowiązków, a całe rodziny spotykają się na obiedzie w restauracji.

                                                    W Meksyku z kolei Dzień Matki rozpoczyna uroczysta msza.

                                                    W Serbii mamy nie mogą opuścić łóżka, dopóki nie obdarują one swoich pociech słodyczami. Po tej wymianie dzieci pomagają rodzicielce sprzątać oraz gotować.

                                                    Dzień Matki na świecie to okazja do świętowania różnych uroczystości.
                                                    W Tajlandii celebruje się także urodziny Królowej Sirikit, która zapisała się w historii tego kraju i jest bardzo cenioną postacią.
                                                    Tajlandczycy dekorują swoje domy za pomocą świateł, girland oraz flag w narodowych barwach.
                                                    Punktem kulminacyjnym jest pokaz sztucznych ogni. Tego samego dnia obchodzi się również Dzień Matki.
                                                    Tajlandzkie dzieci mają w zwyczaju dziękować swoim mamom, klękając przed nimi i wręczając kwiaty jaśminu.
                                                  • maria88 Re: DZIEN MATKI 26.05.23, 17:31
                                                    LUSIU podałaś wiele ciekawostek o tym dniu. Nawet nie wiedziałam, o tych
                                                    sposobach jego obchodzenia. Dziekuję.
                                                  • kallisto Re: DZIEN MATKI 26.05.23, 20:45
                                                    Z przyjemnością i zaskoczeniem przeczytałam o tym świecie. Jak różnie obchodzimy w różnych krajach, myśle jednak ze komercyjnie przebijamy każdy kraj.
                                                    Lusiu jak zwykle podałaś bardzo interesujący felieton😊
                                                  • kendo Re: DZIEN MATKI 27.05.23, 08:44
                                                    tu jutro mamy Dzien Matki,
                                                    zawsze w ostania niedziele maja,
                                                    czyli swieto "jest ruchome"czyli 28 maj
                                                  • lusia_janusia Re: DZIEN MATKI 27.05.23, 10:19
                                                    Dziekuje Wam za mile slowa VISTULANKI.

                                                    I dzisiaj juz skladam Nam wszystkiego najlepszego
                                                    w DNIU MATKI - b.b.duzo zdrowia i zadowolenia w zyciu.
                                                    https://www.gify.net/data/media/521/milego-dnia-ruchomy-obrazek-0051.gif
                                                  • kallisto Re: DZIEN MATKI 27.05.23, 14:01
                                                    Dziękuję Lusiu, Tobie tez i wszystkim mamom, mamusiom.
                                                    Udało mi siecwczoraj pojechać wieczorem. O dziwo zachowywała się w miarę normalnie. Wciąż ja uspokajam ze z tym nie potwierdzonym Parkinsonem trzeba ze spokojem podchodzić do pewnych spraw. Namawiam ja do specjalisty ale jak tonowa przeciąga strunę….
                                                  • kendo Re:Zielone Swiatki- Piedziesiatnicy 28.05.23, 12:47
                                                    ...cyt...
                                                    Dzień Pięćdziesiątnicy jest elastyczny i zawsze przypada 50 dni po Niedzieli Wielkanocnej – w tym roku w niedzielę 28 maja. Można to wywnioskować z nazwy święta Pięćdziesiątnica, która po grecku (pentekoste) oznacza pięćdziesiąty. W Szwecji Pięćdziesiątnica to czerwony dzień.

                                                    Pięćdziesiątnica to urodziny kościoła i czas uniesienia. Czas przyjęć i wesel. Według Biblii (Dzieje Apostolskie 2:1-11), dziesięć dni po swoim wniebowstąpieniu Jezus zesłał moc, aby pomóc swoim uczniom. Duch ukazał się uczniom poprzez burzę i ogień.

                                                    Jaka jest różnica między Kościołem Pięćdziesiątnicy a Kościołem Szwecji?
                                                    Mamy nieco inne poglądy na temat chrztu w Kościele Szwecji iw ruchu zielonoświątkowym, istnieją zarówno różnice teologiczne, jak i różne praktyki. Chrzest i wiara należą do siebie, zgadzamy się co do tego. Inaczej jest w praktyce, ale też częściowo w teorii

                                                    Jak odbywa się pogrzeb w Kościele Zielonoświątkowym?
                                                    Stosujemy te same praktyki, co inne kościoły i wyznania protestanckie. Pogrzeb składa się z nabożeństwa pogrzebowego w kościele, ze śpiewem i przemówieniem oraz z aktu pochówku, gdy zmarły zostaje konsekrowany do ostatecznego spoczynku. Czasami odbywa się to w Kościele Zesłania Ducha Świętego, czasami w Kościele Szwecji lub kaplicy grobowej.

                                                    Czego nie założyć na pogrzeb?
                                                    Niezależnie od ubioru, nie powinieneś nosić całkowicie białych lub jaskrawych kolorów, takich jak całkowicie czerwony lub jasnożółty. Należy również unikać głębokich dekoltów, gołych nóg, ubrań bez rękawów, czapek i nadmiaru biżuterii. Niewłaściwe jest również noszenie szortów zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet.
                                                    cdn...
                                                  • kendo Re:Zielone Swiatki- Piedziesiatnicy 28.05.23, 12:50
                                                    Czy zielonoświątkowcy mogą pić alkohol?
                                                    Dan Salomonsson, pastor zielonoświątkowy w Uppsali, potwierdza, że ​​członkowie Wolnego Kościoła obniżyli swoją czujność przed alkoholem. Podkreśla jednak, że w związku z działalnością kościoła nie ma mowy o alkoholu. - Zaangażowanie bezwyznaniowe i trzeźwość nadal są ze sobą powiązane.

                                                    Co jest szczególnego w Kościele Zielonoświątkowym?
                                                    W ruchu zielonoświątkowym wierzą w tak zwane uzdrowienie. Oznacza to, że są przekonani, iż wstawiennictwo i nałożenie rąk może pomóc osobie wierzącej w uwolnieniu się od choroby. Przyjaciele Pięćdziesiątnicy prowadzą szeroko zakrojoną pracę socjalną wśród alkoholików i narkomanów.

                                                    jest tu kolo nas blisko kosciol Zielonoswiatkowacow,
                                                    normalna duza willa,
                                                    gdzie
                                                    maja sklep -lumpeks
                                                    organizowali rowniez spotkania integracyjne
                                                    na ktore czasami poszlam bo fajni ludzie byli z roznych krajow.
                                                  • kendo Re:Zielone Swiatki- Piedziesiatnicy 28.05.23, 13:11
                                                    Czy kościół zielonoświątkowy ma bierzmowanie?
                                                    Bierzmowanie jest podstawowym kursem wiary chrześcijańskiej, a ideą naszego bierzmowania jest to, że odkryjesz, na czym polega wiara chrześcijańska.

                                                    Co obchodzone jest w Zielony Poniedziałek?
                                                    Pięćdziesiątnica | Święta i tradycje
                                                    Pięćdziesiątnica obchodzona jest na pamiątkę objawienia się Ducha Świętego uczniom Jezusa. Do 1772 roku weekend był uważany za tak ważny, że obejmował także drugi dzień świąt, trzeci i czwarty dzień (podobnie jak Boże Narodzenie i Wielkanoc).

                                                    Czego zielonoświątkowcy nie mogą robić?
                                                    Był to czas, kiedy zielonoświątkowcy nie mogli chodzić do kina, tańczyć, uprawiać seksu przed ślubem. Ale i tak robisz to wszystko, a to powoduje dodatkowe zadłużenie i biurokrację

                                                    Witamy w Pięćdziesiątnicy w Szwecji

                                                    Jesteśmy Pięćdziesiątnicą - Wolnymi zborami w Samverkan. Chrześcijańska wspólnota i ruch, który dopiero się rozwija i który chce dalej szerzyć nowinę o Jezusie. Obecnie w Szwecji jest 430 zborów zielonoświątkowych, liczących około 85 000 członków, którzy wspólnie pracują nad uwidocznieniem Bożej miłości w naszym kraju.

                                                    to chyba juz wszystkie ciekawostki o Zielonoswiatkowacach
                                                  • lusia_janusia Re:Zielone Swiatki- Piedziesiatnicy 28.05.23, 21:43
                                                    Czli po Szwedzku -Pingstdogen
                                                    Po Polsku - Zielone Swiatki.
                                                  • kendo Re:Zielone Swiatki- Piedziesiatnicy 29.05.23, 05:49
                                                    tak,
                                                    czy to, w to swieto dekorowalo sie
                                                    domostwa brzozowymi galazkami czy innymi zielonosciami?
                                                  • lusia_janusia Re:Zielone Swiatki- Piedziesiatnicy 29.05.23, 07:30
                                                    Dokladnie Kendo, jak szlysmy ze szkoly przez park,
                                                    to ze stawu wyrywalysmy tatarak, zeby umaic w domu
                                                    i na zewnatrz tymi kisciami.
                                                  • lusia_janusia Re:SZWEDZKIE SWIETO NARODOWE 06.06.23, 10:47
                                                    Święto narodowe Szwecji, kiedy to jest?
                                                    static.cdn-expressen.se/images/e3/6c/e36ccc634bd54060a467fb743d67a036/4x3/700@80.jpg
                                                    Święto Narodowe obchodzone jest 6 czerwca.

                                                    Wcześniej był obchodzony jako „dzień flagi Szwecji” i otrzymał status
                                                    święta narodowego w 1983 roku.
                                                    Do tego czasu Szwecja była jednym z nielicznych krajów na świecie,
                                                    w których nie było oficjalnego święta narodowego.

                                                    Dlaczego obchodzone jest Święto Narodowe? Co świętujemy?
                                                    Wiele osób prawdopodobnie nie wie,
                                                    dlaczego święto narodowe Szwecji przypada właśnie 6 czerwca
                                                    i dlaczego je obchodzimy.

                                                    Istnieją dwa historyczne wydarzenia, które sprawiają, że świętujemy ten kraj.
                                                    Po pierwsze, Gustaw Waza został wybrany królem Szwecji 6 czerwca 1523 roku,
                                                    500 lat temu. W związku z tym Szwecja stała się niepodległym państwem z własnym królem.

                                                    Drugie wydarzenie miało miejsce 6 czerwca 1809 r.,
                                                    kiedy Riksdag podpisał formę rządu, która położyła podwaliny pod nowoczesną Szwecję.
                                                  • lusia_janusia Re:SZWEDZKIE SWIETO NARODOWE 06.06.23, 10:48
                                                    Obchody Święta Narodowego 2023 – Szwecja 500 lat

                                                    Święto Narodowe obchodzone jest w całym kraju, ale to Skansen w Sztokholmie jest centrum obchodów. W ciągu dnia odbędzie się uroczystość dla całej rodziny, a wieczorem zgodnie z tradycją z muzyką i przemówieniami do Szwecji z Sollidenscenen i SVT z Anne Lundberg i Micke Lejnegard w roli prezenterów. Rodzina królewska przybywa konno i powozem.

                                                    Jednak para królewska rozpoczyna święto narodowe od wizyty w Strängnäs i zwraca uwagę na fakt, że tego dnia mija 500 lat od wyboru na króla Gustawa Wazy, właśnie w Strängnäs w 1523 roku. Uroczystość w Strängnäs rozpoczyna się w katedrze o godz. 'zegar.

                                                    Tradycją, która narodziła się, gdy w 2005 roku dzień narodowy stał się dniem czerwonym, jest otwieranie przez króla Pałacu Królewskiego. Publiczność jest następnie zapraszana do bezpłatnego zwiedzania dużych części budynków. W 2023 r. bramy Pałacu zostaną otwarte o godzinie 10:00 przez Parę Księżniczek, następnie sale pałacowe, muzea, wystawy i atrakcje są otwarte z bezpłatnym wstępem do godziny 17:00. Święto Narodowe obchodzone jest również w parku zamkowym Drottningsholm, w Hagaparken i na Zamek Gripsholm.
                                                  • kendo Re:SZWEDZKIE jedzonko krola Gustav Vaza 06.06.23, 12:59
                                                    tv.aftonbladet.se/video/356581/blod-och-aladab-haer-far-folk-smaka-pa-livet-som-gustav-vasa-naeringsrikt
                                                    poczestunek dla przechodniow
                                                    obiadek,ktory jadal krol Gustav Vasa

                                                    jednoczesnie nastepny filmi zaraz po tym
                                                    otwarcie palacow dla ludzi,
                                                    otwiera dziedziczka tronu szwedzkiego z rodzina.
                                                  • lusia_janusia Re; Midsommar . 23.06.23, 10:14
                                                    agnieszkawieckowska.com/cala-prawda-o-midsommar-czyli-dlaczego-w-szwecji-najwiecej-dzieci-rodzi-sie-w-marcu/

                                                    W Szwecji to święto obchodzono podobnie, z tym że głównym elementem szwedzkiej Nocy Kupały jest wysoki, ozdobiony roślinami słup/ krzyż z zawieszonymi po obu stronach kółeczkami, wokół którego wszyscy tańczą. Słup ma symbolizować kobietę i mężczyznę (kiedyś na słupie było tylko jedno kółko – symbol falliczny). Po zagoszczeniu chrześcijaństwa na tutejszych terenach, słup zaczął symbolizować chrześcijański krzyż (za chrześcijaństwa dodano drugie kółko – tak dla symetrii). Niestety do naszych czasów nie przetrwały żadne źródła i tak naprawdę nie wiadomo, jakie znaczenie ma słup. Do Szwecji ozdobny słup prawdopodobnie przywędrował z Niemiec. Midsommar w Szwecji zawsze obchodzony jest w sobotę najbliższą najkrótszej nocy w roku, ale piątek jest największa impreza tak, żeby Szwedzi mieli po nim (trzeba dojść do siebie po gigantycznym kacu) wolny weekend. Jest to ogólnie przyjęty początek wakacji. Tak jak z innymi świętami tak i z Midsommar związane jest spożywanie charakterystycznych dań typu śledzie, kartofle, tortu rybnego i oczywiście truskawek.

                                                    magazynkoncept.pl/midsommar/
                                                  • kendo Re: Re; Midsommar .Srodek Lata 23.06.23, 13:40
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > agnieszkawieckowska.com/cala-prawda-o-midsommar-czyli-dlaczego-w-szwecji-najwiecej-dzieci-rodzi-sie-w-marcu/
                                                    >
                                                    > W Szwecji to święto obchodzono podobnie, z tym że głównym elementem szwedzkiej
                                                    > Nocy Kupały jest wysoki, ozdobiony roślinami słup/ krzyż z zawieszonymi po obu
                                                    > stronach kółeczkami, wokół którego wszyscy tańczą. Słup ma symbolizować kobietę
                                                    > i mężczyznę (kiedyś na słupie było tylko jedno kółko – symbol falliczny). Po z
                                                    > agoszczeniu chrześcijaństwa na tutejszych terenach, słup zaczął symbolizować ch
                                                    > rześcijański krzyż (za chrześcijaństwa dodano drugie kółko – tak dla symetrii).
                                                    > Niestety do naszych czasów nie przetrwały żadne źródła i tak naprawdę nie wiad
                                                    > omo, jakie znaczenie ma słup. Do Szwecji ozdobny słup prawdopodobnie przywędrow
                                                    > ał z Niemiec. Midsommar w Szwecji zawsze obchodzony jest w sobotę najbliższą na
                                                    > jkrótszej nocy w roku, ale piątek jest największa impreza tak, żeby Szwedzi mie
                                                    > li po nim (trzeba dojść do siebie po gigantycznym kacu) wolny weekend. Jest to
                                                    > ogólnie przyjęty początek wakacji. Tak jak z innymi świętami tak i z Midsommar
                                                    > związane jest spożywanie charakterystycznych dań typu śledzie, kartofle, tortu
                                                    > rybnego i oczywiście truskawek.
                                                    >
                                                    > magazynkoncept.pl/midsommar/
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    wlasnie maszerujac stala trasa,
                                                    juz komuna postawila ten krzyz z wiankami
                                                    ciekawe czy ludziska sie zbiora wokol niego w tym roku i beda mies wesolo
                                                  • kendo Re: Glögg-nowy smak 2023 13.09.23, 15:46
                                                    ciekawe kiedy w monopolu sie pokarze do sprzedarzy?
                                                    nowy smak tradycyjnego grzanego wina-glögg,ktore sie zaczyna pic podczas obchodowPierwszego Adwentu/ Lucji,
                                                    zajada sie pierniki /szafranowe buleczki /orzechy/rodzynki/migdaly
                                                    alltommat.expressen.se/artiklar/har-ar-arets-glogg-fran-blossa-2023/
                                                    cyt..

                                                    Oto tegoroczne grzane wino z Blossy 2023
                                                    Opublikowano: 13 września 2023 o 12:59
                                                    Aktualizacja: 13 września 2023 o 13:25

                                                    Grzane wino Blossa obchodzi swoje 20-lecie i robi to, wracając do domu.

                                                    Tegoroczny smak przenosi nas do miejsca, w którym wszystko się zaczęło, a grzane wino podane jest w luminescencyjnej butelce z wieloma znanymi motywami.

                                                    Po raz pierwszy grzane wino vintage będzie dostępne także w wersji bezalkoholowej.

                                                    Blossa Gamla Stan 2023 to białe grzane wino o smaku malin i kwiatowego chmielu. Po raz pierwszy grzane wino vintage jest teraz dostępne także w wersji bezalkoholowej.
                                                  • kendo Re: Glögg-nowy smak 2023 13.09.23, 16:16
                                                    www.godare.se/artiklar/matnyheter/a/O8AMpw/arets-glogg-2023

                                                    ostani na stronie,
                                                    Loimu

                                                    Czarne porzeczki i śliwki to smak roku w czerwonym fińskim grzanym winie vintage firmy Loimu. Śliwki i czarne porzeczki zmieszane są z ciepłymi świątecznymi przyprawami i wyselekcjonowanym czerwonym winem. W tym roku w Systembolaget dostępne jest także klasyczne białe grzane wino Loimus.
                                                    Cena: 155 SEK / 15 % alkoholu

                                                    bedzie trzeba sie zdecydowac jaki kupic,

                                                    beda blizej swiat recenzje smakowe i czy warto go zakupic..
                                                    w ubieglym roku nie kupilam
                                                  • lusia_janusia Re: Swiatowy Dzien Nauczyciela 05.10.23, 08:48
                                                    Światowy Dzień Nauczyciela upamiętnia
                                                    podpisanie w 1966 roku „Rekomendacji w sprawie statusu nauczyciela”,
                                                    które opracowało UNESCO wraz z Międzynarodową Organizację Pracy.
                                                    Obchody mają podkreślić rolę nauczycieli, w zapewnieniu najwyższej jakości edukacji.

                                                    A w kazdym kraju sa rozne niuanse i systemy nauczania, ktore zadawalaja,
                                                    lub burza sie w krytyce.
                                                  • kendo Re: Swiatowy Dzien Nauczyciela 05.10.23, 09:01
                                                    LUsia chodze Twoimi sciezkami dzisiaj...

                                                    ach to dzisiaj=
                                                    pamietam w kraju,jak go obchodzono..
                                                  • kendo Re:swiateczne porzadki 19.11.23, 09:21
                                                    macie zwyczaj sprzatac tak dokladnie przed kazdymi swietami?

                                                    zaczelam w sobote,dwa kredesy omiecione/obmyte/blysk,

                                                    okna poczekaja blizej swiat ,firanki tez,
                                                    ale na 1 Adwent bedzie zrobione.
                                                    od poniedzialku zajme sie kuchnia,
                                                    przejze wszystko co ma date przeterminowana to do kosza,
                                                    od razu i obmyje polki,
                                                    choc robilam to podczas lata,podobnie z szuflada z przyprawami..
                                                    lazienka codziennie porzadkowana po "obmyciu"lacznie z kosmetykami,
                                                    nie mam przeterminowanych.
                                                    kupuje nowy kosmetyk,jak juz niemal sie konczy ten obecny,
                                                    nie lubie masa tub/sloiczkow kremowych,bo w koncu ktorys zjelczeje...,
                                                    choc pasty do zebow mam pare innych tub.
                                                  • lusia_janusia Re:swiateczne porzadki 19.11.23, 10:26
                                                    Kendo, pamietam jak w domu rodzinnym wysprzatalam kredens
                                                    przed swietami jak wrocilam ze szkoly, sp,Mama byla zdziwiona
                                                    jak przyszla z pracy, ze taka robote odstawilam, dla mnie to bylo wyzwanie,
                                                    ale teraz z perspektywy przezytych lat, to nie bylo tyle roboty.

                                                    W kuchni takie sprzatanie robilam latem, a teraz nie wiem, bo witryna
                                                    i biblioteczka w salonie czeka na taki glans?.
                                                  • kallisto Re:swiateczne porzadki 19.11.23, 10:55
                                                    moze jestem nienormalna,ale nie szaleje przed swietami. zazwyczaj gdy sprzatam co tydzien to tam gdzie widze ze trzeba przeleciec szmata to lecę, gdzie wytrzec szyby to wytrze. Dlatego tez nie zostaje mi gruntowne sprzatanie okazjonalnie. Gory szaf sprzatm jak uznam za stosowne, raz na miesiac np. wiec to przed swietami mi tez odpada. Szafek w kuchni nie odsuwam, bo mam w zabudowie.
                                                    Planowalam zmienic firany, tym razem na dlugie do ziemi, ale mam problem, są bardzo obszerne i muszę je prasowaćsad Ale chce zmiany i juz dojrzałam do prasowania big_grin
                                                  • lusia_janusia Re: I Advent *** swiateczne porzadki 19.11.23, 11:14
                                                    Dokladnie Kallisto , tak funkcjonuje u mnie rowniez.
                                                    Ale witryna z przeszklonymi drzwiczkami i szklem ktorego
                                                    sie tylko uzywa okazjonalnie to trzeba to odswiezyc.

                                                    Adwent rozpoczyna się w czwartą niedzielę przed Bożym Narodzeniem
                                                    3 grudnia w tym rokui trwa do Wigilii włącznie.

                                                    Dla wielu osób Adwent to ulubiony czas w roku, kiedy wybiera się adwentowe świece,
                                                    wiesza adwentowe gwiazdy w oknach i czeka na Boże Narodzenie.
                                                  • kendo Re: I Advent *** swiateczne porzadki 19.11.23, 15:00
                                                    szfek w kuchni tez nie odsuwam,bo sa powieszone,
                                                    ale na gornych polkach naczynie,ktore rzadko uzywam,trzeba pomyc i polki odswierzyc..

                                                    lubie czas Adwentu,
                                                    tak fajnie cieplo ze swiatelkami z gwiazd/swiecznikow/zapachu szafranowych buleczek/piernikow/cieplego glägg z migdalami/rodzynkami/ubranej choinki,bo juz niektorzy ja ubieraja..
                                                  • kallisto Re: I Advent *** swiateczne porzadki 19.11.23, 19:02
                                                    Wyjęłam z szafy firany, myslałam, że to krótkie do parapetu, uprasowałam. Zabieram się do wieszania a one długie big_grin Nie poznałam, bo wzór mają identyczny, całkiem gładkie po całości, taki muślin, a na dole od ziemi podwójna firana z wyszytym delikatnym szlakiem. Powiesiłam jedną kiedy maż spytał dlaczego nie uprałam na programie z żelazkiem? Więc duga połowa już się wiruje, zobaczymy co z tego wyjdzie, czy pralka uprasuje mi firanę?big_grin
                                                  • kendo Re: I Advent *** swiateczne porzadki 20.11.23, 08:56
                                                    oj,oj,,a przeciez jest program w pralkac,
                                                    zeby nie gniotlo podczas wirowanie,
                                                    czy jak on sie tam zwie...

                                                    ciekawe,jaki wyszedl rezultat?
                                                  • lusia_janusia Re: *** Advent *** 23.11.23, 11:07
                                                    KALENDARZ ADWENTOWY

                                                    Zbliżanie się Świąt Bożego Narodzenia w wielu rodzinach oznaczane
                                                    jest poprzez kalendarz adwentowy.

                                                    Zwyczaj ten znany jest i pielęgnowany w wielu krajach na całym świecie,
                                                    nie tylko w rodzinach katolickich, lecz także innych wyznań chrześcijańskich.

                                                    Różnego rodzaju gotowe kalendarze adwentowe możemy kupić w sklepach; dewocjonalja,
                                                    z kosmetykami, supermarketach-z czekoladkami,- to szczegolnie dzieci co cieszy
                                                    i pewnie w innych branzach takowe sie pojawiaja?

                                                    SIANO DOBRYCH UCZYNKÓW

                                                    Adwent jest okresem przemiany i przygotowania serc na przyjście Pana,
                                                    który zjednoczy całe stworzenie w swej chwale.
                                                    Najlepszym sposobem przemiany jest pełnienie dobra w swoim środowisku,
                                                    pełnienie czynów wynikających z miłości, zgodnie ze słowami Chrystusa:
                                                    „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich, mieście uczynili” (Mt 25,40).

                                                    Temu celowi służy francuski zwyczaj zbierania siana dobrych uczynków.
                                                    W pierwszą niedzielę Adwentu każde dziecko otrzymuje od rodziców pusty żłóbek.
                                                    Odtąd każdego dnia, wieczorem przy modlitwie, dziecko robi rachunek sumienia i
                                                    za każdy dobry uczynek wkłada jedną słomkę siana do żłóbka.
                                                    Jest to dar dziecka dla Bożego Dzieciątka na pamiątkę Jego urodzin.

                                                    O tym zwyczaju nigdy nie slyszalam.
                                                  • kendo Re: *** Advent *** 23.11.23, 14:18
                                                    bardzo mi sie spodobal francuski sposob uczenia dziecka w duchu katolickim.
                                                  • kendo Re: *** Advent *** 25.11.23, 08:41
                                                    juz okna przygotowane by zapalic w pierwsza niedziele adwentowa,
                                                    dekoracje wraz z ubieraniem choinki poustawiam blizej BN.
                                                  • lusia_janusia Re: *** Advent *** 25.11.23, 11:08
                                                    Ja wczoraj juz zrobilam premiere swiecznika w salonie,
                                                    zaswiecilam i bylo wiecej nastrojowo, na przeciwko mnie
                                                    w bloku dla staruszkow juz caly tydzien w niektorych oknach
                                                    swieca swieczniki Adwentowe-
                                                  • kendo Re: *** Advent *** 25.11.23, 16:46
                                                    tez dzis zapalilam gwiazde,
                                                    co mialam poczekac,
                                                    ale lampy juz odstawione,niektore wynioslam do piwnicy
                                                  • kallisto tradycja karpia 20.12.23, 09:38
                                                    takie info znalazłam w necie:
                                                    "W kulturze katolickiej to właśnie ona, wraz z chlebem, stanowi dar od Boga. Ma ponadto podwójne znaczenie – dzięki powiązaniu z wodą, ryby wzbudzają skojarzenia ze chrztem i wodą święconą oraz symbolizują zdrowie i sytość. Kto wymyślił karpia na święta?
                                                    Wigilijny karp to bowiem "wymysł" z czasów... PRL-u i zastąpił wcześniej podawane w święta znacznie bardziej szlachetne ryby. Karp pojawił się na ziemiach polskich prawdopodobnie za sprawą czeskich cystersów około XII wieku. To oni założyli pierwsze na ziemiach polskich hodowle karpi niedaleko osławionego dziś Milicza.
                                                    Dlaczego je się karpia na Wigilię?
                                                    Tradycyjny karp – młoda tradycja na świątecznych stołach
                                                    Karp był ówcześnie stosunkowo prosty w hodowli, a utrzymanie stawów hodowlanych nie kosztowało dużo. To wszystko sprawiło, że władze popularyzowały właśnie tę rybę, między innymi używając w 1947 roku hasła "Karp na każdym wigilijnym stole w Polsce".
                                                  • kendo Re: tradycja karpia 20.12.23, 12:37
                                                    dziekuje Kallisto za inf,
                                                    czyli tradycja "mloda" z karpiem..
                                                    kazdego stac na kupno .
                                                  • kallisto Re: tradycja karpia 20.12.23, 14:27
                                                    Jest jakiś przepis na pieczonego po żydowsku ale jakoś nigdy nie próbowałam, najbardziej smakuje mi taki prosto z patelni, aż czuję smak teraz. Dlatego też nie zmieniam zapamiętanego smaku. I właściwie w ciągu roku nie kupuje się karpii, a szkoda, taka dobra rybka.
                                                  • lusia_janusia Re: tradycja karpia - Adwent, wigilja 24.12.23, 09:11
                                                    Ciekawie przyblizylas tradycje karpia Kallisto - dziekuje.

                                                    W moim rodzinnym domu obowiazkowo zawsze byl karp smazony,
                                                    i mama gotowala zupe rybna, byly rowniez pierogi z kapusta i grzybami,
                                                    golabki bez miesa, sledzie w oleju, slatka jarzynowa,
                                                    barszcz czerwony z uszkami, i kompot z wedzonych sliwek wegierek,
                                                    suszonych jablek i gruszek, ten smak pamietam do dzisiaj.

                                                    Szynki, balerony, kielbasy, bigosy, jadlo sie podczas calych swiat,
                                                    az do N,Rok, Ciasta mama piekla, makowce, serniki, piernik miekki
                                                    i ciasteczka piernikowe, pamietam zawsze z Kendo wyciskalysmy
                                                    foremkami, choinka byla zawsze, zywa z lasu, ale pozniej jak nastaly
                                                    sztuczne to ubieralo sie sztuczna i zakladalo lampki elektryczne.

                                                    Pamietam zimy byly mrozne, w kolejkach do miesnych sklepow stalo sie
                                                    od raniutka zeby kupic to co sie chcialo i bylo odpowiednio cenowo do
                                                    portfela, sp, sp, Mama z Tatem stali na zmiane.

                                                    Pomarancze i cytryny byly luksusem, ale ze slodyczami nie bylo
                                                    chyba problemu zeby kupic o ile pamietam.

                                                    Spokojnych i milych swiat Bozego Narodzenia Nam zycze.
                                                    https://www.gify.net/data/media/1060/aniol-na-boze-narodzenie-ruchomy-obrazek-0031.gif
                                                  • kendo dlaczego szafranowe buleczki nazywa sie Lussikatty 25.12.23, 13:43
                                                    znalazlam ciekawe wytlumacznie,nazwy szafranowych buleczek,
                                                    ktore je sie 13 grudnia ,kiedy to Sw.Lucia rozswieca ciemnosci dnia a buleczki sa zlote,od szafranu i jak slonce ..
                                                    ...cyt...
                                                    Dlaczego nazywa się je puszystymi kotami(szfranowe buleczki-Lussikatty)

                                                    Ponieważ w dawnych czasach wierzono, że złe moce grają na kocie lusi i że lusi, istota płci żeńskiej o złych cechach, przybyła w powietrzu z czarnym kotem depczącym jej po piętach.
                                                    Może kot był samym diabłem w zwierzęcej postaci?

                                                    Według starego powiedzenia, aby się ich pozbyć, należy zjeść złego ducha.
                                                    Kiedy zjedliśmy kota Lussi, moglibyśmy w tym samym duchu pozbyć się samej Lussi.

                                                    Wtedy puszyste koty powinny stać się czarne, ale my malujemy je na żółto jako symbol światła i słońca, które przegania ciemność.
                                                    Obchody św. Łucji i Lussecat przypadają tego samego dnia, dlatego obydwa mają te same tradycje, bardzo odległe od siebie
                                                  • kendo Re: dlaczego szafranowe buleczki nazywa sie Lussi 25.12.23, 14:28
                                                    zapomnialam wkleic zdjecie do Lussitatty
                                                  • kendo Jemiola - Misteln 25.12.23, 15:11
                                                    czy macie co roku jemiole w domu?
                                                    cyt...
                                                    Jemioła była uważana za świętą jeszcze przed narodzeniem Jezusa
                                                    To wszyscy celtyccy druidzi czcili dąb i rosnącą na nich jemiołę
                                                    ale nawet Wikingowie szanowali magiczną roślinę
                                                    Jeśli pod jemiołą spotkało się kilku wrogów, odkładali broń w ciągu 24 godzin.
                                                    Jemioła rośnie na pniu i między gałęziami innych drzew.Kiedy celtyccy druidzi znaleźli jemiołę, siódmego dnia zwrócili znalezisko na miejsce, aby je zabezpieczyć.starszy ranga scinal jemiole a reszt rozkladala obrus pod drzewem by galaski padaly nie na ziemie a obrus,bo nie mogly dotknac ziemi jak i nie mogly byc scinane metalem,bo wtedy tracila swe magczna moc,
                                                    Druiderna zjadali jagody jemioly , podczas transu przechodzili w swoj swiat magi,
                                                    wikingowie mieli podobne rytualy,
                                                    kiedy chrzecijanstwo wkroczylo do Wielkiej Brytanii i Nordyckich krajow tradycje zanikly,choc wiara w jemioly moc magiczna dalej jest wsrod wielu ludzi.
                                                  • kallisto Re: Jemiola - Misteln 25.12.23, 15:49
                                                    Jednego roku miałam jemiołę chyba z 15 lat temu.
                                                    Tego obyczaju o jemiole nie znałam, znam jedną, można się pod nią całować, miłośnicy powinni spędzać dużo pod nią czasu big_grin

                                                    Kulki zawierają toksynę, większą ilością można się zatruć. Od zjedzenia kulek boli brzuch więc nie wiem co mogli czuć w głowie celtyccy ludzie?
                                                  • maria88 Re: Jemiola - Misteln 25.12.23, 18:11
                                                    Jemioła jest bardzo dobrym lekirm na nadcisnienie ale nie wolna
                                                    jej przedawkować.
                                                    Mozna kupic w aptece nalewke z jemioły oraz jest wiele innych mieszanek ziól
                                                    z jemiołą.
                                                  • kendo Re: Jemiola - Misteln 26.12.23, 11:54
                                                    Kallisto,
                                                    celtycy moze odczuwali inaczej jemiolowe dzialanie,
                                                    jak to na kazdego czleka inaczej wszystko dziala,

                                                    o,nawet ma zastosowanie w roznych przypadlosciach i mozna w aptekach zakupic..
                                                  • lusia_janusia Re: Jemiola - Misteln 26.12.23, 12:36
                                                    Jemiola nie rosnie w kazdym regionie, w moich rodzinnych stronach
                                                    jej nie widzialam na drzewach, ale juz w okolicach Wroclawia i samym
                                                    Wroclawiu, mozna zauwazyc b,duzo tego parasitu na drzewach, bo tak
                                                    sie je okresla?.
                                                  • kendo Re: szafran 26.12.23, 13:40
                                                    uzywany do wypieku ciast/sosow/w lecznctwie,
                                                    juz od zarania iraniczycy/sumeryjczycy stosowali szafran w lecznictwie,
                                                    w indiach mnisi uzywali do farbowania tkanin zwlaszcza tych co uzywali,
                                                    kiedy zorientowano sie o wlasciwosciach szafranu zaczeto go uzywac na szeroka skale,
                                                    w szwecji juz w XIII wieku uzywano szafranu jako medykamentu..

                                                    by otrzymac 1kg szafranu,
                                                    potrzebne jest 100 000 -150 000 kwiatkow krokusow,pozyskiwanie pylku szafranu
                                                    recznie sie odbywalo,i dlatego jego cena jest tak wysoka,

                                                    zdazaly sie wypadki oszukiwania,i w Nörynberdze w1444 roku skazano nieuczciwego producena na kare smierci przez spalenie na stosie,
                                                    10 lat pozniej zywcem zakopano 3 osoby nieuczciwych producentow,
                                                  • kendo Re: obowiazkowo "owsianka Mikolajowa"-ryzowa 26.12.23, 14:32
                                                    Owsianka Mikołajowa to obowiązkowy element świątecznego stołu
                                                    wkladano do niej jednego migdala,i ta tradycja trwa od 1800 roku
                                                    szczesliwcem byl ten co wylowil go w swojej miseczce,wrozylo to na ozenek lub inne szczescie w nadchodzacym roku,
                                                    w Skane obdarowywano takiego szczesliwca extra" prezetem zwanym migdalowym"
                                                    tradycja w Skane od 1800-1930 roku uzywano porcelanowej laleczki,ktora zamiast migdala wkladalo sie do ryzowego garrka,
                                                    ten co wylowil ,mogl ja zabrac do domu lub przekazac do nastepnego roku,
                                                    mozna je bylo nabyc w kazdym sklepie.

                                                    tego zwyczaju z laleczka nie slyszalam.
                                                  • kendo Re: obowiazkowo "owsianka Mikolajowa"-ryzowa 26.12.23, 14:36
                                                    kendo napisała:

                                                    > Owsianka Mikołajowa to obowiązkowy element świątecznego stołu
                                                    > wkladano do niej jednego migdala,i ta tradycja trwa od 1800 roku
                                                    > szczesliwcem byl ten co wylowil go w swojej miseczce,wrozylo to na ozenek lub i
                                                    > nne szczescie w nadchodzacym roku,
                                                    > w Skane obdarowywano takiego szczesliwca extra" prezetem zwanym migdalowym"
                                                    > tradycja w Skane od 1800-1930 roku uzywano porcelanowej laleczki,ktora zamiast
                                                    > migdala wkladalo sie do ryzowego garrka,
                                                    > ten co wylowil ,mogl ja zabrac do domu lub przekazac do nastepnego roku,
                                                    > mozna je bylo nabyc w kazdym sklepie.
                                                    >
                                                    > tego zwyczaju z laleczka nie slyszalam.
                                                    >
                                                    wlasnie taka laleczke wkladalo sie do michy...
                                                  • kallisto Re: obowiazkowo "owsianka Mikolajowa"-ryzowa 27.12.23, 15:43
                                                    No proszę jaki wysublimowany zwyczaj z laleczką. Nie słyszałam o takim nigdy.
                                                    Czy tez miałaś okazję Kendo, Lusia jeść taką świąteczną owsiankę z niespodzianką w środku?

                                                    Czy szafranowe pręciki są w normalnych krokusach? Takich naszych ogrodowych krokusach?????
                                                  • kendo Re: obowiazkowo "owsianka Mikolajowa"-ryz 28.12.23, 09:19
                                                    Kallisto,nie mialam okazji zaznajomic sie z ta tradycja :z migdalem czy laleczka,

                                                    z ogrodowych krokusow nie wiem,czy uzywaja tych precikow szfranowych,
                                                    mysle ,ze chyba tak,
                                                  • lusia_janusia Re: obowiazkowo "owsianka Mikolajowa"-ryz 28.12.23, 10:38
                                                    Gdzies kiedys wyczytalam, ze musza byc specjalnej odmany
                                                    krokusy na szafran.
                                                  • kallisto Re: obowiazkowo "owsianka Mikolajowa"-ryz 28.12.23, 11:05
                                                    Wyczytałam że mają być to krokusy uprawne. Te nasze ogrodowe mają podobno trujące płatki.
                                                  • kendo Re: obowiazkowo "owsianka Mikolajowa"-ryz 28.12.23, 13:41
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Wyczytałam że mają być to krokusy uprawne. Te nasze ogrodowe mają podobno trują
                                                    > ce płatki.

                                                    platki moze trujace wraz z pracikami,
                                                    bo wlasnie z nich idzyskuje sie niteczki szafranowe.
                                                  • lusia_janusia Re: Adwent- szafran 28.12.23, 14:33
                                                    I wpisy pod tytulem owsianka-
                                                  • lusia_janusia Re: Sylvester - rakiety 29.12.23, 15:00
                                                    Dlaczego rakiety na Sylwestra sa tak huczne w kazdym kraju.

                                                    Dawniej wierzono, ze odstraszy sie zle moce i to co bylo zle w starym
                                                    roku, strzelaja na cztery strony swiata.

                                                    Na Islandii
                                                    flota rybacka pozbywa się swoich zapasów rac awaryjnych w Sylwestra,
                                                    ponieważ zgodnie z prawem należy je odnawiać co roku.

                                                    Obecnie coraz popularniejsze staje się wybieranie alternatyw, takich jak pokazy laserowe,
                                                    które nie wiążą się z ryzykiem wyrządzenia szkody zwierzętom i przyrodzie.

                                                    W Danii - żarty i dowcipy są popularne.
                                                    Na przykład, aby pozdrowić sąsiadów garnkiem z rumem.
                                                    Noworoczne ciasta z dorsza i wianki znajdują się w menu wielu osób.

                                                    W Norwegii
                                                    można pominąć rok, podobnie jak Duńczycy. Z wybiciem dwunastej stań na krześle z monetą w dłoni i skocz, by w nowym roku uciec od biedy.


                                                    W Finlandi
                                                    zwyczajem jest rzucanie życzeń noworocznych w puszkę.
                                                    - Ostry kształt jest zwykle interpretowany jako pieniądze,
                                                    - łódź oznacza podróż,
                                                    - ptak oznacza szczęście,
                                                    - a kwiat kojarzy się z wielbicielami i ślubami.
                                                  • kendo Re: Sylvester - rakiety 29.12.23, 18:27
                                                    wczoraj tutejszy Kurier podal
                                                    w jakich godz.mozna strzelac rakietami od 18 0:2 noca..
                                                    nie jestem za tym by je uzywano,
                                                    burmistrz powinien zakazac i tylko w wyznaczonych miejscach np.na Rynku/szolnym boisku wystrzelic tradycyjnie dla ludzi zebranych,
                                                    uchroni sie wiele ptactwa/zwierzyny lesniej/i zwierzad domowych od stresu..
                                                  • lusia_janusia Re: Sylvester - rakiety 30.12.23, 10:07
                                                    W tym roku w porownaniu z innymi latami jest b,cicho,
                                                    przez strzelania tych rzucanych pod nogi, ale w wigilje
                                                    w malym parku ktos wystrzeli 2x jakies male krotkie
                                                    interwale rakiet.
                                                  • kendo Re: plundrowanie choinki w Knut -13 stycznia 08.01.24, 21:43
                                                    Knut to imię męskie pochodzenia nordyckiego. Zwykle jego znaczenie jest interpretowane jako identyczne ze współczesnym słowem węzeł (sugerowany ten, który wiąże więzi między ludźmi). Czasami podaje się, że po staroniemieckim imieniu oznacza się „myślnik” lub „pogrubienie”.[1] Imię pojawiło się jako imię królewskie zarówno w Szwecji, jak i Danii. Knud to forma duńska, Knútur islandzki

                                                    Imieniny Knuta obchodzone są od końca XVII wieku 13 stycznia.
                                                    Ponieważ przypada dwadzieścia dni po Wigilii, dzień ten nazywany jest dwudziestym dniem Knuta i tradycyjnie jest to dzień, w którym zdejmuje się ozdoby świąteczne. Wybór imienin ma swoje korzenie w obchodach katolickich, być może na pamiątkę króla duńskiego Knuta Świętego i być może dlatego, że jego relikwie zostały złożone tego dnia w katedrze w Odense w 1095 r. Być może dlatego, że święto to wiąże się z osobą duńskiego księcia i święty Knut Lavard, którego dzień świętego był
                                                  • lusia_janusia Re: Wielkanocne zwyczaje Szwecji 24.03.24, 13:30
                                                    Wielkanocne zwyczaje Szwedów kiedyś

                                                    Najsławniejsza uczta wielkanocna odbywała się właśnie tutaj.

                                                    W XVI wieku na zamku w Kalmarze przy jednym stole usiadła cała królewska rodzina.
                                                    Gustaw Vasa wraz ze swoimi najstarszymi dziećmi: Erykiem XIV i Janem III, który ożenił się
                                                    z Katarzyną Jagiellonką.

                                                    Na stole znalazło się, oczywiście, mnóstwo słodkości. Wśród nich drogie marcepany i ciasta
                                                    z oryginalnymi ziołami i przyprawami.
                                                    Poprzedzały je mięsiwa i mnóstwo ryb, całość zdobiły zaś gigantyczne ptaki.
                                                    Trudno nam sobie to dzisiaj wyobrazić, ale królewska rodzina nie używała widelców,
                                                    bo za bardzo przypominały diabelskie widły.
                                                    Ich wysokości spożyły więc wielkanocne dania za pomocą łyżek, noży i własnych rąk.


                                                    Wielkanoc w Szwecji dziś

                                                    Dzisiaj Szwedzi obchodzą święta nie aż tak hucznie, ale to ciągle dobry pretekst do spotkania
                                                    z rodziną i przyjaciółmi, a także do wiosennych porządków.

                                                    Przy okazji można przygotować się do wspólnego biesiadowania. Podobnie jak w większości europejskich krajów, również w Szwecji nieodłączną ozdobą wielkanocnego stołu są jajka.

                                                    Południowe pisanki
                                                    Tak, jak w Polsce, są symbolem odradzającego się życia.
                                                    Nie w całej Szwecji są jednak malowane.
                                                    Zwyczaj barwienia pisanek znany jest wyłącznie w południowej części kraju.
                                                    Ci, którzy przestrzegają dawnej tradycji, gotują jajka w wywarze z łupin cebuli, do którego
                                                    wrzucają również kłosy zbóż lub brzozowe liście, co daje charakterystyczny deseń na skorupkach.

                                                    Wielkanocne dekoracje
                                                    Kolejnym elementem przygotowań jest dekorowanie stołów pękami brzozowych gałązek
                                                    z pąkami zabarwionymi na jaskrawe kolory, ozdobionych piórkami bądź wielokolorowymi wstążkami.
                                                    Ten ludowy obyczaj wywodzi się jeszcze z czasów pogańskich.
                                                    Niegdyś miał znaczenie magiczne, zachęcał wiosnę do szybkiego nadejścia.
                                                    Dawniej pęki brzozowych gałązek symbolizowały też rózgi, które miały przypominać o biczowaniu Chrystusa.

                                                    Wielki piątek wolny od pracy
                                                    Kiedy już wszyscy bliscy zbiorą się podczas świąt, zaczyna się wspólne biesiadowanie.
                                                    W Szwecji jest nieco inaczej niż w Polsce, bo dniem świątecznym jest już Wielki Piątek.
                                                    To również czas wolny od pracy.
                                                    Na stołach pojawiają się wtedy ryby – śledzie i potrawy z łososia.
                                                    Choć już przed stuleciami został zniesiony obowiązek postu, przetrwała tradycja, żeby w Wielki Piątek powstrzymywać się od jedzenia mięsa.
                                                  • lusia_janusia Re: Wielkanocne zwyczaje Szwecji 24.03.24, 13:38
                                                    „Påskkäringar” i armaty na czarownice
                                                    Gdy rodzice z pełnymi brzuchami odpoczywają za stołem, do akcji wkraczają dzieci.
                                                    Jednym z charakterystycznych szwedzkich zwyczajów wielkanocnych jest „Påskkäringar” – zabawa najmłodszych, która przypomina nieco Halloween. To również pozostałość dawnych, ludowych wierzeń, według których w Wielki Czwartek, po zapadnięciu zmroku, czarownice zlatywały się do miejsca zwanego Blåkulla. Tu miały się spotkać z diabłem.

                                                    Dziś jaskrawo umalowane i przebrane za wiedźmy dziewczynki pukają do drzwi domostw wykrzykując
                                                    „Glad Påsk!”, co oznacza „Wesołej Wielkanocy”. Gospodarze, których odwiedzają, muszą im wrzucić
                                                    do koszyczków lub kociołków do kawy garść monet, albo – jeszcze lepiej – cukierków.

                                                    W niektórych częściach Szwecji do dziś zachowały się kolejne relikty dawnej wiary w czarownice.
                                                    Na zachodzie kraju mieszkańcy spotykają się przy wielkanocnych ogniskach, czasami wspólnie
                                                    odpalają petardy, albo strzelają z armat.
                                                    Hałas i światło mają odstraszyć wszystkie potencjalne wiedźmy i nieczyste moce, które za nimi kroczą„

                                                    Påsk lördag” -(Wielka sobota) najważniejszy dzień wielkanocny w Szwecji
                                                    Przyjazd gości na święta to również obietnica prezentów.
                                                    Wielka Sobota, czyli po szwedzku „Påsk lördag” jest najważniejszym dniem Wielkanocy.
                                                    Szczególnie czekają na nią dzieci. Tego dnia przychodzi do nich wielkanocny „zajączek”,
                                                    który najczęściej przynosi wielkie, kartonowe jajo wypełnione słodyczami.

                                                    Trudno im się oprzeć, nie można się więc dziwić, że w czasie świąt Szwedzi jedzą podwójnie.
                                                    W Wielką Sobotę czekają na nich jeszcze jajka, śledzie i pieczona jagnięcina z pieczonymi ziemniakami.
                                                    Zwyczaj ten przywędrował do Szwecji z południa Europy i zdobywa wśród mieszkańców północnej krainy
                                                    coraz większą popularność.
                                                  • kendo Wielkanocne zwyczaje Szwecji W.Czwartek 24.03.24, 14:24
                                                    dodam pare zdjeci z W.Czwartku,

                                                    ...cyt.
                                                    Wierzono, że w Wielki Czwartek czarownice przylatywały na miotle do Blue Hill, aby świętować z diabłem. W drodze na Niebieskie Wzgórze udało jej się przyprowadzić do diabła dziecko, które miało zostać zwerbowane. Mówi się również, że podczas Valborga czarownice udały się na Błękitne Wzgórze. Dlatego rozpala się wielkie ogniska, żeby odstraszyć czarownice.
                                                    Niebieskie wzgórze

                                                    W Blåkulla ludzie imprezowali, tańczyli, pili i jedli. Następnie współżyli pod stołem z diabłem i rodzili żaby.

                                                    Ściana w ścianę z niebieskim wzgórzem było białym wzgórzem, na którym mieszkały anioły
                                                  • kendo coroczne liczenie zurawi-10 4000 st... 24.03.24, 14:28

                                                    ...cyt....
                                                    Zarząd okręgu i Lagerhusförening w Kristianstad karmią żurawie w Pulken, aby zapobiec niszczeniu przez nie pól rolników.

                                                    W poniedziałek w Pulken obchodzony jest dzień dorsza.

                                                    Wcześniej rekord wynosił 10 400 żurawi – co naliczono 26 i 27 marca 2019 r. Jednak w sobotę 23 marca 2024 r. Evert Valfridsson z północno-wschodniego klubu ptaków Scania naliczył o sto więcej.

                                                    - Byłem sam i liczyłem, ale liczyłem już wiele razy. Z taką liczbą musimy się więc pogodzić, mówi Evert Valfridsson i się śmieje.

                                                    Stał w miejscu, z którego widział całe stado, zaczynając od lewej krawędzi i licząc w prawo. Na każde dziesięć żurawi naciska przycisk na swoim liczniku, który rejestruje za niego liczbę.
                                                  • kallisto Re: coroczne liczenie zurawi-10 4000 st... 24.03.24, 14:32
                                                    No wiec jak mają smakować wielkanocne potrawy i jajka skoro to wszytsko jemy na co dzień ?
                                                    Podobają mi sie szwedzkie obrządki, wesoło, kolorowo, gromadnie na luzie.
                                                    U ans takie umartwianie się od samej rezurekcji na którą z resztą od wielu lat nie uczęszczam co też moim krewnym podobnie jak Wędrówce się nie podoba ,a ja się nie poddaję smile
                                                  • kendo Re: coroczne liczenie zurawi-10 4000 st... 24.03.24, 16:51
                                                    Kallisto,szwedzi maja duzo tradycyjnych "swiat"
                                                    niektore rodziny trzymaja sie tradycyjnych zasad co roku,
                                                  • kendo koszyczek do poswiecenia wielkanocnego 30.03.24, 09:12
                                                    co wkladamy do koszyczka?

                                                    cyt...

                                                    Pokarmy z przesłaniem

                                                    To, co zaniesiemy do poświęcenia, nie powinno być przypadkowe, ponieważ każdy z pokarmów – jako Dar Boży – ma inną wymowę.

                                                    Od zawsze za podstawę święconki uważane są chleb, jajko i sól.

                                                    chleb – symbol życia, Chrystusa
                                                    jajko – symbol początku, narodzin oraz zmartwychwstania
                                                    sól – symbol trwałości, nieśmiertelności oraz ochrony życia przed rozkładem i popsuciem; uważana także za symbol gościnności i przymierza Boga z człowiekiem


                                                    moj koszyczek,a wlasciwie ozdobna miseczka,
                                                    tradycyjnie ulozylam wymienione potrawy a dodatkowo i piernik tez wlozylam i babke cytrynowa..
                                                  • kendo Re: koszyczek do poswiecenia wielkanocnego 30.03.24, 09:15
                                                    ...cyt... Powyższym często również towarzyszą w koszyczkach:

                                                    wędlina – jako symbol dobrobytu i dostatku
                                                    ser – symbol przyjaźni, łączącej ludzi ze zwierzętami domowymi, z naturą
                                                    chrzan – symbol pokonania goryczy męki Chrystusa
                                                    babka wielkanocna – symbol doskonałości i życiowych umiejętności (dlatego powinna być upieczona w domu, nie ze sklepu)
                                                    baranek (króliczek wielkanocny) z masła, ciasta, cukru, czekoladowy lub gipsowy – symbolizuje ofiarę, Baranka Bożego (Chrystusa, który umarł za ludzkie grzechy, przyjmując śmierć pokornie jak baranek)
                                                    woda – symbol Ducha Świętego, który obmywa ludzi z win i grzechów



                                                    To, co dla nas najważniejsze

                                                    Zwłaszcza gdy w rodzinie są małe dzieci, do święconek dorzucane są również słodycze i owoce, czyli przysmaki nader ważne w życiu małego człowieka. Taka zresztą jest idea wielkanocnego koszyczka – powinniśmy w nim umieścić i zanieść do poświęcenia to, co lubimy najbardziej. Co kojarzy się nam z przyjemnościami codzienności.

                                                    Święconka powinna nas cieszyć – tak jak odradzające się wiosną życie i nadzieja.
                                                  • lusia_janusia Re: koszyczek do poswiecenia wielkanocnego 30.03.24, 09:59
                                                    Filmik co do koszyczka do swieconki wlozyc...

                                                    www.youtube.com/watch?v=nLpYIYevRl0
                                                  • lusia_janusia Re: Dzien czosnku... 19.04.24, 11:53
                                                    Dziś jest Dzień Czosnku

                                                    Ludzie uprawiają czosnek od 5 tysięcy lat!
                                                    Ta roślina o wyrazistym smaku jest nie tylko popularną przyprawą,
                                                    ale ma cenne właściwości lecznicze a nawet magiczne.

                                                    Niegdyś wierzono, że regularne spożywanie czosnku pomaga w zachowaniu
                                                    dobrej kondycji fizycznej.
                                                    Przypisywano mu również właściwości magiczne
                                                    – miał między innymi odpędzać złe duchy i być amuletem chroniącym przed czarną magią.
                                                    - Najnowsze badania wskazują, iż regularne stosowanie czosnku redukuje insulinooporność,
                                                    - zmniejsza ilość tkanki tłuszczowej oraz obwód talii.
                                                  • kendo Re: Dzien czosnku... 19.04.24, 20:19
                                                    no prosze,
                                                    nawet czosnyczek ma swoje swieto...
                                                    lubie go stosowac w potrawach.
                                                  • lusia_janusia Re: tradycje, obrzadki MAJOWE 01.05.24, 08:49
                                                    Maj to w Kościele okres szczególnej czci Matki Bożej.
                                                    W Polsce wierni gromadzą się wieczorami w kościołach, oraz kapliczkach przydrożnych.
                                                    Centralną częścią nabożeństwa majowego jest Litania Loretańska, jeden z hymnów na cześć Maryi,
                                                    w którym wysławiane są Jej wielkie cnoty i przywileje, jakimi obdarzył Ją Bóg.

                                                    W dawnych czasach panowało przekonanie, że nie należy brać w tym miesiącu ślubu.
                                                    Obrazuje to ludowe przysłowie: „Ślub majowy, grób gotowy”.

                                                    Drzewka majowe
                                                    Drzewko majowe (zwane również słupem majowym lub gaikiem)
                                                    odgrywa centralną rolę podczas letnich świąt i zabaw w wielu regionach Europy,
                                                    poczynając od krajów nordyckich i Niemiec, po niektóre obszary Czech, Słowenii i Szwajcarii.

                                                    Istnieje wiele zasad regulujących sposób malowania lub przyozdabiania drzewka majowego,
                                                    a także to, czy należy ściąć nowe drzewo czy używać tego samego słupa rok po roku.

                                                    https://www.gify.net/data/media/562/linia-ruchomy-obrazek-0514.gif
                                                  • kendo Re: tradycje, obrzadki MAJOWE 01.05.24, 09:39
                                                    dziekuej Lusia za inf.
                                                    musimy zobaczyc co w tutejszym kosciele sie odbywa,
                                                    mial byc remont,wiec ciekawa jestem co robic beda..
                                                  • lusia_janusia Re: 9 prawd zyciowych 11.05.24, 09:31

                                                    www.youtube.com/shorts/YcqjDC4u7-E
                                                  • kendo Re: 9 prawd zyciowych 11.05.24, 09:43

                                                    Lusia cala prawda,
                                                    choc nr 3 i 4 zdaje sie to bym mogla po swojemu tlumaczyc.
                                                  • kendo Re: szwedzki srodek lata 21.06.24, 15:45
                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/klassisk-midsommar-i-skepparslov-med-onskevader/

                                                    tak slodko wygladaja dziewczynki w letnich wiankach
                                                  • kendo Re: szwedzkie doz(rz)ynki 31.08.24, 20:30
                                                    co roku o tej porze w parku odbywaja sie gospodarskie osiagniecia w plonach,
                                                    ludzi bylo multum
                                                    nie mozna bylo przejsc,
                                                    kramow z roznosciami z pola/z pieca/z drzewa/z cukierni/z ula/od masarza
                                                    nawet mini paby,gdzie mozna bylo uraczyc sie piwkiem pod grillowana kielbaske,
                                                    * tradtcyjny wypiek z samych bialek,
                                                    dobre ale bardzo slodkie
                                                    * park
                                                    * n aRynku,tez atrakcja dla dzieci,
                                                    moglo posiedziec na traktorach
                                                  • kendo Re: szwedzkie doz(rz)ynki 01.09.24, 09:33
                                                    maly stary traktorek,
                                                    taki pamietam z kraju,
                                                    kiedy rolnik w pole wyjezdzal,
                                                    obecnie na tych polach powstaly willowe dzielnice.
                                                  • kallisto Re: szwedzkie doz(rz)ynki 01.09.24, 10:14
                                                    Dużo u Was się dzieje, u nas rolnicy tylko strajkowali 😃

                                                    Te bezowe wypieki kształtem przypominają nasze sękacze tylko zupełnie inna procedura.

                                                    Ludzie lubią takie imprezy i mimo że ceny produktów wysokie to znajdą się kupujący.

                                                    Trzy tygodnie temu byliśmy na świecie Leszcza. Też było dużo ludzi, częstowali zupą leszczową. Kramy stały, więcej gastronomicznych, na pozostałych nie było nic atrakcyjnego.
                                                  • kendo Re: szwedzkie doz(rz)ynki 01.09.24, 10:24
                                                    tak Kallisto,
                                                    szwedzi tradycjonalisci,
                                                    dzis sie rospoczely lowy na losie,
                                                    jak podali w TV,ilosc sie zwiekszyla
                                                    wiec bedzie odstrzal..

                                                    takie sloiczki miodzikow kupilam
                                                  • maria88 Re: szwedzkie doz(rz)ynki 24.11.24, 20:35
                                                    Nie bardzo to tutaj bedzie pasowalo co napiszę ale nie wazne.
                                                    Przyjete jest wśród częsci spoleczenstwa dziekowanie lekarzom, pielegniarkom,
                                                    i ja tego nie potepiam i sama tez dziekowałam upominkiem.
                                                    Teraz mam dylemat bo lekarz nie pije alkoholu i nie przyjmuje.
                                                    Kawy tez nie. Więc czy macie jakies pomysły na upominek 50-100zł.
                                                    Wiem, ze w Szwecji, chyba kiedys Kendo pisała,że tam nie wolno
                                                    dawać żadnych podziekowań ale jak ma jakis pomysł
                                                    to bardzo proszę o poradę.
                                                  • lusia_janusia Re: podziekowanie lekarzowi 24.11.24, 23:20
                                                    maria88, to prawda w Szwecji Szwedzi w taki sposob nie dziekuja
                                                    sluzbie zdrowia, ale wiem z opowiadan znajomych lekarzy, pielegniarek, ze
                                                    dostawali w roznych formach podziekowania, przewaznie do imigrantow
                                                    z Jugoslawi, Polski, to juz chyba mamy to we krwi.

                                                    - Czytalam czasem w gazetach, ze pacjenci dziekowali w krotkich notisach
                                                    w gazetach za udzielona pomoc i leczenie.
                                                    - A myslalas nad jakims pieknym bukietem w ekstra opakowaniu?. lub doniczkowym ekstra kwiecie?
                                                    - pewnie dla takiego p,doktora to powszednosc bedzie, a dla Ciebie ubytek z portfela emeryckiego.

                                                    Tak jakos nic mi nie przychodzi do glowy maria.
                                                  • kendo Re: podziekowanie lekarzowi 25.11.24, 08:59
                                                    a moze tak kupic jakiegod torta dla calej zalogi leczacej pacjeta?
                                                    ja tak kiedys zrobilam,jak sie mna opiekowali,
                                                    zjedli sobie go do przerwy kawowej..
                                                  • kallisto Mario czy to lekarz..... 25.11.24, 12:17
                                                    rodzinny, specjalista czy jakiś szpitalny ?
                                                    Zbliża się okres świąt, jeśli to lekarz kobieta to może coś pięknego świątecznego. Jest dużo ozdób obecnie, tanich i drogich oczywiście o ile celebruje święta.
                                                    Trudno czymś uraczyć kogoś kogo się nie zna tym bardziej nie pijący kawy. Bo kawa szczególnie ziarnista w dużym opakowaniu jest dobrym podziękowaniem.
                                                  • lusia_janusia Re: ** A * D * V * E * N * T ** 28.11.24, 12:02
                                                    Adwent to okres rozpoczynający rok kościelny w chrześcijaństwie.
                                                    Adwent to okres przygotowań przed Bożym Narodzeniem.
                                                    Liczy się jako Wielki Post,
                                                    dlatego liturgiczny kolor Adwentu jest fioletowy lub niebieski.

                                                    Adwent rozpoczyna się w czwartą niedzielę przed Bożym Narodzeniem i trwa do Wigilii włącznie.

                                                    Dla wielu osób Adwent to ulubiona pora roku, kiedy wybiera się adwentowe świece,
                                                    wiesza adwentowe gwiazdy w oknach i czeka na Boże Narodzenie.

                                                    Od lat trzydziestych XX wieku pojawiają się także kalendarze adwentowe dla dzieci,
                                                    których drzwi są otwarte codziennie w grudniu aż do Wigilii.
                                                    Te kalendarze adwentowe z biegiem czasu stawały się coraz bardziej wszechstronne
                                                    i obecnie istnieją kalendarze wypełnione zabawkami i innymi rzeczami, które doceniają dzieci.

                                                    Od pierwszego roku 1960 nawet kalendarz bożonarodzeniowy w szwedzkiej telewizji stał
                                                    się bożonarodzeniową tradycją dla dzieci.
                                                    Szwedzkie Radio ma także kalendarz bożonarodzeniowy dla dzieci.
                                                    Po raz pierwszy wyemitowano go w 1957 roku…
                                                  • lusia_janusia Re: ** A * D * V * E * N * T ** 28.11.24, 12:12
                                                    Świętuj Adwent - późny wynalazek

                                                    Dziś „odliczamy” do Świąt Bożego Narodzenia zapalając świeczkę na każdą niedzielę Adwentu.
                                                    To całkiem nowa praktyka. Podobnie jak wiele innych zwyczajów bożonarodzeniowych, jest on wzorowany na Niemczech.

                                                    O ile wiadomo, świece adwentowe po raz pierwszy zapalono w Zakładzie Pierwszej Diakonisy w latach siedemdziesiątych XIX wieku.
                                                    Dopiero w latach dwudziestych XX wieku zaczęto sprzedawać świece adwentowe na cztery świece.

                                                    Wzorem niemieckim kalendarze adwentowe wprowadzono także w 1934 roku za pośrednictwem Związku Skautów...

                                                    Wolnokościelne chaty męskie były pionierami w umieszczaniu gwiazdy w oknie w czasie Adwentu. W latach trzydziestych XX wieku pomysł ten podjął producent papieru i rozpoczął masową produkcję papierowych gwiazdek. W latach czterdziestych XX wieku gwiazda adwentowa wykonana z żółto-czerwonego papieru, oświetlana żarówką, wisiała w niemal każdym oknie podczas Adwentu, Bożego Narodzenia i nieco po Nowym Roku.
                                                    Anna z dzbankiem

                                                    Ale nie jesteśmy osamotnieni w wychodzeniu na Święta Bożego Narodzenia z wyprzedzeniem. Robiono to również w przeszłości. Chociaż wtedy świętowanie było bardziej bezpośrednio związane z jedzeniem i piciem. Ludzie nie byli przyzwyczajeni do dużej ilości jedzenia i napojów w magazynach, jak dzisiaj.

                                                    Dzień Anny przypadający 9 grudnia był dniem wyjątkowym. Następnie ryba lutnia była moczona. Jednocześnie świąteczne piwo powinno być klarowne i gotowe do smaku. Innymi słowy, czas na prawdziwy pośpiech! W dawnych kalendarzach runicznych dzień ten oznaczano dzbanem i popularnie nazywano go „Anną z dzbanem”.
                                                    Lucy

                                                    Ubrana na biało i jaskrawo udekorowana Łucja, będąca centralną postacią naszego święta Lusse, 13 grudnia, to dość nowoczesne zjawisko, które po raz pierwszy napotkano w XIX wieku w zachodnich szwedzkich dworach i plebaniach. Oddawanie czci Łucji ku pamięci świętej, która poniosła męczeńską śmierć w Syrakuzach w 304 r., to zwyczaj, który zaczął się szeroko rozpowszechniać w kraju dopiero w XX wieku.
                                                    Lucy
                                                    cdn.
                                                  • kendo Re: ** A * D * V * E * N * T ** 28.11.24, 16:01
                                                    dzieki Lusia za nowe fakty Adwentowo-BN.
                                                  • kendo Re: ** ANDRZEJKI ** 30.11.24, 17:02


                                                    bedac mloda to "bawilam sie w te wrozby"
                                                    teraz tylko sie wspomina te czasy.
                                                  • lusia_janusia Re: ** Nowy Rok liturgiczny** 30.11.24, 21:45
                                                    Dzisiaj rozpoczal sie NOWY ROK liturgiczny w kosciele
                                                    po wieczornej mszy od 1 Adventu.


                                                    A dowiedzialam sie od ks,Teodora z TEOBANKOLOGI
                                                  • lusia_janusia Re: ** Nowy Rok liturgiczny I Advent** 01.12.24, 11:26
                                                    Adwent to święto kościelne przypadające na cztery niedziele poprzedzające Wigilię Bożego Narodzenia.
                                                    Adwent rozpoczyna także rok kościelny.
                                                    Słowo adwent po łacinie oznacza „przybycie” i nawiązuje do narodzin Jezusa.

                                                    Pierwszy Adwent i przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia

                                                    Dla wielu Adwent rozpoczyna świętowanie Bożego Narodzenia
                                                    od przygotowań do Bożego Narodzenia, gwiazd adwentowych, świeczników adwentowych,
                                                    świątecznych wypieków, grzanego wina i kalendarzy adwentowych dla dzieci.

                                                    Post w Adwencie

                                                    We wczesnochrześcijańskiej Szwecji i krajach nordyckich Adwent był czasem postu,
                                                    sposobem na fizyczne zaznaczenie radosnego przybycia Pana.
                                                    W okresie Wielkiego Postu ograniczano żywność, zwłaszcza mięso. (teraz juz nikt tego nie przestrzega)

                                                    W społeczeństwie rolniczym, czyli w społeczeństwie przedindustrialnym,
                                                    Adwent nazywano Wielkim Postem Bożego Narodzenia.

                                                    Następnie rozpoczęły się przygotowania do świątecznego obiadu.
                                                    Szczęśliwcy zabili świąteczną świnię na początku grudnia.
                                                    Pamiątką z postu bożonarodzeniowego jest lutefish,
                                                    który tradycyjnie moczono w dzień Anny, 9 grudnia.

                                                    Adwent był wówczas czasem ciszy i czci, co oznaczało m.in. zakaz zawierania małżeństw.
                                                    Należy także unikać hałaśliwej pracy i hałasu.
                                                    cdn.....
                                                  • lusia_janusia Re: ** Nowy Rok liturgiczny I Advent** 01.12.24, 11:28
                                                    Jak powstała gwiazda reklamy?

                                                    Zarówno świecznik adwentowy, jak i gwiazda adwentowa mają niemieckie pochodzenie. Stały się powszechne w Szwecji w latach trzydziestych XX wieku. Gwiazda adwentowa powstała w latach 80. XIX wieku w niemieckim mieście Herrnhut, a w Szwecji zyskała popularność w latach 30. i 40. XX wieku. Uczniowie i nauczyciele w miejskiej szkole zapalili od wewnątrz papierowe gwiazdy. Wzorem do naśladowania musiała być konstelacja szwedzkich gwiazdorów. Kiedy niemiecki handel zainteresował się tymi gwiazdami, zaczęto masowo produkować je w formie składanej. Stopniowo zostali zelektryzowani.

                                                    Pierwsza szwedzka wzmianka o słowie gwiazda adwentowa pochodzi z 1923 roku, a kilka lat później rozpoczęto sprzedaż. Gwiazda Adwentu ma symbolizować Gwiazdę Betlejemską, która prowadziła trzech mędrców do stajni, gdzie w żłobie leżało nowo narodzone Dzieciątko Jezus. Nawet w naszych czasach gwiazda jest ważnym symbolem Bożego Narodzenia.
                                                  • kendo Re: ** Nowy Rok liturgiczny I Advent** 01.12.24, 14:48
                                                    bardzo podoba mi sie zwyczaj szwedzki Adwentowy
                                                    jest tak uroczo i przytulnie w domach ze swiatelkami/kwieciem "swiatecznym"
                                                  • maria88 Re: ** Nowy Rok liturgiczny I Advent** 01.12.24, 15:45
                                                    LUSIA - pracusia zrobiła nam tyle ciekawych informacji
                                                    dot. okresu światecznego. Dziękuję.
                                                    Sporo nie wiedziałam.
                                                  • kendo Re: ** Nowy Rok liturgiczny I Advent** 01.12.24, 15:56
                                                    dokladnie Mario,
                                                    w szkole mialysmy religie,
                                                    ale nie przypominam sobie niektorych wiadomosci.
                                                  • kendo telefon stacjonarny juz zlikwidowany 02.12.24, 09:22
                                                    w calej Skane krainie juz sa odlaczone stacjonarne telefony,
                                                    wkraczamy w nowa ere telefoniczna -mobilowa,
                                                    dobrze,ze moj jeszcze dziala,
                                                    zadzwonialam do dzieciecia spytac,co i jak,
                                                    wiec mam na calkiem innej zasadzie polaczenia w mieszkaniu
                                                    co mnie ucieszylo
                                                  • kallisto Re: telefon stacjonarny juz zlikwidowany 04.12.24, 10:46
                                                    Ooo ciekawe kiedy u nas odłączą, aczkolwiek chyba nie szybko, bo "państwowa" firma telefoniczna poszłaby na bruk.
                                                    Ze stacjonarnych korzystają wszystkie państwowe instytucje, przychodnie, szpitale.
                                                  • kendo Re: telefon stacjonarny juz zlikwidowany 04.12.24, 20:40
                                                    nie zauwazylam teraz w szpitalu bedac,
                                                    czy maja stacjonarne,
                                                    ale kazda pielegniarka/lekarz maja wypasione telfony przy sobie
                                                  • kallisto Re: telefon stacjonarny juz zlikwidowany 05.12.24, 08:43
                                                    Kendo, medycyna w Waszych szpitalach pewnie jest na wysokim poziomie. Nawet gdy opowiadasz o opiece w nim to stawiam oczy i podziwiam, że tak może być.
                                                    Niestety wszystko ma swoje plusy i minusy.....
                                                  • kendo Re: zwyczaje w szpitalach szwedzkich 05.12.24, 09:29
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Kendo, medycyna w Waszych szpitalach pewnie jest na wysokim poziomie. Nawet gdy
                                                    > opowiadasz o opiece w nim to stawiam oczy i podziwiam, że tak może być.
                                                    > Niestety wszystko ma swoje plusy i minusy.....

                                                    tak Kallisto,
                                                    wiele szpitali tu zadluzonych,
                                                    sprzet techniczny coraz to nowoczesniejszy i oczywiscie drozszy,
                                                    wiec trzeba za to placic,
                                                    niech by podniesli takse za bycie w szpitalu troszke,to moze dlugi by sie zmniejszyly,
                                                    a zreszta widze,jak personel leka reka zuzywa material opatrunkowy i inny
                                                  • lusia_janusia Re: zwyczaje w szpitalach szwedzkich 05.12.24, 10:01
                                                    Wczoraj byly imieniny sw.Barbary a wg porzekadel ludowych...
                                                    jaka Barbara po mrozie to B.Narodzenie po wodzie i odwrotnie.

                                                    U nas byla ladna pogoda wieczorem na lekkim minusie, to mozna
                                                    sie przygotowac na mokre B.Narodzenie?.
                                                  • lusia_janusia Re: Lussykaty (bulki szafranowe) 06.12.24, 11:41
                                                    Lussekatt to szwedzkie ciasto pszenne
                                                    silnie kojarzące się z Adwentem, Łucją i Bożym Narodzeniem.
                                                    Lussekatten to bułka pszenna, która zwykle zabarwia się na żółto szafranem,
                                                    ale zdarzają się również lokalne warianty z kardamonem zamiast szafranu.
                                                    Lussekatt nazywany jest także lussebule, lussekuse, szafranową bułką,
                                                    szafranowym kuse lub julkuse (dawniej: diabelski kot lub diabelski kot).

                                                    Historia

                                                    Według jednej z interpretacji to właśnie w Niemczech w XVII wieku narodził się zwyczaj lussekatta. Według legendy diabeł pod postacią kota bił dzieci, a Jezus w postaci dziecka rozdawał grzecznym dzieciom bułeczki.[5] Aby odpędzić bladego diabła, wszy farbowano żółtą przyprawą szafranową.

                                                    W Holandii i północnych Niemczech istnieje słodki chleb bożonarodzeniowy na zakwasie z pszenicy zwany duivekater. Prawdopodobnie został wywieziony do Göteborga w XVII wieku.
                                                    Według Muzeum Nordyckiego „Dyvelskatter” i „djävulskatter” to prawdopodobnie tłumaczenia na język szwedzki i prawdopodobnie nie mają nic wspólnego ani z kotami, ani z diabłem.

                                                    W przeszłości koty Lusse były również nazywane kotami diabła i kotami diabła w zachodniej Szwecji, gdzie „dövel” pierwotnie oznaczało diabła, czego pierwsze dowody pojawiły się w 1897 r
                                                    .
                                                    W nordyckiej księdze rodzinnej z 1912 roku brakuje słowa lussekatt, zamiast tego zapisano: W południowo-zachodniej Szwecji piecze się dla L. specjalny kultowy chleb (patrz d. o.), zwany „diabelskim podatkiem”. Według Muzeum Nordyckiego w związku z pieczeniem bułek na Dzień Św. Łucji zaczęto nazywać diabelskie koty kotami luss. Szafran dodano pod koniec XIX wieku.

                                                    Takich juz sobie wlasnie upieklam;
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/3/hc/ub/cvmf/GkbMcUhYeSXMg0yvX.jpg
                                                  • kendo Re: Lussykaty (bulki szafranowe) 06.12.24, 19:17
                                                    no wlasnie takie smaczniutkie,
                                                    dzieki Lusia z historyczne fakty
                                                  • kendo Re: Lussykaty (bulki szafranowe) 06.12.24, 19:20
                                                    w 2012 roku takie sobie pieklam lucia buleczki szafranowe
                                                  • lusia_janusia Re: Mikolaj ?? 06.12.24, 20:23
                                                    Kendo, jeszcze rok temu wypieklam te Lussykaty duzo przec 13 grudnia,
                                                    wtedy mial kto je jesc, jak zostalam sama to juz tylko aby tradycje podtrzymac,

                                                    Dzisiaj MIKOLAJ, ciekawa jestem czy Was odwiedzil
                                                    z jakims prezentem.?
                                                    U mnie go jeszcze nie bylo, ale jak juz bede mogla to sie puszcze
                                                    po sklepac i cos dla siebie pod tym katem na pocieszenie kupie?.
                                                  • kendo Re: Mikolaj ?? 06.12.24, 20:28
                                                    calkowicie zapomnialam o MIkolajkach,
                                                    ale ze szpitala dostam dw listy ,jako prezety-mozna by tam nazwac,
                                                    ale o tym we wlasciwym czasie...uffff
                                                  • wedrowiec2 Święta Łucja 13.12.24, 22:13

                                                    Święta Łucja dnia przyrzuca – to przysłowie, które jak nietrudno się domyślić, mówi o tym, że od daty wspomnienia św. Łucji (13 grudnia) dni stają się coraz dłuższe. Krążą też opowieści, że w wigilię św. Łucji najaktywniejsze są czarownice – wtedy spotykają się na polanach w górach, by świętować najdłuższą noc w towarzystwie czartów. Wiadomo, że czarownicom sprzyja noc, a to, że najdłuższa najbardziej wydaje się całkiem logiczne. Tylko jak w takim razie nasz kalendarz ma się do wiedzy astronomicznej? Świętej Łucji – 13 grudnia, a zimowe przesilenie słońca – 23 grudnia… Gdzie sens – gdzie logika? Czyżby czarownice dokonały niewłaściwych obliczeń? A może nie mogąc doczekać się sabatu przeniosły go o 10 dni wcześniej? Otóż nie. Chodzi o to, że to przysłowie i te wierzenia pochodzą jeszcze sprzed XVI wieku. W 1582 roku nastąpiła reforma kalendarza – ten wówczas obowiązujący (juliański) zastąpiono nowym, tzw. gregoriańskim. Wcześniej dzień św. Łucji zapisywany na 13 grudnia przypadał na czas obecnego 23 grudnia. Kalendarz zmieniono a daty zostały i od tego czasu czarownice mają problem.
                                                    mcksokol.pl/aktualnosc/swieta-lucja-dnia-przyrzuca
                                                  • kendo Re: Święta Łucja 14.12.24, 09:29
                                                    ciekawostka,ktora nie znalam ,Wedrowiec,

                                                    tu wierzenia sa rowniez,
                                                    w dzien Lucyji scinalo sie jemole z drzewa,mialo to miec jakies moce tajemne,
                                                    czytalam o tym kiedys i juz na dzisiesza pore zapomnialam co bylo dalej.
                                                  • lusia_janusia Re: Święta Łucja 14.12.24, 11:09
                                                    www.so-rummet.se/kategorier/lucia
                                                    Tradycja Szwedzka
                                                    Lucy

                                                    Nasze święto Łucji opiera się na świętej Łucji, świętej dziewicy, która żyła w Syrakuzach na Sycylii w II wieku. Według legendy była gorliwą chrześcijanką i swój posag przekazała potrzebującym na Sycylii. Dzieje się tak od czasu, gdy jej matka wyzdrowiała z poważnej choroby.

                                                    Młody mężczyzna, który miał zamiar się z nią ożenić, był tym tak zmartwiony, że doniósł na nią władzom. Chrześcijaństwo nie zostało jeszcze przyjęte. Za karę miała zostać oddana do burdelu, ale nie mogła się otrząsnąć z plamy. Następnie wokół niej rozpalono ognisko, ale płomienie jej nie skrzywdziły. W końcu rzymski żołnierz wbił jej sztylet lub miecz w gardło.

                                                    Najpopularniejszy święty we Włoszech?

                                                    Szybko stała się popularną świętą w całych Włoszech. W Neapolu znajdowały się jej relikwie, w tym oczy. Jej inne szczątki znajdują się w Wenecji, pierwotnie w kościele, który został zburzony, aby zrobić miejsce dla dworca kolejowego. W Szwecji w średniowieczu Łucja miała swoje miejsce w kalendarzu, ale nie ma zbyt wielu średniowiecznych obrazów Łucji. Niektóre z nich istnieją na haftach flamandzkich z początku XVI wieku. Flamandzki masowy haft na brodzie z kościoła Torskinge w Småland jest wyjątkowy w Szwecji, ponieważ tylko tam przedstawiono całe męczeństwo Łucji.
                                                    Szwedzkie tradycje Łucji

                                                    Jej los, jakim była śmierć za wiarę chrześcijańską, nie ma nic wspólnego z naszą szwedzką tradycją Łucji. Pojawiły się one dopiero pod koniec XIX wieku. Ale dopóki obowiązywał kalendarz juliański, przesilenie zimowe przypadało na 13 grudnia, więc Łucja była zwiastunem jaśniejszych czasów i dłuższych dni.
                                                  • kendo Re: Święta Łucja 14.12.24, 15:41
                                                    dzieki Lusia za historie o Lucyji
                                                  • kallisto Re: Święta Łucja 16.12.24, 12:23
                                                    A ja co raz częściej słyszę, ze ludzie na święta wyjeżdżają w świat.
                                                    Moja szefowa wyjeżdża, mój kuzyn z rodziną, teściami i szwagra rodziną.
                                                    Myślę, że w kolejnej dekadzie święta będą celebrować nieliczni.
                                                    Tradycja kultowana często z przymusu rodzinnego i wszystko byłoby ok gdyby w moich czasach dziecięcych nie było nakazów i zakazów, a atmosfera około świąteczna była pod zdechłym burkiem..... Bardzo źle wspominam te czasy, dlatego nigdy u siebie nie doprowadzałam do takich sytuacji, do wszystkiego podchodzę z pewną dozą luzu, bez napięcia, żeby moje dzieci nie wyczuły, że coś jest na przymus.
                                                  • lusia_janusia Re: Święta Łucja 16.12.24, 13:55
                                                    Dokladnie Kallisto, przewaznie robili to juz nasze dzieci (np, moja starsza
                                                    corka, 2x bylam z nia na takich wyjazdach Bozonarodzeniowych).
                                                    A strsza generacja tez juz podchodzi praktycznie do tego systemu, jezeli
                                                    pozwala im na to ekonomia; bez robienia zakupow, szykowania potraw,
                                                    zapraszaniu gosci, pozniej sprztaniu, a odpoczynek?.
                                                  • lusia_janusia Re:IV niedziela ADVENTU 22.12.24, 10:54
                                                    Kolejnosc konsumowania wigilijnych potraw?
                                                    Przewodnik Edwarda Bloma po oprowadzaniu po wigilijnym stole:

                                                    Pierwsza runda: Śledź i flądra z dodatkami takimi jak jajko gotowane,
                                                    śmietana i cebula.

                                                    Druga trasa: Łosoś i inne zimne ryby.
                                                    W jego skład wchodzi łosoś wędzony i wędzony,
                                                    a także np. pasztet rybny, skorupiaki i jajka.

                                                    Trzecia runda: Lutefish i inne gorące ryby, takie jak budyń z łososia i flądra.
                                                    Pokusę Janssona można zjeść także tutaj – czyli na piątym zakręcie.

                                                    Czwarty obrót: Mięso wędliniarskie.
                                                    Mogą to być na przykład szynki świąteczne, kiełbaski, pasztety i nóżki wieprzowe.

                                                    Piąta trasa: Lekko ciepło.
                                                    Chodzi o klopsiki, kiełbasę książęcą, ale także pokusę Janssona,
                                                    żeberka i dip w garnku.

                                                    Szósta tura: Sery jak Stilton. cheddar i ser pleśniowy,
                                                    które kojarzą się z Bożym Narodzeniem.

                                                    Siódma trasa: Deser.
                                                    Klasykiem na świątecznym stole jest ryż à la Malta.
                                                    Być może w ofercie znajdzie się także sałatka owocowa
                                                    lub małe łupiny migdałów wypełnione dżemem i śmietaną.

                                                    Wskazówka Edwarda jest taka, że ​​jako osoba dorosła możesz na każdym kroku zabrać płytkę z próbkami.

                                                    - Następnie przechodzisz jeszcze raz w każdej turze. Ale to zakłada, że ​​nie ma zbyt wielu osób w kolejce.

                                                    Dzieci mogą przypadkowo zabrać coś, co im się nie podoba.
                                                    Ale dorosły powinien zjeść. W zasadzie talerz powinien być pusty.

                                                    ***** S M A C Z N E G O *****
                                                  • lusia_janusia Re: Sroda Popielcowa w Szwecji 05.03.25, 10:48
                                                    Środa Popielcowa (Askonsdagens) jest świętem chrześcijańskim.
                                                    Przypada w środę po Tłustym Wtorku, który z kolei jest wtorkiem po Niedzieli Piętnastej,
                                                    czyli Niedzieli Wielkiego Postu.

                                                    Środa Popielcowa jest pierwszym dniem Wielkiego Postu.
                                                    Nazwa pochodzi od chrześcijańskiego zwyczaju posypywania poświęconym popiołem pokutników,
                                                    którym pozwolono opuścić kościół w tym dniu.
                                                    Po udzieleniu rozgrzeszenia pozwolono im ponownie wejść do kościoła w Wielki Czwartek.

                                                    Środa Popielcowa ma swoje miejsce w Ewangeliarzu Kościoła Szwecji poświęconym temu tematowi.
                                                    Formalnie przywrócono ją w 1983 r., po tym jak została zarzucona od czasów Reformacji,
                                                    ale w wielu parafiach przywrócono ją już w połowie XX wieku, bez formalnych regulacji.

                                                    Również w Kościele Luterańskim w Finlandii[2] w podręczniku kościelnym znajdują się teksty
                                                    i modlitwy na Środę Popielcową oraz instrukcje, jak należy obchodzić ten dzień.

                                                    Tematem Środy Popielcowej w Kościele Szwecji jest „Modlitwa i post”.

                                                    Data Środy Popielcowej może ulec zmianie.
                                                    Przypada według kalendarza kościelnego na 46 dni przed Wielkanocą (40 zwykłych dni postu
                                                    plus sześć niedziel, w których się nie pości), która z kolei przypada w pierwszą niedzielę
                                                    po pierwszej kościelnej pełni księżyca po 20 marca.

                                                    Środa Popielcowa przypada pomiędzy 4 lutego (jeśli Wielkanoc w normalnym roku przypada 22 marca)
                                                    a 10 marca (jeśli Wielkanoc przypada 25 kwietnia).
                                                    Pomimo że Środa Popielcowa przypada w roku cywilnym, nigdy nie przypadała w dniu przestępnym,
                                                    29 lutego, i nie będzie przypadać w tym dniu aż do roku 2096.

                                                    W tradycji popularnej określenie Środa Popielcowa było błędnie używane w odniesieniu do Środy Popielcowej, czyli środy Wielkiego Tygodnia, czyli dnia poprzedzającego Wielki Czwartek.
                                                  • kendo Re: Sroda Popielcowa w Szwecji 05.03.25, 11:46
                                                    dziekuje Lusia za inf.
                                                    ciekawie bylo zapoznac sie z zasadami roznych wiar koscielnych
                                                  • kendo Re: wielkanoc w Szwecji 16.04.25, 19:53
                                                    zrobilam pare aranzacji juz na stoly ,
                                                    bedac na spacerze narwalam forsycje/bazie/kwitnaca wierzbe placzaca/rozwiniete galazki w listeczki glogu,
                                                    wszycy podziwial "bukiet" jak nioslam do domu,
                                                    oczywiscie podzielilam go,
                                                    na stol do salonu/do kuchni
                                                    i po innych stolikach...
                                                  • lusia_janusia Re: wielkanoc w Szwecji 18.04.25, 12:46
                                                    Kendo, ladne aranzacje, ale chyba nie dla alergika????...
                                                    https://www.gify.net/data/media/1719/linia-na-wielkanoc-ruchomy-obrazek-0047.gif

                                                    W Szwecji nie przestrzegaja postu miesnego przed Wielkanoca?...
                                                    W Polsce tak;
                                                    W piatek obiwiazuje post scisly, polegajacy na;
                                                    - powstrzymaniu sie od potraw miesnych
                                                    - oraz na ograniczeniu jedzenia.
                                                    Tego dnia mozna zjesc trzy posilki, ale tylko
                                                    jeden z nich do syta.

                                                    Wstrzemiezliwosc od potraw miesnych obowiazuje
                                                    wszystkich od 14 roku zycia bez gornej granicy wieku.

                                                    Natomiast ilosciowy obowiazuje od 18 - 60 roku zycia.
                                                    https://www.gify.net/data/media/1719/linia-na-wielkanoc-ruchomy-obrazek-0035.gif
                                                    Dane od ks, Sebastiana z Fara Lancut.
                                                  • kendo Re: wielkanoc w Szwecji 18.04.25, 14:10
                                                    tak,szwedzi nie znaja postu przed wielkanocnego jak i wigilijnego,

                                                    Lusia mialam tz galazke wierzby,
                                                    musialam ja wyjac,bo zapach byl intensywny i zaczelo mnie cialo swedziec-czyli wiem,ze na wierzbe jestem uczulona tz.na jej kwitnace galazki
                                                  • kendo Re: wielkanoc w Szwecji 19.04.25, 14:22
                                                    pamietam na poczatku,
                                                    lat poznych siedemdzisiatych,
                                                    podczas wielkanocy i innych swiat sklepy byly pozamykane,
                                                    jedynie dobowe stacje benzynowe otwarte byly,gdzie mozna bylo rowniez kupic zapmniana smietane czy chleb,
                                                    z czasem naplywo roznych narodowosci sklepy sa otwrte
                                                  • lusia_janusia Re: wielkanoc w Szwecji 19.04.25, 15:42
                                                    No tak dokladnie jest, dzisiaj chyba wszyscy przyjechali do miasta,
                                                    bylo b,b,duzo ludzi i parkowanych samochodow, nawet nie przeszkodzila
                                                    im deszczowa pogoda.
                                                  • kendo Re: wielkanoc w Szwecji 19.04.25, 15:53
                                                    Lusia,u mnie nie padalo...
                                                  • lusia_janusia Re: Nowenna Pompejanska 19.06.25, 01:00
                                                    www.youtube.com/shorts/11fj_e1N6Pc
                                                    Mysle ze bardzo przestepnie jest wytlumaczone.
                                                  • kendo Srodek Lata - powitanie lata 19.06.25, 14:16
                                                    nastepny rok obchodzimy swieto lata,
                                                    w tradycji nic sie od powstania tego zwyczaju nie zmienilo,
                                                    plecione wianki na glowach i powieszone na krzyzu,
                                                    symbolizuja ten dzien
                                                    ludzie tlumnie sie zbieraja w wyznaczonych miejscach czy zoraganizowani miedzy soba i swituja radosnie do poznej nocy albo i dluzej-mlodziez,
                                                    zapijajac sznapsem/przekasajac/i zajadajac torta z tuskawkami,to obowiazek symbolu lata

                                                    takie bukieciki sprzedaje sie w sklepach i same chabry tez
                                                    ja nawet dla naszego piuna upletlam jednego roku wianek,
                                                    nie bardzo byl z niego zadowolony...
                                                  • maria88 Re: Srodek Lata - powitanie lata 19.06.25, 15:40
                                                    Odpowiednik naszej Matki Boskiej Zielnej.
                                                  • kendo Re: Boze Cialo 19.06.25, 17:30
                                                    www.youtube.com/shorts/0tKCuhfsrUw
                                                  • kendo kwiaty sprzedawane z gabloty na ulicy 30.06.25, 20:08
                                                    ale bylysmy zdziwione widzca to przy skrzyzowaniu ulic ,
                                                    juz ktos zakupil jedna wizanke,
                                                    na drugi dzien bylo okienko wypelnione nowa wiazanka,

                                                    fajna sprawa ,tam gdzie w malej miejscowosci nie ma kwiaciarni,
                                                    mozna w ten sposob zakupic bukiet
                                                  • kallisto Re: kwiaty sprzedawane z gabloty na ulicy 30.06.25, 20:44
                                                    Tzw kwiatostany robią się popularne. Nie wiem tylko czy dużo ludzi kupuje bukiety z tych szafek. Z tego co widziałam to bukiety były bardzo drogie.
                                                  • lusia_janusia Re: kwiaty sprzedawane z gabloty na ulicy 01.07.25, 04:44
                                                    W tych szafach musi byc zainstalowana odpowiednia
                                                    temperatura, aby kwiaty mialy sie dobrze i nie wiedly mimo
                                                    ze stoja w wazonach z woda?.
                                                  • kendo Re: kwiaty sprzedawane z gabloty na ulicy 01.07.25, 09:21
                                                    ne bylo cen na zadnym z bukietow,
                                                    pewnie karta sie placilo,
                                                    bylo mase "kanpow-tangentow"do naciskania,
                                                    oczywiscie i krotka lista obslugi..
                                                  • kallisto Re: kwiaty sprzedawane z gabloty na ulicy 01.07.25, 19:28
                                                    Myślę że po wybraniu boxu z kwiatami pokazywała się cena. Może niecwystawi cen żeby nie straszyć klientów.
                                                    U nas spotkaliśmy się z usługą tankowania paliwa po uprzednim zapłaceniu określając kwotę. Tym sposobem omijamy kolejki na stacjach z tradycyjną kasą.
                                                  • kendo Re: kwiaty sprzedawane z gabloty na ulicy 01.07.25, 20:54
                                                    ciekawy system tankowania,
                                                    chyba tez wiadomo cene benzyny przed zaplaceniem i wleje sie tyle benzyny co sie zaplacilo?
                                                  • kendo polnocna szwecja-drzwi do Laponii, 04.09.25, 07:30
                                                    www.youtube.com/watch?v=nphvAk8FQN0
                                                    obejzyjcie,ciekawe .
                                                  • kendo Re: polnocna szwecja-drzwi do Laponii, Stockholm 04.09.25, 07:54
                                                    kendo napisała:

                                                    > www.youtube.com/watch?v=nphvAk8FQN0
                                                    > obejzyjcie,ciekawe .
                                                    >
                                                    >
                                                    www.youtube.com/watch?v=jLxo3iSJkNo

                                                    www.youtube.com/watch?v=Q5oWfqcLYZQ

                                                    www.youtube.com/watch?v=zgLEG16idp4
                                                    jest duzo filmikow o szwecji,
                                                    ciekawe do obejzenia.
                                                  • lusia_janusia Re: Rakowe swieto 05.09.25, 00:55
                                                    Surströmmingspremiären – premiera kiszonego śledzia
                                                    Jest taki dzień w roku, kiedy kiszony śledź ma swoje święto.
                                                    Każdego trzeciego czwartku sierpnia Szwecja zaczyna… Nieco inaczej pachnieć.
                                                    Jak smakuje najdziwniejsza potrawa świata? - Nie probowalam i nie chce na ten wlasnie zapach.
                                                    ..............................................................................................................................................................
                                                    Szwedzkie święta i tradycje po Szwedzku

                                                    We wrześniu w Szwecji odbywa się przede wszystkim Kräftskiva (impreza rakowa),
                                                    tradycyjna uczta na pożegnanie lata i powitanie jesieni, która odbywa się na przełomie sierpnia i września.

                                                    Chociaż nie ma wielu innych szeroko znanych, specyficznie wrześniowych zwyczajów,
                                                    na które można natrafić na początku jesieni, to niektórzy Szwedzi nadal mogą kontynuować
                                                    sierpniowe tradycje, takie jak wspólne spotkania i uczty

                                                    · Kräftskiva świętuje się nie tylko dlatego, że raki są pyszne, ale też w ten sposób Szwedzi żegnają się z latem i witają nadchodzącą jesień.
                                                  • kendo Re: Rakowe swieto 05.09.25, 12:40
                                                    www.youtube.com/watch?v=oOYRZPA-XWM
                                                    tak,tak,okazja do festowania z rakami/sznapsem i spotkaniem przyjaciol

                                                    www.youtube.com/watch?v=DhxgbFZiyP0
                                                  • wedrowiec2 Re: Rakowe swieto 05.09.25, 22:29
                                                    Dziękuję za przybliżenie różnych świąt i obyczajów. Szwecja, kraj tak bliski, a tak różny, Szkoda, że nie znam szwedzkiego. Czytam (google tłumaczą) podpsiy i wyłapuję z filmików słówka podobne do angielskich i niemieckichwink
                                                  • lusia_janusia Re: Rakowe swieto 06.09.25, 00:11
                                                    wedrowiec2, Szwedzi sa bardzo przyzwyczajeni do swoich swiat, i chetnie
                                                    je obchodza, chociaz zauwazylam ze mloda generacja raczej maja juz inne
                                                    myslenie i zapatrywanie.
                                                  • kendo Re: o szwecji po polsku 06.09.25, 12:40
                                                    www.youtube.com/watch?v=U8DRE0qrPKo
                                                    nawet nie wiedzialam,
                                                    ze jest miasteczko w tym miescie
                                                    taki SKANSEN

                                                    same smakolyki testa polski kucharz
                                                  • lusia_janusia Re: Wsztstkich Swietych 01.11.25, 07:46

                                                    Uroczystość Wszystkich Świętych (łac. Sollemnitas Omnium Sanctorum) –
                                                    w Kościele katolickim uroczystość ku czci wszystkich chrześcijan,
                                                    którzy osiągnęli stan zbawienia i przebywają w niebie,
                                                    obchodzona corocznie w dniu 1 listopada, treściowo połączona z następującym
                                                    po niej obchodem liturgicznym Dnia Zadusznego.

                                                    Dzień Wszystkich Świętych upamiętnia wszystkich świętych Kościoła chrześcijańskiego,
                                                    zarówno znanych, jak i nieznanych, o których uważa się, że zostali przyjęci bezpośrednio
                                                    do nieba po śmierci.

                                                    Istnieją różne wersje jego powstania. W VII wieku n.e. papież Bonifacy IV ustanowił
                                                    Dzień Wszystkich Świętych, pierwotnie obchodzony 13 maja.
                                                  • kendo Re: Wsztstkich Swietych 13.11.25, 12:10
                                                    1 Adwent,przypada teraz na ostania niedziele listopada,
                                                    ale juz ludziska niektorzy poprzystrajali swe okna w swiecace gwiazdy/swieczniki,

                                                    ciekawie opisane zwyczaje Adwentowe i ich symbole.
                                                    bimkal.pl/kalendarz/adwent

                                                    szukam takiego swiecznika,
                                                    zeszloroczny oddalam do sklepu bo pachnial wilgocia-grzybem a jestem na to uczulona i od razu wyczulam,choc kolezanka nic nie czula.
                                                  • lusia_janusia Re: lisopadowe tradycje, obrzedy 23.11.25, 08:29
                                                    Listopadowe tradycje i obrzedy w Szwecji.

                                                    Listopad to czas świętowania i specjalnych dni,
                                                    * takich jak Dzień Wszystkich Świętych (pierwsza sobota listopada) i
                                                    * Dzień Ojca (druga niedziela listopada).

                                                    * Miesiąc ten oznacza również przejście do zimy z krótszymi dniami i często
                                                    * jest najciemniejszym miesiącem w roku w Szwecji.
                                                    * Ponadto pod koniec miesiąca rozpoczynają się przygotowania do Bożego Narodzenia i Adwentu.

                                                    * Zwierzęta w stanie hibernacji:
                                                    Wiele zwierząt, takich jak niedźwiedzie i jeże, zaczyna zapadać
                                                    w stan hibernacji, aby przygotować się do zimy.

                                                    * Listopad przywodzi na myśl obchody Święta Dziękczynienia,
                                                    * Dzień Wyborów, Dzień Weteranów –
                                                    * i przejście w chłodniejsze, ciemniejsze noce wraz z końcem czasu letniego.

                                                    Jednak przedostatni miesiąc w roku szczyci się również fascynującymi
                                                    * tradycjami, takimi jak parapetówki,
                                                    * czuwania przy świecach
                                                    * i jeden z najbardziej imponujących rojów meteorów w roku
                                                  • kallisto Re: lisopadowe tradycje, obrzedy 23.11.25, 13:05
                                                    Ciekawe Lusiu obrzędy, trochę podobne do naszych, niektóre z nich inne. Każdy kraj ma też swoje indywidualne i oryginalne.

                                                    Zwyczajem Guzika jest picie wody, wspomaga się łapką niczym chochelką😂
                                                  • maria88 Re: lisopadowe tradycje, obrzedy 23.11.25, 17:44
                                                    Madrala ten kiciuś.Fajny filmik.
                                                    LUSIU dzieki za ciekawe informacje o listopadzie a juz go niewiele zotalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka