kendo 01.10.17, 09:03 smych milych dni zycze Calej Zalodze Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 09:05 xystos 01.10.17, 07:49 w tej chwili 13,00*C jest piekny słoneczny poranek w domu 23,9*C wiec uchyliłem okna by troszke ochłodzić Dobrego Dnia Życzę Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 09:06 witajcie, cieszmy sie sloncem jesien ma zawsze niespodzianki deszczowe.. milego niedzielnego odpoczynku Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 09:15 Widzę,że radosny poranek u Kendo. Slonecznie tez u mnie ale temp.+3 za oknem była o 8-mej. Bedzie w słonku bliżej poludnia na pewno trochę cieplej. W domku okey. Zaraz ide na spacerek więc zobacze rzeczywista temperaturę. Aby dobry nastrój dnia dzisiejszego był przez cały pazdziernik - tego zyczę. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 09:24 witaj Mario, wyjzalam przez balkon, jest chlodnawo mimo slonca.. miejcie sobie udany spacerk, i niedziele Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 11:02 Witajcie,u mnie też chłodno jeszcze,ale ma być 16st.na razie jest 12. i to w słonku. Najważniejsze,że jest . Katalończycy walczą o niepodległość.Pewnie i tym razem nic z tego nie wyjdzie. Miłej Niedzieli Brzoza ciągle zielona. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 16:07 Katalończycy wierzą .... dzielni są , a przecież niepodległośc stracili w 1714 roku ... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 16:33 Witajcie, dzien byl piekny od rana, teraz slonce jakos zachodzi za chmury, wiatr jak zwykle zimnym podwiewa ale w lesie bylo cieplo, nawet za goraco. Kendo kolo poludnia zadzwonila i zaprosila mnie do lasu, chociaz mialam obiekcje ze wzgledu na te kleszcze, ktore sobie mnie upodobaly. Oczywiscie pojechalam, bo grzybki lubie zbierac i zajadac, 2 kleszcze znalazlam na sobie, we wlosach masa muszek i pajakow, w domu od razu wszystko do pralki tym razem, juz sie suszy na balkonie nawet sie zakamuflowal jakis dziwny pajak jak zdjelam bluzke do prania, oczywiscie po raz drugi byl dusz i tusz z myciem wlosow. W tym roku juz mi wiecej nie potrzeba grzybow, jakos je sobie zagospodaruje. Przyjemnego wieczoru zycze nam wszystkim. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 16:50 Kanie i chyba maślaki. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 19:58 jaga_22 napisała: > Kanie i chyba maślaki. > to nie maslaki a tak zwane siniaczki, mamy wlasnie lasek z nimi , moje juz sie w sloiczkach zagotowuja czesc sie juz suszy, pancio pomogl czyscic.. Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 02.10.17, 05:22 wtejchwili +13,9*C I niepada,wewnatr 24:00 oznacza ze palacz ma male dzieci. Milego Dnied Wam Życzę Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 02.10.17, 09:26 Witajcie... Zbiór grzybków pokaźny,siniaczki też znam. A co u Was tak ciepło.U mnie za oknem tylko 2st,ale ma nabić 18,ciekawe czy zdąży. Dziś wcześniej bo wybieram się do reumatologa,ciekawa jestem jak leki działają. Zimniutko,ale z pięknym słoneczkiem witam z Mruczkiem. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 02.10.17, 09:30 Jakie piękne listki aż raźniej na duszy. Dzionek sloneczny ale chłodny +3. To już jesień. Zyczę spokojnego dnia. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 02.10.17, 09:31 Witaj JAGO . Zycze dobrych wyników u lekarza. Głaski dla Mruczka. Niech sie trzyma. Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 01.10.17, 17:58 to narod po obu stronach Pirenejow,Francja ma obawy ze z czasem I ich obecne problemy moglyby dotknac ..podobna jest dola Kurdow podzielonych na cztery panstwa. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 02.10.17, 12:11 Poniedzialek w pazdzierniku, Witam optymistycznie, bo u mnie sie ropadalo, chociaz mialam tyle planow do wykonania na dzisiaj, Mruczek na posterunku w zimy poranek, az sie wierzyc nie chce ze tak macie zimno w kraju. Przyjemnego, cieplego dzionka nam zycze. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 02.10.17, 14:28 W nocy zimno,ale w dzień dopisało,aż się zgrzałam. Wyniki są lepsze trochę,zapalenie trochę spada,a wątroba i nerki dają radę . Jak będę następnym razem, to może zwiększy dawkę jak dalej będzie dobrze. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 02.10.17, 16:01 to pawdapopadalo ,teraz sloneczko niby chce sie pokazac, *Mario, dziekuje za "listeczki" tak sobie pomyslalam,ze to prawdziwne barwy jesieni.. oby jeszcze slonce bylo codziennie, *Jaga no marzed lekarz podchodzi do leczenia, najpierw male dawki i obserwoje,jak inne narzady reaguja na tablety--zdrowka zycze i glaski dla Mruczka,jak by troche schudl?,czy tylko tak mi sie wydaje? LUsia ja pozalatwialam wsio....z przeszkodami. witajcie Zalogo i miejcie sobie milo.. resza w nastepnych watkach Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 05:26 grzeja jak w grudniu, wiec uchylilem okno a zewnatrz cieply wiaterek Dobrego Dnia Życzę Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 08:27 *Xystos wcale nie ciply wiaterek, zimno i juz,ze trzeba rekawiczki i przynajmniej przepaske na glowe dla czulych z uszami.. slonecznie,brzoza spokojnie stoi,pewnie pozniej bedzie szalala.. milego dnia Zalodze Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 08:42 To tylko pozazdrościć ciepełka,bo u mnie grzejniki jak d...pa u umarłego. Mogę tylko pośpiewać...ciągle pada i pada.Na dworze 9st. Udanego wtorku. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 08:52 hej Jagusie, no sliczne te masowanie u kocietow.. okreslenie nawet nieczego sobie..brrrrrrrrrr fak,mamy cieplo,wieczorem otwieram okno by przewietrzyc dobrze,choc do poludnia tez sa otwarte okna.. najwazniejsze Jagus,ze masz "cieple serducho"to sie liczy.. miej sobie mily dzionek i dogrzewaj sie kociaczkami Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 09:09 Usmiałam się z tych kiciusiów. Dzieki Jago za poprawę nastroju. U mnie trochę lepiej jak u W-wie. Wprawdzie ponuro ale nie pada jeszcze -ale będzie,i nie wieje. Grzejniki mam cieplutkie. U Kendo dalej sloneczko chociaz kaze sie cieplutko ubierać. Wydaje mi sie,że mamy na forum solenizantkę. Jesli sie nie mylę to składam najlepsze zyczenia spelnienia wszystkich marzeń i duzo zdrowia. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 10:03 Witam... *maria88, z solenizatka tak, ale tu obchodzimy tylko urodziny. *Jaga, takiego masazu chyba bym nie wytrzyamala, ale przyjemnie sie oglada takie fotki, jak zwierzatka nawzajem sie adoruja. Zdrowka zycze dla naszych futrzakow. Zdjecia z parku jeszcze w pelni zielone prawie, wiec nie widac nadchodzacej jesieni, a slonce zaglada przez listeczki. Dzisiaj wtorek, moze jeszcze polece do corki sprawdzic, jak wyglada moja wczorajsza robota i moze jeszcze gdzies scierka mazne?.. Zdrowka dla nas, ciepelka zycze. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 10:47 A ja u siebie mam,że Kendo ma imieniny 15 października, to w końcu jak jest? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 10:51 Trudno ... dla mnie dzisiaj Kendo Imieninki ma .... zyczen nigdy za wiele ... Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 11:51 imieniny obchodzi sie pierwsze po urodzinach pierwsze po 28 IV Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 12:53 forum.gazeta.pl/forum/w,11086,147442249,147442249,15_pazdziernik_Imieniny_Kendo.html#p159037133 Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 13:24 Posprawdzałam ."Dziewczynki są z kwietnia. Ale u Kendo to dzisiaj "wódka pijana" być powinna. Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 14:44 ..ooj pośfienciło bysie nalewek przeróźniastych kredens pełen. Najlepszości Wszelakich Kendo,nawet podwójnie, na obie nóżki. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 03.10.17, 19:37 hi.hi... ale macie kontrole na watkami, to sie chwali... igdy za duzo serdecznych zyczen, dziekuje Maria/Alfredka/Jaga /Xystos malwy bardzo lubie, mielismu zawsze w domu, bedzie naleweczka z platkow rozy przed snem, wiec wypije i za Wasze zdrowie tez, milego wieczoru.. Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 04.10.17, 05:22 ciemno jeszcze ale cieplo uchylam okno coby swierzego powietrza polykac Dnia Dobrego Życzę Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 04.10.17, 11:40 no I koniec "Indian Sommar"-nareszcie zaczoł deszczyk siąpić,jest lepsze powietrzejeżeli wytrzymamy to za około trzy miesiące będziemy na sankach jeździć,I bialo wszędzie bedzie. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 04.10.17, 13:33 Witam w środku tygodnia. Slonko wyszło dopiero co. Raźniej na duszy. Udanych robótek i planów na dzisiaj. Xystosie z tym łykaniem zimnego powietrza to uważaj bo łatwo o przeziebienie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 04.10.17, 15:31 Witam i ja. Widzę,że Kendo i Lusia są zarobione. Dziś jest Światowe Święto Zwierząt ,to pokazuję i zdrówka życzę dla Hakusia i Maluszka. Mam trochę zwierzątek Lence tutaj dobrze się śpi,bo Mruczek z daleka omija Spokojnego popołudnia. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 04.10.17, 16:38 jestem juz,nareszcie, znowu pralam,ostania torbe z odlozonycmi ciuchami do Czerwonego Krzyza,musialam je odswiezyc,bo staly dlugo w zamknietej torbie,, w wolny dzien wywioze,i nareszcie bedzie luz w piwnicy,, deszczowa pogoda dzisiaj,w domu cieplutko, dobrze,ze u Mari,choc na troszke sloneczko sie pokazalo, Jagusi kociaki juz w domowych pieleszach,biedny Mruczek,boi sie nosidelka,by go nie zaniesiono do weta.. miejcie sobie udane popoludnie i wieczor Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 04.10.17, 19:33 Po południu znowu zaczęło padać,musiałam pranie przynieść do domu. A jutro to ma być strasznie. pogoda.onet.pl/artykuly/ostrzezenia-imgw-przed-silnym-wiatrem-w-czterech-regionach/gg484jt Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 06:42 Witam.... Szybko sie jakos wyspalam, po wczorajszym pomaganiu corce. Ciemno za oknem, czekam do godz,7,oo i nastawie swoja pralke akurat mi wypierze do 8,oo, bo pozniej mam umowione wazne spotkanie. Aura, jesienna, slotna tez juz od wczoraj, wszedzie mokro za oknem, coraz wiecej lisci spada z drzew. Nasze futerkowce maja sie dobrze w kochanych rodzinkach, dbamy o nie jakby to byly nasze dzieci, ja jutro dostane "Maluszka" na sluzbe, juz czuje chlodzik i nie chce chodzic na dlugie rundy. Wazne ze w mieszkaniu juz cieplo, to przyjemnie odpoczywa sie po przyjsciu do domu z wietrznego powietrza, ze tez zawsze tutaj wieja takie zimne wiatry. Zdrowego i optymistycznego czwartu zycze Nam Wszystkim. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 09:16 Witam... Dalej pada i padać nie przestanie.Oby do jutra przestało,bo znowu do lekarza. Specjalnie nie mam co robić,ugotuję tylko obiad. Lence nie chce się iść na balkon,to jak przewietrzam pokój, to trochę posiedzi. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 09:26 witajcie, zwierzaczki czuja,kiedy dla nich odpowiednia pogoda na dlugi sacer czy posiedzenie na balkonie.. tu popadlalo /+10,2 za oknen i sloneczko blade jakies.. zaraz do sklepu musze leciec po bulki, bo ciesza sie duzym popytem i nieraz tylko 2 st pozostaja,nie ma regularnej dostawy,wiec "polowanie bulkowe" milego dnia zycze Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 11:44 Witam. Pochmurnie i ma padac oraz silnie wiać. Teraz znośnie. Miejcie się zdrowo i udanego dnia zyczę. Oblatałam juz sklepy. Poza zywnoscia nic nie kupiłam bo nie było tego co chciałam. Mam zamiar kupic sobie jakis cieplutki płaszcz /za kolano/ ale nie dłuzszy z kapturem , ocieplany. Mam 2 ale już sa trochę sprane. Szukam tez wygodnych cieplutkich botków, nie przemakalnych do kolan. Mam tez ochote kupić jakąś ciekawą cieplutką czapkę z szalikiem. Będę szukać jak te wiatry ustaną. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 13:56 Może tutaj coś znajdziesz,moda bardziej młodzieżowa,ale czasem korzystam. www.bonprix.pl/kategoria/1747/botki/ Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 14:27 Dzieki. Obejrzałam. Faktycznie duzy wybór. Jednak ja musze zmierzyc obuwie przed kupnem bo mam chore nogi. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 14:41 maria88 napisała: > Dzieki. Obejrzałam. Faktycznie duzy wybór. > Jednak ja musze zmierzyc obuwie > przed kupnem bo mam chore nogi. dokladnie , tez obecnie musze mierzyc, w latach osiemdziesiatych kupilam skorzane kozaki bez mierzenia z katalogu, zaplacilam "fure kasy" sluza mi do tej pory, pare lat temu zlecilam szewcowi by przykleil mi nowa podeszwe i smigam w nich,modne w dalszym ciagu.. mysle,ze znajdziesz cos co bedzie pasowac, teraz najlepszy czas,bo nowe dostawy i nie przebrane wsrod numerow.. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 15:03 Tzn tak. Mam ochotę na wymianę garderoby. Ale jak nie dostane tego co chcę to i tak zawsze cos jest w zapasie. Jakies buty zamiast postawic przy smietniku oddam do szewca. Podobnie z odzieżą ubiore i będę chodzić. To co zamierzam kupić to jest raczej typu sportowego na spacery z psiną lub na planowaną od dluższego czasu podróz. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 15:25 Butów nigdy nie kupowałam przez internet,najwyżej kapcie,bo nogi nie takie same,niestety. Jak się jest młodym to można kupować na oko ,aby z numerem,teraz prawie wszystkie nie pasują. bo albo za wąskie i nawet noga nie wchodzi i coś uwiera.Buty jak dawno kupione to nic dziwnego, że i teraz pasują,bo skórka się ułożyła,rozciągnęła i są najwygodniejsze. Jeszcze w tym roku nie będę kupowała,tylko zakupię nowe sznurowadła,bo są do pół łydki a już raz mi się zerwały i jest supełek. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 15:26 maria88 napisała: > Tzn tak. Mam ochotę na wymianę garderoby. > Ale jak nie dostane tego co chcę > to i tak zawsze cos jest w zapasie. > Jakies buty zamiast postawic przy smietniku oddam > do szewca. Podobnie z odzieżą ubiore > i będę chodzić. To co zamierzam kupić > to jest raczej typu sportowego na spacery > z psiną lub na planowaną od dluższego czasu > podróz. tez tak podchodzilam "do garderoby" kiedy piesuch zyl, teraz juz raczej typowo spotrowego nie potrzebuje, choc czesc mi zostalo i wychodze na spacerach solo.. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 05.10.17, 14:37 jaga_22 napisała: > > Może tutaj coś znajdziesz,moda bardziej młodzieżowa,ale czasem korzystam. > > www.bonprix.pl/kategoria/1747/botki/ > zajzalam z ciekawosci, obkupiona jestem w obuwie/plaszcze/skafandry/bereciki/szale.. fajne niektore modele, teraz trend jes laczenie skory z innym materialem, lakierki/ nawet i pompony na jezorach sa modne... Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 06.10.17, 09:27 juz piatekkkkkkkkkkkkkkkkkkk tydzien szybko umknal, mgliscie /slonce jednak usiluje lapcieta wystawiac rankiem bylo +6,3.. milego zakonczenia tygodnia- bo od jutra weekendzik Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 06.10.17, 11:23 *Kendo, slonce sie przebilo przez zamglone niebo, wybieram sie na rower, poki pogoda pozwala, dawno co bylam w brzozowym lasku, tam mysle porowerkowac dzisiaj. Wiekszosc botkow jest krotkich powyzej kostki, mnie sie jeszcze marza ocieplane kozaki na plaskiej podeszfie z wysoka cholewka, ale ten sezon zimowy chyba przechodze w tym co mam. Przyjemnego piateczku nam zycze. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 06.10.17, 13:37 Witam... Już po wizycie u endo,wizyta za rok i 2 m-ce. dostałam też na badanie na kości. U mnie nie było dużego wiatru,parę dni temu bardziej wiało. Miłego popołudnia. Chwilami nawet słonkiem błyśnie. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 06.10.17, 20:31 Witam wieczorkiem. Po poludniu dopiero slonko wyjrzało ale cały dzień bawiłam się w krawcową i czas mi szybko uciekł. Zagladam bo ciekawa jestem czy Xystos był na badaniach bo chyba 6tego miał termin. Slonko u Was też zaglądalo, to dobrze. Spokojnej nocki zyczę. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 07.10.17, 08:57 witajcie weekendowo, *Jagusia strasznnie dlugi czas nastepna wizyta.. *Mario Xystos byl na "pogadance" odnosnie swego zdrowia *lusia moze kozaki czarne z dluga cholewa tez by mi sie przydaly, planuje dzis nad morze sie wybrac troszke tylko powiewa i sloneczko niesmiale lacieta wystawia. milego weekendy Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 07.10.17, 10:11 Witam... Kendo,nie ma potrzeby częściej chodzić,w połowie robię sobie badanie i wiem co mam robić gdyby coś odbiegało od normy. Przestało padać,nawet pranie zrobiłam. Trochę na balkonie rozwieszę,podeschnie i w domu na grzejnikach dosuszę,albo powieszę w łazience na wieszaku. Jeszcze dosyć ciepło na dworze w nocy,to kwiaty ciągle na balkonie. i cieszą oko,co spojrzę na okno.Miłej soboty Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 07.10.17, 12:45 Witam.U mnie rano wygladalo sloneczko ale sie schowalo. Porzadki przed niedzielne i obiado-gotowanie bo zapasy zjedzone. Dobrej soboty zyczę. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 07.10.17, 12:46 Dopisuję. Fakt,że u Jagi przyjemnie popatrzeć i nie wydaje sie ,że to to blisko do zimy. Odpowiedz Link
pia.ed Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 07.10.17, 12:56 jaga_22 napisała: >dostałam też na badanie na kości. Kiedys zaproszono mnie na takie badanie, nieobowiazkowe ale platne - jesli ktos chce skorzystac. Badano tylko od stopy do kolana (w misce) ... To bylo 20 lat temu i wiecej juz nie poszlam, bo w naszej rodzinie tendencji do zlamania nog nigdy nie bylo, wiec uwazalam badanie za niepotrzebne. . Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 07.10.17, 14:21 To się nazywa DENSYTOMETRIA Nad badanym fragmentem ciała przesuwa się ramię aparatu emitującego promienie. Trwa to kilka minut, w tym czasie trzeba leżeć lub siedzieć nieruchomo. www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/densytometria-badanie-gestosci-kosci-na-czym-polega_34319.html Z powodu swojej choroby jestem narażona.Na razie mam osteopenię,czyli na granicy.Badałam się 3 lata temu. www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/densytometria-badanie-gestosci-kosci-na-czym-polega_34319.html Odpowiedz Link
pia.ed Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 07.10.17, 15:28 Z tego co pamiętam i co przeczytalam przed chwila, zrobiono mi tylko badanie pięty. Widocznie nic nie znaleziono, bo nie kazano mi przyjsc na bardziej szczegolowe badanie ... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 07.10.17, 17:14 Jednak badanie z pięty jak piszą, jest niemiarodajne. Jedyne badanie, które pozwala zbadać gęstość kości, to badanie z wykorzystaniem promieni rentgenowskich. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 08:34 Widzę,że przy niedzieli ja wszystkich Witam pierwsza. Dzionek zapowiada sie przyjemnie czego i Wam zyczę. Temp.tylko +6 ale słonko zagląda. Udanego odpoczynku życzę też. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 09:29 witaj Mario ja jako nastepna.. powiewa troszke,slonko w chowanego sie bawi, odnosnie badan na "gestosc szkieletu" to niegdy nie slyszalam o "badaniu piety i okreslaniu gestosci na tej podstawie, zycze Wszystkim milej niedzieli. Odpowiedz Link
pia.ed Pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 18:19 kendo napisała: > odnosnie badan na "gestosc szkieletu" to nigdy nie slyszalam o "badaniu piety" i okreslaniu gestosci na tej podstawie > Jak napisalam - bylo to tylko "badanie masowe" wykonywane przez pielegniarke i widocznie chodzilo o znalezienie ciezszych przypadkow, ktore pozniej zostaly wezwane na dokladniejsze badania... Niektóre kliniki oferują densytometrię z wykorzystaniem fal ultradźwiękowych. W takim przypadku badana jest kość piętowa. Zdejmuje się but z jednej nogi i wszystkie rzeczy znajdujące się na niej do wysokości kolan. Następnie wkłada się stopę do specjalnej komory aparatu, opiera ją na podpórce i nie wykonuje żadnych ruchów. Podczas badania stopa jest zanurzoną w wodzie z dodatkiem niewielkiej ilości detergentu, o temperaturze zbliżonej do ciepłoty ciała. www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/densytometria-badanie-gestosci-kosci-na-czym-polega_34319.html . Odpowiedz Link
kendo Re: Pazdzienikowe jesienne dziendoberki 09.10.17, 08:43 pia.ed napisała: > > kendo napisała: > > odnosnie badan na "gestosc szkieletu" to nigdy nie slyszalam > o "badaniu piety" i okreslaniu gestosci na tej podstawie > > > > Jak napisalam - bylo to tylko "badanie masowe" wykonywane przez pielegniarke > i widocznie chodzilo o znalezienie ciezszych przypadkow, > ktore pozniej zostaly wezwane na dokladniejsze badania... > > > Niektóre kliniki oferują densytometrię z wykorzystaniem fal ultradźwiękowych > . > W takim przypadku badana jest kość piętowa. Zdejmuje się but z je > dnej nogi > i wszystkie rzeczy znajdujące się na niej do wysokości kolan. > Następnie wkłada się stopę do specjalnej komory aparatu, opiera ją na podpórce > i nie wykonuje żadnych ruchów. Podczas badania stopa jest zanurzoną w wodzie > z dodatkiem niewielkiej ilości detergentu, o temperaturze zbliżonej do ciepłoty > ciała. > > www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/densytometria-badanie-gestosci-kosci-na-czym-polega_34319.html > . achaaaaaaaaaaa, nie mam wsrod swoich znajomych nikogo,co by sie "pochwalil" ze byl badany ta metoda.. nic nie zaprzeczam,tylko sie dziwie z wagi,ze to dla mnie nowosc.. Odpowiedz Link
pia.ed Pazdzienikowe jesienne dziendoberki, pięta 09.10.17, 11:42 Bedac wezwana na badanie, nie wiedzialam, jak bedzie ono wygladac ... myslalam, ze jak zbadaja gestosc kosci w nodze (najczesciej jest narazona na zlamania), to beda wiedziec, jak gestosc kosci wyglada u pacjenta. Pielegniarka wodzila aparatem az do kolana, wiec myslalam, ze ten wlasnie odcinek zostal zbadany...Dopiero kiedy ekspertka Jaga podeslala informacje dowiedzialam sie, ze badano mi kość piętową. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 09:36 Witaj Mario,to ja będę druga.Od rana jestem zajęta w kuchni. Gotuje się ala bigosik z z kapusty kiszonej i większej ilości słodkiej,włożyłam żeberko, chudziutki boczek wędzony i zaraz dosmażę kiełbaski w plasterki z cebulą Ojej zapomniałam o grzybkach,zaraz dodam. Na dworze brzydko,deszcz pada.Z drugiej połówki kapusty poszatkowałam i ukiszę w słoiku.Miłej Niedzieli dla Wszystkich Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 10:51 *Jagusia przywitalas sie jako trzecia, o 9:36,ja jako druga o 9:29 wiadc ,Lenka nadzoruje przygotowania bigosowe, posylam zdziebko tutejszego sloneczka bys miala milo.. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 10:55 Witam... *maria88, gratuluje otwarcia niedzieli. Chociaz ja tez juz od przed 7 dreptalam z "Maluszkiem", pozniej z corka sie zagadalysmy, zadowolona bo udalo sie jej sprzedac meble, ktorych nie mogla ze soba zabrac do chalupki. *Jagi Lenka kontroluje czy aby wszystko w porzadku w kuchni sie dzieje. Po woczajszym popoludniowym deszczu bardzo sie ochlodzilo, rano mialam rekawiczki i puchatke na grzbiecie, ale i przydalalaby sie jakas czapka lub berecik na glowie, - zimmo bbbrrrrr... pewnikiem juz cieplej nie bedzie, w buty zimowe ocieplane trzeba sie ubierac, bo w stopy ciagnie zimno. *Pia, o takich tutaj badaniach nie slyszalam, ale mialam robione chyba podobne juz nie pamietam jak sie nazywalo, przez cala mnie przeswietlono....chyba z 10 lat temu, Zycze przyjemnej niedzieli dla nas wszystkich. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 11:31 lusia_janusia napisała: > > Witam... > *maria88, gratuluje otwarcia niedzieli. > Chociaz ja tez juz od przed 7 dreptalam z "Maluszkiem", pozniej > z corka sie zagadalysmy, zadowolona bo udalo sie jej sprzedac meble, > ktorych nie mogla ze soba zabrac do chalupki. > > *Jagi Lenka kontroluje czy aby wszystko w porzadku w kuchni sie dzieje. > Po woczajszym popoludniowym deszczu bardzo sie ochlodzilo, rano mialam rekawicz > ki > i puchatke na grzbiecie, ale i przydalalaby sie jakas czapka lub berecik na glo > wie, - zimmo bbbrrrrr... > pewnikiem juz cieplej nie bedzie, w buty zimowe ocieplane trzeba sie ubierac, b > o w > stopy ciagnie zimno. > > *Pia, o takich tutaj badaniach nie slyszalam, ale mialam robione chyba podobne > juz nie > pamietam jak sie nazywalo, przez cala mnie przeswietlono....chyba z 10 lat temu > , > > Zycze przyjemnej niedzieli dla nas wszystkich. > miej sobie mila niedziele i odpoczywaj... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 12:21 Ano tak,czasem godziny ciszy,a nieraz jedna po drugiej . Przyjechał wnuczek starszy,grał rano w piłkę,to umęczony,zjadł i poszedł spać. Później pojedzie oglądać mecz Polska Czarnogóra.A ja upiekłam muffinki,nie bardzo mi się chciało piec, ale wnuczek, to nie można się lenić I teraz ze świeżą muffinką delektuję się z kawą bo już 3 dni nie piłam.Nie miałam ochoty. Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 08.10.17, 13:36 argonauta.pl/prawdziwa-duchowa-solarystyka-dostepna-juz-od-tysiecy-lat/ z dla Wszystkich z Niedzielnym Pozdrowieniem Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 09.10.17, 08:49 xystos napisał: > argonauta.pl/prawdziwa-duchowa-solarystyka-dostepna-juz-od-tysiecy-lat/ > > z dla Wszystkich z Niedzielnym Pozdrowieniem > temat ciekawy, wczoraj czytalam w Aftanbladet, ze na podstwaie DNA moga odtworzyc portret twarzy czlowieka Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 09.10.17, 08:50 witajcie, juz poniedzialek,nowe plany na razie slonecznie choc wieje, wczoraj juz nalozylam welniana "kapote",wialo mroznym wiatrem samych milych chwilek zycze i nie przeziebcie sie Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 09.10.17, 09:44 Witajcie... Nareszcie przestało padać,nawet błyśnie słonkiem raz na godz. W dzień tylko 10st. Dobrego początku tygodnia. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 09.10.17, 09:58 jaga_22 napisała: > Witajcie... > Nareszcie przestało padać,nawet błyśnie słonkiem raz na godz. > W dzień tylko 10st. > Dobrego początku tygodnia. > > [img]https://3.bp.blogspot.com/-yzb7UMtQ6qk/V_fjv-oZOCI/AAAAAAAAEEY/f5OmFQ8wI7c > Z77B3H_4Mnz0XQRCPz00vQCEw/s400/jesienne%2Bdekoracje%2Bdynie%2B%252818%2529.JPG[ > /img] witaj, sliczny jesienny akcent.. tu na razie jeszcze slonecznie, wybieram sie do markietu.. miej sobie mily dzionek Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 09.10.17, 10:14 U mnie pogoda identyczna jak u JAGI wiec nie opisuję. Planow do wykonania też podobnie jak Lusia i KENDO. Jak zdrowie pozwoli to będa realizowane. Badanie uliczne w omnibusie /2 lata temu/ miałam i nic mi nie zalecili bylo okey. Uwielbiam zółty ser , biały może dlatego. Dobrego początku tygodnia zyczę. Trzymajcie sie cieplutko bo kazde przeziebienie to strata zdrowia. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 09.10.17, 10:52 Witam... to prawda, musimy dbac o swoje zlote zdrowie, zeby miedzia nie zaszlo?.. Troche mam do zalatwienie w jednym konturze, chyba jedna torbe z przydasiami wyniose na "czerwony krzyz", zajze do wysprzatanego mieszkania corki, zabiore jeszcze kilka rzeczy co moga mi posluzyc a ona nie potrzebuje? i nastepne przydasie?. Jaga niespodziewania miala goscinna niedziele z wnukiem, lubie tez takie niesodzianki jak mnie ktoras corka wysle sms, ze idzie do mnie w odwiedziny, chociaz im zawsze powtarzam; ... ze drzwi zawsze stoja otworem dla nich o kazdej porze .... Pogoda na rower, wczoraj tez porowerkowalam, bo niedlugo zapomne jak to sie robi. Zycze nam przyjemnego tygodnia i dzisiejszego poniedzialku przy jesiennej, slonecznej pogodzie. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 10.10.17, 09:17 witajcie w sloneczny tutaj poranek +5,2 na plusie,na polnocy snieg juz zapowiedzieli na dzisiaj brzoza ledwo co sie rusza", wiec chyba porowerkuje dzis.. miejcie sobie udany dzionek Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 10.10.17, 10:10 Witajcie jesiennie. Podobno ma jeszcze trochę się ocieplić,u mnie jest 7st. Dobrze,że nie pada,ale bardzo pochmurno.Wiaterek nieźle macha gałęziami drzew. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 10.10.17, 10:11 Witam. U mnie tez słonko swieci ale silnie powiewa i tylko+5 więc raczej chłodny dzień a ma tez popadać. Przy tej pogodzie nie moge planować przebywania dłużej na spacerach. Szybko i do domu. Zdrówka i ciepełka zyczę. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 10.10.17, 10:19 *Jaga/Maria witajcie i trzymajcie sie w ciepelku, tu deszcze zapowiadaja od piatku..uffffffff... milego dnia zycze Wam Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 10.10.17, 16:41 A u nas od niedzieli ma byc cieplej ale niestety z opadami. Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 08:04 Jesiennie Słoneczne Dzieńdobry w drodze do Vlad'a Draculla Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 08:33 Optymistycznie, slonecznie witam Wszystkich. Po wczorajszym popoludniowym deszczu i nocnym, tak jakby sie troche ocieplilo, zapakowalam sie z rana na runde cielo, a tu niespodzianka. Wczoraj mialam pracowity dzien, pralam poprzestawialam troche w katach, czlowiek taki nieporpawny, zawsze odklada cos na pozniej, a poniej jest wiecej sortowania przydasiow. Mam nadzieje, ze u marii88, i Jagi nie pada i slonce umilac Wam bedzie dzionek. "Maluszek" tez juz czuje jesien, skraca swoje spacery, wiec ja musze exstra nadrabiac chyba rowerkowaniem dla siebie. Zycze Nam przyjemnej srody. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 08:37 *Pia, sprawdz swoja skrzynke tutaj "Pia" masz tam odpowiedz na - wymiane - wczoraj wpisalam sie 4 minuty po Tobie jak powtorzylas pytanie dla Kendo. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 09:17 Niestety u mnie pogoda ma sie poprawic w ostatnich dniach tygodnia. A dzisiaj pochmurnie, pada, wieje +10. Więc nie ciekawie i nie zachęcająco do spacerowania. Xystosie zycze udanych wyników. Wszystkim dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 09:44 O! nareszcie Xystos się odezwał,no dobrze,Drakula też musi mieć coś na śniadanko. Niestety słonka to ja dziś nie zobaczę,ale na razie nie pada. Mam 3 udka kurczęcia i nie niem jaką zupkę mam ugotować,może krupniczek? , bo grochówka już była. Udanego dnia i zadowolenia Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 11:07 Hr.Dracula będzie miał blood pudding na lunch widać że żarłok. Na trzech nóżkach ptaszka mogła by Bynum yć dobra zupa ryżowa z jarzywami, albo pomidorowa.Pzdr. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 20:21 Zrobilo sie wieczorem parno, mglisto jednym słowem duszno. Idzie więc zapowiedziane ocieplenie. Ale jutro jeszcze ma dalej padać z przerwami. Spokojnej nocki. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 20:51 Cały dzień padało,jest zimno tylko 13st.Dobranoc Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 09:04 Witam. +12 słonka nie ma ale chmurki miejscami jasniejsze. Juz nie długo polowa października. Jak ten czas leci. Co będę robiła zależy od pogody. Na pewno będę gotować zupkę fasolową bo mam na to ochotę i jesli pogoda będzie deszczowa to czeka prasowanie. Pogodnego dnia życzę. Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 09:09 w tej chwili 14,1*C,pochmórno I lekki wicherek który ma stężeć w okolicach Pia,słonko czasami przez chmury sie przedrze oślepia wtedy-o tej porze roku słońce nisko nad ziemią. Dobrego Dnia Wsiem Życzę Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 11:02 mnie też wyniki dzisiejszych badań interesują,dużo ich było I zadecydują o moim przyszłym życiu.Pzdr Odpowiedz Link
xystos Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 11:00 " "Maluszek" tez juz czuje jesien, skraca swoje spacery, wiec ja musze exstra nadrabiac chyba rowerkowaniem dla siebie." nieprzejmuj się Lusia zbijanie kilogramów nadrobisz przy pomocy polskich urzędów-kilka "obiegówek" a będziesz skurzanym workiem na kości.Pzdr. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 11.10.17, 11:06 *Xysyos, chyba masz racje, tak odbieram zalatwianie w Polskich urzedach, oddalone od siebie daleko, nie ma odpowiedniego polaczenia autobusami, a jak jest to dlugie minuty wyczekiwania na autobus. Zobaczymy ile nam ubedzie z wagi jak przyjedziemy do domu.? *Jaga okrasza ponurawy dzien piekna jesienna fotka. Odpowiedz Link
kendo Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 09:11 hej Mario i pozostali forumiki Vistulowe, tu sloneczko po nocym deszczu ,lapcieta wystawia,jest cieplawo, zapowiedzili I stopien wichory..oby nie padalo,bo na miesicie musze byc po 14 godz.z Lusia przemilego czwartku zycze Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 10:56 Witam... Nareszcie nie pada i jest całkiem ciepło,tylko słonka brak. Skorzystałam i zabrałam się za porządek na balkonie. Zapowiadają ocieplenie w przyszłym tygodniu nawet przeszło 20 st. Fajnie popracować na świeżym powietrzu. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 16:43 Popoludniowo sie klaniam, ostroznie,'bo wieje, wieje, sztormowo za oknem, przelotne opady i po nich slonko na chwile z zzachmur sie pokarze i wiatr nawiewa nowych deszczowych chmur. W deszczowe pogody dobrze mi idzie robota w domu, prasowanie, odkurzanie, pozniej z przyjemnoscia odpoczywam przy dobrej goracej herbacie i jakies slodkosci do niej. Jaga ma dobry klimat na blakonia dla swoich pelasi, futrzaki dotleniaja sie w pieknym otoczeniu, Lenka z gory lepiej wszystko kontroluje. Piatkowy wieczor bedzie ze swieca i sluchanie sztormu wiejacego za oknem, zaraz sobie chyba cos pojde kupic do goracej herbatki, jakies slodkosci?. Przyjemnego wieczoru nam zycze. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 17:23 LUSIU ściagnę Twój pomysł ze słodkosciami. Miałam cos piec ale mam blisko cukiernię i kupię ciacha TORTOWE. Od tygodnia mama na takie ochotę. Zrobie to dopiero w sobotę bo mają wpaść znajomi. Tobie zycze smacznego. U nas od poludnia słonko ładnie świecilo i wyciągnęło mnie na spacerki. Kolejne dnie tez maja być ze slonkiem ale tez z silnym wiatrem. Przewieje liście bo już zaczynaja opadać. Na ryneczku mają jeszcze sporo opieniek i rydzów. Pojawiły sie orzechy włoskie i laskowe. Smacznych kolacji zyczę i miłego wieczoru. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 18:57 Ja jutro znowu będę miała grzyby,a co? dopóki można kupić,a dziś udusiłam jabłuszka na jutrzejszą szarlotkę z budyniem. Dziś wnuczek ma urodziny,ale przyjdzie na pewno jutro. Odpowiedz Link
maria88 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 19:30 Takiej szarlotki nie jadłam na pewno jest pychotka. W necie znajdę przepis i przy okazji zrobię. Udanej imprezki życzę i oby wnuczek chował się zdrowo. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 12.10.17, 21:24 Mario,proszę przepis,tylko ja jabłka daję właśnie uduszone,troszkę cukru,2 goździki ,albo cynamon i trochę cukru waniliowego www.mojewypieki.com/przepis/szarlotka-z-budyniem Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe jesienne dziendoberki 13.10.17, 09:24 Chciałam napisać,że całego jajka nie daję,a dałam.Wystarczy 4 żółtka,ewentualnie dodać śmietany.Zrobiłam eksperyment i obawiam się,że nie będzie kruche. Proszku daję jedną płaską łyżeczkę na szklankę mąki. www.doradcasmaku.pl/przepis/300127/szarlotka-z-budyniem-na-kruchym-ciescie.html Odpowiedz Link
pia.ed pazdzienikowe dziendoberki POGODA 13.10.17, 10:32 ZBLIZA SIE CIEPLE POWIETRZE DO POLSKI I DO ZACHODNIEJ CZESCI SZWECJI wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22506278,huragan-ophelia-nadciaga-nad-europe-jej-skutki-beda-korzystne.html#MT Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe dziendoberki POGODA 13.10.17, 10:57 No proszę,nawet Pia już na nogach,a reszta śpi. Tylko nie mówcie,że czarny kot przynosi nieszczęście. Odpowiedz Link
pia.ed Re: pazdzienikowe dziendoberki POGODA 13.10.17, 11:26 Ja na nogach juz OSMEJ, bo wczoraj polozylam sie wczesniej z powodu dzisiejszej pieknej pogody. Jade zrywac jablka u kolezanki nad morzem, 8 km stad. A tak w ogole to pewna osoba zmobilizowala mnie do wziecia sie za pewne zaniedbane sprawy i w zwiazku z tym nabralam energii . Odpowiedz Link
jaga_22 Re: pazdzienikowe dziendoberki POGODA 13.10.17, 11:33 Szarlotka budyniowa w nagrodę Odpowiedz Link
pia.ed Moze wyjasnia co z tym maslem? 13.10.17, 11:42 next.gazeta.pl/next/7,151003,22505653,lidl-biedronka-tesco-auchan-i-carrefour-na-celowniku-uokik.html#MTstream . Odpowiedz Link
maria88 Re: Moze wyjasnia co z tym maslem? 13.10.17, 12:40 Dzieki JAGO za link do przepisu. Szarlotka wygląda apetycznie i na pewno jest smakowita. Dzięki tez za poczęstunek. Wieje i wieje od rana b.zimny wiatr. Chociaz słonko swieci to ciepła sie nie czuje. Niedługo planuję wyjscie w więc zmykam. Udanego dnia zyczę. Odpowiedz Link
kendo Re: wyjazd 13.10.17, 14:50 ja tez od wczesnego rana na nogach, dzis z Lusia wyjezdzamy,wracmy po Wszystkich Swietych miejcie sobie dobrze,i badzicie grzeczni.. PA;...do nastepnego sklikania a co do pogody , to sie ciesze,tu dzis tez pieknie ale nie mialalm zbytnio czasu by sie nia upajac, brzozie cyknelam zdjeiecie,juz pozolka niemal cala. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wyjazd 13.10.17, 16:41 No to szczęśliwej podróży Wam życzę i pomyślnego załatwienia Odpowiedz Link
maria88 Re: wyjazd 13.10.17, 19:57 Już chyba sa w drodze. Zyczę również szczęśliwej podróży w obie strony. Tak myślałam,żę zechcą być na grobie mamy w święto. Odpowiedz Link
maria88 Re: wyjazd 14.10.17, 09:43 Witam. Nie ma słonka ale ma być, wiec niecierpliwie czekamy z psiną. *L* i *K* chyba docierają na miejsce. JAGA zapracowana bo chyba znowu dzieci i wnuczęta Ją odwiedzą. Zyczę udanego i słonecznego dnia. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wyjazd 14.10.17, 10:50 Wczoraj był wnuczek,a dziś córka przedterminowo złożyła mi życzenia, no to mąż też nie chciał być gorszy.W niedzielę ma tylko syn przyjechać,ale wiadomo, że lubi być inaczej niż zaplanowane.Nie obchodzę imienin,ale coś trzeba przygotować. Słonko się pokazało,ale już go wcięło na dobre. Miłej soboty Odpowiedz Link
xystos Re: wyjazd 14.10.17, 14:14 Niemam polskiego kaledarza wiec niewiem kto kiedy ma imieniny ale teraz sie wydalo Najlepszości Wszelakich w Dniu Imienin I na inne dni Życzy Ci Henryk-Xystos Odpowiedz Link
xystos Re: wyjazd 14.10.17, 14:21 Pojechały,obydwie mnie załawiając wywczasy chata OK I dziewki jędre a na wieczór już umówiony na ,,poker kväll,, niech moc bedzie ze mną. Dobrego Dnia Życzę Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wyjazd 14.10.17, 15:15 Xystos dziękuję za jutro. To Ty nie jesteś u siebie w domu? I pisz po ludzku,bo ja nie wiem co to ,,poker kväll,, Trzeba zaprosić tłumacza Odpowiedz Link
xystos Re: wyjazd 14.10.17, 15:28 poker kväll = poker wieczór w domu niedalbym sobie rady sam dlatego też dom rześkich emerytów,ale tylko na tygodni kilka. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wyjazd 14.10.17, 16:22 Jak się prześpisz,to jutro powiesz jak było i co się śniło. Zrozumiałam,że jesteś umówiony wieczorem na pokera Odpowiedz Link
maria88 Re: wyjazd 14.10.17, 16:31 Acha... to Xystos został ewakuowany na wczasy. Zycze dobrego towarzystwa i zdrowia. Może w grupie to bedzie lepiej? Odpowiedz Link
xystos Re: wyjazd 15.10.17, 11:04 jaga_22 14.10.17, 16:22 nic misie niesniło I zasnołem bez wspomagania,może dlatego že to niebył moj wieczó w pokerze. maria88 14.10.17, 16:31 taak,ewakuowany na wywczasy,pielęgniarki mlode I jędrne,a współ kuracjuszki pieke ooj niedobre warunki dla serducha mojego Miłej Słonecznej Niedzieli Nam Wszystkim Życze Odpowiedz Link
maria88 niedziela 15.10.17, 11:52 Slonko wychodzi i chowa się +15. moze padać. Udanego wypoczynku. Odpowiedz Link
xystos Re: niedziela 16.10.17, 05:35 już słychać pierwsze I szuranie kapciami na korytarzach-to pierwsza zmiana juž na miejscu pozatem cicho uchyliljem oko gdyż kazde rano tak robię,jest cieplo jak na październik. śniadanie o ósmej już wczoraj zamówiłem co ma być pośniadaniu odpalam kompa Dobrego Dnia Nam Wszystkim Życzę Odpowiedz Link
xystos Re: niedziela 16.10.17, 10:16 śniadanko typowo szwedzkie;gorąca owsianka b.gęsta podlana mlekiem I lychą dżemu jabłkowego na kaszy,nastepnie dwie kanapki;jedna z Bregot'em I serem a druga z tym samym poŝlizgiem I salami, nastepnie jajko na twardo a do tego cztery kawaleczki do popicia jujce jabłkowy I kawa, śledzia marynowanego na słodko. ja to lubie zaczeło sie drugie sniadanie drozdżówka I kawa luch o 12:00 biado-kolacja o 17:00 a o dziewietnastej kawałek ciasta albo 1-2 kanapki coŝ czuję że nieuda im sie mnie odtłuścić,ponoć to inne niskokaloryczne żarcie o dużej objętości gdyż człowiek je rownież oczami. Odpowiedz Link
maria88 Re: niedziela 16.10.17, 11:17 Witaj Xystosie, widze że masz tam chyba nieźle. Ile osób z Tobą mieszka? Pogoda w Polsce zaczęła się nareszcie piękna. Ma potrwać przez tydzień. Lusia i Kendo chyba dotarły i mają podobnie słonecznie. JAGA chyba odpoczywa bo nie zauwazyłam wpisu. Udanego dnia życzę. Odpowiedz Link
xystos Re: niedziela 16.10.17, 12:10 "Ile osób z Tobą mieszka?" ale mnie zaskoczyłaś Mario masz na myśli w jednym mieszkaniu? tylko jednoosobowe mieszkania z;pentry,garderobą,pokojem właŝciwym I b.dużą łazienką-można wózkiem ósemki krecić. napisze puzniej,teraz idę na lunch. Pzdr. Odpowiedz Link
pia.ed Poniedzialek ... 16.10.17, 13:42 Na wtorek przepowiadaja kulminacje pieknej pogody na poludniu Szwecji, czyli u nas ... Xystos powinien wiec ubrac sie cieplej i spedzic jak najwiecej czasu na tarasie lub balkonie ... aby "nalykac" sie sloneczka. A moze jest w poblizu jakis park albo zielony skwerek? . Odpowiedz Link
xystos Re: Poniedzialek ... 16.10.17, 14:35 zarazwezmę ciacho I kawę I pojade na dach-tam najwiekszy taras I widok ponoć wspaniały na wszystkie strony swiata a ja niemam lornetki. niejestem zmarźlak,to raczej ciepło mi niesłuży Pzdr Odpowiedz Link
maria88 Re: Poniedzialek ... 16.10.17, 14:46 To masz dobre warunki. Nikt Ci nie chrapie. Jak bedzie co oglądać to lornetka kosztuje grosze i moze kupic Ci ktos z obsługi lub kupisz przez internet. Dobrego popołudnia. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Poniedzialek ... 16.10.17, 16:59 Witajcie.Nie było mnie ,bo pół dnia przeleciało migiem Bardzo ładna pogoda słoneczna i cieplutko,to wybrałam się z mężem na cmentarz i 6 godz. zeszło na dojazd i zadbać o grób moich rodziców. Szukaliśmy długo grób rodziców zięcia.Niby wiem,ale znaleźć było trudno. Odpowiedz Link
maria88 Re: Poniedzialek ... 16.10.17, 17:46 Ja tez chyba jutro się wybiorę i tez zajmie mi to sporo czasu. Mam grób pod drzewami więc sprzątanie jest przeważnie i tak do ostatniej chwili.Trzeba korzystać z pogody. Spokojnego wieczoru życzę. Odpowiedz Link
xystos Re: Poniedzialek ... 17.10.17, 08:25 mglista poświata,słońce jak zwykle o tej porze roku leży nisko,w tej chwili +13*C I pnie sie do góry. Słoecznego pełnego miłych chwil Wtorku Wam Życze Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Poniedzialek ... 17.10.17, 10:26 Witam... Mamy jesienne babie lato,oby jak najdłużej Milutkiego dnia ze słoneczkiem. Odpowiedz Link
pia.ed Wtorek ... widok z dachu 17.10.17, 12:00 No to jak? Kupujesz xystos lornetke "za grosze"? www.nokaut.pl/lornetki/?pid=1&cid=101&kid=a2abcc217db524058fb88473d220d7a8&gclid=EAIaIQobChMIqoTyyrH31gIVEYGyCh2ObgKaEAAYAiAAEgJnKvD_BwE. Odpowiedz Link
xystos Re: Wtorek ... widok z dachu 17.10.17, 13:16 nie przez firmę wysyłkową w naszej galeri jest z pewnością sklep sprzedają cy takie rzeczy Odpowiedz Link
pia.ed Re: Wtorek ... widok z dachu 17.10.17, 13:47 xystos napisał: > w naszej galerii jest z pewnością sklep sprzedający takie rzeczy... Chodzilo mi o to, ze rzekomo w Polsce lornetki kosztuja "grosze", dlatego wkleilam pierwszy lepszy link z netu z cenami Ja widzialam panorame Kristianstad z ostatniego pietra szpitala... kiedy bylam go zwiedzac podczas wycieczki latem. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Wtorek ... czerwone slonce 17.10.17, 14:43 Zdjecie jest zrobione we wschodniej czesci Malmö ...ale kiedy w tej chwili wyjrzalam przez oknow kierunku poludniowym, to zobaczylam przebijajace sie spoza chmur rzeczywiscie "nienormalne slonce" ... www.sydsvenskan.se/2017-10-17/morka-moln-bakom-nattangest-i-stockholm Odpowiedz Link
xystos Re: Wtorek ... widok z dachu 17.10.17, 17:38 "Ja widzialam panorame Kristianstad z ostatniego pietra szpitala... kiedy bylam go zwiedzac podczas wycieczki latem." ..jeżeli tego lata to bardzo możliwe że w tym samym czasie dwa piętra pod tarasem widokowym na kardiologi byłem ja na wywczasach. nigdy nieliczyłem lecz ostatnie dwa lata 180 dni w roku dzielone na turnusy oczywiście byczę się wCSK Odpowiedz Link
pia.ed Re: Wtorek ... widok z dachu 17.10.17, 21:53 xystos napisał: bardzo możliwe że w tym samym czasie dwa piętra pod tarasem widokowym na kardiologi byłem ja na wywczasach. Nie byles ... bo pisales z domu, wiem to na pewno . Odpowiedz Link
maria88 Sroda - jesienna 18.10.17, 08:28 Dalej piękna jesień. Bez opadu i słonecznie. Ranek chłodny +7 ale ma byc duzo cieplej w dzień więc polatam tu i tam. Wczoraj tez kilka godzin byłam na cmentarzu i musiałam wczesniej sie polozyc. Ale to nie koniec , bo liscie leca i lecą. Taka frajda pogodowa ma być tylko do czwartku bo na piatek już zapowiadają deszcz. Udanego dzionka zyczę. XYSTOSIE po wpisach mam wrażenie że jestes zadowolony z pobytu poza domem. Wracaj do zdrówka. Staraj sie byc duzo w ruchu. No i nie przezięb się bo wiatry są chlodne. Pozdrawiaj "dziewczynki". Odpowiedz Link
xystos Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 08:59 Słoneczne Niebo až sie iść chce na spacer,jeśli znajdę popychaczkę.Śniadanko mieli Müsli z kefifem a ponieważ ja zimnych śniadań niemogłem wiec dostałem garącą parówkę ketchap I musztardę podali po jedzeniu,po sniedaniu kilku pensjoariuszy pytalo się mnie czy to tak można, odpowiedziałem im ,,oile lekarz tak ordynuje,, małe kłamstwo a rozładowało napięcie. bedę napinal struny by sprawdzić ile mogę I czy chcę w to wchodzić do końca życia ..to tak jak nauki przedmałżeńskie. Wam Wszystkim Pogodnego Dnia Życzę Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 10:20 Witam słonecznie...szkoda,że niedługo to się skończy. Poprzedni post wysłałam w kosmos,już tego nie powtórzę. Powiem,tylko,że dla mnie taka sytuacja na "obczyźnie" byłaby nie do przyjęcia jeżeli miałabym swój dom,w którym ktoś na mnie czeka. Chyba,że taki mus,to nie ma rady. Z rana była duża mgła,ledwo słonko się przebiło. Dobrego dnia z popychaczką Odpowiedz Link
xystos Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 10:51 dopuki Kendo ma zdrowe nogi I jest pomocna to niemożemy być w lepszej sytuacji niż ta w której jesteśmy mały koszt mieszkania ladna dzielnica I piękne widoki,jedyny minus to brak windy. Małżeństwa lub rodzeństwa w którym jedno przemieszcza sie na wózku latają na urlopy na Azory albo Karaiby ..wszystko wisi na windzie w przypadku Kendo ma równiez grządki do obrabiania ..u syna. tylko w przypadku gdy to zdrowsze musi na kilka tygodni wyjechać to potrzebny jest dom-przechowalnia w którym można zakotwiczyć na stałe. Pzdr. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 11:32 jaga_22 napisała: Powiem,tylko, że dla mnie taka sytuacja na "obczyźnie" byłaby nie do przyjęcia jeżeli miałabym swój dom, w którym ktoś na mnie czeka. A gdyby taka sytuacja bylaby w Polsce, to jakbys zrobila? Dla nas zamieszkalych tu od lat, Szwecja nie jest juz "na obczyźnie", bo czujemy sie tu jak we wlasnym wygodnym domu ... . Odpowiedz Link
xystos Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 12:37 to prawda Pia,człowiek nawet niezauważa gdy mu sie narodowa mentalność zmienia tylko mecze przeróżne kibicujemy Polsce ale gdy mecz jest Szwecja - Polska to wtedy jest trudo,człowiek czuje się jak bury kundel. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 12:56 Pia nie zrozumiałaś mnie ,miałam na myśli obecną przeczekalnię Xystosa Dla to by była obczyzna.Jestem bardzo przywiązana do własnego domu. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 14:15 jaga_22 napisała: > ...miałam na myśli obecną przeczekalnię Xystosa Xystos do "poczekalni" przyzwyczajony, w jednej takiej w grudniu zeszlego roku czekal na smierc, a teraz, w dobrych warunkach, czeka tylko na przyjazd Kendo. > Jestem bardzo przywiązana do własnego domu. Xystos bylby jeszcze bardziej "przywiązany do własnego domu" i to w doslownym slowie tego znaczeniu wiec dobrze, ze zonie udalo sie znalezc mu miejsce, gdzie moze swobodnie sie poruszac i otoczony jest troskliwa opieka ... . Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 14:35 Xystos tak napisał: bedę napinal struny by sprawdzić ile mogę I czy chcę w to wchodzić do końca życia ..to tak jak nauki przedmałżeńskie. Dlatego tak napisałam,bo wynika z wpisu,że rozważa. Odpowiedz Link
xystos Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 14:45 to miejsce w którym tymczasowo przebywam jest tzw.servis hus tj coś pośredniego miedzy ålders vård hus gdzie staruszkow sie podciera,kąpie,karmi etc a senior hus w którym mieszkają staruszki byniebyć samotnymi ale maja dobre zdrowie. sprawdzalem dwa odpowiadające moim potrzebom przybytki, pierwszy ten lepszy koło Lusi I bardzo blisko wszedzie,I ten w którym teraz jestem-komfort dobry do jakiego jestem przyzwyczajony,gdy poczuje się gorzej to posilki przyniosa do pokoju,niepotrzebuje żadnej codziennej opieki poza tą pod prysznicem,w zasadzie muszą być dwie ale jezeli mogę zaakceptować jedną to oni bedą tylko szczęśliwi gdyż mają mało personelu, pozatym daje rade z wszystkim,dużo czytam,wieczorami klasyczne radio Swiss I gra na Svenska Spel aż oczyszczę konto albo usnę. z tych dwuch domów wybiorę coŝ na stałe ale niewiem czy już teraz od poniedziałku zakładają WiFi I wszyscy się cieszą ja mojej Mobil Bredbad nie mam zamiaru likwidować dobrze jest mić I jedno I drugie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 18:04 Aha,czyli przyzwyczajasz się do tej myśli na razie. Dobrze mieć coś upatrzonego i dobrego gdyby trzeba było. Odpowiedz Link
xystos Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 18:22 dokładie tak Jagóś-z serca mito wyjołaś ,zawsze dobrze jest coŝ wiedzieć o swojej ew.przyszłości. Odpowiedz Link
maria88 Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 19:33 Przykre by to bylo gdyby Xystos był w tzw. Domu Starców moze lepszego sortu niz w Polsce ale jednak.. Myślę,że Kendo tego nie zrobi. Jestesmy daleko i trudno radzić, bo to sa sprawy b.delikatne. Spróbować zawsze mozna. Odpowiedz Link
xystos Re: Sroda - jesienna 18.10.17, 21:38 Mario,nawet w domach starców mają dobry komfort typ jednoosobowy pokój z wlasną łazienką I pentry którego nikt nieużywa niemożna porównać jabłka do gruszki I niemożna porownywac domy 60+ do domów starców w polsce,nawet do tych prywatnych I drogich nasze domy seniorów można porównywać do tych widzianych na amerykańskich filmach to naco nażekamy to opłaty 80% emerytury bez względu jaka wysoka jest-nas się zmusza do solidarności społecznej np.pani która nigdy niepracowała I składek niepłaciła dostaje niską emeryture socjalną I ona też płaci 80% a ponieważ emerytura jest socjalna wiec w praktyce taka pani niepłaci nic ale na niejawnych kontach te panie mają fortuny I tym się dzielić niechcą. w szwecji niema przytulków a mieszkania kommunalne to nie mieszkania socjalne. Wszystkim Wam Nocy Dobrej Życzę Odpowiedz Link
pia.ed Czwartek - jesienny 19.10.17, 00:20 W Szwecji jest wiele mozliwosci spedzenia ostatnich lat swego zycia i kazdy decyduje sie na to, co mu akurat pasuje ... Mozna przeprowadzic sie do mieszkania 55+ , ktore ma normalnej wielkosci kuchnie, jeden czy dwa pokoje i duza lazienke z prysznicem. W takim mieszkaniu nie ma progow, aby mieszkancy nie potykali sie i nie zlamali nogi. Czesto w takim kompleksie jest basen z ciepla woda i stolowka, w ktorej mozna zamowic lunch i obiad - jesli komus nie chce sie gotowac w domu. Nastepny stopien to wlasnie typ domu, w ktorym czasowo mieszka xystos. Tam w cene wchodzi zmienianie poscieli i recznikow, pranie, sprzatanie pokoju, i calodzienne wyzywienie. . Odpowiedz Link
xystos Re: Czwartek - jesienny 19.10.17, 07:50 obudziłem się opiątej I nie mogłem przysąć dzieki temu już po prysznicu w oczekiwaniu korytka,jedoczeŝie leki I czas woly do 12:00 dolunchu ,można iść na Piwo I na podryw,jeśli się powie z lunchem poczekaja podgrzeja w microfaluwce w czwartki biblioteka miejska przywozi zamówione tytuły patrząc na tutejszych ludzi kazdy z czymŝ się ŝpieszy nikt sie nienudzi. Milego Dnia Wam Wszystkim Życzę Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Czwartek - jesienny 19.10.17, 10:06 Parafrazując naszego prezesa...nigdy nie powiem,że białe to białe,a czarne to czarne. Żeby było jak najlepiej to bliskość osoby która nie jest obojętna jest najlepszym lekarstwem. Skoro jest opieka na każde zawołanie,takie odsunięcie się od rodziny z czasem wyjdzie bokiem. Inaczej pewnie bym mówiła gdybyś miał 90 lat.Jakoś nie mogę sobie Ciebie wyobrazić takiego który jest ubezwłasnowolniony we własnym ciele,bo przecież sam korzystasz z łazienki,ze stołówki,to dlaczego nie próbujesz sam pospacerować?Korzystaj ,bu tam masz warunki. Nareszcie słonko błysnęło,ale jeszcze ze 2 dni i skończy się ładna pogoda. Dobrego dnia Wszystkim. Odpowiedz Link
xystos Re: Czwartek - jesienny 19.10.17, 10:49 "Ciebie wyobrazić takiego który jest ubezwłasnowolniony we własnym ciele,bo przecież sam korzystasz z łazienki,ze stołówki,to dlaczego nie próbujesz sam pospacerować?Korzystaj ,bu tam masz warunki." tak a początek nieczuje sie _ubeswłasnowolniony_ raczej jako personelu _kolektywny pracodawca_ jak wszedzie I tutaj sa zasady I przepisy I żadne z nich gwałca moich praw a ja w razie potrzeby potrafie wymusić należny mi respekt I prawa. Bliskość,Jagóś czy tęsknisz do fruwania,jaj jaskółka? przypuszczam że nie gdyż nigdy niefruwałaś również ja nietesknię do tego czego nieznam,czego nieprzeżyłem ja nawet bez telewizora (1995) sobię radzę,wystarczają mi książka,radio,I i-net. Pzdr. Odpowiedz Link
maria88 Re: Czwartek - jesienny 19.10.17, 15:11 Witam i ja w pięknym jesiennym dniu. Wyczytałam wszystkie wpisy Xystosa i JAGI. Całkowice zgadzam sie z tym co pisze JAGA. Wczesniej prawie to samo napisałam na Jego poczcie. Xystos nawet nie potrafi dostrzec swoich potrzeb dla poprawy jakości życia . Ruch, ruch i jeszcze raz ruch to daje zdrowie. Odpowiedz Link
xystos Re: Czwartek - jesienny 20.10.17, 07:28 "Ruch, ruch i jeszcze raz ruch to daje zdrowie." stara prawda dlategoteż organizuje sie konkursy tańców latynowskich dla tych przemieszających się na wózkach ,, mnie wystarczą wodne gimastyki I pływanie. Dziewczynom dobrze idzie I wracają do domu zaraz po Wszystkich Świętych - ja niezdążę dobrze zoriętować się o wszystkich aspektach mieszkania bez żony. Miłego Dnia Nam Wszystkim Życzę Odpowiedz Link
maria88 Re: Czwartek - jesienny 20.10.17, 12:13 Witam.Dobra dla Xystosa i dla nas miła wiadomość że Kendo i Lusia niedługo powracają. Dzisiaj od rana mglisto a juz poludnie i nie ma zapowiadanego słoneczka. +12. Spokojnego i udanego piąteczku zyczę. Acha Xystosie Twoje unieruchomienie w domku to chyba to ze nie ma windy.Szkoda,że mieszkacie tak wysoko. Czy nie ma mozliwosci zamiany na parter?. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Czwartek - jesienny 20.10.17, 12:36 Witam.. U mnie ze słonkiem marniutkim,ale zawsze coś. Tak sobie pomyślałam.Na dole też ktoś mieszka,a nie bardzo sobie ludzie chwalą, może są młodsi i się zamienią.Drugie piętro to nie tak wysoko dla zdrowych. Xystos,czy już policzyłeś ławeczki? posłuchałeś ptaszków trele? Odpowiedz Link
xystos Re: Czwartek - jesienny 20.10.17, 13:26 ..tak,ławeczki policzylem na prawo I doszłem do kościoła ale niewszedłem odpoczolem na ławeczce I I poczłapałem do domu-tu niemam znajomkow by mi Piwo kupili,Kendo mnie zaopatrzyła ale kiedyś zapasik się skończy. Odpowiedz Link
xystos Re: Czwartek - jesienny 20.10.17, 13:19 dokładnie to,wszystko kręci sie w okół windy u nas jest w ten sposób;im bliżej ziemi tym drożej,najdroższy jest parter-nawet w domach z windą. puki co zamiana na parter niewchodzi w rachubę,drugie I wzwyż oile jest winda. u nas też pochmurnie I +12*C Odpowiedz Link
pia.ed Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 20.10.17, 14:17 Kendo i xystos mieszkaja we wspolnocie, gdzie kazdy urzadza mieszkanie wg swojego smaku i wklada w to pieniadze, aby mu bylo jak najbardziej komfortowo . Takiego mieszkania nie mozna "zamienic", tylko sprzedac, moze nawet ze strata, bo to co wlascicielowi sie podoba, moze nie spodobac sie kupcowi ... To cos calkiem innego niz mieszkanie, ktore sie wynajelo, a z tym nie ma w Szwecji zadnego problemu: daje sie 3-miesieczne wypowiedzenie starego mieszkania i wynajmuje nowe Tylko ze w wynajmowanym mieszkaniu nic nie wolno zmieniac, nawet pomalowac scian ... bo jesli kolory nie odpowiadaja standartowi, sa za bardzo jaskrawe lub wzorzyste, deweloper obciaza wynajmujacego kosztami, bo musi pomalowac na nowo. Dlatego mieszkania wynajmuja najczesciej osoby mlode ... ktorym chodzi wylacznie o "dach nad glowa", ale kiedy zaloza rodzine, to kupuja mieszkanie... albo kupuja wille. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 20.10.17, 15:04 Przecież wiem,że mają własnościowe mieszkanie,ale to w niczym nie przeszkadza aby się zamienić z kimś innym,niekoniecznie w tym samym domu. Każdy szacuje swoje mieszkanie i dogadują się.Zależy po ile metr kw., meble można przewieźć,a pomalować po swojemu. Odpowiedz Link
xystos Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 20.10.17, 15:11 dokładnie to opisałaś teraz ceny 80m2 trójka w średniej wielkości mieście to wydatek okoł dwa miljony koron,za te pieniadze trzydzieści km od miasta blisko albo w lesie 180m/2 dom z kamienna piwnicą I pótora piętra to wydatek jednego miljoa kr jeżeli chata pod lżejszy remot,jeżeli swieżo remotowana to półtora miljona koron a więc oszczędza sie pół miljona kr I bez Arabów bo oni lasów nielubią,ale samemu trzeba zmienić swoje zwyczaje zakupowe min.280lt.zamrażalka I tyleż samo chłodziarka,jezeli w okręgu gdzie czesto jesienią upadające drzewa sa powodem przerw dostaw energi-warto zaiwestowac w wlasny generator,w kuchni obok nowoczesnego pieca elektrycznego "Westfalka" na drewno , kominek w salonie też dobrze mieć, dwie-trzy dubeltówki I dużo amunicji też warto kupić-jeść w stojaku niewołają. radio krótkogalówke też na wypadek dbyby obie sieci telefoniczne padły, wystraszyłem Was? a wiec niema strachu w takiej dziczy sasiat jak brat,kazdy kazdego obserwuje I z pomocą bieży gdy trzeba. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 20.10.17, 19:00 Oj ,oj, czy tylko Ty masz takie mieszkanie? A jak to Tobie najwłaściwsze,to nic innego,tylko próbuj pokonać te ileś stopni Naukowcy wskazują, że osoby mieszkające w blokach na wyższych piętrach są mniej narażone na spaliny, zanieczyszczenie powietrza i hałas. Dodatkowo jeśli w bloku nie ma windy, są one zmuszone wchodzić po schodach, co zbawiennie wpływa na kondycję serca Odpowiedz Link
maria88 Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 20.10.17, 20:12 U mnie na osiedlu sp-nia dobudowuje podjazdy do mieszkania na parterze dla osoby niepełnosprawnej. Tak samo np. w W-wie widziałam w wiezowcu mocowane przez spnię krzesełka do oparcia schodów po których mozna zjeżdżać bo winda była za mała aby w niej mogła zjechać osoba na wózku z opiekunem. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 20.10.17, 20:50 maria88 napisała: > widziałam w wiezowcu mocowane przez spnię krzesełka do oparcia schodów po których mozna zjeżdżać bo winda była za mała aby w niej mogła zjechać osoba na wózku z opiekunem To teraz na krzeselkach zjezdza inwalida, a opiekun z wozkiem idzie obok po schodach? Tylko jak inwalida potem podjezdza na gore? Tak jak kolejka linowa? . Odpowiedz Link
xystos Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 21.10.17, 08:47 Mario,takie windy na poręczy już od lat '70tyh motuje się ale w prywatnych villach ,ma to tryb wzdłžny pod poreczą (nawet niewidać) a rozkładany fotelik silnik elektryczny,po skorzystaniu blokuje sie fotelik I schody fukcjonuja normalie, niesadze ze to jest dobre royzwiazanie dla bloków mieszkalnych teraz robi sie windy mieszczace dwa wózki albo jeden plus pare osób Odpowiedz Link
xystos Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 21.10.17, 08:49 Miłej Soboty Wsiem Życzę Odpowiedz Link
maria88 Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania? 21.10.17, 10:06 Mieszkając na parterze to wieksza możliwość że sam na wózku wyjedzie z mieszkania nawet bez drugiej osoby gdy ręce i głowa są sprawne.Natomiast na pietrze bez windy to dozgonne siedzenie w domu. Nogi Xystosa trudno żeby były sprawne gdy ma nadmiar wagi lub w wody w organizmie a na dodatek od szeregu miesięcy porusza się przewaznie tylko po mieszkaniu. Odpowiedz Link
maria88 To przecież sobota. 21.10.17, 10:15 Ja dopisałam sie do piątku z przęjecia, że Xystosowi tak trudno jest poprawić zdrowie.Przede wszystkim On sam powinien dopominać sie o wszystko co mozliwe i konieczne.Bo "Na pochyłe drzewo to koza wlezie" takie jest mądre przyslowie. A dzisiaj pogoda pochmurna i mglista +10. Zyczę wszystkim sloneczka i dobrego nastroju. Xystosie czy w tym domu opieki mógłbyś trzymać zwierzątko? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: To przecież sobota. 21.10.17, 10:46 Witam... Skończyła się ładna pogoda,jest mokro i pochmurno. Trzeba się przygotować,że już ładnie nie będzie.I aby do wiosny. Ja i tak nie rozumiem co pisze Pia,bo Xystos nie potwierdził. Przecież jak jeździł do wampirka,to musiał schodzić i wchodzić na swoje piętro. Moim skromnym zdaniem,to nie woda,tylko niedokrwienie osłabia nogi. Chyba musimy zwołać konsylium A na dziś zdrowia i dużo siły życzę Odpowiedz Link
xystos Re: To przecież sobota. 21.10.17, 11:44 ja nawet przekrwiony jestem-kazali przestać z zastrzykami żelaza to wyplukay calogen który czyni ze nam członki funkcjonują,oprucz tego stara powypadkowa skoda która z biegiem czasu sie pogarsza,oprucz tego KOL I nawrót astmy oraz choroba wiencowa która czasami przy wysilku potrzebuje nitrogliceryny , lekarze szpitalni nazywają takie przypadki "multi sjuk" mimo dobrego komfortu w domu seniora najlepiej mi w domu tylko trzeba rozwiać problem z wida I jakims małym garażem na electroscouter,mamy jeden garaż ale oprucz auta I roweru nic wiecej tam zaparkować się nieda. poczekam na Kendo-musimy to ostatecznie obgadać miejsc w domach seniorów niema ale jeżeli dostanie się miejsce na krutki pobyt-peronel addoruje staruszka by pozostał na dobre,dobre miejsce ale zazwyczaj ostateczne więc bez pośpiechu. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: To przecież sobota. 21.10.17, 12:01 Niedokrwienie nie ma nic wspólnego z żelazem,bo nie o ilość żelaza chodzi, tylko o transport do nóg,które są niedotlenione,wtedy jest ból. Dotkliwe objawy miażdżycy kończyn dolnych Zmiany miażdżycowe w naczyniach kończyny dolnej, zwężając je, powodują zmniejszenie przepływu krwi w tętnicach kończyn dolnych, przyczyniając się do niedokrwienia uda, podudzia i stopy. Organizm próbuje ratować komórki przed niedotlenieniem tworząc krążenie oboczne, które „omija” niedrożność. Jednak po pewnym czasie dodatkowe połączenie tętnicze nie wystarcza. Nieodżywione mięśnie, w procesie oddychania beztlenowego, produkują nadmierną ilość kwasu mlekowego, co wywołuje ból. Pacjentom zaczyna doskwierać chromanie przestankowe. Są to dolegliwości bólowe o natężeniu zmuszającym chorego do zatrzymania się, spowodowane zwężeniem lub niedrożnością tętnic. Dolegliwości pojawiają się w trakcie wysiłku, i ustępują po odpoczynku. Co równie ważne, ból jest w sposób powtarzalny wywoływany przez określony, taki sam wysiłek fizyczny i ustępuje w ciągu kilku minut odpoczynku. blog.mojarana.pl/fatalne-skutki-zaawansowanej-miazdzycy-konczyn/ Odpowiedz Link
xystos Re: To przecież sobota. 21.10.17, 13:25 zatluszczone żyły I zwapniałe równiez to mi zdiagnozowano jakieś dwadzieścia lat temu,nogi bolały ale mniej obecny stan przyszedł nagle w grudniu ub roku I z lekkimi wachnięciami utrzymuje się na stałym poziomie oprucz bóli krzyża ale to powypadkowe I nieda sie zrobić nic więcej niż już zrobiono gdy idę wytrzymuję 15 minut lecz gdy stoje przy dysku I robię kanapki ustoje max 5 minut jeżeli wypiję dwie setki Żytka nogi noszą mnie dalej ale gdy się położę bolą bardziej. pozostaje też qwestia kosztów,wspólota niema dlugów,hipoteka wola dlatego oplaty miesieczne na poziomie 1/3 czyszu za mieszkanie kommualne na wynajem my I syn mieszkamy bardzo tanio gdyż obie nieruchomoŝci wolne od długów z czystymi hipotekami,tak sobie myślę czy za ten psychologiczny luksus niewarto się trochę pomęczyć ? a gdy się pogorszy to na pare tygodni do szpitala?,puki co kolejek żadnych niema. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: To przecież sobota. 21.10.17, 14:00 Trudna sprawa to fakt,ale pomagaj sobie ruszając,napinając . Krew wypływa z serca tętnicami i jest tłoczona pod dużym ciśnieniem. Ale im dalej od serca, tym ciśnienie krwi jest mniejsze, a w żyłach nawet bliskie zera! Jak w takiej sytuacji przepchnąć z powrotem "zużytą" krew do serca? Zwłaszcza kiedy człowiek stoi? Żyły mają cienką warstwę mięśni, wiotkie ściany i są bardzo rozciągliwe (cztery razy bardziej od tętnic). Nie są w stanie same w sobie niczego "przepompować". Jak krew płynie do góry Po pierwsze, działa tu siła pompy ssąco-tłoczącej lewej komory serca. Nie jest ona jednak wystarczająca do przepchnięcia krwi do góry. Po drugie, pomagają w tym pracujące mięśnie nóg. Ruch stopy powoduje wzrost ciśnienia w żyłach i pomaga im popchnąć "ładunek", jaki niosą dalej. Mięśnie nóg - szczególnie łydek - kurcząc się i rozprężając, powodują nacisk na żyły. Podczas marszu działa to podobnie do sztucznego pulsu serca. Odpowiedz Link
pia.ed To przecież sobota ... 21.10.17, 14:44 Sporo jezdze rowerem, wiec nogi chyba pracuja? Natomiast z chodzeniem jest duzo gorzej ... bo natychmiast zaczynaja mnie bolec nogi w kostkach i stopy Czy moge w takim razie polozyc sie na plecach i z nogami w powietrzu "jezdzic na rowerze"? Wtedy nie powinny mnie bolec stopy ani kostki (!?!) ... . Odpowiedz Link
xystos Re: To przecież sobota ... 21.10.17, 14:55 ja tak robiłem,krew odpływa z stóp a puźniej kiedy staniesz to pierwsze minuty boli bardziej niż przed fikaniem. Odpowiedz Link
pia.ed Re: To przecież sobota ... 21.10.17, 21:39 xystos napisał: > ja tak robiłem,krew odpływa ze stóp a puźniej kiedy staniesz to pierwsze minuty boli bardziej niż przed fikaniem. Masz racje ... . Odpowiedz Link
jaga_22 Re: To przecież sobota ... 21.10.17, 15:14 Pracują jak jedziesz.,ale rower jest dobry bo wzmacnia mięśnie nóg. Rowerek na leżąco dobrze robi na ból kolana po parę minut. Tak też można Odpowiedz Link
pia.ed Re: To przecież sobota ... 21.10.17, 15:27 Jezdze na rowerze od piatego roku zycia i mam wysportowane nogi ... Uda twarde jak kamienie i lydki tez. Pewnie zrobie dzis jakies cwiczenia bo po 6 tygodni przerwy w sprzataniu nareszcie mam kuchnie, hall i pokoj stolowy tak czyste, ze az sie blyszcza ... Jutro bedzie dalszy ciag sprzatania, moja sprzataczka nareszczie wrocila z urlopu w Serbii ... Jablka sie gotuja, bo mi poobierala zanim zdazyly zgnic! Ostatnio zaczynam co raz wiecej wyrzucac, bo nie chce mi sie zrobic, zanim produkty sie zepsuja. Moze nawet zdobede sie na upieczenie mufinek z jablkami??? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: To przecież sobota ... 21.10.17, 17:00 Pia,to masz powód do zadowolenia. Ja z rana posprzątałam i dobrze,bo teraz by mi się nie chciało. Buro,ponuro i deszcz pada.U mnie stoi bieżnia i tylko nogami przebierać,ale mi się nie che Odpowiedz Link
maria88 Re: To przecież sobota ... 21.10.17, 19:53 Pózno. Wyczytałam o czym plotkowaliście i myslę ze rowerek do ćwiczeń może pomógłby Xystosowi. Chyba taki tam mają do wypozyczenia. Ja niestety ledwie poduczyłam sie jazdy na rowerze dopiero kilka lat temu to zmarła mi kolezanka z która mogłam jeżdzić. W końcu nie jeżdzę ale za to psina zmusza mnie do spacerów i wszystkie sprawki poza domem. Dzisiaj umyła mimo złej pogody duże okno. Bałam sie poczatkowo okropnie czy będę trzymac równowagę ale poszło okey. Myła bym kolejne ale zaczęło robić się wrednie z pogodą i zrezygnowałam. Przed chwilą skończyłam wieszanie firan i zasłon. Z gimastykowania to zacznę ćwiczyć kolana bo po urazach mam problem z klękaniem.Ortopeda bez rtg zdiagnozował zwyrodnienia i dał mi nawet jakies lasery ale z tego nie skorzystałam bo nie lubię tymczasowej kuracji. Spokojnego wieczoru i nocki zyczę. Odpowiedz Link
pia.ed Re: To przecież sobota ... 21.10.17, 22:09 jaga_22 napisała: > U mnie stoi bieżnia i tylko nogami przebierać, ale mi się nie chce Niestety nie dane mi bylo korzystanie z biezni ... Zglosilam sie na rehabilitacje, zeby mi sie miesnie nie zastaly, i rehabilitantka pozwolila mi trenowac samodzielnie na wszystkich maszynach, ale kiedy doprosilam sie cwiczen na biezni, to stala nade mna i mnie pilnowala... widocznie nie wierzac, ze dam sobie z elektronika ... Po dwoch razach zrezygnowalam z biezni, bo mnie to wkurzylo. . Odpowiedz Link
jaga_22 Re: To przecież sobota ... 22.10.17, 09:26 Durna rehabilitantka,mogła poczekać jak sobie dajesz radę,ale przede wszystkim powiedzieć co i jak. Jak zmniejszyć szybkość,przyciski pod ręką i jak zatrzymać.Nigdy więcej nie szłam jak 1km.ale najczęściej pół km w ciągu 20min i już mi się nie chce więcej. Odpowiedz Link
maria88 NIEDZIELA 22.10.17, 10:06 Dobra do relaksu. Dzionek pochmurny dżysty i chłodny +7. Wiaterek też powiewa. W niedzielę taka pogoda mi odpowiada. Jedzonko jest gotowe będzie zabawa z campem i czytanie zaległej prasy. Psina przy takiej pogodzie też za często nie zechce spacerować. Miłej niedzieli. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: NIEDZIELA 22.10.17, 10:16 Witam i ja o podobnej pogodzie. mogę postraszyć,że od środy mogą być przymrozki .Będę musiała kwiatki zabrać do domu. Miłej Niedzieli Odpowiedz Link
maria88 Re: NIEDZIELA 23.10.17, 10:21 Mamy poniedzialek pochmurny i deszczowy z temp.+7. Pospałam az do 9tej a teraz nadrabiam czas. Udanego początku i całego tygodnia zyczę. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: NIEDZIELA 23.10.17, 11:34 O! widzę,że się przywitałam nie tam gdzie trzeba. Xystos ,a gdzie Ty się podziewasz? Odpowiedz Link
pia.ed PONIEDZIALEK ... 23.10.17, 12:07 Pogoda "listopadowa", ale tak zle nie jest ... bo tempeatura w dzien w granicach 12 C, a w nocy spada do 11 C. Ide dzis z kolezanka - z willi na przedmiesciach Malmö i ogrodem owocowym - do kina na film "50 wiosen" o godz 16 30. Zebym tylko nie zapomniala, bo o tej porze do kina raczej nie chodze! . Odpowiedz Link
xystos Re: NIEDZIELA 23.10.17, 13:08 pobudka prysznic o 7:00-7:20 śniadanie 8:00-8:35 wyjazd na basen 8:40 basen 9:00-11:30 powrót od 11:40 lunch I kawa 12:00:40 do.jakiego Lagru ja trafiłem? tak mają wyglądać pięć dni w tygodniu od poniedziałku do piątku,całe szczeście ze msza niedzielna niejest obowiązkowa-odpocznę sobie dwa dni. Teraz się kłade z zamiarem zdrzemnięcia się godzinkę. Miłego Poniedziałku Życzę Odpowiedz Link
pia.ed PONIEDZIALEK 23.10.17, 13:15 Dobrze, ze sie odezwales ... a ten rozklad zajec mogles podac juz wczoraj, chyba rozumiesz dlaczego ... Odpowiedz Link
xystos Re: PONIEDZIALEK 23.10.17, 15:26 w ubiegłym tygodniu tylko dwa razy robiłem za Morsa I tylko po godzince,luzik. widze ze tu kazdy ma swój rozkład jazdy,sąsiadka przy stole na własne życzenie jest ogniwem miedzy biblioteką a nami,pokazuje nowe tytuły itp.,inne dwie panie na recznych.krosnach tkają firany,mówią że w młodości niewiedziały jak krosno wygląda,a panowie to raczej Leniwce-w swej młodoŝci za Trutni robiący. ..leże I słucham radia,niemogę przysnąć w dzień. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: NIEDZIELA 23.10.17, 13:26 Xystos to teraz docenisz ciepełko i przytulność domową. Ale pomęcz się bo to wszystko dla Twojego zdrowia Odpowiedz Link
pia.ed Re: NIEDZIELA 23.10.17, 13:51 jaga_22 napisała: > Xystos to teraz docenisz ciepełko i przytulność domową. > Ale pomęcz się bo to wszystko dla Twojego zdrowia Przeciez na basen xystos jezdzi z wlasnej i nieprzymuszonej woli ... wiec jego przedpoludnie w rodzinnych pieleszach bedzie wygladalo tak samo!!! Tylko z jednym, "malym" utrudnieniem: zejscie z drugiego pietra, dojscie do srodka transportu ... powrot, dojscie do budynku i mozolne wdrapywanie sie na schody na bolacych nogach i z zadyszka ... > Odpowiedz Link
jaga_22 Re: NIEDZIELA 23.10.17, 15:28 Przecież o to mi chodzi,że nie musi się teraz męczyć. Odpowiedz Link
pia.ed PONIEDZIALEK ... 23.10.17, 15:46 jaga_22 napisała: > Przecież o to mi chodzi, że nie musi się teraz męczyć. Ale o jakie męczenie chodzi? Zrozumialam, ze męczace wg Ciebie jest trenowanie 5 razy w tygodniu... A xystos tez uznal, ze jest dzis zmeczony i czuje sie jakby przebywal w obozie!!! . Odpowiedz Link
maria88 Re: PONIEDZIALEK ... 23.10.17, 16:55 W takim ośrodku to wiadomo,że musi być jakis harmonogram zajęć. Inaczej byłby bałagan. Są propozycje kierownictwa i mozna z nich korzystać lub nie. To nie jest sanatorium gdzie zabiegi są przymusowe. A że Xystos jest rozpieszczany przez Kendo to grymasi. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: PONIEDZIALEK ... 23.10.17, 18:22 Pia,myślałam o schodach które by musiał pokonywać.myślę, że ćwiczenia w dodatku w wodzie są przyjemne. Odpowiedz Link
xystos Re: PONIEDZIALEK ... 23.10.17, 19:35 dziś rano pospałbym dłużej ale zostalem obudzony na własne życzenie o siódmej by zdażyć z prysznicem bes stresudo ósmej gdy zaczyna się sniadanie a po śniadaniu było zaskoczenie że znalazł się transport na basen ..I zaczoł się stress teraz mam wiecej bolesci mięśmi I kości niż wczoraj to chyba mój błąd gdyż chetnie zmieniałem baseny ciepły-zimny-ciepły-zimny a puźniej pod natryskiem też się hartowałem,zapomniałem że nie w tym wieku takie harce. Harmonogram jest bardzo ludzki śniadanie od ósmej do dziewiątej ciastko I kawa cały czas lunch od dwunastej do trzynastej podwieczorek o piętnastej obiado-kolacja od siedemnastej do dziewiętnastej puźniej z stolu można wziaść tzw.nattmacka tzn nocna kanapka czasowe dziury wypełniają sobie staruszki sami trzeba powiedzieć że sie wychodzi I gdzie np.galerię albo do parku którego zdjęcia Lusia wiokrotnie zamieszczała. rozmawiałem z Kendo wszystko załatwione tylko muszą odebrać orginał dokumentu od fiskusa a ci sie właśnie przeprowadzają,jest szansa że na drugą niedziele będa w szwecji. tak sobie myśle by dać Kendo czas odpocząć ja zostane w Seniorowie jeszcze jeden tydzień ale jak przyjmie to Kendo? Odpowiedz Link
maria88 Re: PONIEDZIALEK ... 23.10.17, 20:30 Xystosie kości pobolą 1-2 dni ale to poprawi Twoje krązenie i ogólne samopoczucie które odczujesz w kolejnych dniach. Czy tylko Ty jeden masz problem samodzielnym wychodzeniem na spacer? Czy opiekunki lub seniorki nie oferują Ci pomocy? Odpowiedz Link
xystos Re: PONIEDZIALEK ... 23.10.17, 20:57 zbyt krótko jestem by wyciągać jakiekilwiek wnioski,o panach nic niewiem gdyz zamykają sie w swoich pokojach dopiero na wieczorny poker wypełzają sasiadka przy stole,kiedyŝ "przy mężu" teraz wolontariuszka biblioteki miejskiej-z tą panią dobrze się rozmawia,przeważnie o książkach,podobnie jak ja lubi czytać orginał by porównać do tłumaczenia które wczeŝniej czytała. taki ból jak mój dzisiaj nazywamy"treningsvärk" po ludzku po prostu przeholowałem po dość długiej przerwie. Pzdr Odpowiedz Link
pia.ed WTOREK ... 24.10.17, 00:08 Xystos, moze odpowiesz na pytanie Marii, bo mnie tez interesuje, czy masz mozliwosc wyjscia na spacer? Na poczatku pobytu napisales, ze moze znajdziesz "popychaczke" ... Znalazles ja? maria88 napisała: > Czy tylko Ty jeden masz problem samodzielnym wychodzeniem na spacer? > Czy opiekunki lub seniorki nie oferują Ci pomocy? Odpowiedz Link
pia.ed WTOREK ... 24.10.17, 00:28 ... tak sobie myśle by dać Kendo czas odpocząć ja zostane w Seniorowie jeszcze jeden tydzień, ale jak przyjmie to Kendo? Na pewno dobrze to przyjmie, bo przeciez musi odespać podroz, a potem dokladnie odkurzyć mieszkanie ... Na pewno bedzie miala tez troche prania rzeczy, ktore uzywala w Polsce. Do lodowki trzeba kupić swieze produkty, chocby mleko, jarzyny i owoce ... Kendo dawno nie byla w Galerii i nie kupowala nowych ciuszkow, wiec na to tez bedzie potrzebowala czasu ... Nowy samochod pewnie na nia juz czeka w salonie, wiec bedzie miala nastepne zajecie! Kiedy bedzie jej po drodze, to i Ciebie odwiedzi aby sie Toba nacieszyć ... Tydzień minie jak z bicza strzelil!!! A Ty zdazysz wziac jeszcze kilka masazy ... po 30 minut kazdy, to daje lepszy efekt niz dlugi masaz, i bedziesz mial przyjemnosc dwa razy czesciej. . Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 24.10.17, 08:11 spuźniają się z żarelkiem bedę mjał.mniej czasu na dotarcie do basenu gdyż tam niemogę wskoczyć w czasie wykonywaia jakis cwiczeń,trzeba pare minut zaczekać albo poplywac w zimnym basenie ..noo nareszcie roznosza tace do stołów,normalnie to my zbieramy na tace typ szwedzki stół I sami niesiemy to do stolika. Smacznego Śniadanka Życze Odpowiedz Link
maria88 Re: WTOREK ... 24.10.17, 10:43 Witam kolejnym dniem ponurym, jesiennym. Smacznego sniadanka i dobrego samopoczucia nam wszystkim. Sama zaraz idę po kawkę do kuchni. Wczoraj wyczytałam,że osoby nie palące po 45 r.ż. powinny pić 4 kawy dziennie. Ja ostatnio zaniechałam picie kawy ale wczoraj wznowiłam i poczułam,że to jest to czego mi bylo potrzeba. Kawa jest konieczna przy niedokrwieniu , poprawia krązenie. Najlepsza parzona z ekspresu. Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 24.10.17, 11:36 Mario pamietasz Bary Mleczne I ich kubki? ja mam ten wielki tylko z uchem,rano trzy czubate łyżeczki Nesckaffe ciemno paloną I półtora łyżeczki cukru,jedna piata płynu to gorące odtluszczone (1,5%) mleko a do pełna wrzątek tylko jeden półlitrowy kubek kawy z mlekiem dziennie z muchni biorętylko wrzątek reszta jest moja,miedzyposiłki z ciastkiem lub kanapką zapija sie kawą ja pije owocową herbatę(zielonej nielubie),takie jak ostatnio pochmurne dni niemam ochoty na Piwko a mam w chłodziarce 6st 5%Pripps Piwka. nasi lekakrze mówią że ten który niepali od dziesięciu lat uważaja że nigdy niepalil ja skończyłm palić w 1996 roku,lekko poszło. Odpowiedz Link
pia.ed Re: WTOREK ... 24.10.17, 12:41 Obudzilam sie o 8 30, po chwili zastanowienia - czy to nie za wczesnie - wstalam, zaparzylam sobie w automacie dwa kubki kawy czyli ponad pol litra ... Usiadlam do kompa, poczytalam prase, napisalam jeden mail i zrobilam jeden wpis o 9 15 ... Poczulam sie nieco senna, wiec polozylam sie aby chwile odpoczac, i obudzilam sie o 12 00 w poludnie ... Teraz czuje sie wypoczeta i jade pozalatwiac sprawy ktore mialam zalatwic rano!!! . Odpowiedz Link
maria88 Re: WTOREK ... 24.10.17, 13:28 PIA i po wypiciu tej ilości kawy zasnęłaś? XYSTOSIE to jednak jest cos w tej kawie że słuzy. Pisze tylko rano ta porcje czy po trochu przez cały dzień? Ja tez nie moge przyzwyczaić sie do zielonej herbaty. Dzisiaj kupiłam nalewke z pokrzywy w aptece i będe sie nią wspomagać. Zaraz odszukam wpis Jagi o tranie w kapsulkach bo tez taki chcę dokupić. Z przeziębieniami nie ma żartów a ja codziennie muszę wyjść. Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 24.10.17, 13:59 tak to duża dawka kofeiny ale tylko rano 41 lat temu po przybyciu do szwecji ja sam wypijałem ok pótora litra mocnej czarnej kawy aż się na nadkwasotę żołądka załapałem,lekarstwo w duzych plastykowych dozownikach o smaku I konsystencji plynnego gipsu,odrazu się wyleczyłem pijac inny łagodniejszy sort kawy I zawsze z mlekiem lub śmietanką jeżeli uznam że coś mi szkodzi to mam wystarczająco samodyscypliny by się z tego wykaraskać. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: WTOREK ... 24.10.17, 13:41 Witam...Jest tylko 7st,ale spokojnie,to nawet fajnie,tylko pochmurno. Pia dobrze mówi,też popieram,Kendo na pewno musi odpocząć,zrobić co trzeba i sama myśl,że jesteś dobrze zaopiekowany wszystkim wyjdzie na dobre, a Kendo będzie Tobie wdzięczna. Już się zrejestrowałam na zabieg ,na wrzesień 2020r. Wcale się tym nie martwię.Przedtem na 3 tyg . przed ponownie badania. Wcześniej tylko zrobię szczepienie. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 24.10.17, 14:03 Jagóś pogadaj z Lusią ja bym takiej odległej daty niezaakceptował. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: WTOREK ... 24.10.17, 15:04 A co mi Lusia pomoże Xystos? u nas takie terminy. Między innymi trwa głodówka młodych lekarzy i w moim interesie. Zresztą mnie się nie śpieszy,jeszcze do internetu obywam się bez okularów. Zapomnijcie też o tym co kiedyś mogliśmy zjeść czy wypić. Odpowiedz Link
pia.ed Re: WTOREK ... 24.10.17, 15:11 Myslisz, ze Lusi kolezanka zrobi Jadze szybko i bezplatnie operacje w Szwecji??? A Jaga bedzie samolotem przylatywala do Kristianstad, najpierw na operacje, a potem na kontrole? W sumie cztery przyloty ... . xystos napisał: > Jagóś pogadaj z Lusią > ja bym takiej odległej > daty niezaakceptował. > Odpowiedz Link
maria88 Re: WTOREK ... 24.10.17, 15:27 Ojejku!!!aż takie terminy? To ja do czytania ksiazki i internetu uzywam okularów /tych samych/. Moze to przyzwyczajenie a może z moimi oczami tez coś nie tak. Dobrze JAGO że Ci nie spieszno. Kase tez trzeba przygotować chociaz to na NFOZ. Do 2020 r.wszystko tez może sie zmienić. Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 24.10.17, 16:31 przypuszczam ze ta polska operatywka ma jakiś kontakt z dobrym szpitalem w mieście Jagi? mnie zakładi bypas'y w Lund a wszelkie kontrole robiono w CSK,zresztą ja się nieznam,może lepiej/taniej byloby zapłacić ekstra w Polsce by kolejkę przeskoczyć? trzy lata to wystarczająco długi czas by oślepnąć a Jaga się jeszcze nienapatrzyła do syta? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: WTOREK ... 24.10.17, 17:29 Xystos no jakie 3 lata,przecież za moment mamy 2018r A szpital jest bardzo dobry,kiedyś był tylko mundurowy. Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 24.10.17, 17:33 dwa lata z hakiem wystarczą byś się zakwalifikowała na bialą laskę z NFZ w 2025 roku. Odpowiedz Link
pia.ed Re: WTOREK ... 24.10.17, 18:05 xystos napisał: > przypuszczam ze ta polska operatywka ma jakiś kontakt z dobrym szpitalem w mieście Jagi? A ten szpital po znajomosci przesunalby Jage w kolejce ... rozumiem ... . Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 24.10.17, 18:19 to jest powszechnie stosowane w Polsce I ponoć zgodne z prawem. Odpowiedz Link
pia.ed Re: WTOREK ... 24.10.17, 19:30 xystos napisał: > to jest powszechnie stosowane w Polsce I ponoć zgodne z prawem. > Tego bym taka pewna nie byla ... Jage czeka jeszcze szczepienie przeciw zoltaczce, obowiazkowe w Polsce przed kazda operacja. Za takie szczepienie chyba sie placi? Czytalam, ze w Szwecji myslano o szczepieniach NARKOMANOW, zeby sie nie zarazali uzywajac wspolnej strzykawki, ale zrezygnowano, bo szczepionka jest droga. . Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 24.10.17, 20:02 noo to ja jestem bardziej rozrzutny,dalbym im tyle dragów ile by chcieli I za friko. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: WTOREK ... 24.10.17, 20:39 Pia masz rację za ten rodzaj szczepienia się płaci.Pierwsza dawka,druga po miesiącu,a trzecia pół roku po pierwszej dawce.Jedna dawka to koszt 70zł. Mario ,nie na Szasera,tylko na Wołoskiej. Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 25.10.17, 08:43 juz po sniadanku,czekam a przewóz I na popychajło czas znowu się poplaskać w chlorze z dodatkiem wody Dobrego Dnia Życzę Odpowiedz Link
jaga_22 Re: WTOREK ... 25.10.17, 09:46 Witam... Było pochmurno od rana,a teraz deszcz pada.Cieszę się,że dziś nie muszę nigdzie jechać. Widzę,że Xystosa humor nie opuszcza i tak trzymać Kwiatki już ulokowane w domu.W sypialni nieogrzewane to jest chłodno. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
pia.ed Re: WTOREK ... 25.10.17, 10:00 Czyli nie zabieraja Cie razem z rullatorem, tylko siedzisz wygodnie na wozku? Takiego komfortu nie bedziesz mial, kiedy bedziesz dojezdzac z Twojego mieszkania... W Malmö cieplej niz wczoraj, jest juz 13 C... wczoraj bylo 10 C, ale to bylo i tak najcieplej z calej Szwecji... xystos napisał: > przewóz I popychajło . Odpowiedz Link
maria88 Re: WTOREK ... 25.10.17, 10:20 Witajcie. Nie pada ale pochmurnie i tylko+6, podwiewa wiatr również. JAGO sama wyłączyłaś ogrzewanie w sypialni? Wśród kwiatków widzę geranium ja kiedys wyrzuciłam a teraz żałuję. Musze poszukać wśrod znajomych kto ma i zaszczepić. W domu dzisiaj troche bałaganu bo musiałam opróznic szafkę kuchenną w której jest wodomierze i będa go wymieniać. W łazience to samo. Dzień bedzie nie pozbierany z oczekiwaniem na robotników.Psina wieczorem zrobił stolec z domieszką krwi na końcu. Dałam mu 2 dni temu biały ser /łyżeczkę/ sama zrobiłam ze sklepowego zsiadłego mleka To chyba z tego. Dzis do weta nie pójdę tylko ugotuje ryz z marchewką i kawałkiem kurczaka i zobaczę co będzie jutro. Dam mało jak bedzie się bardzo upominał o jedzenie.Biegunki nie ma. Masz racje JAGO że Xystosowi służy pobyt poza domem. Tak, tak Kendo niech wypoczywa po przyjeździe i załatwia to co ma pilne. Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 25.10.17, 11:52 "Psina wieczorem zrobił stolec z domieszką krwi na końcu." Daj Pieskowi kaszki kukurydzianej na rosołku I troszke miesa kurczaka koniecznie z tą tłustą skórą. teraz I ja na żarełko idę Odpowiedz Link
jaga_22 Re: WTOREK ... 25.10.17, 12:42 Tak Mario to geranium,prawie sięga sufitu.Mam je od 77r. Kiedy wzięłam rodziców do siebie mama przywiozła mi szczepkę.Ale to nie znaczy,że to jest ta sama roślina.Po 3-ch latach odmładzam ,obcinam wierzchołek i sadzę na nowo.Mam wielki sentyment do tej rośliny,bo przecież od mamy. Jak idę spać ,to ją potrząsam,lubię ten zapach no i dobrze mieć ją w sypialni. Przy centralnym jest pokrętło,po prostu zakręcam ,tylko rurki które idą z mieszkania do mieszkania są ciepłe. Odpowiedz Link
maria88 Re: WTOREK ... 25.10.17, 13:44 Wiem, czego sie go pozbyłam, bo wymagał stałego podlewania inaczej liscie żółkły.Twój jest ciemno zielony a mój to był taki blady. Własnie b.szybko rósł i nie miałam gdzie go trzymać. Twój jest piekny, dekoracyjny.Moj stał na oknie i chyba nadmiar slońca mu szkodził. Odpowiedz Link
maria88 Re: WTOREK ... 25.10.17, 13:51 XYSTOSIE psina dostał teraz ugotowane miesko ze skrzydełka kurczaka,troche gotowanej marchewki i troche kleiku z nasion lnu i gotowany ryż. Kupka była przed jedzeniem bez krwi, normalna. Więc chyba obędzie się bez weta i wydatków ktorych przed świętem i tak mam sporo. Panowie wymienili już wodomierze trochę nachlapali więc idę robic porządeczek. Odpowiedz Link
xystos Re: WTOREK ... 25.10.17, 14:54 Mario niezalecz pieska, gdyby chodził wiecej luzem po trawnikach to zauważyła byś że Pieski jedzą trawę czasami,przeważnie by przepchnąć kiszki lub wstrzymać rozwolnienie ale ryż I kaszka kukurydziana dobrze reguluje układ trawienny obok chudego również tłuste mieso,Wilki przedkładają tłustego barana nad chudego. Pieskowi z pewnością nic niejest ale dobrze jest obserwować gdyż sam niepowie że coś go boli. Odpowiedz Link
maria88 Dzisiaj SRODA a nie Wtorek 25.10.17, 20:23 Kolejne dni zapowiadają chłodne , deszczowe i wietrznie, brrrr.... Widziałam na mapie,że w Skandynawii nie lepiej bo zalega Niż. W Tatrach spadł śnieg i to się odczuwa tez u nas. Podrózujący przed i po świetach musza uważac na drogach. Dobrej Nocki zyczę. Odpowiedz Link
pia.ed Dzisiaj SRODA 25.10.17, 23:48 Mario, patrzenie na mape Skandynawii nic Ci nie da ... bo duza jej czesc lezy za Kolem Podbiegunowym. My mieszkamy w Skanii, czyli na terenie wysunietym najbardziej na poludnie ... Znajdz sobie mape poludniowej Szwecji i sprawdz gdzie lezy Malmö. Tylko 100 km ode mnie mieszka xystos i kendo, wiec pogoda jest mniej wiecej ta sama... Kiedy wracalam z kina o godzinie 21 00 bylo 13 stopni Celsiusza i nie padalo ... pogoda.interia.pl/prognoza-dlugoterminowa-malmo,cId,63239 Sama Szwecja ma ponad 1 800 km dlugosci, to taka odleglosc jak z Polski do Grecji ... Znalazlam prognoze pogody na najblizsze 25 dni i wcale tak zle nie bedzie ... Nie bedzie przymrozkow i slonce tez sie pokaze. maria88 napisała: > Widziałam na mapie, że w Skandynawii nie lepiej bo zalega Niż. Odpowiedz Link
xystos Re: Dzisiaj SRODA 26.10.17, 08:02 kilka chmurek na niebie ale zapowiada sie raczej sloneczny dzień,w tej chwili 12*C I dużo cieplej niebedzie-wieje lekki wicherem znad Rosji z żeśkim a suchym powietrzem. Miłego Dnia Wsiem Życzem Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dzisiaj czwartek 26.10.17, 09:42 a nie środa To ja mam chłodniej,bo za oknem 10st.Pochmurno i wieje, ale przynajmniej nie pada jak wczoraj. Przyjemnego dnia,może się uda? Odpowiedz Link
maria88 Re: Dzisiaj czwartek 26.10.17, 10:35 U mnie nawet od czasu do czasu nawet wychodzi zza chmur sloneczko ale powiewa +10 ciepełko marne. Miejcie się w zdrowiu. PIA do szkół chodziłam i wiem gdzie leży Szwecja, gdzie jest Malmo. A pogoda o której piszesz ,odczuwalna przez Ciebie. Wg mnie to jest taka jak w Polsce , po prostu chłodna jesień. Tobie nie przeszkadza a ja jestem ciepłolubna. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dzisiaj czwartek 26.10.17, 11:44 maria88 napisała: > PIA do szkół chodziłam i wiem gdzie leży Szwecja, gdzie jest Malmo. Do szkol chodzilas 60 lat temu ... i wiadomosci mogly popasc w zapomnienie. a pisanie o "pogodzie w Skandynawii" to prawie tak jak pisanie o "pogodzie w Europie"... . Odpowiedz Link
xystos Re: Dzisiaj czwartek 26.10.17, 12:38 w skandynawi pogody sie nieprognozuje pogodę się wróży z fusów kawy Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dzisiaj czwartek 26.10.17, 13:42 xystos napisał: > w skandynawii pogody sie nie prognozuje > pogodę się wróży z fusów kawy > Przypomniales mi o kawie ...Pisales, ze kiedys duzo piles i dostales nadkwasoty zoladka W takim razie Szwedzi juz dawno powinni miec krwawiace wrzody zoladka ... ha ha ha ... Kiedy pracowalam w Kiresebergsskolan, to nauczyciel dyzurny mial kawe zaparzyc najpozniej kwadrans przed ósma, bo wtedy zaczynali schodzic sie nauczyciele /lekcje zaczynaly sie 08 20/ ... Kazdy z nich juz po sniadaniu i wypitej w domu kawie ...i pierwsze co robili, to nalewali sobie kubek kawy w pokoju nauczycielskim, porozmawiali, dopili kawe i szli na lekcje. O 10 00 byla "duza przerwa" i kazdy wypijal kubek kawy ... Tak samo po zjedzeniu lunchu 12 00 - 12 40. O godzinie 14 00 byla "mala przerwa" i znow kubek kawy. Potem lekcje sie konczyly, ale juz wtedy wprowadzono obowiazek przygotowywania sie do lekcji w szkole, wiec kazdy zdazyl wypic 1-2 kubki, zanim wsiadal w samochod i jechal do domu... a tam wiadomo, ze do wieczora bez dwoch nastepnych kubkow kawy sie nie obylo ... W sumie wypijali co najmniej 1,5 litrow mocnej kawy dziennie ... Szwedzi to nie Amerykanie, ktorzy tez pija duzo kawy, ale to sa po prostu "siuski" ... wygladajace jak troche mocniejsza herbata. Wiem, bo bylam w Stanach cztery razy, i tam w barze czy restauracji placi sie za jedna kawe, a kelnerka chodzi po sali i dolewa tym ktorzy chca ... Mnie sie zdarzylo, ze kiedy czekalam na samolot w Nowym Jorku i siedzialam przy stoliku z kawa, to przechodzacy panowie /tam byla samoobsluga/ dolewali mi kawy do kubka kiedy dolewali sobie ... . Odpowiedz Link
xystos Re: Dzisiaj czwartek 27.10.17, 11:29 dzisiaj wcześniej do domu czeka na mnie mój ,,personligthandledare,, przypuszczam ze ma plany w związku z moim.ew.dalszym pobytem wiecej napisze po lunchu Miłego Dnia Życze Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dzisiaj czwartek 27.10.17, 11:46 xystos napisał: > dzisiaj wcześniej do domu czeka na mnie mój ,,personlig handledare,, przypuszczam ze ma plany w związku z moim ew. dalszym pobytem Zamowiles miejsce na 4 tygodnie, wiec powinni Ci pozwolic zostac do 11 listopada... . Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dzisiaj czwartek 27.10.17, 12:39 Kurtka na wacie,poleciało w kosmos. No nic,tylko o pogodzie,jest brzydko i deszczowo. Nie wydaje mi się żeby mieli skrócić?,a może chcą przedłużyć? Dobrego dnia Odpowiedz Link
pia.ed Dzisiaj piątek przecież ... 27.10.17, 13:03 Moze to normalna procedura, ze chcą porozmawiac z pensjonariuszem, dowiedziec sie jak sie czuje, czy jest zadowolony z dotychczasowego pobytu, i jakie ma plany na przyszlosc, te przyszlosc ktora mu jeszcze zostala ... W Malmö nie moge narzekac na pogode. Jak z tabelki wynika, temperatura jest 10 C, ale odczuwa sie ją jak 7 C z powodu wiatru ... Panuje wyż atmosferyczny. jaga_22 napisała: > jest brzydko i deszczowo. Nie wydaje mi się żeby mieli skrócić? a może chcą przedłużyć? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dzisiaj piątek przecież ... 27.10.17, 16:01 Na poludniowo - zachodnim wybrzezu Szwecji, czyli tam gdzie mieszkam, przewiduje sie w sobote silne wiatry ... pewnie te same ktore beda nad Polska. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22574024,nad-polske-nadciaga-orkan-grzegorz-predkosc-wiatru-nawet-do.html#MTstream. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dzisiaj piątek przecież ... 27.10.17, 18:40 Jaki Grzegorz? przecież sama dałaś linka Pia wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22574024,nad-polske-nadciaga-orkan-grzegorz-predkosc-wiatru-nawet-do.html#MTstream. Odpowiedz Link
xystos Re: Dzisiaj piątek przecież ... 27.10.17, 20:00 Grzegorz? noo to ma Schetyna w plecy a z nim PO,Polacy muu tego niewybaczą. Odpowiedz Link
maria88 Zeby sie nie myliło to już SOBOTA 28.10.17, 09:35 Witam z pogodą w kratkę , zmienną i nie wiadomo jaką. Teraz mam trochę słoneczka +5 ,powiewa ale widać chmurki na deszcz. Może wybiorę się cmentarz bo na pewno liści co niemiara do sprzątnięcia. Udanego dnia zyczę. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zeby sie nie myliło to już SOBOTA 28.10.17, 10:18 Witam... Wskoczyłam z rana,bo później syn przyjedzie z wnusią,to nie będzie czasu. Pogoda fatalna,zimno i pada. 1 listopada może pośnieżyć. Dobrej soboty Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zeby sie nie myliło to już SOBOTA 28.10.17, 10:48 A to łobuzy,to jeszcze raz,teraz nie ucieknie. Odpowiedz Link
maria88 Re: Zeby sie nie myliło to już SOBOTA 28.10.17, 12:25 Fantastyczna fotka JAGO na ten pochmurny dzień. Psiunek słodziutki... Odpowiedz Link
maria88 Re: Zeby sie nie myliło to już SOBOTA 29.10.17, 10:37 Jakby robiło sie widniej za oknem.Ale może to tylko wrażenie bo liscie z brzozy opadają w duzych ilościach i chyba nie pada tylko mży. Odpowiedz Link
pia.ed Niedziela 29 pazdziernika 2017 r. 29.10.17, 11:13 U mnie piekna pogoda, blekitne niebo i biale obloczki, ale tylko 8 C, bo wieje zimny polnocny wiatr ... Dobry czas na samochodowa wycieczke, ale nie na rower. . Odpowiedz Link
pia.ed Re: Niedziela 29 pazdziernika 2017 r. 29.10.17, 18:36 Po poludniu wybralam sie jednak do miasta na rowerze, i bylo calkiem przyjemnie, wcale tak bardzo nie wialo ... Na wszelki wypadek jechalam pustym chodnikiem, bo jakby mnie nagly podmuch wiatru zrzucil z roweru, to lepiej na chodnik niz pod samochod . Odpowiedz Link
xystos Re: Niedziela 29 pazdziernika 2017 r. 29.10.17, 19:04 "..jechalam pustym chodnikiem, bo jakby mnie nagly podmuch wiatru zrzucil z roweru, to lepiej na chodnik niz pod samochod" Pia,to aż tak silny sztorm u was wiał? zdrówka życzę Odpowiedz Link
pia.ed Re: Niedziela 29 pazdziernika 2017 r. 29.10.17, 20:05 Chyba sztormu w Malmö nie bylo, bo caly dzien widzialam chodzacych po chodniku ludzi wzdluz szerokiej i dlugiej przelotowej ulicy Carl Gustaf väg, drzewa tez sie nie uginaly od wiatru, bo to solidne kasztanowce. Wyjechalam z domu dopiero po godzinie szesnastej kiedy wiatr juz nie wzbijal chmury lisci w gore, ale w moim rowerze kierownica jest dosc luzna i kiedy zatrzymuję się na swiatlach i potem ruszam dalej, to rower zbyt stabilny nie jest ... więc nie chce ryzykowac. xystos napisał: > Pia,to aż tak silny sztorm u was wiał? > > zdrówka życzę > Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Niedziela 29 pazdziernika 2017 r. 30.10.17, 08:52 Pia,a dlaczego nie przykręcisz mocniej kierownicę? chyba jakieś klucze masz. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: 30 pazdziernika 30.10.17, 08:58 Zapomniałam się przywitać. Najważniejsze,że już nie pada,ale nadal wietrzysko. Grzegorz zabił nam dwoje ludzi i dużo poturbował. Ciekawa jestem jak zniosła Kendo i Lusia.Co za czasy nadeszły. Dobrego dnia . Jeszcze cieszą oko,choć za oknem paskudnie. Odpowiedz Link
xystos Re: 30 pazdziernika 30.10.17, 09:46 ładny poranek I słoneczny niebyłem na zewnątrz lecz ci co rano przychodzili mówili że mroz Dzeń Zmarłych będzie zimny gdyż barometr się podnosi,dobrze że niewieje. Rozmawiają z starszymi uważaja że zima tego roku przyjdzie wcześnie,współczuje tym co w piecach/kotłach muszą palić. Slonecznego Dzionka Życzę Odpowiedz Link
pia.ed Re: 30 pazdziernika 30.10.17, 10:50 Witam, wstalam po 10-tej. Mnie zmiana czasu na nic nie wplywa, bo spie az sie wyspie jak zawsze ... Przeciez zadna z nas nie idzie do pracy, wiec nie musimy budzic sie na okreslona godzine!!! Jest sliczna pogoda, brzoza ledwie rusza listkami wiec nie wieje, a na termometrze 8,5 C. Wczoraj w dzien bylo 12 C. Pozdrawiam Odpowiedz Link
maria88 Re: 30 pazdziernika 30.10.17, 13:36 Witam. Te b. silne podmuchy wiatru doszły do nas dopiero w sobotę . Wczoraj i dziś wiatr warjuje, deszcz mży. Ludziska mają problem z zaniesieniem kwiatów na groby i ich uprzątnięciu z liści. Mam nadzieję ze powoli będzie słabnąć jego siła.Słonka tez nie ma. Teraz duzo podróżujących i jak pisze JAGA sporo wypadków. W Polsce to święto rodzinne i powinno trwać moim zdaniem 2 dni żeby nie było takiego ruchu na drogach.Tym bardziej że drugi dzień jest to Dzień Zaduszny. Dzień modlitwy za wszystkie dusze.Ja wierzę w życie poza grobowe i będę w modlitwie polecać moich bliskich i moich przyjaciół. Odpowiedz Link
xystos Re: 30 pazdziernika 31.10.17, 08:40 "Das Bermaechtnis der hejlige Lanze Teil 1 polecam I Słonecznego Dzionka życzę Odpowiedz Link
pia.ed Re: 30 pazdziernika 31.10.17, 11:28 xystos napisał: > "Das Bermaechtnis der hejlige Lanze Teil 1 Czy przy sniadaniu nie dosypano Ci czegos do kawy? > Odpowiedz Link
pia.ed Re: 31 pazdziernika 31.10.17, 13:58 Teraz sie otworzylo www.youtube.com/watch?v=bqDah0fGl9E Odpowiedz Link
pia.ed LISTOPAD 01.11.17, 12:53 W Malmö 13 C, slonca nie ma ... ale i nie pada. DZIS JEST DZIEN POWSZEDNI U SZWEDOW, bo obchody Swieta Zmarlych juz od kilkudziesieciu lat zostaly przeniesione na pierwsza sobote listopada, aby umozliwic przyjazd tym dalej mieszkajacym, a takze by panstwo nie staracilo dnia roboczego ... . www.expressen.se/gt/89-arige-nils-hyllar-sitt-aldreboende-har-allt/ Odpowiedz Link
xystos Re: Dzisiaj czwartek 27.10.17, 13:07 moja ,,handledare,, zjadła lunch ze mną I pojechała do nastepnego przypadku jak.moj chodzi o to że miejsc w takich domach niema jeżeli staram sie z zewnatrz lecz jako tymczasowy rezydent dostaje sie takie miejsce od reki jezeli jest medycznie umotywowane- -ja taki dokumment/skierowanie mam sam niewiem warunki sa bardzo dobre ale to bedzie moja ostateczna decyzja po oplacie wszystkiego łącznie z lekarzami I lekami z mojej emerytury pozostawia mi.dwa.I pół tysiaca na osobiste wydatki typ Piwko I Żytko ta propozycja kusi ... tym bardziej że elscuter dają zadarmo. Odpowiedz Link
maria88 Re: Dzisiaj czwartek 27.10.17, 15:29 XYSTOSIE mysle,że taką decyzje musisz podjąc po uzgodnieniu z KENDO. Nawet sprawa finansów jest do uzgodnienia a nie tylko Twojego pobytu. Pieniadze jakie Ci zostana po opłaceniu chcesz wydac na siebie. Kendo pozostanie w mieszkaniu i musi ponosic koszty jego utrzymania. Dotychczas chyba wspolnie zarządzaliscie więc i teraz uwazam nie możesz sam decydować.Domowe wyzywienie jest na pewno dużo zdrowsze, smaczniejsze i co wazne tańsze. Pielegniarska pomoc zawsze tez do domu może przychodzić gdy zajdzie potrzeba. Sprawa moim zdaniem jest do przemyslenia a nawet konsultacji z lekarzem. Odpowiedz Link
xystos Re: Dzisiaj czwartek 27.10.17, 16:43 Też tak uważam Mario-najpierw przedyskutujemy to z Kendo. gdybym tym.razem wrócił do domu to w przyszłości mogę wejść tam na któtki termin I wtedy sytuacja będzie podobnie,od ręki na stałe według życzenia obecnie w własnym mieszkaniu I bez długów oraz naszymi emeryturami I oszczędnościami możemy zatrudnic mocnego Murzyna by dwa razy w tygodniu znosil/wnosił mnie na drugie piętro oczywiście na czarno by sie Murzyn nieobraził. Pzdr Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dzisiaj czwartek 27.10.17, 17:07 Na moment zaświeciło słoneczko i wyszła tęcza. I znowu niebo zakryły chmury. Grzegorz chyba odwiedzi nas w niedzielę Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dzisiaj czwartek 27.10.17, 17:41 Mario, tu nie jest tak jak w Polsce, ze pielegniarka przychodzi do domu, aby zrobic zastrzyk czy zmienic opatrunek na nodze ... Wyjatkowo moze przyjsc, kiedy staruszka umierajaca na raka zdecyduje sie umrzec w domu zamiast w szpitalu czy hospicjum. Wtedy podlacza cala aparature. Potem "socjalna opieka gminy", ktora nalezy sie kazdemu kto sam sobie w domu nie radzi i nie ma rodziny, wysyla doswiadczone opiekunki ktore moga posiedziec przy chorym. Niektore z nich maja wyksztalcenie "mlodszej pielegniarki" czyli uprawnienia aby zmienic kroplowke z morfina kiedy sie juz konczy ...moze nawet zrobic zastrzyk umierajacemu. Mlodsza pielegniarka umie duzo, ale chodzi czy o to, do czego jej wyksztalcenie uprawnia, tego sie bardzo pilnuje w Szwecji! Mlodsza pielegniarka roznosi lekarstwa w szpitalu czy w domu starcow, ale to dyplomowana pielegniarka osobiscie musi je posegregowac i przydzielic dla kazdego pacjenta - bo to ona jest odpowiedzialna za ich zdrowie i zycie. . Odpowiedz Link
xystos Re: To przecież sobota. 21.10.17, 11:53 "Xystosie czy w tym domu opieki mógłbyś trzymać zwierzątko?" Papugę albo aqwariowe rybki z pewnością tak ale z Pieskiem wątpie gdyż trzeba go wietrzć a personelu zawsze za mało oni też choruja. pogode mamy wstretną +11*C I pada,w taką pogodę nawet na zdrowych nogach bym nieposzedł,już nie. Pzdr Odpowiedz Link
pia.ed Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania 21.10.17, 21:50 xystos napisał: > nie sadze ze to jest dobre rozwiazanie dla bloków mieszkalnych A juz na pewno nie dla wiezowcow z za mala winda, bo trzeba by bylo przesiadac sie z krzeselka na krzeselko, jadac na 12-te pietro ... . Odpowiedz Link
pia.ed Re: Piatek - jesienny ... zamiana mieszkania 20.10.17, 20:28 Jaga, z nogami xystosa jest co raz gorzej i lekarze nie wiedza dlaczego, moze to od jego zniszczonego przez wypadek kregoslupa? Po wyjsciu ze szpitala mogl jeszcze chodzic do sklepu polozonego 200 metrow od domu, a teraz po 20 -30 metrach musi siadac... Niech nawet zmieni mieszkanie, ale za rok moze w ogole przestac chodzic, i co wtedy? Bedzie lezal w lozku na parterze i bedzie z tego zadowolony? A pytalas kendo, czy ona chce sie przeprowadzic na parter, kiedy swietnie czuje sie w obecnym mieszkaniu? . Odpowiedz Link
pia.ed Dom rześkich emerytów 15.10.17, 10:57 xystos napisał: ... dlatego dom rześkich emerytów, ale tylko na tygodni kilka Chyba rześcy emeryci za dlugo wczoraj sie zabawiali, ze sie dotad nie obudzili . Odpowiedz Link