aniouek1 12.12.03, 11:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11087&w=6423822&a=7250800 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
megxx Dzielę się z Wami nadzieją: 14.12.03, 11:14 na to, że przyjdzie taki czas, gdy opadną z oczu naszych łuski i zobaczymy ludzi prawdziwie przez ich intencje. Wszystkie pozory znikną i będzie prościej. Mam też taką osobistą nadzieję, że potrafię kiedyś żyć wg ramek, które wybrałam i będę zawsze wiedziała jak to zrobić. Odpowiedz Link
aniouek1 mam nadzieję, że.......niebo sie rozpogodzi 01.02.04, 10:03 i dobrze, mądrze...wystarczy by nie poddać się zwątpieniu... nie utonąć z bezsilną niemocą... Odpowiedz Link
kendo Re: mam nadzieję, że.......niebo sie rozpogodzi 01.02.04, 10:25 tak,wiele bym chciala, zeby bylo dobrze,zeby "niezatonac w niepewnosci/zwatpieniu" ale jak pomuc na odleglosc jak brak jakiegokolwiek kontaktu ???? Odpowiedz Link
aniouek1 jutro będzie nowy dzień... 08.02.04, 23:10 i... może "apetyt" nie przerośnie "jabłka"? Odpowiedz Link
aniouek1 mam nadzieję, że ....że popiołkowa wróci... 09.02.04, 10:26 ...odnajdzie sposób i drogę... Odpowiedz Link
aniouek1 mam nadzieję, że zewnętrzność, codzienność będzie 04.03.04, 18:20 łaskawa... jak bywało, że bywała... stając się ŚWIĘTEM... Odpowiedz Link
megxx Nadziejo nie opuszczaj mnie nigdy! 24.03.04, 17:20 Zostań ze mna zwłaszcza w sprawach mało ode mnie zależnych, a jednak dla mnie ważnych. Dodawaj siły i pomysłu by zrobić to wszystko co w mocy mojej, by się niczym nie wstydzić. Nadziejo moja, czy w tej jednej sprawie to zmieniłam już zdanie(i jesteś ze mną w tym drugim wyborze), czy tylko ty mnie opusciłaś ?( a ja nadal tkwie w pierwszej wersji, taka samotna bez ciebie, że nawet nie wiem, czy tam jeszcze jestem?) Odpowiedz Link
aniouek1 mam nadzieję , że... 20.05.04, 17:47 uszy duszy...słyszą szept... niewidzialny, bezdźwięczny, i widzialny i dźwięczny też ...bezustanny... Odpowiedz Link
kendo Re: mam nadzieję , że... 20.05.04, 23:30 a wlasciwie to juz chyba zadnej nadzieji na jakakolwiek nadzieje( "uszy duszy uslyszaly, dziwiecza nieustannie...brak nadzieji...( Odpowiedz Link
kendo Re: mam nadzieję, że niebawem sie spotkamy :) 16.06.04, 14:10 ..a moze i wrocila nadziej hmmmmmmmmmmmmmm.... ale na dzisiejsza noc chce miec nadzieje o wycieczce rowerowej w druga strone ) Odpowiedz Link
iskierka_2004 Re: ***** obraz PUZLE NADZIEI 25.06.04, 18:52 To przykre w taki piękny dzień, ale ja straciłam już nadzieję...Wszystko się musi kiedyś skończyć.No cóż, trzeba się z tym pogodzić Odpowiedz Link
aniouek1 Nikomu i niczemu nie pozwolę sobie odebrać nadziei 24.07.04, 21:46 że BĘDZIE DOBRZE! MUSI BYĆ DOBRZE i JUŻ! Odpowiedz Link
kendo Re: Nikomu i niczemu nie pozwolę sobie odebrać na 24.07.04, 23:47 aniouek1 napisała: > że BĘDZIE DOBRZE! > MUSI BYĆ DOBRZE i JUŻ! a ja nieraz mam watpliwosci, a za pare dni juz jest jakas iskierka nadzieji.... usch..zycie nas nie rozpieszcza..( Odpowiedz Link
aniouek1 a ma rozpieszczać? 24.07.04, 23:54 czy ktoś nam coś takiego obiecywał? Ja myśle w takich razach, że ono po prostu nasz szlifuje niczym diamenty i hartuje byśmy dzielni byli i by nas zbyt łatwo złamać nie można było Odpowiedz Link
kendo Re: a ma rozpieszczać? 25.07.04, 00:06 tak,tak,nie wszystkich tak mozna szlifowac.... tz.ze nie wszyscy poddaja sie "obrobce" ladnie to nazwalas.... Odpowiedz Link
aniouek1 NADZIEJA wędruje ze SMUTKIEM 02.12.04, 16:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11087&w=7260740&a=18226767 Odpowiedz Link
kendo Re: NADZIEJA wędruje ze SMUTKIEM 02.12.04, 16:51 dodala bym,ze w smutku nieraz mozna zmadrzec lub sie zatracic(((((((((((((( Odpowiedz Link
aniouek1 naumiem się czego nie umiem 09.05.05, 09:33 bardzo chcę potrafić być Tobie podobną....choć wiem...pamiętam, że ...także to ma swoją cenę... Trudno. Ty płacisz, ja także zapłacę. Nieumienie...także darmo nie jest... Odpowiedz Link
kendo Re: naumiem się czego nie umiem 09.05.05, 09:37 i tak ma kazdy.... ma odplacone dobrym lub zlym.....dlug nie da na siebie dlugo czekac( Odpowiedz Link
aniouek1 mam nadzieję, że... 10.05.05, 16:31 potrafię być skuteczna w żelaznym wymaganiu i ...absolutnie bezkompromisowa. Odpowiedz Link
kendo Re: mam nadzieję, że... 10.05.05, 16:44 aniouek1 napisała: > potrafię być skuteczna w żelaznym wymaganiu i ...absolutnie bezkompromisowa. najgorzej raz ulec kompromisowi.... bedzie to tlumaczone,ze zawsze tak musi byc Odpowiedz Link
aniouek1 wolę MIEĆ nadzieję, niż nadziei nie mieć i JUŻ! 17.05.05, 15:45 bardzowato NAM jest potrzebna NASZA nadzieja że BEDZIE DOBRZE Odpowiedz Link
megxx Re: wolę MIEĆ nadzieję, niż nadziei nie mieć i JU 17.05.05, 22:59 Zawsze jest jeszcze nadzieja, nawet, gdy już niczego innego nie widać pocieszającego. Ona umiera ostatnia, a jak dobrze się przyjrzeć, nie umiera nigdy! Tylko my, nie umiemy zobaczyć tego, co ważniejsze. Odpowiedz Link
kendo Re wolę MIEĆ nadzieję, niż nadziei nie mieć i JUZ 19.05.05, 11:00 i tak to bywa z NADZIEJA, ja co sie wiecznie temu "zjawisku" buntuje...mowiac,ze jej niemam, niemniej musze chyba stwierdzic po przeczytaniu megxx wpisu, ze ona i tak w nas jest w naszej PODSWIAOMOSCI. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Re wolę MIEĆ nadzieję, niż nadziei nie mieć i 19.05.05, 14:48 Nadzieja..broni nas przed poddaniem sie.Gdy jej nie mamy wpadamy w depresje....toniemy Odpowiedz Link
mala20033 Re: "Nadzieja uczy czekać pomaleńku" 24.02.06, 19:39 ..ale czasem chce krzyczec, ze juz nie moge, nie potrafie, nie mam sil.. Odpowiedz Link
kendo Re: "Nadzieja uczy czekać pomaleńku" 24.02.06, 20:34 malenka,jak mawia moja kolegowna, "glowe pod pache i do przodu" najgorzej jest myslec tylko na "nie",trosze pomysl na "tak" i tak powolutku bedziesz kroczkami do przodu sie przesuwac Odpowiedz Link
megxx Re: ***** obraz PUZLE NADZIEI 07.02.07, 12:58 Gdy wypełni się czas nadziei już nie będzie i ona się wypełni. Odpowiedz Link
aniouek1 ptaki nie sieją, a jedzą...no...to...jak to jest? 17.03.07, 10:33 Ktoś pracuje naprawdę bardzo ciężko i...ma NADZIEJĘ, że pracowicie żyjąc ...nie będzie miał kłopotów, że...jeszcze i dla "ptaków" coś zostanie z Jego siania, a tu...jak na złość: kłopot goni kłopot i zmartwienia się mnożą i dziury dłużne rosną, że ...trudno nadążyć z łataniem Odpowiedz Link
aniouek1 obraz NADZIEJA 08.04.08, 10:10 www.pwsz.chelm.pl/biblioteka/Fotos/konkurs_002/nadzieja.jpg Odpowiedz Link
kendo Re: obraz NADZIEJA 08.04.08, 10:42 jakaz to nadzieja,siedzac nad przepascia?? czyzby mialo sie na mysli wpasc do niej?? Odpowiedz Link
aniouek1 mam nadzieję, że Wszyscy co tu bywali 14.03.09, 22:54 pamiętają, że ZAWSZE mogą wrócić i, że listy tu na Nich czekają i wciąż życzliwe duszki szufladowe Odpowiedz Link
marucha1 Re: ***** obraz PUZLE NADZIEI 17.03.09, 07:46 Pojde sobie zrobic cos do zjedzenia.Napije sie moze herbatki.Zjem procha i jak wroce to juz znikna wszystkie fruwajace reklamy i swiat bedzie piekny i radosny.......Mam nadzieje ;-/ Odpowiedz Link
kendo Re: ***** obraz PUZLE NADZIEI 07.05.11, 20:35 mam nadzieje, ze kiedys zlagodnieja moje alergie i bede mogla sie cieszyc wiosna/jesienia do woli bez medycyny Odpowiedz Link
marucha1 Re: ***** obraz PUZLE NADZIEI 08.05.11, 22:42 Czuje sie tak, jakbym wszedl do sadzawki a po chwili plynal w oceanie nie widzac brzegu. Prosze tylko aby On nie pozwolil mi utonac. Nawet gdybym mial nigdy nie doplynac. Nie zawsze cel jest wazny. Czasem droga do Niego. Nie daj mi utonac. Odpowiedz Link
kendo Re: ***** obraz PUZLE NADZIEI 13.05.11, 18:28 nieraz malymi "kroczkami" dochodzimy do celu, ladnie napisale to Marucho. Odpowiedz Link
aniouek1 Kenduś - popchnij Maruchę kapkę 03.09.11, 23:49 bo samo ciągnięcie za uszka zdaje się nie starcza Odpowiedz Link
marucha1 Re: Kenduś - popchnij Maruchę kapkę 04.09.11, 09:45 Mnie nie trzeba popychac! Nie jestem "popychadlo". Potrzebuje tylko swiadomosci mozliwosci i czasem kilku slow. Nawet jesli slysze nie slyszac. Czlowiek to jednak wspanialy wynalazek. Wczesniej czy pozniej okazuje sie, ze czasem warto razem chocby pomilczec. Pozostawiajac gdzies na boku sprawy niby pilne i konieczne. Bo moze nam tego czasu zabraknac, a wtedy zadne zalatwione najpilniejsze sprawy nie beda cieszyc. Odpowiedz Link
aniouek1 Re: Kenduś - popchnij Maruchę kapkę 04.09.11, 19:46 marucha1 napisał: > Mnie nie trzeba popychac! Nie jestem "popychadlo". eee...tam; nie,że "popychadło" ale,że mus Cię wyciągnąć w co wlazłeś i skoro ciągnięcie za uszka nie starcza to może z drugiej strony popchać mus? > Potrzebuje tylko swiadomosci mozliwosci i czasem kilku slow. Nawet jesli slysze nie slyszac. > Czlowiek to jednak wspanialy wynalazek. > Wczesniej czy pozniej okazuje sie, ze czasem warto razem chocby pomilczec. > Pozostawiajac gdzies na boku sprawy niby pilne i konieczne. > Bo moze nam tego czasu zabraknac, a wtedy zadne zalatwione najpilniejsze sprawy nie > beda cieszyc. Kto to wie? A może nawet jeśli nie nas to może...może jednak Kogoś ucieszą? Odpowiedz Link
marucha1 Re: Kenduś - popchnij Maruchę kapkę 04.09.11, 22:20 Kogos ucieszy nasza radosc. Nie wszystko zywi sie nienawiscia. On zywi sie miloscia. Miloscia w szeroko rozumianym znaczeniu. Czasem to tylko.....Kroki na schodach lub wlasnie dobre slowo. Odpowiedz Link
aniouek1 ciągnę Cię za uszka 03.09.11, 23:48 wyłaź z tego sadzawkowego oceanu i to natentychmiast - słyszysz? Odpowiedz Link
kendo Re: ciągnę Cię za uszka 05.09.11, 10:30 hi,hi... czasami chcialoby sie Szefowa za usza skas wyciagac? tylko skad??????????,gdzie Jej szukac? Odpowiedz Link
aniouek1 mam nadzieję,że... 17.05.12, 20:47 kiedyś znów ...pękać będzie szuflada od listów Odpowiedz Link