kochamwino
17.02.04, 02:25
Zwracam sie do WAS jako do ludzi uczuciowo zwiazanych z Moczydlem i Kabatami.
Nazywam sie Tomek i jestem wlascicielem sklepu na ul. Mielczarskiego.
ul. Mielczarskiego stala sie dosc delikatnie mowiac glowna artyleria naszego
osiedla. Kilkakrotnie dzwonilem do Strazy Miejskiej i Policji w sprawie
skrzyzowania Mielczarskiego/Ekologicznej...non stop jakies stluczki sie tam
zdarzaja a wynika to z prostej przyczyny: ludzie jadac ul. Mielczarskiego nie
widza znaku DROGA WEWNECZNA(widoczny tylko z ulic Ekologiczna.) Faktycznie
nie maja racji bo skrzyzowanie rownorzedne nie podlega dyskusji.
Ale problem jest inny: cale grupy dzieciakow jezdzi na deskach, rolkach itd.
na Mielczarskiego. Cale lato balem sie o to, ze stanie sie jakas
tragedia...nic szczesliwie sie nie stalo. A idioci pedza po 80- 120km/h.
Wczoraj o godz. 16.00 bylem swiadkiem jak chlopiec jadac na desce odskoczyl z
niej. Gdyby nie mial refleksu zginaby 13 latek!!!
Uwazam, ze trzaba postawic na Mielczarskiego "policiantow". Rozmawialem ze
spoldzielniami....zadnej to nie iteresuje bo to teren gminy. Kit im w oko.
Moze ktos z Was ma znajomosci w gminie...wystarcza 3 policjanty.
Pozdrawiam
TT