kimowiec
26.08.10, 16:34
"Po protestach Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zlecił badania. Nie
stwierdzono jednak żadnych nieprawidłowości.
Uciążliwe, ale nieszkodliwe
Wyniki badań nie potwierdzają obaw mieszkańców. - To co czują ci ludzie może
być uciążliwe i nieprzyjemne, ale nie jest szkodliwe – przekonuje Maria Suchy,
specjalista ds. komunikacji społecznej Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony
Środowiska.
- Zmierzyliśmy szczególnie stężenie fenolu. Wokół całej stacji ustawiliśmy
dziesięć mierników. Stężenia nie przekraczały norm - dodaje."
Poniżej cały artykuł:
www.tvnwarszawa.pl/-1,1670624,wiadomosc.html
Jak dla mnie sprawa jest prosta: pewna grupa chce powstrzymać rozwój miasta i
wymusić albo jakieś wydumane odszkodowanie nie wiadomo za co albo zastosowanie
takiej technologii, która zapewne da zarobić jednemu albo kilku protestującym.
Sprawą powinna zająć się prokuratura a metro powinno olać protestujących.