naleśnikarnia

23.03.06, 15:00
podobno gdzies na kabatach takowa jest; od kolezanki slyszalam, ze dobra, ale
jedna opinia to dla mnie malosmile)
czy moze ktos z was ma jakies doswiadczenia?

Pauli
--
Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersawink
    • jan-w Re: naleśnikarnia 23.03.06, 15:08
      www.nasznalesnik.pl/
      Wiele razy korzystałem. Dobre. Także dowożą.
      Ale codziennie jeść nie muszę.
    • biljana Re: naleśnikarnia 23.03.06, 15:10
      sa tam, jak dla mnie, bardzo duze porcje. Tak wiec jak nie jem z kims (bo
      akurat lece wsciekle glodna z pracy i wstepuje na chwile) to wystarcza mi pol
      porcji. Sa bardzo smaczne i naprawde duzy wybor.
    • dropi1 Re: naleśnikarnia 23.03.06, 17:05
      a ja akurat się naciełam. Na zamówione naleśniki czekałam prawie 1,5 godziny -
      choć mieszkam obok,do tego poprosiłam o małą zmianę w dodatkach ( podwójną
      porcję banana)i wybrałam polewę czekoladową- pani zamówienie przyjęła, ale moja
      prośba o w/w nie została zrelizowana. Do tego zarówno ja jak i osoba mi w
      jedzeniu towarzysząca czuliśmy po tych naleśniach lekką niestrawność. Ogólnie
      raczej nie polecam, lepiej naleśniki zrobić samemu.
    • gale Re: naleśnikarnia 23.03.06, 19:02
      Kiepska, ślimacząca się obsługa, mały lokal, w ulotce kłamali, że dowożą
      jedzenie do klienta. Choć podobno smacznie karmią. Nie wiem bo nie dali mi
      szansy spróbować.
      • jan-w Re: naleśnikarnia 23.03.06, 19:11
        Z tą powolną obsługą to 110% prawda. Problem nieistotny przy dowozie.
        Mi oprócz momentów przeprowadzek naleśnikarni, zawsze dowozili.
    • chiara76 Re: naleśnikarnia 23.03.06, 20:28
      to ci, co mieli niedaleko Włocha tez drugi lokal?
      O, to pamiętam, jak ktoś z lokalu tu się ze mną kłócił, że śmiałam napisać
      najpierw, że smakowało, a potem przestało. Nie wiem, jak jest w lokalu,
      dowożone nie smakowało nam. Dwa razy próbowaliśmy, raz było dobrze, po drugim
      zrezygnowaliśmy. Ale może na miejscu jest OK.
      • memole Re: naleśnikarnia 23.03.06, 21:32
        heh... to może ja też coś dodam. Wszyscy polecali, więc się skusiłam z rodziną
        na naleśniki. Zamówiliśmy do domu, pani powiedziała że dostarczą do 1 godziny,
        co bardzo nas ucieszyło. Po 1,5 godziny dzwonimy że nie ma jeszcze zamówienia,
        na co pani powiedziała, i tu cytuje: "zamówienie już jest w drodze, to znaczy
        już je kończymy robić i zaraz pójdzie". Zamówienie dotarło po 2 godzinach, i w
        dodatku na 3 porcje zamówione tylko jedna była taka jaką zamówiliśmy. Wzieliśmy,
        bo nie chcieliśmy czekać kolejne 2 godziny na te naleśniki na które akurat
        czekaliśmy.
        Ogólnie mówiąc - nie polecam. Faktycznie, w smaku są dobre, ale nawet
        dwugodzinne oczekiwanie może zniechęcić.
        • biljana Re: naleśnikarnia 23.03.06, 21:36
          hmm ja nigdy nie zamawialam do domu, ale dzieki za ostrzezeniewink)) nic tak nie
          wkurza jak dwugodzinne oczekiwanie, gdy sie jest glodnym
          • heart_of_ice Re: naleśnikarnia 23.03.06, 23:25
            dziekismile))
            znalazlam na innym forum podobne uwagi - ze powolna obsluga!
            heh, rzeczywiscie, 2 godziny czekania jak sie jest glodnym, to przesada,
            zwlaszcza, ze w sumie to jest bliskosmile
            przez dwie godziny to nawet ja bym zrobila nalesnika i dowiozla gdzies na
            ursynowwink [a ja nie umiem robic nalesnikow, nigdy nie robilamsmile]

            Pauli
            --
            mmm... mam na ciebie ochotę....
            • karolinka_k10 Re: naleśnikarnia 24.03.06, 14:17
              Jak dotąd 2 razy korzystalam z uslug nalesnikarni, za kazdym razem zamawialam
              przez telefon. Za I razem czekalam ponad 1h, ale pozniej bylo juz lepiej, tzn.
              dowozono mi w ciagu ok.pol godziny,mieszkam baaardzo bliskosmile Zamawialam
              nalesniki 'na slodko', z nutella i orzechami, migdalami itp., a takze z
              twarozkiem i cukrem pudrem. Rzeczywiscie, jak juz ktos tu zauwazyl, porcje sa
              naprawde wielkie i ciezko mi uporac sie z 1 nalesnikiem nawet, jak jestem bardzo
              glodnasmile Ale te, ktore mialam okazje sprobowac, sa przepyszne. Jesli ktos lubi
              czekolade i inne slodkosci, a nie jest jeszcze wsciekle glodny, radze uzbroic
              sie w cierpliwosc i skosztowacsmile

              Pozdrawiam i zycze smakowitych nalesniczkow oraz...cierpliwosci w oczekiwaniu na
              niewink
    • malgoszac Re: naleśnikarnia 01.04.06, 20:40
      bylam tam tylko jeden raz. Powiem szczerze, ze mi nie smakowalo.
      Wersje 'słodkie' są jeszcze do zmęczenia, ale 'słone'... takie robi się na
      gryczanej mące, bo inaczej to mozna się skręcić.
    • sigrun Re: naleśnikarnia 06.04.06, 21:25
      Chodziliśmy z Mężem do lokalu, kiedy to jeszce miaścił się na Kabatach blisko
      placu zabaw. Było pysznie i sympatycznie. Pierwsze dwie dostawy do domu (na
      Moczydło) też były w porządku, choć smak już nie był ten sam, a zamawialiśmy to
      samo co w lokalu. Na trzecie zamówienie czekaliśmy ponad półtorej godziny. Kiedy
      zadzwoniliśmy, pani zmęczonym głosem odpowiedziała, że nici z zamówienia, bo nie
      dadzą rady, tak dużo mają klientów w lokalu. Wybaczyliśmy - mimo wszystko
      posiadamy trochę empatii wink
      Kiedy otworzyli lokal na skrzyżowaniu Wąwozowej i Ken zaprosiłam tam Tatę.
      Niestety ani my, ani inni klienci lokalu nie zostaliśmy obsłużeni. Panienka byłą
      zbyt zajęta rozmową przez komórkę i poprawianiem zbyt niskich biodrówek. Z
      cierpiętniczą miną, martwym spojrzeniem wodziła po oczekujących klientach
      zupełnie nic nie robiąc sobie z zaistniałej sytuacji. Zniesmaczeni wróciliśmy do
      domu. Już nigdy więcej. Naleśniki mogę sobie zrobić sama, bez łaski i
      przyciasych biodrówek wink I jeszcze unikniemy zgagi ;-P
      • sigrun Re: naleśnikarnia 06.04.06, 21:28
        Przepraszam za literówki i "zjadanie" fontów spowodowane nienajlepszą klawiaturą wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja