Na placu Duomo w Mediolanie nieznany mężczyzna zaatakował S.Berlusconiego, raniąc go w twarz i wybijając ząb. Atak miał miejsce podczas wiecu wyborczego - tuż po ostrym, agresywnym wystąpieniu B.
Wydarzenie to nie ma wprawdzie szczególnej wagi dla świata, ale ma zapewne dla Berlusconiego.
Z ciekawości spojrzałem na horoskop tego osobnika.
Urodził się 29 września 1936 r, o godz. 5.40, w Mediolanie.
Dane za AstroDataBank, Astrotheme.
Na pierwszy rzut oka widać, że Saturn przekroczył Asc w Pannie i zbliża się do Słońca S.B.
Pluton przeszedł jakiś czas temu przez IC, co w kwadraturze do Saturna blisko Asc (bedzie przejście powrotne Saturna przy najbliższej retrogradacji) zmniejszy zapewne znacznie poczucie bezpieczeństwa (co nie jest dziwne po takim incydencie).
W progresjach sekund. potwierdza to aktualna zerowa kwadratura Słońca na 20 stopniu Strzelca(dwadasamsa Raka) do Neptuna w 19 stopniu Panny (dw.Barana). Neptun jest w radiksie S.B w XII sektorze (ukryci wrogowie), a Słońce w Strzelcu przechodzi przez obszar III (najbliższe otoczenie).
Warto zwrócić uwagę na radiksowy półkrzyż Saturna/Neptuna(Ryby/Panna) z Jowiszem na wierzchołku w Strzelcu, w III sektorze. To przynajmniej symbolicznie wyjaśnia dlaczego S.Berlusconi jest człowiekiem, delikatnie mówiąc - nieprzewidywalnym, niepohamowanym, przesadzającym. Pozwala to zobaczyć liczne gafy, wygadywane głupoty, skandale, konflikty z prawem i nieciekawą reputację, w świetle układów planet.