Nie pasuje mi, mecze sie z nim, nie rozpoznaje w nim siebie.
Przeczekac kryzys czy wrocic do starego?
Wyjezdzam na wakacje, laptopa bede mial przy sobie, z zapewne, czasami,
dzialajacym internetem.
Nie sadze by ktos za zdeptanym smutasem zatesknil - ale
wspanialych wakacji Wam wszystkim zycze