Dodaj do ulubionych

kilka, pewnie niemadrych, pytan

17.06.06, 04:47
Poczatkujaca jestem,wiec prosze o wyrozumialosc.
Jesli moglibyscie mi odpowiedziec na kilka pytan,bylabym naprawde wdzieczna.

1. jesli w synastrii jest sporo napiecia, mnostwo kwadratur i kilka opozycji
(m.in opozycje marsow, kwadratura merkurych) a w porownawczym tych dwoch osob
tworzy sie latawiec ( w nim dwa wielkie trygony) jest to jakies znaczace
zlagodzenie,czy tylko tworze sobie w glowce to co chce uslyszec?
i czy ktos z was zna przypadek szczesliwego dlugoletniego zwiazku z
opozycjami marsow i kwadratura merkurych? (moj mars w rybach I dom,jego w
pannie,7dom, moj merkury w wodniku 12 dom, a jego w skorpionie 9dom) jest
szansa? jest?
no i jak to mozliwe ze znamy sie 11 lat i dogadujemy sie wprost miodzio
wypas,nagle zaczynam sie interesowac astrologia i odkrywam ta cholerna
kwadrature merkurych???! a moze to ze w porownawczym Merkury wypada na dom 11
to cos na plus? tak,na plus? no prosze...
(aha,dodam,ze nie jestesmy para.. sad

2. czy w horoskopie urodzeniowym jest w jakis sposob zaznaczone poczucie
humoru i lajcikowe podejscie do zycia? jest zaznaczony brak odpowiedzialnosci?

3. czy Mars w kwadraturze do Ksiezyca w horoskopie mezczyzny moze oznaczac
agresywnosc w stosunku do kobiet?

4. w 7domu mam wszystkie planety w retrogradacji -Jowisz,Saturn (w konunkkci)
i Pluton (wszystkie w wadze) co to onzacza? nie moglam znalezcz tej info w
necie.

Jesli komukolwiek chcialo sie poswiecic mi czas, z gory dziekuje. pozdro.
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: kilka, pewnie niemadrych, pytan 17.06.06, 08:08
      cytrusowa.klamka napisała:

      > 1. jesli w synastrii jest sporo napiecia, mnostwo kwadratur i kilka opozycji
      > (m.in opozycje marsow, kwadratura merkurych) a w porownawczym tych dwoch osob
      > tworzy sie latawiec ( w nim dwa wielkie trygony) jest to jakies znaczace
      > zlagodzenie,czy tylko tworze sobie w glowce to co chce uslyszec?

      To zalezy tak naprawde od horoskopow indywidualnych. Jedna osoba sie wscieknie
      przy takich napieciowych ukladach, druga sie wscieknie bez nich. Jedna sie
      zmeczy nimi, druga znuszi bez nich. Jak przedstawiaja sie aspekty Slonc i
      Ksiezycow tych dwoch osob? Sa jakies harmoninne aspekty Wenus?

      > i czy ktos z was zna przypadek szczesliwego dlugoletniego zwiazku z
      > opozycjami marsow i kwadratura merkurych? (moj mars w rybach I dom,jego w
      > pannie,7dom, moj merkury w wodniku 12 dom, a jego w skorpionie 9dom) jest
      > szansa? jest?

      Opozycja Marsow nie jest zla, moze dawac solidnego kopa do dzialania i niezly
      seks smile)

      > no i jak to mozliwe ze znamy sie 11 lat i dogadujemy sie wprost miodzio
      > wypas,nagle zaczynam sie interesowac astrologia i odkrywam ta cholerna
      > kwadrature merkurych???! a moze to ze w porownawczym Merkury wypada na dom 11
      > to cos na plus? tak,na plus? no prosze...

      Popatrz na polozenie i aspekty Merkurych oraz na aspekty Wenus, Ksiezyca i
      Slonca. Sposrod zanjomych osob z kwadraturami Merkurego do mojego, sa dwie, z
      ktorymi moge przegadac 24h bez przerwy - jedna ma Wenus na moim Sloncu, druga
      Ksiezyc na mojej Wenus, w obu przypadkach pozytywny wenusjanski aspekt usuwa w
      cien wszelkie niesnaski.

      > (aha,dodam,ze nie jestesmy para.. sad

      To musisz patrzec na radiksy troche inaczej - radiks przyjaciol oglada sie
      troche pod innym katem. U przyjaciol czesto znosi sie cechy, ktorych nie
      strawiloby sie w codziennym zyciu, i na odwrot. Np. z przyjaciolmi zazwyczaj
      nie dzieli sie problemow domowych, tych malych i duzych zmor codziennosci.

      > 2. czy w horoskopie urodzeniowym jest w jakis sposob zaznaczone poczucie
      > humoru i lajcikowe podejscie do zycia? jest zaznaczony brak odpowiedzialnosci?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=23946579&v=2&s=0
      Co masz na mysli pod haslem "lajcikowe podejscie do zycia"? Bo to dosc obszerne
      sformulowanie, jest jak wielki worek, do ktorego mozna wiele upchnac i nie
      zawsze slusznie.

      > 3. czy Mars w kwadraturze do Ksiezyca w horoskopie mezczyzny moze oznaczac
      > agresywnosc w stosunku do kobiet?

      Jaki Mars, jaki Ksiezyc, domy, znaki?
      Taki uklad oznacza przede wszystkim wewnetrzna dysharmonie miedzy obrazem
      mezczyzny a jego anima. Moze sie to przenosic na stosunek do kobiet, ale
      zrodlem jest zawsze problem psychologiczny.
      Poza tym kazda cecha, dostrzezona w horoskopie, musi znalezc potwierdzenie w
      innych jego elementach i ukladach.

      > 4. w 7domu mam wszystkie planety w retrogradacji -Jowisz,Saturn (w konunkkci)
      > i Pluton (wszystkie w wadze) co to onzacza? nie moglam znalezcz tej info w
      > necie.

      Ze jestes urodzona na wiosne 1981? big_grin Wyszukaj w wyszukwiarce watki o
      koniunkcji Jowisza i Saturna w Wadze, o zanczeniu Plutona w Wadze dla rozwoju
      naszej cywilizacji. Retrogradacja zajmiesz sie pozniej, nie ucieknie smile)

      > Jesli komukolwiek chcialo sie poswiecic mi czas, z gory dziekuje. pozdro.

      Niezamaco smile)
    • anahella Re: kilka, pewnie niemadrych, pytan 18.06.06, 16:32
      Merkury

      Jak robisz porownanie i skupiasz sie na kwadraturze Merkurych, to popatrz jaka
      role odgrywa ta planeta w obu horoskopach. Zapewne nie robi tylko i wylacznie
      tego aspektu.

      Powiem Ci na moim przykladzie: mam natalna kwadrature Merkurego (Rak) z Marsem
      (Waga), wiec jestem baba klotliwa. Najgorzej maja ci, ktorzy wchodza mi Merkurym
      na Marsa bo mnie zwyczajnie irytuja. Jesli jednak robia kwadrature z Barana (w
      Branie mam Saturna, ale nie ma aspektu z Merkurym) to dzialaja na mnie
      stymulujaco, zaciekawiajaco bo to moj VII dom.

      Kwadrature Merkurych dobrze obrazuje teksk, ktory puscil mi moj dobry znajomy od
      lat (Merkury w Baranie): "gdybym cie zatkukl wtedy, gdy mnie pierwszy raz
      wkurzylas, to moze juz moglbym sie starac o wczesniejsze zwolnienie" smile


      Spojrz wiec na dom, w ktory sobie wpadacie Mekrurymi.
      Kwadratura Merkurych to inny sposob myslenia, inny sposob postrzegania swiata,
      to inny sposob formulowania zdan, wyciaganie innego rodzaju wnioskow. Natomiast
      zdarzaja przy kwadraturze dozgonni przyjaciele, bo:

      1. jest aspekt, wiec jest punkt zaczepienia. Jesli aspekt jest nieharmonijny, a
      ludzie chca ze soba przebywac, to pracuja nad tym.
      2. aspekty dynamiczne (nieharmonijne) zawsze sa ciekawsze od harmonijnych. Tu
      sie cos dzieje, nie ma wzajemnego przytakiwania.
      3. Zazwyczaj planety sa polaczone harmonijnie lub nie z innymi planetami. Nawet
      jesli bierzesz w porownawczym orby dwoch stopni, wiec jeden Merkury nie lapie
      sie na aspekty z innymi planetami partnera, to aspekt tak czy siak dziala,
      poprzez horoskop drugiej osoby.

      Nie wiem ktory Merkury na czyj XI dom wpada, ale jesli jedna osoba widzi w XI
      domu swojego Merkurego, ktory daje glos to musi publicznie zareagowac. Potem ten
      Merkury musi sie ustosunkowac, bo w XI domu to sprawy omawiany na forum jakiejs
      spolecznosci (zespol zawodowy, klasa w szkole, grupa przyjaciol, czy chociazby
      Zwiazek Hodowcow Zlotych Rybek). No i tak to sie kreci. smile


      Opozycja Marsow:
      Inny sposob dzialania. Troche na zasadzie "niosl slepy kulawego". Dopoki slepy
      niesie kulawego, to jest super. Gdy przychodzi do glowy zamiana rol robi sie
      goraco.

      Poczucie humoru: zalezy od Twojego poczucia humoru, co uwazasz za smieszne.
      Jednemu odpowiadaja dowcipy o paleniu Zydow, a innym opadaja od nich rece. Czest
      o jest to kwestia srodowiskowa (III i XI dom) ale i wychowanie (dom IV).
      Oczywiscie smieszy nas to, co nam sie podoba, wiec tez i Wenus i dom II. Pojecie
      jest bardzo szerokie, wiec gdybym wywod pociagnela dalej wymienilabym wszystkie
      elementy horoskopu.

      Odpowiedzialnosc: to Saturn i Ksiezyc. Jedna z naszych forumowych kolezanek
      opowiadala mi o osobie, ktora nie podjela odpowiedzialnosci, miala
      nieaspektowanego Saturna. U niej tak to sie zrealizowalo, ale nie u kazdego tak
      jest. O beztrosce moze tez opowiadac Uran w aspektach do planet osobistych.

      Ksiezyc w kwadraturze do Ksiezyca: "uczucia sa zranione" - tak w skrocie.
      Pytanie tylko czyjesmile

      A tak na przyszlosc: jesli chcesz kilka tematow omowic, to zakladaj dla kazdego
      osobne watki - bedzie latwiej pisac.
      • am98 Re: kilka, pewnie niemadrych, pytan 18.06.06, 19:06
        anahella napisała:

        Powiem Ci na moim przykladzie: mam natalna kwadrature Merkurego (Rak) z Marsem
        (Waga), wiec jestem baba klotliwa.

        Anahello, taki język to prawdziwe bogactwo. Mars z Merkurym to prawdziwie
        stymulujący wiatrak wink))
    • hattric Re: kilka, pewnie niemadrych, pytan 18.06.06, 16:44
      cytrusowa.klamka napisała:

      [...]
      > (aha,dodam,ze nie jestesmy para.. sad
      [...]
      Zawsze można się starać dogadać - mimo kwadratury Merkurych czy opozycji Marsów.
      Jest to jednak zawsze dość duże ognisko zapalne. I dlatego,że nie jesteście
      parą, to jeszcze ze sobą rozmawiaciesmile
      H.
      • lwi2 Re: kilka, pewnie niemadrych, pytan 18.06.06, 17:54
        Kwadrat Merkurych przerabiałam nie tak dawno w związku z pracą. Pojawił się
        klient z którym nijak nie mogłam dojść do porozumienia, ale to absolutnie, ja
        jedno, on drugie, i każde upiera się przy swoim. W końcu zrobiłam horoskop,
        kwadratura mogła być bardzo ścisła (na południe wypadała wręcz zerowa).
        No i poszłam po rozum do głowy, bo sprawa jest poważna, ja wiem o kwadraturze,
        a więc to ja muszę ustąpić, łatwo mi to nie przyszło.
        Astrologia okazała się pożyteczna, chociaż nie wiem czy tak do końca sprawa
        zakończyła się pomyślnie. W horoskopie raczej tylko kwadrat Merkurych wskazywał
        na trudności w porozumieniu, były one nieprzeciętnie duże. Nawet podejrzewam,
        że był to klient którego sprawa nie miała być załatwiona (z innych względów) i
        trafił na mnie, aby to się spełniło, sam pod sobą dołki kopał.
        A co tego układu z pytania to istotne jak ścisła jest ta kwadratura, tak myślę,
        szerokich aspektów w ogóle nie ma się co obawiać.
        Lwi
        • neptus Re: kilka, pewnie niemadrych, pytan 18.06.06, 18:45
          Z kwadraturą Merkurych różnie bywa. Moga to być trudności w dogadaniu się, a
          mogą być niesłychanie interesujące i niekończące sie dyskusje i rozmowy.
          Wszystko zalezy od płaszczyzny, na jakiej się ci ludzie spotykają, od ich
          poziomu, umiejętności znajdowania kompromisów i mnóstwa innych czynników. Nie
          da sie tego rozpatrywac w oderwaniu od horoskopów obu osób, wektora itd.
          • cytrusowa.klamka Re: kilka, pewnie niemadrych, pytan 19.06.06, 02:24
            Dzienx Wszystkim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka