Dodaj do ulubionych

RELOKACJA!!!!!

15.07.06, 12:31
Hello!
Przeczytałam w watku ASTROFRU (pozdrwienia i sprawdź poczte na gazecie!!!! Bo
ostanio sporo napisalam do kilu osób z tego Forum i nie mam żadnej
odpowwuiedzi, mam Merkurego w retrogresji własnie), że RELOKACJE DZIAŁAJA JAK
W MORDĘwink.
No własnie, jak to sie robi?????? Ja własnie jestem na drodze postanowienia
sobie nowego celu w zyciu i wszystko sie u mnie zmienia. Robię się coraz
chudsza, wysłam CV do innch miast i postanoiwłam sobie, ze jeśli to nie
pomoże to trzeba będzie sopadac z tego kraju, ale tak zupełnie na poważnie!
Wczoraj w urzedziem jeden koleś zaczął mnie podrywac (czy faceci naparwde
wolą szczupłe kobiety?????) i zaczął opowiadac o swoich podróżąch po świecie.
Już 4 lata tak jeździ, pływa na stakach, był na Alasce i Morzu Karaibskim,
zna angilski, sam się nauczył i mówi po prostu "spontanicznie" w tym
języku... No i teraz też chce jechac, bo w Pile się nic nie dzieje. No fakt.
Powiedził, ze mog,ę się z nim zabrać, że on mnie odprowadzi, tam gdzie teraz
idę itp, grzecznie, ale stanowczo mu podziękowałam.
Ale takie opiwieści robia wrażenie!!!! Ja mam pytanie, czy RELOKACJA dziła,
np. w obrębie tego samego kraju, czy tak nie za bradzo. Ja wysłalam CV do
Warsawy i Poznania, moze tam będzie lepiej????? A jesli juz patrzeć na
zagranicę, to ustawiać na stolicę danego państwa np. LONDYN albo DUBLIN, czy
już na konkretne miasto, do jakigo się jedzie????? No i jak to sie robi bez
programu astrologicznego?????? Mój mąż ma być z zagranicy, trzeba go w końcu
od-szukaćwink.

Pozdrawiam
Anka - DEVINE
4 maja 1980 Piła godz. 22.35
Obserwuj wątek
    • astrofru Re: RELOKACJA!!!!! 15.07.06, 18:06
      Devine, program, ktory Ci obliczy relokację jest na astro.com - program może nie
      najlepszy ale zawsze szybko dostępny i po angielsku - więc dodatkowa motywacja
      do nauki smile Relokacje się oblicza na konkretne miejsce na swiecie - jeśli
      jedziesz do Londynu robisz na Londyn, jesli do Oxfordu w Angli, wrzucasz na
      Oxford; układ domów zmienia się w zależności od szerokości geograficznej, w
      związku z czym różnica między Piłą a Poznaniem jest prawie żadna, w obrębie
      Polski relokacja może zadziałać, jeśli zmieniasz Wrocław na Siedlce albo
      Szczecin na Bieszczady albo, jeśli jakiś element Twojego horoskopu jest na tyle
      blisko końca / początku kolejnego domu, że na skutek przemieszczenia do innego
      miasta zmienia wyraźnie polożenie z domu do domu.

      Poza tym, nie ma cudów, radix i swój charakter ciągniesz wszędzie, na skutek
      relokacji zmienia się tylko manifestacja Twojego urodzeniowego potencjału - co
      innego pokazujesz światu, inaczej się zachowujesz, inaczej się realizujesz, bo
      masz inne możliwosci. Np. ja w Polsce z ascendentem w Skorpionie w towarzystwie
      Urana wiecznie miałam jakieś lęki irracjonalne, rozdygotana byłam i wszyscy to
      widzieli a tutaj często słyszę (od ludzi, którzy mnie znali w Polsce) - Fru,
      jaka Ty spokojna jesteś, taka pewność od Ciebie bije, działasz zupełnie inaczej.
      No jasne, bo działam na efekt, kontroluje to, jak się prezentuję bo mam asc w
      Lwie (ze Słońcem progresywnym na tymże ascendencie przy okazji). Olbrzymi nacisk
      woli na to, żeby nie wypaść źle, wrażenie, że jest się na nowej scenie, dobrze
      wyreżyserowana rola, która, co najfajniejsze, przychodzi mi zupełnie naturalnie.
      A lęki, rzeczywiście, odpuściły. To tylko jeden z przykładów. Obsada XII domu
      zamiast IX w Polsce przyczynia się do zjawisk neptunicznych, jakie mi się tu
      przytrafiają - jestem trochę jak we mgle, podaję ludziom niepoprawny numer
      swojego telefonu notorycznie, który, wydaje mi się, świetnie znam.
      • devine80 Re: RELOKACJA!!!!! 21.07.06, 13:44
        Wow! Dzieki FRu!
        Napisałam Ci @, ale mój komp padł totalnie i nie będzie raczej re-aktywacji, bo
        już po nim... Ale poprosiłam i mi sparwdzono , gdzie jua bym musiala jechac,
        aby mieć Lwa na asc... I wyszło, ze on wypada mi na... PACYFIKU!!!!! Znaczy
        podobno na końcówce Kaliforni, potem już tylko woda, woda, woda, Bo Hawaje i
        Honolulu to juz podobno Rak... Co robić? TEraz to ja urodzionow jestem asc
        Strzelec i fajnie, podoba mi się, ale ja chce być LEW! Albo przynajmniej mieć
        wiecej z tego znaku. Ostanio to szybko dojrzewam emocjonalnie (w końcu!!!!!) i
        wszytko się zmienia, o wczoraj nie wspomna, a dzis rano... Byłam w miejscu
        gdzie czułam mnóstwo ... testosteronuwink.
        Bez głupich skojarzeń, bto bardzo porządne miejsce, takie dydaktyczne, ale
        napisze o tym wkrótcewink.
        Tak wiec musze być LWEM!
        a.;
        • czupakabra27 Re: RELOKACJA!!!!! 21.07.06, 22:19
          A ja chcę mieć Jowisza na MCsmile I dla mnie to wcale nie takie trudne, bo mojego
          byczego Jowisza dzieli od MC tylko 11 stopni więc nie musze pryskać z Europy.
          wystarczy się wyprowadzić np. do Bergamo, Genui, Turynu. na dodatek 2 piecznie
          przy jednym ogniu, bo (uwaga, uwaga Devinesmilezałatwię sobie tym sposobem także
          Asc w Lwie. I może wreszcie przestanę byc taka rozlazła, obrzydliwie skromna,
          zacznę się cenić i będę dobrym sprzedawcą własnej twórczości. Koziorożec z Asc w
          Lwie i Jowiszem na MC to chyba maszyna nie do zatrzymania. Niech tak się stanie.
          Amen.
          Bredzę? Niekonieczniesmile
          Astrofru napisz trochę jak to jest z tym działaniem "w mordę"wink Jakieś przykłady
          z Twojego życia?
          • czupakabra27 Re: RELOKACJA!!!!! 21.07.06, 22:21
            a no i jeszcze przepchnę sobie Słońce z 4 do 5 domu. czas wyprowadzić sie od
            mamusismile
            • astrofru Re: RELOKACJA!!!!! 21.07.06, 23:03
              Heh, z tym Jowiszem na MC to wcale nie jest tak super, wbrew pozorom. Jasne, że
              szanse socjalne są jak nigdy przedtem ale jak Ci trafi reszta planet do XII domu
              a Księżyc do VI to ten Jowisz sam nie da rady. Ja tutaj w Chicago mam akurat
              Jowisza na MC, przemieścił mi się z VII domu a reszta planet się poustawiała jak
              wyżej. A jak to działa? Jowisz na MC pomógł mi się dobrze ustawić w górnej
              partii Chicagowskiej drabiny społecznej - nie ugrzęzłam wśród polonii, która w
              olbrzymiej większości jest tu nielegalnie i pędzi życie 'drugojakościowe' w
              gorszych dzielnicach, pracując na budowach czy przy sprzątaniu - Jowisz mnie
              wrzucił w środowisko amerykańskich yuppie, dzięki czemu szwedam się po dobrych
              lokalach, koncertach i teatrach, utrzymywana w zasadzie przez innych ale jakbym
              chciała podjąć pracę to dupa, że tak powiem. Siedzę w ukryciu bo nie mam
              pozwolenia na zatrudnienie (XII dom), Księżyc w szóstym czasami przyniesie
              jakieś zajęcie (przypływy i odpływy). Marsa mam w domu drugim - i przy Rybim
              obsadzeniu XII domu znajduję kasę na ulicy. Poważnie. Zdarzyło mi się to już
              cztery czy pięć razy.

              Ogólnie mi dobrze, bo progresywne Słonce się usadowiło na zrelokowanym asc w
              Lwie. Grzeję się więc we własnym odbiciu i jestem dumna, że przeprowadziłam
              sobie wreszcie w życiu rewolucję o której marudziłam na tym forum już ponad rok
              temu. Prosiłam nawet kiedyś Stałych Bywalców żeby mnie wykopali z tego forum jak
              wreszcie nie wyjadę za granicę, taka byłam. A teraz mam, co chciałam: empiryczną
              weryfikację relokacji.

              Z innej beczki, relokuję się (teoretyzując) na inne miejsca i gdybam, jakby to
              wyglądało - w Oregonie np mam asc w Raku ze Słońcem na nim, z Wenus w I a
              Księżycem na dsc.. Czy to nie idealne miejsce na otwarcie swojej wymarzonej knajpy?
              • czupakabra27 Re: RELOKACJA!!!!! 22.07.06, 12:12
                No tak mnie też ten Księżyc przeturla się z radosnego domu 5 do 6 ale 12
                pozostanie bez zmian z surowym nauczycielem Saturnem. To co udało Ci się w
                Chicago to bezbolesne i nawet poza własną wolą i intencjami wejście w pewien
                korzystny układ. Żeby robić to co kocham tego własnie potrzebuję. Wydaje mi sie,
                że tutaj Asc w Pannie i w/w Saturn pozbawiają mnie całkowicie umiejętności
                wypromowania swojej twórczości. Czuję się się i często traktowana jestem jak
                wyrobnik, a nim nie jestem. Moje skrzydła są złożone we mnie i czekają na
                odpowiedni moment, miejsce aby się rozwinąćsmile
            • all2 Re: RELOKACJA!!!!! 22.07.06, 00:08
              Czupakabro, @ smile
              • potrek Re: RELOKACJA!!!!! 22.07.06, 01:22
                Cześć Devin i Fru
                Dzięki za listy smile Relokacje rzeczywiście działają i to dość szybko. Mam
                natalnie Saturna na Mc i w Łodzi dość często mam wątpliwości czy jestem wart
                tego co mówią o mnie moje klijętki. Jestem dość często w Paryżu z czołowymi
                fryzjerami z Polski i tam czuję się jak ryba w wodzie tzn: Moja pewność siebie
                i swej wartości wzrasta prawie o 100% smile patrząc na relokowany horoskop na
                Paryż Słońce jest w zerowej koniunkcji z Mc. Gdyby nie żona i dziecko dawno bym
                z tej Łodzi wyfrunął jak ptaksmile Co do cytatu prof. Marii Porzeckej - Wierzono,
                że artyści pochodzą spod znaku Saturna, tej samej ponurej gwiazdy, co
                złodzieje i mordercy..
                To jest w tym, moim zdaniem ziarno prawdy. Choć skłoności morderczych czy
                złodziejskich nigdy nie miałem He,He,Hesmile. Obecnie Saturn robi mi opozycje do
                natalnego Saturna na Mc, to i mam spory remont w domu ( łazienka – remont
                kapitalny ). W poprzednią Niedziele byłem jeszcze na morzem i w czasie urlopu w
                Jastarni odwiedzili mnie przedstawiciele hurtowni fryzjerskiej z Gdyni z
                propozycją bym zrobił pokaz szkoleniowy w Gdyni dla ok. 30 osób. Wiedziałem o
                opozycji Saturna do Saturna i stwierdziłem że nie powinienem go zawieść i mimo
                wakacji szkolenie zrobiłem. Co ciekawe pokaz rozpoczął się dokładnie gdy Saturn
                był na Mc szkoleniasmile hehehe. I jak tu powiedzieć że astrologia nie działa smile
                Pozdrawiam was dziewczyny serdecznie smile
                Potrek
                PS: Devin nie pękaj, spróbuj wyjechać , jak nie spróbujesz, zawsze będziesz
                miała do siebie pretensje że może nie wykorzystałeś okazji smile To samo mówiłem
                Fru przed wyjazdemsmile i wydaje mi się że ona potrafiła ta szanse wykorzystać .
              • czupakabra27 Re: RELOKACJA!!!!! 22.07.06, 12:03
                Allsmile@
    • aarvedui Re: RELOKACJA!!!!! 22.07.06, 09:00
      ja tez chyba nie musze sie z europy wyprowadzac wink
      idealny jest Luxemburg,Belgia,Holandia - mars na MC i ASC w baranie ^^
      a i marsylia wygląda ciekawie z saturnem na dsc i marsem na mc..
      czyli generalnie - zachód mi sprzyja wink
    • astrofru Re: RELOKACJA!!!!! 23.07.06, 06:47
      Potrek, wykorzystałam, ale rozdarcie pozostaje zawsze, jak się ma cholerną
      opozycję Słońca do Księżyca z Raka na Koziorożca, (Ksieżyc w Koziorocu dla tych,
      co nie wiedzą smile.. Przez rozdarcie do pełni i na odwrót. Yang zmienia sie w
      Ying, przypływ w odpływ i tak do usrania - ale gdzieś po drodze rozwój na
      szczęście. Kto się Rakiem urodził kanarkiem nie zdechnie i żadna relokacja tego
      nie zmieni..

      Pozdrawiam serdecznie, będę w Polsce jesienią, to wpadnę na kawę, mam nadzieję,
      że skończycie już remont. Nie ma lekko smile
      • devine80 Re: RELOKACJA!!!!! 23.07.06, 15:21
        Fru! Jak będziesz w Polsce daj znać, moze byśmy się spotkałY???? Ja Cię
        zapraszam do Piły, a jak nie to ja się zaprosze na kawę tam gdzie Ty będziesz,
        po prostu w końcu odwiedzę piękną Łódź, albo wpadnę z wizytą gdziekolwiek.
        Wszędzie jest tutaj.
        a.;
        • devine80 Re: RELOKACJA!!!!! 24.07.06, 12:20
          A ja mam takie pytanie, czy ktoś mi moze coś zaproponować, gdzie warto jechac,
          tak z punktu widzenia astrologii, aby mówili po angielsku i zeby było fajnie...
          Ja nie mam nikogo zagranicą, wieć generalnie moge po całym świecie. Czy mozecie
          wrzucić moje dane w kompa, bo moj wiadomo nie działa i coś zasugerować? Mała
          sugestia, w kierunku gdzie patrzeć. Najlepiej tak , aby ktos się we mnie
          zakochal za tą zagranicą, nic mi wiecej nie potrzeba, bo jak jest miłoś, to
          mnie tak uskrydla emocjonalnie, ze na pewno wtedy będzie już dobrze ze wszytkim!
          a.;
          4 maja 1980 PIła, godz. 22.35.
          • dora76 Re: RELOKACJA!!!!! 24.07.06, 12:43
            Devin - jestes pewna, ze zagranica wystarczy Ci tylko milosc??? Zastanow sie
            dobrze... a przyjaciele, praca, rozwoj... zagranica nie jest latwo, czasami
            odczuwa sie samotnosc - nawet jezeli sa wokolo przyjaciele, partner to jednak
            teskni sie za rodzina, krajem (jaki jest taki jest ale sie teskni)... ja
            widzialam wiele kobiet, ktore zyly zagranica w miare dobrych zwiazkach i
            patrnerzy dawali im bezpieczenstwo (szczegolnie finansowe) ale po kilku,
            kilkunastu latach czuly sie bardzo niezrealizowane - co wywolywalo czesto
            depresje, niezadowolenie ze swojego zycia...
            Ja chyba nie rozumiem dlaczego partner mialby Ci darowac nowe zycie
            zagranica??? Nie lepiej postarac sie o nie samej????smile
            • devine80 Re: RELOKACJA!!!!! 24.07.06, 13:15
              No ja się staram jak mogę, wiem, ze tam zagranicą bedzie cięzka praca... Ale ja
              mam nadzję, ze tam spotkam kogos kto mnie w koncu pokocha, bo ja juz czekam na
              faceta tyle lat!!!!! Ja mysle, ze spotkanie go bedzie nagrodą za cieżką pracę.
              Nie mam przyjaciół, ani dzieci, wieć nic mnie tu nie trzyma, choc z drugiejs
              strony nie mam tez do kogo jechać zagranice i faktycznie obawiam sie tej
              samotoności z dala od domu. Ze nawet jakbym miała pieniądze, to tęskniłabym
              starsznie w samotności... I dlatego mam nadzje spotkac tam kogo, skoro tu się
              nic a nic nie dzije. Ja myślę, ze jakbym była zakochana, to by mnie starsznie
              motywowało do wszytkiego! Ja bym zaczeła pisac, mogłabym ciągle i ciągle
              pracować, byle by ktoś był pry mnie i dawał mi wspacie. ja naparawdę niewiele
              potzrebuje do szcześcia, tylko trochę bliskośi.
              a.;
              • dora76 Re: RELOKACJA!!!!! 24.07.06, 13:28
                Wiesz devin - ja jestem o 4 lata starsza od Ciebie i na tego jedynego o 4 lata
                dluzej juz od Ciebie czekam...smile ale ja z Saturnem w I domu i Saturn jest
                wladca descendentu wiec musze sobie troche poczekac i nad soba w temacie
                zwiazkow troche popracowac... ale wiesz zauwazylam ze z biegiem lat moje
                zwiazki z mezczyznami robia sie coraz lepsze... ale to jeszcze nie to... za to
                caly czas rozwijam sie... jestem teraz w podobnym okresie co Ty... wrocilam
                zagranicy do Polski po ponad 2,5 roku... w Polsce jakos siebie nie widze i
                swojej kariery tez, przyjaciele albo zalozyli rodziny albo wyjechali, nic sie
                nie dzieje...
                Wiekszosc ludzi powie Ci - jak masz liczyc to licz na siebie (szczegolnie
                zagranica!)... motywacja jest w Tobie - nie w Twoim przyszlym partnerze!!!!
                • devine80 Re: RELOKACJA!!!!! 24.07.06, 13:33
                  No ja wiem, wiem, ze nie można się ubierać czy dbać o siebie dla faceta...
                  Trzeba to robić da siebie. I dla siebie się roziwjac zdobywac doświadczeni i
                  madrosć. Ja si staram tak robić, tylko mi smutno, ze nikt tego nie dostrzega.
                  Mam punkt szczescia w Baranie, wiec liczy sie moj rzwoj mojego JA. Więc się
                  staram, tylko mam ciągle nadzieję, ze ten wymarzony zwroci na mnie w koncu uwge
                  i sie pojawi.
                  Chyba, ze trzeba sobie to odpuscic narazie.
                  Wysle Ci @.
                  a.;
              • paulia Do Devine i Dory 24.07.06, 15:28
                Dziewczyny ruszcie sie smile)
                Chlop sam nie przyjdzie, a moze i przyjdzie, ale gdzie tu gwarancja!
                Czekac mozna w nieskonczonosc, ale to nudne i frustrujace.
                Wychodzcie, rozmawiajcie, szukajcie i na 100% znajdziecie.
                Uszy do gory! Troche wiary w siebie i we wlasne mozliwosci
                Zycze powodzenia

                PS. Devine masz @
                • dora76 Re: Do Devine i Dory 24.07.06, 18:13
                  Ja sie ruszam i probuje przekonac do tego devine... co prawda Saturn usiadł mi
                  na Marsie w II D. i mi sie wakacji zachciało, ale tylko wakacji - juz mysle o
                  nastepnym wyjezdzie... a facet mi zycia nie da (nawet gdyby byl najlepszy na
                  swiecie) musze je sobie sama stworzyć... a z powodu powrotu do kraju zostawiłam
                  zagranicą faceta i sporą ilość bardzo dobrych przyjaciół... i chyba tych
                  przyjaciół mi bardziej brakuje niż faceta (natalna koniunkcja Słońce-Wenus w
                  Bliźniętach)...
                  • potrek Re: Do Devine i Dory 24.07.06, 21:25
                    Oglądałem twój horoskop devine80. Nie mam pewności czy wyjazd za granicę twoje
                    nadzieje spełni. Masz bardzo fajny radix. Co prawda dyrekcyjny władca desc
                    Merkury robi kwadraturę do Jowisza i Marsa w koniunkcji w Pannie to i sprawy
                    związków stały się bardziej frustrujące niż na w innych latach. Gdybym miał
                    prognozować co do trwalszego związku to stawiałbym na dojście dyrekcyjnego
                    Merkurego do desc co będzie niestety za 9 lat. Merkury jest w recepcji z Wenus
                    ale ponieważ Wenus jest mocniejsza od Merkurego gdyż znajduje się w 7 domu
                    radixu ona tak naprwadę rządzi Merkurym w Byku, co wskazuje na to ze miłość
                    Wenus jest ważniejsza niż racjonalność Merkurego u ciebie. Także 6 planet po
                    prawej stronie horoskopu oraz 5 planet w znakach stałych może wskazywać że tak
                    naprawdę nie podejmiesz wyzwania wyjazdu bez pomocy osób z zewnatrz, gdyż taka
                    konfiguracja wskazuje na osobę która pragnie zachować tak naprawdę to, jak już
                    jest. Sama relokacja nie zmienia horoskopu natalnego, on nadal działa ,
                    horoskop relokacyjny tylko go modyfikuje ale też nie zmienia, działają oba.
                    Zwróć uwagę na horoskop natalny, a tam władca desc Merkury jest w trygronie
                    do Marsa- Mars także wskazuje twego partnera życiowego . Mars jest w koniunkcji
                    z Jowiszem to i może bys chciała szybko, a i facet by był nie byle kimś. Tu
                    jest kwestia że Saturn robi półtorakwadraturą do władcy desc i twoje pragnienia
                    opóźnia. Podsumowując wszystko ma swój czas jak to pisał Salomon a Saturn
                    zatwierdził smile, ale natalny horoskop wskazuje że partner życiowy będzie i może
                    nawet nie jeden ( desc w Bliźniętach) , dodatkowa pozycja sygnifikatorów
                    partnera (Merkury i Mars )jest bardzo dobra co rokuje szczęśliwe pożycie
                    małżeńskie. Także władca domu IV w domu IX może wskazywać na partnera
                    obcokrajowca , ale równie dobrze może pokazywać osobę jowialną, uporzadkowana z
                    katedrą i bardzo dobrze wykształconą. Jest to bardzo pobieżna analiza horoskopu
                    natalnego oraz dyrekcji i mam nadziej że twoje szczęście odnośnie partnera
                    zawita do twoich drzwi wcześniej niż ja napisałem i nie powinnaś tej analizy
                    traktować jako wyrok ostatecznysmile
                    Pozdrawiam potrek
                    • arcoiris1 Re: Do Devine i Dory 24.07.06, 22:52
                      Potrek,
                      zdradz na jakie dyrekcje patrzysz? na łuk solarny czy 1 s t= 1 rok (dotyczy
                      wszystkich planet, nawet tych najwolniejszych wink?
                      Mnie dość dobrze działa Łuk Solarny, chociaz 1st-1 rok tez sie sprawdza.
                      Progresje... hm.. jakos mniej je obserwuje.... Może tylko osie cos wiecej
                      znaczą w tak zwanych progresjach prymarnych, a swiatła i osobiste w
                      sekundarnych.
                      Czeka mnie fajny najazd osi progresywnej, Descendentu konkretnie na Słońce, juz
                      za chwile, we wrzesniu. wink

                      pozdrawiam
                      • potrek Re: Do Devine i Dory 24.07.06, 23:31
                        arcoiris1 napisała: zdradz na jakie dyrekcje patrzysz? na łuk solarny czy 1 s
                        t= 1 rok (dotyczy
                        > wszystkich planet, nawet tych najwolniejszych wink?

                        Na tych dyrekcjach pracuje smile1 s t= 1 rok (dotyczy
                        > wszystkich planet, nawet tych najwolniejszych wink?
                        Pozdrawiam potrek
                        • devine80 Do Potrka (i nie tylko) 25.07.06, 16:49
                          Wow! Dzieki POtrek za wielkiego posta!!!!!
                          Trochę mi ulzyło, ze ja go wogóle spotkam, a moze ich będzie nawet więcej! Bo
                          ja generalnie to jestem nieśmiaławink. A możesz mi powiedzieć, co ja z takim
                          radixem moglabym robic, abym była szczęsliwasza trochę? Czy mam robic to co
                          większośc kobiet, czyli dbac o siebie i czekać, az sam się znajdzie taki, który
                          zwroci na mnie uwagę? Oczywiście jako BYk, ja bym go przekonala do siebie
                          karmiac go jakimś "wypasiony" jedzonkiem, ale moze przesadzam... I jak
                          zniwelowac dzilanie Saturna, skoro on mi tak wszytko przedłuuuuuuuuuuża, co
                          mnie wkuuuurza.
                          Ja wiem, ze mnie czeka póxnie macierzyństwo (a jak faktycznie za 9 lat????) -
                          dobrze , ze ja wygladam teraz na 19, uffffffwink. To co robić?
                          Dzięki raz jeszczewink.
                          a.;
                          • mrgodot RELOKACJA 02.12.06, 16:54
                            Chciałabymm zrelokować mój kosmogram. Niby wszystko wiem, a jak przyjdzie co do
                            czego, to zaczynam mieć wątpliwości, co tu jest najważniejsze. Będę wdzięczna
                            za wskazówki techniczne, czyli jak to zrobić na Astro (nie mam żadnego innego
                            programu)co po kolei robić i co jest najważniejsze.
                            1. Radiks z miejscem urodzenia tu w Polsce - czy on tam będzie w ogóle działał,
                            a jeśli tak, to w jakim stopniu?
                            2. Relocation chart - tu zmienia się prawie wszystko, od ascendentu zaczynając.
                            Czy mam go tam za granicą traktować jak mój radiks tu w kraju? Tzn. czy np.
                            progresje i tranzyty sprawdzam do "relocation chart", czy do radiksu? Bo jeśli
                            to ierwsze, to mam problem jak sprawdzić progresje albo solarn return chart w
                            przypadku relokowanego kółka w astro?
                            3.Czy jak wpiszę wszystkie dane urodzeniowe, ale zamiast miasta, w któym się
                            urodziłam, wpiszę to, w którym przebywam za granicą, to też będzie działało? W
                            tym przypadku progresje da się sprawdzić, ale asc wypada jeszcze inaczej niż w
                            radiksie i w relocation chart.
                            4. Czy w astro da się sprawdzić dyrekcje?
                            5. I ostatnie pytanie - jaka jest hierarchia ważności tych kółek? Radiks, czy
                            te zrelokowane?
                            • anahella Re: RELOKACJA 02.12.06, 21:50
                              Najwazniejszy jest horoskop urodzeniowy. Relokowany nieco nas modyfikuje w
                              odleglym miejscu.

                              Michail Lewin mowil, ze gdy czlowiek zyje na obczyznie, to moze zapomniec o
                              swoim natalnym horoskopie po nawrocie Saturna (od momentu przeprowadzki), czyli
                              ok. 29 latach mieszkania w innym miejscu.

                              Jak na astro.com sie relokuje - nie wiem. Mozna zrobic to naookolo, czyli wpisac
                              swoje dane jako nowy record z nowym miejscem urodzenia.
                              • neptus Re: RELOKACJA 02.12.06, 22:43
                                Mieszkam w nowym miejscu 37 lat. Nie jest duze przesuniecie ale juz wazna
                                planeta zmienia dom z 4 na 3, a Uran nie ma koniunkcji z asc. Nie widze
                                działania nowego horoskopu w zyciu. Dzialam na urodzeniowym. Byc moze to za
                                mala roznica...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka