tranzyty

06.08.07, 22:02
Witam!
Mam kilka pytan dotyczacych tranzytow... przedstawie je moze na
przykladzie mojego sloneczkasmile niebawem moje slonce znajdujace sie w
0'1... koziorozca zacznie tranzytowac ukochany przez wszystkich
pluton :]]] dodam, ze pluton w radiksie znajduje siew 11 domu w
koniunkcji z marsem, w opozycji do ksiezyca i jest wladca
ascendentu, zas slonce jak juz wspomnialam jest w koziorozcu w
drugim domu i w koniunkcji z neptunem, wenus, trygonie z ksiezycem
oraz sekstylu z marsem. Rozumiem, ze tranzytujacy pluton
przetransformuje moje podejscie do spraw materialnych. Zastanawiam
sie jakie znaczenie ma dla planety tranzytujacej jej pozycja w
radiksie, czyli w tym przypaku koniunkcja pluton/mars....
Czy lepiej gdy planeta tranzytowana nie ma zadnych aspektow? czy
aspekty takie jak trygon, sekstyl lub koniunkcja przekazuja
pozytywna energie? Skoro slonce jest tak silnie aspektowane, to
czy mogge przypuszczac, ze plutoniczna energia nie skumuluje sie a
raczej rozproszy sie podazajac aspektami do ksiezyca w V domu, wenus
w I, neptuna w II oraz marsa w XI i przetransformuje je zgodnie ze
znaczeniem tych domow, czy raczej uderzy na nie energia drugodomowa.
Jak moze wplynac taka energia np. na ksiezyc znajdujacy sie w V
domu, w byku w koniunkcji z wezlem ksiezycowym?
pozdrawiam smile))))
    • neptus Re: tranzyty 07.08.07, 03:06
      Dom drugi to nie tylko sprawy materialne, to są indywidualne
      wartości. Pluton dodaje Słońcu energii. Słońce zaneptunione nie ma
      jej w nadmiarze, więc mu na pewno się to przyda. Przy natalnej
      opozycji Pl/Ma z Księżycem moze to jednak pośrednio wyzwolić wielkie
      emocje. Mając Słońce w koniunkcji z Neptunem musisz szczególnie
      zważać na ten tranzyt. W finanasach moze to być dobre ale jeśli
      zapmnisz o uzywaniu własnego Plutona, łatwo mozesz spotkać sie
      z "cudzym, czyli jakimś rodzajem przemocy, presją, próbami wpływania
      na Twoją wolę. Uważaj na kredyty, pozyczki, weksle itp., żeby Cię
      ktoś nie wrobił.
      I drugi dom i Księzyc to m.in. sposób zarabiania kasy. Wezeł w Byku
      tez mówi, ze trzeba zadbać o własne wartości.
      • laura.ell Re: tranzyty 08.08.07, 10:13
        "zapomnisz o uzywaniu wlasnego plutona"-masz cos konkretnego na
        mysli?
        • neptus Re: tranzyty 08.08.07, 11:47
          Każdy ma w horoskopie wszystkie planety i znaki i tak naprawdę, nie
          ma planet ważniejszych i mniej ważnych. Żaden tranzyt nie jest w
          stanie wnieść niczego nowego w Twoje życie i osobowość, eksponuje i
          wzmacnia jedynie to, co już w Tobie jest, choc czasami zakiszone i
          wepchniete do piwnicy podświadomości. Kiedy tranzytuje Pluton przez
          Słońce, trzeba sie przyjrzeć, jak na codzień realizujesz energie
          słoneczne i plutoniczne. Wszystko, co działa w tych dziedzinach nie
          tak, jak powinno, zostanie wówczas wyeksponowane i jeśli coś z tego
          wypierasz, może się to zrealizować w postaci wydarzeń "z zewnątrz".
          Przykład: Choć trudno w to uwierzyć, są osoby z bardzo silnym
          Plutonem w horoskopie, które na codzień "przepraszają, że żyją".
          Podczas tranzytu Plutona bardzo prawdopodobne jest, że staną w
          obliczu takich ekstremalnych sytuacji, które zmuszą je do działań
          radykalnych, do uświadomienia sobie i wykorzystania własnej "mocy".
          Pluton reprezentuje potężne energie, które wytłumione mogą przy
          takim wzmocnieniu "wybuchnąć", często w okolicznościach bardzo
          dramatycznych. To energia silnie transformująca, wielkie
          namiętności, ekstremalne emocje, sytuacje graniczne. W domach 2/8
          najprostszą realizacją są oczywiście, jak napisała Anahella, sprawy
          finansowe, ale takze może wydarzyć sie coś, co spowoduje całkowite
          przewartościowanie na zupełnie innym polu.
          Nie analizuję tutaj Twojego horoskopu, ani nawet tych wszystkich
          powiązań, które wymieniłaś. Tak, jak przy tranzytach Księzyca
          działają Twoje własne emocje, a sytuacje, które je uruchamiają,
          przyciągasz sama, tak samo dzieje się w czasie każdego tranzytu.
          Tyle, że to, co sie dzieje przy tranzycie Plutona jest znacznie
          silniejsze, niż przy krótkotrwałych przejściach Księzyca. Każde
          przejście Plutona wywołuje reakcję planety, którą tranzytuje ale też
          i porusza Twojego własnego Plutona. Chodzi o to, aby te reakcje były
          świadome, a działąnia własciwe. Jeśli bedziesz bronić starych
          wartości, ktoś lub coś będzie Ci je próbować rozwalić. Masz natalne
          powiązanie Księzyca z Plutonem. Jeśli tłumisz w sobie emocje, pojawi
          się coś, co co sprawi, że wybuchną. Jeśli je nadmiernie eksponujesz,
          zostaniesz zmuszona do ich kontrolowania.
          Ogólnie, tranzyty Plutona do Słońca uważam za bardzo pozytywne,
          ułatwiajace realizację własnych pomysłów, dodające siły w działaniu.
          Wymuszają one jednak przemiany na poziomie wewnętrznym i w
          funkcjonowaniu na zewnątrz. Im kto jest bardziej oporny, tym
          bardziej prawdopodobne, ze zostanie do tego zmuszony przez
          sytuacje "losowe", lub przyciągnie bezwzględnych ludzi, którzy te
          zmiany na nim będą wymuszać.
    • anahella Re: tranzyty 07.08.07, 07:36
      Moim zdaniem najprostsza realizacja tego tranzytu to ciezkie i energiczne
      zarabiania kasy. Ale to nie bedzie niebawem kwestia miesiecy a nie tygodni, bo
      Pluton idzie powoli, jesli masz Slonce w poczatku Kozioroca, bo ingres za
      niecale pol roku.
Pełna wersja