felutka
04.04.08, 23:06
Witam wszystkich cieplutko po raz pierwszy.Jako raczkujący adept
astrologii nie jestem w stanie sama poradzić sobie z interpretacją
jednego z natalnych aspektów i serdecznie proszę o pomoc.Chodzi o
koniunkcję Wenus-Fomalhaut w opozycji do Plutona.W progresjach
dołączył do niej właśnie Chiron,a uaktywnia tranzyt Saturna i
Plutona.Ponieważ od kilku lat jestem pod wpływem plutoniczno-
saturnicznej(o Neptunie nie wspomnę)transformacji to wszystko mnie
przerosło i w główce mam totalną pustkę.Wenus włada VI i X domem a
profesja jaką się zajmowałam jak mniemam nie wchodzi już w
rachubę.Chiron-uzdrowiciel,Fomalhaut-uzdrawianie,sukces a ja jak
ślepy nietoperz siedzę w domciu,kręcę się w kółko i nie mam bladego
pojęcia jak wyjść z tego zamkniętego kręgu.Ta próżnia przed zmianami
jest nie do zniesienia.Spójrzcie tylko na kosmogram ur.19.03.1960
Warszawa godz.0.30 Pozdrawiam