Dodaj do ulubionych

Pluton - czy strasznie zły

08.08.08, 09:28
Już za chwilkę Pluton powróci do koziorożca i po raz drugi zwizytuje mój XII
dom. Tym razem zostanie tam na około 12-13 lat.
Domyślam się, że znacząco zmieni moje życie ale pytanie jak się zmieni?
Mój pluton natalny znajduje się w domu VIII w znaku wagi i nie ma żadnego
aspektu z saturnem, władcą koziorożca.
Na dzień dobry w koziorożcu, tranzytujący pluton utworzy trygon do chirona (II
dom) a chwilę później sekstyl do słońca (I), sekundę później: opozycję do
szczytu VI domu (rak) i punktu szczęścia (rak), by następnie wykonać sekstyl
do wenus (I).
Jak do tej pory, gdy siedział sobie w XI domu, "możni" mojego otoczenia bardzo
mnie cenili i wspierali.
Jak to będzie z plutonem w XII domu? czytałam, że na takim tranzycie objawiają
się potężni jak sam pluton wrogowie, wyłażą na wierzch stare problemy o
których się już dawno zapomniało.. a w kontekście pracy podkreśla się
działalność w zakładach zamkniętych, tajnych służbach, odosobnieniu itd.
Ja tymczasem, od września zaczynam nową pracę w miejscu gdzie pracują setki
pracowników i wyznaje się biurową zasadę przestrzenną open space.
Co to się może zadziać z tą pracą przy plutonie buszującym w XII domu?
A jak wygląda to u Was, ktoś miał już plutona w XII domu (i przeżył)?

Obserwuj wątek
    • arossa Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 11:47
      Kiedy Pluton zaczal tranzytowac moj XII dom podjelam decyzje o
      wyjezdzie na studia za granice. W tym celu od zera nauczylam sie
      kolejnego jezyka, zaczelam i skonczylam studia, poznalam setki
      wspanialych ludzi naprawde z calego swiata, odkrylam obce kultury,
      zwyczaje, itp. Oczywiscie czasem bylo pod gorke (krew, pot i lzy, bo
      uczylam sie wielu rzeczy rownolegle), ale bylo warto. Jeden z
      najmilszych i najbardziej rozwijajacych etapow w moim zyciu.
    • zocha.w Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 12:16
      Ja mam same pozytywne wspomnienia dotyczące pobytu Plutona w 12
      domu, przejścia przez Asc też. Urodzeniowo mam go w 8 domu w zerowej
      koniunkcji z węzłem północnym. Gdy wszedł mi do 12 domu, mój
      wcześniejszy „romans” z buddyzmem bardzo się pogłębił i zaczął
      przeradzać się w głębokie uczucie, szczególnie gdy Pluton utworzył
      kwadraturę do Jowisza (który w 8 domu). Następnie utworzył
      kwadraturę do Księżyca (początek 9 domu) i równocześnie opozycję do
      Marso-Urana (6 dom) – i tu znowu miła niespodzianka, bo właśnie
      wtedy miałam okazję przebywać w kilku klasztorach buddyjskich.
      Kolejny aspekt – przejście przez Asc. Nie wydarzyło się nic złego,
      ale wtedy świadomie, w klimacie tranzytu, zostałam honorowym
      krwiodawcą (wykombinowałam sobie, że to transformacja, odrodzenie
      fizyczności, no więc „darowałam” komuś życie). Niedawno, będąc cały
      czas w 1 domu, spotkał się z Księżycem progresywnym. Nic, dosłownie
      nic złego, natomiast wiele bardzo pozytywnych wydarzeń.
      Jak widać, Pluton to nie tylko „siewca śmierci”.
    • neptus Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 13:20
      Jaki sens ma rozpatrywanie opozycji do domu 6-go? Ona jest już
      wpisana w definicję domu 12-go. Wszystkie domy, jak i wszystkie
      znaki tworzą parami opozycje. Lęwa reka jest zawsze w opozycji do
      prawej, podobnie z nogami. Jeśli zwichniesz sobie lewą nogę, to z
      definicji i prawa kuleje ale boli tylko lewa i prawa żadnego
      leczenia nie wymaga.
      • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 14:37
        no tak ale z drugiej strony to w ogole rozpatrywanie opozycji nie mialoby sensu
        a i kwadartur itd tez bo przeciez wiadomo ze dany dom tworzy kwadrat do danego
        domu etc. No jakby nie bylo astrologia polega na rozpatrywaniu aspektow w tym
        opozycji... zwlaszcza jesli jakas planeta w nich jest.
        • lwi2 Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 14:52
          Takie "open space" może być bardzo 12-domowe i Plutonowe, mi się
          wydaje, w zamknięciu i dużo was.
          Lwi
        • neptus Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 00:23
          princesswhitewolf napisała:

          > no tak ale z drugiej strony to w ogole rozpatrywanie opozycji nie
          mialoby sensu
          > a i kwadartur itd tez bo przeciez wiadomo ze dany dom tworzy
          kwadrat do danego
          > domu etc. No jakby nie bylo astrologia polega na rozpatrywaniu
          aspektow w tym
          > opozycji... zwlaszcza jesli jakas planeta w nich jest.

          Ma sens rozpatrywanie opozycji do planety ale nie do domu albo do
          znaku, bo to masło maślane. Mozna sie w to bawić ogólnie na
          warsztatach dla początkujących w celu lepszego zrozumienia natury
          domów czy znaków ale, na litość Saturna, nie przy analizie horoskopu!
          Wiadomo, ze ascendent jest w opozycji do desc, a MC do IC, dlatego
          tez żaden powazny autor nie wypisuje uwag dotyczących tranzytów do
          desc i IC, a tylko do asc i MC. Jeszcze raz: dom 12. jest zawsze w
          opozycji do domu 6. Ingres w dom 12. to ingres w dom 12., a nie
          opozycja do 6, bo to jest już zawarte w definicji domów. W przypadku
          domów sens ma jedynie rozpatrywanie ingresów i przejść przez dany
          dom. Pluton wchodzi do Koziorożca, a tego, ze zrobi kwadraturę do
          Wagi nikt nie rozpatruje, bo Koziorożec jest zawsze w kwadraturze do
          Barana i Wagi. Natomiast Kwadratura do Urana wchodzącego w Barana
          będzie ważna. To jest szczególny i rzadki tranzyt. takie aspekty do
          wierzchołków domów czy znaków mozna rozważać dla nauki rozumienia
          cyklu domów i znaków. I to jest jedyne sensowne uzasadnienie. Lew
          jest zawsze w sekstylu do Skorpiona i KAŻDY ingres w Lwa jest
          sekstylem do Skorpiona. To tak, jakby powiedziec, że masz na chlebie
          masło i tłuszcz. Masz tylko kromkę z masłem i ta informacja
          wystacza, by wiedzieć, że jesz tłuszcz. Reszta to mydlenie sprawy. suspicious
          • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 11:45
            zgadzam sie neptusie, ze nie ma sensu rozpatrywac opozycji pustych domow....
            tyle ze ja zrozumialam ze zocha mowila o tej konkretnej opozycji planetarnej
            plutona do marso-urana 6 domowego wlasnie...
    • bindu Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 15:34
      natalniego Plutona, podobnie jak Ty, mam w VIII domu, w Pannie w koniunkcji z
      Merkurym i Uranem.
      od paru lat Pluton tranzytuje mi XII dom. w tym czasie bardzo intensywnie
      zajelam sie joga, skonczylam roczny kurs dla nauczycieli hatha jogi i stalam sie
      aktywnym czlonkiem 'jogicznej spolecznosci'. uczestnicze we wszystkich
      warsztatach, odosobnieniach itp. przebywam wsrod 'swoich'. zaczelam uczyc sie
      astrologii i tarota.

      w tej chwili Pluton jest w scislej opozycji do Wezla Polnocnego a jak tylko
      ruszy do przodu to utworzy kwadrature do mojego Ksiezyca ale tez i trygon do Slonca.
      • norjana Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 18:29
        Uff, ulga. To naprawdę fantastyczne, że pluton tak Wam zadziałał, że tak może
        być. Od dawna marzyłam, żeby podejść bliżej własnej duchowości i jeśli pluton
        zadziała tak także i mnie - to będę bardzo się cieszyć.
        Dzięki!
        • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 18:47
          no to ja niestety zasmuce ale tylko tak dla wyrownania obu stron. Pluton w 12
          domu nie byl dla mnie przyjemnym okresem w zyciu. Na Neptunie (3 stopnie od asc)
          2 smierci mialy miejsce w moim najblizszym otoczeniu, a jak wlazl na asc w
          strzelcu to wygnalo mnie na emigracje...... Dowalil mi jeszcze w opozycji do 7
          domowej wenus i saturna, potem juz raczej korzystnie sie zachowywal...
          • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 18:48
            Aha zapomnialam dodac ze mam Plutona w 9 domu wiec oczywiscie na asc w strzelcu
            musialo sie skonczyc emigracja...
            • felutka Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 23:08
              A u mnie się nie skończyło,choć też stoi w IX domu i asc w
              strzelcu.Ale za to wyemigrowały prawie wszystkie moje psiapsiułki
              (pluton włada XI domem)Jego pobytu w XII domu specjalnie osobiście
              nie odczułam chyba dlatego,że nie tworzył wtedy żadnych aspektów, za
              to przejście przez asc i cały I dom dośc dotkliwie.To tak,jak bym
              rodziła sie na nowo.Za chwilę wejdzie mi do II domu i
              przetransformuje to,czego jeszcze nie zdązył.Czy macie jakieś
              doświadczenia z tranzytem plutona przez II dom?Plutoniczny system
              wartości,bezpieczeństwa,zarabiania pod czujnym okiem saturna
              (koziorożec) i to bez instrukcji obsługi.Podświadoma niewiadoma...
              • norjana Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 09:52
                No właśnie napisałaś o bardzo wanej sprawie, a mianowicie którą
                sferą Twój pluton włada. Mój ma pod opieką dom IX i X - fajnie
                byłoby znaleźć pracę za granicą.
    • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 08.08.08, 23:28
      u mnie Pluton wladca MC natalnie lezy w 9 (Koch) albo 8 (Placidus) w
      koniukcji z Ksiezycem, władcą Dcs. Ksiezyc mam na 2 st Wagi wiec mi
      juz po nim jezdzi, a Asc w 5 Koziorożca, wiec jest nadal w 12 domu,
      chyba od zawsze. Jakichs wiekszych hardcorów mi nie przysporzył,
      zreszta siedział tam na tyle długo, ze zawsze kots zdązy Ci umrzec,
      cos sie zmiienic i tak dalej. Nie miałam szczescia w miłości za
      bardzi do tej pory, teraz spotkałam kogos kto chya juz zostanie ze
      mna na zawsze. Wiec sie zastanawiam czy nie zrektyfikowac sobie
      godziny urodzenia o jakies 15 minut. smile Zaintersowałam sie
      astrologia, psychologia, muzyka trance, urodził mi sie bratanek,
      poczyniłam inwestycje.. no na razie odpukac, zadnych traum. wiec
      chyba nie jest taki zły jka go maluja smile zobaczymy co bedzie jak mi
      wekdzie na ascendent smile
      • bindu Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 00:30
        Arcoiris, widze ze mamy takich samych wladcow osi.

        u mnie Pluton dopiero od 2 lat przebywa w XII domu i przyznam sie, ze po tym co
        wyzej napisala Princesswhitewolf troche mi mina zrzedla sad
        • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 11:24
          bindu napisała:
          >przyznam sie, ze po tym co
          > wyzej napisala Princesswhitewolf troche mi mina zrzedla sad

          no ale ja taki wyjatek jestem plutoniasty pod tym wzgledem wiec sie nie
          przejmujwinkhle hle
      • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 11:23
        arcoiris1 napisała:
        >Nie miałam szczescia w miłości za
        > bardzi do tej pory, teraz spotkałam kogos kto chya juz zostanie ze
        > mna na zawsze.

        be careful what you wish...smile)sometimes
        Tym co dzis mowimy mozemy czasem sie zaksztusic jutro.
        A swoja droga wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Arcrois!
        • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 11:25
          oh dzieki smile wielkie, solarnie pada na dzisiaj, ale "datowo"
          jutro smile niestety mam pokopany solariusz, piec planet w 8, nie
          cieszy mnie to wcale.
          • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 11:47
            8 planet w 8 domu: ale pomysl jaka to ezoteryczna koniunkcjawink
            • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 11:49
              5 planet w 8 smile... ezoterycznie czy nie, niefajne smile
              • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 12:31
                ja sie urodzilam z 3 obiektami w 8mym. Wszystko zalezy jak aspektowane te stwory
                wiec glowa do gorysmile
                • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 12:47
                  no nie najgorzej. Własnie patrze sobie.. wczesniej sie bałam,
                  odrzucało mnie nawet od analizy tego. Niby tez mam 3 planety w 8 w
                  urodzneiowym, ale jak zobaczylam tez zbitke w solarnym 8 padajacą na
                  moj natalny to sie troche wystraszylam.
                  Mars robi trygon do urodzeniowego Marsa, Saturn/Wenus do urodz
                  Ascendentu, Merkury do Plutona w tranzycie i natalnego Jowisza.
                  Solarny Pluton na Ascendencie, robi wielki trygon z nat Jowiszem i
                  Merkurymi. Ksiezyc solarn na wezle Pln w Skorpionie robi sekstyl do
                  solarnego Marsa w Pannie w 8. Marsa solarny jest w opozycji do
                  solranego Urana, władcy 2 domu solarnego, generalnie mam 7 planet na
                  osi 2/8, potem Plutona na Asc, Jowisza w 1 i Ksiezyc w 10/szczyt 11.
                  Solarny wezeł pld na Słońcu. generalnie dom 8 rzadzi mi całym
                  solariuszem, wszyscy władcy tam są, no prawie wszystkich domów, plus
                  Pluton na Asc, dobrze ze sie cofnal do Strzelca i robi mi wielki
                  trygon. Solarny Jowisz tez w miare dobrze aspektuje te panniasta
                  solarna trojke w domu 8. Saturna solarnego mam na Wenus natalnej.

                  ale w sumie nie wyglada to fajnie, zbitki w domach wodnych nie sa
                  takie lekkie
                  • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 13:49
                    leee arcoiris1 zerknelam na ten twoj solariusz w Uranii nie jest tak zle teraz.
                    Trudniejszy solariusz masz na 2010 bo masz "kaszaniasty" polkrzyz z plutonem na
                    szczycie z saturn/wenus/mars na jednym koncu a na drugim uran/jowisz. I zerknij
                    na porownanie z natalnym. Bedzie jakos kardynalnie w sprawach zwiazku
                    zapewnie. No ale masz za to fajny now na Asc w Lewku rrrrrraaaaw....
                    Charkterystyczny rok przemiany.
                    • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 15:56
                      wink 2010 to bedzie chyba najbardziej "przerażający" solariusz mojego
                      zycia wink Na niego tez nie patrze, bo ten półkrzyz atakuje mi
                      Ksiezyc/Pluton z opozycji, kwadrata i koniunkcji, plus Pluton na
                      Ascendencie. Co ma byc to bedzie wink Now mnie nie pociesza tongue_out Nie mam
                      sie tez gdzie zrelokowac zeby uciec smile
    • bogdanka12 Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 10:45
      Urodzeniowo Pluton w 12 d.wymaga heroizmu, bohaterskiej postawy
      wobec ciosów losu, tako rzecze literatura astrologiczna. Tranzytu
      Plutona przez ten dom tez to dotyczy.Aktualnie mam obok starszą
      osobę , której Pluton tranzytuje 12 d. zaczęła powaznie
      chorować.Zauważyłam,ze u znanych mi osób starszych ważne przejscie
      Plutona niesie transformacje w kierunku chorob, śmierci,walki z
      chorobą.
      • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 11:23
        kurcze... to sie trche zeschizowałam
        • greenwenus Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 15:19
          Ja moze nie z mojego doswiadczenia ale to co zaobserwowalam u
          znajomych - Pluton w 12 domu. Jedna kolezanka zachorowala na raka,
          leczyla sie, nie poddala sie choc rokowania byly slabe. Wyleczyla
          sie calkowicie (tzn.badania wyszly w porzadku) gdy Pluton byl jej
          ascendencie.
          Druga kolezanka zaszla w ciaze, niedlugo ma urodzic i caly czas
          jeszcze Pluton bedzie w jej 12 domu. Mysle ze nic zlego sie nie
          wydarzy bo narodziny to raczej pozytywna i radosna rzecz.
          • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 15:59
            moze zalezy wszystko od tego gdzie Pluton naatlanie lezy, jakie ma
            powiazania z wł 12 i 6 domu.. jak siln ejest Słońce w horoskopie,
            cxzyli planeta witalności, jak silny jest hyleg i tak dalej.. gdyby
            wszyscy z tranzytem Pl przez 12 dom nagle zaczynali umierac albo
            padac ofiara katastrof, to by nie bylo od dobrych 15-czy 20 lat
            Ascendentalnych Koziorożców wink
            • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 16:15
              wydaje mi sie jednak ze dzieci Saturna tak latwo zarabac sie nie
              da wink czasem cos w kościach strzeli ale generalnie Saturn w 8 np
              czesto oznacza dobre zdrowie.. Nie bez kozery jest przedstawiany
              jako siwy dziadek mędrzec wink Niech sie wypowiedza ci z z Acs w
              Skorpionie, co było jak im Pluton leciał przez Wage i dom 12, ktos
              sie ostał? wink
              • margoux Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 19:00
                arcoiris1 napisała:

                > wydaje mi sie jednak ze dzieci Saturna tak latwo zarabac sie nie
                > da

                Ani dzieci Saturna, ani Plutona, które te przyciężkawe solariusze
                mają przestawić na inne tory. W końcu jak inaczej zmusić Plutonika
                do zmiany sposobu myślenia, albo działania jak nie czołgiem, albo
                bombą atomową? wink

                Z okazji urodzin, udanej manifestacji 8-domowej Ci życzę!
            • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 19:27
              no i wazne tez co w tym 12 domu LEZY, jaka planeta...
              u mnie nie byl to przyjemny okres i zwiazany ze smiercia na no ale mam tam
              neptuna... a w 6 nic. Neptun bardzo korzystnie aspektowany ale jednak...
              • mitchharris Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 22:25
                pluton jest zły jak głodny wilk, pluton to samo zło. szczerzy zęby, zieje ogniem
                i umacza tych co się nim za bardzo interesują..także radze uważac wink
                • felutka Re: Pluton - czy strasznie zły 09.08.08, 23:07
                  Na mnie patrzy zezowatym kwadratem do słońca od ponad roku,właśnie
                  uściśla się drugie przejscie i na domiar złego stanie w tym miejscu
                  jak wyrzut sumienia.Dwa tygodnie temu pogrzeb w rodzinie, dzisiaj
                  miałam powtórkę wydarzeń sprzed roku na dwóch frontach i już szlag
                  mnie trafia z bezsilności i niemocy.Trudna to będzie potyczka ale
                  ponoć co nas nie zabije to nas wzmocni.Moze jakoś przetrwam w jednym
                  kawałku sad Najchętniej wrzuciłabym granat w to całe szambo,ale nie
                  chcę byc obryzgana.I jak tu nie lubić Plutona crying
                  • mitchharris Re: Pluton - czy strasznie zły 10.08.08, 10:52
                    ano wlasnie. Pluton to czysta sila woli, nieskalana zadnym konweansem. Twoje
                    drugie, trzecie i dziesiate dno w ktore mozesz pukac jak do siebie gdy zycie
                    wokol jest jak piszesz "szambem". Zawsze mozesz zacisnac zeby, zmruzyc oczy,
                    poczuc czysta chuć sily woli i egozimu i...przetrwac. to wlasnie Pluton
                • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 10.08.08, 11:39
                  stary niedzwiedz mocno spi, stary pluton mocno spiiiii, my sie go boimy my go
                  nie zbudziiiimy jak sie zerwie tooo nas zje!
                  • felutka Re: Pluton - czy strasznie zły 10.08.08, 20:54
                    Nie śpi.Oto kolejna odsłona kwadratu tranzytującego plutona do
                    mojego słońca:dzisiaj w nocy zamordowano faceta mojej koleżanki
                    (zrobił to jej były mąz z kumplami,bejsbolami i nożem)Nogi się
                    podemną ugięły.A kwadratura marsa dopiero sie uściśla :[
                    • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 10.08.08, 22:29
                      o matko bosko....
                      • felutka Re: Pluton - czy strasznie zły 10.08.08, 23:22
                        Trochę ochłonęłam,poszperałam i wyszło:ona pluton tranz na asc,mars
                        tranz na nat plutonie,saturn tranz na wężle południowym i neptun
                        wchodzący na mc.Nieszczęśnik miał tranz urana i progr marsa na nat
                        księzycu i do tego kwadrat tranz marsa,no i oczywiście kwadrat
                        plutona do słońca(niestety nie znam asc)No i pasztet sad
                        • felutka Re: Pluton - czy strasznie zły 11.08.08, 09:58
                          Z tego wszystkiego walnęłam babola,koleżanka ma obecnie plutona na
                          descendencie
                          • neptus Re: Pluton - czy strasznie zły 11.08.08, 11:15
                            Znaczy, Twoja koleżanka ma osie przesunięte o ok. 10 stopni do
                            moich. Kilka lat temu miałam dokładnie na descendencie koniunkcję
                            Mars/Pluton, a na MC Neptuna, Saturn w opozycji do Jowisza, Uran w
                            opozycji do Saturna, koniunkcja węzłów itd... Wspominam to bardzo
                            fajnie. Sukcesy towarzyskie, zawodowe, tłum facetów przebierać-
                            wybierać, usamodzielnienie mojej spadkobierczyni, pewna poprawa
                            finansowa itd., a także spora przemiana w sposobie postrzegania
                            siebie i moich relacji. Z wieloma ludźmi, których wówczas spotkałam
                            przyjaźnimy się do dziś. Jak widać, nie da się rozpatrywać zadnego
                            tranzytu w oderwaniu od szczegółowej analizy horoskopu urodzeniowego
                            i od stanu świadomości człowieka przed tranzytem. Każdy tranzyt ma
                            wiele sposobów realizacji i to samo, co jednemu przynosi sukcesy,
                            innemu niesie dramaty. Jesli popatrzysz w horoskop zaistnienia tego
                            związku, pewnie wpisane jest tam już jego dramatyczne zakończenie. A
                            moment, kiedy ona sobie faceta wybierała był uwarunkowany innym
                            tranzytem. To ówczesny stan jej psychiki zadecydował o
                            przyciągnięciu człowieka, który tak skończy. Jeszcze wcześniej
                            przyciągnęła byłego już męża. Tranzyt jedynie wzmacnia nasze
                            osobiste wzorce. Nie wywoła niczego, czego już wczesniej nie nosimy
                            w sobie, najczęściej od urodzenia. Koleżance współczuję. Trauma
                            straszna...
                            • felutka Re: Pluton - czy strasznie zły 11.08.08, 17:14
                              Ona całe życie nic innego nie robi tylko przyciąga facetów(słońce w
                              baranie w XI d)żeby się potem ich pozbyć.Reszta planet osobistych w
                              towarzystwie dziadka saturna tworzy XII domowe stellum w opoz do
                              jowisza w skorpionie(wł.desc) V-VI dom.Były dwa małżeństwa które
                              sama osobiście rozwaliła,kilka związków na boku no i ten
                              ostatni,który zakończył sie dramatem.Wogóle ten zwiazek od początku
                              stwarzał same problemy,ale długo by o tym pisać.Trauma owszem,ale
                              podejrzewam,ze to tylko czubek góry lodowej i że dziewczyna poniesie
                              namacalne przykre konsekwencje tego,co się stało jako że cała jatka
                              miała miejsce z jej powodu.Ale nie zamierzam jej o tym informować bo
                              żadnej pewności nie mam.Ma 38 lat więc kryzys wieku średniego przed
                              nią,niczym dobrym to nie pachnie.Pozdrawiam
                              • neptus Re: Pluton - czy strasznie zły 11.08.08, 21:35
                                Są ludzie, którym związki się nie udają... Problem w tym, że sami
                                nieswiadomie przyciągamy takich partnerów, którzy pasują nam do
                                naszych wzorców partnerstwa, pratnera albo powierdzają nam własne
                                pomysły na siebie. Wiekszość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z
                                tych wzorców.
                                Słońce w 11. d. i w baranie nie uzasadnia tego. Wiele osób z takim
                                słoncem tworzy udane związki. Natomiast 12-domowe stellum z Saturnem
                                jest mocno podejrzane. Oczywiscie, bez całego horoskopu nie wiele
                                można powiedzieć. Ważne są też domy 4, 5, 7, 10, Księżyc, Wenus, no
                                i cały układ horoskopu - władcy, aspekty itd. Sam Saturn w 12. domu
                                jest dość trudny. A co dopiero w większym towarzystwie. Zwykle coś
                                wychodzi nie wtedy, nie tak, nie w tym miejscu albo nie z tym
                                facetem...
                                • mii.krogulska Re: Pluton - czy strasznie zły 11.08.08, 22:56
                                  Witam,
                                  sorrki, że sie wtrącę, ale Zecie się tak strasznie dostało za barana smile a nie
                                  Barana smile

                                  Pozdrawiam, Mii
                                  • neptus Re: Pluton - czy strasznie zły 12.08.08, 01:26
                                    Faktycznie... nie docisnęłam shifta. wink
                                    Widzę, że bardzo dokładnie sprawdzasz moje literówki. Fajnie miec
                                    osobistego korektora. smile
                                    • mii.krogulska Re: Pluton - czy strasznie zły 12.08.08, 01:33
                                      Neptusie, obok dyżurnego hydraulika, korektor to mój drugi zawód smile
                                      Pozdrawiam i mam nadzieję, że Zeta się jeszcze kiedyś odezwie...

                                      Mii
                                • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 12.08.08, 16:40
                                  neptus napisała:

                                  > Są ludzie, którym związki się nie udają.

                                  Zaiste dyplomatyczne ujecie sprawy. Sama znam wieloletnich szczesliwych parr
                                  tyle ze na palcach u jednej reki policzyc mozna i jeszcze zostanie. Wiekszosc
                                  ludzi niestety jest albo w takim sobie albo nieudanym zwiazku....
        • dori7 Re: Pluton - czy strasznie zły 12.08.08, 15:55
          arcoiris1 napisała:

          > kurcze... to sie trche zeschizowałam

          Nie schizuj smile Każdy ma 12 dom i Plutona tongue_out

          A Plutona w 12 domu ma znajomy wokalista. Mnóstwo kasy i wielkie grono fanek,
          które uwielbiają jego pisane w samotności i artystycznych bólach teksty o
          kobietach smile
          • princesswhitewolf Re: Pluton - czy strasznie zły 12.08.08, 16:44
            dori7 napisała:
            > A Plutona w 12 domu ma znajomy wokalista. Mnóstwo kasy i wielkie >grono
            fanek,> które uwielbiają jego pisane w samotności i >artystycznych bólach teksty
            o kobietach smile

            Pewno, taki 12 domowy blisko asc Pluton to nie lada magnetyzm.. Mam znajomego
            guru z takowym w koniunkcji ze sloncem na asc.... Piekny egzemplarz swinki
            doswiadczalnej do mojego warsztatu astrologicznego
          • arcoiris1 Re: Pluton - czy strasznie zły 12.08.08, 18:44
            no ale nie kazdemu tranzytuje 12 dom smile no i nie jestem wokalistka,
            na boga, nie! smile Spiewam jak komisarz Ryba w najlepszym z wypadków.
            • neptus Re: Pluton - czy strasznie zły 13.08.08, 17:33
              arcoiris1 napisała:

              > no ale nie kazdemu tranzytuje 12 dom smile

              Nie każdy ma okazję tego doświadczyć. Niemniej trudno traktować
              poważnie ogolnoświatowy pomór wszystkich ascendentowych Wodników i
              Koziorożców podczas wędrówki Plutona przez Koziorożca. Spoko, jesli
              które spotka jakie nieszczęście, to pewnie na własne życzenie.
    • domitrax Re: Pluton - czy strasznie zły 27.09.17, 18:46
      Zawsze wszystkiemu winny jest Pluton - przecież każdy to dobrze wie tongue_out.


      ____________
      www.horoskop360.pl/horoskop-roczny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka