Dodaj do ulubionych

Przejscie slonca progresywnego przez dwady,

01.07.09, 07:04
Witajcie
Mam pytanie do forumowiczow,czy kiedy i czy odczuwacie zmiane dwady
przez slonce progresywne? mi przejdzie ze skorpiona do strzelca za
20 min katowych,dodatkowo w tym samym czasie progresywne MC(luku
slonecznego) z byka do blizniat,a IC do strzelca,czy przejsie pr MC
do innego znaku tez bierzecie pod uwage?
Obserwuj wątek
    • uranity Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 01.07.09, 08:02
      loken77 napisała:

      > Witajcie
      > Mam pytanie do forumowiczow,czy kiedy i czy odczuwacie zmiane dwady
      > przez slonce progresywne?

      oczywiscie, że tak. ja to odczułem jakies 2-3 tygodnie po zmianie dwady, ale
      sila zależy także czy masz mocno obsadzone znaki lub planety energią tej dwady,
      np. jak masz zmiane z dwady skorpiona do strzelca to jesli masz asc w strzelcu
      to odczujesz to silniej niż jakby strzelec był słabo podkreślony w Twoim
      horoskopie urodzeniowym.

      być może to indywidualna sprawa "kiedy" to sie zaczyna odczuwać, bo pewna osoba
      mówiła mi, że czuła wewnętrznie zmianę zanim słońce progr. zmieniło dwadę (1-2
      tygodnie przed).

      > mi przejdzie ze skorpiona do strzelca za
      > 20 min katowych,dodatkowo w tym samym czasie progresywne MC(luku
      > slonecznego) z byka do blizniat,a IC do strzelca,czy przejsie pr MC
      > do innego znaku tez bierzecie pod uwage?

      osie również
    • hypokaimenon Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 01.07.09, 09:26
      Z moich obserwacji wynika, że zmianę dwadasamsy progresywnego Słońca odczuwa się
      wyraźnie (o ile oczywiście ktoś w ogóle ma pojęcie o astrologii i jako tako
      rozwinięty zmysł samo-obserwacji) dopiero po kilku miesiącach (powiedzmy - ok.
      10 minut kątowych od ingresu).

      Co do łuku solarnego - kiedyś przyjąłem do wiadomości, że technika ta pracuje,
      ale nie włączyłem jej to swojego stałego zestawu narzędzi. Mój umysł nie radzi
      sobie chyba z nadmiarem danych.
      Wystarczą mi radiks, progresje sekundarne, prymarne, tranzyty.
      Jeśli w prymarnych MC zmieniałoby fazę - zapewne byłby to z czasem wyczuwalne
      (zawsze z pewnym opóźnieniem).

      Przejście Słońca progresywnego z dwadasamsy Skorpiona do Strzelca poczujesz z
      pewnością, bo to wyjście na zewnątrz, w górę, ku światłu, działaniu (Strzelec -
      ogień) z mroków, głębiny, chłodu, przeżywania (Skorpion).
      Jeśli będzie to miało miejsce "za 20 minut kątowych" - doliczając opóźnienie -
      masz jeszcze lekko licząc z pół roku do pierwszych wyraźnych oznak dwadasamsy
      Strzelca.
      Życie zwykle wówczas trochę przyspiesza - ekstrawertyzuje się, kosztem
      zmniejszenia kontaktu z wewnętrzną zawartością psyche. Człowiek więcej działa i
      budzi się w nim nowy entuzjazm (Strzelec), a mniej się zmaga z samym sobą i
      swoją duszą (Skorpion).
      • loken77 Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 02.07.09, 08:31
        Dziekuje za odpowiedzi,dodatkowo w tym samym czasie progresywny
        ksiezyc przejdzie ze strzelca do koziorozca(5 dom),to zastanawiam
        sie jak to bedzie razem gralo z jednej strony emocjonalne wycofanie
        a z drugiej ta ekspansja strzelca,tez za jakis czas progresywne Mc
        do blizniat,a jakie mieliscie doswiadczenia z pr ksiezycem w
        koziorozcu?u mnie w strzelcu to caly czas(2.5)za granica.
        pozdrawiam
      • neptus Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 02.07.09, 13:33
        hypokaimenon napisał:

        > Z moich obserwacji wynika, że zmianę dwadasamsy progresywnego
        Słońca odczuwa si
        > ę
        > wyraźnie (o ile oczywiście ktoś w ogóle ma pojęcie o astrologii i
        jako tako
        > rozwinięty zmysł samo-obserwacji) dopiero po kilku miesiącach
        (powiedzmy - ok.
        > 10 minut kątowych od ingresu).

        Wybacz, ale odczuwanie progresji jest sprawą mocno indywidualną.
        Zwłaszcza dwady, które mają znaczenie bardzo wtórne, u jednych osób
        sa w progresjach wyraźne, u innych niezauwazalne.

        Sadząc z tej wypowiedzi nie słyszałeś jeszcze o systemach
        astrologicznych, które w ogóle nie uwzgledniają zodiaku, a działaja
        bardzo poprawnie i celnie. Twoja wypowiedź jest bardzo niestosowna i
        z jej treści wynika, ze zapewne jakaś Twoja progresyjna dwada nadaje
        Ci ten ton pychy i lekcewazenia dyskutantów
        (o ile oczywiście ktoś w ogóle ma pojęcie o astrologii i jako tako
        rozwinięty zmysł samo-obserwacji
        ). A kultura wypowiedzi i
        zdolność do dalszego rozwoju sa nieistotne?
        • princesswhitewolf Re: Od ucha do ucha! 02.07.09, 20:49
          osz... hypokaimenon, Twoja wypowiedz byla najezona brakiem kultury,
          lekcewazeniem pycha, i zapewne totalnym brakiem wiedzy
          astrologicznej! lol! a jakze!
          Jak smiesz w ogole analizowac dwady w progresjach? Jakim prawem masz
          wlasne doswiadczenia i wnioski astrologiczne? Nie wolno! To sie
          nazywa pycha i lekcewazenie! Dajesz nam pelne prawo do wniklej
          analizy na podstawie Twojego horoskopu co cie napelnia ta pycha i
          czemu nas tak tym ranisz lol smile))
        • arcoiris1 Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 02.07.09, 20:52
          myslę, że Hypokaimenon miał na mysli, ze ktos bedacy na etapie
          znajomosci super podstaw nie jest w stanie powiazac ewentualnych
          drobnych zmian w swom zyciu z dwadą, w sensie, trzeba miec w
          astrologii trochę większe rozeznanie zeby to skojarzyc.. co
          niestosownego w tej wypowiedzi?
          • neptus Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 03.07.09, 00:54
            Ton i sformułowania!
            • princesswhitewolf Re: od ucha do ucha 03.07.09, 01:10
              nie no z tymi tonami to naprawde niecelne. Co do sformulowan tym bardziej nie
              polecam brac wszystkiego jakos personalnie. Wirtualny swiat bywa mylny i kazdemu
              z nas zdarza sie czasem cos zbyt osobiscie odczytac gdy uwaga jest raczej
              zdecydowanie ogolna.
              • loken77 Re: od ucha do ucha 03.07.09, 09:07
                a wracajac do tematu progresji, to moze utworzyc jakis zbiorczy
                watek na temat:jak odczuwaliscie i jak sie realizowal progresywny
                ksiezyc w znakach i domach i lub dwady slonca progresywnego?
              • neptus Re: od ucha do ucha 03.07.09, 14:23
                Cytuję jeszcze raz
                > Z moich obserwacji wynika, że zmianę dwadasamsy progresywnego
                Słońca odczuwa się
                > wyraźnie (o ile oczywiście ktoś w ogóle ma pojęcie o astrologii i
                jako tako
                > rozwinięty zmysł samo-obserwacji)

                Wydaje mi się, że mam pewne pojęcie o astrologi, nie narzekam na
                zmysł autoobserwacji i kojarzenia, a dwad progresywnych nie czuję
                wcale.
                W ogóle raczej bardzo słabo odczuwam progresje i z mojej praktyki
                dla wielu osób one nie maja wielkiego znaczenia, a co dopiero takie
                niuanse, jak dwady. Czy to zbyt osobiste? Czy raczej wypowiedź jest
                zbyt butna, zarozumiała i niestosowna? I nie tylko chodzi tu o sam
                temat, a o SPOSÓB jego przedstawienia. Na niebie Jo/Ne jest
                odpowiednim momentem na nauke pokory. Pycha się mści.

                Ntbn. samo-obserwacja nie jest poprawnym zapisem. W języku polskim
                pisze się to bez myślnika.
                • princesswhitewolf Re: od ucha do ucha 03.07.09, 16:07
                  nie przejmuj sie tak bardzo cudzymi opiniami astrologicznymi,
                  neptusie i nie bierz wszystkiego do siebie. Martw sie o siebie, a nie
                  cudzy los, bo jak wiadomo dla kazdego z nas jest to najwazniejsze.
                  Jak juz mowilam wirtual jest zludny i latwo o niezrozumienie.
                  Ja tez nie czuje dwadasams, prawdopodobnie dlatego ze to kwestia
                  lat obserwacji wlasnie pod tym katem jako ze to nader powolny proces.
                  Podobnie zreszta trudno dociec nam wszystkim jeszcze dokladnego
                  charakteru dzialania Eris z racji jej obiegu. Przyznam, ze przez
                  kilkanascie lat poza radixem skupialam sie glownie na progresjach
                  sekundarnych i tranzytach w astrologii. Nie czuje jednak ze z tego
                  powodu jestem mniej wartosciowym astrologiem. Ot preferencje- kazdy z
                  nas je ma. I dobrze ze sa roznice, bo jest dzieki temu barwniej w
                  zyciu. Konia z rzedem kto poza toba odczytal sposob wypowiedz
                  hypokaimenona jako butna czy niestosownysmile

                  A a propos zemsty losu to na dzis mam plan zemsty na moim
                  dotychczasowy planie diety i zapraszam wszystkich do dolaczenia sie i
                  zjedzenia dobrej porcji lodow dla poprawy nastrojow i wywolania
                  pozytywnej perspektywy swiata i ludzi.
                  • princesswhitewolf Re: od ucha do ucha 03.07.09, 16:27
                    https://www.customdigitizer.com/Images/Peace%20Love%20Icecream.jpg
                  • foudre Re: od ucha do ucha 03.07.09, 18:49
                    ja nie odczytałam wypowiedzi hypokaimenona jako butnej. oddziaływań
                    dwadasams kompletnie nie zauważam u siebie, choć samoobserwację mam
                    dobrze rozwiniętą. jestem zwolenniczką odszukiwania głębszych
                    znaczeń niż mnożenia technik. jak widać, co astrolog to metoda smile
                    • admetos Re: od ucha do ucha 03.07.09, 21:07
                      Z tym czy cos dziala czy nie to roznie bywa. Gdy zaczynalem przygode
                      z astrologia to dzialalo wszysko czego sie wlasnie nauczylem czy
                      dowiedzialem smile
                      Ale to chyba dosc powszechny mechanizm. Wystarczy poczytac atlas
                      chorob, aby polowe objawow natychmiast stwierdic u siebie.
                      Potem mi troche przeszlo i teraz mam czytelny (co nie znaczy ze
                      okreslony raz na zawsze) ranking tego co u mnie dziala a co nie.

    • arcoiris1 Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 03.07.09, 21:52
      jak mi weszlo slonce progr w dwade barana zaczelam chodzic na
      fitness bardziej niz regularnie wink teraz wchodzi w Byka i tez mi sie
      realizuje ksiazkowo, wiec u mnie dziala. Natalnie mam Slonce w
      dwadzie Wodnika, i tez to czuję smile Nie przywiazuje wielkiej wagi do
      dwadasams,ale jak sie zastanowic to cos w tym jest. smile
      • neptus Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 03.07.09, 23:26
        W natalnym dwady działają wyraźnie. Oczywiscie, jest to tylko
        dodatkowe wyjaśnienie polozenia w znaku ale nadaje pewnien ton i
        czasem nawet dość istotnie wpływa na interpretację.

        Co do progresji podejrzewam, iż jest to bardzo indywidualna sprawa.
        W przypadku Słonca pokrywa sie progresja z dyrekcją i wprowadza to
        zamieszanie.
        • loken77 Re: Przejscie slonca progresywnego przez dwady, 04.07.09, 06:33
          wlasnie ja jakos slabo odczuwam te dwady,za to wyraznie ksiezyc
          progresywny jak zmienia znak lub dom mimo ze nie jest jakos
          szczegolnie(ksiezyc) podkreslony w mim horoskopie ,natomiast slonce
          wladca horoskopu.Moze ktos ma jakies pozytywne doswiadczenia z
          ksiezyca w koziorozcu,bo i tak jestem saturnowa dosyc i zastanawiam
          sie jak to bedzie,a poprzedniego pobytu nie pamietam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka