alusia76_12
15.03.07, 12:39
Czesc dziewczynki.
Dzis jest moj 1 dzien nie wiem jak wytrzymam ale wizja ze znow moge zalozyc
ulubione spodnie jak zrobi sie cieplo trzyma mnie na duchu.
Mam 156 i waze 58,2.
Dla mnie to b duzo. Moja waga utrzymywala sie zawsze 52-53. Kilogramy
dochodzily rowerek w pokoju stal i mam czego chcialam. Zgubily mnie slodycze,
nocne jedzenie, piwa i likiery. WCZESNIEJ JESZCZE wieczorne porcje lodow z
dodatkami czego sie juz oduczylam.
Zle sie czuje we wlasnym ciele a jak ma mnie spostrzegac moj narzeczony.
Jest akurat taki okres ze siedze w domu wiec nie przemeczam sie za bardzo i
mam pewnosc ze nie zemdleje z glodu gdzies w pracy czy na ulicy. Rowerek
pojdzie w ruch, zaczne znow robic brzuszki i chodzic znow na spacery.
To sa moje postanowienia a co mi z tego wyjdzie ????
moze jest ktos kto tez jest na poczatku tej diety. Mogly bysmy sie
podtrzymywac na duchu.
pozdrawiam i zycze Wam mniej kilogramow.