Dodaj do ulubionych

11.02.08.ruszam do boju:)

07.02.08, 23:47
Witam serdecznie.Tak jak w temacie planuje od poniedziałku zacząć
dietke kopenhadzką..nie wiem czy dam rade..:)Może są jakieś chętne
aby przemęczyć się razem ze mną?A i mam pytanie..czy można wypić
więcej niż 1 kawe?Np.taka popołudniowa mocno zaszkodzi?:)Pewnie w
trakcie będe miała jeszcze wieeele pytań.Pozdrawiam serdecznie.
Magda
Obserwuj wątek
    • gazunia Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 08.02.08, 00:21
      Słyszałam, że kawę mozna pić tylko bez cukru, ja piję i chudnę
      • zwierzaku Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 08.02.08, 07:56
        hmm... 11.02 to u mnie juz bedzie drugi tydzień diety... powodzenia
        • kicia8220 Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 09.02.08, 22:15
          Ja również ruszam ale od jutra juz :)
          • kredka07 Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 09.02.08, 23:08
            "Dodatkowej kawy nie polecam, bo odwadnia, ale jak czujesz wielką
            potrzebę, to jedna dodatkowa kawa nie zaszkodzi. Po niej trzeba
            tylko wypić dodatkowe 2 szklanki wody, najlepiej z cytryną (bo kawa
            wypłukuje też witaminę C z organizmu)." -
            www.dietakopenhaska.westld.com/po-kawanakopenhaskiej.php
    • zwierzaku Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 11.02.08, 08:02
      Magda i udało Ci się zaczac pierwszy dzień dziś? Jak tak to mamy taki sam
      jadłospis bo ja mam 8 dzień. Czyli pewnie na śniadanko kawusie pijesz:)
      Napisz czy się zdecydowałaś i powodzenia :
      • madziaczek83 Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 11.02.08, 09:42
        Witam:)Tak-zdecydowałam się.Już jestem po kawce i jak narazie pełna
        optymizmu i bojowego nastawienia.Mam nadzieje,że dam rade.A Tobie
        jak idzie?Ciężko?Pozdrawiam.
        • f.l.y Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 11.02.08, 10:48
          cześć dziewczyny,

          przyłączam się do Was :)

          na pierwszej rundzie kopenhaskiej straciłam tylko 4,5 kg, potem
          zastosowałam dietę kapuścianą, ale niech ją szlag, bo +1,5 kg :)

          więc od dzisiaj znowu kawa na śniadanie :)
          mam do stracenia ok 15-20 kg i porzebuję towarzystwa do
          chudnięcia :))))

          zatem: witam w klubie :)
          • monteblack Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 23.02.08, 12:10
            HEJKA!PRZYLACZAM SIE I PROPONUJE INAN FAJNA DIETKE.tRWA 5 DNI I MI
            SPADA PO NIEJ OK 3-4 KG.NAJLEPSZE JEST TO ZE BARDZO KURCZY ZOLADEK I
            PO NIEJ Z TRUDE WCIISKASZ COKOLWIEK NA SNIADANIE.
            MIANOWICIE:
            5 DNI JE SIE TO SAMO CODZIENNIE,W ODSTEPACH CO 3-4 GODZINY.PLASUJE
            SIE TO MNIEJ WIECEJ TAK:

            7.00- czarna gorzka kawa i serek topiony

            10.00-2 jajka na twardo (bez soli)

            13.00-jablko

            16.00- 20 dkg bialego chuidego sera (ja za ktoryms razem zmienilam
            to na serek wiejski light)

            19.00-lampka czerwonego,wytrawnego wina

            Polecam!Osobiscie bylam na diecie kopenhaskiej tylko raz ale
            schudlam tylko 5 kg i mialam niesamowite zaparcia.Pozdrawiam i
            pwoodzenia.Ja ruszam z 5-dniowka od poniedzialku.Cel-zaciagnac
            zoladek przed wielka wiosenna bitwa z kilogramami!
    • madziaczek83 Szpinak.... 11.02.08, 10:47
      Czy można go całkowicie wyeliminować z diety?Niestety ale ja nie
      jestem w stanie wziąć go do ust:(Czym mam zastąpić?Brokuły,kalafior?
      • f.l.y Re: Szpinak.... 11.02.08, 10:50
        gdzieś czytałam, że można zastąpić brokułami....
        może więcej sałaty jedz?


        to chodzi chyba o źródło żelaza, które posiada szpinak?
        • madziaczek83 Re: Szpinak.... 11.02.08, 10:54
          Już właśnie nie pamiętam i nawet nie wiem czy dobrze kojarze.
          Witam w klubie wspierających się:)
    • gazunia Re:szpinak 11.02.08, 11:02
      Ja nie jem w ogóle, bo nie znoszę ani szpinaku ani brokuł itp. a
      sałata to już śni mi się po nocach. Łykam za to dobre witaminy i 10
      dzień właśnie zaczęłam o 5,5 kg lżejsza. Ale podobnie jak f.l.y. do
      zrzucenia jeszcze przynajmniej z 10 niestety. Pozdrawiam
      • da-mi kawa 11.02.08, 11:36
        Czy z rana mam pić tą naturalną kawe na pusty zołądek ?brr.Czy mogę sobie zrobić
        inkę?
    • ggraba Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 11.02.08, 12:48
      ja też od dzisiaj ruszyłam :D możemy trzymać się razem. Mam jeszcze kilka pytań
      - czy normalnie można palić na tej diecie? czy wodę można pić z cytryną? i czy
      mięso musi być jakoś specjalnie przygotowywane? Pozdrawiam i powodzenia :):*
      • f.l.y Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 11.02.08, 13:35
        palenie chyba nic do diety nie ma....ale zdrowiej dla Ciebie będzie
        jak rzucisz ;)

        co do mięsa - ja preferuję gotowaną pierś z kurczaka i grillowany
        stek z wołowiny

        oba mięsa przyprawiam pieprzem, ziołami i odrobiną soli..
      • madziaczek83 Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 11.02.08, 13:37
        Ciesze się,że jest nas więcej.Witam nowe kobitki.Zaglądajcie często
        i relacjonujcie jak Wasze samopoczucia.Ja się wziełam za
        przygotowywanie obiadu dla mężula i Małej.Najgorsze jest to
        przygotowywanie i zakupy dla domowników.Dopiero gotuję sobie jajka i
        zaraz będe wcinała obiad.Głodu jakoś aż tak bardzo nie czuje.Jak
        narazie jest dobrze:)
        GGraba z tego co wiem to można pić wodę z cytryną.A co do mięsa to
        użyję troche pieprzu i zioła prowansalskie.Mam nadzieje,że da się
        zjeść.Nie wolno używać soli.Wrzuce mięcho w folie i do piekarnika.Co
        do palenia nie wiem bo nie pale.Ale pewnie lepiej byłoby jakbyś nie
        kopciła;)Pozdrawiam
        • ggraba Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 11.02.08, 14:09
          ja dziś rano biegałam pół godzinki :D potem wypiłam tą kawę zajęło mi to chyba z
          godzinę bo nigdy nie piłam czarnej kawy ale przyzwyczaję się. Jeszcze nie jadłam
          lunchu ale Na razie nie jestem głodna więc jest ok :D najbardziej boje sie
          urodzin przyjaciółki bo wszyscy będą pić alkohol dlatego się pytam o to palenie
          bo coś muszę robić żeby to zastąpić ;P pale tylko do alkoholu więc teraz zostało
          mi samo palenie ale myślę, że dam radę :) trzymajcie sie :*
          • zwierzaku Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 12.02.08, 20:56
            ggraba napisała:

            >
            Na razie nie jestem głodna więc jest ok :D najbardziej boje sie
            > urodzin przyjaciółki bo wszyscy będą pić alkohol

            Ja w piątym dniu byłam w knajpce ze współpracownikami i szefem. Oni piwko,
            pizza, lody a ja woda z cytryną. Dałam radę. Zyczę i tobie powodzenia. Doszłam
            do wniosku ze nie po to meczę się 5 dni aby chwila wątpliwej przyjemności mi to
            zniweczyła. Mnie to pomaga hihi
    • madziaczek83 Mniak:) 11.02.08, 14:06
      Nie wiedziałam,że jajka z pomidorem mogąbyć takie smaczne:)Moja
      uczta dobiegła końca.Na szpinak się nie zdecydowałam.
      Co u Was kobitki?Już po obiadku?
      • ggraba Re: Mniak:) 11.02.08, 15:26
        ja również już zjadłam jajka i pomidora, szpinaku nie miałam ale to chyba nie
        zaszkodzi. Czy to źle jak zjem obiad ok 20? bo wcześniej nie będę miała
        składników...
    • julia136 Re: 11.02.08.ruszam do boju:) 11.02.08, 16:33
      czesc dziewczyny,moge sie do was przylaczyc?kiedys bylam na tej diecie niestety
      wytrzymalam tylko 6 dni:(teraz postanowilam zaczac od nowa.rozlozylam sobie te
      wszystkie posilki na caly dzien(co 2-3 godz.),jestem juz po kawie i 1 jajku.do
      tego wszystkiego biore omega3 i postanowilam brac odzywke bialkowa ze wzgledu na
      to,ze chodze na silownie.trzymam za nas kciuki powodzenia:)ja chce zrzucic z
      8-10 kg.
    • madziaczek83 Grzesze.. 11.02.08, 16:33
      Kobitki pije kawke.Mąż wrócił z pracy i nie wytrzymałam i zrobiłam
      kawke.A jak Wy dajecie rade?
      • ggraba jak tam?:) 11.02.08, 19:24
        madziaczek83 o ile ta kawa była bez cukru to chyba nic wielkiego sie nie stało
        :). Tak poza tym to ile chcecie stracić? :) ja tak z 4,5 kilo czuje, że dam rade
        :D co jeszcze robicie oprócz diety?
    • gazunia Re: Jeść można tylko 11.02.08, 17:35
      do godziny 18, na każdej diecie!
    • madziaczek83 Podsumowanie 1 dnia 11.02.08, 22:43
      Nie było źle.Jednak kawy nie wypiłam.Wziełam dwa łyki i odpuściłam:)
      Wieczorkiem miałam kryzys.Powiem Wam,że strasznie mi nie smakuje ta
      sałata w tej postaci tzn.z cytryną i oliwą:(Na samą myśl chce mi
      się..Do tego wsparcie w mężulu nie mam.A wręcz jest zły,że
      wymyślam,bo chciał w Walentynki na kolacje mnie zabrać,ale już Go
      przegadałam,że pojedziemy w niedziele za dwa tygodnie uczcić za
      razem koniec diety:)
      A co do zrzucenia to mi się marzy takie 4-5kg a jakby było więcej to
      jeszcze lepiej:)
    • madziaczek83 2 dzień. 12.02.08, 10:19
      Witam kobitki.Co u Was?Oj ja miałam rano kryzys.Obudziłam się z
      bólem głowy i myślałam już,żę nie dam rady i odpuszcze.Teraz jest w
      miare ok.Chociaż chdze strasznie nerwowa i jakaś wewnętrznie
      roztrzęsiona.Piszcie jak Wasze samopoczucia??Pozdrawiam.
      • ggraba Re: 2 dzień. 12.02.08, 12:10
        1 dzień ok chociaż czuje, że wieczorami będzie ciężko bo z powodu mojego stylu
        życia przez cały dzień prawie nic nigdy nie jadłam dopiero wieczorem kiedy
        miałam trochę czasu, no ale damy rade :) musimy się trzymać to tylko 13 dni!
        Dziś już Wypiłam poranną kawę i myślę, że tak ok. 13, 14 zjem lunch. Jutro te
        nieszczęsne urodziny.. ;) 3majcie kciuki
        • f.l.y Re: 2 dzień. 12.02.08, 12:25
          dziewczyny wytrwacie :)

          grunt to mieć pod ręką wodę lub zieloną herbatę :) jak ssie - napić
          się i oszukać wieczorny głód :)

          sałatę polecam lodową, zawsze trochę chrupie w zębach i lepiej
          smakuje od normalnej :)

          staram się nie jeść po 18stej..zobaczycie jak dobrze powinno się
          spać z pustym żołądkiem :)

          nie należy też ciągle myśleć o jedzeniu :) /wiem, bo sama myślałam/
          bo to trochę nas rozdrażnia :)

          życzę Wam wytrwałości...
          • madziaczek83 Re: 2 dzień. 12.02.08, 14:39
            Cały dzień boli mnie głowa.Poszłam z Małą na spacer i odwiedzić
            babcie a tam pyszne pierożki:)Już myślałam,że nie dam rady ale
            pobiegłam do sklepu i kupiłam sobie mały jogurt naturalny..ale
            pychotka:)Teraz mięso dochodzi,sałata na stole(feee).Dam rade..Jak
            się macie?
            • ggraba Re: 2 dzień. 12.02.08, 15:05
              mam ochotę na tosty :D ale to tylko takie myśli wiem, że się nie złamie !
              Powiedzcie mi czy ten jogurt naturalny to może być jeden normalny ale drugi np.
              z ziarnami?
              • madziaczek83 Re: 2 dzień. 12.02.08, 15:20
                Damy rade:)Właśnie chyba nie może być z niczym niestety:(Ja zrobiłam
                zapas naturalnych:)
                • ggraba Mija drugi dzien :) 12.02.08, 18:23
                  Jest nieźle :D zbliża się wieczór ja godzinkę temu jadłam jogurt i nie jestem
                  głodna, woda naprawdę pomaga. Mam pytanie czy ta jutrzejsza grzanka ma być z
                  chleba tostowego czy z jakiego? :] Co tam u was dziewczyny?
            • julia136 Re: 2 dzień. 12.02.08, 20:36
              no niestety u mnie nie powiodlo sie dzis najlepiej,a to dlatego,ze jak bylam na
              silowni to slabo mi sie zrobilo,w zasadzie to bylo juz po i w domu,musialam
              siegnac po kawaleczek czekolady i 2 lyzeczek kakao,oprocz tego zjadlam 4
              plasterki zoltego sera,ale nie jadlam miesa,salaty no i jogurt byl
              waniliowy:((no ale mysle,ze dam rade dalej wytrzymac:)dziewczyny pocieszcie
              mnie,ze dam rade:/
              • ggraba Re: 2 dzień. 12.02.08, 21:16
                na pewno dasz rade! tylko nie jestem pewna czy powinnaś kontynuować tą dietę.
                Słyszałam, że jak sie przerwie to zacząć można znowu dopiero po 6 tygodniach...
                Może jakaś mniej rygorystyczna? ;)
                • julia136 Re: 2 dzień. 13.02.08, 04:24
                  wlasnie przerwalam,przechodze na 1000 kcal:(((niestety albo i stety.wlasnie
                  przed ta kopenhaska bylam na 1200-1500 i cosik tam chudlam,ale jakos tak mi sie
                  wydaje,ze niewiele.z 2 strony,to jesli chodze na silke(codziennie) i czasami
                  naprawde sobie robie wycisk to ta kopenhaska nie jest zbyt dobra dla mnie,ale
                  trzymam za WAS wszystkie kciuki i zycze powodzenia(oczywiscie sobie tez,tym
                  bardziej,ze w kwietniu ide na wesele)
    • madziaczek83 3 Dzień. 13.02.08, 09:40
      Witam kobitki!!Ja jak narazie całkiem ok.Właśnie kończe kawkę i
      grzaneczke,ale rarytas:)A wczoraj to powiem Wam szczeże,że było
      wieczorkiem super.Zero głodu a jak wypiłam ten jogurcik to czułam
      się bardzo pełna.
      Tylko mam problem z piciem wody.No wogóle mi nie wchodzi:(Naprawde
      pije jej niewiele.
      Co u Was kobitki?Ważyłyście już się?
      • ggraba Re: 3 Dzień. 13.02.08, 10:50
        właśnie robi mi się kawka :) i grzaneczka. Ja już schudłam 2 kilo troszkę to
        zauważam ale czekam na więcej! :D pozdrawiam :*
        • gabinia24 Re: 3 Dzień. 13.02.08, 14:19
          Dla mnie dziś coprawda 2 dzień bo zaczęłam wczoarj ale mam
          nmadzieję ,że pozwolicie mi dołączyć.
          To moje 3 -cie podejście do tej dietki. Pierwszy raz tylko 5 dni. Z
          drugim razem 12 dni i 7 kg mniej.Teraz mam zamiar wytrwać do końca.
          Dla mnie najgorsze jest picie kawy bo na codzień nie pijam jej
          wcale.Dlatego mam bóle głowy. Dodatkowo polecam do picia czerowną
          herbatę. Zaparzam sobie rano cały dzbanek i popiajm .oprócz tego
          woda niegaz.
          ggraba może cię nie pocieszę ,ale na poczatku każdej rygorystyczenj
          diety ,pierwsze co tracimy to woda ok 1,5-2 kg mniej na wadze
          wtedy .Ale teraz powinien się już ruszyć tłuszczyk.
          Ja np częsicej biegam do łazienki .Nawet w nocy muszę na "siusiu" .
          Dziś przedemną jeszcze jogurcik i szyneczka. Same pyszności :)
          • gabinia24 Re: 3 Dzień. 13.02.08, 14:22
            Dodoam jeszcze ,że wieczorem poświęcam ok pół godzinki na
            gimnastykę. No i stosuję krem wyszczuplający i zwalczający celulit.
            Ostatnim razem to wszystkie rzeczy plus kopenhaska dały fajny efekt
            • f.l.y Re: 3 Dzień. 13.02.08, 16:26
              nie tam same... :)

              jestem, tylko cos mi się klikać niespecjalnie chce...
        • madziaczek83 Re: 3 Dzień. 13.02.08, 14:19
          Ggraba czy my zostałyśmy same już?Jak się masz?Ja nie wiem co się ze
          mną dzieje.Wogóle głodu nie czuje.Oby tak dalej.Jest super.Brzuszek
          zmalał.Narazie się nie waże ani nie mierze...:)Tylko nadal ta woda
          mi nie wchodzi:(
          • ggraba Re: 3 Dzień. 13.02.08, 21:53
            może tylko my wytrwałyśmy? ;) U mnie ok narazie, dzisiaj byłam na treningu i nie
            miałam zbytnio siły żeby tańczyć i układ mi się plątał ale nie wiem czy to
            sprawa diety czy czego? Miałam dziś chwilę pokusy i jestem dumna że wytrwałam :P
            kumpela zrobiła ciasteczka ale ja nawet na nie nie spojrzałam :D. Jutro fajne
            jedzonko nas czeka szkoda że na śniadanie nie ma grzanki :( ale sałatka owocowa!
            :D już tylko 10 dni :)
            • zwierzaku kolejny dzień 14.02.08, 08:04
              jak wam idzie dziewczyny?? Ja jem to co wy tyle że kolejny tydzień. Ja do
              soboty. Drugi tydzień to już luzik. Dieta już nie uwiera. Tylko czasami
              urozmaicenia się chce. Dacie radę. Efekty motywują :)
    • madziaczek83 4 Dzień. 14.02.08, 11:10
      Witam kobitki.Ja już po kawce.Jak narazie jest naprawde dobrze.Czuje
      się ok.No może troszke słabsza,ale wiadomo.Głód mi nie dokucza.Tylko
      nadal problem z piciem wody.Wypijam jakiś litr no może troszke
      więcej.To za mało nie?Dzisiaj może być ciężko bo dla mężula
      postanowiłam przygotować kolacje.Zrobie mu jakieś mięcho to mnie nie
      rusza a ja będe zajadała się owockami?Jakie planujecie zjeść?Bo ja
      już od wczoraj planuje i nie moge się zdecydować bo na wszystkie mam
      ochote:)POozdrawiam i życze miłego dnia.
      • ggraba Re: 4 Dzień. 14.02.08, 11:56
        Ja pożegnałam się z trzecim kilogramem :D może to i woda ale to i tak motywuje.
        Ja też już po kawie, walentynki i urodziny przesunięte na następny weekend :D a
        konkretnie na niedziele (koniec diety :D). Ja zamierzam zrobić sałatkę z
        mandarynek, kiwi i banana. Chyba nie można jej słodzić? :( A w ogóle przeraża
        mnie dzisiejszy twarożek ale jak zjadłam szpinak to gorzej być chyba nie może?;)
        3majcie sie :* już tylko 9 dni!
        • madziaczek83 Re: 4 Dzień. 14.02.08, 15:30
          Nigdy bym nie pomyślała,że marchewka może być dobra.Właśnie wcinam.U
          mnie na wadze jak narazie -1.To chyba nie wiele?:(
        • dziubasek_20 Re: 4 Dzień. 14.02.08, 17:06
          A ja mam pytanie czy trzymacie sie scisło jadłospisu,ze w dniu 3
          macie juz 3 kg mniej ??/?//?
          • ggraba Re: 4 Dzień. 14.02.08, 18:36
            ja się trzymam ściśle :). I codziennie ćwiczę co najmniej pół godziny i 2 razy w
            tygodniu po 2 godziny to daje rezultaty. Nie sądzę żeby sama dieta dawała aż
            tyle. Fajna była ta sałatka dziś :D Jak sie trzymacie dziewczyny?
            • madziaczek83 Re: 4 Dzień. 14.02.08, 19:04
              No ja już sie napchałam owockami i jestem pełna:)Jak planujecie
              przygotowanie ryby na jutro?I czy mogę zamiast tego mięsa zjeść
              również rybę?Bo w piątki nie jadam mięsa.
              • gabinia24 Re: 4 Dzień. 15.02.08, 17:24
                hej.
                Ggraba woda już zeszła:) Teraz spala ci się tłuszczyk :) Super ,ze
                waga leci. Ja z każdym dniem kilo mniej. Mam nadzieję ,ze to się nie
                zatrzyma :) Dziś zjadłam sałatkę z banana ,kiwi i pomarańczy.
                Marchewki nie przełknę. Tak samo nie dałam rady z wczorajszą grzanką.
                Jeść mi się nie chce i co najważniejsze nie ciągnie do słodyczy.
                Tylko wieczorami strasznie mi zimno przed zaśnięciem.Jutro dla mnie
                5 dzień . Szybko leci :)
    • madziaczek83 5 Dzień 15.02.08, 19:58
      Kto ze mną?U mnie jak narazie super samopoczucie.3kg mniej.Nie czuje
      głodu.Oby tak dalej.
      • ggraba Re: 5 Dzień 15.02.08, 22:34
        u mnie dobrze :) nie tyle chce mi się jeść z głodu co mam ochotę na urozmaicenia
        ale przebrniemy :] teraz wyjeżdżam do środy lub czwartku pewnie nie będę nic
        pisać ale mam nadzieje, że dacie rade dziewczyny :D już prawie połowa za nami
        buska :*
    • madziaczek83 7 dzień 17.02.08, 10:38
      Witam kobitki.Czy ja już zostałam sama?Oj dzisiaj będzie ciężko.Już
      zgrzesszyłam,bo zamiast herbatki wypiłam kawke.Wczorajszy dzień w
      miare ok,cjociaż miałam mały kryzys,ale dałam rade.
      Już mam co prawda dość mięsa,sałaty,jajek i tego wszystkiego co
      wchodzi w tą diete,ale dam rade:)
      • moniiia Re: 7 dzień 18.02.08, 17:06
        Witajcie, dopiero dzisiaj znalazłam ten wątek ale ja również
        zaczęłam 11.02.. no i dzisiaj ósmy dzień... Słuchajcie przerabiałam
        już tę dietę ze 2 razy, efekty były całkiem niezłe ok 4-5 kg mniej.
        Natomiast stosowałam ją raczej w okolicach wiosny było dużo lżej..
        Teraz bardzo żle się czuję.. wczoraj rano ledwo co wstałam, biore
        witami na wzmocnienie (być może to wpływ pogody, bo nas nie
        rozpieszcza a ciśnienie wariuje)ale będę twarda i wytrwam.. ;) Na
        sałate już patrzeć nie mogę i się zastanawiam co sie stanie jak zjem
        ogórka zamias sałaty (sałata 100g- 14 kcal, ogórek kiszony 100g- 20
        kcal). Jak myślicie... nie moge patrzec na sałatę.. bleeeee.....
        • madziaczek83 Re: 7 dzień 18.02.08, 20:29
          Witaj Moniiia.Fajnie,że dołączyłaś.Razem zawsze raźniej.Ja również 8
          dzień.Dzisiaj nie byłam w stanie już przełknąć sałaty i ją
          odpuściłam wogóle.Tak samo nie ruszyłam szpinaku.Jejku już mam dość
          tej diety i tych powtarzających się produktów.Już patrze co jutro
          bym mogła zamienić i tak myśle,że zamiast mięsa kupie sobie jakiejś
          dobrej szyneczki:)Aby do soboty:)Moje samopoczucie jest niby
          ok,tylko czuje już,że jestem coraz bardziej słabsza.Ale...damy rade:)
          • moniiia Re: włąściwie 8 dzień :) 18.02.08, 21:24
            Pewnie, że razem raźniej ;) jakos dotrwamy... ja też nie tknęłam
            dzisiaj sałaty... Z mięsem nie jest żle natomiast szpinak bee
            zamieniam na brokuły a na to też już nie moge patrzeć.. oj byle do
            soboty... Pozdrawiam...
    • moniiia Re: 9 dzzień ;) 19.02.08, 17:22
      I jak madziaczek83 samopoczucie? bo moje dzisiaj super... jogurcik
      zjedzony, szyneczka też taz miesko sie przyprawia ;) nawet nie
      jestem głodna. Pozdrawiam
      • madziaczek83 Re: 9 dzzień ;) 19.02.08, 22:19
        No ja tak naprawde to nie zauważam już,że jestem na diecie:)Głodu
        nie czuje.Tylko już na to jedzenie nie moge patrzeć i dziś zamiast
        mięsa to zjadłam trzy plasterki polędwicy sopockiej,zjadłam mały
        jogurt no i na kolacje 4 plasterki szynki i to chyba z dzisiejszego
        dnia wszystko.Nie miałam czasu na jedzenie.Pozdrawiam
    • madziaczek83 No to jutro ostatni dzień:) 22.02.08, 22:00
      Czuje się super.Głodu wogóle nie czuje,aż mi żal,że to już koniec i
      waga nie będzie już tak spadała:)Która kobitka dotarła ze mną?
      • awa09 Re: No to jutro ostatni dzień:) 23.02.08, 11:31
        czekam na efekty po 13 dniach :D
        u mnie dzień 6, ale waga poszła w górę trochę.. no i jakoś tak nijak się dziś
        czuję. No nic, zamieniłam dziś lunch z obiadem, tak więc lecę na marchewke i
        jajka :) pozdrawiam :D

        ps. a masz jakieś dietkowe plany po kopenhaskiej? bo ja mysle od przyszłego
        poniedziałku o diecie SB :) niestety mam duza nadwagę.. na dzisiaj prawie 89 kg.. :(
        • madziaczek83 13 dzień:) 23.02.08, 12:50
          No to nastał wyczekiwany dzień:)Jutro będe się mierzyła i ważyła,ale
          jestem ogólnie zadowolona z wyników:)Samopoczucie super.
          Awa09 planuje zacząć ćwiczyć 6 weidera i rower nio i zacząć mądrze
          się odżywiać.Ja w sumie dużo do stracenia nie mam.Może 2-3 kg do
          ideału.
          • moniiia Re: No i finał... ;) 24.02.08, 14:40
            Hejka witajcie. Ja się cieszę, że wytrwałam do końca ;) Efekt taki
            jak chciałam czyli ok 4 kg mniej ;)Ale jaki rarytas wypić kawkę z
            mleczkiem na śniadanko ;)
            A jak u Was dziewczyny?
            P.S. ja robię tydz przerwy i myślę o SB ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka