Dodaj do ulubionych

lafsen w legnicy

15.10.06, 10:54
czy ktoś korzystał już z usług lafsenu, właściwie chodzi mi o depilację
laserem, proszę o Wasze opinie!
Obserwuj wątek
    • medusse Re: lafsen w legnicy 31.10.06, 19:42
      no!? :)
      • jedynataka Re: lafsen w legnicy 31.10.06, 23:01
        no najwyrazniej nikt :)
        ale przyznam, ze chetnie bym poczytala uwagi korzystajacych
        • medusse Re: lafsen w legnicy 02.11.06, 16:40
          bądż też Legniczanki nie chcą robic (anty)reklamy! ;P
          • jedynataka Re: lafsen w legnicy 02.11.06, 17:35
            albo obrastają na zimę ;-)
            • ggigus depilacja laserem 02.11.06, 21:53
              uwagi:
              1) nie korzystalam z uslug ww firmy, ale zasada dzialania laseru jest taka sama
              2) jestem byla legniczanka, wiec sie wtrace
              3) sama nie depilowalam sie laserem, ale kumpela ma doswiadczenia i potezne
              rachunki do zaplacenia

              laser ma jedna fant. zalete - usuwa wlosy na amen, skad sie chce, nawet z glowy
              ale ma ogromna wade - to musi byc pewien konketny etap rosniecia wlosa, a te jak
              wiadomo, rosna kazdy jak chce

              dlatego zwykly damski wasik to duzo powtorek, zeby nowe wlosy raczyly osiagnac
              ten wymarzony i potrzebny etap, a jak wlosy sa za dlugie, to depilacja na nic

              laser nie jest doskonaly, bo gdyby tak doskonala metode wynaleziono, byloby o
              tym glosno

              z dosw. szczerze sie przyznam, ze po klopotach z epilatorem wrocilam do
              znienawidzonego kiedys golenia. Bo jak mi powiedziala pewna dermatolozka (tak,
              jedynataka, tez jestem za formami zenskimi zawodow :))) - najlatwiej,
              najbezpieczniej i najtaniej jest usuwac wlosy przy skorze, a nie pod skora

              pozdrawiam
              • jedynataka Re: depilacja laserem 02.11.06, 22:43
                ggigus - feminizm lingwistyczny w Twoim wydaniu- miód na moje serce! :-)
                • ggigus dzieki za komplementy, internautko! 02.11.06, 22:47
                  a na serio - juz sie tak przyzwyczailam, ze jak uzywam meskiej formy w stos. do
                  kobiety, to mi jakos nie brzmi
                  • jedynataka Re: dzieki za komplementy, internautko! 02.11.06, 23:11
                    ja już na pewno łapię się i współrozmówców zawsze na "nie genderowym" mówieniu,
                    ale czasem (jak najrzadziej) używam jeszcze form męskich. Ale na pohybel
                    przestarzałym modom! :-) W każdym razie, edukuję, edukuję, edukuję, znaczy się
                    niosę kaganek oświaty ;-)
                    • olus_stad Re: dzieki za komplementy, internautko! 02.11.06, 23:14
                      Biedny kazdy facet w Waszym towarzystwie;)
                      • jedynataka Re: dzieki za komplementy, internautko! 02.11.06, 23:16
                        A dlaczego?
                        • olus_stad Re: dzieki za komplementy, internautko! 02.11.06, 23:20
                          Ta edukacja, ten oswiaty kaganek, ten feminizm lingwistyczny, ten pohybel, to wszystko sprawia, ze jako przedstawiciel plci meskiej czuje sie jakos tak dziwnie.
                          • jedynataka Re: dzieki za komplementy, internautko! 02.11.06, 23:23
                            Olku, ja nie atakuję ani Ciebie, ani żadnego z internautów osobiście. Mnie się
                            system nie podoba i to jemu na pohybel! A o ile mi wiadomo, to edukacja jeszcze
                            nikomu nie zaszkodziła ;-)
                            Mam nadzieję, że Twojej męskości nie zaszkodzi to, że o specjalistce
                            dermatologii mówimy dermatolożka? Jeśli tak (w co szczerze wątpię), to coś chyba
                            nie tak.
                            • olus_stad Re: dzieki za komplementy, internautko! 02.11.06, 23:37
                              Alez w zyciu, mojej meskosci to nie zaszkodzi:) Ostatnio zatytuowalem pewna kobiete, wykonujaca zawod sedziego, sedzina. To byl moj blad, okazalo sie, ze sedzina to zona sedziego, a ta pania nalezy tytulowac pani sedzia, tak jak pani posel, pani doktor itp. Wyobraz sobie, ze jak mowie sedzia Anna Maria Wesolowska (jak ta z TVN), to wcale nie wylazi moj seksizm:) Spojrz np na jezyk niemiecki, tam kanclerz ma swoj zenski odpowiednik, Bundeskanzlerin. Tylko nie zawsze jest tak latwo zrobic to w jezyku polskim.

                              O wszystkich -logach, typu dermatolog, stomatolog, socjolog itp mysle jako o uczonych czy specjalistach, bez wzgledu na plec. To jest sprawa drugorzedna.
                              www.slownik-online.pl/kopalinski/844BEF3539CCC370C12565EF0046B5C6.php#cd0fd5b58d1da775c12565ef0046e1e0
                              Takze dla mnie wyrazenie dermatolog, nie okresla plci, tylko zawod. Z laciny specjalista od skory. Ot co mysle:)

                              Powiedz prosze, co uwazasz za zle w systemie, o ktorym mowisz?
                              • jedynataka Re: dzieki za komplementy, internautko! 02.11.06, 23:48
                                Uważam, ze system ten krzywdzi tę część ludzkości, która nie jest rodzaju
                                męskiego (względnie męskoosobowego). Język jest oczywiście (nomen omen) wyrazem
                                kultury, więc podobnie jak ona podlega zmianom. W tej chwili nie odpowiada on
                                realiom. Kiedyś nie było sędzin ( sjp.pwn.pl/lista.php?co=s%EAdzina ) w
                                ogóle, także nie istniała i forma rodzaju żeńskiego tego zawodu. Teraz się to
                                zmieniło, więc uważam, że skoro w języku polskim istnieją rodzaje, to należy ich
                                przestrzegać. Są one zresztą uznawane przez Radę Języka Polskiego. Póki co
                                większość tych nazw jest jeszcze oficjalnie uznawana za potoczne, ale w końcu
                                język jest nasz i my go używamy tak, jak chcemy. Nie jest to błąd, więc będę
                                uskuteczniać taki opis świata, by podkreślić udział kobiet w jego tworzeniu, na
                                każdym szczeblu (także w prawodawstwie i prawowykonawstwie). Nie uważam bowiem,
                                że swiat jest neutralny płciowo, bo doświadczyłam tego, że nie jest.
                                tak sobie myślę, że odbiegamy od tematu wątku, więc po więcejzapraszam na prv :-)
                                • olus_stad Re: dzieki za komplementy, internautko! 03.11.06, 00:13
                                  Wiesz, udzial kobiet i mezczyzn w tworzeniu swiata pewnie jest takie sam, albo bardzo zblizony do polowy (nie wiem na czyja korzysc).

                                  Wydawalo mi sie, ze rodzaj w jezyku polskim zalezy od koncowki. Powtorze raz jeszcze, jak mowie sedzia, to mam na mysli, przedstawiciela galezi sadownictwa, bez wzgledu na plec. Nie identyfikuje rodzaju z plcia.

                                  Zdaje sobie sprawe, ze jezyk jest zywy. Byc moze za czas jakis bedziemy rozrozniac mezczyzne i kobiete wykonujacych pewnie zawod. Taka natura jezyka, ktory z potocznego zmienia sie w oficjalny.

                                  Forum jak forum, miejsce wymiany mysli, mozemy te mysli wymieniac na privie:)
                                  • jedynataka Re: dzieki za komplementy, internautko! 03.11.06, 00:29
                                    A ja lubię podkreślić płeć osoby o której mówię. :-)

                                    > Byc moze za czas jakis bedziemy rozrozniac mezczyzne i kobiete wykonujacych
                                    pewnie zawod. Taka natura jezyka, ktory z
                                    > potocznego zmienia sie w oficjalny.
                                    będzie się tak działo, jeśli beziemy tak mówili. Ja chcę by tak było, toteż tak
                                    robię, bo jest to dla mnie ważne. Taka moja mała codzienna cegiełka.
                                    • olus_stad Re: dzieki za komplementy, internautko! 03.11.06, 00:41
                                      Okej:)
                                    • ggigus popiram jedynataka 03.11.06, 17:09
                                      poddaj sie Olku, z klotliwymi feministkami nie masz szans.
                                      To byl zart.
                                      Ale jesli ktos mowi o swojej pani od polskiego i mowi o niej per nauczyciel, to
                                      sie mija z prawda. Z kucharka malo kto ma problem np.
                              • ggigus slowo sedzina: 03.11.06, 17:07

                                sędzina
                                1. pot. forma ż od sędzia w zn. 1.
                                2. daw. «żona sędziego»

                                (Slownik Jez.Pol. PWN, juz kiedys komus to wyjasnialam)

                                oznacza przestarzale zone sedziego. Starsze pokolenie tak ma, dla mnie sedzina
                                to kobieta-sedzia, ale moja fantastyczna kolezanka z forum feminizm (!) tak olku)
                                ma inne skojarzenia.
                                dzis to slowo jest potocznie oznaczeniem kobiety sedziego ,a za pare lat bedzie
                                norma.
                                • olus_stad Re: slowo sedzina: 04.11.06, 00:14
                                  Wychodze z zalozenia, ze od pewnech zawodow latwiej utworzyc forme przeciwna (kucharz - kucharka, lekarz - lekarka), a od innych trudniej (kierowca - ???, ale motorniczy - motornicza) albo dziwniej (sedzia - sedzina, doktor - doktorka, adwokat - adwokatka, prokurator - prokuratorka, minister - ministerka?, prezydent - prezydentka?). Pewne formy sa naturalniejsze i dlatego ich uzywam. Masz racje, pewnie moje dzieci beda mowily sedzina, taka natura jezyka, ze zywy jest, nie martwy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka