Czytalam wywiad ze szwedzkim poloznym, ktory byl do tego ...
Murzynem ...
Czlowiek okolo 50-ki ktory zawod ten wykonywal juz w kraju swego
pochodzenia. Podobno rodzące byly z niego bardzo zadowolone, bo byl
spokojny i delikatny.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7089122,On__polozny___jedyny_taki_facet_w_Warszawie.html
"Na ponad 30 tys. kobiet położnych przypada w Polsce tylko 30
mężczyzn pracujących w tym zawodzie.
Równie rzadko zdarza się położny, który zajmuje się noworodkiem po
porodzie.
A Radosław Niedźwiedź właśnie wykonuje taką pracę na oddziale
noworodkowym w szpitalu Medicover. Ma 26 lat, skończył położnictwo
na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Podczas studiów praktykował
na bloku porodowym."