Dodaj do ulubionych

Ściągaliście?

15.01.04, 19:53
Dziś na TV3 była mowa o ściąganiu podczas egzaminów i klasówek. Mieliście
swoje sposoby, czy też grzecznie uczyliście się "na blachę".
Obserwuj wątek
    • rubeus Re: Ściągaliście? 15.01.04, 20:59
      Ściągałem - w szkole średniej na fizyce wręcz nagminnie...
      Te wzorki i przekształczenia
      jednostek nijak mi do głowy nie wchodziły...
      • sloggi Re: Ściągaliście? 15.01.04, 21:01
        Na fizyce ściągałem z zeszytu, bo nie rozumiałem do tego stopnia, że stworzenie
        ściągi graniczyło z cudem.
    • wgfc Re: Ściągaliście? 15.01.04, 21:06
      sloggi napisał:

      > Dziś na TV3 była mowa o ściąganiu podczas egzaminów i klasówek. Mieliście
      > swoje sposoby, czy też grzecznie uczyliście się "na blachę".

      Niestety ściągałem sad
      • thomasch Re: Ściągaliście? 15.01.04, 21:44
        Ściągałem tylko na przemiotach, których nie lubiłem (matematyka, fizyka,
        chemia, jęz. łaciński). Pozostałych uczyłem się chętnie i ściągi nie były mi
        potrzebne.
    • macinak Re: Ściągaliście? 15.01.04, 22:33
      A ja z tych uczciwych smile chociaż raz ściągałam dla sportu na klasówce z chemii
      w podstawówce - udało się. Natomiast, żeby nie wyszło, żem jedyny kujon w tym
      doborowym towarzystwie to nagminnie spisywałam prace domowe (głównie z matmy) i
      podkładałam klasówki z geografii (cała klasa to robiła to ja też - przecież nie
      będą szukali w pliku klasówek tej mojej, żeby ją zostawić smile
      Pozdrawiam Gośka
      • wgfc Re: Ściągaliście? 15.01.04, 22:44
        macinak napisała:

        > podkładałam klasówki z geografii

        Hmm. Ja się przyznam, że podłożyłem na egzaminie z ekonometrii na studiach smile
        Oprócz mnie jeszcze kilka innych osób.
        Wszyscy wpadliśmy smile
        Bo wykładowca (w dodatku prorektor) zmienił czcionkę w zestawie pytań...
        Chyba go ta sytuacja nieźle ubawiła smile
        A my musieliśmy się tych pierdół porządnie nauczyć sad
        • cubic Re: Ściągaliście? 15.01.04, 23:07
          Ściągałem w podstawówce, liceum i dalej teraz dalej ściągam na studiach.
          Właśnie jutro mam taki zamiar, bo pisze kolosa. A zamiast się uczyć ja siedze
          tutaj. Sczegółów nie zdradzam, bo mam podejrzenie, że Sloggi to mój profesor smile
          Pozdrawiam
          Cubic
        • cubic Re: Ściągaliście? 15.01.04, 23:07
          Ściągałem w podstawówce, liceum i teraz dalej ściągam na studiach. Właśnie
          jutro mam taki zamiar, bo pisze kolosa. A zamiast się uczyć ja siedze tutaj.
          Sczegółów nie zdradzam, bo mam podejrzenie, że Sloggi to mój profesor smile
          Pozdrawiam
          Cubic
          • ashek Re: Ściągaliście? 16.01.04, 01:08
            tylko raz w zyciu, za to na maturze z historii. mielismy wszystkie 30
            zestawow - psorka nam dala bo twierdzila, ze i tak sie nie nauczymy. wiec sie
            nie uczylismy, za to wymyslilismy system.
            system polegal na wpisaniu sciag na chusteczki higieniczne i odpowiednim ich
            ponumerowaniu. sila rzeczy wszyscy mielismy katar w srodku maja - uczulenie na
            kasztanysmile
            ale wyszla przy okazji zabawna sytuacja. po wylosowaniu zestawow zobaczylem,
            ze mam taki, na ktory ciezko bedzie odpowiedziec wiec prosze kolezanke z trojki
            zdajacych o chusteczke.
            - ewa, masz chusteczke higieniczna?
            - tak, a ktory numer?
            - szosty, prosze.
            cale szczescie komisja zajeta byla soba i sie nie wydalosmile od tego zdarzenia
            sciagam tylko z internetu, przede wszystkim muze.

            pzdr.
            tom(ashek)
          • geograf Re: Ściągaliście? 17.01.04, 12:22
            Sloggi Twoim profesorem?
            buahahahatongue_out
            Dobre...on na pewno nie jest Twoim profesoremwink
            Powodzenia!
      • geograf Re: Ściągaliście? 17.01.04, 12:21
        jak wyglądało to podkłądanie klasówek?
        Możesz napisać?Całkowicie nie wyobrażam sobie tego...hmm..
    • zet_a Re: Ściągaliście? 16.01.04, 11:06
      Oj, ściągałam, ściągałam. Przede wszystkim z przedmiotów ścisłych, bo nijak nie
      chciały mi do głowy wchodzić. Najczęściej na klasyczną harmonijkę, skrzętnie
      ukrytą w długim, obszernym swetrze. Na niemieckim ściągałam z zeszytu.
      Natomiast nigdy nie umiałam podłożyć gotowca.
    • kreskator Re: Ściągaliście? 16.01.04, 11:43
      w poniedziałek zżynałem na egzaminie z filozofii....
      cóż zzynali wszyscy ale to żadne uspr.
      takie praktyki robią mi źle na nerwy - i nie chodzi o stres w trakcie
      sciągania , raczej o złe samopoczucie z tego powodu że nie nauczyłem się jak
      należy, a po drugie..hmm..to po prostu nieuczciwe
      zatem kolejny egzamin będzie bez sciąganiasmile
    • geograf Re: Ściągaliście? 17.01.04, 12:44
      Owszem,ściągałem i ściągam nadal..
      czasami źle się z tym czuję,bo po takim sprawdzianie.egzaminie,przejrzeniu
      jeszcze raz notatek-zdaję sobie sprawę,że tak naprawdę to łątwe..wystarczyło się
      pouczyć..
      natomiast daty-obowiązkowo ściąga na historii.
      niestety.

      hmmm...Polacy ściągającym narodem?
      nasz system edukacji przeładowany jest encyklopedyzmem?a może lepsze to niż
      niektóre "zachodnie modele",które stawiają na umiejętności?
      nie wiem..
      • kreskator Re: Ściągaliście? 17.01.04, 13:04
        może rzeczywiście jesteśmy w systemie wiedzy encyklopedycznej , ale kiedy
        usłyszy się , że studenci z Polski jeżdżący za granice w ramach programu
        porównania umiejętności i wiedzy nabytej właśnie w naszym systemie(chodzi i
        wyrównywanie poziomów i ujednolicanie struktury systemów w UE) otzymuja same
        pochwały i sa przedmiotem zachwytu zagranicznych profesorów -to chyba jestem
        skłonny przyznać ze nie jest tak źle jak się wszystkim wydaje.
        ale sa jeszcze inne badania
        np program badania poziomu umiejętności uczniów szkół pdst i liceów----te
        wsakzuja na to , że jesteśmy krajem funkcjonalnych analfabetów we ok 43%
        ..........
        ale i tak chodzi o to żeby znaleźc swoje pole zainteresowań i na nim się
        realizować--tak własnie jest dopiero na studiach o ile są wybrane z głową.
    • aiwa7 Re: Ściągaliście? 17.01.04, 13:37
      Ściągałam na egzaminach i przypuszczam, że ściagać nadal będe ehhhh ....ale mi
      akurat wychodzi to bardzo profesjonalnie smile po mnie nie widać, że sciągam nie
      patrzę na profesorów tylko na ściąge nie budzę podejrzeń...bo patrzę w kartkę i
      ciągle pisze nie rozglądając się.... smile Często pomagam znajomym... kiedyś
      podałam ściąge koleżance, która siedziała obok i nagle ujrzałam ją jak sie
      czerwieni trzęsie ściska to sciągę nic nie pisze no poprostu sparaliżował ja
      strach... poprostu makabra!!! Fakt odbywał sie wtedy egzamin z dziekanem ostrym
      i groźnym dziekanem.....i ja wtedy jakoś nie wytrzymałam zaczęłam sie
      śmiać.....dziekan zwrócił na mnie uwage ->które to pytanie mnie tak
      bawi......ale to juz historia nie o sciaganiu smile
      trzeba mieć mocne nerwy...smile
      ps. zeby nie wyjsć na taką co to tylko ściąga.... podkreślam że mam wybrane
      tylko niektóre przedmioty na inne z większym lub mniejszym zapałem ale sie
      uczę smile
      • geograf Re: Ściągaliście? 17.01.04, 14:47
        hmmmm..co powiedziałaś?
        jaki to był rpzedmiot?
        jakie pytanie Ciebie tak rozbawiło?smile
        • aiwa7 Re: Ściągaliście? 17.01.04, 15:02
          A co ja mogłam powiedzieć....głową kiwałam w różne strony swiata co miało
          oznaczać że go przepraszam .... i w duchu dziękowałm że juz przepisałam bo
          obserwował mnie już poźniej uważniej ...smile
          Przedmiot okropny....finanse nic śmiesznego....ale jak sobie ją
          przypomnę.... smile))))))))
    • czarna33 Re: Ściągaliście? 17.01.04, 13:59
      Pamiętam szkolne lata..ściągałam aż miło zwłaszcza z matematyki.Jednak
      przypomniałam soboe historię z matury...Zaopatrzona w sciągi (a jednak)
      siadam,przedostantia ławka,,pięknie myślęsmileA tu temat ... nie pamiętam
      dokładnie bo nie przywiązuje wagi do takich rzeczy(Chodziło o porownanie
      litratury z filmem.Sciągi oddałam mojemu Kocvhanemu Profesorowi od
      niemieckiego i nie zerznełam maturysmile_z czego sie po latach bardzo cieszesmile
      • martuha Re: Ściągaliście? 17.01.04, 14:09
        sciagalam na przedmitoach w stylu chemia i fizyka, bo nigdy mi nie chcialy wejsc
        do glowy. czasem na historii i wosie podkladalam tzw gotowce, bo kobieta i tak
        nie czytala zawartosci prac, tylko na slepo stawiala dwojki lub trojki.
        wywnioskowalam, ze rownie dobrze, moge sobie tematy opracowywac w domu i na
        klasowce podkladac, skoro nie moge liczyc na wiecej niz 3.
        w liceum namietnie odpisywano ode mnie angielski, a na maturze pisemnej z tego
        jezyka zrobilo mi sie zal dziewczyny, ktora sie rozplakala w czasie egzaminu i
        napisalam za nia wypracowanie. zeby sprawiedliwosci stalo sie zadosc, ja tez
        sciagalam od innych!
        • vika411 Re: Ściągaliście? 17.01.04, 15:21
          A ja sobie zapamietalam z fizyki, ze cialo doskonale czarne to jest Murzyn i
          wystarczylo mi do konca liceum. Z fizyka, chemia i matma mialam spokoj bo psor
          mial dosc moich glupich skojarzen i naplotkowal o tym jeszcze matematykowi i
          chemiczce.W efekcie woleli ze mna nie zadzierac i pozwalali mi sciagac na czym
          korzystala cala klasa. Nie jestem egoistka.
    • adhamah Re: Ściągaliście? 19.01.04, 13:03
      sloggi napisał:

      > Dziś na TV3 była mowa o ściąganiu podczas egzaminów i klasówek. Mieliście
      > swoje sposoby, czy też grzecznie uczyliście się "na blachę".

      Zależy czego się uczę.Zwylke staram się jak najwięcej zrozumieć, a jak się nie
      da a wiem, że ta wiedza przyda mi się w przyszłości to kuję "na blachę" (choć
      tego nie cierpię i podobno strasznie świruję jak cały dzień wkuwam).
      Oczywiście czasem też ściagam na maxa np. jutro będę to robił smile

      --
      Za 15 dni może będą już ferie smile)))
    • anahella Sposoby na fizyka:) 20.01.04, 00:15
      Sciagawki pod rajstopy na udach i na klasowce podciaganie spodnicy. Fizyk
      widzial jak robily to dziewczyny z pierwszych lawek i czerwony na twarzy chowal
      sie za dzienniksmile))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka