vika411 Re: Alfredzie, czy Alfred mógłby napalić w komink 21.01.04, 22:26 A niemowilam, ze nie napalili?!Mowilam. Pewnie zrowu polana do kominka ukradli! Skaranie z ta sluzba! Odpowiedz Link
candycandy Re: Alfredzie, czy Alfred mógłby napalić w komink 21.01.04, 22:30 Moja droha! Nie wypada ta się emocjonować przy służbie! Alfred, już skierował się do drewutni. Zarah zadzhonię po Leosię by ci herbaty z melisy na uspohojenie zaparzyła. Odpowiedz Link
vika411 Re: Alfredzie, czy Alfred mógłby napalić w komink 21.01.04, 22:34 Gdzie moje kataplazmy i sole trzezwiace?! Ja ich wszystkich boso po sniegu konmi kaze powlec! To jest skandal nie sluzba! Niech mi ugotuja rosolu z kluskami albo dadza koniaku!Ooo...mdleje! Odpowiedz Link
candycandy Re: Alfredzie 21.01.04, 22:43 Jak już Alfred napali w kominku, to proszę wziąść pogrzebacz i rozgrzać do czerwoności. A gdyby panna Vika nadal zemdlona pozostała, proszę połaskotać ją tym pogrzebaczem lekko w pięty. To jak, moja droha? Mdlejesz czy napijemy się kieliszek nalehki? Odpowiedz Link
vika411 A mordercy, zloczyncy, ciotkozercy!!!!! 21.01.04, 22:49 Stara ciotke pogrzebaczem w piety? ja wam...ja wam...ja wam pokaze!!! Odpowiedz Link
candycandy Re: A mordercy, zloczyncy, ciotkozercy!!!!! 21.01.04, 22:56 Prosiłam ciocię, by się ciocia nie żołądkowała, bo znowu ciocia migotania dostanie. Nie, nie mroczków przed oczami ale przedsionków. Nie, nie chcę cioci na mróz boso i w koszuli nocnej wystawić!!! Może jeszcze kieliszek na zdrowe serduszko? Odpowiedz Link
vika411 Re: A mordercy, zloczyncy, ciotkozercy!!!!! 21.01.04, 23:02 Ja mam pic ze zbrodniarzami?! Niedoczekanie! Leon polej! bede pila w leprzym towarzystwie bo do lustra! Odpowiedz Link
candycandy Re: Alfredzie, 21.01.04, 23:02 Ja już idę spać - napaliłeś w moim pokoju? Dobrze, dziękuję Aha, proszę już cioteczce Viki nie dolewać wiśniówki, bo znowu będzie rozrabiać po nocy jak pijany zając. A z resztą, rób jak uważasz, tylko rankiem ty się będziesz przed hrabią tłumaczył. Aha, ale jak będziesz grał przed kominkiem na mandolinie, to nie zamykaj drzwi. Chętnie posłucham do poduszki twoich moskiewskich romansów... Dobranoc... Odpowiedz Link
vika411 Re: Alfredzie, 21.01.04, 23:05 A dobranoc, dobranoc! Juz ja Ci te noc uprzyjemnie! Ide wywolywac ducha dziadka Pafnucego! Poczekaj! Odpowiedz Link
candycandy Re: Alfredzie, czy proszę powiedzieć Rozalii 25.01.04, 18:40 By zagrzała wino. Jak państwo zmarznięte powróci w domowe pielesze to się chętnie napije... Odpowiedz Link