Baby, badajcie cycki

26.11.09, 20:55
Nie mam jeszcze oczywiście wyników z badania krwi i siusiek (robiłam wczoraj).
Byłam dzisiaj na mammo i USG. USG wspaniale, nic nie ma. Na mammo jakieś
zwapnienia w prawej piersi. Lekarz nakazał mi dostarczyć starsze zdjęcia z
mammo, żeby porównać.
Powiedział, że to może być nic takiego, jeżeli ze zdjęć wyjdzie, że to jest
stały obrazek, a może to być wynik zapalenia piersi na przykład (przeszłam
takie, kiedy karmiłam drugą córkę, jakieś 28 lat temu).
Teraz jest akcja, córcia ma mi przesłać z Warszawy stare fotografie. Jestem
dobrej myśli, bo już kiedyś coś takiego mi sugerowali na mammo, ale powtórzone
badania niczego nie wykazały. Zabawne, że podejrzenia dotyczą cycka, którego
nawet nie zauważam, ten drugi mnie trochę martwił, ale on akurat jest OK podobno.
Jak będą różnice miedzy zdjęciami, maja mi zrobić biopsję.
Więc czekam na stare fotografie...
    • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 21:13
      Nie badam.
      Jak coś ma być to będzie...
      • iwa_ja Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 21:25
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie badam.
        > Jak coś ma być to będzie...
        Tak to zostawisz...?
        A pamiętasz, jak było z Kaczmarskim?
        • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 21:37
          Nie.
      • mola1971 Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 21:27
        Taa... W sumie po co żyć jak można umrzeć.
        Gdybym myślała "jak coś ma być to będzie" to by mnie już nie było.
        Bo coś było, ale na szczęście na tyle wcześnie wykryte, że dało się wyleczyć.
        • anoagata Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 21:35
          Kto chce niech się bada tyle się teraz o tym mówi,dostęp do tych badań nie jest
          ograniczony,jednak ja jestem zaparta chyba jak Gazeta..nigdy z tych badań nie
          korzystałam i narazie nie zamierzam ale nikomu nie odradzam.
        • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 21:37
          Nie każdy trzyma się kurczowo życia...
          • mola1971 Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 21:41
            Bo nie każdy ma poważne powody by się tego życia trzymać.
            Nie każdy też po prostu żyć lubi.
            • anoagata Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 21:56
              Nie przesadzajcie!!! życie jest piękne,trudne owszem ale piękne.Absolutnie!!
              • mola1971 Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:00
                No i właśnie dlatego, że jest piękne warto się badać by jak najdłużej jego pięknem się cieszyć smile
              • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:04
                anoagata napisała:

                > Nie przesadzajcie!!! życie jest piękne,trudne owszem ale piękne.Absolutnie!!

                Znowu paliłaś zioła....
                • iwa_ja Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:12
                  Nie mogę znaleźć zdjęć ze sponiewieranych cyców, ale:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Rak_sutka
                • anoagata Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:21
                  A przepraszam Gazeto o co ci chodzi???
                  • mola1971 Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:25
                    Ona tak już ma smile
                    Po prostu lubi zaczepiać, nie tylko na tym forum zresztą wink
                    • anoagata Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:49
                      Aaaa pewnie walnęła drinka,to dobranoc.
                      • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:54
                        Nie.
                        Tylko ciepłe mleko na noc smile
                        Dobranoc.
    • makili Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:51
      anoagata 26.11.09, napisała
      >Kto chce niech się bada tyle się teraz o tym mówi,dostęp do tych
      >badań nie jest
      >ograniczony,jednak ja jestem zaparta chyba jak Gazeta..nigdy z tych
      >badań nie
      >korzystałam i narazie nie zamierzam ale nikomu nie odradzam.

      Kiedy czytam TAKIE wypowiedzi jak Anoagaty i Gazety, to
      wybaczcie Panie, nie tylko ręce opadają.... Rozumiem, że nie
      chodzicie do lekarza kiedy boli was ząb, albo macie np. anginę...
      Rozumiem też, że jeśli, nie daj Boże, przytrafi się Wam choroba
      nowotworowa to - nie będziecie się również leczyć , bo
      przecież nie jesteście przywiązane do życiasad Czy to "przywiązanie"
      objawi się może w momencie pojawienia się choroby? i wtedy będziecie
      uważać, że wszystkie badania należą się Wam natychmiast
      ! Uwierzcie mi, że wiem co mówię, bo z takimi przypadkami
      stykałam się często w swojej pracysad Jakże łatwo jest być mądrutkim,
      kiedy zdrowie dopisuje...Na wiele rzeczy nie mamy wpływu, ale jeśli,
      przy minimum wysiłku można zapobiec, uchwycić chorobę w zarodku...
      Więcej pokory drogie Panie...
      • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 22:56
        Nie znasz wszystkich przypadków...
        Osobiście znam osobę która odmówiła leczenia.
        • makili Re: Baby, badajcie cycki 26.11.09, 23:55
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Nie znasz wszystkich przypadków...
          > Osobiście znam osobę która odmówiła leczenia.

          Oczywiście, ze nie znam... Z całą pewnością są takie osoby i każdą
          decyzję podjętą świadomie należy uszanować!...
          każdy z nas pisze przez pryzmat własnych doświadczeń...
          Odniosłam się do tematu emocjonalnie, bo po pierwsze - "umierałam"
          razem z najbliższą mi osobą, więc wiem jak to wyglada, tak z bliska,
          miesiąc po miesiącu, dzień po dniu, godzina po godzinie, minuta po
          minucie (dodam, że gdyby wtedy były mammografy ta osoba
          najprawdopodobniej by żyła!), po drugie - sama jestem w grupie
          najwyższego ryzyka, więc rezygnując z badań wydałabym sama na siebie
          wyrok, a to jednak głupie - musisz przyznać...
          • dede43 Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 07:31
            Gazeta mi płaci się wymądrza, bo jak sama mówi w realu jej nie ma. Nie
            istnieje.
            Wirtualna osoba (osobowość?) może sobie pozwolić na wiele, na
            brak badań też!
          • anoagata Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 10:14
            Makili!!,przepraszam,że ci ręce opadły,ja nie jestem zarozumiała a pokory mam w
            sobie bardzo dużo i przypadki chodzą po ludziach.Dostałam zaproszenie z Olsztyna
            na takie badanie,oczywiście nie poszłam,choć przechodziłam blisko tego
            Ambulansu,potem okazało sie ,że był niesprawny czy coś tam i wszystko było nie
            ważne,zapewne też słyszałaś o aferze w Białymstoku kilka lat temu na oddziale
            onkologii,itp itp.Może jestem staroświecka ale akurat w tej materii to mam
            zasadę jak nie boli to i nie dolega a tak naprawdę to boję się i lepiej nie
            wiedzieć co w czlowieku może siedzieć.
            • makili Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 13:16
              anoagata napisała:

              > Makili!!,przepraszam,

              Anoagato! nie masz za co przepraszać!! Każda z nas ma prawo do
              własnego zdania!!

              > Może jestem staroświecka ale akurat w tej materii to mam
              > zasadę jak nie boli to i nie dolega a tak naprawdę to boję się i
              lepiej nie
              > wiedzieć co w czlowieku może siedzieć.

              Ja też nie biegam z każdym piknięciem do lekarza...nie robię
              badań "profilaktycznie" dla samego badania (bo tacy też
              są!)...ale...nowotwór piersi nie boli! i dlatego pochłania tyle
              niepotrzebnych
              ofiar...a, że się boisz - ja też , to
              oczywiste! Mam nadzieję, że ten problem nie będzie nas nigdy
              osobiście dotyczył, ale myślę, że "lepiej nie wiedzieć" to
              odbieranie sobie szansy (jak by cowink), zwłaszcza jak widzę wokół
              siebie osoby, które przeszły przez chorobę i wygrały...życie -
              właśnie dzięki temu, że zostało to świństwo wcześnie zauważonesmilesmile
              • iwa_ja Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 19:30
                No, właśnie: nowotwór piersi nie boli (wiele innych też). Robię mammo co dwa
                lata, profilaktycznie.
                Bo kocham życie, bo jestem potrzebna, bo nie chcę być uzależniona w przypadku
                długiego umierania od innych. Mam nadzieję, że zejdę nagle, a teraz ten mój
                przypadek to tylko nadwrażliwa profilaktyka.
                To jeszcze powiem tylko, że wiele lat temu, podczas profilaktycznych badań
                lekarskich (fakt, czułam się bardzo źle, powiedzmy, grypowo) odkryto u mnie
                zaawansowaną żółtaczkę. W parę godzin po badaniu jechałam już na sygnale na Wolską.
                Można, jak Kaczmarski, zdecydować, po zdiagnozowaniu, że będę sobie spokojnie
                umierać i nie dam sobie zrobić operacji. A ta operacja mogła go uratować.
                Chociaż ze znacznie niższym komfortem życia po.
                Ale coś za coś.
                • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 20:44
                  A tomografię mózgu też robisz?
                  I kolonoskopię? Zdarzają się też nowotwory mózgu (niestety znam taki jeden
                  przypadek z bliskiego otoczenia) oraz odbytu.
                  A te pierwsze też nie bolą...
                  Mam nadzieję,że jesteś konsekwentna w dbaniu o zdrowie i żadnego ważnego organu
                  nie pomijasz...
                  • iwa_ja Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 20:53
                    Jak jesteś przeciwko wszelkim badaniom to Twoja sprawa. Gazeta..., dlaczego mnie
                    zaczepiasz?
                    Robię badania rutynowe. Tylko.
                    • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 20:55
                      Ja tylko pytam.
                      • iwa_ja Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 21:25
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > Ja tylko pytam.
                        Nie da się zrobić wszystkich badań, nie da się przewidzieć, że w czasie wichury
                        gałąź spadnie nam na głowę, że wpadniemy pod samochód, bo w czasie stępienia
                        akurat przeszliśmy na czerwonym świetle.
                        Ale. Robię badania, bo się czuję odpowiedzialna za moje dzieci i wnuki. Bo nie
                        chcę dla nich być ciężarem. Pewnych rzeczy nie uniknę, może Altsheimera (jak się
                        to pisze????), może raka jelita grubego. Ale czuję się odpowiedzialna, bo
                        jeszcze mam parę rzeczy do załatwienia, nawet jeżeli oderżną mi cycka.
                        • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 21:56
                          Przemyśl zatem tę tomografię mózgu.
                          Bez piersi można spokojnie żyć latami.
                          Bez mózgu...
                          Hmmm....
                          • skiela1 Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 22:38
                            Ty juz chyba masz dosc.
                            Moze ci pomoc skasowac konto?
                            • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 22:45
                              Na czym ta pomoc ma polegać? Napisz -to się zastanowię..
                  • skiela1 Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 21:22
                    Wszystkie badania trzeba robic...
                    i te odbytu tez ,nawet w 30 roku zycia, jezeli sie jest w grupie wysokiego ryzyka.

                    ale co ja ci tu tlumacze...
                    Ty realnie nie istniejesz,a wirtualnie mozesz miec juz dzisiaj raka.
                    W wirtualu wsystko dozwolone,prawda/?
                    • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 21:55
                      Wolę mieć kontrowersyjne własne poglądy niż ....
                      Hmmmm....
              • anoagata Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 21:51
                Okej, może nas to nie dotknie.cos nie coś wiem na ten temat,mam sąsiadkę która
                po 60-tce straciła pierś,po kilku latach obcięto jej nogę, tak stało się z
                marszu bez wcześniejszych badań oczywiście.Obecnie pali papierosy,pije browarka
                i jest w dużym stopniu samodzielna bo jest samotna i bezdzietna, ma 71 lat.
                • makili Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 23:05
                  Oczywiście, też mam taką nadziejęsmile Ja, po prostu, wiedząc, że
                  jestem nosicielką genu odpowiadającego za rozwój nowotworu piersi
                  (prawdopodobieństwo 85%) i nowotworu jajników (55%) - co przecież
                  nie oznacza, że kiedykolwiek zachorujęsmile wiem również, że "muszę"
                  mammografię robić co roku, a co pół roku - USG piersi. I to
                  robię... jak do tej pory wyniki sa OKsmile))...i śpię spokojniesmile
                  • gazeta_mi_placi Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 23:08
                    "...i śpię spokojniesmile "

                    A za kolejne pół roku znowu masz stresa i tak w kółko smile
                  • anoagata Re: Baby, badajcie cycki 27.11.09, 23:17
                    Makili,skoro już do tego doszło to jak najbardziej jestem zaaa i nie możesz
                    myśleć jak pisze ta Gazeta,że bedziesz przeżywać za pół roku stres,należy to
                    wykluczyć absolutnie, bo stres to wiadomo najgorszy czynnik do choroby,pozdrawiam.
                    • makili Re: Baby, badajcie cycki 28.11.09, 11:56
                      smile...na szczęście jestem (niepoprawną) optymistką i, zazwyczaj,
                      martwię się tym co jest - tu i teraz, a nie tym co, być może, nigdy
                      się nie wydarzysmile...a, że stres jest...bez niego życia nie uda się
                      przeżyćwink, a ja traktuję go jako motor(ek) do działania, a nie
                      hamulecsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja