Dodaj do ulubionych

"Babskie" imprezy

09.01.10, 21:09
Drogie Panie - bywacie na takich babskich wieczorkach z kumpelkami/przyjaciółkami?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 21:10
      Nie.
      • sibeliuss Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 21:13
        Nie masz gdzie?
        • gazeta_mi_placi Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 21:36
          Przeważnie towarzystwo jest mieszane.
    • skiela1 Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 21:33
      Kolka rozancowe?
      Nie chodze,ale nie dlatego ,ze nie chce, tylko dlatego ,ze babsztyle przestaly
      mnie zapraszacbig_grin
      Ja w grupie jestem bardzo powsciagliwa i przez to nie wzbudzam zaufania.
      A co sie robi na takich spotkaniach?Obrabia dupy.

      • anoagata Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 21:38
        Matko jedyna!
        • gazeta_mi_placi Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 21:41
          Ale co?
        • czarna9610 Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 21:43
          Czasami bywam. Przeważnie jest fajnie. Bez plotek smile można spokojnie pogadać.
    • aiczka Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 22:48
      Nie. Nie mam zwartego kółka koleżanek/przyjaciółek. Ostatnio byłam na takiej
      imprezie w liceum, czyli już kilkanaście lat temu. Rok temu wyszłyśmy do knajpy
      ze współlokatorkami, ale gdyby współlokator był pod ręką, to jego też byśmy zabrały.
    • mola1971 Re: "Babskie" imprezy 09.01.10, 23:39
      Mam jedną taką przyjaciółkę od zła wszelkiego, z którą przyjaźnię się od
      dzieciństwa i z nią czasem organizujemy sobie takie babskie imprezy. Chociaż
      organizujemy to za dużo powiedziane bo najczęściej to jest pełen spontan smile))
      Zdzwaniamy się, kupujemy winko, ona robi coś do dobrego do jedzonka (bo w
      przeciwieństwie do mnie lubi gotować i jest świetną kucharką) i gadamy sobie
      czasem nawet do rana smile
      A tematy różne omawiamy wink Zaczynając od pracy, przez dzieci a na chłopach
      skończywszy wink))
    • keepersmaid Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 02:32
      Raz do roku z kolezankami z liceum.
      Zeby bylo ciekawiej, w szkole nie bylysmy specjalnie zgrane ani nic, po latach
      tak sie porobilo.
      • dede43 Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 08:06
        W gronie zaprzyjaźnionym od 50 lat już nam nie bardzo się chce. Teraz raczej raz
        na 6-12 m-cy z koleżankami z dawnej pracy. Byłyśmy bardzo zgrane jako zespół, a
        po m-cach niewidzenia, zawsze jest coś do pogadania.
    • agulaszek Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 11:12
      owszem, bardzo lubię smile
    • katja_24 Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 11:23
      Nie bywam.
      Chodze tylko na imprezy mieszane, gdzie pojawiam sie ze swoim
      narzeczonym. Nic na to nie poradze, ze z nim czuje sie lepiej.
      • katja_24 Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 11:24
        Dodam jeszcze, ze z dziewczynami zwyczajnie nie mam o czym gadac.
        Nie ogladam telenowel, nie obrabiam dupy, a gledzenie o kosmetykach
        meczy mnie po 15 minutach.
        • nanai11 Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 14:18
          Nie wszystkie babskie spotkania muszą oznaczać "ględzenie" o serialach i
          duperelach. Chociaż czasem potrzeba pogadać o bzdurach, kiedy życie jest za
          bardzo poważne. Bardzo źle że kobieta tak sklasyfikowała inne kobiety...
          • katja_24 Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 15:43
            A co ja na to poradze, ze na naszych spotkanaich w "mieszanym"
            towarzystwie sa na ogol max 3 kobiety i pozostale dwie gledza o
            slubie/urzadzaniu mieszkania/kosmetykach/serialach/innych ludziach,
            a mnie to nie interesuje? Po krotkim czasie przesiadam sie do
            chlopakow, oni przynajmniej mowia o rzeczach, ktore sa w stanie
            mnie wciagnac.
            PS. Nie jestem nastolatka wink
          • katja_24 Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 15:46
            A, jeszcze jedno. O waznych rzeczach na ogol nie rozmawiam. Chyba,
            ze mnie wyjatkowo "przycisnie" i musze sie koniecznie wygadac, ale
            tak jest rzadko. Nie ufam ludziom, nigdy nie mialam kogos, kogo
            moglabym nazwac przyjaciolka. Kiedys mialam przyjaciela, ale na
            studiach urwal sie nasz kontakt.
        • skiela1 Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 16:39
          katja_24 napisała:

          > Dodam jeszcze, ze z dziewczynami zwyczajnie nie mam o czym gadac.
          > Nie ogladam telenowel, nie obrabiam dupy, a gledzenie o kosmetykach
          > meczy mnie po 15 minutach.

          i jeszcze baaardzo lubia krytykowac swoich facetow.
          • katja_24 Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 17:56
            A tego to nie wiem. Ich faceci na ogol sa obecni podczas tych
            spotkan smile
        • gazeta_mi_placi Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 18:58
          katja_24 napisała:

          > Dodam jeszcze, ze z dziewczynami zwyczajnie nie mam o czym gadac.
          > Nie ogladam telenowel, nie obrabiam dupy, a gledzenie o kosmetykach
          > meczy mnie po 15 minutach.

          To tak jak ja.
          Zawsze wolał pytlować z facetami uncertain
    • makili Re: "Babskie" imprezy 10.01.10, 18:11
      jakoś nie czułyśmy potrzeby organizowania takich "babskich"
      spotkań...nawet teraz, gdy zostałam sama, spotykamy się w
      towarzystwie mieszanymsmile
    • menk.a Re: "Babskie" imprezy 11.01.10, 10:53
      Tak. I zawsze jest fajna zabawa. Mam grono sprawdzonych bab, czasem dokoptywana
      jest jakaś nowa osoba. Każda przynosi coś do jedzenia, jakieś % i tak można
      przebalować całą noc. Zdarzały nam sie wieczorki tematyczne, np. bollywodzkie i
      wtedy poubierane w długie kiece, obwieszone dźwięczącą biżuterią oglądałyśmy
      jakiś 3-godzinny hit rodem z Indii. tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka