Dodaj do ulubionych

Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewnika?

20.01.10, 15:59
Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", opinia potwierdzająca
odnalezienie ciała Krzysztofa Olewnika jest fałszywa. W swoim
serwisie internetowym gazeta informuje, że w tajemniczych
okolicznościach zaginęła także kość, z której pobrano materiał do
badań DNA.
wiadomosci.onet.pl/2114767,11,sfalszowany_dokument_ws_zwlok_olewnika_znikniecie_kosci,item.html
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 16:03
      Historia nadajaca sie na dobra ksiazke.
    • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 16:22
      robi Ci to jakąś różnicę?
      A jesli tak, to dlaczego ?
      • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 16:30
        A widzisz Piotr, bo ja mam tak, że żal mi tej rodziny, to mógł być
        mój brat, syn...
        • skiela1 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 16:41
          Patrzac na jego rodzicow sie zastanawiam skad oni maja sile.
          Pewnych rzeczy sie nie kupi za zadne pieniadze.
          Czytalam kiedys wywiad z siostra Olewnika.Niesamowita osobowosc.
          • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 16:53
            Otóz moj ogląd sprawy jest zupelnie odmienny.
            Dla mnie olewnik to mały gangsterek. poczytaj czym zajmowala sie jego "firma",
            jakich miał wspolnikow i wspołpracownikow. Jacy goście byli na tym ostatnim
            spotkaniu. prawde mowiac to jest mi zupełnie obojetne, kto i dlaczego go zabił,
            oraz kto lezy w tym dole. Jedyne co by mnie moglo zainteresowac to to , ze on
            zyje i teraz go aresztuja i skażą.
            • gazeta_mi_placi Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:00
              No.Na niewiniątka ta cała rodzina mi nie wygląda...
              • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:19
                gazeta_mi_placi napisała:

                > No.Na niewiniątka ta cała rodzina mi nie wygląda...

                To tak jak Ty w moich oczach nie wyglądasz na odwieczną dziewiczą
                leliję.
                • gazeta_mi_placi Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:23
                  Jak to ma się do sprawy Olewników i głównego tematu?
                  • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:33
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Jak to ma się do sprawy Olewników i głównego tematu?

                    To jest tak zwane luźne skojrzenie postrzegania rodziny Olewników z
                    postrzeganiem blondyny w tipsach z perełkami.
                    • gazeta_mi_placi Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 18:08
                      Czemu to robisz? Prowokujesz? Odgrywasz się za "wiadomą" sprawę?
                      Czy po prostu masz zły dzień?
                      • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 12:16
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > Czemu to robisz? Prowokujesz? Odgrywasz się za "wiadomą" sprawę?
                        > Czy po prostu masz zły dzień?

                        forum.gazeta.pl/forum/w,95160,105988956,106025729,Re_Piotr_55_.html?t=1264072559861

                        Kopiuj->Wklej?
                        • gazeta_mi_placi Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 12:28
                          W odróżnieniu od Ciebie nie kopiuję wątków ani tematów Sibelku.
                          • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 12:52
                            Tutejsza prasówka stanowi dla Ciebie problem?
                            • gazeta_mi_placi Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 14:47
                              Dlaczego tak uważasz?
                              • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 14:50
                                forum.gazeta.pl/forum/w,11207,105985944,106027575,Re_Czy_w_Plocku_pochowano_cialo_Krzysztofa_Olewn.html
            • skiela1 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:01
              Ja jego nie oceniam.Ta sprawa jest mi znana tyle co nic.
              Obserwuje raczej rodzine tego mlodego czlowieka .Ich postawa jest niesamowita.
            • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:18
              A mnie interesuje cała sprawa od momentu jego śmierci. Matactwa,
              kombinacje i inne sprawy - nawet jesli był gangsterem i został
              zamordowany za swoje uczynki - ok, ale cała reszta to jakaś paranoja.
              • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:37
                a to zupelnie inna sprawa. Jesli pasjonuje Cie kryminalityka to ja to rozumiem,
                ale z doświadczenia mogę Ci powiedzieć ,ze lepiej podchodzic "do przypadku" niz
                do osoby.
                • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:41
                  Ja to łączę, bo nie ważne kto zginął, ale jak ustalono tego
                  przyczyny. Tu jednoznacznej odpowiedzi nie ma i mnie ciekawi kto
                  jwest głównym kombinatorem.
        • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 16:57
          ja, za swoje "zasługi", odsiedziałem tyle ile mi było nalezne. A moj syn nie
          robi tergo typu interesow. Własnie dlatego tak jest, ze nie chciałem by z nim
          tak sie skonczylo jak z młodym olewnikiem.
          • skiela1 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:02
            Niestety jak sie wdepnie w goowno to juz nie ma odwrotu.
            • gazeta_mi_placi Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:23
              Ale przed "wdepnięciem" wybór i wolną wolę się ma.
              • sibeliuss Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:34
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Ale przed "wdepnięciem" wybór i wolną wolę się ma.

                Jak rozumiem wdepnęłaś i masz pełną wiedzę jak ciężko z tego goowna
                wyjść?
                • gazeta_mi_placi Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 17:35
                  Nie wdepnęłam.
                  Jeszcze mam szczątki zdrowego rozsądku.
              • skiela1 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 18:32
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Ale przed "wdepnięciem" wybór i wolną wolę się ma.

                Jakby wiedzial,ze tam goowno lezy to pewnie by ominal.
                Nie wszystko w zyciu jest takie proste.
                Wszyscy mamy na swoim sumieniu jakies pomylki.
                • gazeta_mi_placi Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 20.01.10, 20:08
                  Każdy płaci za pomyłki.Jeden mniejszą cenę,inny większą.
                  ]
      • kolczasty_nemo Mi robi... 20.01.10, 20:51
        > robi Ci to jakąś różnicę?
        > A jesli tak, to dlaczego ?

        Jeżeli w grobie leży ktoś inny to oznacza, że ktoś stwierdzając, że to jest
        Olewnik sfuszerował swoją robotę i wziął za to pieniądze.
        Pieniądze pochodzące z moich podatków. Może czas zacząć wymagać od tych którym
        płacimy ?
        Jeżeli to nie jest Olewnik to ten ktoś powinien ponieść odpowiedzialność i
        wypada zadać przynajmniej kilka pytań..
        • tygrysgreen Re: Mi robi... 20.01.10, 21:15
          właśnie, Nemo, właśnie.
          • piotr-55 Re: Mi robi... 20.01.10, 21:50
            a dla mnie to demagogia. Nemo doskonale wie, ze nie mozna kogos ukarac za bład w
            pracy w sposob dotkliwy. Jesli mu sie udowodni ze spowodował strate to mozna go
            ukarac do wysokosci 3 pensji. A i to tylko wtedy gdy byl pracownikeim .jesli nie
            był, to po 4 latach mozna mu natniutniać na tniutnię. Pewnie bylo to robione w
            zakładzie medycyny sądowej, czyli organie panstwowym i to ten organ jest
            odpowiedzialny , zgodnie z prawe, Czyli w najlepszym razie przełozymy te kilka
            tysiecy z jednej panstwowej kieszeni do drugiej. Rownie skutecznie mozna
            postulowac ukaranie szewca za to ze nam sie rozkleiły reperowane przez niego buty.
            • kolczasty_nemo Re: Mi robi... 20.01.10, 22:17
              Zaraz demagogia, póki nie ma wyników to tylko gdybanie...
              No to sobie gdybam... jesli to nie jest Olewnik to mamy do czynieniem z błędem
              czy z celowym działaniem..
              Trochę sobie dzisiaj posłuchałem o tej sprawie i co usłyszałem, dziwny sposób
              pobrania próbek, przed sekcją z "nierozpakowanych" zwłok, brak protokołów,
              skrócony, pocięty film z sekcji zwłok itp..
              Dużo różnych błędów skumulowanych w krótkim czasie.
              Przecież tych czynności nie wykonywali jacyś kompletni dyletanci ...
              Błąd za błędem a wszystko to tylko ...zwyczajny błąd.
              Osobiście wolałbym aby okazało się , że tych błędów nie było.
              Widzę ...ciemność....
              • piotr-55 Re: Mi robi... 21.01.10, 08:30
                jest rzeczą oczywistą , że to nie byli żadni dyletanci, tylko ktoś krecił przy
                tym swoje lody. Ale dzisiaj nie ma żadnej mozliwości przełozenia tego na
                jakikolwiek material procesowy zeby kogos ukarac. Przeciez po to "zgineły" te
                kości z ktorych pobrano DNA. Dzisiaj , jesli nawet w grobie znajda zdechlego
                kota to i tak kady bedzie mógł powiedzieć ,ze to nie ten trup ktorego on badal,
                a róznica w jednym łańcuchu DNA byla tylko pomyłką "maszynistki". Ja rozumiemn
                ,ze prokuratorom mozna wytoczyc sprawy o tak zwane przestępstwo zaniechania, bo
                to mozna udowodnic z dokumentow, natommiast wszyscy inni zostana bezkarni bo nie
                ma zadnej mozliwości udowodnienia im czegokolwiek na podstawie dowodow
                materialnych. Patolog stwierdzi ,ze nie pamietaq przypadku ale wszystko co
                napisał w sekcji jest prawda bo nigdy jeszcze nie napisał nieprawdy. I nic mu
                sie zrobisz!! Jak jest taka sprawa skomplikowana to sie robi dwie sekcje i w 3
                instytutach bada DNA, własnie dlatego zeby poźniej nie bylo ze ktos cos
                popieprzył. Skoro tego zaniechano to nie ulega wątpliwosci ze ktos z prokuratury
                tak zarządził i że mu na tym mocno zalezało.
                a ja nie widze ciemnosci. Widze normalna polske B , gdzie nie takie rzeczy sie
                dzieja. Gdyby tatus nie miał kasy i nie huczał jak gowno w klozecie nikt by nie
                pamietał o małym bandziorku o żydowskim ryju.
                On był tak synem starego olewnika jak Ty moim. A moze wlasni po to zrobiono ten
                cyrk z DNA by ukryc fakt ,ze to nie jest syn olewnika?
                Nie wierze w ani jedno słowo ktore mowi stary olewnik i jego curunia.
                Wczoraj stary powiedział ,ze jest malenka nadzieja ,ze młody żyje!! To co to
                znaczy według Ciebie ? Bo według mnie to dokladnie tyle, że stary znal takie
                "ruchy" synalka ktore moglyby go zmusic do ukrywania sie. I na pewno nie
                chodziło o wyjedzenie , po kryjomu, babci konfitur ze spiżatki.
          • sibeliuss Re: Mi robi... 21.01.10, 12:19
            tygrysgreen napisała:

            > właśnie, Nemo, właśnie.

            A poza tym, jeśli nie on to kto tam został pogrzebany?
    • menk.a Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 08:29
      Krzysiek w tym roku miałby 34 lata..
      • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 08:49
        Ale nie ma!
        Nie trzeba było tak gnać. Mądre przysłowie sovieckie mówi :
        tisze jedziesz , dalsze budiesz.
        Kiedys, do mnie na Targowku, mówila matka zastrzelonego bandziorka :
        takim był dobrym chłopce. Ożenil sie, dziecko miał , dom wybudował
        W dniu smierci do 20 lat brakowało mu tygodnia.
        • anoagata Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 09:59
          Trochę jestem przerażona wypowiedziami piotra-55,interesuje mnie czy gdyby był w
          punkcie siedzenia Olewników,miałby też taki punkt widzenia.
          • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 10:16
            napisałem gdzieś powyżej :ja za swoje odsiedziałem tyle ile mi sąd naznaczył.
            A Olewnik? Chcesz mi powiedziec ,ze doszedł do takiego nmajatku i nic by sie nie
            znalazlo za co moglby posiedziec ?? Jeśli tak to mnie tylko rozsmieszysz.
            Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy, jak mawiaja katolicy.
            Ja straciłem majatek i poszedłem siedziec, ale mam syna. Olewnik ma majątek i
            nie siedział, ale nie ma syna.
            Powiem Ci szczerze:nie żal mi go ani troche.
            • anoagata Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 10:42
              Oczywiście,że przeczytałam wszystkie wątki i przykro mi że musiałeś za coś
              odsiedzieć.Może rozpatrujemy tą sprawę w różnych aspektach,owszem ponoć były
              przekręty /a kto ich nie robi???/ ale żeby aż tak więżić,torturować,przyjmować
              takie okupy choć już teraz niewiem czy mam w to wierzyć,po za tym to był
              człowiek jeszcze młody.Obecnie mniej rozczulam się nad Olewnikami,bardziej mię
              interesuje działanie wymiaru sprawiedliwości.
              • menk.a Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 11:45
                Krzysiek był ukochanym dzieckiem starego Olewnika. Najmłodszym z trójki dzieci
                Olewników. Był zwiazany najbardziej z Danusią (średnia siostrą). Rodzina
                Olewników na tle lokalnej społeczności wyróżniała się już jakieś 25 lat temu,
                kiedy ojciec zaczął budować swój interes. Cała rodzina na to pracowała. Możemy
                przyjąć, że dobrze żyli zarówno z władzą jak i z policją (cóż, bez ich
                błogosławieństwa takiego majątku by się zapewne nie dorobili, więc coś za coś).
                Nie sadzę jednak, by można by było nazwać ich przestępcami, dlatego, że jakieś
                oprychy ewidentnie sterowane przez kogoś postawionego czy postawionych wyżej
                porwali i zamordowali ich syna wcześniej wziąwszy niezłe pieniądze. Gdyby
                Olewnikowie byli takimi bandziorami to szukaliby sprawiedliwości na forum
                romanum? Załatwiliby to na swoim podwórku, po cichu, bez kamer.

                Chcę spojrzeć na to z takiego ludzkiego punktu widzenia. Mnie jest bardzo żal
                tej rodziny. Cudze pieniądze wzbudzają w innych żądze, chciwość i najgorsze
                instynkty.
                I czuję jakąś złość na to, jak łatwo można tak manipulować, tak zacierać ślady,
                że od 8 lat sprawa się wlecze i końca nie widać. Podobnie zresztą z
                zamordowaniem gen. Papały, małżeństwa Jaroszewiczów. Tam gdzie jest polityka,
                tam nie ma chyba szans na prawdę i w konsekwencji sprawiedliwość.
                • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 12:10
                  menk.a napisała:

                  Możemy
                  > przyjąć, że dobrze żyli zarówno z władzą jak i z policją

                  A cóz to za rozwarstwienie wladza-policja??/to jednośc a nie "zarowno"!!!
                  Jesli chcesz uzyc "zarowno" to zrob to prawidłowo i napisza "zarowno z władzą
                  jak i z miejscowymi mafiozami!! Zwracam Ci tez uwage , że 25 lat temu władze
                  stanowil ten element ktory po 90 roku przeszedl do zorganizowanej
                  przestępczosci. to ci sami ludzie!!!

                  (cóż, bez ich
                  > błogosławieństwa takiego majątku by się zapewne nie dorobili, więc coś za coś).

                  Dokladnie Menk.a!! Dokladnie!!! Cos za cos. Wsparcie bandziorów za życie syna.
                  Tak to dziala.


                  > Nie sadzę jednak, by można by było nazwać ich przestępcami, dlatego, że jakieś
                  > oprychy ewidentnie sterowane przez kogoś postawionego czy postawionych wyżej
                  > porwali i zamordowali ich syna wcześniej wziąwszy niezłe pieniądze.

                  To tylko literatura. Piekna i wzruszająca, ale ja nie jestem pensjonarka.
                  To samo mozna powiedzieć o Henku niewiadomskim. Mial legalny interes, kantor,
                  warsztat samochodowy i tez mu zabili syna"Mrowę". Jakos nie łsysze wielkiego
                  larum z tego powodu.

                  Gdyby
                  > Olewnikowie byli takimi bandziorami to szukaliby sprawiedliwości na forum
                  > romanum? Załatwiliby to na swoim podwórku, po cichu, bez kamer.

                  A widzisz dziecko !! Tu Cie mam. Pomysleli identycznie jak Ty!!
                  Gdyby w okolicy trup zaczął sie słac gesto, to na kogo padlo by podejrzenie??? .


                  >
                  > Chcę spojrzeć na to z takiego ludzkiego punktu widzenia. Mnie jest bardzo żal
                  > tej rodziny.

                  A mnie nie !! Wszystkie "rodziny" zapłaciły taka, lub podobna, cenę.
                  Wielkie rodzinne majatki rodza sie w bólu i krwi! Wszystkie.
                  Lata 90 to był okres tak zwanej "pierwotnej kumulacji kapitalu", w ktorym tylko
                  odwazni zostaja bogaci a tylko nieliczni przy życiu.

                  Cudze pieniądze wzbudzają w innych żądze, chciwość i najgorsze
                  > instynkty.

                  Moich nie. Gardzę takimi fortunami , a co za tym idzie, i ich posiadaczami.


                  > I czuję jakąś złość na to, jak łatwo można tak manipulować, tak zacierać ślady,
                  > że od 8 lat sprawa się wlecze i końca nie widać. Podobnie zresztą z
                  > zamordowaniem gen. Papały, małżeństwa Jaroszewiczów. Tam gdzie jest polityka,
                  > tam nie ma chyba szans na prawdę i w konsekwencji sprawiedliwość.

                  Jak mawiałe moja babcia wystarczy nie pchac palcy miedzy drzwi zeby ich nie
                  przytrzasnąć.

                  >
                  • matti.x Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 13:51
                    Piotrze, czy nie jest jednak pewną przesadą umieszczanie Olewników w jednym
                    szeregu z "Dziadem"? (dostrzegam naturalnie, że to porównanie miało pewien
                    kontekst).

                    > > Olewnikowie byli takimi bandziorami to szukaliby sprawiedliwości na forum
                    > > romanum? Załatwiliby to na swoim podwórku, po cichu, bez kamer.
                    >
                    > A widzisz dziecko !! Tu Cie mam. Pomysleli identycznie jak Ty!!
                    > Gdyby w okolicy trup zaczął sie słac gesto, to na kogo padlo by
                    > podejrzenie???

                    Kontynuując ten fragment:
                    czy gdyby rodzina Olewników była aż tak mafijnie ukonstytuowana, jak
                    zdajesz się to sugerować, to czy byłoby dla niej wskazane i bezpieczne robienie
                    w związku ze śmiercią syna tej całej, ogólnokrajowej zawieruchy? Przecież przy
                    okazji działań na taką skalę muszą wyjść na jaw także wszelkie ich "sprawki" (o
                    ile takie istnieją).

                    > Jak mawiałe moja babcia wystarczy nie pchac palcy miedzy drzwi zeby ich
                    > nie przytrzasnąć.

                    Jak mawiał niejaki Leibowitz: nigdy nie uderzysz się w palec wbijając gwóźdź
                    młotkiem, jeśli będziesz trzymał młotek w obu rękach
                    smile
                    • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 14:40
                      matti.x napisał:

                      > Piotrze, czy nie jest jednak pewną przesadą umieszczanie Olewników w jednym
                      > szeregu z "Dziadem"? (dostrzegam naturalnie, że to porównanie miało pewien
                      > kontekst).

                      Prawde mowiąc , to nie wiem. Wieśka nie znałem prawie wcale, ale miałem do
                      czynienia z dwoma jego bracmi, znałem Mrowe od czasu gdy miał 16 17 lat.
                      Gwarantuję Ci ,ze mozna napisac równie rzewny esej na temat niewiadomskich jak i
                      olewnikow. Ktos kto wchodzil, w latach PRL, w uklady a esbekami, milicjantami,
                      prokuratorami , miał, po roku 90, kłopoty podobne do obu rodzin o ktorych
                      rozmawiamy. Weryfikowano ludzi ze służb, tracili prace, sposob na życie, a
                      jednoczesnie mieli archiwa, wiedzieli wszystko o wszystkich. Ja nie wiem jak
                      było w sprawie olewników!! Wiem ,ze mieli parszywe znajmomosci i kupe kasy, a to
                      jest bardzo zła korelacja, ktora skonczyła sie jak skonczyla.
                      Oczywiście mogło byc i całkiem inaczej! Ale, dla mnie, juz same znajmosci ktore
                      mieli ,w moich oczach, dyskredytuja tych ludzi!!
                      Moge Ci powiedziec, ze tez miałem takie znajomości, i tez z nich korzystałem
                      poczynajac od stanu wojennego a na 89 roku konczac. Wtedy ludzie sie podzielili;
                      częśc uciekla za granice(2 moich wspolnikow), część poszla na pasek mafii, częśc
                      poszła siedzieć(np. ja), część przestała oddychac, z własnej woli, lub za cudza
                      pomocą(np. Sekula!). Każdy sam dokonal wyboru. dokonał go i olewnik. To chyba
                      nie ulega wątpliwosci, dla kazdego kto zna chociaz troche ówczesne realia. Czy
                      ten wybor spowodowal , w konsekwencji, śmierc jego syna? Nie wiem. Ale myślę, że
                      za duzo swiadczy o tym ,ze tak bylo. Tym bardzoiej ,ze młody nalezal do młodych
                      wilkow okolicy, zachowujac jednoczesnie wszystkie znajomosci tatusia.


                      >

                      >
                      > Kontynuując ten fragment:
                      > czy gdyby rodzina Olewników była aż tak mafijnie ukonstytuowana, jak
                      > zdajesz się to sugerować,

                      Ja nikomu niczego nie sugeruję. Ja tylko uważam!

                      to czy byłoby dla niej wskazane i bezpieczne robienie
                      > w związku ze śmiercią syna tej całej, ogólnokrajowej zawieruchy? Przecież przy
                      > okazji działań na taką skalę muszą wyjść na jaw także wszelkie ich "sprawki" (o
                      > ile takie istnieją).

                      Ale tylko to daje im ochrone i szansę na przezycie. To rachunek zyskow i strat.

                      >
                      > Jak mawiał niejaki Leibowitz: nigdy nie uderzysz się w palec wbijając gwóźdź
                      > młotkiem, jeśli będziesz trzymał młotek w obu rękach
                      > smile

                      Bardzo mądrze moiwl smile
                • skiela1 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 13:51
                  Oj naiwna menia jesteswink
                  Z mojego ludzkiego widzenia ...
                  dochodze do wniosku ,ze nie wolno krecic interesow z pomoca ...wladzy.
                  Wolniej jedziesz dalej zajedziesz.
                  • menk.a Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 14:58
                    skiela1 napisała:

                    > Oj naiwna menia jesteswink
                    > Z mojego ludzkiego widzenia ...
                    > dochodze do wniosku ,ze nie wolno krecic interesow z pomoca ...wladzy.
                    > Wolniej jedziesz dalej zajedziesz.

                    Tak, ja to wszystko wiem. I tak może piszę, bo dla mnie oni to nie tylko rodzina
                    Olewników z telewizji. Tylko sąsiedzi moich rodziców. Może dlatego reaguję
                    inaczej, niż tych Dziadów i Mrówy, o których wspomniał Piotr, nawet jeśli są
                    takimi samymi oprychami (ale bandziory nie szukają sprawiedliwości w sądach,
                    tylko mszczą się po cichu).wink
                  • piotr-55 Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 15:00
                    powiem tak : kazdy styk byznesu i władzy generuje lub przyciaga mafię.
                    Czy olewnik mial niejasne powiązania z ludzmi władzy PRL?
                    jesli tak, to znaczy, że był mafiozem i to oni wykonczyli mu syna. Kto inny
                    miałby tak długie ręce by przez tyle lat zaciemniac sledztwo, utrudniac, w
                    policjii, prokuraturach ,w czynnikach politycznych na poziomie lokalnym i krajowym??
                    No kto ma takie mozliwości?? zwykle bandzorki? Wolne zarty smile
                    Sa dwie mozliwości.
                    1 zrobili to dobrzy znajomi tatusia(z milicji, ubecji=mafii).
                    2. morderstwo sfingowali olewnikowie a pomagali im ci sami co w punkcie 1 mogli
                    go wykonczyc.

                    Tak czy inaczej, głowne role grali ludzie władzy PRL, ktorzy przeszli po 90 roku
                    do półswiadka, lub na jego usługi.
                    • anoagata Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 18:48
                      I tu w pierwszej części twego postu się zgadzam,Olewnik nie jest ani
                      znajomym,ani sąsiadem mym,ani też rodziną,jestem ciekawa jak piszesz kto * ma
                      tak długie ręce by przez tyle lat zciemniać *
                  • anoagata Re: Czy w Płocku pochowano ciało Krzysztofa Olewn 21.01.10, 15:00
                    Tak ,ten młotek co mówił był bardzo mądrym młotkiem,bardzo mi sie to podoba.Ja
                    czekam niecierpliwie na wynik ekshumacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka