Co sadzicie o adopcji i ludziach, którzy adoptują dzieci?
forum.gazeta.pl/forum/w,11207,107239274,107301299,Re_Czy_Panstwo_powinno_pomagac_rodziom_wielodzie.html
Piotr, zdziwiło i zaciekawiło mnie co złego widzisz w adopcji stąd
założyłem nowy wątek abyś mógł się wypowiedzieć
Ciężko mi dostrzec negatywne aspekty tego zagadnienia. Może dlatego,
że część mojego najukochańszego młodszego kuzynostwa była
adoptowana. Stąd wychowałem się w atmosferze, w której adopcja ani
nie była tematem tabu, ani wielką niewiadomą, gdzie wszyscy mają
świadomosć, że rodzicem jest ten kto kocha i wychowuje dziecko a nie
kto mu tylko dał życie. Po prostu, czasem niektórzy bardzo chcąc
mieć dzieci muszą skorzystać też z takiej drogi.
Patrząc na problem nie z poziomu jednostki czy rodziny a całego
społeczeństwa to właśnie rodzinne domy dziecka oraz adopcja są
rozwiązaniem problemów jakie tworzą konwencjonalne domy dziecka.
Czasem słyszy się opinię, że ktoś uważa, że nigdy nie wziąłby
takiego obcego dziecka do domu żeby wychować jak swoje. Cóż, na
adopcję decydują się tylko ci, dla których to dziecko nie jest
obce, ani
wzięte tylko
swoje.