13.04.10, 19:09
...a ja szczerze mam już dość też żałoby . Gazety , radio , telewizja - nic
tylko czarno i smętnie ( naród polski uwielbia popadać w narodowa egzaltację
). ja rozumiem - tragedia , bo umarli bezmyślnie ludzie . Tak , nie tyle
tragedią jest sama śmierć , tragiczne jest to ,ze mogła być spowodowana
bezmyślnością i ignorancją konkretnego człowieka . Z pewnością nie pilota .
Jestem pewna ,ze był on pod presja i mega silnym naciskiem tego, kogo dziś w
krypcie wawelskiej naród chowa . Naród , który jeszcze przed kilkoma dniami ,
tegoż człowieka opluwał , gardził , wyśmiewał , złorzeczył , obwiniał . Co za
hipokryzja !!!
Obserwuj wątek
    • matti.x Re: Żałoba 13.04.10, 19:42
      jasmin33 napisała:

      > tragiczne jest to ,ze mogła być spowodowana bezmyślnością
      > i ignorancją konkretnego człowieka


      Nie wiemy, czy była tym właśnie spowodowana. Spekulacje, nawet jeśli zrozumiałe i czymś uzasadnione, nie upoważniają nas do stwierdzeń, że wyłącznie to właśnie było tragiczne.

      > Z pewnością nie pilota. Jestem pewna ,ze był on pod presja i mega
      > silnym naciskiem


      W większości katastrof lotniczych przyczynę stanowi splot okoliczności a nie jedna z nich. Nawet jeśli pilot był pod presją, to nikt na niego nie naciskał, aby w odległości półtora kilometra od początku pasa sprowadził samolot na kilkadziesiąt metrów poniżej toru podejścia (i jeszcze poniżej elewacji samego pasa). Jeśli to nie była awaria, to tu jednak można domniemywać bądź to techniczny błąd pilotażu, bądź - naprowadzania.

      > kogo dziś w krypcie wawelskiej naród chowa

      Nie wiem, czy aż "naród". Nie było w tej sprawie referendum, zaś opinie "narodu" wydają się być w tej kwestii podzielone. Z kolei nie jest niezrozumiałym fakt, iż w obliczu tragicznej śmierci - co najmniej przez okres wstrząsu, żałoby, prób zrozumienia - nie pamięta się osobom zmarłym wszystkiego tego, co im się wypominało za życia.
      • karen_walker Re: Żałoba 13.04.10, 22:30
        matti.x napisał:

        opinie "narodu
        > " wydają się być w tej kwestii podzielone.

        I pewnie nie beda uwzglednione.

        Z kolei nie jest niezrozumiałym
        Czyli jest zrozumialym?

        fakt
        > , iż w obliczu tragicznej śmierci - co najmniej przez okres wstrząsu, żałoby, p
        > rób zrozumienia - nie pamięta się osobom zmarłym wszystkiego tego, co im się wy
        > pominało za życia.

        To co? Smierc ich nagle uczynila wspanialymi?

        • vobo7 Re: Żałoba 13.04.10, 22:49
          karen_walker napisała:

          > To co? Smierc ich nagle uczynila wspanialymi?

          Oczywiście, że tak.
          To jest zwykłe, ludzkie odczucie.
          Każdy, komu ktoś zmarł, je zna.

          Jeśli osoba zmarła była nam w jakikolwiek sposób bliska (powtórzę: w
          jakikolwiek), to naturalnym jest, że odczuwając żal straty, jesteśmy
          skłonni pamiętać to, co dobre, a zapominać o tym, co złe.
    • mi.ka.n Re: Żałoba 13.04.10, 20:07
      Jasmin33 widac nie za dokładnie czytasz te gazety,słuchasz radia i oglądasz
      telewizję żeby domniewywać kto tak naprawdę był powodem tragicznego wypadku.W
      przypadku złych warunków atmosferycznych kapitanowi nie wolno słuchac żadnych
      polecen i decyduje sam.
      I nie podciągaj wszystkiego pod cały naród.Nie wszyscy
      gardzili,wyśmiewali,złorzeczyli i obwiniali.Skoro został wybrany Prezydentem to
      z woli wiekszości narodu.
      • matti.x Re: Żałoba 13.04.10, 21:21
        Nie przesadzajmy w żadną ze stron.

        mi.ka.n napisała:

        > W przypadku złych warunków atmosferycznych
        > kapitanowi nie wolno słuchac żadnych polecen i decyduje sam.


        Gdyby nie złe warunki polityczno-organizacyjne (np. gdyby to był zwykły cywilny lot) kapitan nawet by nie podejmował próby podejścia, tylko leciał na lotnisko zapasowe.

        > Nie wszyscy gardzili,wyśmiewali,złorzeczyli i obwiniali. Skoro został wybrany [...]

        Złorzeczenia były po wyborze i w reakcji na kształt oraz jakość prezydentury, a nie przed wyborem. Żeby tego nie widzieć trzeba mieć klapy na oczach w przeciwieństwie do tych w skrzydłach.
        • mi.ka.n Re: Żałoba 13.04.10, 21:26
          Mattixie a co kierowalo ludzmi przed wyborem,przecież mieli alternatywę.
          • oryginal23 Re: Żałoba 13.04.10, 22:45
            Spór o pochówek zakończy prawdziwą żałobę.
            23.
            • sibeliuss Re: Żałoba 13.04.10, 22:54
              Już zaczęła się szarpanina.
          • matti.x Re: Żałoba 13.04.10, 23:01
            mi.ka.n napisała:

            > Mattixie a co kierowalo ludzmi przed wyborem,przecież mieli alternatywę.

            Nie wiem. Ja nie oddałem głosu na przyszłego prezydenta Kaczyńskiego.
            Niemniej, zrobiła to w końcu ponad połowa głosujących. Wtedy. Ostatnie sondaże
            dawały Lechowi Kaczyńskiemu jakieś 20% poparcia, o ile pamiętam. Jak sądzisz, co
            kierowało tymi, którzy wcześniej poparcia udzielili, a ostatnio go odmówili?
            • mi.ka.n Re: Żałoba 14.04.10, 08:59
              Ja oddałam głos na Prezydenta Kaczyńskiego.Mną kierowała jego mąaadrosc
              szlachetnośc prawość i patriotyzm .Chcialam wreszcie miec prezydenta ,ktory
              odbuduje w narodzie tak bardzo wczesniej wdeptywany w ziemę patriotyzm .No i
              przypomni prawdziwa historię.Ludzmi chyba te z kierowaly podobne intencje.
            • king.james Re: Żałoba 14.04.10, 09:39
              Przypominam więc sytuację: szanse L. Kaczyńskiego były nieco mniejsze niż Tuska
              przed drugą turą, jednak wtedy poparcia udzielił mu Lepper, który pierwszą turę
              przerżnął z kretesem i to w dużej mierze jego elektorat zadecydował o wyborze
              prezydenta.

              A pytanie dlaczego wyborcy stopniowo odwracali się od niego - zadecydował
              całokształt. Pracował na to ponad 4 lata. Tragicznie zginął, szkoda istnienia
              ludzkiego, jednak jeśli chodzi o sam urząd, to nie był on niestety wymarzonym
              prezydentem.
      • jasmin33 Re: Żałoba 14.04.10, 09:28
        Proszę przypomnieć i jeszcze raz prześledzić lot Nieżyjącego Prezydenta do
        Gruzji ? W tamtym przypadku kapitan przeciwstawił się i odmówił lotu . Jakie
        były konsekwencje ???

        Wystarczy ruszyć wyobraźnią : czas nie zatrzyma się , bo tak Pan Kaczyński chce
        ( samolot może ) ; trzeba lądować - niespodziewanie - na innym lotnisku , trzeba
        przeorganizować całą logistykę dotarcia na miejsce uroczystości itd... jestem
        pewna ,ze padły konkretne rozkazy o lądowaniu . Oczywiście , nigdy o tym się nie
        dowiemy. To by zrujnowało wizerunek Prezydenta , tak nachalnie gloryfikowany.

        Media są prawicowe - ale nie wszyscy maja siano pod kopułą , dzięki Bogu !
        • maheda Re: Żałoba 14.04.10, 09:52
          jasmin33 napisała:

          > Media są prawicowe

          Media są prorządowe.

          Co do samej prawicowości - czy patia jest prawicowa, jeśli przy światopoglądzie
          konserwatywnym równocześnie zachowuje istniejący socjalistyczny (więc lewicowy)
          ustrój gospodarczy?
        • matti.x Re: Żałoba 14.04.10, 10:17
          jasmin33 napisała:

          > jestem pewna ,ze padły konkretne rozkazy o lądowaniu . Oczywiście , nigdy o tym się nie dowiemy.

          Prokuratura twierdzi, iż przesłuchano już wszystkie rejestratory CVR i żadnych tego typu presji słownych nie stwierdzono. Słuchali też tego Rosjanie. Nie wydaje mi się, aby na tym etapie i w tak poważnej sytuacji preparowano kłamstwo.

          Myślę też, że problem tzw. "presji" w tym wypadku mógł leżeć zupełnie gdzie indziej (w przypadku Gruzji Prezydent próbował zmienić plan lotu; tu - nie miał takiej potrzeby w ogóle). Presja polegać jednak mogła na tym, że nie było alternatywnego planu, żadne z potencjalnych lotnisk zapasowych nie było przygotowane na przyjęcie prezydenckiego samolotu, nie był przygotowany transport stamtąd, lądowanie w Smoleńsku było zaplanowane niemal "na styk" z uroczystością, wreszcie, ciężko nie brać pod uwagę, iż całość wiązała się przecież z dalszymi planami kampanijno-wyborczymi Prezydenta. Tych alternatywnych przygotowań nie poczyniono także w Warszawie przed samym startem, wiedząc, iż w Smoleńsku mogą być bardzo niesprzyjające warunki do lądowania.

          Ciężko jednak całą odpowiedzialnością obarczać śp. Lecha Kaczyńskiego. Pilot sam stwierdził, iż podejmie próbę lądowania, a jeśli się nie da, to będzie miał dość paliwa na lot do Moskwy albo Mińska. Zahaczenie o antenę i później o drzewa - kilkadziesiąt metrów poniżej toru podejścia - może być wynikiem błędów pilotażu, problemów ze złym naprowadzaniem, problemów technicznych albo para-technicznych (zła kalibracja wysokościomierzy barometrycznych), itd. Trzeba poczekać na wyniki śledztw.

          Być może, gdyby nie tak napięty harmonogram i gdyby planowanie całości przeprowadzone zostało profesjonalnie, to pilot w takich warunkach pogodowych, w ogóle nie podjąłby się lądowania, ale od razu leciał na lotnisko zapasowe.
          • tjbazuka Re: Żałoba 14.04.10, 10:32
            >Oczywiście , nigdy o tym się nie
            >dowiemy. To by zrujnowało wizerunek Prezydenta , tak nachalnie
            >gloryfikowany

            jak bylo to poczekajmy na -czarna skrzynke- i na zakonczenie
            sledztwa.
            ps: tu nikt nikogo nie gloryfikuje tak ze zamknij sie.
          • virginia06 Re: Żałoba 14.04.10, 10:42
            Oj jasmin33,oj jasmin,co ty wypisujesz?
            Nikt,nikt nie ma prawa wejść do kabiny pilotów w czasie lotu!
            To kapitan samolotu decyduje o wszystkim w czasie lotu,nie
            ktokolwiek z pasażerów.
            Zapoznaj się dziewczyno/kobieto?/z prawami jakie rzadzą w czasie
            lotu.
            Na jakiej podstawie obciążasz nieżyjacego Prezydenta Polski?
            • jasmin33 Re: Żałoba 14.04.10, 16:25
              Po prostu zastanawiam się głośno , słucham / czytam różne opinie , by nie dać
              się zwieść w medialne maliny .
              Moze i faktycznie wypadek ten był zbiegiem różnych niefortunnych okoliczności...
              I nie ma jednego winnego .
              To już jakby wyjaśnione.

              Niestety , nie pogodzę się z tym ,ze parę prezydencką pochowają na Wawelu . To
              jakaś niefortunna , nieprzemyślana kolejna decyzja.
              Rozumiem , pod wpływen ogólnej histerii i żalu .
              Ale czym się zasłużył , by lezeć pomiędzy Janem Sobieskim a Józefam Piłsudskim ?
              To ,ze był miły i lubiany niestety, nie wystarczy.

              Chyba ,ze na krypcie wypiszą nazwiska pozostałych , którzy ponieśli ofiarę
              nieszczęśliwego lotu oraz scali się to z Katyniem jako jeden symbol..
            • skiela1 Re: Żałoba 14.04.10, 17:27


              Powtorze za jasmin..

              "Media są prawicowe - ale nie wszyscy maja siano pod kopułą , dzięki
              Bogu ! "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka