Dodaj do ulubionych

60 lat Harlequina

20.05.10, 01:38

Najbardziej znany wydawca literatury kobiecej – Harlequin – istnieje
już od ponad 60 lat. Co 4 sekundy ktoś na świecie kupuje dziś
książkę tego wydawcy.

Firma została założona w 1949 roku w kanadyjskim mieście Winnipeg
przez Richarda Bonnycastle’a. Początkowo wydawała książki
amerykańskich i brytyjskich pisarzy w różnych gatunkach – od
literatury sensacyjnej i westernów, poprzez powieści klasyków, aż po
książki kucharskie. Dopiero po ośmiu latach od powstania firmy,
Harlequin zaczął publikować także romanse, a od 1964 wydawca ma w
swojej ofercie przede wszystkim ten gatunek literatury.

Obecnie Harlequin jest synonimem literatury kobiecej.

ksiazki.wp.pl/tytul,60-lat-Harlequina,wid,16028,wiadomosc.html?ticaid=1a321
Obserwuj wątek
    • dede43 Re: 60 lat Harlequina 20.05.10, 07:26
      Miałam w pracy koleżankę dojeżdżającą codziennie prze 40-50 min tramwajem. I
      codziennie czytała w tej "podróży" nowego Harlequina. Miałyśmy więc lekturę na
      przerwę śniadaniową.
      • czarna9610 Re: 60 lat Harlequina 20.05.10, 08:17
        Teraz już nie są tak chętnie czytane. Pamiętam jak w latach dziewięćdziesiątych
        sporo kobiet je czytało. Pewnie ta lektura była rodzajem terapii
        • wolfgang87 Re: 60 lat Harlequina 20.05.10, 10:59
          Kiedyś zafascynowany tym fenomenem, przeczytałem chyba ze 3-4 Harlequiny. Fajne książeczki. Lekkie, zgrabne - taka guma do żucia dla duszy. Jedyną wadą była ich jednokopytność, ale cóż... Za tydzień ma być oddana następna książka, więc trzeba pisać - nie ma czasu na myśleniesmile
          • czarna9610 Re: 60 lat Harlequina 20.05.10, 11:30
            Bo tu nie ma za bardzo potrzeby myśleć, wrócili do siebie mimo wielu przeszkód i
            są razem.Schemat. Przecież nie może się bajka nawet dla dużych dziewcząt kończyć
            zdaniem, pobrali się i przez resztę życia byli nieszczęśliwi .
            • wolfgang87 Re: 60 lat Harlequina 20.05.10, 11:51
              Eee czemu nie smile

              I żyli długo i szczęśliwie: rok szczęśliwie a potem długo...

              smile
              • gazeta_mi_placi Re: 60 lat Harlequina 20.05.10, 23:08
                Czytałam jako wczesna nastolatka big_grin
                A najbardziej te z serii Desire bo fajne kawałki były tam big_grin
                • c.kapturek Re: 60 lat Harlequina 22.05.10, 13:50
                  desire byly rulez przynajmniej powolniaki maja na wylacznosc tv jak stokroty
                  zaczytanebig_grin
    • sibeliuss Re: 60 lat Harlequina 20.05.10, 23:35
      Raz dorwałem, na podróż z Wrocka do Wawy. Czytało się lekko, treść
      przewidywalna, ale miło. Były zwroty akcji, była "targana namiętnością" i
      "słodycz jego ust", ale był też miły happy end. I o to w tych książkach chodzi.
      Lepiej czytać Harlequiny niż Super Express lub Fakt.
      • skiela1 Re: 60 lat Harlequina 21.05.10, 20:50
        sibeliuss napisał:


        > Lepiej czytać Harlequiny niż Super Express lub Fakt.

        No tak,ale w Faktach so fajne foty bez 'fotoszopa'.
        • sibeliuss Re: 60 lat Harlequina 21.05.10, 23:51
          Niby tak, ale majonez ludziom z mózgów robią.
          • wolfgang87 Re: 60 lat Harlequina 22.05.10, 18:25
            A Harlequiny nie?
            Po przeczytaniu kilku takich można by dojść do wniosku, że po burzy zawsze zaświeci słońe oraz zawsze żyli długo i szczęśliwie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka