jackussi 27.03.04, 07:04 "Bo z dziewczynami nigdy nie wie się.." Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jackussi Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 07:06 Basia Basia Basia..... Odpowiedz Link
jackussi Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 07:08 Małgośka mówią mi... Odpowiedz Link
jackussi Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 07:16 Naprawdę, jaka jesteś,nie wie nikt.. Odpowiedz Link
mkatarynka.edziecko Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 08:49 Siedem dziewcząt z Albatrosa, tyś jedyna... I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny... ...wszystko to w letnie dni przypomina ciebie mi... Odpowiedz Link
biuralistka Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 09:13 Najlepsze witaminy mają polskie dziewczyny.. Kobiety są gorące... Odpowiedz Link
eulalija Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 10:19 Anna Maria smutną ma twarz Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 10:53 "Ona jedna dostrzegała w durnym świecie jakiś ład.." Odpowiedz Link
eulalija Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 11:10 Różo, różo, nasz jest świat, Zostaniemy wciąż młode ... Odpowiedz Link
jackussi Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 11:28 Kasia miała fajny biust a Zosia to co lubię... Nie wim czy imion nie poplatałem) Odpowiedz Link
eulalija Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 11:35 jackussi napisał: > Kasia miała fajny biust a Zosia to co lubię... > > Nie wim czy imion nie poplatałem) Baśka miała fajny biust Tam jeszcze była: Małgorzata, jeden grzech, aż onieśmielała mnie Odpowiedz Link
jackussi Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 11:38 eulalija napisała: > jackussi napisał: > > > Kasia miała fajny biust a Zosia to co lubię... > > > > Nie wim czy imion nie poplatałem) > Baśka miała fajny biust > > Tam jeszcze była: > Małgorzata, jeden grzech, aż onieśmielała mnie Jasne Baska miała fajny biust ..i jest tam ich ze 12 jcssi Odpowiedz Link
eulalija Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 11:24 W podróży bez powrotu Gdy ostrzej zaciął wiatr Ty mi pomogłaś wygrać z losem. Czekałaś na mnie w progu I Twój nieduży świat Był mi wytchnieniem, był nadzieją Natalie ... Odpowiedz Link
eulalija Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 11:41 Baby, ach te baby Czym by bez nich był ten świat, Co tu łagać, co tu kryć, Spróbuj bez baby żyć, Gdy ci uda się taka sztuka Toś jest chwat Odpowiedz Link
olga55 Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 11:43 Jolka, Jolka pamiętasz, lato ze snu... Nie płacz Ewka bo tu miejsca brak na twe babskie łzy... Odpowiedz Link
jackussi Zocha, Zocha, Zocha izbę zamiatała 27.03.04, 11:51 i Ma i Ma i Macieja zawołała..... Odpowiedz Link
eulalija Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 11:51 Poróżniła nas, Za jej Poli Raksy twarz Każdy by się zabić dał. W pewną letnią noc Gdzieś na dach wyniosłem koc I dostałem to com chciał. Powiedziała mi, że kłopoty mogą być, Ja jej, że egzamin mam. Odkręciła gaz, nie zapukał nikt na czas, Znów jak pies byłem sam. Odpowiedz Link
mniemanie Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 12:09 She's the one... Odpowiedz Link
agablues Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 13:26 Moja dziewczyna, tak tylko ona, jak jedwab jest nieskażona Odpowiedz Link
k.reskator Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 13:47 to nie ja byłam Ewą Odpowiedz Link
biuralistka Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 14:39 O, Ela, straciłaś przyjaciela... Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka.. Nie dokazuj miła nie dokazuj, przecież nie jest z Ciebie znowu taki cud... I Ty, tyko Ty będziesz moją Panią... Odpowiedz Link
autowidol Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 15:11 Znikałaś gdzieś w domu nad Wisłą, Pamiętam to tak dokładnie.... Odpowiedz Link
smia Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 27.03.04, 18:58 ---- ale Celiny glos, Celiny wlosow won czerwona mgla zasnuwa oczy... ---- Matka i kochanka bylas mi Dziewczyno bez zeba na przedzie --- Juliet, when we make love you used to cry --- Bo Ty wlasnie, Baronowo swym jamniczkiem zowiesz mnie --- U Marianny krwawa langusta, ma Marianna cwiczone usta --- Oj, Katarzyno, korone carow sen, taki jak ten, moze ci z glowy zdjac --- Odpowiedz Link
jackussi Widziałem Marynę raz we młynie 27.03.04, 19:06 Widziałem Marynę raz we młynie, Widziałem Marynę raz we młynie, Jak lazła do wody po drabinie Odpowiedz Link
iselin Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 29.03.04, 18:02 Jeszcze jeden mazur dzisiaj Choc poranek swita czy pozwoli panna Krysia Mlody ułan pyta.. Odpowiedz Link
iselin Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 29.03.04, 18:10 Kładłam ja ci idącemu w bój, białą różę za karabin twój, nimeś odszedł, Jasiuleńku stąd, nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemmi zwiądł. Haniś moja, Haniś, cóżeś za Hanisia, żeś mi nie podała, żeś mi nie podała, rączki na konisia. Odpowiedz Link
autowidol Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 29.03.04, 18:37 Twoich czarnych oczu bliskość Wciąż kocham Cię jak Irlandię.... Byłem dziś we Włocławku i tak mi się znowu Kobranocka przypomniała.... Odpowiedz Link
biuralistka uwaga, obszernie ;) 29.03.04, 17:05 Dzięcioł w drzewo stukał Dziewczę płakało Dzięcioł w drzewo stukał Dziewczę płakało Dziewczę w drzewo proszę proszę A dziewczynie łzy jak groszek Albo jak te perły Względnie kakao Być kobietą, być kobietą – marzy każda będąc dzieckiem, Być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie Agatko, moja Agatko, tak rzadko mnie całujesz, to mój pech, Agatko, moja Agatko, pocałuj mnie, przecież to nie grzech, Agatko, będziesz Agatą, Przeminą lata, nigdy bez tak nie będzie pachniał wiosna, Inny będzie maj, Więc mi daj, buzi daj, Moja Agatko. Ada, to nie wypada Tak być nie może trudna rada Maryniko, Maryniko A ona śpi, ach śpi I nigdy nie ma dość Isabelle Isabelle Isabelle Isabelle Isabelle Isabelle Isabelle mon amour But please, stay by me, Diana I wonder who's kissing her now, I wonder who's teaching her how, I wonder who's looking into her eyes, breathing sighs, telling lies. I wonder who's buying the wine for lips that I used to call mine. I wonder if she ever tells him of me, I wonder who's kissing her now. To była blondynka, ten kolor włosów tak zwą, Sprawiła, że miałem wakacje koloru blond. W popołudniową godzinę po prostu spotkałem ją, Dziewczynę z bursztynu, na plaży koloru blond. Mélodie d'amour chantait le coeur d'Emmanuelle Qui bat coeur ŕ corps perdu Mélodie d'amour chantait le corps d'Emmanuelle Qui vit corps ŕ coeur déçu La Place Rouge était vide Devant moi marchait Nathalie Il avait un joli nom, mon guide: Nathalie... Notoryczna narzeczona Nie pamięta chamskich wrzaw W całym życiu tylko ona Wierzy w wielkość waszych spraw I nie może choćby chciała Nawet was po pysku zbić Bo ją babcia kiedyś ostrzegała Że rozsądną trzeba być Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka Mogłaś moją być kryzysową narzeczoną Pomalutku żyć, tak jak nam tu naznaczono Mogłaś moją być jakoś ze mną przebiedować Zamiast życzyć mi na pocztówce nie wiadomo skąd Wesołych świąt, wesołych świąt, wesołych świąt. Karolino, Karolino, to nie twoja wina, raz flirtuje, zaczepia, ucieka i sambą kusi mnie. O Karolino, Karolino, słodka Karolino w Internecie się śmieje, już nie je, znów bawić się chce. Porzuciła mnie dziewczyna dla blondyna! Porzuciła mnie dziewczyna dla blondyna! Szła dzieweczka do laseczka Do zielonego, do zielonego, do zielonego. Napotkała myśliweczka Bardzo szwarnego, bardzo szwarnego, bardzo szwarnego. To nie była dziewczyna łatwa, Oj, niełatwa i co do tego, Potrafiła tę rzecz zagmatwać Aż do stopnia niesłychanego. A gdy wreszcie zmysłów pociskiem Na orbitę mknąłem rozkoszy, Pospieszyły usta jej bliskie Ostrzeżenie takie wygłosić Co za dziewczyna! Co za dziewczyna! Filmową gwiazdę przypomina. Monikę Vitti? [- Ha, lepsza! Miss Europa? - Jak?! Ładniejsza! Ma szczęście chłopak - Nie to co my! Nie to co my! Mimozami jesień się zaczyna, Złotawa, krucha i miła, To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, Która do mnie na ulicę wychodziła. Dziś rano zostawiła mnie dziewczyna, bo jednej rzeczy ukryć nie umiałem: że w chwili kiedy siadam do pianina zapominam, że mam duszę i mam ciało. Dziewczyna szamana Nie zazna nigdy snu Dziewczyna szamana Nie posłucha waszych słów Ja spotkałem ją wczoraj w barze koło kina Patrzę - hmm, ale wspaniała dziewczyna Absolutnie wmurowany stałem, nie wiem, dwie minuty Aż piwo ze szklanki polało się na buty W Puerto Rico Rum Bacardi Espaniole I cygara Błyszczy złoto Brylantyna Diabła w oczach Ma dziewczyna „Monika, ach Monika Dziewczyna ratownika” „córko rybaka, Mazura z Mazur” Jedyne o czym wciąż myślę To ciemnowłosa dziewczyna Choć nie chce dać czego proszę W oddali od siebie mnie trzyma Na komisji powiedzieli: niedojrzały, trzeba wcielić Twoją barwą ma być zieleń i wcielili mnie jak cielę Na zebraniu Ligi Kobiet tłusta baba, choć też człowiek Bełkotała do toastów, żeby wcielać pederastów Jak garnkowi gadał kocioł siląc się na dobroć kocią Niedojrzałość ci wypomną, choć im bardziej jest zielono Ref: Ela czemu się nie wcielasz, twoich oczu blask niewinny } Przypomina mi mundur, co z tego, że inny Słońce na dachu, pośród gołębi dzień się pochylił, trochę już senny tylko w tym oknie, mhmm, włosy upina czyjaś dziewczyna ... czyjaś dziewczyna Ach Ziuta, ja wiem, ze nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak Lecz Ziuta, gdy wytrzeźwieje człowiek, wtedy inny gust ma, inny smak Czemu oczy ma zielone panna Anna, czy w nich łąka się odbija albo las? Czemu wiosna w jej spojrzeniu nieustanna, która blaskiem swym obdarza także nas? A ja mam dziewczynę Po słowackiej stronie Wejdę na wyżynę I zawołam do niej Hej Hanno! Przez góry bielone Przez lasy zielone Ja zawołam do niej Hej Hanno! Już mi w głowie zawróciła już bym dzwonił do niej cały dzień już mnie miłość osaczyła i nie mogę z miejsca ruszyć się Kiczowate twarze Z brokatem na barze Dziewczyna w parze Z lamusem ich wyduszona Mina z przymusem Zanim powiesz jej że, to był ostatni raz zanim dzień spłoszy srebrnego ptaka nocy, rozkołysz, rozkołysz, rozkołysz jeszcze raz Zanim ukradniesz jej ostatni kolor ze snów Zanim gdy na chwile zamknie oczy znikniesz Zabierz jej, Zabierz jej, Zabierz jej z ręki nóż . Ta mała piła dziś i jest wstawiona... „Brunetki, blondynki Ja wszystkie was dziewczynki Całować chcę” „Za jedną noc ze swoją ukochaną oddałbyś tysiąc lat” Odpowiedz Link
jackussi Taka mała a przesłoniła mi 29.03.04, 17:11 cienie i blaski minionych dni Biuralistko jesteś WIELKA Odpowiedz Link
majenka3 Re: uwaga, obszernie ;) 29.03.04, 18:37 No to rozłozyłaś wszystkich na łopatki ! - łącznie z twórcą wątku ! Super, wspaniale, fantastycznie..gratulacje, wyrazy podziwu dla Ciebie Biuralistko i zachwytu przy okazji nad ilością, różnorodnością i pieknościa tego, co o ONYCH sie wyspiewuje i wyśpiewywało. Odpowiedz Link
biuralistka Re: uwaga, obszernie ;) 29.03.04, 19:03 Ha! nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa Odpowiedz Link
majenka3 Re: uwaga, obszernie ;) 29.03.04, 19:15 biuralistka napisała: > Ha! nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa Drżyjcie narody i Ty serwerze gazetowy!!! Ja tam chętnie poczytam! Odpowiedz Link
olga55 Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 29.03.04, 22:25 Mam takie kłeszczyn, a po co Ci to?? Piszesz pracę jakąś naukową? Badasz stan znajomości polskiej piosenki rozrywkowej?? A może (co jest najgorszą możliwością oczywiście) jesteś na ten przykład zakochany?? Odpowiedz Link
biuralistka Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 29.03.04, 23:19 olga55 napisał(a): > Mam takie kłeszczyn, a po co Ci to?? > Piszesz pracę jakąś naukową? > Badasz stan znajomości polskiej piosenki rozrywkowej?? > A może (co jest najgorszą możliwością oczywiście) jesteś na ten przykład > zakochany?? Wiosna przyszła, to trzeba się bardziej starać. Jackussi codziennie inaczej będzie wyznawać uczucia )) Odpowiedz Link
ashek Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 30.03.04, 00:28 a było już o dziewczynie bez zęba na przedzie??? pzdr. tom(ashek) Odpowiedz Link
jackussi Re: Ona w piosence.Chociaż jeden wers plizz 30.03.04, 10:04 olga55 napisał(a): > Mam takie kłeszczyn, a po co Ci to?? > Piszesz pracę jakąś naukową? > Badasz stan znajomości polskiej piosenki rozrywkowej?? > A może (co jest najgorszą możliwością oczywiście) jesteś na ten przykład > zakochany?? Nic z tych rzeczy.( no zakochany - owszem, zawsze żonie powtarzam,że jest najważniejsza)Pomysł na wątek wziął się z pewnego quizu a nam wszystkim uświadomi wokół czego świat się kręci. Pozdrawiam )))))))))))))))) jcssi Odpowiedz Link
biuralistka Zdaje sie, że lekkomyślnie obiecałam 30.03.04, 23:21 Na początek serdeczne podziękowania dla Bożenki, Binia i Mocka, którzy mieli w niniejszy zbiór solidny wkład. Żołnierz dziewczynie nie skłamie, chociaż nie wszystko jej powie. Poczułem nagle twe obfite kształty Gdy tramwaj nagle zahamował na zakręcie Pachniałaś perfumami marki Bałtyk O Boże "pomyślałem” niechaj znowu skręci! "Dzisiaj znów przyszły Ola i Jola Ola i Jola Ola i Jola One tak tańczą rokendrola.... Pulsują światła pulsuje krew A ja po prostu robię wiekszy wdech I gaz do dechy I wypuszczam czad Z aparatury co ma tysiąc wat..." Nie rycz mała, nie rycz Ja znam te wasze numery Twoje łzy lecą mi na koszulę Z napisem King Bruce Lee Karate Mistrz na parapecie wsparta siedzi w niebieskiej sukni nazywa się na pewno na pewno marta lub może jeszcze smutniej siedzi w otwartym oknie i czyta stare wiersze przebrzmiałe bezpowrotnie jak pocałunki pierwsze litery drukowane przed jej oczami skaczą w jej sercu niezakochanym Na Kleparowi, za rogatkami, Mieszkała sobi z rodzicielami Piękna jak anioł, gruba jak kiszka, Na imię miała panna Franciszka! A ojciec panny ży był rzyźnikim Zarzynał świni, padali z kwikim, Bo kres ich życia nadchodził bliski... Taki był ojciec panny Franciszki! A matka panny za ladą stała, Co ojciec zabił, ona sprzydała, Więc sprzydawała szpondry i kiszki... To była matka panny Franciszki! A niedaleko od ich zagrody Mieszkał sy, mieszkał, fryzjerczyk młody I codziń rano kupował kiszki, Bo bardzo kochał panny Franciszki! Te tajemnice tato wynykał: Nie dla fryzjera córka rzyźnika! I choćbyś codziń kupował kiszki, To nie dostaniesz panny Franciszki! Ten wyrok straszny jak wysłuchali, Z żalu si straszni roztelepali I chociaż byli w życia rozkwici, Postanowili zakończyć życi! Biedny fryzjerczyk zalał si łzami, Taj kupił kiszki zy strychinami, A byłu tego dwa metra blisku I zjedli razym z pannu Franciszku! Jak tylko zjedli, zara poczuli, Ży si tą kichą na ament struli I ży nadchodzi kres życia bliski... Taki był koniec panny Franciszki! Na Kleparowi ciemna mogiła Trupy kochanków na wieki skryła, Stań tu przechodniu i klęknij blisku, Westchnij nad bidnu pannu Franciszku... Pomódl si takży i za fryzjera, Bo go tu miłość przywiodła szczera, On tu z nią leży z takij przyczyny, Ży w kiszkach byłu dużu strychiny. Z tyj opowieści morał wynika: Ni kochaj nigdy córki rzyźnika, Bo miłość moży si skończyć lichu I jak tyn fryzjer strujesz si kichą! Ej, dziewczyno, ej, niebogo, Jakieś wojsko pędzi drogą, Skryj się za ściany, skryj się za ściany, Skryj się, skryj! Skryj się, skryj! Ja myślałam, że to maki, Że ogniste lecą ptaki, A to ułani, ułani, ułani, A to ułani, ułani, ułani! Strzeż się tego, co na przedzie, Co na karym koniu jedzie, Oficyjera, oficyjera, Strzeż się, strzeż! strzeż się, strzeż! Jeśli mu się wydam miła, To nie będę się broniła, Niech mnie zabiera, zabiera, zabiera! Niech mnie zabiera, zabiera, zabiera! Serce weźmie i pobiegnie, Potem w krwawym polu legnie, Zostaniesz wdową, zostaniesz wdową, Strzeż się, strzeż! strzeż się, strzeż! Łez ja po nim nie uronię, Jego serce mym zasłonię, Bóg go zachowa, zachowa, zachowa. Bóg go zachowa, zachowa, zachowa. sł. Karol Makuszyński muz. Stanisław Niewiadomski I am a woman in love And I'd do anything To get you into my world And hold you within It's a right I defend Over and over again What do I do? I've just met a girl named Maria, And suddenly that name Will never be the same To me. Maria! I've just kissed a girl named Maria, And suddenly I've found How wonderful a sound Can be! Maria! My name is Luka, I live on the second floor I live upstairs from you, Yes I think you've seen me before If you hear something late at night, Some kind of trouble, some kind of fight Nie płacz Ewka bo tu miejsca brak Na twe babskie łzy Tańcz głupia tańcz, swoim życiem się baw Wprost na spotkanie ognia leć Nikt na świecie nie wie, że się kocham w Ewie Nikt na świecie nie wie, nikt Ładne oczy masz, komu je dasz Takie ładne oczy, takie ładne oczy Bądź dziewczyną moich marzeń, moich wspomnień... Panna Monika, co ma cud urodę Tak ją sobie niszczy, mam na myśli modę... Madonno, polska Madonno, panno z dzieckiem mów Jak ty sobie radzisz nocą wśród złych snów Madonno, polska Madonno, skąd masz pieniądze na czynsz? Czy cię nie przeraża pająk albo mysz? Dla Ciebie grałem, gdy byłaś blisko mnie Swą wielką miłość chciałem Ci wyznać w niej Lecz prędko prześnił się nieznany sen o szczęściu I zostałem sam Melodią teraz wzywam Ciebie, gdy znów cichutko gram Spostrzegłem dzisiaj pierwszy siwy włos na twojej skroni I widzisz miła, przed wzruszeniem trudno się obronić Powiedz mi kochana czemu bledniesz Otrzyj proszę łzy tak niepotrzebne Potem jeszcze raz zaśpiewaj mi Arrivederci Roma, goodbye, au revoir Chodź tu miła, będziesz ze mną wino piła Będziesz wino piła Taka jesteś kolorowa, taka śliczna w tej sukience Jak mam witać Cię, jak podać ci dłoń Zasmolone mam ubranie i od smarów czarne ręce Gdzież im równać się z twoimi, gdzie z urodą równać twą Szykiem mody jest dziewczyna ma Mini buzia, dołeczki w niej dwa A na nosku sto piegów też mini Którymi zdrajczyni mnie kusi co dnia Jesteś taka jak inne dziewczęta Lubisz bawić się, być uśmiechnięta I choć wad masz różnych sto Najdziwniejsze jest jednak to.. Że ty się boisz myszy Razem z morzem, które wyschło, ale żyło Razem z sercem, co dla Ciebie zawsze biło Żegnam Ciebie w moich myślach, Consuelo Znam kobiety, które dla ciepłego słowa Pozwalają swymi świeżo umytymi włosami Wymiatać z kątów kurz, wymiatać z kątów kurz, wymiatać Poszła Karolinka do Gogolina, poszła Karolinka do Gogolina Owszem była i dziewczyna, l miłości pajęczyna, Co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał. Porwał dziewczę zdrady poryw l zabrała pomidory Te ostatnie com schowane przed nią miał. Bo we mnie jest sex gorący jak samum Bo we mnie jest sex któż oprzeć się ma mu On mi biodra opływa wypełnia mi biust Żar sączy do ust Już kąpiesz się nie dla mnie w pieszczocie pian nie dla mnie już przy wannie odkręcasz kran Nie dla mnie już natryskiem zraszasz czary swe wszystkie Wiem że czeka aż wyschniesz już inny pan Pani Monika to jest taka muzyka o której skrzypce po nocach śnią a ja walca Domino że aż huczy pianino na cztery ręce, co dzień gram z Moniką mą Bo pojedynczo się z dziewczyną nie upora Ni dyplomata, ni mędrzec, ni wódz więc Ty drugiego sobie dobierz amatora i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc W lesie przy strumyku Zosia rwie jagody Na siwym koniku jedzie ułan młody Hej, dziewczyno rzuć jagódki Wszak ułana żywot krótki Już za lasem wre potyczka Rumianego użycz liczka Zosia oczy skryła skromnie pod rzęsami sukienkę splamiła sobie jagódkami Narzeczoną swą z miłości kurtyzanę z żądzy krótkiej pomoc z domu z oszczędności wuja całuj z dubeltówki Girl, you'll be a woman soon, Please, come take my hand Girl, you'll be a woman soon, Soon, you'll need a man Pretty woman, walking down the street Pretty woman, the kind I like to meet Pretty woman I don't believe you, you're not the truth No one could look as good as you Mercy Hej chłopcy, ja wam radzę - zetrzyjcie z gęby sadzę Za chwilę przyprowadzę tę, co zabawi nas Już na schodach widać jej nogi Mocne wino szykujcie i trzos Już za chwilę dotknie podłogi I z oddali dobiegnie jej głos Oh Carol I am but a fool Darling, I love you Though you treat me cruel You hurt me, And you make me cry But if you leave me I will surely die You are so beautiful to me You are so beautiful to me Can’t you see? A little bit of Monika in my life A little bit of Erica by my side A little bit of Rita is all I need A little bi Odpowiedz Link
biuralistka Re: Zdaje sie, że lekkomyślnie obiecałam 30.03.04, 23:23 Ucięło, ciekawe dlaczego A little bit of Monika in my life A little bit of Erica by my side A little bit of Rita is all I need A little bit of Tina is what I see A little bit of Sandra in the sun A little bit of Mary all night long A little bit of Jessica here I am A little bit of you makes me your man Babę zesłał Bóg Raz mu wyszedł taki cud Babę zesłał Bóg Coś innego przecież mógł Wiera, Wiera, czarne oczy miałaś, Wiera, Wiera, kto nie kochał Cię.. Pozdrowienia, ale na tym koniec B. Odpowiedz Link