reniatoja
08.04.04, 22:35
Byl sobie normalny ludzki dzien, wszystko ulozylo sie zgodnie z planem, nic
zlego sie nie wydarzylo, nawet dobrze bylo (duzo kasy wplynelo) i nagle
przychodzi taki moment ze chce mi sie plakac, wszystko przestaje miec
jakikolwiek sens, ogarnia mnie czarna rozpacz i zniechecenie, w gardle mam
gule, nie wiem z jakiego powodu. Kuzwa skad sie to bierze i jak dlugo to
trzyma?