15.04.04, 14:25
Zdarza się Wam, szczególnie w okolicy świąt, że otrzymujecie życzenia w
formie sms'a, widokówki lub maila od osoby, z którą z różnych powodów nie
utrzymujecie kontaktów? A moze jesteście wysyłającymi?
Czemu ma służyć takie postępowanie? Jeszcze kurtuazja czy już natręctwo?
Usilna chęć, aby pamiętano?
Dziś podliczyłem - dostałem pięć takich życzonek świątecznych od ludzi
unikających mnie jak diabeł święconej wody zarówno w realu jak i na forum.
Śmieszne czy żałosne?
Obserwuj wątek
    • jeremy27 Re: Kurtuazja 15.04.04, 14:33
      ogólnie nie akceptuję smsowych życzonek, nie jestem osobą która sama z siebie
      wysyła smsowe życzenia (nie przywiązuję do życzeń świątecznych wagi
      zupełnie)...nigdy nie zdarza mi się wysyłać jakichkolwiek życzeń do osób
      których nie lubię (po co jeszcze narażać się na koszty i robić cos wbre
      sobie)...Bez sensu.
      • silie Re: Kurtuazja 15.04.04, 14:37
        Hmmm, czasem myslę, że są wysyłane do wszystkich osób ze skrzynki
        adresowej...to faktycznie jest kurtuzazja i jak dla mnie nie wiele wspólnego z
        jakimś szczerym przesłaniem...
        Sama tego nie robię.

        s.
      • jeremy27 ps. 15.04.04, 14:54
        a zyczenia typu przesyłane każdemu z jakimś bzdurnym rymowanym wierszykiem
        doprowadzają mnie do szału - dla mnie nie jest to świadectow pamięci w każdym
        razie, tak samo jak meile, które jesli nie prześlesz do nastepnych 150 tysięcy
        osób to spotka cię nieszczęście, bądż inne rzeczy niemiłe Ci sie wydarzą...nie
        cierpię tego i mimo, że zaznaczam żeby mi takich rzeczy nie przesyłać na
        skrzynkę niektórzy namolnie to robią...kasuję bez czytania.
        • volga_jasnowidzaca Re: ps. 15.04.04, 15:07
          Ja wszystkie zyczenia od osób, których nie widziałam i nie słyszałam od
          miesięcy od razu wykasowałam, bez czytania. Łatwo jest zaznaczyć wszytkie
          adresy mailowe i wysłąć standardową formułkę. Tylko po co? Jesli naprawdę komuś
          dobrze zycze to ta osoba o tym wie i usłyszy to ode mnie osobiście bądź w
          najgorszym razie przez telefon. Ja nie wysyłam i nie lubie dostawać - pusty
          gest i tyle. Hipokryzja.
    • reniatoja Re: Kurtuazja 15.04.04, 15:30
      A konczenie kzdego posta na forum, niezaleznie od jego tresci i tonu
      slowem "pozdrawiam"? To dopiero jest pustoslowie...
    • kris01 Re: Kurtuazja 15.04.04, 16:12
      Dostaję masę takich życzeń i wierszyków i sam też je wysyłam, ale nie zastępują
      one bynajmniej życzeń złożonych osobiście. Osobom z którymi mam częsty kontakt
      składam życzenia osobiście, niestety nieraz zapominam tego zrobić - skleroza i
      już.
      Nie uważam jednak, żeby wysyłanie takich SMSów to było jakieś natręctwo. Uważam
      że to jest chyba nawet miłe. Czy uważacie, że życzenia powinniśmy składać tylko
      osobom z którymi mamy częsty kontakt? Przecież to paranoja. Chyba nikt nie
      wysyła wiadomości do ludzi z którymi nie chce się kontaktować - prawda?
      • jeremy27 Re: Kurtuazja 15.04.04, 16:25
        ja mam wrażenie że one sa wysyłane siła rozpędu i "bo wypada"...mojego zdania
        nie zmienię. Nie lubię i już!smile
        • kris01 Re: Kurtuazja 15.04.04, 16:38
          Ale ja nawet nie próbuję zmieniać Twojego zdania. Po prostu, to że tak robię
          nie oznacza, że inni też muszą postępować tak samo.
          • f.l.y Re: Kurtuazja 15.04.04, 16:57
            jest kilka osób, które smsem puszczają mi "wierszyki" - mierzi mnie to - nie
            odpisuję...
            jesli życzenia to własnoręcznie napisane i "wymyślone", szczere i tylko do
            osób, którym faktycznie "życzę"...
            są wśród nich osoby, z którymi spotykam się rzadko np. raz w roku, lub raz na
            dwa lata...życzenia owszem są również miłym przypomnieniem, że o nich pamiętam -
            one do mnie też przysyłają kartki świąteczne....

            kurtuazyjnie, ale nie do końca pisywałam kartki świąteczne do lubianej przeze
            mnie ciotki, kartki z podróży ale i wiosenne i zimowe..słów kilka...
            kiedyś odebrałam telefon od jej siostry, która wygrzebała gdzieś mój telefon i
            powiadomiła mnie, że ciotka od dwóch lat nie żyje....
            było mi strasznie przykro, że nikt z jej rodziny mnie nie powiadomił o jej
            pogrzebie...w końcu telefon potrafili wygrzebać po dwóch latach...
            eeech...
    • bubster Re: Kurtuazja 15.04.04, 20:24
      pal licho mail z zyczeniami - u mnie czasami jest to znak od dawno nie
      widzianych znajomych "żyję, odnawiam kontakt"

      ale ja kiedyś zaproszenie na ślub dostałam w formie maila zbiorowego (na ślub,
      nie na wesele) a potem maila powiadamiającego do kogo mam się zgłosić mówiąc
      jaki prezent kupuje i czekać na jego akceptację

      a potem byli zdziwieni że odpisałam, że nie mogę przyjść...
    • czarna33 Re: Kurtuazja 15.04.04, 20:37
      Nie wysyłam Zyczen wszystkim z ksiązki adresowej,tylko tym których po prostu
      lubię.Następnym razem tego nie zrobię,żeby nie zostac posadzona o natręctwo.
      • wedrowiec2 Re: Kurtuazja 15.04.04, 20:58
        Życzeń sms-owych nie wysyłam. Kartki i pozdrowienia świąteczne przesyłam
        osobom, które lubię i którym rzeczywiście dobrze życzęsmile Czasami są to ludzie z
        którymi od długiego czasu utrzymuję kontakty forumowe, a czasami ktoś, kogo
        szanuję za odwagę w głoszonych pogladach, za miły sposób bycia, zyczliwość...
        Sporo osób kasuje bez czytania kartki wysyłane e-mailem. W tym roku życzenia
        wysyłałam (w większości) z Gazety Wyborczej. Jest tam automatycznie zaznaczona
        opcja "powiadom po otwarciu". Tylko mniej więcej połowa kartek została
        potwierdzonasad
        Sądzę, że przed następnymi swietami mój komputer będzie miał wolne. "Nachałem"
        nigdy nie byłam i nie będę.
    • diablica_28 Re: Kurtuazja 15.04.04, 20:53
      Marcinie powiem Ci dlaczego ja wysyłam życzenia szczególnie świąteczne
      (Bożonarodzeniowe) robię to poniewaz świeta to czas przebaczania, pojednania
      ale także pragnę dać komuś do zrozumienia ze już sie nei gniewam, że jeżeli
      mnie potrzebuje lub chce porozmawiac to znów traktuje go jak znajomego. Często
      jednak osoba taka nie dostaje już ode mnie kredytu zaufania.

      Sprawa wyglada inaczej, kiedy to ja jestem adresatem takich życzeń. Poprostu
      dziękuję za nie, jednak uważam, ze osoba wysyłajaca mi je robi to poniewaz
      czegoś ode mnie oczekuje.

      Cóż przebaczenie to jedno jak widać a odbudowane zaufanei to coś zgoła innego.
    • reniatoja Re: Kurtuazja 16.04.04, 12:18
      A ja nie lubie kartek internetowych, akceptuje je tylko od osob, ktore nie maja
      mojego domowego adresu i wiem o tym, ze go nie maja. Jesli natomiast brat
      wysyla mi na swieta kartke internetowa zamiast zadzwonic, czy wyslac zwykla
      papierowa kartke to czuje sie zlekcewazona, ze nie chcialo mu sie wlozyc
      minimum wysilku, ani d ruszyc sprzed kompa, zeby mnie pozdrowic. Kartka
      internetowa jest dobra tylko dla tych, ktorych adresu domowego z roznych
      wzgledow nie znam. Co innego email, ale zyczenia swiateczne?
    • hm` Re: Kurtuazja 16.04.04, 20:18
      "Zawsze mozemy byc uprzejmi dla tych co nas nie obchodza"
      pozdr. hm`
    • feminna Re: Kurtuazja 17.04.04, 01:26
      Jestem mocno zaskoczona treścią większości wypowiedzi na tym wątku. Dla mnie
      otrzymanie kartki, czy pozdrowień w formie SMSa czy e-maila jest jedynie
      powodem do radości, a nie natręctwem(!). Lubię mieć świadomość, że ktoś o mnie
      pamięta, a im więcej osób, tym lepiej. Np. w noc sylwestrową nieustanne SMSy z
      życzeniami były dla mnie świetnym dodatkiem do szampanawink Siedzące obok mnie
      osoby, których telefon "nie pikał" patrzyły na mnie z nieukrywaną zazdrością.

      Moim zdaniem ten wątek to jedno wielkie szukanie dziury w całym.
    • survey Re: Kurtuazja 17.04.04, 09:42
      heh. masz dwa wyjścia - możesz ich zignorować albo odpisać że na przyszłość nie
      życzysz sobie takich numerów. tak na marginesie, mimo że cię unikają, uważają
      chyba że między wami wszystko jest OK (czyli że jesteś ślepy bo tego nie
      dostrzegaszsmileśmieszna gra pozorów - też tego nie lubię.
      • mammaja Re: Kurtuazja 17.04.04, 13:53
        Wysylam kartki pocztowe do osob z ktorymi sie nie kontaktuje,ale zawsze o nich
        pamietam: do Gazdziny z Bukowiny,gdzie wiele lat jezdzilismy na wakacje
        do przyjaciol ze studiow z ktorymi utrzymuje luzny kontakt, ale jest
        mi potrzebny wlasnie taki
        do starej cioci w innym miescie, bo ona to lubi i przywiazuje wage
        do przyjaciol we Francji i w ten sposob wiemy ,ze sie pamietamy
        i jeszcze do paru innych osob,ktore robia to samo
        wirtualnie - do tych,z ktorymi utrzymuje kontakt wirtualny
        Juz niedlugo nikt nie bedzie wysylal kartek pocztowych -wiec jeszcze
        poki my zyjemy - niech to trwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka