14.01.11, 00:03

W Londynie można skosztować bułeczek scones z dżemem i śmietaną w eleganckiej herbaciarni, w Paryżu makaroników na Polach Elizejskich, w Wiedniu przebierać w tortach (Dobosza, Sachera czy linzki) w jakiejś pozłacanej kawiarni. Ale w Sztokholmie?


Popularność szwedzkich kryminałów nie przyczyniła się do rozwiania mitu Szwedów jako ponurych ludzi, których dieta jest zdominowana przez niesławne trio - śledzie, klopsiki i chrupkie pieczywo. W rzeczywistości Szwedzi są w światowej czołówce znawców i miłośników kawy. Uwielbiają również słodycze. Jednym z pierwszych szwedzkich słów, jakich uczy się nowo przybyły, jest 'fika' - przerwa na kawę, której zwykle towarzyszy małe ciastko, podobnie jak brytyjskie 'elevenses' (kawowa przerwa i małe co nieco w okolicach godziny 11 - przyp. tłum.), lecz bez ograniczeń czasowych.

www.styl.pl/kuchnia/mistrzyni-kuchni/news-pyszne-desery-w-sztokholmskich-kafejkach,nId,316885
Obserwuj wątek
    • moonflour Re: fika 14.01.11, 10:31
      idę na (nieoficjalną)"fikę" big_grin
      • skiela1 Re: fika 14.01.11, 14:06
        Ide pofikacwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka