sibeliuss
25.01.12, 07:53
Misjonarze przyjeżdżają do nas na dwa lata, gdy tylko skończą 19 lat. Za pobyt płacą z własnej kieszeni 10 tys. dolarów. – Na misji nie wolno nam oglądać telewizji ani nawet czytać książek innych niż religijne. Do rodzin możemy dzwonić tylko w dzień matki i w Boże Narodzenie – mówią misjonarze. Dzięki temu, jak tłumaczą, nic nie odrywa ich od dwóch najważniejszych spraw: zgłębiania wiedzy religijnej i nawracania Polaków.
tygodnik.onet.pl/32,0,72719,syzyfowe_prace,artykul.html