Dodaj do ulubionych

Facebookowa matka

19.03.12, 23:00
Z kim się spotkała, co zrobiła na obiad, jak urosło jej dziecko, gdzie pojechała na wakacje i za co dostała burę od szefa? Na podstawie aktywności na portalu można prześledzić całe życie prywatne, rodzinne i zawodowe facebookowej matki. Niektóre nawet rozpoczynają i kończą związek zmianą swojego profilu.

Czy ty też jesteś zwariowaną facebookową matką?


www.edziecko.pl/rodzice/56,79353,11295840,Facebookowa_matka.html
Obserwuj wątek
    • morfeusz_1 Re: Facebookowa matka 19.03.12, 23:01

      nie nie jestem
      • skiela1 Re: Facebookowa matka 19.03.12, 23:03
        morfeusz_1 napisał:

        >
        > nie nie jestem

        uffffsmile
        • nioma Re: Facebookowa matka 20.03.12, 08:37
          ja tez nie.
          mlody by mnie chyab o glowe skrocil jakbym takie rzeczy wypisywala smile
          o swoim zwiazku tez nie pisze na FB
          za to namietnie wrzucam zdjecia koni
        • beata_z_rudy Re: Facebookowa matka 20.03.12, 08:47
          Mimo, że jestem na FB, staram się być tam przede wszystkim jako ja, a nie jako mama, żona, kochanka czy coś tam wink

          A co do ogłaszania związków, zaręczyn itp. - bardzo dziwi mnie zwyczaj jednej ze znajomych par - otóż oni "rozmawiają" przez FB; podam przykład: ona wkleja zdjęcie, a on dopisuje się w stylu "kochanie, tak cudnie wyglądasz, co to się będzie działo dziś wieczorem?" i ona dalej. Tak potrafią z 10 coraz to bardziej dwuznacznych wiadomości zamieścić. I nie wiadomo: śmiać się czy płakać wink Ale może to normalne?
          • sibeliuss Re: Facebookowa matka 20.03.12, 08:52
            A może żałosne?
            Poza tym skoro nie ma zdjęć i filmików co się działo poprzedniego wieczoru to znaczy, że są to erotomani gawędziarze.
            • nioma Re: Facebookowa matka 20.03.12, 08:57
              Jak dla mnie żałosne.
              Ja na FB glownie rozmawiam ze znajomymi, z ktorymi nie spotykam sie w realu (inne miasta, inne panstwa). Mam wsrod znajomych rozne organizacje pomagajace zwierzetom i staramy sie organizowac pomoc, rozsylac informacje itp.
              Regularnie odwiedzam tez profile kilku ulubionych firm oraz oficjalne strony ulubionych wykonawcow.
              I oczywiscie profil Polonii Warszawa.
              Nie zamieszcam ZADNYCH wiadomosci nawiazujacych do mojego zwiazku. Nie ma takiej potrzeby. I tak wszyscy wiedza, ze jestem nieustannie i niezmiennie zakochana w najfajniejszym facecie na swiecie.
              • cieplanata Re: Facebookowa matka 20.03.12, 10:25
                znałam taką "parę" na jakimś forum, później się okazało, że pan i pani owszem byli w sobie zakochani, ale to było dwa w jednym, czyli jedna osoba byłą panią W i Panem M
    • cieplanata Re: Facebookowa matka 20.03.12, 10:23
      ja to na szczęście nawet nie mam konta na facebooku i nie musze tych pierdół i wyznań czytaćsmile
      Swoją drogą to się zastanawiam, jak trzeba być samotnym, żeby wszystko co się zrobiło, co kupiło czy osiągnęło wywlekać na publiczne forum.
      • sibeliuss Re: Facebookowa matka 20.03.12, 10:31
        Samotnym? Raczej ekshibicjonistą.
        • nioma Re: Facebookowa matka 20.03.12, 11:02
          dokladnie
      • skiela1 Re: Facebookowa matka 20.03.12, 12:53
        cieplanata napisała:

        > ja to na szczęście nawet nie mam konta na facebooku i nie musze tych pierdół i
        > wyznań czytaćsmile
        > Swoją drogą to się zastanawiam, jak trzeba być samotnym, żeby wszystko co się z
        > robiło, co kupiło czy osiągnęło wywlekać na publiczne forum.
        >

        Takie publiczne to nie jestwink
    • loczek62 Re: Facebookowa matka 20.03.12, 11:09
      Mam konto na fejsie,ale mam nadzieję że nie używam go w tak przejaskrawiony sposób. Tylko czy mogę być w tej ocenie obiektywny? Zdecydowanie nie.
      Sibeliussie jak to jest ze mną na fejsie?
      • sibeliuss Re: Facebookowa matka 20.03.12, 11:21
        Normalnie. Ja funkcjonuję chyba podobnie jak tutaj.
        • loczek62 Re: Facebookowa matka 20.03.12, 11:27
          sibeliuss napisał:

          > Normalnie. Ja funkcjonuję chyba podobnie jak tutaj.
          I chyba w tym tkwi "jadro" sukcesuwink
          • rudka-a Re: Facebookowa matka 20.03.12, 11:37
            Nie mam konta na FB...pewnie powinnam żałować wink)
            • loczek62 Re: Facebookowa matka 20.03.12, 11:39
              rudka-a napisała:

              > Nie mam konta na FB...pewnie powinnam żałować wink)

              jak napisałem wyżej. ja ma i nie żałujęwink
              • nioma Re: Facebookowa matka 20.03.12, 12:06
                ja tez nie zaluje, ze mam
            • skiela1 Re: Facebookowa matka 20.03.12, 13:05
              rudka-a napisała:

              > Nie mam konta na FB...pewnie powinnam żałować wink)

              Powinnas zalozycbig_grin
              A ja powinnam do okulisty sie wybracbig_grin
              • jan.kran Re: Facebookowa matka 20.03.12, 14:30
                Loczek , fatalnie funkcjonuszesz na fejsie , nic sie o Tobie prywatnegonie mozna dowiedziectongue_outPPPP
                A serio , to jest ok , lubie takie rozmowy jak z Toba poprzez podrzucznie linkow muzycznych czy komentarzy do artykulow.
                Ja mimo ze uzywam FB czesto mam swiadomosc ze jest to platforma otwarta i podobnie jak na publicznych forach pisze z rozwaga.
                Mam tez taka znajoma pare ktora komunikuje sie fejsbukowo siedza w tym samym pokoju przy kompach ale robia to z poczuciem humoru i dystanem i nie ma w tym eksibicjonizmu tylko zabawa do krorej postronni sie wlaczaja.
                • loczek62 Re: Facebookowa matka 20.03.12, 15:04
                  jan.kran napisała:

                  > Loczek , fatalnie funkcjonuszesz na fejsie , nic sie o Tobie prywatnegonie moz
                  > na dowiedziectongue_outPPPP

                  No wiedziałemwink

                  > A serio , to jest ok , lubie takie rozmowy jak z Toba poprzez podrzucznie linko
                  > w muzycznych czy komentarzy do artykulow.

                  I ja lubię i bardzo sobie cenięsmile

                  > Ja mimo ze uzywam FB czesto mam swiadomosc ze jest to platforma otwarta i podob
                  > nie jak na publicznych forach pisze z rozwaga.

                  Fakt, roztropnym trzeba być wszędzie.

                  > Mam tez taka znajoma pare ktora komunikuje sie fejsbukowo siedza w tym samym
                  > pokoju przy kompach ale robia to z poczuciem humoru i dystanem i nie ma w tym
                  > eksibicjonizmu tylko zabawa do krorej postronni sie wlaczaja.

                  Też miałem taką parę, ale zniknęlisad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka