sloggi
04.07.04, 22:23
Chudy jak szczapa Takeru Kobayashi z japońskiego Nagano jest niepokonany:
czwarty rok z rzędu wygrał w niedzielę zawody w jedzeniu hot dogów w Nowym
Jorku, poprawiając własny rekord.
Na konkursie Nathan's Famous na Coney Island niepozorny, ważący zaledwie 59
kg i mierzący 1,70 m weteran zawodów pochłonął 53,5 hot doga w 12 minut, o
trzy więcej niż przed rokiem.
Na drugim miejscu uplasował się jego rodak, 25-letni Nobuyuki Shirota z
Tokio, choć daleko mu było do faworyta: zjadł zaledwie 38 hot dogów.
Po raz kolejny Musztardowy Żółty Pas powędruje więc do Japonii, której
obywatele wygrywają zawody od 1996 roku. Tylko raz od tego czasu, w 1999
roku, japońską dominację zdołał przerwać Amerykanin - Steve Keiner z New
Jersey.
/onet/
Dobrze, że etiopczycy i erytriczycy nie startują w tych zawodach.