sibeliuss
15.10.12, 16:22
- W piątek policja kazała nam zabierać dzieci - opowiada jedna z matek. W sobotę na komendzie miejskiej pokazano jej zdjęcia związanego synka. - Były też filmy. Nawet policjantka podczas ich oglądania płakała.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12674128,Zwiazywali_dzieci_pieluchami_i_becikami__W_prywatnym.html?lokale=warszawa