Dodaj do ulubionych

Fahrenheit 9.11

23.07.04, 18:10
Już widziałam. Cokolwiek by powiedzieć o tym dziele - że jest stronniczy,
propagandowy, że manipuluje emocjami widza, etc. - nikt nie zaprzeczy, że
jest to niezwykle zgrabnie zrobiony film dokumentalny, powodujący
przysłowiowy śmiech przez łzy. Przypuszczam, że w USA spowoduje spustoszenie
w kręgu popleczników Busha. Ze mnie - do tej pory neutralnej osoby - już
zrobił antyfankę Pana Krzaka. Jestem ofiarą manipulacji genialnego reżysera,
Michaela Moore's, a jednocześnie admiratorką jego talentu.

Dla mnie - dzieło wybitne.
Obserwuj wątek
    • candycandy Re: Fahrenheit 9.11 23.07.04, 18:17
      Może się czepiam, ale dzieło stronnicze nie może być dziełem wybitnym! Szkoda,
      że Moore nie pokusił się o pokazanie drugiej strony medalu...
      • feminna Re: Fahrenheit 9.11 23.07.04, 18:49
        Nie czepiasz sięsmile Dla mnie to dzieło wybitne niekoniecznie z powodu treści,
        bardziej z powodu formy.
        • candycandy Re: Fahrenheit 9.11 23.07.04, 18:57
          To czepnę się raz jeszczesmile - nie można być połowicznie genialnym!smile W tej
          kwestii albo białe albo czarne!
          Btw - filmu jeszcze nie widziałam, niby chcę zobaczyć, ale jednocześnie nie
          chcę się zrazić jednowymiarowością obrazu Moore'a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka