Dziś w nocy w czterech punktach w Krakowie wyznaczono miejsca do krótkotrwałego postoju kiss&ride (dosł. pocałuj i jedź).
Kierowcy, którzy chcą tylko wysadzić pasażera w pobliżu punktu przesiadkowego, nie muszą już kluczyć w poszukiwaniu miejsca do zatrzymania. Od dziś mogą pożegnać się z bliskimi, stając na kiss&ride - mówi Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Takie rozwiązanie funkcjonuje już w wielu krajach Europy Zachodniej, ale także na lotnisku w Balicach, gdzie na specjalnie wyznaczonym miejscu można parkować 15 minut
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,14955336,Pocaluj_i_jedz__Nietypowe_miejsca_dla_podwozacych.html#LokKrakTxt
Wszystko ladnie...tylko,ze napis na tej tablicy jest beznadziejny.Jakos tak z kosciolem mi sie skojarzyl