Dodaj do ulubionych

Zmywanie naczyń

15.08.04, 21:12
Jedni to lubią inni nie, ale nie będę o to pytał smile
Kiedy zmywacie naczynia? Zaraz po zjedzeniu, pobrudzeniu, aby spokojnie sobie
wyschły i czekały czyste aż będą potrzebne, czy odkładacie do zlewu i tak
leżą (dłużej lub krócej)?
Mokrej roboty nigdy nie zostawiam na później i właśnie staram się zmienić
pewnego odkładacza na zmywacza smile)) Są już pierwsze efekty.
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Zmywanie naczyń 15.08.04, 21:21
      po latach walki z własnym lenistwem kupiłam zmywarkę
      zaraz po zeżarciu zlewam wrzątkiem i buch do maszyny

      jak się uzbiera (a bywa, że przez tydzień) wciskam kilka guzików i jedynym
      problemem staje się ... kto pochowa czyste i suche do szafek
    • wgfc Re: Zmywanie naczyń 15.08.04, 21:27
      Adhamah napisał:

      > Jedni to lubią inni nie, ale nie będę o to pytał smile

      Ale i tak odpowiem smile
      Nie lubię myć naczyń we własnym domu. U innych lubię. W ogóle lubię sprzątać u
      innych smile

      > Kiedy zmywacie naczynia? Zaraz po zjedzeniu, pobrudzeniu, aby spokojnie sobie
      > wyschły i czekały czyste aż będą potrzebne, czy odkładacie do zlewu i tak
      > leżą (dłużej lub krócej)?

      Gdy sam jestem w kuchni (np. gotuję) brudnych naczyń w ogóle nie ma - wszystkie
      myte są na bieżąco. Nie uznaję gotowania przy jednoczesnym tworzeniu brudnych
      garów. Mam też podczas gotowania ogólny porządek - jak w programie kulinarnym w
      tv.
      Gdy jednak korzystają z kuchni także inni domownicy - często nie chce mi się od
      razu zmywać, bo innym też się nie chce (każdy zwala na innego). Ostatnio sterty
      szybko rosną sad
      Czasem w swoim lenistwie nie chce mi się umyć talerza czy kubka nawet wtedy,
      gdy zapasy czystych się wyczerpały - biorę wtedy pierwszy lepszy z brudnych smile

      > właśnie staram się zmienić pewnego odkładacza na zmywacza smile))
      > Są już pierwsze efekty.

      Ciekawe czy się uda (czy efekty będą widoczne także w długim okresie) tongue_out
      • squelette_de_serpent Re: Zmywanie naczyń 16.08.04, 15:37
        wgfc napisał:
        > Nie lubię myć naczyń we własnym domu. U innych lubię. W ogóle lubię sprzątać
        u
        > innych smile

        fajnie miec takich znajomychsmile pewnie jesteś towarzysko rozchwytywanywink
    • pax_tibi Re: Zmywanie naczyń 15.08.04, 21:59
      Agatha Christie najlepsze pomysły na kryminały miała właśnie podczas zmywania
      naczyń, twiedziła, że to zajęcie tak głupie, że zawsze przywodzi jej myśl o
      zabójstwie.
    • balkanski_czopek Re: Zmywanie naczyń 16.08.04, 10:52
      Kupiłem zmywarkę. Nie żałuję tej inwestycji, bo nie znoszę zmywać.
    • dc22 Re: Zmywanie naczyń 16.08.04, 11:23
      ciekawe ze przy zmywarce znika problem "kto pozmywa" ale nie uwierzycie jak
      szybko pojawia sie kolejny nie mniej palacy: "kto wyciagnie czyste naczynia" smile)
    • narysuj.mi.baranka Obiecanki 16.08.04, 12:36
      Zawsze sobie obiecuje, ze bede zmywac po jedzeniu, ale potem skladam.
    • gagunia Re: Zmywanie naczyń 16.08.04, 21:30
      zaraz po jedzeniu, bo nie cierpie syfu w zlewie, a jeszcze bardziej mycia
      zaschnietych naczyn.

      zas w trakcie gotowania zmywam na biezaco, zeby na koniec nie miec stosu garow.
      • adhamah Re: Zmywanie naczyń 16.08.04, 21:36
        gagunia napisała:

        > zaraz po jedzeniu, bo nie cierpie syfu w zlewie, a jeszcze bardziej mycia
        > zaschnietych naczyn.
        >
        > zas w trakcie gotowania zmywam na biezaco, zeby na koniec nie miec stosu
        garow.


        Z ust mi to wyjelaś smile Mam w 100% tak samo smile
      • sorbet Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 14:27
        gagunia napisała:

        > zaraz po jedzeniu, bo nie cierpie syfu w zlewie, a jeszcze bardziej mycia
        > zaschnietych naczyn.
        >

        Zaraz po jedzeniu to czas na sofę, kawę i tvsmile)
    • czarna33 Re: Zmywanie naczyń 16.08.04, 22:00
      Różnie..to zalezy od mojego powera.Jak się za bardzo nażrę to czekają aż
      odzipnęsmileAle jak gotuję to raczej na bieżąco bo bym zginęła w mojej kuchni.A
      pomoc nadchodzi bardzo rzadkosad
    • m_wait Re: Zmywanie naczyń 17.08.04, 12:32
      Od razu po posiłku chyba ,że:
      1.Mam gości-wtedy wolę z nimi spokojnie pobyć niż brać się za sprzątanie...
      2.Przygotowałam posiłek i nakryłam do stołu dla domownikow-wtedy po jedzeniu
      wolę odpocząć i pozwalam innym zmyć.

      Nie cierpię gdy ktoś zostawia brudne naczynia(nawet jeśli jest to zmywarka-po
      kilku dniach paskudnie śmierdzi) i nie lubię gdy u kogoś jest brudna kuchenka.
      W gwoli wyjaśnienia:daleko mi do bycia pedantem...
    • swojadroga Re: Zmywanie naczyń 17.08.04, 16:18
      Kiedyś w zamierzchłej przeszłości chętnie zmywałem...potem odkładałem do zlewu
      i jeśli mnie samego wkurzał stos, to się zabierałem...Potem miałem etap powrotu
      do zmywania chętnego, bo i przepiękne okoliczności przyrody mnie do tego nawet
      silnienie nie musiały nakłaniać, a teraz "w domu" to zmywarka jest i chrzanie
      zmywanie...wkładam i tyle sie tym przejumję...rano tylko jak potrzebuję coś
      czystego to wyjmuję z szafki (czyt. zmywarki) i używam znowu...big_grin
    • ulalka Re: Zmywanie naczyń 17.08.04, 22:23
      NIENAWIDZE!!!!!!!!!
      zmywam zaraz po spozyciu - inaczej bym sie nie zmusila i po paru dniach
      zmuszona bylabym nabyc nowa zastawe, albo plastikowe zmienniki wink
      • brookie Re: Zmywanie naczyń 18.08.04, 06:00
        Balagan w kuchni doprowadza mnie do szalu, dlatego ciagle zmywam, porzadkuje.
        Codziennie sprzatam w spizarce, lubie czyste polki i wszystko ladnie ustawione.
        Zmywam po kazdym posilku. Zdarza sie, ze za duzo wina przy obiedzie hamuje
        manie porzadku i balagan zostaje do rana.
    • sloggi Re: Zmywanie naczyń 19.08.04, 19:20
      Mam napady i zmywam dwa razy dziennie, po czym przez miesiąc zmywam to co
      potrzebuję użyć.
    • wgfc Re: Zmywanie naczyń 05.09.04, 09:44
      Wczoraj pozmywałem wszystkie naczynia - dziś w kuchni pięknie smile
      • adhamah Re: Zmywanie naczyń 05.09.04, 10:53
        wgfc napisał:

        > Wczoraj pozmywałem wszystkie naczynia - dziś w kuchni pięknie smile

        Nawet te czyste ? smile
        • wgfc Re: Zmywanie naczyń 05.09.04, 11:17
          Adhamah napisał:

          > > Wczoraj pozmywałem wszystkie naczynia - dziś w kuchni pięknie smile
          >
          > Nawet te czyste ? smile

          Czystych było stosunkowo niewiele smile)
          Skoncentrowałem się na brudnych.
    • booster Re: Zmywanie naczyń 05.09.04, 15:07
      Żeby zacząć zmywać muszę mieć natchnienie. Tak samo sprzątanie: jak mam napad
      to sprzątam wszystko, łącznie z myciem podłóg i okien.
      • darek1 Re: Zmywanie naczyń 05.09.04, 16:04
        Bardzo lubię zmywać i wszyscy się dziwią , w czasie zmywania naczyń relaksuję
        się . Natomiast żona używa zmywarki, a ja choć mamy ją już 4 lata nawet nie
        umiem uruchomić , zresztą po co ? nie muszę umieć , ja lubię zmywać...
        • wgfc Re: Zmywanie naczyń 05.09.04, 16:40
          Darek1 napisał:

          > Bardzo lubię zmywać i wszyscy się dziwią , w czasie zmywania naczyń relaksuję
          > się . Natomiast żona używa zmywarki, a ja choć mamy ją już 4 lata nawet nie
          > umiem uruchomić , zresztą po co ? nie muszę umieć , ja lubię zmywać...

          Ale fajnie smile)
          • jasmin33 Re: Zmywanie naczyń 05.09.04, 17:16
            co dzień zakładam,ze będę zmywać na bierzaco, co by nie dopuścić do piętrzących się piramid w zlewie;co dzień przyrzekam ,ze na noc pusto w zlewie będzie, aby miło i przyjemnie powitać poranek delektując się aromatem kawy;niestety słaba wolę mam i cechuje mnie szczególny brak konsekwencji wink)
            Pozdrawiam
            ze ścierką i zmywakiem !!
            • czarna33 Re: Zmywanie naczyń 05.09.04, 17:24
              Dzis miałam powera(pałera tongue_out) zero sztuk w zlewie,Wszyściutko na bieżąco pomyte
              i tak sobie myślę ,jak fajnie jak nie zaschnięte i tak szast prast pomyte.Ale
              pałer minie do jutra hehe i znowu będzie stos.
              • gacus2 Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 10:09
                Z reguły odkładam ale to sie powoli powoli zmienia.... Zaczynam czerpać radośc
                z czystego zlewu....
    • reniatoja Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 10:23
      Czy nikt z Was nie WYSŁUGUJE SIĘ własnym potomstwem? U mnie zmywa córka, a
      jakze smile)) Poza patelniami, brytfankami i innym heavy metalem, które niestety
      musze doczyszczać sama. Mąz nie zmywa. Nie wiem nawet, czy orientuje isę gdzie
      u nas jest kuchnia...
      • samotny_marco Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 10:40
        nienawidze!!!!!!!
        • reniatoja Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 10:55
          za co??? =8-O
          • samotny_marco Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 11:00
            smile) za to,ze brudne smile) mam niby zmywarke,ale to tez nie pomaga,nadal
            nienawidze smile)
            • reniatoja Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 11:03
              Uff (odetchłam se z ulgom). Zatem rozumiem, ze garów. Bo się przestraszyłam, że
              mnie. Kup sobie dziecko, takie żeby miało z 10 wiosen i problem sie skonczy smile
              • samotny_marco Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 11:16
                wink)
      • gacus2 Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 13:25
        reniatoja napisała:

        > Czy nikt z Was nie WYSŁUGUJE SIĘ własnym potomstwem? U mnie zmywa córka,

        Hmm gdybym miał dziecko to i tak pewnie by nie zmywało- chyba jestem za młody
        na bycie ojcemsmile
    • sorbet Re: Zmywanie naczyń 07.09.04, 14:25

      Zmywam (lub zmywamy) przed gotowaniem, hehe czyli kiedy potrzebne jest patelnia
      i talerze. Albo przed snemsmile kiedy uznaje, że jest "okropnie i trzeba cos
      zmienić w swoim życiu".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka