skiela1
26.02.14, 15:01
Żyć energicznie i bez stresów. Oto nowa religia. Jej kapłanami są pseudolekarze występujący w reklamach, a obowiązkowym obrządkiem łykanie pseudoleków na pseudochoroby: nadwagę, niedowagę, stres, zakwaszenie, wzdęcia i marznące stopy.
Nie lubisz poniedziałków, bo stresujesz się pracą? Tabletka „......” (tu czytelniku wstaw znaną z reklamy markę) wyzwoli cię z tych lęków – koniec zmarnowanych niedziel i nerwy masz pod kontrolą! Palisz papierosy i zawstydza cię kaszel – „......” (ten preparat reklamuje nawet lekarz) uwalnia od kaszlu palacza. Inną tabletkę wystarczy rozpuścić w szklance wody, by w lustrze zobaczyć szczupłą sylwetkę. Na obolałe stawy – „......”, na trawienie – „......”, a na zimne stopy – „......”.
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1571487,1,pseudochoroby-pseudolekarze-i-pseudoleki.read