Dodaj do ulubionych

Sibeliussie - wybacz...

15.07.16, 20:36
Chorowałam kiedyś na depresję,teraz jest to tylko niewydolność mięśnia sercowego.
Nie wymagam specjalnego traktowania.
Lekarz,wykonujący koronorografię - powiedział : "Widać,że prowadzi pani zdrowy tryb życia,bo w tętnicach wieńcowych brak cech miażdżycy,ale...serce,jak u reumatologa - zapalone.I my pani nie mamy nic do zaproponowania.
Te wszystkie "przechodzone" grypy...
Ustawić się w kolejce do przeszczepu serca?
Chyba nie,korzystać z każdej darowanej chwili życia smile
I jeszcze - niewydolne serce,to drobiazg w porównaniu do depresji.Ból - nieporównywalny.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Sibeliussie - wybacz... 16.07.16, 16:18
      No nie wiem czy drobiazg.
      Nigdy nie chorowalam na depresje,ale mam bardzo bliska znajoma z niewydolnoscia serca.
      Te grypy sa bardzo podstepne, to fakt.
    • sibeliuss Re: Sibeliussie - wybacz... 16.07.16, 16:52
      Nie bardzo rozumiem, jaki jest mój udział w Twoim stanie zdrowia?
      • klara_izydor Re: Sibeliussie - wybacz... 16.07.16, 18:09
        smile))
        Duży,skurcze przepony świetnie działają na serce.
        • dunajec1 Re: Sibeliussie - wybacz... 16.07.16, 18:24
          Sibi, zn. pisz cos do smiechu, wtedy przepona pracuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka