skiela1
19.11.16, 23:29
No i pogrzebali nam na powrót prezydenta. Miało być skromnie i „prywatnie” bo tylko rodzinnie, a było na mega wypasie. Pół Krakowa sparaliżowane, dziesiątki osób ochrony, strzelcy wyborowi, noktowizory, plus nowy sarkofag za pół miliona. Obecności prezydenta nie liczę, bo to już zupełny drobiazg. I czy myślicie, że za to wszystko zapłacił Kaczynski, skoro impreza była prywatna? No fucking way!
tabloidonline.wordpress.com/2016/11/19/nadal-nie-mamy-pewnosci-kto-lezy-na-wawelu/