Dodaj do ulubionych

Kolęda, ach kolęda…

11.01.18, 21:00
Po tego tygodniowych usilnych próbach nawiedzenia naszych wszystkich progów przez przedstawicieli najbardziej zdegenerowanej moralnie w tym kraju kasty społecznej zastanawiam jak polscy katolicy patrzą w lustro jednocześnie wyśmiewając czy krytykując Świadków Jehowy za chodzenie po domach…
Cóż innego robi taki ksiądz starający wciskać się nachalnie, rok w rok, po kolędzie również tam gdzie go nie chcą? Przecież to jest dokładnie to samo co robią „Jehowi”. Chociaż ci faktycznie przychodzą z pobudek religijnych, a taki przeciętny ksiądz tak naprawdę to po pieniądze przychodzi i z zegarkiem w ręku po 15 min stara się już wepchać do następnego domu… Ile razy trzeba odmawiać, tłumaczyć dlaczego, żeby przestali się co roku dopytywać, czy może akurat w tym roku nie zmienił człowiek zdania?
Obserwuj wątek
    • wirujacypunkt Re: Kolęda, ach kolęda… 12.01.18, 18:43
      W mieście w którym mieszkam pleban w jednej z parafii zapowiedział, ze będzie wizytował tylko tych parafian którzy zdeklarują się, że kolędę przyjmą w swoim domu.
      Nowe idzie ???
      • ewa9717 Re: Kolęda, ach kolęda… 18.01.18, 16:30
        Chodzi trochę zygzakiem. W pipidówku niby najpierw ministranci pytają, a potem i tak pukają apiat'...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka