sloggi
06.11.04, 01:12
Jeden z najwybitniejszych i najbardziej popularnych polskich malarzy, profesor
Jerzy Duda-Gracz nie żyje. Zmarł nagle, w Łagowie, gdzie uczestniczył w
plenerze malarskim.
Urodzony w 1941 roku Duda-Gracz Jerzy był malarzem, absolwentem, a następnie
wykładowcą malarstwa i rysunku w filii krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w
Katowicach.
Wnikliwy satyryk, reprezentował ostry program publicystyczno - moralizatorski
i osąd nad zdeprawowanym człowiekiem współczesnym, tworzył sceny rodzajowe,
oparte na tradycji malarskiego surrealizmu i ekspresjonizmu.
Duda-Gracz w swoich obrazach za pomocą postaci ludzkich o karykaturalnie
zdeformowanych ciałach oraz powszechnie czytelnych symboli obnażał i wytykał
swoim rodakom wady: głupotę, nietolerancję, zakłamanie, chamstwo, lenistwo,
ślepą fancynację pieniądzem i kulturą amerykańską.
Jego obrazy stanowiące przegląd obyczajowości polskiej są przechowywane w
czołowych Muzeach Narodowych (Kraków, Warszawa, Gdańsk, Poznań), a także w
Muzeum Sztuki w Łodzi.
Jest autorem m.in.: Pamięci ojca (1970), List na zachód (1973), Jeźdźcy
Apokalipsy czyli Fucha (1977), Kalendarz polski (1981), Wigilia (1981),
autoportretów i portretów, m. in J. Waldorffa, K. Rudzkiego.
W 2000 roku został odznaczony przez Aleksandra. Kwaśniewskiego Krzyżem Wielkim
Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia artystyczne.
W 2001 w Częstochowie, skąd pochodził, w klasztorze zakonu OO. Paulinów na
Jasnej Górze została odsłonięta Golgota Jasnogórska. Dzieło, na które składa
się 18 obrazów tablicowych ilustrujących 14 stacji Drogi Krzyżowej oraz
zmartwychwstanie Jezusa, spotkanie z niewiernym Tomaszem, rozesłanie Apostołów
i Wniebowstąpienie, powstało z okazji obchodów Jubileuszu Chrześcijaństwa.
[onet.pl]