Dodaj do ulubionych

Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :))

03.02.05, 16:04
Moja koleżanka zdradza męża. Metode ma niekonwecjonalną, sama się zreszta jej
dopracowała.
Więc robi to tak :
wieczorem ok 22 -23 wychodzi po prostu z domu. Małżonek /starszy o 18 lat/
spi snem sprawiedliwym. Ona jedzie do kochanka i tam zostaje do 5:30 rano.
Wraca do domu z ciepłymi bułeczkami u nawet jeśli mąz juz nie śpi, to zawsze
sie cieszy, ze ona jest taka kochającą żoną i skoro świt leci dla niego po
bułeczki. Chce dodać, ze ona lata po to pieczywko juz jakieś 3 lata. No cóz,
pogratulować facetowi kamiennego snu smile)
Pozdrawiam smile)
Obserwuj wątek
    • matya Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 16:05
      to oblesne. chyba nie ma sie czym chwalic...
      • vitalia Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 16:13
        No cóż ,,mam nieco odmienne zdanie od poprzedniczki.Co w tym obleśnego? Ma
        starszy człowiek świeże bułeczki i jest zadowolony. Gdyby nie sypiał tym swoim
        kamiennym snem a zajął się młodszą o 18 lat żoną i czasem przyniósł by dla niej
        rzeczone bułeczki to pewnie sprawa wygłdałaby zgoła inaczej..
        • irazone Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 16:22
          ja jej współczuję! takiego męża
    • chaladia Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 16:45
      Zdrada w 90% wynika z zachowań zdradzanego.
      Ja się dziewczynie nie dziwię, że go zdradza. Dziwię się natomiast, że wzięła z
      nim slub - zakładając, że nie wychodziła za niego mając lat 20 (on 38), przy
      różnicy wieku 18 lat nie miała chyba złudzeń, że tak będzie...
      • vitalia ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 16:51
        No caramba ...jak już powiedziałaś a to powiedz i B ?? ile lat ma ta
        dziewczyna.latwiej będzie może ocenić ,, zresztą przepraszam nie ocenić jeno
        wyrazić własne zdanie.
        • carrramba Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 16:51
          vitalia napisała:

          > No caramba ...jak już powiedziałaś a to powiedz i B ?? ile lat ma ta
          > dziewczyna.latwiej będzie może ocenić ,, zresztą przepraszam nie ocenić jeno
          > wyrazić własne zdanie.
          Ma 40 lat smile
          • warszawianka_jedna Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 17:40
            > No caramba ...jak już powiedziałaś a to powiedz i B ?? ile lat ma ta
            > dziewczyna.latwiej będzie może ocenić ,, zresztą przepraszam nie ocenić jeno
            > wyrazić własne zdanie.
            Ma 40 lat smile

            ona ma 40 on 58 lat, chyba chodzi mu o to żeby mieć kogoś na starość , więc nie
            stawia sprawy na ostrzu noża. Może boi się że, ona odejdzie. Z tego co piszesz
            chodzi wyłącznie o łóżko a nie o wielką miłość, poza tym mąż ma pewnie
            zasobniejsz portfel.
            • carrramba Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 17:46
              warszawianka_jedna napisała:

              > > No caramba ...jak już powiedziałaś a to powiedz i B ?? ile lat ma ta
              > > dziewczyna.latwiej będzie może ocenić ,, zresztą przepraszam nie ocenić j
              > eno
              > > wyrazić własne zdanie.
              > Ma 40 lat smile
              >
              > ona ma 40 on 58 lat, chyba chodzi mu o to żeby mieć kogoś na starość , więc
              nie
              > stawia sprawy na ostrzu noża. Może boi się że, ona odejdzie. Z tego co piszesz
              > chodzi wyłącznie o łóżko a nie o wielką miłość, poza tym mąż ma pewnie
              > zasobniejsz portfel.
              Oj nie, ani mąż, ani kochanek nie maja zasobnych portfeli. Chyba jednak chodzi
              o łózko.
              • warszawianka_jedna Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 17:53
                a kochanek ile ma lat? pewnie jest od niej młodszy..
                • aankaa Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 17:56
                  myślisz, że za "nauczycielkę" młodemu ?? wink
                  • warszawianka_jedna Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 18:00
                    aankaa napisała:

                    > myślisz, że za "nauczycielkę" młodemu ?? wink

                    on ją podziwia, ona czuje się dowartościowana.
                    • aankaa 40-letnia kobieta nie musi (..;)permanentnie 03.02.05, 18:08
                      niedosypiać żeby czuć się - jak to określiłaś - "dowartościowaną"
                      • warszawianka_jedna Re: 40-letnia kobieta nie musi (..;)permanentnie 03.02.05, 18:21
                        aankaa napisała:

                        > niedosypiać żeby czuć się - jak to określiłaś - "dowartościowaną"


                        adrenalina pozwala jej na niedosypianie.
                    • carrramba Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 18:09
                      Kochanek jest jej równolatkiem, kolega ze szkolnej ławy.
                      • warszawianka_jedna Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 18:11
                        wszystko jasne, stara miłość nie rdzewieje.

                        Widać adrenalina trzyma ją przy życiu, jakoś się nie dziwię.
                        • aankaa Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 18:20
                          > Widać adrenalina trzyma ją przy życiu

                          Warszawianko, uwierz, kobieta starsza niż 20-25 lat nad grobem (jeszcze) nie
                          stoi
                          • warszawianka_jedna Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 18:23
                            aankaa napisała:

                            > > Widać adrenalina trzyma ją przy życiu
                            >
                            > Warszawianko, uwierz, kobieta starsza niż 20-25 lat nad grobem (jeszcze) nie
                            > stoi

                            Nie chodzi o wiek, każdy potrzebuje snu. Kiedy górę biorą tak silne emocje
                            adrenalina pozwala na duży wysiłek fizyczny.
                            • wgfc Re: ReRóżnica wieku ??? 03.02.05, 21:53
                              Może podsypia w ciągu dnia? smile
      • vitalia Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 16:54
        chaladia napisał:

        > Zdrada w 90% wynika z zachowań zdradzanego.
        > Ja się dziewczynie nie dziwię, że go zdradza. Dziwię się natomiast, że wzięła
        z
        >
        > nim slub - zakładając, że nie wychodziła za niego mając lat 20 (on 38), przy
        > różnicy wieku 18 lat nie miała chyba złudzeń, że tak będzie...
        >


        Wiesz co ? 38 letni facet to najlepszy kąsek dla kobiety ..Czy Ty myślisz że
        jak mężczyzna ma 38 lat to jest sexualnym emerytem..?? Na pewno nie.
        • carrramba Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 17:08
          vitalia napisała:

          > chaladia napisał:
          >
          > > Zdrada w 90% wynika z zachowań zdradzanego.
          > > Ja się dziewczynie nie dziwię, że go zdradza. Dziwię się natomiast, że wz
          > ięła
          > z
          > >
          > > nim slub - zakładając, że nie wychodziła za niego mając lat 20 (on 38), p
          > rzy
          > > różnicy wieku 18 lat nie miała chyba złudzeń, że tak będzie...
          > >
          >
          >
          > Wiesz co ? 38 letni facet to najlepszy kąsek dla kobiety ..Czy Ty myślisz
          że
          >
          > jak mężczyzna ma 38 lat to jest sexualnym emerytem..?? Na pewno nie.

          Właśnie miała 20 lat, kiedy sie pobierali .
          • chaladia Pozazdrościć kondycji... 03.02.05, 17:46
            Podziwiam, że się dziewczynie udaje utrzymać takie tempo przez tyle lat...
            zakładając, że dojazd z każdą stronę trochę trwa, do tego sex z kochankiem też,
            to bardzo niewiele zostaje jej na sen...
            Musi być z niej niezła laska.
            • carrramba Re: Pozazdrościć kondycji... 03.02.05, 17:49
              A powiem Ci, ze dośc przeciętna kobietka. "Szara myszka" w okularkach smile)
              • aankaa cicha woda ;) 03.02.05, 17:57
                a ogień w ... tongue_out
        • chaladia Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 17:11
          Tja...
          Tylko co będzie, jak to ona będzie miała 40 lat, a on 58?
          Znam dziewczyny (kobiety) mające po 45 lat i nie tylko bardzo atrakycyjne
          fizycznie, ale posiadające ogromne potrzeby seksualne... za to nie mam złudzeń,
          jak te potrzeby może zaspokoić nawet najspawniejszy 60-latek.
          • aankaa Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 17:46
            chaladia napisał:

            > Tja...
            > Tylko co będzie, jak to ona będzie miała 40 lat, a on 58?
            > Znam dziewczyny (kobiety) mające po 45 lat i nie tylko bardzo atrakycyjne
            > fizycznie, ale posiadające ogromne potrzeby seksualne... za to nie mam
            > złudzeń, jak te potrzeby może zaspokoić nawet najspawniejszy 60-latek.

            chyba nie doczytałeś - właśnie tak jest
            • chaladia Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 18:24
              Pisaliśmy niemal równoczesnie 17:08 vs. 17:11
              Nie miałem szansy przeczytać.
    • nasza_maggie Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 17:11
      Bosz, nie wiem czy wole swoją insomnie. Czy tez taki ciezki sen.
      A moze on wie? Moze tylko jej pozwala na to...
      Przez 3 lata nie wstał siu siu w nocy?

      Ludzie to mają......
      • aankaa Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 17:24
        > Przez 3 lata nie wstał siu siu w nocy?

        > Ludzie to mają......

        ano mają - zdrowy pęcherz smile)
    • aankaa chyba nie utrzymałabym tajemnicy 03.02.05, 17:27
      - za bardzo lubię spać (zwłaszcza o tak bandyckiej porze)
      a koleżance pozazdrościć sił - wstawanie przed 5 rano coby do domu "na czas"
      zdążyć smile)
      • carrramba Re: chyba nie utrzymałabym tajemnicy 03.02.05, 17:30
        i do pracy idzie smile)
        • aankaa zuch kobita !! 03.02.05, 17:37
          wiecznie niedospana i jeszcze jej się "chce" smile)
          • goonia Re: zuch kobita !! 03.02.05, 18:19
            Raanyyyyyy boskie toz ja sie juz nawet na kochanke nie nadaje. Pora umieracsmile)))
            A swoja droga to fajny uklad, rozumiem, ze dzieci nie maja. Moj maz sie kurcze
            budzi,zwykle nie wtedy kiedy bym chcialasmile, no ale on mlodszy ode mnie.
            • warszawianka_jedna Re: zuch kobita !! 03.02.05, 18:25
              goonia napisała: Moj maz sie kurcze
              > budzi,zwykle nie wtedy kiedy bym chcialasmile, no ale on mlodszy ode mnie.

              uważaj czy nie wychodzi z psem na nocny spacer.
              • goonia Re: zuch kobita !! 03.02.05, 21:24
                szczesliwie psa nie mamy, a swieze buleczki, rano napewno by nie zaszkodzilysmile)
    • marcotills Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 18:17
      Możliwy jest inny scenariusz...
      ona wychodzi ok. 22-ej, on "śpi", drzwi się zamykają, on stuka "szyfrem"
      w ścianę i za chwilę wchodzi miła sąsiadeczka i hejkasmile))
      ---
      ???
      ***
      • aankaa takiego scenariusza jeszcze 03.02.05, 18:21
        nikt nie wziął pod uwagę big_grinDDDDDD
      • warszawianka_jedna siła przyzwyczajenia, 03.02.05, 18:32
        marcotills napisał:

        > Możliwy jest inny scenariusz...
        > ona wychodzi ok. 22-ej, on "śpi", drzwi się zamykają, on stuka "szyfrem"
        > w ścianę i za chwilę wchodzi miła sąsiadeczka i hejkasmile))
        >
        słyszałam taką historię: facet romansował z sąsiadką, powiedział żonie że,
        jedzie w delegacje ale został u sąsiadki. Rano poprosiła go żeby wyrzucił
        śmieci, on to zrobił ale idąc z powrotem zapukał do swoich drzwi. Żona bardzo
        się zdziwiła widząc mąża wracającego z delegacji w piżamie z wiedrem w ręce.

        • muraszka1 Re: siła przyzwyczajenia, 03.02.05, 18:41
          Super historia!
          Powinnam nad tym pomyslec.
          Tylko mam problem ,bo to on przynosi bulki big_grin
          • marcotills Re: siła przyzwyczajenia, 03.02.05, 19:03
            muraszka1 napisała:

            > Super historia!
            > Powinnam nad tym pomyslec.
            > Tylko mam problem ,bo to on przynosi bulki big_grin
            --
            "z przyzwyczajenia" nie zaniósł jeszcze bułek do kochanki? wink


            -
            • carrramba Re: siła przyzwyczajenia, 03.02.05, 20:33
              marcotills napisał:

              > muraszka1 napisała:
              >
              > > Super historia!
              > > Powinnam nad tym pomyslec.
              > > Tylko mam problem ,bo to on przynosi bulki big_grin
              > "z przyzwyczajenia" nie zaniósł jeszcze bułek do kochanki? wink

              ahhahahahahaaha smile
              >
              >
              > -
              • muraszka1 Re: siła przyzwyczajenia, 04.02.05, 11:59
                Zapomnialam dodac,ze on przynosi te bulki po poludniu ,po pracy.
                Ale wychodzi o 6:15 do pracy sad
                • marcotills Re: siła przyzwyczajenia, 04.02.05, 15:34
                  muraszka1 napisała:

                  > Zapomnialam dodac,ze on przynosi te bulki po poludniu ,po pracy.
                  > Ale wychodzi o 6:15 do pracy sad
                  --
                  tak, tak - "do pracy"... wink


                  -
        • aankaa Re: siła przyzwyczajenia, 03.02.05, 21:53
          słyszałam taką historię: facet romansował z sąsiadką, powiedział żonie że,
          jedzie w delegacje ale został u sąsiadki. Rano poprosiła go żeby wyrzucił
          śmieci, on to zrobił ale idąc z powrotem zapukał do swoich drzwi. Żona bardzo
          się zdziwiła widząc mąża wracającego z delegacji w piżamie z wiedrem w ręce.

          ===
          to dowcip, który jest starszy niż Ty
    • very_famous Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 21:32
      Z drugiej strony - facet jak się zenił to raczej przypuszczał że może kiedys
      dojść do takiej sytuacji. Więc skoro przez 3 lata udaje ze spi to pewnie się na
      to zgadza.
      • wgfc Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 21:56
        A może do niego też ktoś przychodzi? smile
        • carrramba Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaala zdrada :)) 03.02.05, 21:59
          wgfc napisał:

          > A może do niego też ktoś przychodzi? smile
          Tiiiiaaaaaaa smile duchy przodków smile)
      • aankaa dlaczego uważasz, że "udaje, że śpi" ??? 03.02.05, 21:58
        ten pan żeniąc się (20 lat temu) 38 lat i do głowy mu nie przyszło, że dożyje
        tak "sędziwego" wieku wink
        • very_famous Re: dlaczego uważasz, że "udaje, że śpi" ??? 03.02.05, 22:06
          > ten pan żeniąc się (20 lat temu) 38 lat i do głowy mu nie przyszło, że dożyje
          > tak "sędziwego" wieku wink

          Ania - widzę ze nadal z Ciebie niepoprawna optymistka wink
          A wracajac do pytania - facet przez 3 lata ani razu sie nie obudził w nocy??
          Nie wierzę. No chyba ze urocza małżonka przed snem podaje mu wzmocnione
          środkami nasennym ziółka na prostatę i uwiąd starczy tongue_out
          • aankaa optymistka ... 03.02.05, 22:26
            Very, jak walnę głową o poduszkę to żadna siła nie jest mnie w stanie
            obudzić/podnieść przed budzikiem (nb - czemu ta cholera dzwoni tak wcześnie ?)
            aha - i jeszcze jedno - nie jestem w wieku tego pana
            • very_famous Re: optymistka ... 03.02.05, 22:31
              > jak walnę głową o poduszkę to żadna siła nie jest mnie w stanie
              > obudzić

              A ja mam na odwrót - kiepski sen - wstaje w nocy - bezsenność zabijam
              książkami - no i nie jadam bułek! I też nie jestem w wieku tego pana wink
              • goonia Re: optymistka ... 04.02.05, 04:30
                a ja roznie, spie jak mi dzieci pozwolasmile i nie jestem jeszcze w wieku tej
                Pani, ktorej kodycja mnie wrecz poraza. Nie wiem czy majac 18 lat dalabym rade
                dluzej niz 2 tyg. a ona juz 3 lata. Lece do apteki po jakies ginko czy cos.
                • warszawianka_jedna Re: optymistka ... 04.02.05, 14:29
                  goonia napisała:

                  > a ja roznie, spie jak mi dzieci pozwolasmile i nie jestem jeszcze w wieku tej
                  > Pani, ktorej kodycja mnie wrecz poraza. Nie wiem czy majac 18 lat dalabym
                  rade
                  > dluzej niz 2 tyg. a ona juz 3 lata. Lece do apteki po jakies ginko czy cos.


                  Patrząc na to kiedy pisałaś post chyba wracasz z ciepłymi bułeczkami.
                  • goonia Re: optymistka ... 04.02.05, 16:56
                    a nie nie, mam pyszne buleczki w domku, nie musze nigdzie latacsmile
                    u mnie jest wczesniej, jeszcze sie spac nie zdazylam polozyc po prostu.
                    • warszawianka_jedna Re: optymistka ... 04.02.05, 17:37
                      u mnie jest wczesniej, jeszcze sie spac nie zdazylam polozyc po prostu.

                      to gdzie mieszkasz, w stanach?
                      • goonia Re: optymistka ... 04.02.05, 18:58
                        Toronto, kiedys w W-wiesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka