lekia
12.02.05, 23:27
załóżmy
dajmy na to
że jest stróżem na budowie
on
a ona jest kucharką
w jakiejś dziurze
gdzieś daleko stąd
nie dowiesz się z gazety
o ich życiu
tak przeciętni są
i brzydcy są niestety
tak przynajmniej większość widzi ich
lecz
gdy przychodzi noc
on bierze ją
a ona go
gdy przychodzi noc
Najpiekniejsi są i są
gdy przychodzi noc
dla siebie są
ona i on
gdy przychodzi noc
on wie,że mieć nie będzie
takiej bryki
z kolorowych pism
jej nie stać na sukienkę
kosmetyki
żaden mody krzyk
i nic ich nie obchodzi
co nam wciska
reklamowy chłam dla mas
w oczach swych są
młodzi wciąż
i nie trzeba im do szczęścia nic
bo
gdy przychodzi noc..
jak dwie rzeki łączy morze
noc miesza ich ikoną w sobie
kropelki nów na skórze ust
wspólnym są
deszczem
granice ciał to dla nich przeszłość
a ty i ja zamieniasz się w jedno
zwinięci razem wokół oddechu
najświętsi w swoim grzechu
najpiękniejsi
/Kayah&KUBA BADACH/