april102 23.02.05, 11:00 od dzis uwazam ze odejscie starych dziadkow na emeryture oznacza jednoczesnie odebranie im prawa jazdy! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carrramba Re: Wkurzylam sie! 23.02.05, 11:10 april102 napisała: > > od dzis uwazam ze odejscie starych dziadkow na emeryture oznacza jednoczesnie > odebranie im prawa jazdy! Dlaczego ? Moj ojciec jest od bardzo dawna na emeryturze i doskonale prowadzi samochód. Mam natomiast koleznake, której daleko do emerytury i nie powinna wsiadać za kółko. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Wkurzylam sie! 23.02.05, 11:11 Najgorsi są taksówkarze-emeryci , którzy dorabiaja sobie na swoich rozpadających się gruchotach. Ślepe toto, głuche i zero refleksu, koszmar. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Wkurzylam sie! 23.02.05, 14:52 nie, ale byłam pasażerką takiej taksówki i autentycznie bałam się o swoje życie. Odpowiedz Link
sajgonetka Re: Wkurzylam sie! 23.02.05, 15:16 Fakt, ja jechalam kiedys z takim podstarzalym kierowca. Boszsz.. balam sie jak malo kiedy. Chyba z moja mamą za kierownicą mniej bym sie bała. Ale staruszek staruszkowi nierowy. Jeden jeździ jak człowiek, a drugi tylko udaje, że jeździ. Mam nadzieję, że ja, jako staruszka będę wiedziała, kiedy przestać wsiadać za kierownicę. Odpowiedz Link
groha Re: Wkurzylam sie! 23.02.05, 12:09 O kurczę, chyba faktycznie się wkurzyłaś... Mój mąż marzy o emeryturze, jak o pięknym, zasłużonym urlopie, w czasie którego odrobimy wszystkie zaległości podróżnicze. Muszę mu uświadomić, że będzie wtedy starym dziadkiem, nie nadającym się do niczego. Już widzę jego minę... Odpowiedz Link
sloggi Re: Wkurzylam sie! 23.02.05, 21:50 april102 napisała: > > od dzis uwazam ze odejscie starych dziadkow na emeryture oznacza jednoczesnie > odebranie im prawa jazdy! Kto Cię tak zbulwersował? Odpowiedz Link
april102 Re: Wkurzylam sie! 27.02.05, 21:30 witam, juz pisze bo 'na zywo' braklo mi czasu, skrzyzowanie, jedna z ulic to tylko przejscie dla pieszych i jakies 6-8m dalej brama wjazdowa na uczelnie, przy bramie samochod, na calym przejsciu drugi, na chodniku przy przejsciu oczywiscie zwaly sniegu no i ja i szybka decyzja - ominac samochod na pasach od przodu czy od tylu, decyzja - od przodu aby nie nadkladac drogi, takze zmierzalam na uczelnie, niestety facet na pasach zaczal jechac powoli gdy znalazlam sie przed nim, mimo ze samochod przy bramie jeszcze nie ruszyl - szlaban byl ciagle opuszczony, musialam uskoczyc w snieg zeby nie wyladowac mu na masce! dziadzio mogl poczekac te 3 sekundy az zejde na chodnik, nie bylo za nim zadnego samochodu, wiec 1) mogl mnie nie zauwazyc... mam TYLKO 163cm i waze TYLKO 53kg wiec krotkowidz moglby mnie wziasc za jakas mala ptaszyne albo innego cudaka w zimowych ciuszkach, 2) za kierownica siedzial jakis zlosliwy zgredzialy profesorek, nie chce bynajmniej generalizowac, ale jakis miesiac temu bylam swiadkiem scenki na parkingu uczelni, w ktorej zona (chyba) podprowadzila swojego ledwo przebierajacego nogami meza do samochodu od strony kierowcy, oboje okolo 75tki, glupio mi bylo sie gapic, ale bylam bardzo ciekawa jak starszy pan poradzil sobie z trafieniem kluczykiem do zamka i w ogole z umieszczeniem swojej osoby za kierownica, ze juz nie wspomne o refleksie na drodze... jak w przepisach drogowych regulowana jest kwestia badan lekarskich dla kierowcow, powiedzmy, w wieku emerytarnym? Odpowiedz Link