sloggi 07.03.05, 22:25 W sumie szybko, przez ten śnieg droga do pracy i z pracy zajęła mi dwa razy tyle czasu niż zazwyczaj. Wieczór przed kompem, to znaczy w Salonie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi Re: Jak minął dzień? 07.03.05, 22:29 kris01 napisał: > Cały dzień w łóżku Takiemu to dobrze Zazdroszczę. (chociaż nie choróbska) Odpowiedz Link
lady.oracle Re: Jak minął dzień? 07.03.05, 22:33 praca, droga do pracy, droga z pracy, odśnieżanie, instalacja appserv, bezsuteczne próby uruchomienia phpmyadmin i zobaczenia czegoś po wpisaniu w przglądarce localhost, ta ostatnia czynność zakończona w końcu sukcesem (po wpisaniu portu 80 zamiast 8080 chyba), nieudana próba instalacji php-nuke, wyciągnięcie z tego wniosku, że do niczego się nei nadaję przeglądanie starych dyskietek z roznymi śmieciami, m in moimi zdjęciami na których wyglądam jeszcze jak lady, a teraz zasiądę przed telewizorem, aby dobić sie programem o starych pannach. Odpowiedz Link
grazia.eni Re: Jak minął dzień? 07.03.05, 22:37 lady.oracle napisała: > praca, droga do pracy, droga z pracy, odśnieżanie, > instalacja appserv, bezsuteczne próby uruchomienia phpmyadmin i > zobaczenia czegoś po wpisaniu w przglądarce localhost, > ta ostatnia czynność zakończona w końcu sukcesem > (po wpisaniu portu 80 zamiast 8080 chyba), > nieudana próba instalacji php-nuke, > wyciągnięcie z tego wniosku, że do niczego się nei nadaję > przeglądanie starych dyskietek z roznymi śmieciami, > m in moimi zdjęciami na których wyglądam jeszcze jak lady, > a teraz zasiądę przed telewizorem, aby dobić sie programem o starych pannach. Przepraszam, a tłumaczenia nie będzie??? Odpowiedz Link
vitalia Re: Jak minął dzień? 07.03.05, 22:39 Dnie już dłuższe to i pracy jakby więcej (?)Ogólnie pozytywnie.W TV zero .....to tylko komp,, jak zawsze życzliwy. Odpowiedz Link
kamil905 Re: Jak minął dzień? 07.03.05, 22:51 Pracowicie, jak każdy poniedziałek) Chociaż miałem wolne na uczelni, czuję się skrajnie wyczerpany Odpowiedz Link
kamil905 Re: Jak minął dzień? 07.03.05, 23:06 Nie tylko od klawiatury są takie sprawne Dużo na pianinie kiedyś ćwiczyłem Odpowiedz Link
zo_h Re: Jak minął dzień? 07.03.05, 23:06 Pracowicie, do 21 siedziałem ze znajomym nad projektem a właściwie to nad poprawami błędów i pewnych niespójności, jakie trzeba wyeliminować przed wdrażaniem go. Zeszło nam z tym na tyle długo, że teraz to już właściwie szykuje się powoli do snu. Odpowiedz Link
sloggi Re: Jak minął dzień? 08.03.05, 21:59 Szybko. Rano znów leżałem do ostatniej chwili. Potem slalom do autobusu, wiedziałem że ten śnieg zacznie topnieć, ale mógłby wolniej. W pracy jakoś szybko poszło, potem kurs i juz wieczór. Odpowiedz Link
frida2 Re: Jak minął dzień? 08.03.05, 22:04 Byczyłam się w łóżku do nieprzyzwoitej godziny. Potem o mały włos spóźniłabym się na pociąg )) Zajęcia odwołaliśmy, pretekst - dzień kobiet. Tłukłam się potem pociągiem, ale za to był fajny konduktor i sobie pogadałam )) Odpowiedz Link
aankaa Jak minął dzień? 08.03.05, 22:06 jak zwykle - walka o zmniejszenie kosztów, zwiększenie zysków, odzyskanie długów ... normalka ... tylko szef zapomniał (?) o kwiatku dla personelu Odpowiedz Link
sloggi Re: Jak minął dzień? 08.03.05, 22:17 A to wstrętna szowinistyczna świnia z tego szefa. Zamiast kwiatka mógłby dać stówkę na kawkę. Odpowiedz Link
frida2 Re: szkoda :( 03.07.05, 02:41 Też żałuję, to mój ulubiony dzień. Oby do kolejnej. Odpowiedz Link
zettrzy Re: Jak minął dzień? 03.07.05, 03:22 produktywnie - skonczylam zakiet ktory wisial od marca i czekal az sie zbiore zeby mu podszyc podszewke hejka, mam nowy zakiet! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 07.07.05, 23:17 Jakos tak szybko,mloda przegonila mnie po sklepach. Juz po sezonie letnim,wiec taniocha wszedzie.Kurtki jesienne i swetry juz widac w sklepach Odpowiedz Link
kika41 Re: Jak minął dzień? 07.07.05, 23:22 Pozostali taki dzień chyba mieli,że już posnęli. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 07.07.05, 23:31 kika41 napisała: > Pozostali taki dzień chyba mieli,że już posnęli. A cos Ty) Siedza cicho i podsluchuja.Nikomu nie chce sie dzioba /czytaj.kliknac w klawiature/otworzyc.Lato roleniwia. Odpowiedz Link
kika41 Re: Jak minął dzień? 07.07.05, 23:36 To znaczy,że teraz jest czas. Upały rozkładają ponoć ale ja lubię. Odpowiedz Link
frida2 Re: Jak minął dzień? 07.07.05, 23:53 Zaczęłam go wstając lewą nogą co zaowocowało w godzinach późniejszych moim syczeniem na wszystkich i wszystko, ale wraz z upływem dnia mi przeszło Robiłam dziś porządki w notatkach i w kompie, miałam taki bajzel, że głowa mała. Odpowiedz Link
zettrzy Re: Jak minął dzień? 08.07.05, 03:09 a niezle, w koncu mi zaplacili za ten kurs ktory uczylam w maju... sa mi winni jeszcze za jeden tydzien, lobuzy, zwalaja to nieplacenie na sytuacje gospodarcza i trudnosci z plywami gotowki, oczywiscie Odpowiedz Link
altu Re: Jak minął dzień? 12.08.05, 13:27 juz nie moge sie doczekac, kiedy dzisiejszy dzien pracowy sie skonczy.. dluzy sie mi strasznie. i jescze pogoda z oknem.. Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Jak minął dzień? 13.08.05, 22:10 Dobry wieczór dzień minął wspaniale ,właśnie wróciłam ze spotkania z koleżankami z byłej pracy .A teraz zasiadam w fotelu i mam nadzieję pogawędzić z Wami. Frida już wydobrzałaś ? Odpowiedz Link
frida2 Re: Jak minął dzień? 13.08.05, 22:12 grudniowe.slonko napisała: > Dobry wieczór dzień minął wspaniale ,właśnie wróciłam ze spotkania z > koleżankami z byłej pracy .A teraz zasiadam w fotelu i mam nadzieję pogawędzić > z Wami. Frida już wydobrzałaś ? Witaj, już zdecydowanie lepiej, a u Ciebie też jak mniemam? Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Jak minął dzień? 13.08.05, 22:14 Oooo tak, spotkanie dało mi pozytywną energię ,zreszta jak zwykle. A wczorajsza kuracja mięta pomogła. Odpowiedz Link
frida2 Re: Jak minął dzień? 13.08.05, 23:00 A mi jakoś tej pozytywnej energii brak, to chyba pogoda mnie tak nastraja. Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Jak minął dzień? 13.08.05, 23:53 Myślę,że jak pojedziesz w góry, zmienisz otoczenie na parę dni to i dobre fluidy powrócą do Ciebie Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 00:34 a powietrze ponoc tam bardzo"ostre"/alpejskie/ Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 19:37 frida2 napisała: > Taaak? )) > Tak,tak. Pakujesz sie? Odpowiedz Link
frida2 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 19:45 skiela1 napisała: > Tak,tak. > Pakujesz sie? Zaczynam Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 21:51 A co u Ciebie na rynku teraz sie dzieje? Impreza jakas Odpowiedz Link
frida2 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 22:53 skiela1 napisała: > A co u Ciebie na rynku teraz sie dzieje? > Impreza jakas Był jakiś festyn, grała Reni Jusis, teraz już wszystko zwijają Odpowiedz Link
undyna Re: Jak minął dzień? 15.08.05, 00:07 oj trudny dzień to był, dzień zmagań z niemożnością, z emocjami, dzień intelektualnych wygibasów, kompromisów, jednym słowem rano przykry konflikt z partnerem, a w ciągu dnia praca bardzo męcząca i ciągłe myślenie co tu zrobić z tym konfliktem i tak w ogóle z tym związkiem..., ej pojechałabym gdzieś daleko sama, rozbiła namiot nad potokiem, pojadła kaszy z grzybami z kociołka, popatrzyła w horyzont, mogłabym mieć psa za towarzysza, po tygodniu, to z przyjemnością bym wróciła do tych moich spraw, problemów i problemików.... PS. Witam to chyba mój pierwszy post na tym forum chociaż od dawna mam je w ulubionych)) Odpowiedz Link
skiela1 Witam serdecznie 15.08.05, 00:16 w Salonie. Po co Ci namiot i jakies bezludzie jak mozesz spokojnie w salonie posiedzec i porozmyslac.Taki wypad proponuje jak klopoty beda poza Toba.Relaks gwarantowany.Wiadomo,ze przed problememi sie nie ucieknie,po co je ciagnac do .....namiotu) Odpowiedz Link
undyna Re: Witam serdecznie 15.08.05, 00:36 czuję, że mogłabym się zrelaksować zbierając drewno na ognisko, albo jerzyny i potem z ryżem i ze śmietaną. Ale urlopu nie dostanę i basta, za to mogę sobie pomarzyć, tego mi nikt nie zabierze Odpowiedz Link
jackussi Re: Witam serdecznie 15.08.05, 08:14 sloggi napisał: > W sumie szybko, przez ten śnieg droga do pracy i z pracy zajęła mi dwa razy > tyle czasu niż zazwyczaj. > Wieczór przed kompem, to znaczy w Salonie O kurcze klimat zwariował i strefy klimatyczne też wyznaczyły sobie nowe granice Sloggi zabierz mnie na narty ) Odpowiedz Link
vitalia Re: Witam serdecznie 15.08.05, 17:20 sloggiemu nie narty teraz w głowie..Niech już wraca i opowiada. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Witam serdecznie 15.08.05, 17:28 vitalia napisała: > sloggiemu nie narty teraz w głowie..Niech już wraca i opowiada. Taaa..... On duzo gada ale czasami niemowa z niego na 100%,taki przekorny jest:- )) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 14.12.05, 21:33 frida2 napisała: > To był dobry dzień. A ja podsumuje po zachodzie slonca) Odpowiedz Link
frida2 Re: Jak minął dzień? 14.12.05, 21:41 Chyba nic już się takiego nie wydarzy co miałoby zmienić tą moją ocenę. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 14.12.05, 21:43 U Ciebie slonce zaszlo to mozesz chwalic,natomiast ja moglabym jeszcze zapeszyc) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 14.12.05, 21:52 frida2 napisała: > Pusto dziś, prawda? Ostatnio jest pusto wszedzie,a w sklepach tlok. Odpowiedz Link
regine Re: Jak minął dzień? 14.12.05, 22:59 Dzień jakoś minął , gorzej z wieczorem, zwłaszcza po tych "rekolekcjach"... Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Jak minął dzień? 14.12.05, 23:08 Byłam dziś u fryzjera podciąć piórka tzn, że wychodzę z 'dołka' przy okazji poznałam miłego sąsiada z mojego bloku, może wreszcie czas mieć znowu jakiś sąsiadów...tego mi brak, od czasu przeprowadzki. Odpowiedz Link
f.l.y cały tydzień.... 16.12.05, 14:43 cały tydzień przebimbałam na urlopie..... czytałam, ogładałam tv, nagrane filmy lub dvd z gazet zażywałam kąpieli, kładłam maseczki,robiłam peelingi i inne duperelki na poprawę deszczowego samopoczucia....rozmawiałam z kotem, słuchałam głosnej muzyki...jadłam czekolade z orzechami.... brak samochodu sprzyja oszczędzaniu kasy, bo nie chodząc po sklepach nie wydaje się pieniędzy jutro zamierzam zmierzyc się artystycznie z ozdobami choinkowymi... od 30 grudnia do kin wchodzi nowy film o babeczkach, na który się wybieram... wogóle jakoś tak mnie ciągnie do kina.... zaraz przyjedzie syn i zrobię mu na obiad 'lejące' kotlety..tzn. nadziewane serem piersi kurzęce w sosie koperkowym..... za okem pada deszcz ze śniegiem..... hmm...wypadałoby sie w końcu ubrać dzisiaj... Odpowiedz Link
mrouh Re: cały tydzień.... 16.12.05, 16:04 O, Fly, a jaki to fajny film? A ja dzis jestem very happy, nie mam zajęć po południu, czyli pierwszy dzień w tym tygodniu, kiedy skończyłam pracę przed 17:00. Za to mam dzisiejsze matury do poprawienia. Planuję zapakować prezenty w pudło i wyekspediowac do domu, posprzatać swój pokój, bo przez przygotowywanie i produkcję prezentów zrobił mi się bajzel ze ścieżką prowadzącą do biurka Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: cały tydzień.... 16.12.05, 22:28 Ooo F.l.y zawitałaś do S@lonu , a już miałam Cię wywołać do tablicy Agnie_szce można wybaczyć brak udziału w pogawędkach, bo pracuje za trzy osoby i niedługo nie będzie wiedziała jak się nazywa, ale Ty… byłaś na urlopie )) A do kina…to i ja bym poszła. Odpowiedz Link
oporna3 Re: Jak minął dzień? 17.12.05, 20:55 ...bardzo szybko... za szybko... Pozdawiam, o. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak minął dzień? 23.01.06, 17:27 U mnie dopiero polowa minela...spokojnie Za oknem slonecznie i chyba na plusie. Odpowiedz Link
iga.g Re: Jak minął dzień? 23.01.06, 17:52 oswajam się z dużą ilością wolnego czasu... Odpowiedz Link
jane_24 Re: Jak minął dzień? 23.01.06, 18:20 bylam u lekarza myslałam ze przy okazji spotkam kogos za kim sie steskniłam bardzo ale niestety nie wyszlo.... no nic zdarza sie ale bylam silna i nie ryczałam - tylko przełknełam łzy i tyle zwolnienie do 7 lutego... Odpowiedz Link
carrramba Re: Jak minął dzień? 23.01.06, 18:44 a ja się uśmiałam po kokardy. nie mam za grosz refleksu. ktoś mi cos powiedział, a do mnie sens słów dotarł po godzinie Odpowiedz Link
rybka_pila Re: Jak minął dzień? 23.01.06, 20:42 Pół na zewnątrz, pół w środku. Na zewnątrz było mi cieplej niż w środku. Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Jak minął dzień? 03.06.06, 18:24 Prawda... zbyt szybko, dla mnie to był pomyślny dzień, mimo nieprzyjemnego początku. Wypiję herbatkę w S@lonie i muszę ogarnąć bałagan w mieszkaniu Odpowiedz Link